eR_ 
chomikuj.pl/eR_, krotkoacztresciwie.blogspot.com
“Wszystko może nas spotkać w życiu, przede wszystkim zaś nic.”
status: Czytelnik, dodał: 19 książek, ostatnio widziany 14 minut temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
eR_
2018-11-21 17:08:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Współpraca
Autorzy:
Cykl: Studio Tańca (tom 1) | Seria: KOMIKSY SĄ SUPER!

W serii „Komiksy są super!” wydawnictwo Egmont Polska publikuje pełne humoru, świetnie narysowane i mądre komiksy dla dzieci. Zazwyczaj są to bestsellery europejskiego rynku wydawniczego. Teraz te historie trafiają do polskiego czytelnika. W tym cyklu ukazał się również komiks noszący tytuł”Studio tańca”.


Z okładki możemy dowiedzieć się, że:
Humorystyczna seria komiksowa o świecie tańca!...
W serii „Komiksy są super!” wydawnictwo Egmont Polska publikuje pełne humoru, świetnie narysowane i mądre komiksy dla dzieci. Zazwyczaj są to bestsellery europejskiego rynku wydawniczego. Teraz te historie trafiają do polskiego czytelnika. W tym cyklu ukazał się również komiks noszący tytuł”Studio tańca”.


Z okładki możemy dowiedzieć się, że:
Humorystyczna seria komiksowa o świecie tańca! Komiks opowiada o przygodach Julii, Lusi i Alii, trzech dziewcząt z college'u, które uczą się tańca w Studio Danse. Uczęszczają na zajęcia z klasycznego baletu i modern-jazzu, a także tańców afrykańskich. Na co dzień mierzą się z trudami treningów, muszą dbać o formę, a także wymyślać własne choreografie. Podkochują się w jednym z nauczycieli i przeżywają zauroczenia kolegami tańczącymi hip-hop. Starają się sprytnie godzić szkolne obowiązki z zajęciami w studio tańca. Scenki z ich życia pełne są humoru i wielu zabawnych sytuacji. 

Słowem podsumowania – seria ta powinna trafić przede wszystkim w gusta dziewczynek. Pełne humoru perypetie dzieci, które kochają tańczyć. Pierwsze miłości, niepowodzenia, a nawet intrygi.
Wszystko ujęte w krótkie historyjki pokazujące od zaplecza szkołę jazdy. Ciekawie wyglądają sceny, w których dowiadujemy się co dziewczynki będą przedstawiać. Zmienia się sceneria, a na koniec widzimy premierę sztuki. A sam komiks został sprzedany w paru milionach egzemplarzy. Ciekawe, czy i u nas znajdzie swoich wielbicieli. Myślę że tak. Polecam zatem uwadze.

pokaż więcej

 
eR_
2018-11-21 16:58:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Współpraca

Z rozpędu miałem napisać, że komiks „Ptyś i Bill. Do ataku!” jest zwycięzcą konkursu imienia Janusza Christy. W sumie historie te na pewno by zdobyły jakąś nagrodę. Jednak komiks o chłopcu i jego psie w Belgii znany jest już od 1959 roku, a jego twórca Jean Roba chciał, aby Ptyś i Bill byli odpowiedzą na Fistaszki – kolejny komiks legenda. Czy stał się taka odpowiedzią? Nie mnie oceniać,... Z rozpędu miałem napisać, że komiks „Ptyś i Bill. Do ataku!” jest zwycięzcą konkursu imienia Janusza Christy. W sumie historie te na pewno by zdobyły jakąś nagrodę. Jednak komiks o chłopcu i jego psie w Belgii znany jest już od 1959 roku, a jego twórca Jean Roba chciał, aby Ptyś i Bill byli odpowiedzą na Fistaszki – kolejny komiks legenda. Czy stał się taka odpowiedzią? Nie mnie oceniać, jednak w kraju powstania stała się ta seria niezwykle popularna, na jej podstawie powstały seriale i filmy. Po śmierci autora dalszą kontynuacją zajmuje się twórca - „namaszczony” przez pomysłodawcę.
„Do ataku!” to historie pisane już przez Verrona.

A są to krótkie historyjki przedstawiające nam perypetia chłopca, który wraz ze swoim psem przeżywa mnóstwo przygód. Dużą role w tych perypetiach odgrywa wyobraźnia dziecka. A mamy tu do czynienia między innymi z takimi opowieściami jak ta w której nasza drużyna udając lunatyków podkrada różne smakołyki z lodówki, albo ta opisująca sytuację gdy Bill nie może się wprost rozstać z Ptysiem, gdy ten spieszy do szkoły. Zachęcam do lektury.

Podsumowując seria ta zapewne wywoła na twarzy niejednego dziecka uśmiech,a nawet szczery śmiech. A i ja bawiłem się doskonale przewracając kolejne stronice tego komiksu. Sporym plusem są również rysunki – które – jak wiadomo – są podstawą każdego komiksu. Ich autorem jest właśnie wspomniany przeze mnie Verron. A historie tu przedstawione bazują przede wszystkim na perypetiach jakie mogą być udziałem chłopca i jego psa. Szczególnie zaskakującym elementem jest żółwica, która jest zakochana w Billu. Polecam całą serię.

pokaż więcej

 
eR_
2018-11-06 11:54:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Współpraca
Autor:
Cykl: Kłamca (tom 1)

Jakuba Ćwieka nikomu nie trzeba przedstawiać. Jego Chłopców, czy Grimm City czytał każdy, kto chociaż trochę interesuje się fantastyką. Ja jako że z twórczością tego pisarza zaznajomiłem się całkiem niedawno najbardziej lubię z jego dorobku Gotuj z papieżem – przez niektórych uznane za zbyt kontrowersyjne. A kolejne jego dzieło, które lubię to cykl Grimm City o niezwykłym mieście – i jego... Jakuba Ćwieka nikomu nie trzeba przedstawiać. Jego Chłopców, czy Grimm City czytał każdy, kto chociaż trochę interesuje się fantastyką. Ja jako że z twórczością tego pisarza zaznajomiłem się całkiem niedawno najbardziej lubię z jego dorobku Gotuj z papieżem – przez niektórych uznane za zbyt kontrowersyjne. A kolejne jego dzieło, które lubię to cykl Grimm City o niezwykłym mieście – i jego jeszcze dziwniejszych – mieszkańcach.
A jeśli już mowa o słynnych książkach – wydawnictwo Sine Qua Non wznawia właśnie debiut tego pisarza, czyli cykl Kłamca.

Z okładki możemy dowiedzieć się że:
Jest jeden Bóg To znaczy był, bo odszedł i dziś nikt nie wie, gdzie się podziewa.
Zanim jednak zniknął na dobre, dał ludziom wyobraźnię, wolną wolę i siłę wiary, a ci wykorzystali owe dary, by stworzyć sobie nowych bogów, półbogów, tytanów i innych, którzy zasiedlili ziemię i wprowadzili nowe porządki.
Aniołowie potrzebują sojusznika, którego nie obowiązują ich rygorystyczne zasady i prawa. Kogoś, kto pomoże im wygrywać w toczących się na ziemi starciach i bez problemu odnajdzie się zarówno pośród istot mitycznych, jak i współczesnych ludzi.
Wybór archaniołów pada na Lokiego, boga ognia i kłamstwa z panteonu Asów. Współpraca zaczyna się obiecująco, ale czy ktoś taki jak on da się długo trzymać na krótkiej smyczy?


Słowem podsumowania, ta publikacja to raczej zbiór krótkich opowiadań, niż powieść, jednak niektóre elementy są wspólne jak – chociażby – anielskie zastępy, czy kłamca doskonały, jakim jest Loki. W tej książce przeważają także dialogi, a przynajmniej dla mnie taka przewaga występuje. Chciałbym poczytać więcej opisów miejsc, w których rozgrywa się akcja tej publikacji, albo chociaż miejsc, z których pochodzą bohaterowie. Bowiem anioły i Loki to nie są postaci pojawiające się w każdej opowieści. Ciekawie tutaj wyszło połączenie wierzeń chrześcijańskich i tych, w których bogowie nordyccy wiodą prym. Tu nie ma zwycięzcy, tutaj każdy byt ma coś do powiedzenia w sprawie swoich owieczek. A sam Loki nie jest taki naiwny jak zapewne uważają anioły. Nie daje sobą manipulować i w gruncie rzeczy to on gra tutaj pierwsze skrzypce, choć mogłoby się wydawać inaczej.
Nowe wydanie, z nową grafiką na okładce. Powrót po nastu latach wygląda na udany. Polecam, zachęcam do lektury.

pokaż więcej

 
eR_
2018-11-06 11:21:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione, Współpraca
Autor:
Cykl: Draconis Memoria (tom 3)

Cykl Draconis Memoria to seria książek Anthony’ego Rayan’a opowiadająca – w wielkim uproszczeniu o smoczej krwi, której właściwości są wprost nie do ocenienia. Upadały imperia i powstawały nowe, a smocza posoka była towarem który miał ogromne znaczenie. Ze względu na to, że jej zażywanie czyniły człowieka praktycznie niezwyciężonym. Nie wszyscy mogli korzystać z tego dobrodziejstwa. Ci... Cykl Draconis Memoria to seria książek Anthony’ego Rayan’a opowiadająca – w wielkim uproszczeniu o smoczej krwi, której właściwości są wprost nie do ocenienia. Upadały imperia i powstawały nowe, a smocza posoka była towarem który miał ogromne znaczenie. Ze względu na to, że jej zażywanie czyniły człowieka praktycznie niezwyciężonym. Nie wszyscy mogli korzystać z tego dobrodziejstwa. Ci szczęśliwcy zwani byli Błogosławionymi. Mało kto jednak wiedział, że potężne smocze rody chyliły się ku upadkowi, a jedynym ratunkiem było odnalezienie legendarnej smoczej rasy, żyjącej gdzieś w niezbadanych rejonach. Bohaterowie ruszają na poszukiwania tego cennego zwierzęcia, nie zdając sobie sprawy z tego, że obudzenie Białego Smoka spowoduje jedynie większe kłopoty, niż mogli sobie wyobrazić. Trzecie tom cyklu, wydany całkiem niedawno jako nowość nosi tytuł”Cesarstwo Popiołów”.

Z okładki tego tomu możemy się dowiedzieć że:
Armia Białego smoka na całym świecie zbiera krwawe żniwo. Po jej przejściu zostają zgliszcza. Od jej ostrzy zginęły tysiące niewinnych, a na tym z pewnością nie koniec. Tylko dawny drobny złodziejaszek Claydon Torcreek, znakomita tajna agentka Lizanne Lethridge i garstka ich przypadkowo dobranych sprzymierzeńców stoją pomiędzy furią Białego i końcem świata. Aby ocalić przyszłość, muszą zagłębić się w przeszłość i rozwikłać prastarą tajemnicę, która - być może - na dobre odwróci losy wojny. Wielkie armie spotkają się w licznych bitwach, a wiekowe sekrety zostaną ujawnione.

Słowem podsumowania. Bardzo się ucieszyłem, że wreszcie wydano wieńczący całość tom. Byłem podekscytowany tym spotkaniem z ulubionymi bohaterami i starałem się dawkować sobie treść, a rzadko mi się to zdarza. Być może większość nie uzna tego cyklu - za wydarzenie przynajmniej sezonu, jednak dla mnie jest to jeden z najlepszych i najciekawszych trylogii, jakie czytałem. Otrzymałem odpowiedzi na mnóstwo pytań, jednak pojawiło się mnóstwo innych. Myślę sobie że doskonałym pomysłem byłoby stworzenie pobocznego cyklu, który odpowie jeszcze bardziej na pojawiające się wątpliwości. Trochę szkoda żegnać się z takim bohaterami, ale myślę, że jeszcze nie raz wrócę do całej trylogii. Pozostaje mi polecić całość. Smoki zasługują na naszą uwagę...

pokaż więcej

 
eR_
2018-11-05 10:33:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Współpraca
Autor:

Michio Kaku, to jeden z najsłynniejszych naukowców i wykładowców, współtwórca teorii strun. Jego książki rozchodzą się w wielomilionowych nakładach. Wśród których warto wymienić takie jak”Fizyka rzeczy niemożliwych”, czy”Hiperprzestrzeń”. Kolejne jego dzieło to”Przyszłość ludzkości. Podbój Marsa, podróże międzygwiezdne, nieśmiertelność i nasze miejsce poza Ziemią „.

O książce możemy...
Michio Kaku, to jeden z najsłynniejszych naukowców i wykładowców, współtwórca teorii strun. Jego książki rozchodzą się w wielomilionowych nakładach. Wśród których warto wymienić takie jak”Fizyka rzeczy niemożliwych”, czy”Hiperprzestrzeń”. Kolejne jego dzieło to”Przyszłość ludzkości. Podbój Marsa, podróże międzygwiezdne, nieśmiertelność i nasze miejsce poza Ziemią „.

O książce możemy dowiedzieć się że:
Autor bestsellerowej "Przyszłości umysłu" wkracza na niezbadane obszary astrofizyki, sztucznej inteligencji i nowoczesnej techniki, by przedstawić zapierającą dech w piersiach wizję naszej przyszłości w kosmosie i ostatecznego celu ludzkości.
Światowej sławy fizyk i futurolog, profesor Michio Kaku, roztacza przed nami niezwykle szczegółową i przekonującą wizję rozwoju ludzkości prowadzącego do powstania samowystarczalnej cywilizacji w przestrzeni kosmicznej. Przewiduje, że kolejne odkrycia w dziedzinie robotyki, nanotechnologii i biotechnologii pozwolą nam przystosowywać obce światy do naszych potrzeb i budować rozwijające się prężnie miasta na Marsie i innych ciałach Układu Słonecznego. 
Profesor Kaku zabiera nas w podróż poza Galaktykę, a nawet poza nasz Wszechświat, rozważając najbardziej kontrowersyjne zagadnienia współczesnej nauki
Zaraźliwy entuzjazm autora i jego dogłębne zrozumienie najnowszych osiągnięć w dziedzinie lotów kosmicznych sprawiają, że podróż z profesorem Kaku jest dla wszystkich czytelników jego książki emocjonującą i inspirującą wyprawą do przyszłości, w której ludzkość znajdzie dla siebie w końcu upragnione miejsce pośród gwiazd.

Słowem podsumowania chciałbym zaznaczyć, że do naukowca mi daleko, jednak temat zawarty w tej książce wydaje mi się niezwykle ciekawy. Autor snuje przed nami wizję Kosmosu, który w całości staje się naszym domem. Przedstawia co musimy zrobić aby do tego doszło. Snuje również rozważania, jak wyglądałaby sytuacja ludzkości, gdyby trzeba było opuścić nagle Ziemię. Czy potrafilibyśmy się zjednoczyć, w obliczu zagłady? Ale to nie jedyny temat. Zachęcam do lektury, książka, mimo że przedstawia naukowe fakty, jest napisane językiem, który powinien dotrzeć do każdego, kto się tym tematem interesuje. Polecam, zachęcam do lektury.

pokaż więcej

 
eR_
2018-11-05 09:53:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione, Współpraca

Ursula. K LeGuin, to jedna z najwybitniejszych pisarek, specjalizujących się w powieściach, które w uproszczeniu można nazwać fantastyką. Wystarczy tu wymienić-mój ulubiony cykl-”Ziemiomorze”, „Rybak znad Morza Wewnętrznego” czy inne. Zdobyła wszystkie możliwe nagrody a jej dzieła wzbudzają ogromne zainteresowanie wśród czytelników. Wpisana na listę Żyjących Legend przez Bibliotekę Kongresu.... Ursula. K LeGuin, to jedna z najwybitniejszych pisarek, specjalizujących się w powieściach, które w uproszczeniu można nazwać fantastyką. Wystarczy tu wymienić-mój ulubiony cykl-”Ziemiomorze”, „Rybak znad Morza Wewnętrznego” czy inne. Zdobyła wszystkie możliwe nagrody a jej dzieła wzbudzają ogromne zainteresowanie wśród czytelników. Wpisana na listę Żyjących Legend przez Bibliotekę Kongresu. Niestety w styczniu 2018 roku pisarka zmarła. Pozostawiła po sobie genialne powieści i interesujące opowiadania.
Nakładem wydawnictwa Prószyński i s-ka ukaże się niedługo kolejne zbiorcze wydanie słynnego cyklu. Tym razem przyszła pora na „Wracać wciąż do domu”.

O książce możemy dowiedzieć się że:
Zbiór "Wracać wciąż do domu" jest doskonałym uzupełnieniem poprzednich tomów Ursuli K. Le Guin, jednej z najwybitniejszych i najczęściej nagradzanych autorek SF i fantasy. W skład zbioru wchodzą: "Kroniki Zachodniego Brzegu", "Wracać wciąż do domu" oraz "Międzylądowania".
Autorka ponownie zabiera czytelników do swojej niezwykłej wyobraźni, gdzie powstały kunsztowne i subtelne światy. Zbiór "Międzylądowania" oraz druga i trzecia część "Kronik Zachodniego Brzegu" ukazują się w Polsce po raz pierwszy! Tematyka zawarta w tym zbiorze to człowiek, jego światy i inne egzotyczne miejsca, których mieszkańcy są bardzo ludzcy…

Ursula K. Le Guin wykorzystuje różne środowiska by odpowiedzieć nam na pytanie, czym mogliśmy albo czym jeszcze możemy się stać. .

Po przeczytaniu tej powieści mamy wrażenie, że oto opuszczamy świat, który istnieje tuż obok naszego, a autorka, jakimś sposobem zajrzała tam i przekazała nam to co zobaczyła. Jest to kompletny wszechświat. To nie tylko ludzie z niezwykłymi umiejętnościami, ale także historia, sztuka, swego rodzaju religia. Wszystko to połączone w taki sposób, że nie mamy wyjścia. Wierzymy w każde słowo i z niecierpliwością czekamy co zdarzy się za chwilę. Ale niezwykłe przygody to nie wszystko. Autorka doskonale umie pokazać nierówności społeczne, walkę o władze, miłość, nienawiść, współczucie, czy radość. To także swego rodzaju traktat filozoficzny, a także analiza społeczeństwa. Trzeba być Ursulą LeGuin aby to wszystko połączyć w jedno i się nie pogubić. Gorąco polecam ten, jak i inne dzieła pisarki. Niestety nie stworzy już nic nowego, ale już powstałe dzieła zostaną z nami na zawsze. Czytajcie bo warto.

pokaż więcej

 
eR_
2018-11-05 09:50:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Współpraca

Holokaust, czyli ofiara całopalna. Podczas II wojny światowej, w wyniku działań niemieckich władz zginęło około 6 milinów Żydów i innych ludzi. Liczba ta nie jest pewna, bowiem Niemcy w obliczu klęski zaczęli niszczyć najważniejsze dokumenty, a tym samym, pewnie nigdy nie dowiemy się ilu tak naprawdę ludzi zmarło w tak okropny sposób. Na temat tej zagłady napisano tyle, że każdy kto... Holokaust, czyli ofiara całopalna. Podczas II wojny światowej, w wyniku działań niemieckich władz zginęło około 6 milinów Żydów i innych ludzi. Liczba ta nie jest pewna, bowiem Niemcy w obliczu klęski zaczęli niszczyć najważniejsze dokumenty, a tym samym, pewnie nigdy nie dowiemy się ilu tak naprawdę ludzi zmarło w tak okropny sposób. Na temat tej zagłady napisano tyle, że każdy kto interesuje się tym tematem, zapewne trafi na coś co go zainteresuje. Ja czytam dużo na ten temat, a ostatnio trafiłem właśnie na noś nowego w tym temacie. Jest to książka autorstwa Laurence Reesa
„Holokaust. Nowa historia”. Pisarz jest znanym brytyjskim historykiem, specjalizującym się w II wojnie światowej.


O książce możemy dowiedzieć się, że:
Jak i dlaczego zostało wymordowanych niemal sześć milionów Żydów przy użyciu przemysłowych metod, pod nadzorem aparatu państwowego Trzeciej Rzeszy? Po setkach rozmów z ocalałymi z Zagłady, z jej sprawcami i naocznymi świadkami, przeprowadzonych w ciągu dwudziestu pięciu lat, Laurence Rees łączy w książce ich świadectwa, w większości nigdy niepublikowane, z najnowszymi ustaleniami historyków, tworząc chronologiczną opowieść o największej zbrodni popełnionej w XX wieku w Europie. Dowodzi, że choć fundamentem ideologii nazistowskiej była nienawiść do Żydów, to nie sposób zrozumieć ich tragedii w oderwaniu od hitlerowskich planów systematycznej likwidacji milionów innych ludzi: niepełnosprawnych fizycznie i intelektualnie, komunistów, Romów, Polaków, Rosjan. Odkrywa także wewnętrzne machinacje na najwyższych szczytach kierownictwa nazistowskiego państwa, pokazując, że Holokaust nie był starannie zaplanowaną akcją, podjętą wskutek jednego rozkazu, ale efektem szeregu drobnych decyzji, zapadających na różnych szczeblach władzy w wyniku lokalnych inicjatyw i indywidualnych ambicji, a czasem zwykłego przypadku, które skumulowały się, doprowadzając do powstania fabryk śmierci i popełnienia bezprzykładnych w dziejach ludzkości okrucieństw.

Słowem podsumowania, chciałbym zaznaczyć, że temat tej publikacji jest niesamowicie ciężki i trudno było to czytać „Jednym ciągiem”, jak często robię przy innych lekturach. Pisarz ciekawie przedstawił same początki”ruchu”, który przerodził się w antysemityzm, by później przybrać znane nam wszystkim oblicze. Możemy prześledzić najwcześniejsze wydarzenia, inspiracje twórców Ostatecznego Rozwiązania. Od czasów narodzin idei, do uwolnienia obozów. Mimo że temat nie należy do lekkich pisarz wykazał się lekkością pióra i nie jest to-nielubiane przeze mnie-przedstawienie suchych faktów. Przeciwnie-czyta się to doskonale. Polecam każdemu, kto interesuje się tematem II wojny światowej, a przede wszystkim genezą powstania idei zgładzenia jednego narodu przez inny. A przy okazji można by rzec także innych narodowości.

pokaż więcej

 
eR_
2018-11-04 19:06:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Współpraca
Cykl: Tappi i przyjaciele (tom 7) | Seria: TAPPI

Marcin Mortka to pisarz specjalizujący się w powieściach historycznych, w których ważnym elementem jest tło, które prawie zawsze jest fantastyczne. A jego dzieła, to nie tylko powieści dla młodzieży, czy dorosłych, ale i dużo uroczych opowiastek dla dzieci. A dodatkowo pisarz zajmuje się także tłumaczeniem książek na nasz piękny język. Najsłynniejszy jego cykl, dla młodszych czytelników, to... Marcin Mortka to pisarz specjalizujący się w powieściach historycznych, w których ważnym elementem jest tło, które prawie zawsze jest fantastyczne. A jego dzieła, to nie tylko powieści dla młodzieży, czy dorosłych, ale i dużo uroczych opowiastek dla dzieci. A dodatkowo pisarz zajmuje się także tłumaczeniem książek na nasz piękny język. Najsłynniejszy jego cykl, dla młodszych czytelników, to oczywiście perypetie niezwykle sympatycznego wikinga Tappiego i jego przyjaciół. Powstało już kilkanaście tomów i ciągle jest nadzieja na kolejne.

„Tappi i tajemnica bułeczek Bollego”, to kolejny tom. A o czym jest ta opowieść?

Każdy poranek Tappi wraz ze swoim przyjacielem Chichotkiem zaczynają od wędrówki do karczmarza Bollego, aby zjeść jeszcze cieplutkie i przesmaczne bułeczki. Niestety pewnego dnia karczma jest zamknięta, a przed nią stoi kolejka mieszkańców Szepczącego Lasu. Coś widocznie musiało się stać. Czy Tappiemu i Chichotkowi uda się dowiedzieć z jakiego powodu Bolle nie otworzył swojej karczmy? No i czy mieszkańcy Szepczącego Lasu wrócą dzisiaj do swoich domów głodni? Oczywiście to nie jedyna przygoda zawarta w tej książce. Poznamy również wodnika grającego na skrzypcach, czy drzewo, które-jako że jest bardzo stare-zna wiele interesujących historii. Renifer który zastępuje Księżyc, oraz duchy bawiące się w sklep, to kolejne historie z tej książeczki.

Słowem podsumowania, seria ta jest jedną z najsympatyczniejszych, jakie miałem przyjemność czytać.
Autor doskonale rozumie młodego czytelnika i w jego opowieściach to widać. A Tappi to wiking, który bije o głowę tych znanych z serialu. Oczywiście-serial jest dla dorosłych, jednak wiking jest tylko jeden. To Tappi-nie ma żadnych wątpliwości. Zaletą tego cyklu są także kolorowe ilustracje, przenoszące nas do świata opowieści. Pozostaje mi polecić.

pokaż więcej

 
eR_
2018-11-04 10:38:05
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Współpraca
Cykl: Trylogia Nadzoru (tom 2)

Kto mnie zna, a raczej zna moje gusta czytelnicze wie, że uwielbiam wprost historie dziejące się w wiktoriańskiej Anglii. Dlatego tak lubię powieści Dickensa czy jego bliskiego przyjaciela Collinsa. A jeśli do miłościwie nam panującej Wiktorii dodamy szczyptę magii, to moja pełnia szczęścia jest bardziej niż pełna. W tym temacie trudno trafić, na jakąś nowość jednak temu pisarzowi to się... Kto mnie zna, a raczej zna moje gusta czytelnicze wie, że uwielbiam wprost historie dziejące się w wiktoriańskiej Anglii. Dlatego tak lubię powieści Dickensa czy jego bliskiego przyjaciela Collinsa. A jeśli do miłościwie nam panującej Wiktorii dodamy szczyptę magii, to moja pełnia szczęścia jest bardziej niż pełna. W tym temacie trudno trafić, na jakąś nowość jednak temu pisarzowi to się udało. Nadzór to organizacja zajmująca się-najprościej rzecz ujmując nadzorem. Aby istoty nadprzyrodzone w rodzaju wróżek, elfów, czy trolli mogły współistnieć z tymi, którzy są całkowicie zwykłymi istotami. Tym samym od setek lat organizacja ta wyznacza granice między tym co magiczne a niezwykłe. A jednocześnie nie dopuszcza do tego, aby zło zapanowało nad Anglią. Jednak to się zmienia…

Ostatnia Ręka Nadzoru wciąż patroluje granicę pomiędzy tym, co naturalne a tym, co nadprzyrodzone, rozświetlając ciemności nikłym płomieniem świecy. Nikt nie potrafi przewidzieć, jak sobie poradzi. Nowym członkom brakuje wyszkolenia, a weterani są zmęczeni i bezbronni. Ta słabość przyciąga do miasta nowych wrogów, ale także zaskakujących sprzymierzeńców zza oceanu.
Najbardziej jednak szokujące są nowe rewelacje dotyczące przeszłości Nadzoru, które ujawniają prawdziwe niebezpieczeństwo zagrażające światu. Ich źródło kryje się w miejscu, w którym utknęli Sharp i Sara. To właśnie tam będą oni musieli rozwikłać sekret Czarnych Luster i zmierzyć się z tym, co się w nich czai, uważając, aby nie podążyło za nimi do domu.
Tyle możemy dowiedzieć się z okładki.

„Paradoks, to doskonała kontynuacja serii, która swoim tematem zawładnęła moja wyobraźnią. Odwieczna walka dobra ze złem, która tutaj wydaje się być skazana na porażkę. Pewien element sprawia, że istoty-dotąd trzymające się z daleka od żelaza-zaczynają wychodzić na ulice. A sami bohaterzy ich dylematy, chęć niesienia pomocy, a jednocześnie ich sekrety mogące zmienić wszystko bardzo mi się podobały. Że nie wspomnę tu o czasach, w których dzieje się akcja tej powieści. Ciemne zaułki, zwykli obywatele i ciemne moce usiłujące nimi zawładnąć. Jest co czytać i na pewno polecam. A jeśli o wadach także należy wspomnieć, to są one tak nieznaczne, że nie warto się nad nimi rozwodzić. Cykl jest interesujący i zapewne sięgnę po 3 tom serii.

pokaż więcej

 
eR_
2018-10-28 16:25:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione, Współpraca
Autor:

Pisząc coś o Garfieldzie, nie można wspomnieć o jego twórcy, czyli Jimie Davisie. Bez niego ekscentryczny kot, który wielbi lazanię, lubi oglądać telewizję i nienawidzi psów, w ogóle by nie powstał. A przecież w czerwcu minęło 40 lat gdy ten żarłoczny futrzak zawojował serca niemalże całego świata. Tak zwane paski z jego przygodami ukazują się w gazetach na wszystkich kontynentach. Powstały... Pisząc coś o Garfieldzie, nie można wspomnieć o jego twórcy, czyli Jimie Davisie. Bez niego ekscentryczny kot, który wielbi lazanię, lubi oglądać telewizję i nienawidzi psów, w ogóle by nie powstał. A przecież w czerwcu minęło 40 lat gdy ten żarłoczny futrzak zawojował serca niemalże całego świata. Tak zwane paski z jego przygodami ukazują się w gazetach na wszystkich kontynentach. Powstały także filmy animowane, oraz nowatorskie połączenie animacji z filmem aktorskim. To znaczy nowatorskie w tamtych czasach, a był rok 2000. Nakładem Egmont Polska ukazał się właśnie pierwszy-zbiorczy tom przygód Garfielda-a co ważniejsze-te paski są ułożone w porządku chronologicznym. Czyli zaczynamy od roku 1978. Od tamtego czasu kot przeszedł przemianę jednak nadal to ten sam złośliwy zwierzak.

Garfield nienawidzi najbardziej poniedziałków, poranków i Nermala-w tej właśnie kolejności. Jest złośliwy w stosunku do Odiego-owszem, ale nie można powiedzieć że go nienawidzi. Toleruje-to najlepsze słowo. A swojego pana uważa za dostarczyciela lazanii i innych smakołyków.
Na kartach tego zbiorczego wydania mamy okazję przekonać się dlaczego ten kot jest tak wielbiony przez prawie wszystkich. Jego geniusz to przede wszystkim złośliwe uwagi na temat wszystkiego, poczucie humoru i to, że nie zniechęca się gdy jakiś jego wredny plan nie wyjdzie. Przystepuje wtedy do kolejnego.

Słowem podsumowania, uważam że ten komiks, to jedna z najzabawniejszych rzeczy jakie powstały. Garfield, Odie i jego pan, który jest nieudacznikiem. I Nermal, który swoją doskonałością doprowadza naszego kota do białej gorączki. To trzeba znać. Zachęcam zatem do lektury. Bawić się będziecie-zapewniam-doskonale. Komiks do nabycia na stronie wydawnictwa Egmont Polska. Już za niedługo światło dzienne ujrzy drugi tom zbiorczego wydania przygód zwariowanego kota.

pokaż więcej

 
eR_
2018-10-28 13:00:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Współpraca
Autor:

Joe Hill-to jak wszystkim wiadomo-syn samego Stephena Kina i tak jak ojciec postanowił zostać pisarzem. To pisanie całkiem dobrze mu wychodzi i z jego dorobku wszystkie powieści zasługują na uwagę i żadna nie jest nijaka, a to zaleta o którą naprawdę trudno. Żeby wymienić kilka jego dzieł należy wspomnieć Rogi, Pudełko w kształcie serca, czy Strażak. Joe pisze także utwory z ojcem, a także... Joe Hill-to jak wszystkim wiadomo-syn samego Stephena Kina i tak jak ojciec postanowił zostać pisarzem. To pisanie całkiem dobrze mu wychodzi i z jego dorobku wszystkie powieści zasługują na uwagę i żadna nie jest nijaka, a to zaleta o którą naprawdę trudno. Żeby wymienić kilka jego dzieł należy wspomnieć Rogi, Pudełko w kształcie serca, czy Strażak. Joe pisze także utwory z ojcem, a także tworzy niezwykle popularną serię komiksową. Moją uwagę zwrócił niedawno zbiór opowiadań, który został wydany u nas jako nowość całkiem niedawno. Chodzi tu oczywiście o książkę”Dziwna pogoda”. A jakich tekstów możemy się spodziewać na stronicach tej publikacji?

Zaczynamy naszą podróż od opowiadania”Zdjęcie”. Opowiada ono o młodym, niezaradnym chłopaku, który pewnego dnia będzie musiał zdecydować co jest dla niego istotne i o co warto walczyć. W tle aparat który robiąc zdjęcie wymazuje tym samym wspomnienia osoby na fotografii.
Chyba najlepsza historia zawarta w tym tomie, ale mogę się oczywiście mylić.

„Naładowany” to opowieść o pewnym ochroniarzu który pławi się w blasku chwały, kiedy to zastrzelił terrorystkę, a tym samym-być może ocalił życie innym osobom. Jednak on sam wie, że pochwały i sława bohatera mu się nie należą. Sytuacja wymyka mu się spod kontroli, kiedy pewna dziennikarka zaczyna drążyć temat. Kolejne ciekawe opowiadanie o rasizmie i nietolerancji, stresie pourazowym i typowej dla Amerykanów fascynacją każdą bronią. Niezbyt budujące niestety, pozostaje w pamięci na dłużej.

„Wniebowzięty” to historia pewnego chłopaka, który aby być bliżej dziewczyny, w której się podkochuje decyduje się wziąć udział w skokach spadochronowych. Jednak ta przygoda wymyka się spod kontroli, kiedy mężczyzna ląduje na dziwnej chmurze, a ta zdaje się spełniać jego najskrytsze pragnienia. Pomysł być może ciekawy, jednak przemyślenia bohatera, są niestety sztampowe. Wielka szkoda bo sam pomysł wyglądał na świetny, jednak wykonanie pozostawia trochę niedosytu.

Ostatnia historia, to „Deszcz”. Główna bohaterka to studentka prawa, która pewnego dnia zostaje sama na świecie. Jej ukochana bowiem-jak i wielu innych ludzi-ginie podczas deszczu. Tyle tylko, że zamiast wody, z nieba spadają dziwne, krystaliczne kolce które niosą śmierć. Apokaliptyczna wizja ukazująca jak ludzie potrafią w jednej chwili zmienić się w potwory. Ciekawe zakończenie, fajny pomysł, chętnie przeczytałbym powieść na ten temat.

Podsumowując Joe Hill jest nie tylko synem swojego ojca. Jego teksty bronią się same i nie można powiedzieć że odcina kupony od sławy Kinga. Jego utwory mają podobną cechę co dzieła ojca. Jeśli coś czytam z dorobku obu panów od razu wciągam się w historię. Bez znaczenia co opowiada. Czuję się tak jakbym sam uczestniczył w wydarzeniach. Zaręczam, że niewielu pisarzy potrafi przenieść czytelnika do swojego świata. A że nie wszystkie te historie są dobre? Cóż, słabszy dzień każdemu może się zdarzyć. Uważam też że pisarz ten ma niesamowitą wyobraźnię i będę czekał na kolejne jego dzieła z niecierpliwością, bo zapewniam że warto.

pokaż więcej

 
eR_
2018-10-26 20:25:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Współpraca
Seria: Salamandra

Na stronie wydawnictwa Rebis o autorze książki, którą przeczytałem całkiem niedawno można przeczytać że:
Andrés Ibáñez urodził się w Madrycie w 1961 roku. Poeta, pisarz i pianista jazzowy. W wieku pięciu lat napisał własną wersję Don Kichota. W 1989 roku wyjechał do Nowego Jorku, gdzie spędził siedem lat, tworząc po angielsku sztuki teatralne. Autor kilku doskonale przyjętych powieści oraz...
Na stronie wydawnictwa Rebis o autorze książki, którą przeczytałem całkiem niedawno można przeczytać że:
Andrés Ibáñez urodził się w Madrycie w 1961 roku. Poeta, pisarz i pianista jazzowy. W wieku pięciu lat napisał własną wersję Don Kichota. W 1989 roku wyjechał do Nowego Jorku, gdzie spędził siedem lat, tworząc po angielsku sztuki teatralne. Autor kilku doskonale przyjętych powieści oraz zbioru opowiadań. Współpracuje z „ABC Cultural”, gdzie prowadzi własną rubrykę. Autor głośnej powieści”Lśnij morze Edenu”. A przynajmniej takie można odnieść wrażenie, gdy czyta się opinie o tej powieści. Ja zaznajomiłem się najpierw z publikacją której tytuł brzmi”Księżna Jeleń”.

A jest to opowieść o pewnym młodym chłopaku, który przybywa na dwór króla potężnego państwa, bowiem pragnie zostać giermkiem, a z czasem i rycerzem. Jednak przypadek sprawia, że zostaje zauważony przez nadwornego maga i chcąc nie chcąc zostaje jego uczniem. Na pewnym etapie nauki, a nawet wcześniej spotyka księżną, w której oczywiście się zakochuje. Razem szkolą się w byciu lepszymi od swojego mistrza. W międzyczasie księżniczkę czeka małżeństwo zaaranżowane po to, aby wzmocnić królestwo. Grupa rusza na spotkanie księcia. Po drodze spotykają różne dziwne stwory, walczą. A księżniczka zaczyna coś czuć do naszego bohatera. Czyli typowy happyend… Ale nie do końca. Zachęcam do lektury.

Niemalże oklepany do granic możliwości temat ucznia maga i odkrywania własnych możliwości. W tle wielka polityka, potwory, bitwy, fantastyczne krainy i co tam jeszcze występuje w takiej powieści. Szczególnie interesująco wyglądają fragmenty opisujące historię krain które wraz z bohaterami przemierzamy Całkiem przyjemnie się to czyta, mimo że praktycznie wiemy co nastąpi na kolejnych stronicach. Ale gdy przeczytałem o „uroczym” penisie głównego bohatera-zwątpiłem w to co czytałem. Człowiek uczy się przez całe życie i nawet typowe powieści potrafią nas zaskoczyć.

pokaż więcej

 
eR_
2018-10-14 22:54:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione, Współpraca
Autor:

Alfonso Cruz, to portugalski pisarz, autor filmów animowanych, ilustrator, oraz członek grupy bluesowej. Przyznać trzeba, że oto prawdziwy człowiek-orkiestra. Z jego książek ukazała się u nas tylko jedna ”Kukła Kokoschki” -która zdobyła Europejską Nagrodę Literacką. Kolejne jego dzieło u nas to „Dokąd odchodzą parasolki”.

Fazal Elahi wiedzie sobie spokojne życie wielbiąc ziemie po której...
Alfonso Cruz, to portugalski pisarz, autor filmów animowanych, ilustrator, oraz członek grupy bluesowej. Przyznać trzeba, że oto prawdziwy człowiek-orkiestra. Z jego książek ukazała się u nas tylko jedna ”Kukła Kokoschki” -która zdobyła Europejską Nagrodę Literacką. Kolejne jego dzieło u nas to „Dokąd odchodzą parasolki”.

Fazal Elahi wiedzie sobie spokojne życie wielbiąc ziemie po której stąpa jego żona, a jednocześnie prowadzi małą fabrykę dywanów, która to fabryka jest jego pasją. Oddaje się pracy w niej całym sercem, co rusz wymyślając nowe wzory do dywanów. Można by rzec jego szczęście nie zna granic. Ale pewnego dnia jego żona znika, a jedyny syn ginie postrzelony przez żołnierzy. Elahi rozwiesza plakaty na których widnieje informacja-każdy kto zdoła sprawić, że Fazal odzyska radość życia otrzyma w zamian cały jego majątek. Pod jego domem ustawia się tłum ludzi, z których każdy ma jakąś radę dla fabrykanta. Jednak Fazala nic nie przekonuje. Ale pewnego dnia postanawia adoptować chłopca, koniecznie amerykańskiego. W tym celu wyrusza do Ameryki. Jednak jego drugi syn jest znacznie bliżej, niżby myślał… Jednak szczęście nie trwa wiecznie. Wychodzi na jaw że żona bohatera, przebywa całkiem niedaleko, a za jej porwanie odpowiada pewien wpływowy generał. Jednocześnie dowiadujemy się, że od jakiegoś czasu giną kobiety, a ich ciała odnajdywane są w różnych miejscach. Zachęcam do lektury.

Pierwsze wrażenie jakie nasuwa się po lekturze tej powieści, to takie że jest to taka współczesna baśń, w której poznajemy bohaterów, a każdy z nich ma jakąś niezwykłą cechę. Główny bohater stara się pozostać niewidoczny, nie cierpi być w centrum uwagi, niemy poeta dłoniami wyczarowuje wiersze, a dziecko pragnie latać jak samolot. Wszystko to dzieje się w kraju, w którym surowe prawo islamu jest ściśle przestrzegane, jednak nie ma tu bynajmniej braku tolerancji. Spotykamy tu także hindusa, który czci swoich bogów, a także chrześcijan. Wszyscy żyją tu we względnej zgodzie.

Dawno nie czytałem dzieła takiego jak to. Jestem zachwycony i uważam tę książkę za jedną z ciekawszych pozycji wydanych w tym roku. Polecam wszystkim. Te entuzjastyczne opinie na okładce naprawdę nie kłamią.

pokaż więcej

 
eR_
2018-10-14 22:43:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Współpraca

Tak się szczęśliwie złożyło, że dzisiaj mija dokładnie 92 lata, od czasu gdy Kubuś Puchatek wdarł się przebojem w serca, nie tylko młodych czytelników. Dokładnie 14 października 1926 roku miała premiera publikacji, która zachwyca kolejne pokolenia czytelników. W tym roku mamy dosłownie wysyp książek które przynajmniej tytułem nawiązują do Misia o Bardzo Małym Rozumku i jego pasji do miodu. A... Tak się szczęśliwie złożyło, że dzisiaj mija dokładnie 92 lata, od czasu gdy Kubuś Puchatek wdarł się przebojem w serca, nie tylko młodych czytelników. Dokładnie 14 października 1926 roku miała premiera publikacji, która zachwyca kolejne pokolenia czytelników. W tym roku mamy dosłownie wysyp książek które przynajmniej tytułem nawiązują do Misia o Bardzo Małym Rozumku i jego pasji do miodu. A jeszcze nie tak dawno miał premierę film opowiadający o dużym Krzysiu i poszukiwaniach starych przyjaciół.
Żeby nie być gołosłownym-oto kolejny tytuł z serii.
Tym razem przyszła pora na „Mała księga mądrości Kubusia”. Z drobną pomocą Prosiaczka, Kłapouchego, Królika, Sowy i Tygrysa, rzecz jasna!

Jak wyjaśnia nam narrator we wstępie, w tej publikacji chciał zawrzeć przemyślenia niedźwiadka, którego niektórzy uważają za bardzo niemądrego. Ale czy ktoś niezbyt mądry, wiedziałby jak rozchmurzyć pochmurne dni i brykać w stronę Ważnych Rzeczy? I o tym właśnie jest ta księga.
Pokazuje myśli, tak przemyślane, że nikt inny nie mógłby ich pomyśleć.
Stumilowy Las to miejsce w którym przyjaciele nie tylko mieszkają, ale i dzielą się ze wszystkimi swoimi przemyśleniami.
„Wystarczy, że wyruszę z miejsca, w którym jestem, a dotrę tam, gdzie idę”. To oczywiście słowa samego Kubusia o podróżach. Czy słowa Kłapouchego-”Dzięki że wpadliście”. Oczywiście o niezapowiedzianych wizytach, a jak wiemy szczególnie nasz osiołek uwielbia takie wizyty…

Podsumowując, zabawna i mądra próba zebrania cytatów z książek o przygodach mieszkańców Stumilowego Lasu. I znów-Stumilowy-nie Stuwiekowy. Pani Tuwim jednak tak zapisała się w świadomości, że nie umiem myśleć o tym lesie inaczej, niż o Stumilowym Lesie.
A same zdania z tych książek byłyby jeszcze ciekawsze bez tych wtrąceń narratora. Powinien czytelnik sam się domyślić, do czego może nawiązywać cytat. Bo nie wszystkie te podpowiedzi-że tak je nazwę-są potrzebne.
A ilustracje to opowieść sama w sobie i można na nich spotkać wszystkich bohaterów Stumilowego Lasu.

pokaż więcej

 
eR_
2018-10-08 16:03:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Współpraca

„Silva rerum”, to saga litewskiej pisarki rozgrywająca się na terenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Historia, w której krwawa pożoga wojny, przeplata się ze zwyczajnym życiem we dworze, a także ukazuje nam losy zwyczajnych ludzi. W tamtych czasach jednak nikt nie był zwyczajny. Przynajmniej można odnieść takie wrażenie. Po pierwszym tomie przyszła pora na część drugą i miejmy nadzieję na... „Silva rerum”, to saga litewskiej pisarki rozgrywająca się na terenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Historia, w której krwawa pożoga wojny, przeplata się ze zwyczajnym życiem we dworze, a także ukazuje nam losy zwyczajnych ludzi. W tamtych czasach jednak nikt nie był zwyczajny. Przynajmniej można odnieść takie wrażenie. Po pierwszym tomie przyszła pora na część drugą i miejmy nadzieję na kolejną.

Z okładki możemy dowiedzieć się czego możemy się spodziewać zagłębiając się w lekturę tej powieści. I tak:
Anno Domini 1707. Splądrowane przez szwedzkich żołdaków ziemie litewskie nawiedza czarna śmierć, a w ślad za nią klęska nieurodzaju oraz głód. Wojenna zawierucha na długie miesiące odcina od siebie małżonków – rotmistrz Jan Izydor Narwojsz zarządza zrujnowaną twierdzą Radziwiłłów, rozpijając i szantażując kompanów Moskali, a Anna Katarzyna chroni się w starym dworze w Milkontach. Jeszcze nie wie, jakie piekło zgotują jej tutaj własne namiętności…
Tymczasem w ogarniętym zarazą Wilnie ich ciotka, Urszula Birontowa, zmaga się z bolesnymi wspomnieniami i walczy ze śmiercią na wielu frontach, także rodzinnym – rodowi Narwojszów grozi bowiem wygaśnięcie. Czy wygra ten pojedynek? Czy Narwojszowie przetrwają wojnę i dżumę? Dlaczego to, co najbardziej istotne, nigdy nie znalazło miejsca na stronach ich rodzinnej sylwy? Kto kieruje tym światem, który wyszedł z kolein? Niepojęta wola Boża czy zwykły przypadek?
Zachęcam do lektury.

Słowem podsumowania, przede wszystkim zwróciłem w tej książce uwagę na przepiękne opisy, oraz zdania wielokrotne złożone, które przywiodły mi na myśl klasycznych już pisarzy z XIX wieku, jak chociażby Dickens, którzy także lubowali się wręcz w zdaniach, które same w sobie były małym opowiadaniem. A to wielka sztuka tak pisać. Na drugim miejscu-przy moim czytania, które swoją drogą zajęło mi dużo czasu-zwróciłem uwagę na czasy w których dzieje się akcja tej opowieści. Losy Litwinów, Polaków i innych narodów, które żyły obok siebie zazwyczaj w zgodzie. Olbrzymi teren, na którym-mówiąc patetycznie-wszystko było możliwe.
Publikacja ta to drugi tom, jednak uważam że można ją czytać zupełnie nie mając pojęcia co też wydarzyło się w tomie wcześniejszym.

Polecam wszystkim wielbicielom nie tylko książek historycznych, ale i tym którzy interesują się tamtym-nie tak odległym przecież-w czasie okresem. Z naszej historii, ale i tez historii Litwinów i nie tylko. Czekam na ciąg dalszy.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
4178 1461 19358
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (121)

Ulubieni autorzy (47)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (11)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd