Wkp 
gwio.pl/category/ksiega-twardowskiego, ksiazkarnia.blog.pl, fantastyka.pl/251l, 406, 996.html, pl.thering.wikia.com/wiki/The_Ring_-_Kr%C4%85g_Wiki, , filmweb.pl/user/sinner102642, pl.chuckpalhniuk.wikia.com/wiki/Wiki_Chuck_Palahniuk
Na co dzień romantyk, szczęśliwie zakochany we wspaniałej dziewczynie, uwielbiam książki, filmy i muzykę (szczególnie Pidżama Porno i Strachy na Lachy, jako że w sztuce cenię sobie nieco wyższe wartości). Moim ulubionym autorem jest Chuck Palahniuk (z takiego samego powodu z jakiego muzycznie wielbię zespoły Grabaża). W wolnych chwilach piszę opowiadania (do poczytania na fantastyka.pl i gwio.pl) i tłumaczę z angielskiego na polski powieści, opowiadania, scenariusze i co mnie akurat zainteresuje.
29 lat, mężczyzna, status: Autor, dodał: 1441 książek i 5 cytatów, ostatnio widziany 11 godzin temu
Teraz czytam

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
Wkp
2018-06-25 06:37:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Manga, Współpraca
Cykl: Kuroko''s Basket (tom 9)

POWRÓT NA BOISKO

Po dwóch spokojniejszych tomach, "Kuroko's" wraca na boisko by po raz kolejny zaserwować nam sportowe emocje. Tempo przyspiesza, akcja atakuje nas ze wszystkich stron, a bohaterowie znów pokazują, że koszykówka to pot, krew i łzy - tak zwycięstwa, jak i porażki.

Ćwierćfinały zawodów międzyszkolnych trwają. Pojedynek między drużynami szkół Kaijou i Touou coraz bardziej...
POWRÓT NA BOISKO

Po dwóch spokojniejszych tomach, "Kuroko's" wraca na boisko by po raz kolejny zaserwować nam sportowe emocje. Tempo przyspiesza, akcja atakuje nas ze wszystkich stron, a bohaterowie znów pokazują, że koszykówka to pot, krew i łzy - tak zwycięstwa, jak i porażki.

Ćwierćfinały zawodów międzyszkolnych trwają. Pojedynek między drużynami szkół Kaijou i Touou coraz bardziej zmienia się w starcie między Kise i Aomine, dwoma przedstawicielami Pokolenia Cudów. Temu pierwszemu w końcu udaje się skopiować grę swego mentora, ale czy będzie w stanie pokonać go tak, jakby tego sobie życzył? Aomine co prawda ma na koncie cztery faule i nie może grać zbyt agresywnie, jednak czy to w czymkolwiek mu przeszkodzi?
A to początek. Kagami i Kuroko wybierają się bowiem na mecz ulicznej koszykówki. Na miejscu dochodzi jednak do serii nieoczekiwanych spotkań, które wyciągną na świtało dzienne kilka faktów z przeszłości i staną się zapowiedzią przyszłych zdarzeń. Jakby tego było mało, do drużyny Seirin dołącza… pies!

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/kurokos-basket-9-fujimaki-tadatoshi.html

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-23 12:49:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Współpraca

LUDZKA BOGINI

Kto z nas nie zna mitologii greckiej? Nie chodzi mi wcale o jakąś wybitną jej znajomość, ale chyba nie ma osoby, która nie kojarzyłaby Dedala i Ikara czy Odyseusza. W końcu opowieści o nich poznajemy nie tylko w szkole, ale także - a może wypadałoby powiedzieć przede wszystkim - z książek, filmów czy komiksów, bo przecież z bycia częścią naszej historii stały się także...
LUDZKA BOGINI

Kto z nas nie zna mitologii greckiej? Nie chodzi mi wcale o jakąś wybitną jej znajomość, ale chyba nie ma osoby, która nie kojarzyłaby Dedala i Ikara czy Odyseusza. W końcu opowieści o nich poznajemy nie tylko w szkole, ale także - a może wypadałoby powiedzieć przede wszystkim - z książek, filmów czy komiksów, bo przecież z bycia częścią naszej historii stały się także nierozłącznym elementem naszej kultury popularnej. I to elementem, który stał się już mocno wyeksploatowany m.in. przez nijakie widowiska kinowe. Dlatego po "Kirke" sięgałem z dużymi obawami - nie będę tego ukrywał. I cóż, choć powieść co prawda na kolana mnie nie powaliła, okazała się całkiem przyjemnym doświadczeniem.

Kirke to córka Heliosa i Perseidy, a co za tym idzie jest boginią. Ale nie jest jak inni tytani, we wszystkim bardziej przypomina ludzi, niż potężnego ojca albo bezwzględną matkę, nie ma nawet należytych boskich mocy – zaledwie nieśmiertelność odróżnia ją od normalnego człowieka. Nic więc dziwnego, że lepiej jest jej właśnie wśród śmiertelnych, szczególnie że między bogami czuje się gorsza, poniżana i niekochana. Kiedy jednak odkrywa w sobie moc, staje się zagrożeniem nawet dla swoich potężnych krewnych. Owa siła zamyka przed nią jedne drzwi, otwiera jednak inne – do świata niezwykłych możliwości i przygód. Pytanie tylko czy ścieżka, którą kroczy Kirke, nie stanie się także ścieżką zemsty?

Całość mojej recenzji na blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/kirke-madeline-miller.html

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-22 06:48:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Manga, Posiadam, Współpraca
Cykl: Kuroko''s Basket (tom 8)

WAKACYJNY OBÓZ TRWA

Nieco spokojniejszy rozdział "Kuroko's Basket" w pewnym sensie trwa nadal. Na szczęście, choć na stronach dzieje się nieco mniej niż dotychczas (przynajmniej do pewnego momentu), sama manga nadal wciąga tak samo dobrze i dostarcza tych samych emocji, za którą fani ją pokochali. Jest więc klimat, humor, są ciekawe postacie i szybkiego tempa, wbrew temu co można by sądzić,...
WAKACYJNY OBÓZ TRWA

Nieco spokojniejszy rozdział "Kuroko's Basket" w pewnym sensie trwa nadal. Na szczęście, choć na stronach dzieje się nieco mniej niż dotychczas (przynajmniej do pewnego momentu), sama manga nadal wciąga tak samo dobrze i dostarcza tych samych emocji, za którą fani ją pokochali. Jest więc klimat, humor, są ciekawe postacie i szybkiego tempa, wbrew temu co można by sądzić, nie brakuje. Gotowi na ciąg dalszy dobrej zabawy z Kuroko i kolegami?

Wakacyjny obóz treningowy trwa. Kagami i Kuroko starają się za wszelką cenę wypracować nowe sposoby na grę, ale będzie to trudniejsze, niż myśleli. Midorima wyzywa Kagamiego na pojedynek, który ten przegrywa, czy jednak upokorzenie przeciwnika było jego prawdziwym celem? Chłopak ze starcia wyciąga bowiem wnioski, jakich nie wysnułby gdyby musiał samodzielnie analizować własną grę.
Oczywiście nie samymi ćwiczeniami człowiek żyje. Na zakończenie obozu uczniów z Seirin czeka szansa obejrzenia finałowego meczu zawodów międzyszkolnych, w którym mierzą się Kaijou i Touou: dwie szkoły posiadające w swoich drużynach członków Pokolenia Cudów. A dokładniej Aomine i Kise, znakomitego gracza i zafascynowanego jego talentem młodego geniusza. Szykuje się starcie wielkich potęg.

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/kurokos-basket-8-fujimaki-tadatoshi.html

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-21 17:34:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Manga, Współpraca
Autor:
Cykl: Tomie (tom 1) | Seria: JUNJI ITO - kolekcja horrorów

PIĘKNA I BESTIE

Tomie, debiutancka manga jednego z największych japońskich mistrzów komiksowej grozy – a nie oszukujmy się, kraj ten dał nam więcej geniuszy na tym polu niż jakikolwiek inny – to opowieść, a właściwie ciąg opowieści układających się w jedną większą całość, złożona z całego mnóstwa horrorowych schematów. Mamy tu powrót zza grobu, brutalne zbrodnie, samobójstwa, dziwne istoty,...
PIĘKNA I BESTIE

Tomie, debiutancka manga jednego z największych japońskich mistrzów komiksowej grozy – a nie oszukujmy się, kraj ten dał nam więcej geniuszy na tym polu niż jakikolwiek inny – to opowieść, a właściwie ciąg opowieści układających się w jedną większą całość, złożona z całego mnóstwa horrorowych schematów. Mamy tu powrót zza grobu, brutalne zbrodnie, samobójstwa, dziwne istoty, zdjęcia ukazujące coś innego, niż widzą ludzkie oczy… Podobnych przykładów można by mnożyć, ale liczy się tylko jedno. A mianowicie: manga to fascynujący, niepokojący i poruszający straszak, który czyta się jednym tchem, nawet jeśli doskonale już to wszystko znacie z książek i filmów.

Tomie to niezwykle piękna dziewczyna – można wręcz rzec, że dziewczyna fatalna. Zakochana w nauczycielu, uwikłana w związek z nim, przyciągająca uwagę mężczyzn i budząca niechęć kobiet, pewnego dnia pada ofiarą morderstwa. Pocięta na kawałki – policja nawet nie zdołała odnaleźć wszystkich fragmentów jej ciała – zostaje skremowana i pochowana. Okolice ogarnia panika, rodzice boją się, że szaleniec może zamordować kogoś innego, szkoła wrze od plotek. Ale dzień po pogrzebie Tomie zjawia się na lekcjach, cała i zdrowa. Czyżby zginął ktoś inny? Niemożliwe, badania potwierdziły, do kogo należały zwłoki. Czy to zatem duch dziewczyny chce brać czynny udział w życiu, które jej odebrano? A może Tomie jest zombie? Żadna z tych teorii nie wydaje się prawdziwa, a sytuacja jest poważna. Coraz więcej osób popada w szaleństwo po kontakcie z nią, a na jaw powoli zaczyna wychodzić prawda o zbrodni, której ofiarą padła dziewczyna. Co takiego wydarzyło się, że musiała zginąć? I jakie jeszcze tajemnice skrywa ta posągowa piękność?

Całość mojej recenzji na portalu NTG: https://nietylkogry.pl/post/recenzja-mangi-tomie-tom-1/

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-21 14:53:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Współpraca

LEGENDY ARTURIAŃSKIE WRACAJĄ

Fantasy to gatunek, który od samego swojego początku równie mocno korzystał z baśni i historii przygodowych, co z legend. Już przecież Tolkien, człowiek uważany za ojca gatunku i jednocześnie bezwzględnie największy jego przedstawiciel, obficie czerpał z mitologii i wszelkiej maści podań. Najczęściej jednak twórcy przepuszczają tego typu rzeczy przez fikcyjny...
LEGENDY ARTURIAŃSKIE WRACAJĄ

Fantasy to gatunek, który od samego swojego początku równie mocno korzystał z baśni i historii przygodowych, co z legend. Już przecież Tolkien, człowiek uważany za ojca gatunku i jednocześnie bezwzględnie największy jego przedstawiciel, obficie czerpał z mitologii i wszelkiej maści podań. Najczęściej jednak twórcy przepuszczają tego typu rzeczy przez fikcyjny filtr, oddalając się mocno od materiału źródłowego. Inną drogą poszła Marion Zimmer Bradley w swoich „Mgłach Avalonu”, będących uwspółcześnioną wersją legend arturiańskich, podanych w bardzo przystępnej, a zarazem literacko satysfakcjonującej formie. Powieść otwierająca tzw. Cykl Avaloński, po niemal czterdziestu latach od swojej premiery trafia znów na polski rynek i każdy miłośnik fantasy ma teraz szansę poznania tego dzieła. A niewątpliwie poznać je warto.

Historia opowiedziana w „Mgłach Avalonu” jest w równym stopniu opowieścią o Morgianie la Fay i królu Arturze, co o wzajemnej walce wierzeń, wypierających się nawzajem i starających się zachować/przejąć dominację. Morgiana jest córką Igraine, niegdysiejszej kapłanki z wyspy Avalon, obecnie wrzucona do chrześcijańskiego świata, gdzie jej dawne wierzenia stały się złem. Jej młodszym bratem z drugiego małżeństwa matki, zawartego po śmierci ojca, jest Artur, który z czasem stanie się też jej przeciwieństwem. Morigana, zabrana na Avalon, uczy się pogańskich wierzeń, wyrastając na kapłankę, Artur w tym czasie, odbierając chrześcijańskie wychowanie, powoli dojrzewa na króla Brytanii. Ich wzajemne relacje zaczynają się jednak komplikować w o wiele poważniejszy sposób, niż sugerowałyby to jedynie przekonania…

Całość mojej recenzji na portalu Dzika Banda: http://dzikabanda.pl/recenzje/ksiazki/mgly-avalonu-legendy-arturianskie-wracaja-recenzja/

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-21 06:42:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Manga, Posiadam, Współpraca
Cykl: Kuroko''s Basket (tom 7)

POWRÓT DO POCZĄTKU

Po ostatnich wypełnionych po brzegi akcją tomach, "Kuroko's Basket" zwalnia nieco tempo i wraca do tego, co było na początku. Po wielkiej przegranej, bohaterowie znów znajdują się w punkcie wyjścia, przepełniają ich emocje, mają wiele planów... Nie myślcie jednak, że ten tomik jest wtórny czy nudny. Porcja emocji, stonowanie akcji i wprowadzenie kilku nowych elementów...
POWRÓT DO POCZĄTKU

Po ostatnich wypełnionych po brzegi akcją tomach, "Kuroko's Basket" zwalnia nieco tempo i wraca do tego, co było na początku. Po wielkiej przegranej, bohaterowie znów znajdują się w punkcie wyjścia, przepełniają ich emocje, mają wiele planów... Nie myślcie jednak, że ten tomik jest wtórny czy nudny. Porcja emocji, stonowanie akcji i wprowadzenie kilku nowych elementów wyszło serii na dobre i mangę czyta się lepiej nawet, niż kiedy na boisku wrzały sportowe emocje.

To była miażdżąca porażka. Walka z drużyną, w której gra Aomine skończyła się przegraną mimo nadludzkiego wysiłku włożonego w mecz przez zawodników z Seirin. Reszta była tylko formalnością – szkoła przegrała wszystkie kolejne mecze. Załamani, ale i zdeterminowani nastolatkowie zaczynają starania by w zimowych pucharze udowodnić na co ich stać. Z tej okazji zaczynają szkolenie wakacyjne, które odbędzie się nad morzem. Nie ma tam jednak miejsca na odpoczynek, podziwianie widoków i zabawę. Na graczy z Seirin czeka prawdziwie morderczy trening, który ma pomóc im podnieś umiejętności na zupełnie nowy poziom. Pytanie jednak, czy uda im się wznieść ponad własne ograniczenia? I co do drużyny wniesie nowy zawodnik?
Pojawia się też jeszcze jeden problem. Wyżywienie. Chłopaki co prawda gotować w miarę potrafią, ale nie będą mieli na to czasu. Kuchnią ma się więc zająć trenerka, a jej zdolności na tym polu – delikatnie mówiąc – pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Czy uda się nauczyć ją gotować? I jaką tajemnicę skrywa jej antytalent kulinarny?

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/kurokos-basket-7-fujimaki-tadatoshi.html

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-21 06:13:07
Ma nowego znajomego: _kingu_reads
 
Wkp
2018-06-20 20:55:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Współpraca
Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Berlin". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

BERLIN ROZDARTY

Komiksy rozliczeniowe to ciężki temat. Łatwo wpadają w pułapkę naiwności, prostych wniosków i jednostronnego spojrzenia na omawiane kwestie. Ale Berlin taki nie jest. Wręcz przeciwnie. To album bardziej skłaniający do myślenia niż atakujący nas gotowymi wnioskami, a przy tym wciągający i autentycznie fascynujący.

Woń cygar i kiełbasy. Lawendy i róż. Gorzki smród zaniedbania....
BERLIN ROZDARTY

Komiksy rozliczeniowe to ciężki temat. Łatwo wpadają w pułapkę naiwności, prostych wniosków i jednostronnego spojrzenia na omawiane kwestie. Ale Berlin taki nie jest. Wręcz przeciwnie. To album bardziej skłaniający do myślenia niż atakujący nas gotowymi wnioskami, a przy tym wciągający i autentycznie fascynujący.

Woń cygar i kiełbasy. Lawendy i róż. Gorzki smród zaniedbania. Poznajcie Berlin roku 1928, miasto u schyłku Republiki Weimarskiej, pogrążone w głębokim kryzysie i rozdarte pomiędzy „czerwonymi” socjalistami chcącymi powtórki z radzieckiej rewolucji a nacjonalistami popierającymi Adolfa Hitlera. To właśnie tu zjawia się Marthe Müller, młoda, nieznająca jeszcze ani trochę Berlina kobieta. Opuściła Kolonię, by szukać tu artystycznego spełnienia, a właściwie nauki, choć niestety nie jako pełnoprawna studentka. Mimo obaw donośnie tego, co ją czeka, szybko znajduje ludzi, wśród których czuje się dobrze i z którymi się rozumie. Jest także on – poznany w pociągu dziennikarz, Kurt Severing, do niemieckiej stolicy wracający z informacjami, że mimo całkowitego zakazu zbrojenia się Niemcy testują nowe samoloty wojskowe i wcale się z tym nie kryją. To on staje się pierwszą życzliwą jej osobą w niegościnnym świecie. I to na nich dwoje rozpisane są wydarzenia, które dzieją się w Berlinie…

Całość mojej recenzji na portalu NTG: https://nietylkogry.pl/post/recenzja-komiksu-berlin-miasto-kamieni/

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-20 06:36:12
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Posiadam, Przedpremierowo, Współpraca
Cykl: Transmetropolitan (tom 3-4)

TRANSHUMANOPOLITAN

Jeden z najbardziej drażniących komiksowych bohaterów w historii (zupełnie jakby przenieść Huntera S. Thompsona w świat cyberpunku) powraca wraz z drugim zbiorczym tomem swoich przygód. Jak zwykle na miłośników dobrych, dojrzałych i mocnych opowieści Science Fiction czeka mnóstwo wciągającej zabawy na naprawdę dobrym poziomie. I chociaż dzieło Warren Ellisa, autora takich...
TRANSHUMANOPOLITAN

Jeden z najbardziej drażniących komiksowych bohaterów w historii (zupełnie jakby przenieść Huntera S. Thompsona w świat cyberpunku) powraca wraz z drugim zbiorczym tomem swoich przygód. Jak zwykle na miłośników dobrych, dojrzałych i mocnych opowieści Science Fiction czeka mnóstwo wciągającej zabawy na naprawdę dobrym poziomie. I chociaż dzieło Warren Ellisa, autora takich kultowych tytułów, jak "Authority" czy "Planetary" nie jest dla wszystkich, warto by każdy miłośnik historii graficznych poznał je i wyrobił sobie własne zdanie na jego temat.

Witajcie w świecie przyszłości, gdzie technologia poszła do przodu, prawda umarła, a ludzkość nie wygląda wcale na szczęśliwą. Tu, choć wszystko wokół jarzy się i błyszczy, trzeba łyknąć sporo używek, żeby życie choć trochę nabrało kolorów. I taka jest właśnie codzienność Pająka Jeruzalem, dziennikarza, który za wszelką cenę chce ukazywać prawdę. Kiedyś był gwiazdą, uczyniło go nią relacjonowanie pewnej kampanii wyborczej, teraz znów staje przed takim samym wyzwaniem i… tu zaczynają się problemy. Wydawca żąda relacji, Pająk każe mu (ocenzurowano), ale przecież sam chętnie by w to wszedł. Gdyby się jednocześnie nie bał…

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/transmetropolitan-tom-2-warren-ellis.html

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-20 06:30:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Manga, Posiadam, Współpraca

WIĘCEJ BASKETBALLU

Po chwili przerwy wracam do czytania - a co za tym idzie także recenzowania - serii "Kuroko;s Basket". Okres oddzielający mnie od skończenia poprzedniego tomu a zaczęcia tego nie był dość długi, bym mógł określić go mianem odpoczynku od naszych koszykarzy. Ale owego odpoczynku nie potrzebowałem, bo to dobra, wciągająca seria, którą czyta się z przyjemnością i wybuchami...
WIĘCEJ BASKETBALLU

Po chwili przerwy wracam do czytania - a co za tym idzie także recenzowania - serii "Kuroko;s Basket". Okres oddzielający mnie od skończenia poprzedniego tomu a zaczęcia tego nie był dość długi, bym mógł określić go mianem odpoczynku od naszych koszykarzy. Ale owego odpoczynku nie potrzebowałem, bo to dobra, wciągająca seria, którą czyta się z przyjemnością i wybuchami śmiechu, nawet jeśli ze sportem ma się nie po drodze.

Mecz Seirin z Touou trwa, ale choć ci pierwsi starają się wykorzystać fakt, że nie pojawił się Aomine, kolejny przedstawiciel pokolenia cudów, od samego początku przegrywają. Wszystko za sprawą Momoi, trenerki przeciwników, która przewiduje każde ruchy naszych bohaterów, a także wszelkie ewentualne zmiany stylu gry. Licealiści z Seirin starają się jak mogą, próbują wszelkich tricków, ale różnica punktów zmienia się coraz bardziej. Nawet obecność Kuroko nie jest w stanie niczego zmienić, a kontuzja Kagamiego nie działa najlepiej na toczoną walkę. Wkrótce jednak na scenie pojawia się Aomine i zaczyna dosłownie miażdżyć przeciwników. Czy Seirin ma jakiekolwiek szanse odrobić straty i wygrać mecz?

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/kurokos-basket-6-fujimaki-tadatoshi.html

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-19 19:12:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Posiadam, Przedpremierowo, Współpraca
Cykl: Uncanny Avengers (tom 6) | Seria: Marvel NOW!

Na przeciw-Ziem

Pierwszy wolumin Uncanny Avengers zakończył się z hukiem, wieńcząc trwające od początku istnienia serii wątki eventem Axis. Wolumen drugi zaczyna się i kończy w jednym i tym samym albumie, w którym znalazło się wszystkie pięć jego zeszytów. Co można zawrzeć w tak krótkim komiksie? Jak się okazuje całkiem sporo – niezłą fabułę, znakomite ilustracje i całkiem klimatyczną...
Na przeciw-Ziem

Pierwszy wolumin Uncanny Avengers zakończył się z hukiem, wieńcząc trwające od początku istnienia serii wątki eventem Axis. Wolumen drugi zaczyna się i kończy w jednym i tym samym albumie, w którym znalazło się wszystkie pięć jego zeszytów. Co można zawrzeć w tak krótkim komiksie? Jak się okazuje całkiem sporo – niezłą fabułę, znakomite ilustracje i całkiem klimatyczną historię, która spodoba się miłośnikom X-Menów i Avengers.

Drużyna Jedności rozpadła się. Wiele rzeczy się zmieniło, wiele pytań czeka na znalezienie odpowiedzi, ale czy w ogóle można je znaleźć? Quicksilver i Scarlet Witch dowiedziawszy się, że być może Magneto wcale nie jest ich ojcem, udali się na Przeciw-Ziemię, gdzie przebywa Wielki Ewolucjonista. Dla nich liczy się jedynie odkrycie prawdy, bo wszystko w co wierzyli i czym żyli, upadło w jednej chwili. Ale na planecie znajdującej się po drugiej stronie Słońca czekają na nich tylko kolejne zagrożenia…
Tymczasem Rogue martwiąc się o Wandę składa drużynę, która ma pomóc ją odszukać i uratować. Jednak wchodzący w skład nowej Drużyny Jedności Kapitan Ameryka, Sabertooth, Vision i Doktor Voodoo bardziej obawiają się, że Scarlet Witch może stanowić wielkie zagrożenie. Zaczyna się misja, która może odmienić wszystko, pytanie tylko na lepsze czy na gorsze…

Całość mojej recenzji na portalu Planeta Marvel: https://planetamarvel.net/uncanny-avengers-tom6-recenzja/

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-19 07:12:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Posiadam, Ulubione, Współpraca
Cykl: 100 Naboi (The Deluxe Edition) (tom 2) | Seria: Vertigo

JAK „SIN CITY”

Jeżeli jakiś komiks ma na okładce logo Vertigo, każdy miłośnik opowieści graficznych wie, co czeka na niego w środku. Dojrzałe, mocne, przeznaczone dla dorosłych historie, które przede wszystkim niemal zawsze prezentują rewelacyjny poziom. "100 naboi", opus magnum duetu Azzarello / Risso, należy do najlepszych z nich. Genialna w swej prostocie, doskonale poprowadzona i obłędnie...
JAK „SIN CITY”

Jeżeli jakiś komiks ma na okładce logo Vertigo, każdy miłośnik opowieści graficznych wie, co czeka na niego w środku. Dojrzałe, mocne, przeznaczone dla dorosłych historie, które przede wszystkim niemal zawsze prezentują rewelacyjny poziom. "100 naboi", opus magnum duetu Azzarello / Risso, należy do najlepszych z nich. Genialna w swej prostocie, doskonale poprowadzona i obłędnie zilustrowana (nie sugerujcie się okładką, środek jest o niebo lepszy) seria, nieprzerwanie zachwyca i stanowi jedno z najlepszych dzieł w historii komiksu w ogóle.

Każdy z nas był w sytuacji, w której chciał się na kimś zemścić, ale co by zrobił gdyby rzeczywiście mógł tego dokonać? I to w sposób ostateczny? Pewien mężczyzna przedstawiający się jako agent Graves daje ludziom taką możliwość – a dokładniej broń, tytułowe sto naboi, informacje na temat osób, które zrujnowały im życie i gwarancję, że nie poniosą żadnych konsekwencji. Kim jednak tak naprawdę jest? I jakie cele przyświecają jego krucjacie? To starają się zrozumieć jego dawni towarzysze. Shepherd spotyka się z Benito by omówić sytuację. Graves nie powinien żyć, ale żyje. Nikt nie wie o co mu chodzi, a obaj mają podzielone zdania na temat tego, jak powinni postąpić. Czy lepiej znów spróbować go wyeliminować, czy może poczekać na rozwój wypadków i odkryć dzięki temu jego motywy?

Całość mojej recenzji na blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/100-naboi-tom-2-brian-azzarello-eduardo.html

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-19 07:00:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Współpraca
Cykl: Lucky Luke (tom 61)

KOMEDIA WESTERN KRYMINAŁ HORROR?

Lucky Luke i duchy chyba się lubią, bo to nie pierwsza przygoda dzielnego kowboja zahaczająca o horror. Ale to dobrze, bo mieszanie się gatunków wpływa odświeżająco na każdą serię i tak jest też tym razem. W konsekwencji zabaw z konwencjami powstał nie tylko kolejny naprawdę udany tom "LL", ale także kawał dobrego humorystycznego westernu pomieszanego z grozą...
KOMEDIA WESTERN KRYMINAŁ HORROR?

Lucky Luke i duchy chyba się lubią, bo to nie pierwsza przygoda dzielnego kowboja zahaczająca o horror. Ale to dobrze, bo mieszanie się gatunków wpływa odświeżająco na każdą serię i tak jest też tym razem. W konsekwencji zabaw z konwencjami powstał nie tylko kolejny naprawdę udany tom "LL", ale także kawał dobrego humorystycznego westernu pomieszanego z grozą i kryminałem, który spodoba się nie tylko miłośnikom cyklu.

Kompania przewozowa Wells Fargo tym razem miała pecha. W piątek trzynastego zniknął dyliżans wraz z towarem i ludźmi i choć minęło już nieco czasu, nic nie udało się w tej sprawie ustalić. Ponieważ sytuacja jest niepokojąca i nikt nie chce powozić kolejnymi transportami, do przewiezienia ludzi, a także wyjaśnienia sprawy zaangażowany zostaje nie kto inny, jak Lucky Luke. W wyprawie towarzyszy mu porywcza Calamity Jane, która chce odzyskać broń, jaka miała trafić do niej wraz z zaginionym dyliżansem. Oboje spodziewają się spotkać przestępców napadających na powozy, ale czy prawda nie będzie o wiele bardziej skomplikowana, niż myślą?

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/lucky-luke-61-polowanie-na-duchy-lo.html

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-19 06:40:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Współpraca
Cykl: Lucky Luke (tom 51)

PIERWSZY LUCKY LUKE NA WIELKIM EKRANIE

"Daisy Town" to zdecydowanie jeden z najbardziej rozpoznawalnych epizodów z serii "Lucky Luke". Wszystko za sprawą filmu z 1971 roku, będącego pierwszą kinową przygodą kowboja szybszego niż jego własny cień, na dodatek napisanego osobiście przez twórców serii, René Goscinnego i Morrisa (oraz wyreżyserowany przez tego pierwszego). Co ciekawe, niniejszy...
PIERWSZY LUCKY LUKE NA WIELKIM EKRANIE

"Daisy Town" to zdecydowanie jeden z najbardziej rozpoznawalnych epizodów z serii "Lucky Luke". Wszystko za sprawą filmu z 1971 roku, będącego pierwszą kinową przygodą kowboja szybszego niż jego własny cień, na dodatek napisanego osobiście przez twórców serii, René Goscinnego i Morrisa (oraz wyreżyserowany przez tego pierwszego). Co ciekawe, niniejszy komiks jest właśnie oparty na owym filmie, a nie na odwrót. Ale nie obawiajcie się, bo "Daisy Town" nie jest jak typowe historie adaptujące filmowe hity - to znakomity album, który trzyma poziom, do jakiego przyzwyczaiła nas seria.

Tak to się odbywa na Dzikim Zachodzie: ktoś zauważy ciekawe miejsce, zatrzymuje się, zaczyna budować i… Tak było właśnie z Daisy Town, ludzie jechali przez prerię, kobieta zauważyła stokrotkę i szybko uznano, że można w tym miejscu zbudować miasto. Najpierw powstało to, co najważniejsze (saloon), potem co niezbędne (więzienie), a potem całą resztę. I wtedy, jak do innych miast, zaczęli tam ściągać wszelkiej maści bandyci. Przypadkiem trafia tu także Lucky Luke. Zaprowadza spokój, przyjmuje posadę szeryfa i… Zaczynają się problemy, bo oto do Daisy Town zmierzają bracia Daltonowie. Dzielny kowboj będzie musiał stawić czoła swoim największym wrogom…

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/lucky-luke-51-daisy-town-rene-goscinny.html

pokaż więcej

 
Wkp
2018-06-19 06:34:05
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiksy, Manga, Posiadam, Współpraca
Cykl: Akame ga Kill! (tom 6)

NIEBEZPIECZNE BESTIE

W ostatnim czasie, kolokwialnie mówiąc, mam fazę na mangi z gatunku shounen. Wszystko to przez dwie rzeczy: fakt powrotu po latach "Dragon Balla" i obecność na rynku wiele znakomitych serii tego typu. Jedną z nich jest oczywiście "Akame Ga Kill", krwawa opowieść akcji osadzonej w realiach mrocznego fantasy. I jest to opowieść wciągając, interesująca i potrafiąca obudzić...
NIEBEZPIECZNE BESTIE

W ostatnim czasie, kolokwialnie mówiąc, mam fazę na mangi z gatunku shounen. Wszystko to przez dwie rzeczy: fakt powrotu po latach "Dragon Balla" i obecność na rynku wiele znakomitych serii tego typu. Jedną z nich jest oczywiście "Akame Ga Kill", krwawa opowieść akcji osadzonej w realiach mrocznego fantasy. I jest to opowieść wciągając, interesująca i potrafiąca obudzić czasem całkiem spore emocje.

Dzięki działaniom Jaegers, przestępczość w stolicy spada, a wręcz zostaje wyeliminowana. Co więcej Night Raid nie zaatakowało nikogo od dwóch miesięcy, co cieszy władze – oczywiście nie oznacza to, że zdeprawowani możni nie oddają się swoim chorym rozrywkom, jak to na nich przystało. Jednakże ponieważ wojownicy nie mają co robić, zostają zaangażowani do zajęcia się nowymi niebezpiecznymi bestiami nękającymi okoliczną ludność.
Tymczasem Night Raid, po zmianie składu oddziału, także dowiaduje się o wspomnianych bestiach. Jako, że walczą ze złem, decydują się zająć nimi, nieświadomi działań Jaegers. Zbliża się więc nieoczekiwane spotkanie nie tylko wrogów, ale także i Esdeth z jej ukochanym…

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/akame-ga-kill-6-takahiro-tetsuya-tashiro.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
4865 3395 118673
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (460)

Ulubieni autorzy (29)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (14)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd