Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zakon Mimów

Tłumaczenie: Regina Kołek
Cykl: Czas Żniw (tom 2) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
8,36 (898 ocen i 168 opinii) Zobacz oceny
10
216
9
223
8
248
7
133
6
53
5
15
4
3
3
4
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Mime Order
data wydania
ISBN
9788379243389
język
polski
dodała
Sophie

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Paige Mahoney uciekła z brutalnej kolonii karnej Szeol I, ale jeśli myślała, że to koniec jej problemów, to bardzo się pomyliła. Od teraz jest bowiem najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Kiedy Sajon zwraca swoje wszystkowidzące oko w stronę Paige, mim-lordowie i mim-królowe gangów miasta...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Paige Mahoney uciekła z brutalnej kolonii karnej Szeol I, ale jeśli myślała, że to koniec jej problemów, to bardzo się pomyliła. Od teraz jest bowiem najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Kiedy Sajon zwraca swoje wszystkowidzące oko w stronę Paige, mim-lordowie i mim-królowe gangów miasta zostają zaproszeni na bardzo rzadkie wydarzenie. Jaxon Hall i jego Siedem Pieczęci są gotowi na pojawienie się w samym centrum uwagi. W społeczności jasnowidzów pojawia się jednocześnie coraz więcej gorzkich oskarżeń, a za każdym rogiem czają się mroczne sekrety. Z cieni wypełzają Refaici...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Veroniqusia książek: 666

Czas odzyskać, co nasze

Krwiście czerwona, przyciągająca wzrok, okładka. Złoty kwiat, od którego nie można oderwać oczu. Czarne, duże litery. I jakże wiele obiecujące nazwisko Samanthy Shannon – pochodzącej z zachodniego Londynu powieściopisarki, która podbiła świat swoim debiutem, rozpoczynającym serię „The Bone Season”. „Czas żniw”, prócz tłumaczeń na kilkadziesiąt języków i praw do ekranizacji (nabyła je wytwórnia 20th Century Fox), zyskał również grono wiernych, oddanych czytelników, niecierpliwie czekających na kontynuację. Czy warto było czekać?

Ucieczka z Szeolu I – kolonii karnej – jest tragiczna w skutkach. Tylko kilku osobom udaje się przeżyć, a i oni nie mogą spokojnie zasnąć. Wśród nich jest Paige – najbardziej poszukiwana osoba w całym Londynie. Paige próbuje przekazać światu informacje o Refaitach i Emmitach, ale czy ktoś zechce jej uwierzyć? A polowanie na śniącego wędrowca trwa…

Wielu czytelnikom od czasów „Czasu Żniw” mogły już wylecieć z głowy różne szczegóły i terminy. Samantha Shannon stworzyła niezwykłe uniwersum; niezwykły świat, bogaty w opisy i detale, dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. W jej przerażającej, ale i fascynującej wizji przyszłości nie ma miejsca na jakiekolwiek niedociągnięcia czy nieścisłości, Shannon to perfekcjonistka. A jej powieść jest perfekcyjna. Takim czytelnikom wychodzi naprzeciw cudowny słowniczek, umieszczony na końcu książki. Zostały tam wytłumaczone wszystkie nowe pojęcia, takie jak na przykład Treser, klasa jasnowisza w syndykacie, czy...

Krwiście czerwona, przyciągająca wzrok, okładka. Złoty kwiat, od którego nie można oderwać oczu. Czarne, duże litery. I jakże wiele obiecujące nazwisko Samanthy Shannon – pochodzącej z zachodniego Londynu powieściopisarki, która podbiła świat swoim debiutem, rozpoczynającym serię „The Bone Season”. „Czas żniw”, prócz tłumaczeń na kilkadziesiąt języków i praw do ekranizacji (nabyła je wytwórnia 20th Century Fox), zyskał również grono wiernych, oddanych czytelników, niecierpliwie czekających na kontynuację. Czy warto było czekać?

Ucieczka z Szeolu I – kolonii karnej – jest tragiczna w skutkach. Tylko kilku osobom udaje się przeżyć, a i oni nie mogą spokojnie zasnąć. Wśród nich jest Paige – najbardziej poszukiwana osoba w całym Londynie. Paige próbuje przekazać światu informacje o Refaitach i Emmitach, ale czy ktoś zechce jej uwierzyć? A polowanie na śniącego wędrowca trwa…

Wielu czytelnikom od czasów „Czasu Żniw” mogły już wylecieć z głowy różne szczegóły i terminy. Samantha Shannon stworzyła niezwykłe uniwersum; niezwykły świat, bogaty w opisy i detale, dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. W jej przerażającej, ale i fascynującej wizji przyszłości nie ma miejsca na jakiekolwiek niedociągnięcia czy nieścisłości, Shannon to perfekcjonistka. A jej powieść jest perfekcyjna. Takim czytelnikom wychodzi naprzeciw cudowny słowniczek, umieszczony na końcu książki. Zostały tam wytłumaczone wszystkie nowe pojęcia, takie jak na przykład Treser, klasa jasnowisza w syndykacie, czy władczyni gwiazd – przestarzała nazwa przywódczyni Refaitów. Sama się przyznam, że często z niego korzystałam – a dzięki temu jeszcze lepiej zrozumiałam wspaniale wykreowany przez autorkę świat. Na uwagę zasługują także różne mapy, spisy, dołączone do książki, i tabela „Siedem kategorii jasnowidzenia” – uwielbiam takie dodatki w książkach, a tym razem zarówno pod względem merytorycznym, jak i graficznym nie mogłam narzekać. Bardzo miły dodatek do lektury i cudna niespodzianka dla czytelnika.

Mile zaskoczyła mnie także powieść sama w sobie – czyli treść. O ile w „Czasie Żniw” mogliśmy mówić o wspaniałym stylu autorki, o tyle teraz możemy mówić już jedynie o przewspaniałym. Pióro Samanthy Shannon jest jeszcze bardziej plastyczne, choć ciekawe; dojrzałe, choć wciąż lekkie i przystępne. Doceniłam również postacie. Przy pierwszej części nieco się ich czepiałam, wytykając autorce na zmianę zbytnie wyidealizowanie lub niedopracowanie, tym razem jednak nie mogłam mieć zastrzeżeń. Bohaterowie „Zakonu Mimów” oddychają, śmieją się i płaczą, bohaterowie „Zakonu Mimów” żyją. Bardzo podobało mi się także wiele pobocznych wątków. Wprowadzone przez autorkę delikatnie, niby na drugim planie, a jednak wciąż interesujące i ważne dla fabuły.

Jednak przede wszystkim…. Akcja, akcja, akcja! Przyznam szczerze, że w „Czasie Żniw” zdarzało mi się ukradkiem ziewnąć z nudów, bo książka była raczej spokojna i opanowana. Samantha Shannon tworzyła wtedy opowieść – owszem, interesującą, owszem, pasjonującą, ale jednak dającą złapać oddech. Tymczasem w „Zakonie Mimów” króluje dynamizm, akcja goni akcję, nieprzewidywalne rozwiązanie pędzi za kolejnym niespodziewanym wydarzeniem, a w tym całym bałaganie jest czytelnik – zarumieniony z emocji, z zapartym tchem śledzący historię Paige, olśniony geniuszem Shannon.

„Zakon Mimów” podobał mi się o wiele bardziej od „Czasu Żniw”, bohaterowie zyskali moją większą sympatię (nawet Paige, która w pierwszym tomie była dla mnie bardzo bezpłciowa), a fabuła uznanie. Świat jasnowidzów, świat zaświatów, wessał mnie do siebie – i nie wypuścił ze swoich szponów aż do ostatniej strony. Druga część „The Bone Season” okazała się o wiele lepsza od poprzedniczki, a jeśli tendencja zostanie zachowana, to w siódmym tomie (a tyle jest właśnie zaplanowanych) czeka nas prawdziwa mieszanka wybuchowa!

I pamiętajcie.
Sajon nie śpi.
Czuwa. 

Weronika Wróblewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2955)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1006

„Nadzieja to fundament rewolucji. Bez niej jesteśmy tylko prochem, który czeka, aż porwie go wiatr.”

Świetna! Jedna z tych pozycji, w którą się zagłębiam i nie mogę się wyrwać ze świata przedstawionego, chłonę całą opowieść przez skórę, żyję nią i ciągle chcę więcej.

Poznajemy dalsze losy Paige i uchodźców, po dotarciu do Londynu, nie wszystko okazuje się takie różowe i proste. Nikt nie dostrzega realnego zagrożenia dla całej społeczności jasnowidzów, wszędzie wokół szerzy się kłamstwo, śmierć i współzawodnictwo o władzę nad Syndykatem. Przeciwko temu wszystkiemu Paige musi stawić czoła i naprawdę jest w tym dzielna, uwielbiam tę bohaterkę i kibicuję jej z całego serca. Uwielbiam też wykreowany przez autorkę świat jasnowidzów. Jest w nim z całą pewnością coś niezwykłego.

Autorka zdecydowanie trzyma poziom i rozkręca książkę w dobrym tempie. Wszystko powoli zmierza do odkrywania coraz to nowych faktów dotyczących współpracy Refaitów z Sajonem Londyn i do poznania prawdy o...

książek: 1085
boziaczek | 2015-07-18
Na półkach: Przeczytane

Ehh... stracona szansa:( Druga część bestsellerowej sagi "Czasu Żniw" niestety nie powala na kolana. Można nawet zaryzykować powiedzenie, że przez większą część książki jest po po prostu nudno.
Po ucieczce Paige z kolonii karnej Szeolu I, autorka prezentuje nam świat intryg i walki o władzę jasnowidzów. Paige chce przekazać wiedzę o Refaitach i o tym czego dowiedziała się podczas swojego uwięzienia... Musi jednak szybko znaleźć sposób, by ktoś jej wysłuchał i uwierzył. A w świecie, w którym nie wiadomo kto jest twoim przyjacielem, a kto wrogiem i za każdym zaułkiem czyha zagrożenie, nie jest łatwe zadanie...zwłaszcza gdy jest się najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie.
Autorka miała pomysł na tą książkę, niestety jej wykonanie daleko odbiega od poziomu pierwszej części. Powiem szczerze, że "męczyłam" się podczas czytania. Na początku jest intrygująco, a później już niestety coraz gorzej. Całość ratuje zakończenie, które otwiera drogę, do mam dużą nadzieję, bardzo ciekawej...

książek: 885
Krzysztof | 2015-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2015

RECENZJA ZAWIERA KILKA INFORMACJI Z PIERWSZEGO TOMU!

Nie ukrywam, że uwielbiam serie w każdej formie; serial, film, książka, komiks. Czuje wielką przyjemność gdy wgryzam się w rozbudowany świat i śledząc przed dłuższy czas losy bohaterów, choć często wiąże się to z długim oczekiwaniem na kolejny sezon czy kolejny tom. Od wydania pierwszego tomu zatytułowanego Czas Żniw Samanthy Shannon trochę czasu minęło i każdy kto poznał i polubił książkę czekał z niecierpliwością na pojawienie się drugiego tomu. Alternatywny świat, wypełniony magią, tajemniczymi stworzeniami i represyjnym państwie, w którym 20 letnia dziewczyna zmuszona jest podjąć walkę o życie i wolność nie tylko swoją. Kto czekał to się doczekał, bo 22 kwietnia drugi tom The Bone Season zatytułowany Zakon Mimów będzie miał swoją premierę, a czytelnik będzie mógł na nowo zatopić się w świecie stworzonym przez młodą pisarkę Samanthe Shannon i poznać dalsze losy wyjątkowej dziewczyny Paige Mahoney i Refaity zwanego...

książek: 4089
Wkp | 2015-09-02

MIMowolne ofiary

Ucieczka z Szeolu I to dopiero początek. Pociąg, którym Paige wraz z pozostałymi zbiegami zdołała wymknąć się z kolonii karnej, a więc i z rąk pewnej śmierci, nie prowadzi wprost do wolności – ostatnim przystankiem jest Archon, gdzie roi się od wrogów. Ci, którym uda się zbiec do Sajon Londynu, staną się najbardziej poszukiwanymi z ludzi, a w szczególności Paige, która stara się za wszelką cenę przekonać przywódców przestępczego świata do wiary w Refaitów, Emmitów i wszystko, co się z nimi wiąże. Refaici zaś, nie mając nic do stracenia, gotowi są na wszystko, by tylko osiągnąć swoje cele. Zaczyna się zabawa w kotka i myszkę, w której stawką jest życie mnóstwa ludzi…

Hide ‘n’ seek to najlepsze określenie „Zakonu mimów”. Ukrywanie się, poszukiwania, ciągła ucieczka i walka. Walka o wolność, ale wolności nie ma nigdzie, jest tylko zagrożenie. Mimowolną ofiarą jest tu każdy, kto sprzeciwił się ustalonym normom – nie ważne, że sprzeciwieniem jest moc nadana przecież z...

książek: 0
| 2015-11-18

Wersja oficjalna jest taka, że do young adult już mnie nie ciągnie, oj ja tylko tak sprawdzam, czy dla syna będzie odpowiednie. Wersja nieoficjalna - aż mnie skręca z ciekawości i jak widzę, że inni czytają, a nawet chwalą i korona im z głowy z tego powodu nie spada, no to czemu nie i ja.
I po wszystkim stwierdzam, że choć do targetu już nie należę i ponoć z Greyem powinnam umknąć do lipowego dworku, to skubana Shannon "ujęła mnie swą historią". Dziewczyna ma niezłą wyobraźnię i stworzyła intrygującą historię, całość fabuły jest tu przemyślana i konsekwentnie prowadzona, żaden z wątków nie gubi sensu ani dynamiki, i oby tych ciekawych, spójnych pomysłów nie zabrakło jej na kolejne 5 tomów. Chwilami wadzi styl - nieco naiwny, prosty, schematyczny i skażony Zmierzchem czy innymi Igrzyskami. Mimo licznych ukrytych odniesień do historii (jak nic przy pisania nuciła "Sunday, Bloody Sunday") czy zagrożeń, do jakich prowadzi każda forma totalitaryzmu, brakuje również głębszych przesłań...

książek: 1202
Martha Oakiss | 2015-04-19
Przeczytana: kwiecień 2015

ZAKON MIMÓW
/ Samatha Shannon

RECENZJA NIE ZAWIERA SPOILERÓW DO TOMU PIERWSZEGO!


Chciałabym mieć taki mózg jak Samatha Shannon. Samatha, która w wieku dwudziestu kilku lat stworzyła opowieść tak dopracować, tak wymyślną, przemyślaną na każdym kroku, gdzie żaden detal nie jest przypadkowy, przy której czytaniu trzeba wysilić wszystkie szare komórki by pojąć skomplikowane nazewnictwo i hierarchię całego wykreowanego od podstaw świata. Samanthę, która napisała tak uwielbiany i wychwalany przeze mnie na każdym kroku Czas Żniw. A teraz Sajon znów się przebudził. Czas na zjednoczenie. Koniec czuwania. Trzeba działać. Kryptonim: Zakon Mimów.

Seria Samathy Shannon rozgrywa się w roku 2059, w świecie wypełnionym istotami o przedziwnych mocach. Wśród nich jest dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracująca w kryminalnym podziemiu, potrafiąca włamywać się do umysłów, do sennych krajobrazów, gdzie przechowywane są wspomnienia i w ten sposób zdobywa niezbędne informacje i niesie śmierć. W...

książek: 858
elenkaa | 2015-05-12
Przeczytana: 12 maja 2015

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2015/05/zakon-mimow-samantha-shannon.html

Po przeczytaniu pierwszej części "The Bone Season" "Czas Żniw" nie mogłam się doczekać kontynuacji. Ale w końcu autorka wydała drugą część (z zaplanowanych siedmiu) a Wydawnictwo Sine Qua Non szybko wzięło się za tłumaczenie. I dzięki temu mogę podzielić się z wami moja opinią o "Zakonie Mimów".

Z Paige Mahoney, 19-letnią mieszkanką Saj-Lo będącą Bladą Śniącą (czyli jedną z najwyższych jasnowidzących) rozstaliśmy się, gdy wraz z wieloma innymi jasnowidzami zdołała wydostać się z kolonii karnej - Szeol I, w której to przeżyła prawdziwe piekło. W ucieczce pomógł jej jeden z wrogów - Refaita, zwany Naczelnikiem, który znika zaraz po tym wydarzeniu. Paige wraca do swojej cytadeli i do mim-lorda Jaxona, choć bardzo niechętnie. Jednak nie ma wyboru, gdyż musi się ukrywać przed praktycznie całym Sajonem, bo Refaici nie spoczną, dopóki jej nie znajdą. Ale nie tylko...

książek: 2352

http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2015/06/137-zakon-mimow-to-nie-moze-byc.html

Paige Mahoney udaje się zbiec z Szeolu I i powrócić do Sajonu Londyn, pod opiekę swojego mim-lorda Jaxona. Dziewczyna zdaje sobie jednak sprawę, że pragnie czegoś więcej, szczególnie, że jej pracodawca zamierza zataić informacje o Refaitach i Emmitach. Od teraz Paige będzie musiała grać na dwa fronty i odkryje skorumpowanie na najwyższych szczeblach organizacji jasnowidzów. A Sajon czuwa.

Bardzo rzadko zdarza się, żeby kontynuacja przerosła tom pierwszy. Nawet jeśli są na równym poziomie, to i tak część drugą odbiera się słabiej, ponieważ znamy już ten świat, nie ma tego powiewu świeżości. Po za tym zdarza się, tutaj chodzi akurat o najpopularniejszy chyba [i niestety] rodzaj serii, czyli trylogie, że tom drugi jest tylko przystankiem na złapanie oddechu pomiędzy dwoma pozostałymi. Tak więc bardzo ciężko napisać dobry sequel. Ale Samanthie Shannon się to udało.

Przede wszystkim, jak można...

książek: 1888
Vianne | 2015-11-07
Przeczytana: listopad 2015

Uwielbiam wszelkiego rodzaju spiski i intrygi, dlatego po prostu nie mogło mi się nie podobać. Samantha Shannon ma niesamowitą wyobraźnię i łatwość tworzenia nietuzinkowych światów. Już w pierwszym tomie wrzuciła czytelnika w sam środek historii, niczego nie tłumacząc - do wszystkiego dochodziliśmy sami, stopniowo odkrywając kolejne elementy skomplikowanej układanki. Wydawałoby się, że w drugim tomie będzie nam łatwiej - teoretycznie znamy już ten świat i zasady, jakie nim rządzą. To jednak tylko teoria - w kontynuacji "Czasu żniw" przenosimy się bowiem z Szeolu do podziemia Londynu. A londyński półświatek jasnowidzów okazuje się być niezwykle intrygującym środowiskiem, przesiąkniętym zepsuciem i zdradą wcale nie mniej niż kolonia karna z pierwszego tomu.

Znów więc towarzyszymy Paige, poznając nieznane wcześniej tereny i reguły rządzące jej światem. Fabuła rozkręca się powoli, dopiero po jakimś czasie do akcji wkraczają starzy znajomi z Międzyświatów i wtedy wydarzenia nabierają...

książek: 1749
Harii | 2015-10-19
Przeczytana: 19 października 2015

"Żarty to deklaracje głupców."

Może i początek naprawdę nie był powalający. W stosunku do reszty książki, która bardzo mi się podobała. Z wielką przyjemnością czytałam o dalszych losach głównej bohaterki.
Gorąco polecam i... JA CHCĘ TRZECI TOM!!!

zobacz kolejne z 2945 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd