Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,03 (505 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
52
8
51
7
94
6
104
5
76
4
43
3
39
2
10
1
18
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8304044161
liczba stron
256
słowa kluczowe
klasyka polska,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Mateusz

W powieści Próchno Wacław Berent nakreślił syntetyczny obraz życia ludzi. Akcja utworu rozgrywa się w środowisku cyganerii artystycznej. Główni bohaterowie – aktor, dziennikarz, muzyk, poeta, dramaturg i malarz – reprezentują prawie wszystkie dziedziny twórczości. Ich losy i postawy pokazane zostały na tle gorączkowego życia wielkiego miasta. Powieść składa się głównie z rozmów i ich...

W powieści Próchno Wacław Berent nakreślił syntetyczny obraz życia ludzi. Akcja utworu rozgrywa się w środowisku cyganerii artystycznej. Główni bohaterowie – aktor, dziennikarz, muzyk, poeta, dramaturg i malarz – reprezentują prawie wszystkie dziedziny twórczości. Ich losy i postawy pokazane zostały na tle gorączkowego życia wielkiego miasta. Powieść składa się głównie z rozmów i ich monologizacji. Berent zrezygnował z wprowadzenia narratora wszechwiedzącego.

Każdy z tych artystów jest skrajnym indywidualistą o wysublimowanych nerwach. Łączy ich przekonanie, że sztuka to jedyna ucieczka przed bezsensem rzeczywistości. Wszyscy jednak za wybór "życia sztuką" płacą cierpieniem, gdyż nie są w stanie w pełni osiągnąć twórczej satysfakcji. Aby odizolować się od innych, stwarzają sobie własny świat – zakładają maski i ciągle grają.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (979)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 700
Marcin | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane

Tytuł powieści nawiązuje ponoć do fragmentu "Bez dogmatu" Henryka Sienkiewicza i w pewnym sensie utwór Wacława Berenta stanowi rozwinięcie zaprezentowanej tam niezgody na "bezdogmatowość", bezduszny nihilizm i alienację człowieka, którego cywilizacyjny i kulturowy rozwój pozbawiły nagle sensu życia, skazały na automatyzm, a nawet nauczyły w tymże automatyzmie szukać antidotum na cierpienie biorące się z jałowej pustki świata pozbawionego stwórczej mocy ducha. Na tle sportretowanego przez Berenta polsko-niemieckiego środowiska artystycznej bohemy toczą się wysublimowane spory z użyciem argumentów zaczerpniętych z arsenału nietzscheanizmu i buddyzmu, jednak ugoru duszy zranionej przez "śmierć Boga" (F. Nietzsche)nic już, żadna retoryka zaspokoić nie zdoła. Wypaleni do cna bohaterowie z trudem szukają dla siebie jakiegokolwiek uzasadnienia, czegoś co ich codziennym zmaganiom nadałoby choćby tylko najbardziej ulotny pozór sensu.Tak zobrazowany ludzki los nie może obejść się bez...

książek: 731

Dekadencka opowieść o artystach, którzy swoje życie spędzają na celebrowaniu wszelkiego rodzaju sztuki, jednak tylko w nocnych kawiarniach popijając absynt. Jest to interesująca, choć smutna powieść o wewnętrznych rozterkach bohaterów, którzy cierpią, aby ukazać wyższość teatru, muzyki, poezji czy śpiewu nad całym marnym życiem ludzkim.

Według mnie historie bohaterów są bardzo wyolbrzymione, choć może odbiór zależy od perspektywy czasowej (kilkadziesiąt lat temu było to mistrzostwo, choć kontrowersyjne). Mnie jednak nie urzekła ta wysoka twórczość, ale na zajęcia z awangardy literackiej, modeli literatury współczesnej czy tym podobnych - obowiązkowa.

książek: 1955

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

'Próchno' dla wielu osób jest niezrozumiały, a wśród studentów polonistyki stanowi pogrom na egzaminach. Najpierw opowiem o swoich spotkaniach z tą pozycją napisaną przez Wacława Berenta.
Po raz pierwszy zerknęłam do 'Próchna' tuż po rozpoczęciu studiów. Zabrzmi to dziwnie, ale na półce w bibliotece przykuł mnie tytuł i autor, o którym nic nie wiedziałam. Przerwałam jednak po dwudziestu stronach stwierdzając, że Berent chyba sam nie rozumiał, o czym pisał.
Drugi raz postanowiłam przeczytać 'Próchno', ponieważ za jakiś czas miałam go omawiać na zajęciach. Szło mi, o dziwo, lepiej niż parę lat temu, ale miałam poczucie, że umyka mi wiele szczegółów.
Trzeci raz dokładnie analizowałam każdą postać, jej zachowanie, opowieści i słowa, jakie padały z ich ust.
Czemu o tym piszę? Wniosek jest prosty.
'Próchno' Wacława Berenta to niesamowita książka. Nowatorski styl i nawiązania do innych książek (głównie do 'Tako rzecze Zaratustra' Nietzschego i 'Synów ziemi' Przybyszewskiego) sprawia, że...

książek: 684
Emsi | 2015-11-15
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 15 listopada 2015

"My musimy mieć coś takiego, co by nas ciągle naprzód pchało; w przeciwnym razie cofamy się łatwo albo tracimy właściwe miary".

Ten cytat doskonale oddaje klimat "Próchna", koleje losów bohaterów i - wydaje mi się - przesłanie książki. Każda z postaci czegoś pragnie, za czymś z całego serca tęskni, czegoś poszukuje. Poszukiwania dotyczą sensu życia, tego, co czeka po śmierci, także własnych potrzeb, ideałów, czegoś, co gwarantuje ŻYCIE. Życie zgodne z przeżywaniem, doświadczaniem, kształtowaniem siebie i sięganiem czegoś wielkiego, doniosłego.

Cóż więcej rzec - tacy tęskni byli młodopolanie - byli wędrowcami poszukującymi własnej, satysfakcjonującej drogi życia i o tym poczytamy w "Próchnie".

książek: 222
cornflake-girl | 2011-11-25
Przeczytana: 2009 rok

Ach ten klimat cyganerii młodopolskiej! Książka doskonale oddaje sedno tego, czym była Młoda Polska - ten artystyczny pęd do osiągnięcia czegoś niebywałego, który jednak kończy się na egzystencjalnych dysputach wypełniających po brzegi codzienność, to zepsucie, ta niemoc, to łaknienie ekstremalnych emocji, czegokolwiek, co mogłoby przebudzić i wyrwać ze zgnilizny społecznej. Ta książka jednocześnie zachwyca i doprowadza do szału. Jest przy tym świetnym świadectwem swoich czasów. Nie powiedziałabym jednak, że to lektura dla każdego. Jeśli kogoś interesuje Młoda Polska, to jak najbardziej. Ale niestety dość opornie się przez te książkę przechodzi (te zawiłe, niekończące się, zapętlone dysputy, które prowadzą między sobą bohaterowie), stąd raczej trudno jej zabiegać o uwagę szerszej publiczności.

książek: 622
gulinka | 2015-04-24
Na półkach: Przeczytane, Filologia, 52/2015
Przeczytana: 24 kwietnia 2015

"Chcesz mi polecić książkę, powiedz, że wszystkim czyta się koszmarnie" - taka właśnie była myśl, gdy prowadzący kazał nam przeczytać "Próchno" na zajęcia. I nie pomyliłam się.

Książka jest bardzo ciężka, to prawda. I wymaga ciągłego skupienia. Jeśli uciekniesz myślą chociaż na sekundą, poprzednie dwie strony musisz przeczytać jeszcze raz. Dlatego mam poczucie, że strasznie dużo mi uciekło i na pewno jeszcze do niej kiedyś wrócę w (naprawdę) wolnej chwili.
Ale nawet jeśli nie wyłapie się, nie zrozumie wszystkie w nawale dialogów i monologów zdecydowanie można poczuć to COŚ. (Coś zupełnie ponad tekstem co zawsze wydaje mi się najważniejsze.) Dekadencki nastrój, tragizm młodopolskich artystów. Którzy pomimo swojej niemocy zawsze dla mnie będą Artystami.
Dodatkowo - forma!

książek: 1913
Arnika | 2014-05-18
Na półkach: Przeczytane, *2014
Przeczytana: 15 maja 2014

Trudna książka napisana trudnym, niedzisiejszym językiem. Niewiele z niej zrozumiałam, nawet po omówieniu na zajęciach. Zwłaszcza ostatnia część jest chaotyczna, opiumistyczna... Chyba nie ma takiego słowa, ale tylko tak jestem w stanie mniej więcej określić moje odczucia podczas czytania. Wrażenia w trakcie lektury były niesamowite. Całkowicie dałam się wchłonąć nastrojowi (jakże modne ówcześnie słówko), dekadenckiemu klimatowi, wszechobecnemu pesymizmowi i ponuremu dusznemu miastu. Całość niezwykle silnie działa na wyobraźnię. A jednak nadal mam opory, by uwierzyć, że ta powieść nie jest przerysowana...

książek: 258
Ledarg1916 | 2016-04-22
Na półkach: Przeczytane

Czytałem dość dawno temu, ale wspominam ją jako ciekawą pozycję, choć spotkałem się z opiniami, że nudna i nieciekawa. Pozwolę sobie mieć inne zdanie. Godna polecenia!

książek: 65
Światełko | 2012-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2011

Bardzo wymagająca powieść, dla dojrzałego i wytrwałego czytelnika. Urzeka modernistycznym klimatem, przesiąknięta melancholią tamtego świata, intrygująco wykreowana postać Borowskiego (dziś nazwalibyśmy osobą o histrionicznym zaburzeniu osobowości).

książek: 1430
Secrus | 2015-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2015

..."Próchno" jest jedną z tych młodopolskich lektur, które spędzają sen z powiek studentom filologii polskiej pod każdą szerokością geograficzną. Mocno epizodyczne dzieło, oparte na filozoficznych rozmowach zawoalowanych moralnie bohaterów i polifoniczności na wzór Dostojewskiego, to na pewno nie lada wyzwanie nawet dla ludzi mających kilka trudnych literackich potyczek za sobą. Rzecz jest osadzona u schyłku XIX wieku (a jakże!) w środowisku cyganerii artystycznej (jak wyżej) i opowiada o rozterkach kilku postaci silnie związanych z młodopolskim światem sztuki. Mamy niespełnionego aktora – syna aktora-despoty – dziennikarza, lekarza-poetę, dramatopisarza, malarza, muzyka i artystów scenicznych, każdego z głębokimi rozważaniami natury egzystencjalnej, każdego ochoczo uzewnętrzniającego się z tych brudów na kartach powieści. Ci ludzie ewidentnie dążą do klęski, nie mogąc poradzić sobie z nadżyciem, jakie narzuca na nich otoczenie, światopogląd i artystyczna dusza, brnąc w używki i...

zobacz kolejne z 969 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd