rozwińzwiń

Ścieżki północy

Okładka książki Ścieżki północy autorstwa Richard Flanagan
Richard Flanagan Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
476 str. 7 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Narrow Road to the Deep North
Data wydania:
2015-10-08
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-08
Liczba stron:
476
Czas czytania
7 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308060391
Tłumacz:
Maciej Świerkocki
Inne
Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii powieść historyczna.

Australijska „Wojna i pokój”. Nagroda Bookera 2014.

Osadzony w japońskim obozie, którego jeńcy są wykorzystywani do pracy przy budowie Kolei Śmierci w Birmie, chirurg Dorrigo Evans nie może przestać myśleć o romansie z żoną swego wuja sprzed dwóch lat. Bliski rozpaczy codziennie musi walczyć o ocalenie podlegających mu żołnierzy przed głodem, cholerą, torturami... Pewnego dnia otrzymuje list, który zmieni jego życie na zawsze.

Jest to opowieść o wielu rodzajach miłości i śmierci, o wojnie i prawdzie, do której dochodzi się z wiekiem, o sukcesie, który osiąga się po to tylko, by uświadomić sobie, co się straciło.

„Zazwyczaj Nagrodę Bookera otrzymują bardzo dobre książki, ale w tym roku wyróżniliśmy arcydzieło”.
– A.C. Grayling, sekretarz kapituły Nagrody Bookera

„Zostaje w pamięci na zawsze”.
– The Times

„Znakomity pisarz”.
– Ian McEwan

„Wielka powieść”.
– The New York Times

„Od czasu »Drogi« Cormaca McCarthy'ego żadna książka nie wstrząsnęła mną jak ta”.
– Washington Post

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ścieżki północy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ścieżki północy



2203 1006

Oceny książki Ścieżki północy

Średnia ocen
7,6 / 10
1581 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ścieżki północy

avatar
204
17

Na półkach:

Po około 80 stronach dałam sobie spokój z dalszym czytaniem.... Znudziła mnie ta książka mimo dobrych opinii. Szkoda.

Po około 80 stronach dałam sobie spokój z dalszym czytaniem.... Znudziła mnie ta książka mimo dobrych opinii. Szkoda.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
410
383

Na półkach:

"Ścieżki północy" Flanagana to niełatwa lektura. Dużo w niej przemocy, wojennej traumy, zbrodni. Jednak lektura zostawiła we mnie sporo wartościowych przemyśleń.

"Ścieżki północy" Flanagana to niełatwa lektura. Dużo w niej przemocy, wojennej traumy, zbrodni. Jednak lektura zostawiła we mnie sporo wartościowych przemyśleń.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
671
71

Na półkach: , , , ,

Wspaniała, wielowątkowa, tragiczna powieść. Okrucieństwo wojny, brud, smród, głód, opisany w sposób piękny i poetycki. Ale powieść nie jest tylko o tym, co działo się podczas wojny, w japońskim obozie jenieckim, w którym przebywa Dorrigo Evans. To historia całego życia bohatera - od dzieciństwa po śmierć. To historia o niespełnionej miłości, o pustce, o samotności, ale również o sile przetrwania.

Niezwykłe jest to, w jaki sposób autor opisał dalsze losy, już po wojnie, zarówno Dorriga jak i jego oprawców. Jak mocno wybrzmiały ich światopoglądy.

Jestem zachwycona tą wspaniałą powieścią. Zderzyła mnie z bólem, wyrzuciła ze strefy komfortu. Zostawiła ślad w sercu. Takich powieści sobie i Wam życzę!

Wspaniała, wielowątkowa, tragiczna powieść. Okrucieństwo wojny, brud, smród, głód, opisany w sposób piękny i poetycki. Ale powieść nie jest tylko o tym, co działo się podczas wojny, w japońskim obozie jenieckim, w którym przebywa Dorrigo Evans. To historia całego życia bohatera - od dzieciństwa po śmierć. To historia o niespełnionej miłości, o pustce, o samotności, ale...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

5567 użytkowników ma tytuł Ścieżki północy na półkach głównych
  • 3 454
  • 2 050
  • 63
736 użytkowników ma tytuł Ścieżki północy na półkach dodatkowych
  • 522
  • 81
  • 49
  • 22
  • 21
  • 21
  • 20

Inne książki autora

Richard Flanagan
Richard Flanagan
Książka Richarda Flanagana "Ścieżki północy" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna. Australijski pisarz, historyk i filmowiec. Flanagan jest potomkiem irlandzkich zesłańców. Nim debiutował jako prozaik opublikował cztery książki o tematyce historycznej. Pierwsza jego powieść Death of a River Guide ukazała się w 1994. W 1997 wydał kolejną (The Sound of One Hand Clapping),a w roku następnym na jej podstawie nakręcił film o tym samym tytule (pol. Oklaski jednej dłoni). Za najlepszą książkę Australijczyka uchodzi Williama Goulda księga ryb, przetłumaczona na wiele języków (w tym polski) i nagrodzona prestiżową Commonwealth Writers' Prize.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Klaśnięcie jednej dłoni Richard Flanagan
Klaśnięcie jednej dłoni
Richard Flanagan
Cyt.: „Mógłby płakać, ale wierzył, że łzy są dla żywych tym samym, czym kwiaty dla zmarłych: dowodem na daremność uczuć.” Richard Flanagan, „Klaśniecie jednej dłoni” „Klaśnięcie jednej dłoni” to wydana w 1997 roku, trzy lata po prozatorskim debiucie jakim była „Śmierć przewodnika rzecznego” powieść Richarda Flanagana, późniejszego zdobywcy Nagrody Bookera. Te dwie pierwsze powieści w dorobku australijskiego pisarza zostały uznane za jeden z najbardziej zaskakujących i efektownych debiutów australijskiego pisarstwa. „Klaśnięcie jednej dłoni” sprzedało się w Australii w ponad 150 tys. nakładzie. Już w tych pierwszych powieściach Australijczyka widać niezwykłą dojrzałość i wielki talent. „Klaśnięcie jednej dłoni” to opowieść o powojennych europejskich uchodźcach dla których Australia miała się stać ziemią obiecaną. Miała być nowym początkiem, nowym otwarciem życiowego rozdziału dla powojennych tułaczy: Polaków, Niemców, Litwinów, Czechów, Włochów, Słoweńców czy Serbów. A czym się stała? Słoweńskie małżeństwo uchodźców, Maria i Bojan Buloh ze swoją trzyletnią córką Sonią, po długiej tułaczce, trafiają do niewielkiej, zagubionej gdzieś w ostępach Tasmanii osady, w której Bojan dostaje pracę przy budowie zapory wodnej. Pewnego wieczoru 1954 roku, podczas szalejącej śnieżycy Maria wychodzi z domu zostawiając w nim córkę i już nigdy do niego nie wraca. Tak zaczyna się ta niezwykła i przepełniona smutkiem powieść. Próba budowania życia na nowo na gruzach poprzedniego, gdy okazuje się, że ten kraj który miał stać się dla wielu nowym początkiem wcale takim się nie stał. To życie na końcu świata staje się przekleństwem przed którym uciekali. Brak perspektyw, wykluczenie, alkohol, przemoc i praca ponad siły. To jednocześnie niezwykły zapis relacji ojca z córką, pełnej przemocy, braku miłości i zrozumienia. Nielinearna konstrukcja powieści rozpisana na kilka głosów, którą zaproponował Richard Flanagan zmusza czytelnika aby z odkrywanych fragmentów i wydarzeń spróbował wejrzeć w te rodzinne historie, poznając ich tło i motywy. To świetna powieść o trudnych relacjach rodzinnych, o wydarzeniach, które definiują naszą przyszłość, o próbie poszukiwania swojego miejsca na świecie, o potrzebie akceptacji, rozmowy i miłości ale i o ogromnej sile, jaką niesie za sobą wybaczenie. Smutna i przygnębiająca. Kolejna znakomita powieść Richarda Flanagana.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na710 miesięcy temu
Rzeka złodziei Michael Crummey
Rzeka złodziei
Michael Crummey
„Rzeka złodziei” Michaela Crummeya to sugestywna i wciągająca opowieść o europejskich osadnikach w Nowej Fundlandii na początku XIX wieku. Autor przenosi czytelnika w surowy, niemal bezlitosny świat, w którym codzienne życie jest nieustanną walką o przetrwanie. Już od pierwszych stron czuć chłód, izolację i niepewność losu ludzi próbujących zapuścić korzenie na nieznanej ziemi. Szczególnie ciekawie wypada sposób, w jaki Crummey opisuje relacje pomiędzy osadnikami a rdzennymi mieszkańcami tych terenów. Kontakty z tubylczymi Indianami są tu dalekie od idealizmu – pełne napięć, wzajemnej nieufności, agresji i brutalnej siły. Autor nie upraszcza tych relacji, pokazując ich złożoność oraz tragiczne konsekwencje zderzenia dwóch światów. Dużym atutem książki jest styl pisarski Crummeya – oszczędny, surowy, dobrze oddający realia epoki i miejsca. Opisy przyrody oraz codziennych zmagań bohaterów budują gęstą, szorstką atmosferę, która na długo zostaje w pamięci. Momentami miałem jednak wrażenie, że narracja staje się zbyt dygresyjna co nieco osłabia tempo opowieści. Mimo tej drobnej wady „Rzeka złodziei” zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. To powieść wymagająca ale jednocześnie satysfakcjonująca, szczególnie dla czytelników ceniących historyczne tło i mroczny, realistyczny klimat. Szorstkość tej historii i brak łatwych odpowiedzi sprawiają, że jest to książka obok której trudno przejść obojętnie.
Queequeg - awatar Queequeg
ocenił na74 miesiące temu
Judasz Amos Oz
Judasz
Amos Oz
Amos Oz pod pretekstem rozważań na temat postaci Judasza, jego relacji z Jezusem i ich postrzegania w oczach Żydów, przedstawia nam różne poglądy na temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego i ogólnego "prawa" Izraela do utworzenia swojego państwa na tych właśnie ziemiach. Brzmiało to dla mnie intrygująco, okazało się jednak niespecjalnie ciekawe. Zaznaczę na wstępie, że czytało mi się tę książkę dosyć dobrze, nie męczyła mnie ona zbytnio. Jest taka konserwatywna, zachowawcza, taka "po bożemu" - wiemy dokładnie, czego się po niej spodziewać i czasami taka lektura siada. Na przykład podczas upalnego lata, kiedy wylegujesz się na kocu nad rzeką, jak było w moim przypadku. Przedstawione w niej poglądy są ciekawe i z reguły dobrze uargumentowane, a z całej książki bije raczej stosunek krytyczny względem syjonizmu i nacjonalistycznych ciągotek Państwa Izrael. Natomiast całość tej powieści jest zbyt nijaka w swojej prostocie, zbyt podoba do miliona innych książek napisanych w podobny sposób. Fabuła jest aż nadto pretensjonalna, zbyt ciągnąca się i tak naprawdę nie prowadząca do nikąd. Nie intryguje, nie interesuje czytelnika. Ciężko jest zżyć się, czy kibicować jakiemukolwiek bohaterowi, ich losy nie ciekawią. Są wydmuszkami, a nie ludźmi z krwi i kości. Szczególnie mierzi główna postać kobieca, która jest jedynie zlepkiem męskich fantazji na temat kobiet jako tako. Wszystko to jest aż nadto kliszowe, a wątków na temat Judasza znajdziemy tutaj znacznie mniej, niż można byłoby się spodziewać. Kolejna książka z cyklu: "Mogłabym jej nie przeczytać i nic nie zmieniłoby to w moim życiu".
zatracenia - awatar zatracenia
oceniła na61 rok temu
Beatlesi Lars Saabye Christensen
Beatlesi
Lars Saabye Christensen
Beatlesi to powieść, która na pierwszy rzut oka opowiada o czterech chłopcach z Oslo. Jednak tak naprawdę jest to książka o dorastaniu, przyjaźni i o tym, jak muzyka potrafi stać się tłem i sensem całego życia. To jedna z najważniejszych książek w dorobku Larsa Saabye Christensena i zarazem jego największy międzynarodowy sukces. Głównymi bohaterami są Gunnar, Seb, Ola i Kim. Poznajemy ich jako nastolatków w latach 60. XX wieku, gdy świat ogarnia Beatlemania. Muzyka zespołu The Beatles towarzyszy im w codziennym życiu, wyznacza kolejne etapy dorastania, pierwsze miłości, rozczarowania i bunty. Każdy nowy album Wielkiej Czwórki z Liverpoolu staje się dla nich jak znak czasu – przypomina o tym, kim byli i kim chcieliby się stać. Chłopcy chodzą do szkoły, grają w piłkę, kłócą się z rodzicami i próbują odnaleźć swoje miejsce w świecie. Z czasem dorastają. Pojawiają się alkohol, poważniejsze problemy, trudne decyzje i pierwsze bolesne straty. Lata 60. są pełne energii i nadziei. Powoli ten okres ustępuje miejsca bardziej gorzkim latom 70. Kończy się niewinność, a rzeczywistość przestaje być tak kolorowa jak kiedyś. Największą siłą tej powieści jest pokazanie przyjaźni. Czterech bohaterów różni się charakterami, marzeniami i temperamentem, ale łączy ich silna więź. Razem śmieją się, przeżywają pierwsze miłości i wspólnie mierzą się z problemami. Autor pokazuje jednak, że przyjaźń nie jest czymś łatwym. Wymaga lojalności, wybaczania i zrozumienia. Z czasem okazuje się, że nie każdy potrafi udźwignąć ciężar dorosłości w taki sam sposób. Muzyka The Beatles w tej książce nie jest tylko dodatkiem. Jest jak piąty bohater. Piosenki pomagają chłopcom wyrazić to, czego nie potrafią powiedzieć wprost. Dają im poczucie wspólnoty i nadziei. Kiedy świat wokół zaczyna się zmieniać i komplikować, muzyka pozostaje czymś stałym. Autor w piękny sposób pokazuje, że muzyka może ocalić człowieka – dać mu siłę i poczucie sensu. Ale jednocześnie przypomina, że nie zawsze wystarczy, by rozwiązać wszystkie problemy. Książka jest napisana prostym, przystępnym językiem, ale jednocześnie pełnym emocji. Wiele w niej humoru, szczególnie w opisach młodzieńczych przygód i szkolnych sytuacji. Jednak pod tą lekkością kryje się melancholia i smutek. Christensen bardzo dobrze oddaje klimat Oslo lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Miasto jest ważnym tłem wydarzeń – zmienia się razem z bohaterami. Społeczne przemiany i napięcia wpływają na ich życie, pokazując, że dorastanie odbywa się nie tylko w sercu, ale i w konkretnym czasie historycznym. Beatlesi to powieść uniwersalna. Choć opowiada o konkretnym miejscu i czasie, jej przesłanie jest ponadczasowe. Każdy kiedyś dorastał, każdy miał swoich przyjaciół i swoje „piosenki młodości”. To książka, która przypomina, że młodość jest piękna, ale krucha – i że nie da się jej zatrzymać. Nie bez powodu powieść została wybrana przez czytelników gazety „Dagbladet” najważniejszą powieścią ostatniego ćwierćwiecza. Zdobyła ogromną popularność w Skandynawii i Niemczech, została przetłumaczona na wiele języków i osiągnęła milionowe nakłady. Beatlesi to wzruszająca, pełna humoru i nostalgii opowieść o czterech chłopcach, którzy próbują odnaleźć siebie w zmieniającym się świecie. To książka o sile przyjaźni, o dorastaniu i o muzyce, która potrafi nadać sens życiu. Czyta się ją z uśmiechem, ale i z lekkim smutkiem – bo przypomina, że czas płynie szybciej, niż byśmy chcieli. https://www.instagram.com/pasje_fascynacje_ksiazkowe/ https://pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com/
AnetaMaciejewska - awatar AnetaMaciejewska
oceniła na912 dni temu
Wojna i terpentyna Stefan Hertmans
Wojna i terpentyna
Stefan Hertmans
Książka formą przypomina czytane ostatnio przeze mnie "Wejście" tegoż autora. Stefan Hertmans zagląda do pamiętników zmarłego dziadka i na tej podstawie tworzy narrację. To trochę autobiografia samego pisarza, bo wspomina swoje chwile z dziadkiem, czasem to biografia przodka, bo spoglądamy na jego życie przez pryzmat tego co opisał w swoich wspomnieniach, momentami to znowuż taka historia rodzinna, bo w opowieści pojawiają się kolejne postacie jak pradziadkowie Hertmansa czy żona dziadka albo jego przyrodnie rodzeństwo. Momentami, podobnie jak w "Wejściu", pisarz wchodzi w taki reportersko-osobisty styl, czyli tu idzie z synem do muzeum i widzi obraz, który kojarzy mu się z dziadkiem, innym razem wyrusza na poszukiwania grobu belgijskiego lotnika, tu znowu chodzi po mieście śladami swojego przodka. Hertmans gra tu na czułej i sentymentalnej nucie, dla mnie trochę aż za bardzo, w pewnym momencie zaczęło mnie to męczyć. W mojej świadomości "Wojna i terpentyna" figurowała jako książka o pierwszej wojnie światowej. No i w końcu po po ponad stu pięćdziesięciu stronach dochodzimy do przeżyć pamiętnikarza z okresu Wielkiej Wojny. No i tu kilka motywów mnie zaciekawiło. Przede wszystkim raczej nie czytałem zbyt wiele o wojskach belgijskich podczas pierwszej wojny światowej, tutaj widzimy wojnę oczami właśnie belgijskiego świadka tych wydarzeń, który brał udział w bitwie nad Izerą i został kilkukrotnie ranny podczas konfliktu. Kiedy na stronie 231 pada fraza, że "na froncie belgijskim nadal nic się nie dzieje", to trudno nie mieć skojarzeń z "Na zachodzie bez zmian" Remarque'a. Także tutaj widzimy widzimy beznadziejny obraz wojny, okopy, smród, odchody i śmierć czyhającą na każdym kroku. Parokrotnie przebija się myśl dziadka, że mają naprzeciw siebie wroga pozbawionego moralnych skrupułów, który prowadzi wojnę psychologiczną inną od tej, której uczono w koszarach. Bohater wyraźnie też akcentuje rozdźwięk między Walonami a Flamandami w belgijskiej armii i spowoduje także pewne rozczarowania dziadka autora już po wojnie. Takim interesującym motywem było też leczenie rannego pamiętnikarza i pobyt w Anglii podczas wojny. Finalnie oceniam "Wojnę i terpentynę" jako nierówną. Część pokojowa jest trochę zbyt tkliwa dla mnie, chociaż doceniam pewne "migawki", że czytamy i nagle pojawia się jakiś obraz Van Dycka, Velazqueza czy Rembrandta albo nagle pojawiają się lody melonowe lub naga kobieta. Część wojenna wywarła już na mnie większe wrażenie, ale mówimy o jakiejś 1/3 całej treści, chociaż i tak warto sięgnąć po tę książkę, choćby dla tych stu paru stron poświęconym walkom we Flandrii.
Balcar - awatar Balcar
ocenił na72 miesiące temu

Cytaty z książki Ścieżki północy

Więcej

Szczęśliwy człowiek nie ma przeszłości, a nieszczęśliwy nie ma nic poza nią.

Szczęśliwy człowiek nie ma przeszłości, a nieszczęśliwy nie ma nic poza nią.

Richard Flanagan Ścieżki północy Zobacz więcej

Życie jest znośne wyłącznie dzięki naszej wierze w złudzenia, (...) to wiara w rzeczywistość zawsze nas pogrąża.

Życie jest znośne wyłącznie dzięki naszej wierze w złudzenia, (...) to wiara w rzeczywistość zawsze nas pogrąża.

Richard Flanagan Ścieżki północy Zobacz więcej

Życie - myślisz, że je prześcigniesz, że jesteś od niego lepszy, ale ono za każdym razem robi z ciebie idiotę. Ty padasz na pysk, a ono odjeżdża pełną parą i gwiżdże, zadowolone z siebie jak skurwysyn.

Życie - myślisz, że je prześcigniesz, że jesteś od niego lepszy, ale ono za każdym razem robi z ciebie idiotę. Ty padasz na pysk, a ono odje...

Rozwiń
Richard Flanagan Ścieżki północy Zobacz więcej
Więcej