Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Imperium burz

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 5)
Wydawnictwo: Uroboros
8,66 (2107 ocen i 226 opinii) Zobacz oceny
10
743
9
547
8
447
7
229
6
78
5
32
4
15
3
6
2
7
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Empire of Storms
data wydania
ISBN
9788328037304
liczba stron
864
język
polski
dodała
Skoll664301

Droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. I choć młoda królowa z każdym dniem coraz lepiej poznaje potęgę swojej magii, to wie, że nie wygra wojny z Erawanem w pojedynkę. Nadszedł czas szukania sojuszników. Kto odpowie na jej wezwanie? I jaką cenę będzie skłonna zapłacić za zwycięstwo z siłami ciemności? Imperium burz to piąty tom bestsellerowej serii Szklany tron, która podbiła serca...

Droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. I choć młoda królowa z każdym dniem coraz lepiej poznaje potęgę swojej magii, to wie, że nie wygra wojny z Erawanem w pojedynkę. Nadszedł czas szukania sojuszników. Kto odpowie na jej wezwanie? I jaką cenę będzie skłonna zapłacić za zwycięstwo z siłami ciemności?
Imperium burz to piąty tom bestsellerowej serii Szklany tron, która podbiła serca milionów czytelników na całym świecie.
Prawa do adaptacji „Szklanego tronu” wykupiło studio Mark Gordon Company (m.in. „Ray Donovan” i „Grey’s Anatomy”). Ekranizacją serialu zajmie się Mark Gordon Company. Autorką scenariusza ma być Kira Snyder, pilotażowy odcinek wyreżyseruje Anna Foerster.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Gwiazdopatrznia książek: 1030

Ten świat zostanie ocalony i przebudowany przez marzycieli*

Nawet względny spokój nie może trwać zbyt długo, prawda? Aelin Ashryver Galathynius czeka iście wyboista droga. Prawdziwie krwawa walka dopiero się rozpoczyna. Królowa wie, że aby pokonać Meave i mroczne siły Erawana będzie musiała sięgnąć po nadzwyczajne rozwiązania i pomoc sprzymierzeńców wszelkiego pochodzenia.

Wkraczamy do świata przygód Aelin i jej Dworu, Manon i jej Trzynastki, a także Elide i jej niespodziewanego towarzysza podróży. Ale także spotykamy postaci, które pokazują, że znajomość nowelek jest tu kluczowa. Zresztą umówmy się: najlepiej przeczytać je przez rozpoczęciem czytania serii Szklanego Tronu (koniecznie ciemne wydanie zawierające 5 nowelek).

Każdy znajdzie tu bohatera, któremu będzie szczerze kibicować. Wielu z nich przeszło długą drogę i wielką przemianę. Żaden charakter nie jest bezpieczny, każdy nieustannie się rozwija, ma swoją rozbudowaną historię, kieruje się własnymi motywami, a jednak ich życiorysy idealnie się zazębiają, czasem w najmniej oczekiwany sposób.

Ukłony należą się autorce za kreację kobiecych postaci, które reprezentują sobą odmienne umiejętności, ale współdzielą siłę charakteru. Aelin uosabia mój ulubiony typ bohatera: robi to, co musi być zrobione. Bez zbędnych pytań, dbania o reputację czy okoliczności. Z każdą decyzją rzucając na szalę własne życie, by zapewnić bezpieczeństwo swoim bliskim. I choć jej postawa może przyprawić nas o zawał – ona zna swój cel.

Owszem, znalazłoby się kilka powodów do narzekania (na czele z...

Nawet względny spokój nie może trwać zbyt długo, prawda? Aelin Ashryver Galathynius czeka iście wyboista droga. Prawdziwie krwawa walka dopiero się rozpoczyna. Królowa wie, że aby pokonać Meave i mroczne siły Erawana będzie musiała sięgnąć po nadzwyczajne rozwiązania i pomoc sprzymierzeńców wszelkiego pochodzenia.

Wkraczamy do świata przygód Aelin i jej Dworu, Manon i jej Trzynastki, a także Elide i jej niespodziewanego towarzysza podróży. Ale także spotykamy postaci, które pokazują, że znajomość nowelek jest tu kluczowa. Zresztą umówmy się: najlepiej przeczytać je przez rozpoczęciem czytania serii Szklanego Tronu (koniecznie ciemne wydanie zawierające 5 nowelek).

Każdy znajdzie tu bohatera, któremu będzie szczerze kibicować. Wielu z nich przeszło długą drogę i wielką przemianę. Żaden charakter nie jest bezpieczny, każdy nieustannie się rozwija, ma swoją rozbudowaną historię, kieruje się własnymi motywami, a jednak ich życiorysy idealnie się zazębiają, czasem w najmniej oczekiwany sposób.

Ukłony należą się autorce za kreację kobiecych postaci, które reprezentują sobą odmienne umiejętności, ale współdzielą siłę charakteru. Aelin uosabia mój ulubiony typ bohatera: robi to, co musi być zrobione. Bez zbędnych pytań, dbania o reputację czy okoliczności. Z każdą decyzją rzucając na szalę własne życie, by zapewnić bezpieczeństwo swoim bliskim. I choć jej postawa może przyprawić nas o zawał – ona zna swój cel.

Owszem, znalazłoby się kilka powodów do narzekania (na czele z tłumaczeniem, które boli każdego fana twórczości Maas), ale to wszystko ginie w kakofonii intensywnych zdarzeń zaserwowanych nam na 860 stronach. Wydarzenia, choć jest ich tak wiele, nie są chaotyczne, tworzą wspólną całość. Innym autorom starczyłoby sensacji na całą serię, ale w końcu mówimy o Sarah J. Maas. U niej nie ma jednego punktu kulminacyjnego, tu jest całe ich zgrupowanie.

Otrzymujemy rozbudowane sceny walki, polityczne gierki, dwie tony humoru, prawdziwą przyjaźń godną pozazdroszczenia, a także romans, a nawet kilka intensywnych historii miłosnych. Dzieje się to, na co wszyscy czekaliśmy. Potęga uczucia Aelin i Rowana zaskakuje nawet ich samych, odciskając piętno na każdej ich decyzji i wkładając w usta Rowana te piękne słowa: „Nawet gdy ten świat stanie się tylko szeptem pyłu pośród gwiazd, nadal będę cię kochać”.

Po ostatnich rozdziałach cały fandom - a może raczej powinnam napisać Maasdom - stanął w płomieniach. To najbardziej emocjonujące zakończenie z całej serii.

Koniecznie sięgnijcie również po „Wieżę świtu”, która opowiada o wydarzeniach na południowym kontynencie, dziejących się równocześnie z akcją „Imperium burz”. „Wieża świtu” jest najbardziej dojrzałą z książek Maas, zdecydowanie nie pożałujecie!

*cytat z książki

Anna Gajewska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5301)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 705
Karol | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2017

Wiadomo że książka jest dobra jeśli po jej zakończeniu zarówno się ją kocha jak i nienawidzi.

Muszę przyznać że na samym początku nie spodziewałem się fajerwerków i kilka pierwszych rozdziałów traktowałem trochę po macoszemu. Ot, coś się dzieje, ale w sumie nic wielkiego, z czasem jednak historia zaczęła wciągać mnie na dobre, a przy samej końcówce za nic nie chciała mnie puścić. Nie pamiętam czy kiedykolwiek chwaliłem już za to Panią Mass, ale potrafi ona naprawdę umiejętnie stopniować emocje i trzymać czytelnika w niewiedzy do samego końca dla osiągnięcia lepszego efektu. Widać skąd wzięły się podobne cechy u głównej bohaterki.

Co do samej Aelin - nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale zaczyna mnie powoli męczyć jej postać. Co prawda od samego początku była kreowana na irytującą, świetnie wyszkoloną zabójczynię której nic nie stanie na drodze do sukcesu, ale była również intrygująca, zabawna i wybijała się z tłumu. Obecnie wciąż się wybija, ale nie w pozytywnym tego słowa...

książek: 467
Dorota | 2017-06-10
Przeczytana: 10 czerwca 2017

Z bijącym sercem i wypiekami na twarzy sięgnęłam po kolejną część Szklanego Tronu.
Początek był podobny do poprzedniczek z tej serii. Autorka chyba już tak ma, że z początku chce uśpić naszą czujność opisami i dialogami z których niewiele wynika. By dopiero w połowie złapać Nas za gardło.
Myślałam, że Autorka kompletnie inaczej pociągnie tę historię. Tymczasem już na początku czekało mnie zaskoczenie pod tym względem.
Po koniec książki zostałam z kolei wbita w fotel. Zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. Wsiąknęłam po raz kolejny w ten świat i sama nie wiem jak Autorka to robi.
Prosty język, szybkie tempo akcji, zaskoczenie goni zaskoczenie. Intrygi, sojusze i walka z siłami Zła.
Są też minusy.
Aelin jest wręcz nieznośna. W poprzednich częściach była irytująca ale jednocześnie zabawna. Miała w sobie to coś. Tymczasem teraz to po protu wkurzająca baba.
Nie wspomnę nawet o jej związku z Rowanem, który przeradza się tutaj w szeptanie sobie czułych słówek w usteczka podczas gdy...

książek: 1030
Melanie | 2017-05-30
Przeczytana: 30 maja 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Sarah J. Maas znowu zaskakuje pełną klasą! Wreszcie główni bohaterowie, spotykają się na swojej drodze! A tocząca się akcja, nabiera zenitu!

Od zawsze znana nam zabójczyni Celaena Sardothien, z zupełnie morderczej, nieznającej litości dziewczyny, wyrasta kobieta - Królowa Terrasenu Aelin Ogniste Serce, pełna intryg, tajemnic, miłości, a przede wszystkim osoba, która zdaję sobie sprawę, co znaczy bycie władcą.
Wraz ze swoim ukochanym Rowanem, kuzynem Aedionem, przyjaciółką Lysandrą zmiennokształtną, postanawiają zdobyć armię, która przeciwstawi się ciemności - Erawanowi. Jednakże, najpierw musi uratować Doriana, swojego byłego kochanka, a teraz przyjaciela, z rąk nadchodzącemu Mrokowi, i przekabacić na swoją stronę Pirata, który dawnej był jej przyjacielem, ale stał się wrogiem - Król Piratów.
Do ich małego grona, dołącza Elide, dziewczyna która w przeszłości była niewolnicą i dostała misję odnalezienie Celaena oraz Aelin, nie widząc że to jedna i ta sama osoba wraz z nią dołącza...

książek: 740

Typ książki fantasy, w której mnóstwo się dzieje, a każdy z bohaterów ma swoja rolę do odegrania w najmniej spodziewanym przez nas momencie. No i nie wiemy, kiedy będzie oczekiwany przez nas finał. W następnej książce, czy może jeszcze w kolejnej. Najważniejsze, że nie wieje nudą.

książek: 360
Blue-eyedPassionate | 2017-08-23
Przeczytana: sierpień 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Mistrzowsko napisana.
Trzymająca w napięciu.
Nigdy nie płakałam tyle nad książką ile w tym tomie.
To tak na wstępie.

Cóż... z pewnością nieodłącznym elementem Sarah J. Maas jest sinusoida trwająca w książkach, bądź istny armagedon w tym tomie.
Moja ulubiona postać w książce wiedźma Manon. Cóż wspaniale rozkwita z każdym tomem i dziękować Bogu, że pisarka tak chętnie cię rozwinęła... Uwielbiam ją!
Dorian, ja nie wiem co się z nim stało, ale totalnie mu się poprzestawiało, stał się taki hm... nieprzewidywalny, surowy i zbyt napalony na Manon zdecydowanie... Kryzys tożsamości? Nie podobało mi się to na statku zdecydowanie nie.
Rowan, co jak co, ale nie trawiłam go w trzecim tomie, ale tutaj zawładnął moim sercem i ciętym językiem, ale...
tak zdecydowanie duże ALE...
Fantastyczne akcje na morzu porównywalne do Piratów z Karaibów, których uwielbiam, kocham i czczę i rewelacyjny opis wydarzeń na bagnach, zostały hm... zarysowane przez to, że Rowan z Aelin bez przerwy kleili się do...

książek: 336
Basia | 2017-10-17
Na półkach: Przeczytane

W pewnym momencie cyklu odniosłam wrażenie,że akcja niebezpiecznie zaczyna przypominać "Grę o tron". Na szczęście ten tom to wartość sama w sobie. Przeplatające się wcześniej wątki spotkały się tworząc niesamowitą mozaikę. Dodatkowo, książka niesamowicie mnie wzruszała. Tu człowieczeństwo pokazane jest w tylu różnych, przepięknych odsłonach, że łzy stanęły mi w oczach nie raz... Gdyby na dalszy ciąg nie trzeba było czekać zdecydowanie dałabym gwiazdkę więcej ;)

książek: 1543
Beata | 2017-09-08
Przeczytana: 08 września 2017

Ta część jest po prostu niesamowita.Oprócz tego ,że bardzo dużo się dzieje a wątki są zaskakujące to każda postać jest tak wykreowana ,że niczego nie można być pewnym.Wciąż Aelin zachwyca mnie najbardziej,mimo iż czasami irytuje mnie jej zachowanie, uwielbiam tę postać.Podobnie Lysandra , odegrała genialną rolę w tej części.Następnie wiedźma Manon -kolejne przeobrażenie a duet Elide i Lorcan przeszli moje najśmielsze oczekiwania.Nie chcę odbierać Wam frajdy i zdradzać szczegóły lektury ale jeśli poprzednie tomy podobały się ,to ten nie zawiedzie.

książek: 444
Dominika | 2016-09-08
Przeczytana: 08 września 2016

Wreszcie udało mi się nieco pozbierać po zakończeniu, ale jestem przekonana, że nie przestanę myśleć o tej książce jeszcze przez wiele miesięcy. "Szklany tron" to jedna z moich ulubionych serii, a po "Queen of Shadows" ciężko było oczekiwać, że cokolwiek sprosta poziomowi tej powieści. Ale "Empire of Storms" podniosło poprzeczkę, kompletnie mnie zaskoczyło, zdewastowało - w pozytywny sposób, oczywiście. Co nie zmienia faktu, że po przeczytaniu tej książki jeszcze przez pół dnia kręciło mi się w głowie.
Akcja była niesamowita - inaczej nie jestem w stanie tego ująć. Praktycznie ciągle się coś działo, do tego stopnia, że nie można było się oderwać; ja cały czas wolny poświęcałam tej lekturze, z łomoczącym sercem śledząc poczynania bohaterów.
Właśnie - bohaterowie. To jeden z mocniejszych elementów tej serii, ponieważ są oni świetnie wykreowani, wyraziści, unikalni. Warto skupić się na paru z nich.
Przede wszystkim Aelin, nasza protagonistka. Na przestrzeni tych pięciu części...

książek: 1971
Harii | 2017-05-20
Przeczytana: 20 maja 2017

"Spała więc, a śpiąc, śniła"

Zdążyłam już przeczytać w swoim życiu kilka książek. Kilkaset, uściślając. A na świecie książek są miliony, więc nic dziwnego, że niektóre wątki są powtarzalne. Jednak czytając kontynuację serii, która ani razu mnie jeszcze nie zawiodła, oczekuję, iż będzie inaczej.
A tu, prosto z mostu Sarah J. Maas wali mnie po łbie najpierw "Władcą Pierścieni", a później "Harrym Potterem".
Nie mówię, bynajmniej, że "Imperium burz" jest słabe. Akcja się jako tako toczy, bohaterowie jako tako ogarniają rzeczywistość. Jednak nie ma tu "tego czegoś", jak to mają w zwyczaju mówić niektórzy czytelnicy. Zauważyłam nawet powtarzalność i brak nowych pomysłów na fabułę.
A to wszystko tak bardzo boli. Poziom trzymają jedynie wątki kilku z wielu bohaterów, wcale nie tych głównych.
Pozostaje mieć nadzieję, że wróci Chaol. Bo, cholera, bez niego to jakieś pieprzone Avengers. Z niecierpliwością czekam na powieść o Chaolu, (i na okładkę tej właśnie książki, bo wątpię, by miałby to...

książek: 1233
boziaczek | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Co można napisać innego o tej książce, niż można przeczytać w wielu recenzjach? Szczerze mówiąc nie wiem...
"Imperium burz" to wspaniała lektura, niezwykle zaskakująca, czyta się jednym tchem.
I niech to będzie dla tej książki najlepszą rekomendacją, że po tomie piątym z niecierpliwością czekam na następny!
Brawo p. Maas!

zobacz kolejne z 5291 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowa, długo wyczekiwana powieść Jonathana Safrana Foera, kontynuacja serii „Szklany tron” Sarah J. Maas, kolejna część serii „Czary codzienności” Agnieszki Krawczyk i wreszcie trzecia książka dystopijnej serii fantasy Samanthy Shannon – to tylko kilka przykładów książek, które w tym tygodniu będą mieć premierę wydawniczą w polskich księgarniach. Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd