Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

Martwa jesteś piękna

Tłumaczenie: Paweł Wolak
Wydawnictwo: Muza
7,27 (462 ocen i 167 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
50
8
110
7
119
6
82
5
35
4
7
3
9
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Beautiful Dead
data wydania
ISBN
9788328708501
liczba stron
448
słowa kluczowe
morderca, reporterka
język
polski
dodał
Marczewek

Eve Singer zarabia na życie, opisując zbrodnie. Pracuje w telewizji jako reporterka kryminalna, ale jej kariera utknęła właśnie w martwym punkcie. Eve zdaje sobie sprawę, że musi zrobić wszystko, by sprostać oczekiwaniom żądnych sensacji widzów. Podobnie jest z mordercą: on również karmi się śmiercią, która go fascynuje. Ma w zwyczaju reklamować swoje makabryczne występy, chce, żeby cały świat...

Eve Singer zarabia na życie, opisując zbrodnie. Pracuje w telewizji jako reporterka kryminalna, ale jej kariera utknęła właśnie w martwym punkcie. Eve zdaje sobie sprawę, że musi zrobić wszystko, by sprostać oczekiwaniom żądnych sensacji widzów. Podobnie jest z mordercą: on również karmi się śmiercią, która go fascynuje. Ma w zwyczaju reklamować swoje makabryczne występy, chce, żeby cały świat podziwiał piękno umierania. Kiedy kontaktuje się z Eve, dziennikarka początkowo cieszy się, że jako pierwsza będzie mogła przesłać relację z miejsca zbrodni. Jednak szybko zrozumie, że zabójca ma dwie obsesje. Pierwszą jest mordowanie ludzi w miejscach publicznych. A drugą – ona sama…

 

źródło opisu: https://muza.com.pl

źródło okładki: https://muza.com.pl/zapowiedzi/2892-martwa-jestes-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 500

Istnie zabójcza sztuka

Dzięki Belindzie Bauer i jej najnowszej powieści pt. „Martwa jesteś piękna” mamy okazję przekonać się jak może wyglądać praca reportera kryminalnego. Wbrew pozorom (o ile w obecnych czasach jeszcze jakieś istnieją) jej głównym zadaniem nie jest udzielenie szczegółowych informacji o zaistniałym zdarzeniu, ale po prostu przykucie uwagi widzów. W wielkim skrócie: im więcej krwi, tym lepiej, a słupki oglądalności mają iść w górę i utrzymać się na tym poziomie jak najdłużej. Czyli do czasu kolejnej tragedii. Przecież niemal codziennie ktoś zostaje zamordowany, postrzelony lub uprowadzony, tematów jest pod dostatkiem, tyle że konkurencja też jest spora. Oczywiście nie wszyscy mają tak iście konsumpcyjne podejście do zawodu (np. Eve za każdym razem wymiotuje na widok sporej ilości krwi), ale większość szybko nabiera dystansu i traktuje to jak zwykłą pracę, a nawet hobby. Niestety cały ten szum medialny wokół popełnionych zbrodni sprawia, że przestępcy stają się swojego rodzaju celebrytami i zaczynają aranżować kolejne przestepstwa niczym wielkie przedstawienie – czy jak w przypadku tego konkretnego mordercy – wystawę. Tak się akurat złożyło, że jest on tak dogłębnie zafascynowany śmiercią i jej odzwierciedleniem w sztuce, że sam postanawia stać się artystą i uczynić siebie i swoje dzieła-ofiary nieśmiertelnymi. Jak się okazuje jego fascynacja bierze się w dużej mierze ze strachu przed własną śmiercią, co zakrawa na ironię, ale jest w sumie dość powszechnym zjawiskiem wśród...

Dzięki Belindzie Bauer i jej najnowszej powieści pt. „Martwa jesteś piękna” mamy okazję przekonać się jak może wyglądać praca reportera kryminalnego. Wbrew pozorom (o ile w obecnych czasach jeszcze jakieś istnieją) jej głównym zadaniem nie jest udzielenie szczegółowych informacji o zaistniałym zdarzeniu, ale po prostu przykucie uwagi widzów. W wielkim skrócie: im więcej krwi, tym lepiej, a słupki oglądalności mają iść w górę i utrzymać się na tym poziomie jak najdłużej. Czyli do czasu kolejnej tragedii. Przecież niemal codziennie ktoś zostaje zamordowany, postrzelony lub uprowadzony, tematów jest pod dostatkiem, tyle że konkurencja też jest spora. Oczywiście nie wszyscy mają tak iście konsumpcyjne podejście do zawodu (np. Eve za każdym razem wymiotuje na widok sporej ilości krwi), ale większość szybko nabiera dystansu i traktuje to jak zwykłą pracę, a nawet hobby. Niestety cały ten szum medialny wokół popełnionych zbrodni sprawia, że przestępcy stają się swojego rodzaju celebrytami i zaczynają aranżować kolejne przestepstwa niczym wielkie przedstawienie – czy jak w przypadku tego konkretnego mordercy – wystawę. Tak się akurat złożyło, że jest on tak dogłębnie zafascynowany śmiercią i jej odzwierciedleniem w sztuce, że sam postanawia stać się artystą i uczynić siebie i swoje dzieła-ofiary nieśmiertelnymi. Jak się okazuje jego fascynacja bierze się w dużej mierze ze strachu przed własną śmiercią, co zakrawa na ironię, ale jest w sumie dość powszechnym zjawiskiem wśród seryjnych morderców. Oczywiście jego osobiste lęki nie przeszkadzają mu w odbieraniu życia innym w celu odciśnięcia swojego śladu w historii. A ma mu w tym pomóc (oczywiście niedobrowolnie) dziennikarka Eve Singer.

Autorka skupia się na dwóch bardzo problematycznych kwestiach, jakimi niewątpliwie są trauma po wszczepieniu organu martwej osoby czy radzenie sobie z chorobą Alzheimera zarówno przez samych chorych, jak i ich bliskich. Jeszcze w zeszłym roku miałam okazję recenzować „Prezent” Louise Jensen, której główna bohaterka zmagała się z ciężką depresją po przeszczepie serca. Wprawdzie u Jensen skutki traumy objawiały się w zdecydowanie inny sposób niż ten, który przedstawiła Belinda Bauer, to nie ulega jednak wątpliwości, że jest to bardzo wstrząsające przeżycie, które odciska trwałe piętno na psychice człowieka. Ważny jest również fakt, że autorka wykazała się sumiennością i skrupulatnością, bezpośrednio nawiązując kontakt z osobą po przeszczepie serca, która podzieliła się z nią swoimi spostrzeżeniami i osobistymi doświadczeniami zarówno w sferze fizycznej, jak i psychologicznej. Osobie tej Bauer cały akapit w swoich końcowych podziękowaniach, co dowodzi, jak wielki wkład miała w powstanie tej powieści.

Choroba Alzheimera jest jedną z najbardziej przerażających chorób jakie mogą dotknąć człowieka, gdyż atakuje nie tylko ciało, ale także umysł człowieka, znacząco wpływając na jego osobowość i postępowanie. Osoba dotknięta tym schorzeniem stopniowo traci pamięć i zdolność logicznego myślenia, przestaje być samodzielna i wymaga stałej opieki. Najgorsze jest to, że przez większość czasu sama nie zdaje sobie z tego sprawy, ale kiedy w chwilach przebłysku zaczyna docierać do niej co się z nią dzieje, przeżywa ogromny wstrząs i popada w rozpacz. Naprawdę, postać Duncana, ojca głównej bohaterki, chwyta za serce jak mało która.

Warto również wspomnieć o chorobliwym wręcz poczuciu niezależności jednostki, a zwłaszcza współczesnej kobiety. Jednak przypadek Eve różni się od stereotypowych tzw. silnych kobiet, gdyż w przeciwieństwie do większości, ona ma świadomość szkodliwości takiego postępowania i częściowo stara się z nim walczyć, o ile udaje jej się znaleźć czas między pracą i czekającymi ją w domu obowiązkami. Jeśli miałabym ją zaklasyfikować do jakiegoś szczególnego grona, to określiłabym ją mianem kobiety, która zestarzała się jeszcze przed trzydziestką. Eve jest żyjącą w ciągłym napięciu singielką z jedną przyjaciółkę i praktycznie nieistniejącym życiem towarzyskim, opiekującą się schorowanym ojcem i mającą za towarzysza życiowego chomika o imieniu Chrupek. Czy wspomniałam już, że jej największym fanem jest seryjny morderca? Nie? Niestety, nie jest to rzecz, która napawa człowieka optymizmem. Wydawać by się więc mogło, że wiedzie egzystencję dość żałosną, ale tak naprawdę jej życie stale jest pełne wyzwań i w sumie nieźle sobie w nim radzi. Przez to jest postacią wiarygodną, z którą w wielu kwestiach można się utożsamiać.

Początek jest iście piorunujący. Już na samym wstępie Bauer zaserwowała czytelnikom tak silną bombę emocjonalną, że dosłownie miało się wrażenie „bycia” na miejscu zdarzenia. Aż chciało się czytać dalej, byle tylko jeszcze raz poczuć tę burzę. Jednak wraz z rozwojem fabuły, poziom napięcia się zmienia i w inny sposób oddziałuje na emocje, ale nadal bezproblemowo utrzymuje uwagę czytelnika. Niemal przez całą książkę autorka utrzymuje wysoki poziom, ale ostatnie trzydzieści stron wręcz proszą się o przeredagowanie. Opisane na nich wydarzenia stają się zbyt melodramatyczne, zbyt widowiskowe i (co najważniejsze) absolutnie brak w nich logiki. Mimo to „Martwa jesteś piękna” to pozycja godna polecenia i warta przeczytania i gdyby nie to końcowe przedobrzenie w punkcie kulminacyjnym, byłaby to książka rewelacyjna. Jednak w tej sytuacji uważam ją bardzo dobrą.  

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1445)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 674
Aneta Wiola | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lutego 2018

"JA DAJĘ CI DZIEŁA SZTUKI..."
Nikt nie rozumie wizji piękna śmierci, tak jak on. Uważa się za artystę, zaś w swoich ofiarach widzi dzieła sztuki. Jednak potrzebuje widowni, chce się nasycić sławą. Pewnej grudniowej nocy, postanawia darować życie młodej dziennikarce. Ona okazała się inna. To właśnie ją wykorzysta do swoich celów.

"...A TY PRZYGOTOWUJESZ WYSTAWĘ."
W Londynie giną kolejni ludzie. Wydaje się, że ofiar nic nie łączy. Sposób zabijania za każdym razem jest inny. I gdyby nie to, że sam morderca usilnie pragnie pochwalić się swoimi zbrodniami, nikt nie dowiedziałby się, że to dzieło tego samego psychopaty. Sprawa nabiera rozgłosu, w głównej mierze za sprawą młodej i ambitnej dziennikarki Eve Singer. To właśnie z nią kontakuje się morderca. Pomimo wyrzutów sumienia, kobieta postanawia wziąć udział w grze z seryjnym zabójcą. Stawką będzie niejedno ludzkie życie.

Pierwszy raz zetknęłam się z powieścią Belindy Bauer. Byłam więc zaintrygowana i pełna obaw, jak to w przypadku...

książek: 1818
Piotr | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2018

Spojrzenie na śmierć wynika z osobistych doświadczeń, oraz osobowości i zdrowia psychicznego. Dziennikarka i morderca - łączy ich wspólna droga. On chce, aby ona jak najwięcej widziała, oświadczała, wierząc, że czuje to samo, co on sam. Wie o niej wiele, śledzi ja, ale dzięki jej osobistemu sprytowi i odwadze udaje jej się żyć. On jest psychopatą, ona kobietą z ambicjami i ciekawością. Toczą nierówną walkę.


Belinda Bauer urzekła mnie prostotą tekstu i jego przekazem. Mimo, iż jest to kryminał, to na szczęście, autorka skupiła się głównie na wątkach psychologicznych. Osobiście to uwielbiam, zamiast tysiąca krwawych morderstw. W książę oczywiście są trupy, ale nie wiodą one prymu. Akcja nie jest zbyt szybka, ale również nie jest wolna. Sceny obserwujemy oczami Eve i mordercy. Eve jest kobietą troskliwą i kochającą swojego chorego ojca, który z dnia na dzień pogrąża się coraz głębiej w niebycie pamięci, zapominając nazwy przedmiotów i prostych czynności.

"Martwa jesteś...

książek: 2330

"Nigdy nie przypuszczałam, że Śmierć może wyglądać tak przeciętnie."

Nie wiem, czy coś ze mną nie tak, skoro widzę piękno w tak okrutnej, brutalnej historii? Widzę je w niej bardzo wyraźnie, mimo, że miesza się z mrokiem, gęstą ciemnością, żalem i melancholią... A we mnie groza mieszała się ze smutkiem i zachwytem.

Tak, ta straszna, chwilami makabryczna historia oczarowuje i zachwyca. Fascynuje, bo zło potrafi fascynować, mimo że odrzuca i przeraża... Autorka przekonała mnie to tej opowieści każdym jej elementem - wspaniałym stylem, kreacją zarówno bohaterki, jak i nieludzkiego zabójcy, a także samą konstrukcją fabuły. Belinda Bauer miała genialny i niezwykle oryginalny pomysł, i zrealizowała go w taki sposób, że jej powieść zdecydowanie może stanąć pośród najlepszych tego gatunku.

Coraz rzadziej thrillery wzbudzają we mnie aż takie emocje, takie oczarowanie. W tej książce doskonałe jest absolutnie wszystko, ale sny, jakie po niej będziemy mieć, nie będą należały do...

książek: 360
Blue-eyedPassionate | 2018-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2018

Czuję się zaskoczona po przeczytaniu książki "Martwa jesteś piękna" Belindy Bauer. Spodziewałam się szablonowego thriller'u, a dostałam "coś" innego i porywającego.

Eve Singer nie ma łatwej i przyjemnej pracy. Jako reporterka kryminalna opisuje krwawe zbrodnie i im więcej krwi, bestialstwa i okrucieństwa, tym materiał będzie lepszy. Jednak jest małe "ale" musi prześcignąć innych reporterów, dokopując się wstrząsających informacji, filmów czy faktów. Wyciągając ukryte asy z rękawa, czy zawierając umowy na zasadzie "przysługi - przysługę" sprawia, że jest najlepsza, w tym co robi, a słupki oglądalności jej reportaży rosną, ale do czasu. Kariera Eve stanęła w miejscu i robi wiele, aby to się zmieniło.
Niefortunnych zbieg okoliczności pewnej nocy powoduje, że Eve zdobyła coś, czego inny reporter nie był w stanie - zaufanie mordercy, na którego poluje każdy reporter w mieście.
Tym sposobem Eve wpada wir zbrodni jaka spotyka to miasto, a żadna osoba nie może czuć się bezpiecznie,...

książek: 1162
Mała-Mi | 2018-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2018

Oj namiesza ta książka w 2018 r.,oj namiesza... :)
Szczerze mówiąc jestem zaskoczona tą autorką i tą książką.
Świetnie napisany, trzymający w napięciu thriller!

Eve Singer jest reporterką kryminalną. Robi wszystko by zadowolić szefa. Staje na głowie aby jako pierwsza zdobyć najbardziej krwawy news, najbardziej szokujący materiał z miejsca zbrodni.

Jej kariera zależy od tego, czy będzie w dobrym miejscu i w dobrym czasie. Im dalej się posunie, im bardziej makabryczne zrobi ujęcie, tym bardziej zadowoli głodnych sensacji widzów...

Pewnego dnia, podczas powrotu z pracy, za Eve podąża tajemniczy mężczyzna. Przerażona kobieta stawia wszystko na jedną kartę i prosi aby ją odprowadził. To zaskakujące posunięcie ratuje jej życie. Kobieta nie wie, iż mężczyzna jest poszukiwanym przez policję seryjnym psychopatycznym mordercą... Mordercą, który potrzebuje publiczności, rozgłosu. I który dostrzega szansę na rozpowszechnienie swoich zbrodni dzięki młodej dziennikarce...

Mężczyzna...

książek: 1704
Roman Dłużniewski | 2018-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 kwietnia 2018

Książkę skończyłem czytać przed paroma minutami, czyli moja opinia jest pisana "na gorąco".
Wciągająca, choć niezbyt nowatorska treść, wartka akcja i sympatyczna bohaterka to niewątpliwie plusy książki pani Bauer. Praca reporterki działu kryminalnego jest właśnie taka i nie ma co na nią wybrzydzać. Swoista gra z mordercą to coś, co wciągnęłoby bardzo wielu dziennikarzy. Minusem powieści jest kompletna nieudolność policji. Nie wierzę, że w Anglii policja mogłaby być aż tak głupia. Przykłady ? Brak założonego podsłuchu w telefonie Eve, akcja w teatrze bezsensowna, rysopis podejrzanego powinien być znany od dawna a policja jakoś na to nie wpada, nie kojarzy podstawowych faktów. A już akcja z taranem, który nie daje rady rozbić drzwi, a po której policjant spada ze schodów, może wywołać paroksyzm śmiechu.
Ale w sumie nie był to zmarnowany czas i powieść mogę ze spokojem polecić.

książek: 2889
Gosia | 2018-07-05
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2018

Ciężko w kategorii kryminału czy thrillera wymyślić coś nowego. Wydaje się, że wszystko już było.
Jednak Belinda Bauer stworzyła kryminał na swój sposób oryginalny.
To postać zabójcy jest tutaj kluczowa. Jego potworny, ale jednocześnie fascynujący sposób widzenia śmierci i procesu umierania jako sztuki i spektaklu.
Jak zwykle to bywa źródła wypaczeń psychiki znajdują się dzieciństwie głównego bohatera. To akurat jest raczej norma.
Autorka postawiła na ten typ fabuły kryminalnej, gdzie mordercę znamy od początku, a jednak potrafiła przyciągną moją uwagę. Nawet spowodowała, że miejscami bałam się czytać dalej.
Akcja toczy się sprawnie, bez przestojów i niepotrzebnych domysłów. Czytelnik razem z bohaterami książki pędzi do finału, który w pewnym stopniu zaskakuje, a w innym aspekcie już nie.
Nieco kobiecości tej powieści dodaje delikatny wątek romansowy, perypetie związane z opieką nad chorym ojcem oraz sytuacja w redakcji - miejscu pracy głównej bohaterki.
Nic mnie jednak w tej...

książek: 577
Gala | 2018-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2018

Podeszłam do czytania powieści z pewną obawą i nieufnością. Nie znałam wcześniej twórczości Belindy Bauer i biorąc książkę do ręki nie byłam pewna czego mam się spodziewać.
Obecnie rynek jest dosłownie zalany opowieściami o nieprzeciętnych mordercach i dlatego od thrillerów oczekuję przede wszystkim dobrej rozrywki, dreszczyku emocji a jeśli przy okazji dostanę wciągającą historię to czego mogłabym chcieć więcej.
Może wątek kryminalny mnie nie zaskoczył ale styl pisania autorki za to tak , w pozytywnym słowa tego znaczeniu. Niewątpliwie nie jest to literatura wysokich lotów zapadających na długo w pamięć ale typowo rozrywkowo – sensacyjna powieść pozwalająca na oderwanie się od codzienności.
Swobodny styl, wartka akcja , błyskotliwe dialogi okraszone humorem nadają tekstowi dynamiki i lekkości i są niewątpliwie największym atutem tej historii. Porównywanie tej książki do „ Milczenia owiec „ jest lekką przesadą gdyż to zupełnie inny rodzaj literatury, jak dla mnie dużo mniej...

książek: 941
Alicja | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2018

Dziękuję Wydawnictwu MUZA za egzemplarz recenzencki.
"Ludzie, którzy zostawiają po sobie coś pięknego, nigdy nie umierają" (str 443)
Para bohaterów:Ona ze szczęśliwym dzieciństwem, telewizyjna reporterka kryminalna, z ambitnymi planami na przyszłość, które musiała zweryfikować ze względu na sytuację rodzinną,z poczuciem humoru, z łatwością dająca sobie radę z konkurencją. On z niezbyt szczęśliwym dzieciństwem, osamotniony i wyizolowany artysta- morderca, żyjący z przeświadczeniem rychłej śmierci i doświadczający radości po zgonie innych.W pewnym momencie ich ścieżki życiowe się krzyżują, a zaufanie okazane mordercy skutkuje ocaleniem życia. Jednakże od tej pory ich przyszłość jest nierozerwalnie związana.
"Ja daję ci dzieła sztuki....A ty przygotowujesz wystawę" (str 165)
Łączą ich wspólne motywy działania w oczekiwaniu na efekty końcowe, jednakże różni ich odmienny sposób wykonania. Autorka obnaża bezwzględność mediów, stosowanie niemoralnych chwytów, by być na topie i podnieść...

książek: 1472
PABLOPAN | 2018-04-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 kwietnia 2018

Wydaje się, że w dziedzinie kryminału powstało już wszystko. Okazuje się, że Belindzie Bauer udało się znaleźć niszę i przyciągnąć uwagę czytelnika. Nie mamy tu styranego życiem detektywa, ani przemęczonego policjanta. Główną bohaterką jest reporterka kryminalna, kobieta z krwi i kości, która staje się obiektem fascynacji mordercy, jego muzą. Mordercę znamy od początku, zbrodnie popełniane są publicznie, a zmyślnemu przestępcy udaje się grać na nosie policji. Pani Bauer udało się stworzyć niezwykłą atmosferę powieści, książka intryguje od pierwszej strony, a mroczność zbrodni złagodzona jest perypetiami z życia codziennego głównej bohaterki. Całość to bardzo strawny kawałek, który wyróżnia się ciekawą historią i dobrym stylem. Książka, której nie zapomni się od razu po przeczytaniu. Polecam!

zobacz kolejne z 1435 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd