Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chata

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Anna Reszka
tytuł oryginału
The Shack
wydawnictwo
Nowa Proza
data wydania
ISBN
978-83-7534-041-9
liczba stron
300
słowa kluczowe
wiara, cierpienie, religia
język
polski
typ
papier
dodała
Dorota_1988
7,41 (2462 ocen i 412 opinii)

Opis książki

Najmłodsza córka Mackenziego Allena Phillipsa Missy została porwana podczas rodzinnych wakacji. W opuszczonej chacie, ukrytej na pustkowiach Oregonu, znaleziono ślady wskazujące na to, że została brutalnie zamordowana, ale ciała dziewczynki nie odnaleziono. Cztery lata później pogrążony w Wielkim Smutku Mack dostaje tajemniczy list, najwyraźniej od Boga, a w nim zaproszenie do tej właśnie...

Najmłodsza córka Mackenziego Allena Phillipsa Missy została porwana podczas rodzinnych wakacji. W opuszczonej chacie, ukrytej na pustkowiach Oregonu, znaleziono ślady wskazujące na to, że została brutalnie zamordowana, ale ciała dziewczynki nie odnaleziono. Cztery lata później pogrążony w Wielkim Smutku Mack dostaje tajemniczy list, najwyraźniej od Boga, a w nim zaproszenie do tej właśnie chaty na weekend. Wbrew rozsądkowi Mack przybywa do chaty w zimowe popołudnie i wkracza do swojego najmroczniejszego koszmaru. Jednakże to, co tam znajduje, na zawsze odmienia jego życie.
Mack spędza w chacie weekend, uczestnicząc w czymś w rodzaju sesji terapeutycznej z Bogiem, nazywającym siebie Tatuśkiem, Jezusem, który pokazuje się pod postacią żydowskiego robotnika, i Sarayu, Azjatką uosabiającą Ducha Świętego.
W czasach, gdy religia staje się coraz mniej istotna, „Chata” zmaga się z ponadczasowym pytaniem: „Gdzie jest Bóg w świecie tak pełnym niewysłowionego bólu?”. Odpowiedzi, które dostanie Mack, zadziwią Was, i być może odmienią tak jak jego. W otoczce twórczej błyskotliwości „Chata” jest głęboka duchowo, teologicznie oświecająca i ma moc wpływania na życie. „Chata” odcina się zarówno od komunałów religijnych, jak i tanich chwytów złego pisarstwa, i ujawnia coś ważnego i pięknego na temat tańca życia z boskością. Tę historię czyta się jak modlitwę, jak najlepszy rodzaj modlitwy, pełen męki, zadziwienia, jasności i zaskoczenia. Spostrzeżenia Williama Younga są nie tylko zniewalające, ale również prawdziwe i zgodne z Biblią. „Chata” to uprzejme zaproszenie do podróży do samego serca Boga.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1300
Gosia | 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 06 lipca 2014

Autorowi, którym jest William P. Young, należy się na pewno plus za pomysł i podjęcie się trudnego tematu. W moim odczuciu gorzej jednak z wykonaniem. Ogólnie można powiedzieć, że jest to książka o relacjach człowieka z Bogiem, opowiedziana na przykładzie historii Macka - ojca, który stracił córeczkę, uprowadzoną i zabitą przez wielokrotnego porywacza i mordercę. Po tej osobistej tragedii Mac oddala się od Boga, bo ciężko mu uwierzyć, że Bóg jest kochającym ojcem dla wszystkich swoich stworzeń.
Mac jedzie do tytułowej chaty na osobiste zaproszenie Boga.
Książka zawiera zapis rozmów i relację ze spotkania głównego bohatera z Bogiem w trzech osobach. Dodam, że przedstawiona wizja osób boskich zaserwowana przez autora jest co najmniej zaskakująca.
Książka próbuje odpowiedzieć na pytania, które nurtują człowieka od zawsze: dlaczego istnieje cierpienie i jaki jest jego sens, dlaczego Bóg dopuszcza do istnienia tak wiele zła i tragedii, szczególnie w odniesieniu do dzieci.
Poruszona jest...

książek: 911
Piotr | 2011-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 września 2011

Po "Chatę sięgnąłem" stosunkowo dawno. Zachęcony wspaniałymi recenzjami postanowiłem zdobyć książkę i w ciągu par chwil wybrałem się do Empiku i dokonałem zakupu. Następnie jakiś czas leżała na półce, aż a w końcu postanowiłem po nią sięgnąć. Plułem sobie w brodę że nie uczyniłem tego wcześniej, ale widocznie tak miało być. Książkę czytałem długo - około miesiąca. Dlaczego? Powód był taki, iż chciałem jak najwięcej zapamiętać i jak najwięcej wynieść z tej książki. Z reguły nie robią na mnie dużego wrażenia teksty typu "Bestseller numer 1New York Timesa. Ponad 6 milionów sprzedanych egzemplarzy". Kupiłem ją z potrzeby serca, kierowany ciepłymi recenzjami innych. O czym jest książka? Nie chcę tutaj na ten temat za dużo pisać, ale książka przyciąga, daje wiele odpowiedzi oraz uczy. Napiszę ogólnie że jest to piękna historia o relacjach człowieka z Bogiem, opowiedziana oczami Macka - ojca, który stracił córkę, którą morduje zwyrodnialec. Czy Mack będzie w stanie przyjąć zaproszenie...

książek: 8809
Perzka | 2013-02-14
Przeczytana: 14 stycznia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Chata" to historia opowiedziana przez Allena Mackenziego,a w fantastyczny sposób spisana przez Williama Younga,na podstawie tego co usłyszał.

Allen po wypadku miał problem z napisaniem tego co przeżył po zaginięciu swojej córeczki,w trakcie spotkania z Trójcą Świętą,oraz tego jak bardzo zmieniło się jego życie zarówno zewnętrzne ,jak i wewnętrzne wskutek powyższych wydarzeń.

"Chata" to poruszająca,pełna mądrości powieść wskazująca nam najważniejsze aspekty naszego życia...miłość i wzajemny szacunek.Ukazuje również zagrożenia,które niesie ze sobą "samolubny świat" czyli chęć zysku,władzę,niezależność,łatwe,ale jak błędne,negatywne osądzanie zachowań drugiego bliźniego.

Gorąco zachęcam do przeczytania powyższej powieści,do własnych przemyśleń oraz znalezienia odpowiedzi na pytanie "czy ta historia wydarzyła się naprawdę"???

książek: 2949
Monika | 2013-06-21
Przeczytana: 21 czerwca 2013

No niestety.....
Kolejny bestseller zanudził mnie niemal na śmierć.
Nie ta wrażliwość, nie ta forma, nie ten przekaz.
Daję 3 gwiazdki. Za pomysł oraz dlatego, żeby nie oceniać tej książki na poziomie "Grey'a", któremu bez oporów dałam 1 gwiazdkę.

książek: 383
Anna | 2011-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2011

Książka zdecydowanie godna polecenia. Z jednej strony spotykamy się z lekkim stylem, który sprawia, że książkę czyta się szybko i nie można się od niej oderwać, a z drugiej, zawiera tak wiele mądrości i życiowych wskazówek, że skłania do przemyśleń i zastanowienia się nad własnym życiem.Warta zakupu, ponieważ zawiera treści, do których człowiek z chęcią co jakiś czas wraca.

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-09-28
Przeczytana: wrzesień 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/09/chata-william-paul-young.html

książek: 3263
Gośka | 2011-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2011

Niesamowita książka,która poruszy chyba każdego.Wszystkie opinie,które przeczytałam są prawdziwe.Książka zmusza do głębokich refleksji nad naszym życiem.Bardzo polecam.

książek: 0
| 2014-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2014

Piękna opowieść o miłości, zwątpieniu i wybaczaniu. Historia wzruszająca do łez, ale i wywołująca uśmiech na twarzy, pełna uniwersalnych prawd o życiu i Bogu.
Książka godna polecenia dla każdego, bez względu na przekonania, bo każdy z nas doświadczył kiedyś sytuacji, w której nie mógł się odnaleźć. Przemyślenia i refleksje Macka, głównego bohatera, jego dialog z Tatą, pomagają i nam zrozumieć mechanizmy kierujące naszym życiem i postępowaniem.

książek: 434
Jola | 2012-03-12
Przeczytana: 09 marca 2012

Wyznaję wiarę w paracetamol, sacharozę i potęgę umysłu.
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela Nieba i Ziemi, wierzę w Zbawienie, karę za grzechy, Dobro i Zło.
"Chata" przypomniała mi o kilku uniwersalnych prawdach.
Historia dość ciekawa, ale nie jest opowiedziana w "gładkim" i przyjemnym stylu; moralizatorstwo na poziomie Paulo Coelho, ale niestety styl dużo gorszy.

W każdym razie polecam do przekartkowania. Zachodnia cywilizacja ma coraz większe "problemy" ze swym chrześcijańskim dziedzictwem. Czy jednak w owczym pędzie zastąpienia go jakimiś innymi, "humanistycznymi" ideami ma naprawdę do zaoferowania jakiś spójny, sensowny zestaw zasad, które potrafią wytłumaczyć człowieka i jego miejsce w świecie?

książek: 1482
Ziraelka | 2013-03-01
Przeczytana: 01 marca 2013

Niesamowita, poruszająca, mądra i porywająca powieść o... Bogu i Jego relacjach ze światem, z człowiekiem... ze mną?

Książka zawiera zapis rozmów i relację ze spotkania głównego bohatera z Bogiem. Bohater powieści - Mack - jest mężczyzną ciężko doświadczonym przez życie, przeżył osobistą tragedię, która go złamała. Jest mu szczególnie trudno uwierzyć w to, że Bóg jest kochającym Ojcem, że jest samą Miłością. Zwątpił w Niego, zamknął się w skorupie bólu i melancholii, pozwolił, by jego życiem zawładnął Wielki Smutek.

Ta książka jest jak intensywne rekolekcje!
Zmusza do refleksji i rewizji własnych przekonań dotyczących Boga, dobra i zła, wiary, religii, kościoła.

Wciąż sobie zadaję pytanie, czy wierzę, że Bóg jest dobry i mnie kocha. Ale czy tak naprawdę, w głębi serca wierzę, że Bóg kocha wszystkich ludzi, mnie też? Że ma dla mnie wspaniały plan, że zaplanował dla mnie dobre życie, wypełnione Jego miłością i opieką? Że Jezus jest moim Panem i Zbawicielem?
Czy nie jest właśnie...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd