Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwór mgieł i furii

Tłumaczenie: Jakub Radzimiński
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 2)
Wydawnictwo: Uroboros
9,08 (919 ocen i 162 opinie) Zobacz oceny
10
474
9
212
8
143
7
49
6
22
5
10
4
6
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Court of Mist and Fury
data wydania
ISBN
9788328021754
liczba stron
768
słowa kluczowe
fae, Sarah.J. Maas
język
polski
dodała
Naddia

Między światłem a ciemnością Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie. Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z...

Między światłem a ciemnością
Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż
Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie.
Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z bajki. Zresztą zupełnie nie nadaje się do tej roli. W snach wciąż powracają do niej wymyślne tortury Amaranthy i zbrodnia, którą popełniła, by się od nich uwolnić. Pragnący zapewnić jej bezpieczeńtwo Tamlin próbuje zamknąć Feyrę w złotej klatce. W jej nowym nieśmiertelnym ciele drzemią moce, których dziewczyna nie umie opanować. W dodatku o spłatę swojego długu upomina się największy wróg Tamlina - Rhysand, Książę Dworu Nocy. Zwabioną podstępem Feyrę raz w miesiącu okrywa mrok jego niebezpiecznego królestwa. To pewne, że władca ciemności będzie chciał wykorzystać ją do swoich celów. Chyba że... to nie Rhysand jest tym, kogo Feyra powinna się obawiać. Na Dworze Wiosny również bowiem nie jest bezpiecznie, a sam Tamlin ma przed ukochaną coraz więcej tajemnic. Czy rzeczywiście tylko po to, by ją chronić?
Gdy nad Prythian i krainę ludzi nadciąga widmo wojny tak groźnej jak żadna dotąd, Feyra musi zdecydować, komu może ufać. Stawką jest życie jej rodziny i losy całego świata. A w magicznym świecie fae przyjaciele potrafią być bardziej niebezpieczni niż wrogowie.
Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż! Nie zaśniesz, nim nie odkryjesz wszystkich sekretów!

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/dwor-mgiel-i-fu...(?)

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/dwor-mgiel-i-furii.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2600)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2377
Natalia-Lena | 2016-05-30
Przeczytana: 28 maja 2016

[ http://room6277.blogspot.ie/2016/05/a-court-of-mist-and-fury-sarah-j-maas.html ]


To nowe piekło.
Nowy wymiar koszmaru.*

Według mitu, raz na kilka miesięcy mrok miał okrywać Persefonę. Odchodziła od świata wiosny żyjącej w kwiatach, rozkwitającego życia i blasku dnia, a witał ją świat wiecznej nocy, sekretów otulonych w ciemność i gwiazd skrzących się w oddali. Ci, którzy ją tracili – rozpaczali, a ci, którzy ją przyjmowali, świętowali. Rozdarta pomiędzy skrajnościami, nie należała do nikogo i należała do wszystkich. Uprowadzona, zwabiona podstępem, przekazywana z rąk do rąk pieczęć umowy pomiędzy bogami.

Według mitu… ale to wcale nie było tak.

Kolejny retelling, kolejne spojrzenie na historię Persefony i Hadesa. Tym razem spleciono ją z baśnią o Pięknej i Bestii, którą poznaliśmy we „Dworze Cierni i Róż". Sarah J. Maas sięga do tego, co znane i można by pomyśleć, że brakuje jej pomysłów na oryginalną opowieść, ale w tym przypadku zupełnie nie o to chodzi. „A Court of Mist...

książek: 514
Virginia | 2017-03-02
Na półkach: 2017, Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2017

"Za gwiazdy, które słuchają. I marzenia, które się spełniają."

Kontynuacja "Dworu cierni i róż", była przeze mnie bardzo wyczekiwaną książką. Kipiałam niecierpliwością, fascynacją i w końcu poznałam dalsze losy Feyry. Tym razem już nie jako śmiertelniczki, a nieśmiertelnej wojowniczki.

Po wszystkich cierpieniach jakich Feyra doznała zdawać, by się mogło, że teraz czeka ją długie i szczęśliwe życie. Jednak problemem zaczyna być fakt, że dziewczyna nie pragnie być księżniczką jak z bajki, ani maskotką Księcia Dworu Wiosny. I kiedy sprawy zaczynają się coraz bardziej komplikować, ktoś upomina się o spłatę swojego długu.

Skłamię jeśli napiszę, że książka mnie nie zachwyciła, była nudna i nieciekawa. Historia dalszych losów Feyry była zachwycająca, wciągająca i momentami zapierająca dech w piersi. Być może targają mną jeszcze duże emocje, bo dosłownie przed chwilą skończyłam czytać, ale tak - jestem zachwycona! Może nadużywam tego słowa, ale nie jestem w stanie tego inaczej...

książek: 246
Kasia1101998 | 2017-01-19
Na półkach: Ulubione :), Przeczytane

Książka jest rewelacyjna i bije na łeb i szyję pierwszą część. Skoro druga jest lepsza od pierwszej to nie jestem w stanie sobie wyobrazić jakie będzie zakończenie trylogii.
Na pewno będzie to moja ulubiona część, a to dzięki Rsysandowi. Wiedziałam, że on musi coś ukrywać i że nie jest tak przystojny na marne. Dobrze czułam, że Tamlin to łajza.
Polecam, polecam! Ja z niecierpliwością czekam na ostatnią część :)

książek: 966
Patrycja | 2016-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2016

"A Court of Mist and Fury" to zdecydowanie najlepsza książka jaka wyszła spod pióra Sary J Maas. Nie byłam początkowo przekonana do sensu rozciągania "Dworu cierni i róż" na trylogię, ale po lekturze drugiego tomu muszę przyznać, że się myliłam. Kontynuacja jest pod każdym względem niesamowita - nowe sojusze, bohaterowie i akcja, która z każdą przerzuconą stroną nabiera rozpędu. O wszystkim co wiedzieliśmy po pierwszym tomie możemy tak naprawdę zapomnieć i zacząć poznawać tę historię na nowo.

Szczególnie cieszy mnie fakt, że w tej części najwięcej zyskała moja ulubiona postać, czyli Rhysand. Odkąd tylko pamiętam mam słabość do czarnych charakterów; takich, które czają się tuż za rogiem, a nie kryją za swoją legendą (dlatego odnosząc się do uniwersum Harrego Pottera zawsze lubiłam fragmenty z Malfoyem, a Voldemort wydawał mi się bardzo odległy i przez to mniej groźny). A Rhys po tej części oficjalnie dołącza do grona moich ulubionych bohaterów literackich i nie mogę doczekać jak...

książek: 1059
boziaczek | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Przebywanie na Dworze Mgieł i Furii mnie wciągnęło. Ta książka jest fantastyczna. Sarah J. Maas posiada niesamowity dar. Każda następna cześć serii jest lepsza od swojej poprzedniczki. Czy to "Szklany tron" czy "Dwór cierni i róż" - na każdy następny tom czeka się z nieustannym zaciekawieniem, a to co autorka przygotowuje za każdym razem zaskakuje.
Dalsza historia Feyrii, śmiertelniczki, która została nieśmiertelną fae, naszpikowana jest akcją, niespodziewanymi jej zwrotami, a nasi bohaterowie ewoluują z karty na kartę. Feyra, przygotowująca się do ślubu z ukochanym Tamlinem, czuje, że życie zaczyna "przeciekać jej przez palce". Narzeczony posunie się do do wszystkiego, aby Feyra była bezpieczna. Tylko, że dla dziewczyny oznacza to życie w złotej klatce. Niespodziewanie, Książe Dworu Nocy, Rhysand upomni się o spłatę swojego długu za uratowanie jej życia. Tutaj rozpocznie się dla Feyrii wyzwanie, które odmieni ją na zawsze...
"Dwór mgieł i furii" to wyśmienita zabawa....

książek: 1670
IsaX | 2016-09-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 09 września 2016

Nosiłam się parę dni z napisaniem tej opinii, bo przelewanie słów na papier nie jest moja mocną stroną. W mojej głowie zawsze brzmi to o wiele lepiej, a chciałam aby wyszło dobrze, bo Sarah Maas przeszła samą siebie, tak jakby dopiero teraz powoli się rozkręcała i pokazywała nam na co ja stać . Jest to jak dotąd to najlepsza jej książka, bije na głowę wszystko to co do te pory napisała, nawet serię Szklany Tron. Najlepsza druga część jaka czytałam, a sami wiecie jak to bywa z kontynuacjami.
Świat jaki kreuje autorka jest pełen magii , czarów, niesamowitych postaci, dworów , intryg i wartkiej akcji. Wciągnął mnie bez reszty, wsiąkłam na parę dni w świat Fae i nie chciałam go opuścić, przeżywając z bohaterami ich przygody. W tej części wszystko się zmienia, szczególnie główna bohaterka ,która próbuje odnaleźć się w nowej skórze. Poznajemy nowych fantastycznych bohaterów, a starzy pokazują nam swoje prawdziwe oblicza. Okazuje się, że nie wszystko jest takie jak nam się wydawało....

książek: 1961
monishka90 | 2017-02-06
Przeczytana: 03 lutego 2017

Od wydarzeń pod Górą i ocaleniu Prythian przez Feyre mijają dwa miesiące. Wydawało by się, że głównej bohaterce los zaczyna sprzyjać i czeka tylko na "żyli długo i szczęśliwie" z jej ukochanym księciem. Problem polega na tym, że nasz "Kopciuszek" nie chce być bajkową księżniczką - hołubioną i chronioną przed całym światem, bo przecież nawet najpiękniejsze więzienie pozostanie zawsze więzieniem...

Feyre w snach nadal prześladują wspomnienia wszystkiego co zrobiła Amathea i choćby bardzo się starała nie jest w stanie się od nich uwolnić. Tamlin zrobi wszystko dla ukochanej, chce ja za wszelką cenę ochronić, nawet za cenę jej wolności...

Jak gdyby to było mało o spłatę długu upomina się niebezpieczny i bardzo pociągający Pan Dworu Nocy - Książe Rhysand i to w najmniej oczekiwanym momencie :) Feyra więc wyrusza z nim do jego domu, by przekonać się, że mimo tego, że chce ja wykorzystać do swoich celów jest inny niż się wydaje.

Co jeśli ktoś z pozoru jest przyjacielem, a w...

książek: 1683
Harii | 2017-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2017

"Za gwiazdy, które słuchają i za marzenia, które się spełniają"

Feyra zginęła za miłość. Uratowała Prythian i jego mieszkańców. Jednak nie za darmo. Wciąż prześladują ją twarze tych, których musiała poświęcić. Na domiar złego, książę Dworu Nocy dopomina się o spłatę długu...
Już od początku książki, "Dwór Mgieł i Furii" zawładnął moim sercem. Po pierwszej, magicznej części ACOTARu i wielu, naprawdę wielu dobrych opiniach moje oczekiwania sięgnęły szczytu. Niektórzy uważają również ACOMAF za najlepszą powieść Sarah J. Mass.
Muszę przyznać, że to bardzo dobra kontynuacja serii, obiecująca jeszcze lepszy trzeci tom. Jednak nie jest to według mnie najlepsza książka mojej ulubionej autorki. Nadal jest nią "Królowa cieni", czwarty tom "Szklanego tronu".
Muszę przyznać: w ACOMAFie widać, że Pani Mass doskonale opanowała utrzymywanie akcji w równym tempie, a jej bohaterów nie da się nie kochać. To właśnie Feyra, członkowie "dworu Rhysa" i (o matko) Tarquin tak mocno przekonują...

książek: 371
Miriam Fraser | 2017-01-20
Na półkach: 2017, E-book, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 19 stycznia 2017

KOCHAM! KOCHAM całą twórczość tej autorki. Pani Sarah J. Maas nigdy mnie nie rozczarowała i mam nadzieję, że nigdy się tak nie stanie. "Dwór mgieł i furii" jest cudowna i niepowtarzalna.

Na początku czytania tej powieści byłam w szoku wydarzeniami rozgrywającymi się w niej. Jak Tamlin mógł coś takiego robić swojej ukochanej Feyre! Krajało mi się serce. Pomimo, że podejrzewałam co się będzie działo w tym tomie to doznałam dużego szoku.
Duże wow... Książka zaskakuję i bardzo wciąga w wir wydarzeń. Walki, magia, odkrywanie swoich mocy i ta jedyna miłość życia. Aż im zazdroszczę. A koniec... Brak mi słów. Z niecierpliwością będę czekać na kolejny tom.

książek: 441
Dominika | 2016-05-06
Przeczytana: 06 maja 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pierwsza część ACOTAR była naprawdę świetna. Nie byłam pewna, czy "A Court of Mist and Fury" dorówna poprzedniej części, ale teraz mogę zdecydowanie stwierdzić, że jedynie podniosła poprzeczkę w górę.
Historia z Amaranthą została domknięta, teraz Feyre mieszka razem z Tamlinem - ale nie może to być takie proste i życie tam przestaje jej pasować, nie odpowiada jej zachowanie Tamlina. Tu pojawia się Rhysand, i to właśnie do niego przenosi się Feyre. Autorka wprowadza nas w nowy konflikt - król Hybernii już od dłuższego czasu coś planuje i rezultaty mogą okazać się naprawdę fatalne…
W ACOTAR zawsze mi coś w Tamlinie nie pasowało, a w tej części ze strony na stronę irytował mnie coraz bardziej. Na szczęście do akcji wkracza Rhys - jest moim faworytem, zawsze był, a w ACOMAF okazał się naprawdę wspaniałym bohaterem. Feyre wciąż uwielbiam - podoba mi się jej charakter, a w szczególności fakt, że potrafiła zdecydować, co tak naprawdę jest dla niej dobre. Na co tak naprawdę zasługuje - to...

zobacz kolejne z 2590 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd