Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyna Płaszczka i inne nienaturalne atrakcje

Tłumaczenie: Ewa Siarkiewicz
Seria: Nowa Fantastyka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,85 (88 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
14
7
16
6
15
5
18
4
7
3
12
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Japanese Devil Fish Girl
data wydania
ISBN
9788376488271
liczba stron
392
słowa kluczowe
marsjanie, ziemia, wojna
język
polski
dodała
Livre

Kosmiczna przygoda w scenerii wieku pary! Pod koniec XIX wieku ludzkość została napadnięta przez najeźdźców z kosmosu. Gdy Marsjanie postanowili najechać Ziemię, nie spodziewali się jednak porażki. Tym bardziej nie podejrzewali, że ludzkość będzie potrafiła odwdzięczyć się im pięknym za nadobne. Brytyjscy naukowcy, posiłkując się porzuconymi przez najeźdźców rakietami, skopiowali ich...

Kosmiczna przygoda w scenerii wieku pary!

Pod koniec XIX wieku ludzkość została napadnięta przez najeźdźców z kosmosu. Gdy Marsjanie postanowili najechać Ziemię, nie spodziewali się jednak porażki. Tym bardziej nie podejrzewali, że ludzkość będzie potrafiła odwdzięczyć się im pięknym za nadobne. Brytyjscy naukowcy, posiłkując się porzuconymi przez najeźdźców rakietami, skopiowali ich technologię, konstruując własne statki kosmiczne, których flota wkrótce ruszyła na podbój czerwonej planety. Na tym się jednak nie skończyło…

Teraz to my jesteśmy postrachem Wszechświata! Flagi potężnego Imperium Brytyjskiego już wkrótce powiewać będą na każdej planecie Układu Słonecznego. Dzisiaj Mars, jutro Wenus i Jupiter!

W tych niezwykłych czasach ludzie zapragnęli nietypowej rozrywki. Profesor Coffin wyruszył więc na poszukiwanie najwspanialszej z nienaturalnych atrakcji – Dziewczyny Płaszczki. By odnaleźć legendarną Żywą Boginię, nie cofnie się przed niczym. Gotów jest nawet rozpętać kolejną Wojnę Światów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Oceansoul książek: 2365

Steampunk z przymrużeniem oka

Historycy epoki wiktoriańskiej mylili się wielokrotnie. Przecież ani Charles Babbage, ani Charles Darwin, ani nawet Ada Lovelace nie byli martwi w roku 1895. William Gladstone wciąż piastował urząd brytyjskiego premiera, a Królewski Londyński Port Kosmiczny kontrolował przyloty statków z Wenus i z Jowisza. Dekadę wcześniej zaś Winston Churchill zaplanował atak na Marsjan. Tych samych Marsjan, których najazd na Ziemię opisał Herbert George Wells w „Wojnie światów”, mylnie uznanej przez dziejowych kronikarzy za dzieło fikcyjne. Całe szczęście, że pojawił się Robert Rankin i opowiedział, jak było naprawdę...

„Dziewczyna płaszczka i inne nienaturalne atrakcje” to w swej konstrukcji klasyczna fantastyczna powieść przygodowa, przywodząca na myśl choćby utwory Juliusza Verne’a. Jeden wątek fabularny, mniej lub bardziej (z reguły: bardziej) nieprawdopodobne tarapaty, w które popadają bohaterowie, porwania, pościgi, spieszenie na pomoc damie w opałach, dziwne istoty, nienaniesione na mapy wyspy, katastrofy powietrzne, nieprzyjaźni tubylcy, wreszcie – poszukiwanie legendarnego skarbu. Wszystko to odnajdziemy w książce Rankina. Wnioski szybko nasuwają się same – autor operuje sprawdzonymi schematami i wykorzystuje motywy, które w literaturze sprawdzają się od dziesięcioleci.

Wtórność „Dziewczyny płaszczki...” nie przekłada się na szczęście na nudę. Choć łatwo przewidywać, jak zakończy się opowieść, odgadywać kolejne zawirowania i przeszkody, które staną na drodze bohaterów, można...

Historycy epoki wiktoriańskiej mylili się wielokrotnie. Przecież ani Charles Babbage, ani Charles Darwin, ani nawet Ada Lovelace nie byli martwi w roku 1895. William Gladstone wciąż piastował urząd brytyjskiego premiera, a Królewski Londyński Port Kosmiczny kontrolował przyloty statków z Wenus i z Jowisza. Dekadę wcześniej zaś Winston Churchill zaplanował atak na Marsjan. Tych samych Marsjan, których najazd na Ziemię opisał Herbert George Wells w „Wojnie światów”, mylnie uznanej przez dziejowych kronikarzy za dzieło fikcyjne. Całe szczęście, że pojawił się Robert Rankin i opowiedział, jak było naprawdę...

„Dziewczyna płaszczka i inne nienaturalne atrakcje” to w swej konstrukcji klasyczna fantastyczna powieść przygodowa, przywodząca na myśl choćby utwory Juliusza Verne’a. Jeden wątek fabularny, mniej lub bardziej (z reguły: bardziej) nieprawdopodobne tarapaty, w które popadają bohaterowie, porwania, pościgi, spieszenie na pomoc damie w opałach, dziwne istoty, nienaniesione na mapy wyspy, katastrofy powietrzne, nieprzyjaźni tubylcy, wreszcie – poszukiwanie legendarnego skarbu. Wszystko to odnajdziemy w książce Rankina. Wnioski szybko nasuwają się same – autor operuje sprawdzonymi schematami i wykorzystuje motywy, które w literaturze sprawdzają się od dziesięcioleci.

Wtórność „Dziewczyny płaszczki...” nie przekłada się na szczęście na nudę. Choć łatwo przewidywać, jak zakończy się opowieść, odgadywać kolejne zawirowania i przeszkody, które staną na drodze bohaterów, można dać się porwać lekkiej i żywej narracji Rankina, barwnym dialogom oraz pełnemu pary i zębatek XIX-wiecznemu Londynowi, odwiedzanemu przez mieszkańców Wenus i Jowisza. Steampunkowe motywy obecne na kartach książki to, ponownie, wzorce wielokrotnie sprawdzone, co oznacza spotkanie z latającą konstrukcją przypominającą powiększonego zeppelina, maszyną różnicową Babbage’a i strojami z epoki wiktoriańskiej uzupełnianymi szykownymi goglami.

Zdecydowanie najsłabiej wypada konstrukcja głównego bohatera, George’a Foksa. Jest to postać nijaka, do przesady naiwna i idealistyczna, wiecznie popadająca w tarapaty, z których muszą ratować go jego towarzysze, w tym małpa w liberii. Postępowanie i tok myślenia George’a potrafią niezmiernie irytować, na całe szczęście – pozostałym bohaterom nie można tego samego zarzucić. Z postaci pierwszoplanowych najciekawiej prezentuje się Ada Lovelace, a Robert Rankin zręcznie komponuje nawiązania do biografii prawdziwej panny Lovelace z pomysłami autorskimi. Książkowa Ada nie jest ani typową damą w potrzebie, ani niezależną femme fatale; zaskakuje bystrością umysłu i pomysłowością.

Elementem wyróżniającym powieść Rankina spośród innych pozycji na półkach księgarni miał być wszechobecny humor. Trzeba zaznaczyć, że jest to humor specyficzny – w przeważającej mierze nie składają się nań bawiące do rozpuku gagi, a mniej lub bardziej oczywiste nawiązania, puszczanie oka do czytelnika. Rankin wie, co robi, kiedy bawi się historią, manipuluje datami i znanymi nazwiskami, wyśmiewa brytyjski rząd i generalicję. „Dziewczynę płaszczkę...” odbierać można także jako satyrę na XIX-wieczne obyczaje, konflikty zbrojne czy spory religijne. Co więcej, autor czyni to w sposób niewymuszony i nieoczywisty, zgrabnie potrafi wkomponować elementy prześmiewcze w akcję utworu.

Trudno jednoznacznie ocenić „Dziewczynę płaszczkę...”. Można dobrze się przy niej bawić, szczególnie gdy skoncentrować się na wyłapywaniu nawiązań i warstwie humorystycznej, choć by je docenić, trzeba dysponować przynajmniej przyzwoitą wiedzą o XIX-wiecznym Imperium Brytyjskim. Jako powieść przygodowa jest w sporej mierze wtórna, ale trudno odmówić jej gracji w operowaniu schematami. Wreszcie – klimat wiktoriańskiej Anglii i steampunkowych wynalazków sprawia, że żaden miłośnik tych motywów nie powinien przechodzić obok powieści obojętnie. Jeśli chodzi o pozostałych czytelników – niech zdecydują sami.

Marta Weronika Najman

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (238)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1333
ZARAZA | 2015-08-07
Przeczytana: sierpień 2015

Bardzo się cieszę, że przeczytałam tą powieść. Była ciekawym doświadczeniem. Przede wszystkim jest inna, odróżnia się na tle innych powieści, intryguje, bawi i dziwi. Dobre połączenie, napisane w dobrym stylu.
Akcja powieści dzieje się w czasach fascynacji podróżami, to czasy badaczy i odkrywców. Autor w sposób mistrzowski igra i bawi się historią, postaciami i literaturą. To w niej najlepsze.
Bardzo dobrze spędzony czas. Polecam!

książek: 1138
magda | 2011-08-29
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 04 sierpnia 2011

29 sierpnia, KsiazkawMiescie.blogspot.com, Konferencja w sprawie paniki wywołanej sensacyjnym pojawieniem się Dziewczyny Płaszczki i innych nienaturalnych atrakcji autorstwa Roberta Rankina, która to powieść początkowo została uznana za zapis autentycznych wydarzeń.

M - Drodzy Państwo, jak wiecie jestem tu, by odpowiedzieć na wasze pytania dotyczące tej świetnej historii. Jak już wszyscy wiemy, nie jest ona oparta na faktach. Spokojnie, proszę się pchać. Odpowiem na wszystkie pytania.

Tłum - Ja! Ja! Mam pytanie!

M - Proszę bardzo, Pan w Niebieskiej Koszuli.

PwNK - Kiedy toczy się akcja Dziewczyny Płaszczki?

M - Zasadniczo w rokku 1895, choć mamy tu też retrospekcję w czasy Wojny Światów roku 1885, która to przyczyniła się do całego tego zamieszania z domniemaną autentycznością doniesień. Teraz poproszę Panią w Czerwonej Bluzce.

PwCzB - Proszę opowiedzieć coś o postaciach.

M - Mamy tu całą plejadę postaci, zarówno fikcyjnych, jak i historycznych jak np. Pan Winston Churchil...

książek: 6372

Czyli jak pisać książkę w klimatach XIX wieku i steampunka, by wszystko razem zepsuć. I to mówię dosłownie i poważnie, bowiem nie doszukałam się tu ani satyry na XIX wiek, ani "puszczania oczka" przez autora, ani niczego, z tak zachwalanych w opiniach innych czytelników cudów.

Wręcz przeciwnie. Czuję się głęboko zniesmaczona sposobem,w jaki potraktowano zarówno epokę wiktoriańską, jak i sam steampunk. Nie mówiąc już o fakcie, że pan Robert Rankin złym pisarzem jest. Dla mnie przynajmniej i basta. Zdania nie zmienię. Drażnił mnie sposób prowadzenia narracji przez niego, infantylność opowieści i to... takie wręcz dziecięce upewnianie się, kto co zrobił. Bo zrobił. Dwa razy. Profilaktycznie.

Może i początkowo zabawne, ale na dłuższą metę strasznie drażniące. Poza tym, sam styl narracyjny tego pana, taki boleśnie oczywisty i dziecięcy, wręcz infantylnie... no odrzuca. Z książki pozornie przygodowej i fajnej (teoretycznie) zrobił coś strasznego. Schemat prowadzenia fabuły jest...

książek: 612
Aria | 2011-08-01
Na półkach: Przeczytane, 2011, Moje! :)
Przeczytana: 31 lipca 2011

Specyficzne poczucie humor, błyskotliwa kpina z historii i kosmici - to jest właśnie „Dziewczyna płaszczka i inne nienaturalne atrakcje” Roberta Rankina. Znajdziecie tu wiele znanych nam wszystkim nazwisk, takich jak Churchill, Wilde, Hitler, Darwin... A to, co zrobił z tymi nazwiskami i ludźmi pod nimi żyjącymi Rankin, niekiedy rozkłada czytelników na łopatki. Taka jest prawda, że tę książkę ciężko czytać bez uśmiechu na twarzy i sporadycznych wybuchów śmiechu, odbicia absurdu w oczach czy też uniesionych w górę brwi - dwóch bądź jednej, wedle uznania.

O czym opowiada ta książka? O George'u Foxie, cyrkowym błaźnie lub asystencie (zależnie od mówcy) profesora Coffina. Jego praca polega na wystawianiu nieżyjącego już i zakonserwowanego Marsjanina ku uciesze tłumów i kieszeni jego pracodawcy. George jest nieco nieposłuszny i roztrzepany, acz z pewnością z sercem po brzegi wypełnionym dobrocią. Otrzymuje on przepowiednię, według której to na jego barkach spoczną losy wszystkich...

książek: 137
eldgrim | 2011-07-21
Na półkach: Ulubione, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2011

Jako główny reprezentant i zaraz jedyny członek „Klubu trybików i pary”, nieistniejącego i zmyślonego przeze mnie stowarzyszenia z nieskrywaną dumą chciałbym polecić Państwu książkę pod tytułem: „Dziewczyna Płaszczka i inne nienaturalne atrakcje”.
Autor Robert Rankin przedstawia nam wizję świata przed drugą wojną światową.
Ziemianie wygrali potyczkę z najeźdźcami z marsa za sprawą dzielnego Imperium Brytyjskiego. Wielka Brytania stała się silniejsza za sprawą monopolu na kosmiczne zdobycze techniki tworząc potężną broń. Skojarzenie ataku Marsjan z Wojną Światów H.G Wellsa jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Teraz nastał czas pokoju, a ziemianie handlują z obcymi. Normalnym widokiem stał się spacer wenusjańskich turystów po ulicach Londynu.

Główni bohaterowie tej opowieści to Gregore Fox cyrkowiec pracujący dla Profesora Coffina (z ang. Coffin – trumna) zarabiający na życie pokazując światu niezwykłe, straszne i zarazem fascynujące atrakcje wyruszają w podróż. To będzie...

książek: 7482
Beata | 2014-11-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Papierowe

„Make love, not war”

Te słowa mogłyby stanowić znakomite motto dla „Dziewczyny Płaszczki i innych nienaturalnych atrakcji” Roberta Rankina. I mimo że epoka ewidentnie nie ta (akcja utworu osadzona jest w realiach wiktoriańskich) i bohaterowie książki nijak nie byliby w stanie czytelnej dla nas symboliki rozpoznać, to jednak w jakiś sposób słowa te wydają się właściwe, pasują do książki, której autor nader swobodnie podchodzi do historii i kultury (a zwłaszcza popkultury), z wdziękiem mieszając epoki i gatunki, żonglując faktami, jak prawdziwy cyrkowy artysta. Czytelnik nieraz zastygnie zaskoczony dezynwolturą pisarza, który w 1895 roku na biurku Phineasa Taylora Barnuma umieszcza figurkę Amerykanina ustawiającego flagę na Księżycu czy też ożywia w powieści postaci historyczne nieżyjące od dziesięcioleci. „Historia, jak to stosownie ujął Henry Ford, »jest bzdurą«” (s. 13) argumentuje (!) w przypisach na swoją korzyść Rankin i wcale nie przejmując się narastającą metafikcyjnością...

książek: 602
viv | 2011-08-03
Na półkach: Przeczytane, Recenzyjne
Przeczytana: 30 lipca 2011

„Dziewczyna Płaszczka i inne nienaturalne atrakcje ” Roberta Rankina to solidna porcja absurdalnego angielskiego humoru i zwariowanej przygody z udziałem kosmitów, bogini.. i kilku znanych postaci Imperium Brytyjskiego końca XIX wieku. Komu niestraszne wojny światów, kto się nie boi dalekich podróży i jest gotowy na terapię śmiechem niech spróbuje. Lektura na własne ryzyko.

Po inwazji Marsjan na Ziemię, która zakończyła się niepowodzeniem tylko wskutek działania ziemskich bakterii, młody i ambitny Winston Churchill uzyskuje od premiera Gladstone'a akceptację dla swojej śmiałej koncepcji kontrataku. Odniesione zwycięstwo nad Marsjanami rozpoczyna nową erę w historii Imperium Brytyjskiego, bowiem nawiązuje ono międzyplanetarne kontakty handlowe z Wenusjanami i Jowiszanami. Wskutek inżynierii wstecznej szybko rozwija się ludzka technologia, Imperium kwitnie i bogaci się, ale rośnie nieufność ludzi względem obcych i ich zamiarów.

Na tym tle rozgrywają się losy młodego George'a Foxa -...

książek: 568
Marta | 2012-03-05
Na półkach: Przeczytane

O atakach kosmitów na Ziemię powstało już wiele dzieł - literackich i filmowych. Od wieków ludzkość zastanawia się czy w kosmosie są inne żyjące istoty, a jeśli tak, to jaki mają stosunek do mieszkańców reszty planet. Wersji jest wiele, a te najbardziej katastroficzne przedstawiają niewyobrażalną, międzyplanetarną wojnę.

Robert Rankin w książce "Dziewczyna Płaszczka i inne nienaturalne atrakcje" postanowił nawiązać do "Wojny światów" Wellsa. Atak Marsjan na Ziemię nie jest tu fikcyjną opowieścią, a kronikarskim faktem, zatajonym przez brytyjskie władze. Kosmiczni najeźdźcy zostali jednak zdziesiątkowani przez ziemskie wirusy i bakterie, a konflikt ostatecznie zażegnano pozbywając się wszystkich Marsjan w całym wszechświecie. Ale czy misja ta całkowicie się powiodła? Cóż, na razie Wielka Brytania, to ogromna potęga, władająca mocą i technicznymi nowościami, jakich nie posiadają inne państwa. Ale przecież wiadomo, że siła jest pożądaną umiejętnością, na którą czyhają niezliczone...

książek: 0
| 2011-08-18
Przeczytana: 07 sierpnia 2011

http://zaginionyalmanach.blogspot.com/2011/08/dziewczyna-paszczka-i-inne-nienaturalne.html

książek: 694
Szyszka | 2011-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2011

Schyłek wieku XIX, Wielka Brytania. Znacie te klimaty, prawda? Badacze, wynalazcy, podróżnicy, pierwsze maszyny parowe, dżentelmeni, zeppeliny i statki kosmiczne? Kojarzycie hasło, że "nad Brytyjskim Imperium słońce nigdy nie zachodzi", które jest odzwierciedleniem mnogości posiadanych kolonii: Australia, Kanada, Indie, Mars... No co tak na mnie patrzycie? Zapytajcie Karola Darwina, który co prawda umarł w 1882 roku, ale to tylko kolejny dowód na to, że historia się myli. A Marsjanie śmierdzą.

Robert Rankin jest jednym trzech brytyjskich "śmiesznych fantastów", obok Pratchetta i Douglasa. W swoich książkach wywraca wszystko do góry nogami, często samym tytułem wytrącając czytelnika z delikatnej równowagi umysłowej. Powiedzcie sami, czy na przykład książka "Nostradamus zjadł mi chomika" nie rokuje spotkania z absurdem najwyższej klasy?Wielbiciele historii "dziko alternatywnych" ubawią się po pachy, uszy i czubek głowy.

"Dziewczyna Płaszczka" już na samym początku pięknym kopem...

zobacz kolejne z 228 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd