Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Beremis 
mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 8 książek, ostatnio widziany 53 minuty temu
Teraz czytam
  • Funky Koval: Bez oddechu
    Funky Koval: Bez oddechu
    Autorzy:
    Funky Koval, legendarna postać polskiego komiksu stworzona przez Bogusława Polcha, Macieja Parowskiego i Jacka Rodka, zyskuje nowe życie. Sound Tropez i CDP.pl przedstawiają słuchowisko oparte na pi...
    czytelników: 23 | opinie: 0 | ocena: 7,28 (18 głosów)
  • Wanted
    Wanted
    Autor:
    The smash limited series by Mark Millar ( CIVIL WAR) , JG Jones ( 52), Paul Mounts ( THE ULTIMATES) is back in print with a brand new painted cover! Everyman Wesley Gibson just discovered that his...
    czytelników: 20 | opinie: 5 | ocena: 6,43 (14 głosów)
  • Wody Morteluny 1. Szczurza szachownica
    Wody Morteluny 1. Szczurza szachownica
    Autorzy:
    W dalekiej przyszłości, w Paryżu zdewastowanym przez ludzkie szaleństwo, rządzi niepodzielnie Książę Morteluny. Wokół niego kłębi się hybrydyczny i zdegenerowany dwór. Czy w takiej społeczności, zahar...
    czytelników: 2 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)
  • Wolverine: Panie i panowie, oto... Wolverine/Dorwać Mystique
    Wolverine: Panie i panowie, oto... Wolverine/Dorwać Mystique
    Autorzy:
    Logan, udręczona dusza o tajemniczej przeszłości, to bohater, który spędził całe swoje życie, walcząc z naturą bestii. Jako członek X-Men Wolverine wyrobił swoje nazwisko, mierząc się z najbardziej ni...
    czytelników: 61 | opinie: 9 | ocena: 7,48 (42 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-04-28 09:55:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Audiobook
Autor:
Cykl: Muminki (tom 1)
 
2017-04-26 12:36:55
Wypowiedział się w dyskusji: W sieci o książkach – badanie czytelnictwa

Teraz z jakością edycyjną "ich" książek może być inaczej. Albo lepiej albo gorzej. Coraz częściej ebooki dostają gotowe od wydawcy i nic w nich nie mogą zrobić. Przy swoich, dość szybko usuwali zgłoszone zdarzało się, że zanim akcja się skończyła już była poprawiona wersja.

więcej...
 
2017-04-21 09:17:07
Wypowiedział się w dyskusji: W sieci o książkach – badanie czytelnictwa

10 zł? Przecież to by była kradzież!
Weź pod uwagę, że ankietę tworzyły i zatwierdzały osoby, które twierdzą, że książki w Polsce są tanie a pułap cenowy dla beletrystyki wynoszący 40zł jest niski. Przy takim nastawieniu te 25 złoty to jak za darmo.
Dla mnie, delikatnie mówiąc irytujące podejście.

więcej...
 
2017-04-21 09:08:28
Wypowiedział się w dyskusji: W sieci o książkach – badanie czytelnictwa

To są przecież mało istotne przy kształtowaniu ceny książki sprawy, takie trzeciorzędne.
Ja zawsze sprawdzając cenę książki i szacując swoje widełki cenowe, sprawdzam ceny skupu żywca interpoluje je z cenami kruszców szlachetnych na rynkach światowych, a kupuję gdy opcję na ropę spadają. Dlatego wolę kupować przez internet, bo na bieżąco sprawdzam sobie te dane. Porządna księgarnia internetowa...
To są przecież mało istotne przy kształtowaniu ceny książki sprawy, takie trzeciorzędne.
Ja zawsze sprawdzając cenę książki i szacując swoje widełki cenowe, sprawdzam ceny skupu żywca interpoluje je z cenami kruszców szlachetnych na rynkach światowych, a kupuję gdy opcję na ropę spadają. Dlatego wolę kupować przez internet, bo na bieżąco sprawdzam sobie te dane. Porządna księgarnia internetowa ma odpowiednie raporty i wykresy dostępne przy książce jednym kliknięciem.
A tak na marginesie, cena książki będzie rosnąć, bo Chińczycy zwiększają wydatki na energię odnawialną, a zmniejszają na węgiel.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-04-21 08:56:02
Wypowiedział się w dyskusji: W sieci o książkach – badanie czytelnictwa

@MIHARU
to zbyt duże uproszczenie ;-)
Jak mówimy o przepisach prawa to "i/lub" czasopisma to duża różnica :-D
Specjalistą nie jestem, ale e-book nie jest książką, tylko Publikacją Elektroniczną, takowych się nie kupuje, tylko składa Zamówienie na Publikację Elektroniczną, jeśli przebiegło prawidłowo to zawiera się Umowę Licencyjną na korzystanie z Publikacji Elektronicznej, wnosi opłatę, jak...
@MIHARU
to zbyt duże uproszczenie ;-)
Jak mówimy o przepisach prawa to "i/lub" czasopisma to duża różnica :-D
Specjalistą nie jestem, ale e-book nie jest książką, tylko Publikacją Elektroniczną, takowych się nie kupuje, tylko składa Zamówienie na Publikację Elektroniczną, jeśli przebiegło prawidłowo to zawiera się Umowę Licencyjną na korzystanie z Publikacji Elektronicznej, wnosi opłatę, jak wszystko zostanie zaksięgowane rozpocznie się Świadczenie Usługi dostępu do Publikacji Elektronicznej na zasadach określonych w Licencji.
A Licencja w uproszczeniu, żeby się za bardzo nie rozpisywać, pozwala Ci zgrać Publikację Elektroniczną na swoje urządzenie (ale nie za dużo urządzeń, są limity), skorzystanie zgodnie z przeznaczeniem - przeczytanie, a za wszystko inne jesteś traktowana jako Złodziej.
I dlatego dla mnie e-book powinien być tańszy od wersji papierowej książki - nie mam fizycznego przedmiotu.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-04-06 10:04:01
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Komiks, Posiadam
 
2017-04-06 10:03:27
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Komiks, Posiadam
 
2017-03-29 18:59:30
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiks, Posiadam

Opinia wspólna dla obu tomów.
Batman Hush, jest o tyle ciekawym komiksem, że w pigułce, w dwóch tomach, czyli tak na prawdę w 12 zeszytach dostajemy przegląd wszystkich najważniejszych i ciut mniej ważnych postaci z uniwersum DC. Przyjaciół i wrogów. Do tego historia Batmana, jego najważniejszych pojedynków, a przy okazji historię najlepszych albumów. Perełka. Niby tak. Tylko, że wykonanie...
Opinia wspólna dla obu tomów.
Batman Hush, jest o tyle ciekawym komiksem, że w pigułce, w dwóch tomach, czyli tak na prawdę w 12 zeszytach dostajemy przegląd wszystkich najważniejszych i ciut mniej ważnych postaci z uniwersum DC. Przyjaciół i wrogów. Do tego historia Batmana, jego najważniejszych pojedynków, a przy okazji historię najlepszych albumów. Perełka. Niby tak. Tylko, że wykonanie nie do końca mnie przekonuje. Tak na prawdę w ogóle mnie nie przekonuje, stąd tylko przeciętna nota i to głównie dzięki drugiej części.
Jedna gwiazdka w bonusie, za najstarsze, dwie historie z Batmanem z 1939r. To nie lada gratka w ty samym albumie móc porównać sobie jak zmienił się komiks na przestrzeni siedmiu dekad.
Początek zapowiadał, że wracamy do początków Batmana, gdy był on detektywem, działającym nieszablonowo, ale skutecznie. Zaczynamy w samym sercu akcji, Batman odnajduje porwanego chłopca, szybko okazuje się, że sprawa nie jest taka prosta i nie chodzi tylko o pieniądze z okupu. Batman bierze się za rozwikłanie zagadki. I tu dochodzimy do największej wady historii. Jej prostoty. Śledztwo w wykonaniu Batmana? Żeby złapać pierwszy trop wypuszczamy złapanego już przestępcę, który jest pionkiem, śledzimy go, natrafiamy na kolejnego, spuszczamy mu łomot, dostajemy wskazówkę, idziemy dalej, spuszczamy łomot i tak aż do wielkiego finału. Proste, wręcz prostackie. I stąd ta cała plejada bohaterów DC, w ten sposób łatwo wszystkich wrzucić pod nogi Nietoperza. Ba, nawet Supermen się nawinie i przy okazji poznamy historię innych pojedynków tych dwóch superherosów. Momentami scenarzysta próbuje się wybić ze schematu, przemycić coś ambitniejszego. Ale ja już widzę oczami wyobraźni księgowego i pana w szarym garniturze z działu marketingu, którzy z batem stoją i krzyczą "prościej, za ambitne, dwunastolatek tego nie kupi". I przez to jest jeszcze gorzej. Wątek miłosny, jeden pocałunek z Catwomen i przez resztę komiksu wzdychają do siebie jak pensjonarki. Głębokie to jak pierwszy pocałunek w powieści dla młodych nastolatek. Główny zły, zabandażowany Hush, rzucający cytatami z Arystotelesa, to trochę za mało, żeby komiks nazwać ambitnym. Końcówka się trochę poprawia, scenarzysta miesza wątki, podstawia postacie, sieje zamęt, pewnikiem czytając zeszyt po zeszycie z miesięcznym odstępie bardziej emocjonalnie mógłbym do tego podejść, nie, już po pierwszych zeszytach zrezygnował bym z cyklu.
Graficznie. Do treści, gdzie co stronę mamy akcję, pościgi, walkę, pasuje przyjęty styl. Mnie bardzo kojarzy się z kinem akcji lat osiemdziesiątych, początku lat dziewięćdziesiątych. Wielcy, przypakowani faceci, nieprzeciętnie piękne kobiety. Wszystko tu jest. Podciągnięte do absurdu. Batman o sylwetce współczesnego kulturysty wagi ciężkiej o zwinności baletnicy, do tego kobiety w bardzo obcisłych strojach jeszcze bardziej uwydatniających obfity biust i nieziemsko długie nogi - Barbie przy nich to taka szara myszka z sąsiedztwa. Idealne połączenie do do fantazji młodego nastolatka. I wyraźnie pod niego tworzone. A wszystko to takie stereotypowe, seksistowskie, że aż kuje w oczy. Żona Supermena, ponoć najlepsza dziennikarka, a wrażenie mam takie, że jest bardzo piękną kobietą, niezbyt inteligentną, słabą dziennikarką, ale przez to, że sypia z Supermenem, ma pierwsza najświeższe wiadomości o nim, każda gazeta biłaby się, żeby dla nich pracowała.
Ciekawie na tle głównego wątku wyglądają retrospekcje, rysowane w innej kolorystyce, w innym stylu - ciekawy dodatek.
Tak sobie pomyślałem, że do komiksu idealnie pasuje "zabili go i uciekł" - w końcu Batman prawie że umiera już na początku historii :-) A reszta scenariusza też trzyma się tego zdania.

Krótko podsumowując. Plejada bohaterów DC, historia najważniejszych postaci tego uniwersum i już dla tego trzeba wręcz przeczytać ten komiks. Wszystko inne stawia ten komiks jako masową produkcję dla nastolatków nastawioną na szybki zysk.

pokaż więcej

 
2017-03-29 18:58:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Komiks, Posiadam

Opinia wspólna dla obu tomów.
Batman Hush, jest o tyle ciekawym komiksem, że w pigułce, w dwóch tomach, czyli tak na prawdę w 12 zeszytach dostajemy przegląd wszystkich najważniejszych i ciut mniej ważnych postaci z uniwersum DC. Przyjaciół i wrogów. Do tego historia Batmana, jego najważniejszych pojedynków, a przy okazji historię najlepszych albumów. Perełka. Niby tak. Tylko, że wykonanie...
Opinia wspólna dla obu tomów.
Batman Hush, jest o tyle ciekawym komiksem, że w pigułce, w dwóch tomach, czyli tak na prawdę w 12 zeszytach dostajemy przegląd wszystkich najważniejszych i ciut mniej ważnych postaci z uniwersum DC. Przyjaciół i wrogów. Do tego historia Batmana, jego najważniejszych pojedynków, a przy okazji historię najlepszych albumów. Perełka. Niby tak. Tylko, że wykonanie nie do końca mnie przekonuje. Tak na prawdę w ogóle mnie nie przekonuje, stąd tylko przeciętna nota i to głównie dzięki drugiej części.
Jedna gwiazdka w bonusie, za najstarsze, dwie historie z Batmanem z 1939r. To nie lada gratka w ty samym albumie móc porównać sobie jak zmienił się komiks na przestrzeni siedmiu dekad.
Początek zapowiadał, że wracamy do początków Batmana, gdy był on detektywem, działającym nieszablonowo, ale skutecznie. Zaczynamy w samym sercu akcji, Batman odnajduje porwanego chłopca, szybko okazuje się, że sprawa nie jest taka prosta i nie chodzi tylko o pieniądze z okupu. Batman bierze się za rozwikłanie zagadki. I tu dochodzimy do największej wady historii. Jej prostoty. Śledztwo w wykonaniu Batmana? Żeby złapać pierwszy trop wypuszczamy złapanego już przestępcę, który jest pionkiem, śledzimy go, natrafiamy na kolejnego, spuszczamy mu łomot, dostajemy wskazówkę, idziemy dalej, spuszczamy łomot i tak aż do wielkiego finału. Proste, wręcz prostackie. I stąd ta cała plejada bohaterów DC, w ten sposób łatwo wszystkich wrzucić pod nogi Nietoperza. Ba, nawet Supermen się nawinie i przy okazji poznamy historię innych pojedynków tych dwóch superherosów. Momentami scenarzysta próbuje się wybić ze schematu, przemycić coś ambitniejszego. Ale ja już widzę oczami wyobraźni księgowego i pana w szarym garniturze z działu marketingu, którzy z batem stoją i krzyczą "prościej, za ambitne, dwunastolatek tego nie kupi". I przez to jest jeszcze gorzej. Wątek miłosny, jeden pocałunek z Catwomen i przez resztę komiksu wzdychają do siebie jak pensjonarki. Głębokie to jak pierwszy pocałunek w powieści dla młodych nastolatek. Główny zły, zabandażowany Hush, rzucający cytatami z Arystotelesa, to trochę za mało, żeby komiks nazwać ambitnym. Końcówka się trochę poprawia, scenarzysta miesza wątki, podstawia postacie, sieje zamęt, pewnikiem czytając zeszyt po zeszycie z miesięcznym odstępie bardziej emocjonalnie mógłbym do tego podejść, nie, już po pierwszych zeszytach zrezygnował bym z cyklu.
Graficznie. Do treści, gdzie co stronę mamy akcję, pościgi, walkę, pasuje przyjęty styl. Mnie bardzo kojarzy się z kinem akcji lat osiemdziesiątych, początku lat dziewięćdziesiątych. Wielcy, przypakowani faceci, nieprzeciętnie piękne kobiety. Wszystko tu jest. Podciągnięte do absurdu. Batman o sylwetce współczesnego kulturysty wagi ciężkiej o zwinności baletnicy, do tego kobiety w bardzo obcisłych strojach jeszcze bardziej uwydatniających obfity biust i nieziemsko długie nogi - Barbie przy nich to taka szara myszka z sąsiedztwa. Idealne połączenie do do fantazji młodego nastolatka. I wyraźnie pod niego tworzone. A wszystko to takie stereotypowe, seksistowskie, że aż kuje w oczy. Żona Supermena, ponoć najlepsza dziennikarka, a wrażenie mam takie, że jest bardzo piękną kobietą, niezbyt inteligentną, słabą dziennikarką, ale przez to, że sypia z Supermenem, ma pierwsza najświeższe wiadomości o nim, każda gazeta biłaby się, żeby dla nich pracowała.
Ciekawie na tle głównego wątku wyglądają retrospekcje, rysowane w innej kolorystyce, w innym stylu - ciekawy dodatek.
Tak sobie pomyślałem, że do komiksu idealnie pasuje "zabili go i uciekł" - w końcu Batman prawie że umiera już na początku historii :-) A reszta scenariusza też trzyma się tego zdania.

Krótko podsumowując. Plejada bohaterów DC, historia najważniejszych postaci tego uniwersum i już dla tego trzeba wręcz przeczytać ten komiks. Wszystko inne stawia ten komiks jako masową produkcję dla nastolatków nastawioną na szybki zysk.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
745 272 7345
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (107)

Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd