Blue-eyedPassionate 
Prowadzę stronę na Facebooku pt. "Niebieskooka pasjonatka", serdecznie do siebie zapraszam. ______________________________________________________ Niebieskooki mól książkowy, który po uszy zakochany jest w fantastyce, ale nie pogardzi zwyczajnie dobrą książką z innych kategorii, po które sięga tak chętnie jak tylko może. I myślę, że czasem mój zachwyt nad książką z innej kategorii niż fantastyka jest zdecydowanie większy i trwalszy niż mogłabym przypuszczać. ______________________________________________________ Zainspirowana książkami pasjonatka sportu, a przede wszystkim biegania i pływania... Niepoprawna marzycielka, która ma tysiąc pomysłów na siebie... Ale zdecydowanie mogę powiedzieć, że małe rzeczy zwyczajnie mnie uszczęśliwiają... ______________________________________________________
26 lat, kobieta, Poznań, status: Czytelniczka, dodała: 2 cytaty, ostatnio widziana 14 minut temu
Teraz czytam
  • Władza absolutna
    Władza absolutna
    Autor:
    Po zamachu pod sejmem Polska znalazła się na skraju anarchii. Konstytucja nie przewiduje, kto powinien przejąć władzę, a do walki o nią gotowe są stanąć wszystkie siły polityczne. W sytuacji poważnego...
    czytelników: 622 | opinie: 22 | ocena: 8,01 (114 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-18 23:31:38
Autor:
Cykl: Żywe maszyny (tom 1)

Książkę miałam na oku już od dnia jej premiery, ale dopiero zwiastun filmowy zachęcił mnie ostateczne po sięgniecie tej pozycji. I wiecie co?
Jestem pozytywnie zaskoczona.

Londyn jest jednym z pierwszych ruchomych miast, który walczy o przetrwanie pochłaniając mniejsze miasteczka i osady, a uciekając przed większymi i groźniejszymi miastami. Na początku było, z czego wybierać i co...
Książkę miałam na oku już od dnia jej premiery, ale dopiero zwiastun filmowy zachęcił mnie ostateczne po sięgniecie tej pozycji. I wiecie co?
Jestem pozytywnie zaskoczona.

Londyn jest jednym z pierwszych ruchomych miast, który walczy o przetrwanie pochłaniając mniejsze miasteczka i osady, a uciekając przed większymi i groźniejszymi miastami. Na początku było, z czego wybierać i co pożerać... Teraz po upływie czasu jest niewiele zdobyczy, a do tej pory bezpieczne miasta, muszą zmienić taktykę jeśli chcą "przeżyć".
Jednak plany burmistrza Londynu sięgają daleko i odważnie. Kiedy odnajdują groźną broń, która w ciągu godziny zniszczyła poprzedni świat, najpierw trzymają to w tajemnicy, a gdy już wiedzą wystarczająco dużo o niej, to ruszają do ataku na dalekie i niezdobyte fortece.

Jednym z mieszkańców Londynu jest Tom Natsworthy to młody, pracowity chłopak, który przynależy do Cechu Historyków, który zajmuje się odnajdywaniem (a przynajmniej "stara się") "starych" znalezisk, fragmentów technologii z Starożytności, zanim nastała era ruchomym miast. Lubi swoją pracę, swoje miejsce i jest przekonany, że odkryje coś, co uczyni go sławnym jak jego idola Thaddeus'a Valentine.
Wszystko się zmienia w dniu, kiedy Londyn pożera mniejsze miasteczko, a w Trzewiach następuje atak na jego idola. Chłopaka rusza w pogoń za niedoszłą morderczynią Hester Shaw. Dziewczyna jednak zdążyła mu się wyrwać i uciec, ale kiedy pada pytanie o nią, to zostaje zepchnięty wraz za nią do zsypu.
Tak zostają na siebie skazani i jeśli chcą przeżyć w tym niebezpiecznym świecie, to muszą sobie pomagać.
Wpadają wir przygód, niebezpiecznych przechwyceń i niesłychanie dalekich miejsc. Nie raz otrą się o śmierć i nie raz będą musieli zrobić coś, co niekoniecznie wcześniej uważali za słuszne.
Gdzie pędzi wielki Londyn? Jakie przygody i niebezpieczeństwa czekają Hester i Toma? Kim jest Valentine i jaki będzie finał, kiedy zetrą się dwie, potężne ery technologii na czele zabójczych maszyn?

Cała fabuła oraz klimat tej książki jest jedyny w swoich rodzaju.
Wcześniej jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim pomysłem i myślę, że to przez to, przeczytałam ją na jednym tchu.
Jeśli chodzi o całą resztę to była na przyzwoitym poziomie.
Narracja z kilku stron pozwalała na stopniowe odkrywanie świata "Zabójczych maszyn", ale także trochę rozpraszała.
Krótkie rozdziały i opisy sprawiły, że szybko mknęłam do końca tego tomu, ale to do końca nie pozwoliło mi wchłonąć tego całego stworzonego przez autora klimatu. Byłam dość biernym widzem, mimo pędzącej akcji łeb na szyję.
Bohaterowie byli różnoracy i bardzo mocno z sobą skontrastowani, ale przez krótkie opisy i ciągłą zmianę spojrzenia żaden nie zdobył mojej uwagi na dłużej.

Mimo drobnych niedociągnięć książka zasługuje na chwilę uwagi tego, kto jeszcze jej nie czytał. I myślę, że zmienię o niej trochę zdanie, kiedy za niedługo obejrzę jej ekranizację.

pokaż więcej

 
2018-11-15 12:24:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Kryminał/Thriller/Sensacja, Posiadam
Autor:

Jake Fisher ma złamane serce i jest lojalny, gdy składa obietnice jedynej kobiecie, którą kocha na ślubie z innym mężczyzną. I przez sześć lat dotrzymywał tej obietnicy.
Którego poranka trafia na nekrolog jej męża Todda Sandersona i przyjeżdża na pogrzeb, aby na własne oczy się przekonać czy to prawda i aby zobaczyć swoją ukochaną Natalie. Jednak na miejscu wszystko się zmienia. Żoną Todda...
Jake Fisher ma złamane serce i jest lojalny, gdy składa obietnice jedynej kobiecie, którą kocha na ślubie z innym mężczyzną. I przez sześć lat dotrzymywał tej obietnicy.
Którego poranka trafia na nekrolog jej męża Todda Sandersona i przyjeżdża na pogrzeb, aby na własne oczy się przekonać czy to prawda i aby zobaczyć swoją ukochaną Natalie. Jednak na miejscu wszystko się zmienia. Żoną Todda jest inna kobieta, a po Natalie nie ma ani śladu, tylko te przed sześcioma laty zanim rozpłynęła się w powietrzu.
Jake rozpoczyna poszukiwania na własną rękę i zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Miejsca, w których spotykał się z Natalie, nie są tymi samymi miejscami co dziś. Osoby, z którymi kiedyś rozmawiał zasłaniają się niepamięcią oraz uciekają przed nim. Nagle zostaje napadnięty, jak się potem okazuje przed wynajętych zwyrodnialców i im dalej kopie, tym grozi mu i wszystkim osobom wkoło coraz większe niebezpieczeństwo, a jego ukochanej Natalie wciąż nie ma śladu.

Cóż...
To jeden z bardzo dobrych thrillerów, które ostatnio miałam okazję przeczytać. I podobał mi się, chociaż nie zachwycił.
Oj, dużo się działo...
Tajemnica goniła tajemnice.
Napięcie rosło z każdą stroną.
Akcja brnęła łeb na szyję aż do ostatnich stron.
To historia o prawdziwym uczuciu, które mimo upływu czasu wciąż trwało i było w stanie płonąć mimo niebezpieczeństwa.

Całkiem nieźle jak na pierwszy raz z tym sławnym autorem i dziękuje Ci Mario za polecenie mi właśnie tej pozycji.

pokaż więcej

 
2018-11-08 11:48:05

Bratnia Dusza to niewielka skrzynka na listy na środku odległego miejsca na plaży, która ujawnia się co jakiś czas. Można tam przyjść, zobaczyć i poczytać co jest w środku oraz samemu zostawić historię swojego życia, szczęścia bądź nieszczęścia. Można zostawić tam wszystko, co przyjdzie komuś do głowy.

Sunset Beach jedna z licznych nadmorskich miejscowości w Karolinie Północnej, gdzie czas...
Bratnia Dusza to niewielka skrzynka na listy na środku odległego miejsca na plaży, która ujawnia się co jakiś czas. Można tam przyjść, zobaczyć i poczytać co jest w środku oraz samemu zostawić historię swojego życia, szczęścia bądź nieszczęścia. Można zostawić tam wszystko, co przyjdzie komuś do głowy.

Sunset Beach jedna z licznych nadmorskich miejscowości w Karolinie Północnej, gdzie czas płynie znacznie wolniej. To tutaj po raz pierwszy raz na plaży spotykają się nasi bohaterowie Hope i Tru.
Hope trzydziestosześcioletnia pielęgniarka, która pragnie się ustatkować, wyjść za mąż, mieć dzieci i po prostu żyć, ale obecnie z partnerem przechodzą kolejny kryzys. Z kolei Tru przyleciał aż z Zimbabwe, spotkać się po raz pierwszy z swoim ojcem i z niepokojem czeka na ten dzień.
Kiedy się poznają, wszystko się zmienia. Jakby czas zwolnił, a wszystko, co przeżyli do tej pory nie miało większego sensu. Liczyły się tylko te trzy dni, w których mogli się poznać, porozmawiać, podziwiać i zakochać. Mogli na chwile zatracić się w czystej, namiętnej miłości niczym ze snu i czuć ją każdą cząsteczką swojego ciała oraz oddechu.
Ale obydwoje wiedzą, że zaraz się rozstaną i już nic nie będzie takie samo jak przed ich niepozornym spotkaniem na plaży.

To opowieść o miłości czystej jak łza, po której osiągasz wewnętrzny spokój i jesteś w stanie pokonać każdą następną przeszkodę.
To historia o rozstaniu i odnajdywaniu siebie po rozstaniu, ale także o słodko - gorzkim finale tej opowieści.
Ta książka łamie schemat, jaki zawsze zachowywał pisarz, nadając jej jednocześnie nieodpartego uroku i przyciągania.
Jak zwykle nie mogłam się od niej oderwać, jak zawsze powieść chwyciła mnie ze serce i dusze, jak zawsze po prostu zapadła mi w pamięć. Napisana z lekkością, sprawiła, że na chwilę oderwałam się od swojego życia.
I tym razem nie może być inaczej jak to bywa w przypadku mistrza powieści romantycznych.

pokaż więcej

 
2018-11-05 09:33:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Fantastyka, Literatura młodzieżowa, Posiadam
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 3.5)

I znalazłam kolejny niewypał tego roku... chociaż nie czuje aż takiego rozczarowania jak przy innych pozycjach w tym roku.

"Dwór Szronu i blasku gwiazd" to idealny przykład tego, że nie powinno się na siłę kontynuować jakiejś serii, a nawet najlepszy pisarz zalicza wpadkę.
Oprócz tych kilku ostatnich stron, które są zapowiedzią nowego/starego cyklu, nie dzieje się nic więcej.

Wszyscy liżą...
I znalazłam kolejny niewypał tego roku... chociaż nie czuje aż takiego rozczarowania jak przy innych pozycjach w tym roku.

"Dwór Szronu i blasku gwiazd" to idealny przykład tego, że nie powinno się na siłę kontynuować jakiejś serii, a nawet najlepszy pisarz zalicza wpadkę.
Oprócz tych kilku ostatnich stron, które są zapowiedzią nowego/starego cyklu, nie dzieje się nic więcej.

Wszyscy liżą rany po wielkiej wojnie i próbują pozbierać się psychicznie. Uporczywie rozpatrują duchy przeszłości i zamiast stawić im czoła chowają się w swoich skorupach.
Freya dookoła wszystkim matkuje.
Rhys zachowuje się jak napalony nastolatek, który mózg ma między nogami.
Kasjan próbuje stłumić pomruki niezadowolenia w szeregach wojska.
Azriel chyba jako jedyny jest sobą.
Amrena przystosowuje się do bycia fae.
Mor rozpatruje krzywdy z przed lat.
Elaina stara się żyć, a Nesta tylko pije i chodzi do łóżka z kim popadnie. Jeśli chodzi o ostatnią bohaterkę to jestem najbardziej nią rozczarowana, gdyż cały jej potencjał i inność została zmarnowana.
A co do reszty to zamiast się rozwijać to cofnęli się o pięć kroków i są tylko cieniami swoich postaci z poprzednich Dworów.

Nielicznym plusem w tej książce było miejsce całej akcji oraz śmieszne teksty i momenty, które uratowały chociaż trochę blasku tej książki przed kompletną klapą.

pokaż więcej

 
2018-11-03 16:01:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Kryminał/Thriller/Sensacja, Posiadam
Cykl: Joanna Chyłka (tom 8)

Teraz jak już trochę ochłonęłam to… czuję się rozczarowana.
Tym jak z ciekawej, nietuzinkowej serii powstał tasiemiec w stylu "Mody na sukces" w wydaniu prawniczym, na czele z postacią tragiczną, na którą spadły wszystkie nieszczęścia życia.

Byłoby lepiej, gdyby nie powstawała ta część, ale już jest i nic tego nie zmieni.

Joanna Chyłka postać tragiczna, czyli kobieta po przejściach, rekin...
Teraz jak już trochę ochłonęłam to… czuję się rozczarowana.
Tym jak z ciekawej, nietuzinkowej serii powstał tasiemiec w stylu "Mody na sukces" w wydaniu prawniczym, na czele z postacią tragiczną, na którą spadły wszystkie nieszczęścia życia.

Byłoby lepiej, gdyby nie powstawała ta część, ale już jest i nic tego nie zmieni.

Joanna Chyłka postać tragiczna, czyli kobieta po przejściach, rekin prawniczy któremu nie straszna jest żadna sprawa, a niemożliwe nie istnieje dla tej prawniczki. Prawniczka o złożonym charakterze, która w jednym momencie bawi i zaskakuje, a w innym doprowadza do szewskiej pasji swoim chamskim i niestandardowym zachowaniem. Nie ma sytuacji, w której by sobie nie poradzi. Przy niej Kordian Oryński (w skrócie Zordon) kolejna postać tragiczna i ciepłe kluchy wpatrzone maślanymi oczami prawniczkę, ale UWAGA już chłopak Chyłki, szkoda tylko, że tak zostało stwierdzone, a nie mogliśmy obserwować tego momentu.
W mediach pojawia się kolejna głośna sprawa, odnośnie odnalezionej wspinaczki, która w drodze na szczyt Annapurny zostawiła na śmierć swoich towarzyszy. Przy czym czy zostawiła czy zabiła, aby sama nie zginąć? Rozpoczął się medialny lincz. Na początku nikt nie chce wziąć tej sprawy, ale siostrzenica Joanny zostaje porwana i Chyłka zostaje zmuszona do obrony nieszczęsnej kobiety.
Wszystkie dowody świadczą przeciwko niej, wszyscy świadkowie potwierdzają stronę prokuratury, a osoba oskarżona uważa, że jest niewinna. Chyłka musi ją wybronić , inaczej siostrzenicę czeka nieznany los z strony porywacza, przy czym musi się uporać z własnymi problemami, czyli potokami alkoholu czy HTLV.
Ale (kolejna) UWAGA Chyłka okazuje się także kobietą ze stali o wytrenowanym, alpinistycznym organizmie, której głupie pomysły przychodzą z taką łatwością jak pociski kierowane do Zordona. Ale kto inny, jak nie ona wejdzie na Annapurnę i udowodni wszystkim, że są w błędzie? I lepiej byłoby, gdyby tam została może to wtedy miałoby ręce i nogi, ale cóż wyszło inaczej.
A do tego to zakończenie… dobiło dla mnie gwóźdź do trumny i cała ta poszlakowa sprawa jak również „mistrz” całego spisku.

Brak mi słów…

Bardzo dobra seria prawnicza przemieniła się w godną pożałowania historyjkę, gdzie elementy fantastyki, łączą się z rzeczywistością, tak łatwo jak Chyłka udowadnia wszystkim jak bardzo się mylą i że jest mistrzem teorii spiskowych.

Ta książka to po prostu ŻART i żałuję, że po nią sięgnęłam, że ją przeczytałam i nadal nie potrafię wyrazić swojej frustracji, jak autor zniszczył coś, co na początku było lekkie, przezabawne i interesujące, a stało się kpiną dla wszystkiego i wszystkich.

Ale... To jeszcze nie koniec!
Produkcja taśmowa wciąż trwa... i moja piekielka ciekawość zwycięży by sięgnąć po kolejny tom, chyba mam zapędy samobójcze, albo nadal się łudzę, że był to tylko zły sen.

pokaż więcej

 
2018-10-30 11:04:38
Autor:

Opowieść o Poppy i Rune - o dwójce młodych osób, których spotyka miłość silniejsza niż wszystko, co mogli doświadczyć w swoim krótkim, ale pięknym życiu.
Kiedy Poppy ma 5 lat jej babcia umiera, ale za nim to zrobiła to powierzyła swojej wnuczce zadanie. Dostała słoik z tysiącem niewypełnionych serduszek, który każdy osobno stanowił jeden pocałunek od chłopaka. Poppy od razu wszystko...
Opowieść o Poppy i Rune - o dwójce młodych osób, których spotyka miłość silniejsza niż wszystko, co mogli doświadczyć w swoim krótkim, ale pięknym życiu.
Kiedy Poppy ma 5 lat jej babcia umiera, ale za nim to zrobiła to powierzyła swojej wnuczce zadanie. Dostała słoik z tysiącem niewypełnionych serduszek, który każdy osobno stanowił jeden pocałunek od chłopaka. Poppy od razu wszystko opowiedziała swojemu przyjacielowi Rune o przygodzie, którą podarowała jej babcia, a między dwojgiem pięciolatków wybucha miłość silniejsza niż własny oddech. Od tamtej pory Poppy i Rune są nierozłączni, ale do pewnego czasu.
Przychodzi moment, kiedy Rune musi wrócić do Norwegii, a młodych czeka rozłąka, po której obydwoje się zmienią i po której na nowo zaczną żyć. Będą żyli krótko, ale intensywnie spełniając swoje marzenia, przeżywając nowe przygody i doznając miłości, o której wielu ludzi mogło pomarzyć.

Opowieść o miłości silniejsza niż śmierć.
O przyjaźni we wszystkich kolorach życia.
Napisana lekko i przyjemnie.
Z pewnością piękny wyciskacz łez dla młodszych czytelników, w stylu "Pamiętnika" czy "Szkoły uczuć".
Dla mnie opowieść była przesłodzona jak ciastko truskawkowe, ale z drugiej strony od czego jest wyobraźnia?

pokaż więcej

 
2018-10-24 09:29:49
Autor:

Niesamowita historia o walce z chorobą Alzheimera, która zmienia wszystko w życiu Alice Howland oraz jej całego otoczenia.

Alice miała wszystko. Prestiżową pracę na uczelni, kochającego męża, dorosłe, uzdolnione dzieci. Była bystrą kobietą w średnim wieku, która osiągnęła sukces i wiodła szczęśliwe życie.
Wszystko się zmieniło, kiedy spostrzegła, że zapomina o drobnych sprawach, brakuje jej...
Niesamowita historia o walce z chorobą Alzheimera, która zmienia wszystko w życiu Alice Howland oraz jej całego otoczenia.

Alice miała wszystko. Prestiżową pracę na uczelni, kochającego męża, dorosłe, uzdolnione dzieci. Była bystrą kobietą w średnim wieku, która osiągnęła sukces i wiodła szczęśliwe życie.
Wszystko się zmieniło, kiedy spostrzegła, że zapomina o drobnych sprawach, brakuje jej słów i zapomina o tym, co właśnie mówiła. Tłumaczyła sobie, że to wszystko przez stres, ale po długich konsultacjach z lekarzem oświadczył jej, że choruje na wczesną fazę Alzheimera, wszystko uległo zmianie.
Niedowierzanie, zaprzeczanie nie tylko jej, ale także jej najbliższych, potem akceptacja sytuacji, aż na końcu walka by zostać sobą jak najdłużej.
Plik "Motyl", który napisała Alice, gdy była w pełni świadoma swojego stanu pozwalała jej samej ocenić, jak postępuje choroba i jeśli dojdzie do momentu, kiedy nie odpowie na żadne z nich, to oznaczało, że choroba pokonała ją całkowicie.
Jak długo uda się Alice pozostać sobą?

Podsumowując,
nie trzeba nie wiadomo ile stron, aby dana historia była ciekawa i wciągająca. Autorka postanowiła na jakość i zrozumiałym przystępnym językiem i stylem pisania stworzyła bardzo dobrą książkę przepełnioną emocjami w walce o bycie sobą.

Pani Lisa Genova poruszyła bardzo bardzo ciężki temat, jakim jest choroba Alzheimera. Ile tak naprawdę osób z naszego otoczenia na nią choruje? O tym, jak zmienia ona życie nie tylko osoby chorej, ale także jej bliższych można się przekonać czytać tą niecodzienną historię.

To prawdziwa, wzruszająca opowieść o walce z chorobą, o swoje wspomnienia, o każdą sekundę jej niewiadomego, przyszłego życia.

To historia o mocy rodzinnych relacji, o tym, ile trzeba cierpliwości, życzliwości i miłości, aby osoba dotknięta tą chorobą mogła "normalnie żyć".

Jednym zdaniem...
Jestem zaskoczona tym, jak mocno poruszył mnie "Motyl" i jeśli jeszcze go nie czytałeś, to serdecznie ci go polecam.

pokaż więcej

 
2018-10-17 21:39:41
Autor:
Cykl: Ten Tiny Breaths (tom 4)

I to już ostatnia odsłona serii "10 płytkich oddechów", gdzie pierwsze skrzypce gra Ben - były ochroniarz z Pałacyku Penny i młody, ambitny przyszły prawnik oraz Reese nieprzewidywalna, z ciętym językiem i humorem kobieta z przejściami, która postanowiła dać sobie szansę i zacząć wszystko od nowa dzięki pomocy ojczyma.
Ich losy spotykają się na jednej imprezie, gdzie od razu przykuli swoją...
I to już ostatnia odsłona serii "10 płytkich oddechów", gdzie pierwsze skrzypce gra Ben - były ochroniarz z Pałacyku Penny i młody, ambitny przyszły prawnik oraz Reese nieprzewidywalna, z ciętym językiem i humorem kobieta z przejściami, która postanowiła dać sobie szansę i zacząć wszystko od nowa dzięki pomocy ojczyma.
Ich losy spotykają się na jednej imprezie, gdzie od razu przykuli swoją uwagę mimo tłumu ludzi. I mieli oboje w tym tylko jeden cel. Jednak zaczął się wielką, mokrą klapą i ucieczką młodej kobiety z miejsca z swojej wielkiej, życiowej porażki.
Jednak los bywa przewrotny i wkrótce Reese spotyka Bena w jednej kancelarii, gdzie będą musieli ze sobą pracować. Ostre słowa i docinki między nimi iskrzą. Ubarwianie sobie życia w pracy poprzez dokuczanie i wywijanie figli również sprawia, że akceptują swój styl bycia.
Jednak przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć i Reese musi zmierzyć się z byłym mężem i jego aktualną żoną. Na pomoc przybywa jej Ben, który w wielu momentach hamuje jej mściwe popędy, jednocześnie, wielokrotnie rozśmieszając czy rozładowując napięcie, by były facet żałował tego co zrobił.
Z kolei Ben mierzy z trudną relacją rodzinną i tragedią jaka ich później spotyka, a pomoc pyskatej Reese koi jego impulsywne i nieprzewidywalne zachowanie.
I o to dwa całkowicie nie pasujące do siebie charaktery znajdują wspólny język, pasje i emocje, o których się nawet o sami po sobie nie spodziewali.

Myślę, że to najlepsza część z tej serii.
Myślę, że Ben i Reese zapewnili mi przewrotną, niezapomnianą, prześmieszną i przezabawną przygodę pełną docinków i przygód.
Z pewnością byłam ciekawa każdego kolejnego rozdziału i było mi trochę przykro, kiedy dotarłam do końca.
Lekki i przystępny styl pisania sprawił, że mknęłam przez tą historię niczym wiatr.
Z kolei zabawne zwroty i przytyki bohaterów sprawiły, że niejednokrotnie wybuchłam głośnym śmiechem i nie mogłam przestać.
A te wszystkie elementy były w tej części bardzo wobec siebie wyważone przez co odniosłam tak pozytywne wrażenie o tej historii.

Podsumowując,
jest to bardzo dobra i lekka opowieść o życiu we wszystkich odcieniach, jakie może ono przybrać oraz emocjach, które im nieustannie towarzyszą.

pokaż więcej

 
2018-10-12 15:42:54

A może by tak przeczytać mity nordyckie z perspektywy Lokiego?
Pozycja, która długo była na liście "Książki, które chcę przeczytać" w końcu doczekała się swojej chwili.

Niby znamy wszystkie przygody nordyckich bogów, ale jednak z perspektywy Lokiego nabierają całkowicie nowego znaczenia oraz wyrazistości. Patrzenie na perypetie Asów i Wanów, gdzie Loki gra pierwsze skrzypce sprawia, że cała...
A może by tak przeczytać mity nordyckie z perspektywy Lokiego?
Pozycja, która długo była na liście "Książki, które chcę przeczytać" w końcu doczekała się swojej chwili.

Niby znamy wszystkie przygody nordyckich bogów, ale jednak z perspektywy Lokiego nabierają całkowicie nowego znaczenia oraz wyrazistości. Patrzenie na perypetie Asów i Wanów, gdzie Loki gra pierwsze skrzypce sprawia, że cała ta książka nabiera sensu.
Loki - bóg oszustwa, kłamstw, intryg, podstępu i złośliwości, próbuje odnaleźć swoje miejsce w świecie Asgardu i udowodnić swoją wartość. Pełen nieodpartego uroku i pełen wdzięku wielokrotnie zajdzie za skórę dumnym i próżnym bogom, którzy nie widzą nic prócz czubka swojego nosa.
Mówi się "historię piszą zwycięzcy", w tym przypadku pisze ją sprytny i zabawny Loki, który z pełną dozą humoru i milionem pomysłów w głowie przedstawia jego zdaniem zniekształcone fakty oraz nadchodzący nieubłaganie Ragnarök.

W zależności co oczekuje czytelnik to, to dostanie.
Mnóstwo niekończących się intryg, pomysłów i tego specyficznego humoru głównego bohatera sprawia, że czytało się łatwo i przyjemnie. Do tego ta pierwszoplanowa narracja sprawiła, że wiemy co myśli, czuje i kombinuje nasz bóg psot.
Mnie podobała się ta odsłona mitów nordyckich, które uwielbiam, ale przez to, że już nie raz się z nimi spotkałam i nie raz je przeczytałam, to nie porwały mnie tak jak powinny.
Może jestem zbyt wymagającym czytelnikiem?
Ale dla osób, które nie czytały o losach nordyckich bogów stanowią ekscytującą i niezapomnianą przygodę, dla której warto poświęcić chwilę.

pokaż więcej

 
2018-10-04 15:28:16

W tej historii mamy jedną główną bohaterkę - Lidkę, która jest pisarką i pisze pod pseudonimem Róża Mak. Ta druga tożsamość pozwala jej spokojnie żyć bez świateł reflektorów, spotkań autorskich itp. wydarzeń i cieszyć się spokojem i dobrze znaną rutyną. W życiu Lidki wszystko jest poukładane. Ma kota Jamesa, który notorycznie przechodzi do mieszkania obok i śpi na poduszce jej sąsiada oraz... W tej historii mamy jedną główną bohaterkę - Lidkę, która jest pisarką i pisze pod pseudonimem Róża Mak. Ta druga tożsamość pozwala jej spokojnie żyć bez świateł reflektorów, spotkań autorskich itp. wydarzeń i cieszyć się spokojem i dobrze znaną rutyną. W życiu Lidki wszystko jest poukładane. Ma kota Jamesa, który notorycznie przechodzi do mieszkania obok i śpi na poduszce jej sąsiada oraz grono przyjaciółek, na które może liczyć w każdej chwili, mimo że każda ma swoje problemy. Kiedy jakaś z nich potrzebuje resetu, spotykają się w mieszkaniu Lidki i organizują zlot czarownic, aby wspierać się w każdej trudnej chwili.
Tatiana jest inteligentną kobietą sukcesu pracującą w korporacji.
Karolina z kolei dodatkowo pełni funkcję jej agentki, która skutecznie promuje kolejne książki i wspiera w zachowaniu ukrytej tożsamości, ale jak to bywa apetyt rośnie w miarę jedzenia i pragnie, aby jej przyjaciółka rozwinęła skrzydła i się ujawniła.
Na koniec Anetka szczęśliwa od dwudziestu lat mężatka z dwójką dzieci.
I jak to w życiu bywa każdą spotykają nieoczekiwane trudności życia i wielkiej, emocjonalne niespodzianki.
Lidka w końcu poznaje swojego sąsiada Jeremiego, który podobnie jak ona skrywa wiele tajemnic. Tatiana po ciężkich doświadczeniach w młodości, mierzy się z Arielem, który przekraczając wiele granic próbuje zyskać zaufanie i uwagę obiektu swoich westchnień. Karola zderza się z przeszłością, kiedy w progu pojawia się ojciec jej dziecka, a Anetkę czeka prawdziwe trzęsienie ziemi, kiedy zadrżą mury jej małżeństwa.
Czy wszystkim uda się wyjść cało z perypetii losu, a może życie zostawi kolejną rysę na ich emocjach i wspomnieniach?

I tym sposobem w moje ręce wpadło kolejne romansidło, które jak to w życiu bywa prowadzi nas w chaos zawirowań i nieoczekiwanych zwrotów.

Było mnóstwo emocji zarówno dobrych jak złych. Cały wachlarz od przyjaźni, szacunku, zaufania i miłości po zdradę, kłamstwa, ból i cierpienie. Jednak emocje nie były tylko pustymi słowami, czasami miałam wrażenie jakby chciały wyskoczyć ze strony. Było mnóstwo nieoczekiwanego humoru i tego lekkiego dreszczyku napięcia, kiedy kończyło się rozdział z wielką niewiadomą.
Całkiem zgrabna i lekka historia o życiu.

Podsumowując...
Było bardzo miło, przyjemnie i czuje się zrelaksowana.
Całkiem nieźle jak na kolejna komedię romantyczną?

pokaż więcej

 
2018-10-02 14:05:35

Książka z cyklu "Wielkie powroty", czyli opowieść, którą przeczytałam więcej niż raz, dwa i momentami nie trzy razy i jakże nieskrywaną radością ponownie sięgnęłam po przygody wybitnych krasnoludów na czele z skromnym o wielkim sercu Hobbicie, którego spotkało mnóstwo, niebezpiecznych przygód.

Nie będę się tutaj dużo rozpisywać, ponieważ tą historię zna każdy fan fantastyki, a jeśli jej...
Książka z cyklu "Wielkie powroty", czyli opowieść, którą przeczytałam więcej niż raz, dwa i momentami nie trzy razy i jakże nieskrywaną radością ponownie sięgnęłam po przygody wybitnych krasnoludów na czele z skromnym o wielkim sercu Hobbicie, którego spotkało mnóstwo, niebezpiecznych przygód.

Nie będę się tutaj dużo rozpisywać, ponieważ tą historię zna każdy fan fantastyki, a jeśli jej jeszcze nie przeczytał to z pewnością dużo o niej słyszał, gdyż doczekała się głośnej i efektownej ekranizacji.

Niezapomniane przygody czternastu dzielnych wojowników, którzy postanowili odzyskać złoto porwane przez potężnego smoka Smauga. Po drodze spotkali mnóstwo niebezpiecznych i niezwykłych przygód. Wpadli w ręce wielu przedziwnych jak również przerażających potworów. Rozwiązali niejedną, trudną zagadkę, a zwłaszcza skromny i niedoceniany na początku hobbit - Pan Baggins. Opowiedzieli niejedną historię, naruszyli nie jedną zasadę panującą na danym terenie i nie raz przewrotny los spłatał im figla z efektownym finiszem na koniec. A to wszystko na tle przepięknej przyrody, krajobrazów i barwnych, emocjonalnych bohaterów.

Jest to książka, którą powinien przeczytać każdy.
Jest to opowieść, do której wraca się z uśmiechem, o której mimo upływu lat wciąż jest głośno, która nigdy się nie nudzi, która przekazuje unikalne wartości i którą mogą czytać zarówno młodsi jak i starsi czytelnicy.
Jest to historia, w której pisarz wszystko dokładnie przemyślał. Idealnie wyważając opisy otaczającego nas świata i emocje naszych bohaterów, z solidną łyżką wielu, niecodziennych i wspaniałych przygód.

pokaż więcej

 
2018-09-22 11:48:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Fantastyka, Literatura młodzieżowa, Posiadam
Cykl: The Raven Cycle (tom 3)

Od kiedy Maura zniknęła pod ziemią poszukiwania Glendowera rozpoczęły się na dobre. Gansey nadal szuka po omacku śladów, a Blue nadal próbuje odnaleźć się w swojej rzeczywistości. Przy nieobecność matki pogłębia się jej tęsknota oraz inność jej osoby w stosunku do świata. Ronan ciągle jest sobą, chociaż wyraźnie widać nić porozumienia z Adamem, który ciągle się nad sobą użala. A Noah, cóż...... Od kiedy Maura zniknęła pod ziemią poszukiwania Glendowera rozpoczęły się na dobre. Gansey nadal szuka po omacku śladów, a Blue nadal próbuje odnaleźć się w swojej rzeczywistości. Przy nieobecność matki pogłębia się jej tęsknota oraz inność jej osoby w stosunku do świata. Ronan ciągle jest sobą, chociaż wyraźnie widać nić porozumienia z Adamem, który ciągle się nad sobą użala. A Noah, cóż... różnie to z nim bywa, zwłaszcza kiedy wpada w szpony magii.
Natomiast w Henriettcie pojawiają się nowi poszukiwacze, który są zagrożeniem dla chłopców jak i Pana Szarego (płatnemu zabójcy aktualnie w stanie spoczynku). Morris i Piper aktywnie szukają Glendowera i drepczą chłopakom po piętach.
Tymczasem na linii mocy Blue odnajduje jaskinię, w której zaginana jest czasoprzestrzeń. Odnajdą w niej różne rzeczy jak i różne osoby, które z pewnością rozpędzą poszukiwania Glendowera (w końcu), ale oprócz neutralnych bądź dobrych rzeczy znajdują się w niej także istoty, które nie powinny ujrzeć światła dziennego.
Co znaleźli w magicznej jaskini? Czy odnajdą Maurę? Jaką zapłacą za to cenę? Jak rozwiną się ich magiczne, paranormalne zdolności? Oraz czy obudzą, któregoś z trójki Śpiących?

Z pewnością dużym plusem w tej części jest rozwój bohaterów zarówno pierwszoplanowych jak i drugoplanowych, którzy w rozwiązywaniu wiekowej tajemnicy każdy stanowi ważny element układanki i bez ich udziału wszystko stanęłoby w miejscu.
Bardzo interesująco została opisana ukryta jaskinia, w której rozgrywała się większość akcji oraz podoba mi się ten tajemniczy, mroczny klimat, który trwa w najlepsze do końca tomu.
Natomiast jeśli chodzi o resztę mam mieszane uczucia.
Zwłaszcza do przeciągania się w nieskończoność poszukiwań Glendowera (w każdym tomie otrzymujemy tylko garść informacji) oraz poszukiwań matki Blue - Maury.

Ale...
Podsumowując, książka była bardzo dobra i nie mogę się doczekać finałowego tomu cyklu "Króla kruków", bo finał tego tomu naprawdę był mroczny i tajemniczy.

pokaż więcej

 
2018-09-15 05:48:44
Seria: Trupia Farma

Napisze krótko i na temat.
Druga część Trupiej Farmy to niesamowite historie zawarte w kościach bądź materiałach znalezionych na miejscu zbrodni. To opowieści o tym, że mimo upływu czasu odpowiedni ludzie którzy z pasją poświęcili się antropologii sądowej potrafią wyrwać najbardziej skrywane sekrety umarłym, a tylko nieliczne, kryminalne sprawy nie zostają ukarane przez wymiar sprawiedliwości.
...
Napisze krótko i na temat.
Druga część Trupiej Farmy to niesamowite historie zawarte w kościach bądź materiałach znalezionych na miejscu zbrodni. To opowieści o tym, że mimo upływu czasu odpowiedni ludzie którzy z pasją poświęcili się antropologii sądowej potrafią wyrwać najbardziej skrywane sekrety umarłym, a tylko nieliczne, kryminalne sprawy nie zostają ukarane przez wymiar sprawiedliwości.
Są to historie o tym, ile w sobie ukrytej magii ma kość. Nie trzeba poznawać człowieka, aby dowiedzieć się czym pasjonował się przez życie, co jadł jakie wypadki przeżył. Wystarczyła tylko kość oraz rozwój technologii, który na nowo pozwolił ożywić często tajemnicze szczątki.

A to wszystko napisane lekko i zrozumiale mimo niekończące się ilości opisów, ale czułam się jakbym momentami słuchała mrocznych opowieści przy ognisku i z zapartym tchem wertowała strony do końca rozdziału.
Jeśli pragniesz się dowiedzieć czegoś więcej o antropologii sądowej i ludzkich kościach to serdeczne zapraszam do tej mrocznej aczkolwiek niezwykle interesującej i nietypowej przygody jakim jest "Trupia Farma", gdzie głos umarłych ma znaczenie.

pokaż więcej

 
2018-09-10 22:27:16
Autor:
Cykl: Ten Tiny Breaths (tom 3)

Hm...
Zdecydowanie inaczej wyobrażałam sobie "Cztery sekundy do stracenia", więc zostałam mile zaskoczona tym, co spotkało mnie w tej książce i w jej niecodziennej odsłonie.

Głównymi bohaterami tej historii jest Cain i Charlie.
Cain prowadzi klub ze striptizem i ma za sobą długą, mroczną przeszłość oraz z pewnością wiele trudnych, krzywdzących chwil i wspomnień. Ale mimo tych problemów...
Hm...
Zdecydowanie inaczej wyobrażałam sobie "Cztery sekundy do stracenia", więc zostałam mile zaskoczona tym, co spotkało mnie w tej książce i w jej niecodziennej odsłonie.

Głównymi bohaterami tej historii jest Cain i Charlie.
Cain prowadzi klub ze striptizem i ma za sobą długą, mroczną przeszłość oraz z pewnością wiele trudnych, krzywdzących chwil i wspomnień. Ale mimo tych problemów wyszedł na prostą i stara się pomagać tym, którzy tego potrzebują, zwłaszcza kobiety, które są podobne do jego nieżyjącej siostry.
Charlie jako mała dziewczynka żyła jak w bajce, jej mama wyszła za bogatego mężczyznę o imieniu Sam, a po jej śmierci godnie się nią zaopiekował jak własną córką. Niestety, gdy podrosła zrozumiała, czym zajmuje się jej ojczym oraz co robi. Był handlarzem narkotyków i bez wyrzutów sumienia wciągnął w to Charlie (chociaż to nie jest jej prawdziwe imię), która nie miała możliwości powrotu.
W Miami wszystko się zmienia, kiedy przekracza próg znanego nam Pałacyku Penny. Zostaje striptizerką i mimo własnych problemów i leków, stara się znaleźć wyjście z tego syfu dosłownie i w przenośni.
A wszystko zmienia, kiedy Cain wyciąga do niej rękę, a oni bezpowrotnie przepadają w magii chwili, która połączyła ich bardziej niż na początku mogliby przypuszczać.
Czy Charlie uda się wyjść narkotykowego świata? Jaką mroczna przeszłość skrywa Cain? Jakie są dziewczyny z Pałacyku Penny? I jak skończy się ta niecodzienna historia?

Hm...
Spodziewałam się łzawej, mdlącej historii o miłości, a dostałam całkiem barwną i ciekawą historię o świecie narkotyków, licznych tam śmierciach, strachu Charlie, kolorowym życiu dziewczyn z Pałacyku Penny z mnóstwem nagości oraz mężczyznę o złotym sercu, który po prostu istnieć nie może.
Ale podobała mi się ta historia.
Była napisana lekko, z pewną dozą tego nieodpartego humoru i uroku. Przepełniona emocjami oraz wzruszającymi wspomnieniami, ale także była wypełniona realnym strachem i prawdziwą brutalną, brudną rzeczywistością, która do końca magnetyzowała i trzymała w napięciu.
I cicho się przyznam, że dawno nie pochłonęłam książki na jednym tchu, a tutaj to się stało i mega mnie to cieszy.

Dlatego jeśli wciąż się zastanawiasz, czy warto ją przeczytać odpowiem po prostu "Tak, warto i nie zwlekaj".

pokaż więcej

 
2018-09-07 22:41:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Fantastyka, Literatura młodzieżowa, Posiadam
Cykl: The Raven Cycle (tom 2)

"Złodzieje snów" to kontynuacja "Króla kruków", gdzie poszukiwania Glendowera trwają w najlepsze.

I tym magicznym sposobem powróciliśmy do małego, przepełnionego magią miasteczka Henrietty. Miejsce magiczne i dziwne przepełnione nieznanymi liniami mocy, które mają prowadzić do tajemnic zapomnianego Glendowera. Przed czwórką przyjaciół Blue, Ganseyem, Ronanem i Adamem trudne i wymagające...
"Złodzieje snów" to kontynuacja "Króla kruków", gdzie poszukiwania Glendowera trwają w najlepsze.

I tym magicznym sposobem powróciliśmy do małego, przepełnionego magią miasteczka Henrietty. Miejsce magiczne i dziwne przepełnione nieznanymi liniami mocy, które mają prowadzić do tajemnic zapomnianego Glendowera. Przed czwórką przyjaciół Blue, Ganseyem, Ronanem i Adamem trudne i wymagające wyzwania, a zwłaszcza przed dwójką ostatnich bohaterów.
Ronan bowiem ma tajemnicę. Jest Greywarenem. Potrafi śnić o różnych miejscach i rzeczach, a potem je wyciągać. Te przedmioty pomagają im lokalizować ważne punkty w sprawie poszukiwań Glendowera, ale każdy sen ma swoją cenę. Bowiem koszmary wychodzą z cienia i próbują zabić Ronana kiedy zabiera magiczne przedmioty i nie tylko jego. Z obawy przed śmiercią zgłasza się na Fox Way 300 i opowiada o swoim problemie nadzwyczajnym kobietom, które magię mają we krwi.
Adam natomiast słyszy głosy coraz wyraźniej i traci poczucie miejsca i czasu. Czuje, że traci kontrolę nie tylko nad sobą, ale także tym co dostał, kiedy złożył się w ofierze. Ale tutaj również pomocy udzielą mu wieszczki z Fox Way 300 ukazując mu to kim się stał i jaki jest ważny w tej wielkiej, tajemniczej zagadce.
Do tego pojawia się Szary Mężczyzna, który szuka Greywarena na zlecenie innych poszukiwaczy. Kim on jest? Co w nim zmienią kobiety z Fox Way 300?
A co z resztą? Dużo by opowiadać, bo dużo się dzieje ale to już zostawię w cieniu tajemnicy, gdyż jest ich tam całkiem sporo.

Och, działo się działo.
Mnóstwo akcji, tajemnic i intryg.
To wszystko w cieniu magii tajemniczego lasu i miasteczka Henrietty.
Przed bohaterami było mnóstwo wyzwań nie tylko w sprawie Glendowera, ale także osobistych. Przez co rozumiemy ich bardziej i bardziej się z nimi utożsamiamy. I pojawia się wiele nowych bohaterów, a starzy rozwijają skrzydła.

I myślę że to bardzo dobra kontynuacja serii, która nabiera coraz mocniejszego tempa, barw i tego ukrytego wewnętrznego potencjału, powoli odsłaniając schowane karty i tajemnice w nich zawarte.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
354 169 20592
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (449)

Ulubieni autorzy (6)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (15)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd