Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Imperium burz

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 5)
Wydawnictwo: Uroboros
8,98 (385 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
185
9
99
8
50
7
32
6
11
5
1
4
3
3
1
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Empire of Storms
data wydania
ISBN
9788328037304
liczba stron
864
język
polski
dodała
Caroline5555

Droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. I choć młoda królowa z każdym dniem coraz lepiej poznaje potęgę swojej magii, to wie, że nie wygra wojny z Erawanem w pojedynkę. Nadszedł czas szukania sojuszników. Kto odpowie na jej wezwanie? I jaką cenę będzie skłonna zapłacić za zwycięstwo z siłami ciemności? Imperium burz to piąty tom bestsellerowej serii Szklany tron, która podbiła serca...

Droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. I choć młoda królowa z każdym dniem coraz lepiej poznaje potęgę swojej magii, to wie, że nie wygra wojny z Erawanem w pojedynkę. Nadszedł czas szukania sojuszników. Kto odpowie na jej wezwanie? I jaką cenę będzie skłonna zapłacić za zwycięstwo z siłami ciemności?
Imperium burz to piąty tom bestsellerowej serii Szklany tron, która podbiła serca milionów czytelników na całym świecie.
Prawa do adaptacji „Szklanego tronu” wykupiło studio Mark Gordon Company (m.in. „Ray Donovan” i „Grey’s Anatomy”). Ekranizacją serialu zajmie się Mark Gordon Company. Autorką scenariusza ma być Kira Snyder, pilotażowy odcinek wyreżyseruje Anna Foerster.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2286)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 525
Karol | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2017

Wiadomo że książka jest dobra jeśli po jej zakończeniu zarówno się ją kocha jak i nienawidzi.

Muszę przyznać że na samym początku nie spodziewałem się fajerwerków i kilka pierwszych rozdziałów traktowałem trochę po macoszemu. Ot, coś się dzieje, ale w sumie nic wielkiego, z czasem jednak historia zaczęła wciągać mnie na dobre, a przy samej końcówce za nic nie chciała mnie puścić. Nie pamiętam czy kiedykolwiek chwaliłem już za to Panią Mass, ale potrafi ona naprawdę umiejętnie stopniować emocje i trzymać czytelnika w niewiedzy do samego końca dla osiągnięcia lepszego efektu. Widać skąd wzięły się podobne cechy u głównej bohaterki.

Co do samej Aelin - nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale zaczyna mnie powoli męczyć jej postać. Co prawda od samego początku była kreowana na irytującą, świetnie wyszkoloną zabójczynię której nic nie stanie na drodze do sukcesu, ale była również intrygująca, zabawna i wybijała się z tłumu. Obecnie wciąż się wybija, ale nie w pozytywnym tego słowa...

książek: 444
Dominika | 2016-09-08
Przeczytana: 08 września 2016

Wreszcie udało mi się nieco pozbierać po zakończeniu, ale jestem przekonana, że nie przestanę myśleć o tej książce jeszcze przez wiele miesięcy. "Szklany tron" to jedna z moich ulubionych serii, a po "Queen of Shadows" ciężko było oczekiwać, że cokolwiek sprosta poziomowi tej powieści. Ale "Empire of Storms" podniosło poprzeczkę, kompletnie mnie zaskoczyło, zdewastowało - w pozytywny sposób, oczywiście. Co nie zmienia faktu, że po przeczytaniu tej książki jeszcze przez pół dnia kręciło mi się w głowie.
Akcja była niesamowita - inaczej nie jestem w stanie tego ująć. Praktycznie ciągle się coś działo, do tego stopnia, że nie można było się oderwać; ja cały czas wolny poświęcałam tej lekturze, z łomoczącym sercem śledząc poczynania bohaterów.
Właśnie - bohaterowie. To jeden z mocniejszych elementów tej serii, ponieważ są oni świetnie wykreowani, wyraziści, unikalni. Warto skupić się na paru z nich.
Przede wszystkim Aelin, nasza protagonistka. Na przestrzeni tych pięciu części...

książek: 338
Pośredniczka | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

Nieprzewidywalna fabuła, świetna kreacja zarówno bohaterów, jak i świata, w którym rozgrywa się wartka akcja to tylko niewielki ułamek z całej gamy wspaniałości, które oferuje czytelnikowi Sarah J Maas w „Imperium burz". Daj się ponieść w fantastyce w najlepszym wydaniu!

Cała opinia:
http://www.posredniczka-ksiazek.pl/2017/04/sarah-j-maas-imperium-burz.html

książek: 2093
Shetani | 2017-03-29
Przeczytana: 29 stycznia 2017

To nie pierwsza książka Sary J. Maas, po której nie wiem, co ze sobą zrobić. To już któraś z kolei. Także z góry ostrzegam – ta recenzja to będzie istny chaos! Bo to on właśnie panuje obecnie w mojej głowie. Może nawet nie chaos, ale istna burza myślowo-emocjonalna. Jestem wzruszona, poruszona, rozdarta, smutna, pełna nadziei, pełna smutku, nieogarnięta, zagubiona, szczęśliwa… Wszystko na raz! Sarah J. Maas zawsze mi to robi! Przysięgam, że jak kiedyś tę kobietę spotkam, to jej wszystko wygarnę! Wszystkie żale, wszystkie radości…
Empire of Storms to piąty tom Szklanego tronu, w co aż ciężko mi uwierzyć. Czy naprawdę od tak zwyczajne powieści o Celaenie Sardothien przeszliśmy do istnej Gry o Tron w wykonaniu Maas? Tak! Zdecydowanie tak! Już w trzecim tomie odczułam pewne subtelne zmiany i zauważyłam, w jakim kierunku zmierzamy, ale Maas chyba przechodzi samą siebie. Z każdym tomem rozwija się coraz bardziej, podobnie jak fabuła i jej bohaterowie, nie tylko Aelin. W Królowej Cieni...

książek: 1736
Harii | 2017-05-20
Przeczytana: 20 maja 2017

"Spała więc, a śpiąc, śniła"

Zdążyłam już przeczytać w swoim życiu kilka książek. Kilkaset, uściślając. A na świecie książek są miliony, więc nic dziwnego, że niektóre wątki są powtarzalne. Jednak czytając kontynuację serii, która ani razu mnie jeszcze nie zawiodła, oczekuję, iż będzie inaczej.
A tu, prosto z mostu Sarah J. Maas wali mnie po łbie najpierw "Władcą Pierścieni", a później "Harrym Potterem".
Nie mówię, bynajmniej, że "Imperium burz" jest słabe. Akcja się jako tako toczy, bohaterowie jako tako ogarniają rzeczywistość. Jednak nie ma tu "tego czegoś", jak to mają w zwyczaju mówić niektórzy czytelnicy. Zauważyłam nawet powtarzalność i brak nowych pomysłów na fabułę.
A to wszystko tak bardzo boli. Poziom trzymają jedynie wątki kilku z wielu bohaterów, wcale nie tych głównych.
Pozostaje mieć nadzieję, że wróci Chaol. Bo, cholera, bez niego to jakieś pieprzone Avengers. Z niecierpliwością czekam na powieść o Chaolu, (i na okładkę tej właśnie książki, bo wątpię, by miałby to...

książek: 1075
boziaczek | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Co można napisać innego o tej książce, niż można przeczytać w wielu recenzjach? Szczerze mówiąc nie wiem...
"Imperium burz" to wspaniała lektura, niezwykle zaskakująca, czyta się jednym tchem.
I niech to będzie dla tej książki najlepszą rekomendacją, że po tomie piątym z niecierpliwością czekam na następny!
Brawo p. Maas!

książek: 479
Olix | 2017-05-21
Przeczytana: 21 maja 2017

Od pierwszych rozdziałów „Imperium burz” czułam, że Sarah J. Maas złamie mi serce. I się nie pomyliłam!

To co ta kobieta wyprawia z czytelnikami powinno być karalne. Nie kończy się książki w takim momencie, no po prostu się tego nie robi!
Zaczynając 5 tom „Szklanego tronu” wiedziałam, że będzie równie świetny albo jeszcze lepszy niż poprzednie części. Sarah jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, więc darzę ją ogromnym zaufaniem jeśli chodzi o jej książki. Nie będę zdradzała fabuły, bo to nie ma sensu. Myślę, że im mniej znacie szczegółów, tym większą frajdę przyniesie wam czytanie tej lektury.

Jednak wypowiem się krótko na temat bohaterów. Wszyscy są absolutnie fantastyczni! Uwielbiam sposób, w jaki Sarah kreuje swoje postacie ze względu na ich różnorodność. Tutaj nie wszystko jest tylko białe albo czarne, nie ma podziału bohaterów na stricte złych i dobrych. Często występuje taka sytuacja, że postać, którą zakwalifikowaliśmy do grupy np. czarnych charakterów postępuje w taki sposób,...

książek: 454
racjona | 2016-09-14
Przeczytana: 14 września 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

O masakra! Ale się spłakałam pod koniec, ostatnia bitwa tomu 5 i puzzle się ułożyły, tajemnice wyszły na jaw, historie życia i dawno napisane przeznaczenie dopełnia się. Rowan musi wyrwać Aelin z jej przeznaczenia, okrutnego przeznaczenia (ale to już w kolejnym tomie/tomach?). Kac książkowy mnie dopadł - rok czekania na dalsze losy Obecanej Królowej (będzie żyła, musi żyć - tyle przeszła, więc i z cholerną Maeve da sobie radę i z tymi cholernymi kluczami i okiem-zamkiem) i jej męża i towarzysza życia Rowana.
Dzieje się w tym tomie bardzo dużo, spora liczba postaci zebrana w końcu na jednym polu bitwy, okrutnym polu. Część zdarzeń między bohaterami nawet przewidziałam wcześniej, choć nie tak dokładnie oczywiście jak było w powieści. Wydawało mi się już wcześniej, że Aelin może życiem przypłacić za wstawienie kluczy na miejsce, że nie będzie tak lekko :( Czułam, że Lorcan dostanie swój czas i że jakaś kobieta zmiękczy jego serducho i się chłop "nawróci" na dobrą stronę...

książek: 1133
Neiss | 2016-09-20
Przeczytana: 19 września 2016

Ta książka jest niesamowita! :)

Podeszłam do tego tomu dość sceptycznie, w końcu poprzednia część niebywale mi się podobała i obawiałam się, że autorka już niczym mnie nie zaskoczy. Jenak myliłam się :D

Autorka pokazała, że pomysłów jej nie brakuje, seria z tomu na tom jest coraz lepsza :D

W tej części Aelin przyjdzie zmierzyć się z potężnymi wrogami, przy których nawet ojciec Doriana wygląda trupio blado. xD
Na szczęście ma po swojej stronię swój dwór, a także księcia Rowana <3 Oj, będzie się działo. Podczas swojej podróży Aelin będzie musiała podjąć wiele decyzji, z których nie wszystkie będą łatwe. Finalnie każdy wybór ma swoje konsekwencje.

Jednakże, tym razem to Manon przykuła moją uwagę, nie mogłam się doczekać, kiedy przeczytam kolejny poświęcony jej rozdział. (Wybacz Celaena :)

A co do Doriana, no cóż cicha woda brzegi rwie. ;)

Zdziwiła mnie trochę Elide na początku była taką cichą myszką, a jak przyszło co do czego to pokazała pazurki ;)

Jeśli chodzi o Lysandre...

książek: 446
SharNightWisp | 2016-09-29
Przeczytana: 29 września 2016

Wraz z piątym tomem, seria osiągnęła rozmach, którego nigdy bym się nie spodziewała na samym początku. Piąty tom, i to wcale nie jest koniec. Co więcej, mamy tu tendencję wzrostową, a nie spadkową, jak to się czasem zdarza gdy autor tak się rozpisze. Tak jak w "Królowej Cieni", nic nie dzieje się bez przyczyny, wszystko ma swoje miejsce w fabule, a Aelin jak zwykle knuje w tajemnicy przed resztą towarzyszy. Jednak o ile poprzednia część była skupiona głównie wokół planów na przechytrzenie i pokonanie wrogów w Rifthold, tak w tej części dużo poświęcono na budowanie romantycznych (i nie tylko) relacji między bohaterami, i zawiązywaniu między nimi nieoczekiwanych sojuszy. Chociaż wątków miłosnych jest dużo, to nie są one nachalne, nie przesłaniają fabuły ale są jej integralną częścią, a każdy z nich ma inną dynamikę. Autorka znów mnie zaskoczyła - sprawiła, że polubiłam Lorcana, choć w poprzednim tomie zdecydowanie lubić się nie dał.
Najwięcej wydarzy się oczywiście pod koniec...

zobacz kolejne z 2276 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowa, długo wyczekiwana powieść Jonathana Safrana Foera, kontynuacja serii „Szklany tron” Sarah J. Maas, kolejna część serii „Czary codzienności” Agnieszki Krawczyk i wreszcie trzecia książka dystopijnej serii fantasy Samanthy Shannon – to tylko kilka przykładów książek, które w tym tygodniu będą mieć premierę wydawniczą w polskich księgarniach. Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd