Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kasacja

Cykl: Joanna Chyłka (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,59 (5455 ocen i 989 opinii) Zobacz oceny
10
540
9
824
8
1 644
7
1 416
6
658
5
219
4
79
3
43
2
15
1
17
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762477
liczba stron
496
język
polski
dodała
AMisz

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat… Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób. Sprawę prowadzi...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat…
Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób.
Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?
Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.
Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż mogliby przypuszczać.

 

źródło opisu: Czwarta Strona, 2015

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Secrus książek: 1382

Literacki kameleon znów w akcji!

Książki… jaki zbiór asocjacji ze sobą niosą? Przeciętny czytelnik rzadko okazuje się w powszechnej opinii kimś lubiącym brawurową akcję, szybki przebieg zdarzeń i dynamizm odbioru – takie skojarzenia rezerwujemy dla fanów kina sensacji albo sportowców. Spojrzenie skrajnie stereotypowe, ale nie w tym rzecz. Zapewne dopuszczamy myśl, że gdzieś tam literatura osiąga podobną prędkość, że pędzi na łeb na szyję i nie pozwala odetchnąć, ale żeby tuż za winklem, nieopodal? Jak najbardziej! „Kasacja” to wzorowy przykład literackiej ekstrawagancji, której z pewnością nie znajdziecie w kanonie lektur. Remigiusz Mróz rozpędza się nam na dobre, a jego najnowszy twór niebezpiecznie zmierza do apogeum. Czego? Zabawy, radości z czytania i zawrotnej szybkości.

I to wszystko nie o heroic fantasy czy literaturze akcji na podstawie bestsellerowej gry komputerowej, a o polskim thrillerze prawniczym. Duet, z którym spędzimy kilka przyjemnych godzin, to Chyłka & Zordon, a więc ona i on, groźna i niewprawiony, patronka i aplikant w renomowanej warszawskiej kancelarii Żelazny & McVay. Widoczna przy pierwszym spotkaniu różnica charakterów rozkwitnie, kiedy tej dwójce przyjdzie objąć sprawę podwójnego morderstwa, którego rzekomo dokonał syn obrzydliwie bogatego biznesmena. Co więcej, zostawił ciała w swoim mieszkaniu i żył z nimi u boku przez 10 dni. Facet wygląda i zachowuje się jak psychopata, a okoliczności zbrodni nie pozostawiają pola do manewru, ale obrona to obrona – klient płaci, klient...

Książki… jaki zbiór asocjacji ze sobą niosą? Przeciętny czytelnik rzadko okazuje się w powszechnej opinii kimś lubiącym brawurową akcję, szybki przebieg zdarzeń i dynamizm odbioru – takie skojarzenia rezerwujemy dla fanów kina sensacji albo sportowców. Spojrzenie skrajnie stereotypowe, ale nie w tym rzecz. Zapewne dopuszczamy myśl, że gdzieś tam literatura osiąga podobną prędkość, że pędzi na łeb na szyję i nie pozwala odetchnąć, ale żeby tuż za winklem, nieopodal? Jak najbardziej! „Kasacja” to wzorowy przykład literackiej ekstrawagancji, której z pewnością nie znajdziecie w kanonie lektur. Remigiusz Mróz rozpędza się nam na dobre, a jego najnowszy twór niebezpiecznie zmierza do apogeum. Czego? Zabawy, radości z czytania i zawrotnej szybkości.

I to wszystko nie o heroic fantasy czy literaturze akcji na podstawie bestsellerowej gry komputerowej, a o polskim thrillerze prawniczym. Duet, z którym spędzimy kilka przyjemnych godzin, to Chyłka & Zordon, a więc ona i on, groźna i niewprawiony, patronka i aplikant w renomowanej warszawskiej kancelarii Żelazny & McVay. Widoczna przy pierwszym spotkaniu różnica charakterów rozkwitnie, kiedy tej dwójce przyjdzie objąć sprawę podwójnego morderstwa, którego rzekomo dokonał syn obrzydliwie bogatego biznesmena. Co więcej, zostawił ciała w swoim mieszkaniu i żył z nimi u boku przez 10 dni. Facet wygląda i zachowuje się jak psychopata, a okoliczności zbrodni nie pozostawiają pola do manewru, ale obrona to obrona – klient płaci, klient wymaga. Przed bohaterami nie lada wyzwanie, które na pewno wyjdzie poza cztery ściany klimatyzowanej sali sądowej. Jak zapowiadałem, będzie ostro i niebezpiecznie, a przy tym zadziwiająco zabawnie.

Pierwszym wrażeniem, jakie sprawia lektura, jest uświadomienie sobie, że ważniejszy od fabuły okazuje się styl jej prowadzenia. Autor to reprezentant młodego pokolenia, zatem z pełną swobodą używa zapożyczeń językowych używanych przez młodzież, żartobliwie wypowiada się choćby na temat rapu i szuka własnych, oryginalnych określeń, które współegzystują z rzetelną próbką języka prawniczego (Mróz jest doktorantem prawa – nie musimy się bać, że procedury opisane w „Kasacji” są wyssane z palca). Do tego główni bohaterowie na każdym kroku rzucają żartami różnej miary, swobodnymi i wulgarnymi, niewątpliwie pokazującymi jednak, że to nie tak na poważnie, że bawimy się gatunkiem i próbujemy czegoś nowego. Częste odniesienia do popkultury dają rozsądny czas na to, aby odpocząć od poważniejszej strony opowieści, choć to właściwie owa powaga ratuje nas od nabawienia się pokaźnych zmarszczek mimicznych po długim uśmiechu. Mnie nie przeszkadzało, że autor, obok spraw zmasakrowania zwłok, handlu narkotykami, utarczek z mafią, porwania, szantażu i obszernego okaleczenia, zawarł sporą dawkę rozrywki – i Wam też nie powinno.

Trzeba jednak przyznać, że cała intryga wydaje się przemyślana i naprawdę trzyma w napięciu. Podążając za niepowodzeniami i sukcesami tej dwójki oraz śledząc rozwój relacji między nimi, czuje się dziką satysfakcję, a to znaczy, że autor zdołał złapać czytelnika za fraki, mówiąc: siadaj, wspólniku, teraz będziesz adwokatem! i sprawiając, by ten uwierzył. Proces szukania dowodów i kontakty z oskarżonym oferują spore emocje, bo łączą w sobie cechy thrillera i kryminału, a to wszystko w wiarygodnej otoczce litery prawa. Remigiusz Mróz wspomina w jednej z odsłon „Kursu pisania”, że narzuca sobie obowiązek spisania minimum dziesięciu stron dziennie. Odnoszę dziwne wrażenie, iż podczas tworzenia „Kasacji” doszedł do tego przynajmniej jeszcze jeden wymóg – minimum dwie przekomarzanki słowne dziennie! A że czasem taka żarliwa dyskusja może się ciągnąć przez pięć stron… Cóż, tym lepiej dla tempa powieści, które ani na chwilę nie zwalnia: żart, riposta, riposta, żart, riposta; nie ma czasu na nudę czy zarządzenie przerwy w biegu. Jeśli miałbym wytknąć jakieś zastrzeżenia natury teoretycznej, to musiałbym napomknąć, że chwilami tok zdarzeń sięga granicy umiaru, dialogi są aż nazbyt kąśliwe, a postać Chyłki to oczywiście wzorcowy przykład przerysowania, jak w komedii. Tylko że taki jest charakter książki – ma być żywiołowo, czasem aż do przesady. Jeśli sylwetka twardej prawniczej sztuki, która niczego się nie boi, przegada i zmiesza z błotem każdego, jednocześnie żartując obscenicznie i rzucając mięsem, ma rację bytu, to tylko w takim powieściowym świecie, gdzie jednym z pomysłów na rozwikłanie kryminalnej zagadki okazuje się… aplikacja Endomondo.

„Kasacja” to kilka godzin spędzonych z wyrazistymi postaciami w realiach przeładowanych akcją i humorem. Rozdziały rozgrywające się na sali sądowej nie nudzą, a autor starał się, jak tylko mógł, by w podstawy polskiego prawa wpleść dużo efektowności znanej czytelnikom z zagranicznych filmów. To lektura lekka i przyjemna, a przy tym angażująca odbiorcę niczym najlepszy thriller. Traktowana jako czysta rozrywka, na pewno Was wciągnie, choć nie ma podstaw do tego, by liczyć na coś poza fabularną zabawą. To tykająca bomba zegarowa, ale taka, której każde tyknięcie wskazówki jest już małym wybuchem. Remigiusz Mróz podkreśla, że „Kasacja” zapewne nie jest ostatnią sprawą tego prawniczego duetu – i dobrze, Chyłka & Zordon muszą powrócić w pełni sił, gotowi, by jeszcze raz bez pytania wyrwać mnie z szarej rzeczywistości.

Adrian Kyć

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10490)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 228
Paco | 2016-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2016

Doczłapałem CHYŁKIEM.
Nie da się. Nie da się nie porównać.
Nie da się nie porównać Mroza do Myśliwskiego.
W zasadzie samo się porównuje. W centrum sterowania. Ja sobie spokojnie czytam, a tam bodziec – reakcja. Ta maszyna cudowna, baśką zwana, nic se nie robi z górnolotnych mych strategii. Sama puzzle układa. No to się poddałem. A oto, co czerep wykoncypował. Chyłka – arogantka. Oryński – dyletant. Czarne charaktery – mało sugestywne. Esprit – dęty. Interpretacja – fasadowa. Inspiracje – zachodnie. Mówię – mózgu drogi, aż tak źle ? Założył ręce na piersiach i odwrócił się plecami. Jeżeli tak, to resztę napiszę bez jego udziału – postanowiłem. A więc...Nie można twórcy odmówić wiedzy z zakresu prawa. Żargon jurydyczny – przystępny. Suspens – występuje. Pierworys – ponętny. ( szkoda, że nie Chyłka) Specyfika korporacji prawnej – oddana.
To napisały palce.
Mózg się odwrócił i wyszczerzył zęby.
- Mroza reklamuje Bonda – powiedział.
A to złośnik jeden.

książek: 484
Kiwi_Agnik | 2015-03-18
Przeczytana: 18 marca 2015

Bardzo dobry i porywający kryminał sądowo-prawniczy.
Smakowity język.
Nadzwyczajna fabuła cały czas trzymająca w napięciu.
Barwni i pełnokrwiści bohaterowie.
Zagmatwana intryga balansująca pomiędzy prawdą, a ułudą.
Ironiczne, uszczypliwe i pełne zajadłości dialogi między Chyłką a Oryńskim.
Emocjonalna i nietuzinkowa historia rozbudzająca ogromną ilustrację niezaspokojonej ciekawości...

Zalety jakie posiada ta powieść mogłabym wymieniać w nieskończoność, dlatego dodam jedną wadę : irytujące imię Kordian, jakby nie było innych normalnie brzmiących polskich imion.

"Kasacja - ostatnia deska ratunku przed niesprawiedliwością"

Jeden z lepszych kryminałów (i to polski) jaki miałam okazję przeczytać.
Polecam!

książek: 1195
awiola | 2015-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 lipca 2015

"Na świecie jest właśnie taka sprawiedliwość, jaką dostaliśmy. Każdy ma swoją rolę do odegrania".


Wiązanie swojej kariery zawodowej z paragrafami, kodeksami, żmudną analizą wyroków prawnych i w głównej mierze ze skostniałym oraz biurokratycznym systemem sądownictwa to wyzwanie godne najwytrwalszych osobników. I biorąc pod uwagę miałkość polskich rozpraw i ich słabą pozycję w porównaniu z widowiskami amerykańskich sal sądowych, wydawałoby się, że thriller prawniczy osadzony w polskich realiach nie ma racji bytu. I tu należałoby zgłosić sprzeciw, taki thriller właśnie się pojawił!

Remigiusz Mróz to zwyczajny facet, który musi dziennie napisać 10-15 stron i wybiegać w tygodniu jakieś 50 km, by poczuć się komfortowo. Jest absolwentem administracji, a obecnie także już doktorantem prawa. Jak stwierdza, cierpi na permanentny writing blitz, co powoduje zaleganie w jego szufladach wielu ukończonych powieści. Remigiusz zadebiutował doskonałą książką "Wieża milczenia", jednak to...

książek: 464
ChicaDeAyer | 2016-05-28
Przeczytana: 28 maja 2016

Kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że absolutnie nie mamy powodów do wstydu i kompleksy w dziedzinie literatury są zupełnie nieuzasadnione. Cieszy mnie fakt, że dzięki taki twórcom jak Mróz czy Miłoszewski odwraca się pewien trend i coraz chętniej czytelnicy sięgają po rodzimych autorów. Bo Ci tez mogą być gwarantem przedniej rozrywki – i tu jest tego namacalny dowód.

Grisham Grishamem, ale – może dla niektórych zabrzmi to jak herezja – to dziecko Mroza czytało mi się lepiej aniżeli niektóre dzieła okrzyczanego Amerykanina. Możliwe że wynika to z lepszej znajomości realiów świata przedstawionego, nie zmienia to faktu że jest to kawałek porządnie skrojonego pod względem technicznym thrillera prawniczego. Autor nie przedobrzył, a obawiałam się że gdzieś pod drodze niebezpiecznie zagalopuje się w tym koncepcie włożenia butów śledczego przez adwokatów - ale na całe szczęście udało mu się ten zamysł utrzymać w ryzach. Tym samym nie doświadczyłam zawodu spowodowanego...

książek: 728

Brutalne morderstwo dwóch osób i ciała znalezione po 10 dniach w mieszkaniu Piotra Langera. A sam gospodarz przez ten czas przebywa w domu. Sprawa wydaje się więc oczywista - to on zabił. Jednak prawniczka Joanna Chyłka oraz aplikant Kordian Oryński natrafiają na wiele wątpliwości, które zamierzają rozwiać. W ten sposób trafiają w sam środek przestępczej gry...

Bardzo dobra książka, trzymająca w napięciu i wplatająca w interesujący sposób aspekty prawnicze. Ciekawy pomysł na głównych bohaterów - ze świata prawniczego - którzy próbują odkryć prawdę. Jednak takiego finału się nie spodziewałam, całkowicie zburzył moją koncepcję i to naprawdę widowiskowo! Człowiek czyta, już czuje, że jest blisko odpowiedzi, a potem nagle wszystko obraca się o 180 stopni! Jestem więc pozytywnie zaskoczona tą książką (bo nie spodziewałam się aż tak dobrej intrygi).
Nie mogę też pominąć faktu, że bardzo przypadła mi do gustu Joanna Chyłka - pewnie dlatego, że moja imienniczka jest moim całkowitym...

książek: 917
Alicja | 2016-06-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2016

"Sędzia jest kluczowym elementem systemu prawnego. Nie jakiś tam przepis, ale sędzia. W zależności od tego, jakim jest człowiekiem, taki wyrok zapadnie". (str 462)
Poznajemy świat manipulacji, machlojek i przekrętów finansowych. Brutalny, okrutny i bezwzględny obraz mafii, a także ,środowisko prawnicze funkcjonujące nie zawsze w zgodzie z literą prawa. Na tle tego wszystkiego para bohaterów. Ona twardo stąpająca po ziemi prawniczka, obeznana z realiami życia, z językiem jak brzytwa, bezpardonowa i czasami wulgarna, ze "świętymi zasadami prawniczego żywota" (str 106). On aplikant rzucony na głęboką wodę już pierwszego dnia pracy,z oczekiwaniami mijającymi się w prawdziwym życiu, z nierealnymi wyobrażeniami o świecie prawniczym. Duet stworzony według zasady ,iż przeciwieństwa się przyciągają. I dziwna sprawa którą się zajmują. Ludzka naiwność w zderzeniu z rzeczywistością. Balansowanie na granicy życia i śmierci. Walka , od której zależy bezpieczeństwo , a nawet życie ludzkie. Gra...

książek: 2321
Marago | 2016-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lipca 2016

"Kasacja" Remigiusza Mroza to książka przewyborna i arcyciekawa. Jest świetnie napisana, posiada intrygującą i zaskakującą fabułę. To niemal podany na tacy gotowiec scenariusza filmowego. (Wiem, co piszę, gdyż z racji zawodu czytałam ich mnóstwo i pracowałam na nich). Tekst oszczędny, opisów zbędnych brak, chociaż może szkoda... Akcja goni na złamanie karku.

Zdanie po zdaniu wchodzimy w środowisko prawnicze. Poznajemy przede wszystkim adwokatów pracujących zarówno w, jak i dla wielkiej korporacji. Sprawa fascynująca. Prawo i moralność czasami przenikają się niezauważalnie. W języku filmowym powiedzielibyśmy, że są na półmiksie, by w końcu przechylić się na którąś ze stron.

Finał zaskakuje.

Nic dodać, nic ująć. Polecam

książek: 1169
Krzysiek | 2015-10-25
Przeczytana: 23 października 2015

Młodość...,
Piękny okres w życiu człowieka. Jest pełen marzeń, niezwykłych planów na przyszłość. Wydaje mu się, że świat ma u swoich stóp i wszyscy będą mu jeść z ręki, kłaniać się w pas...
Jakież to naiwne..., prawda?
Nasza kolorowa rzeczywistość nagle pokazuje swój mrok, swoją ciemną stronę mocy. W pewnym momencie dostajemy obuchemw łeb i zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę, to nie tak miało to wszystko wyglądać...
Takiego właśnie przebudzenia doznaje pewien młody adwokat, który świeżo po studiach stawia pierwsze kroki w pewnej kancelarii. Zostaje wrzucony w paszcze lwa. Pod okiem swojej patronki, słynnej w prawniczym świecie warszawskiej rzeczywistości Joanny Chyłki. Ta Pani nie da sobie w kasze dmuchać.
To chyba jedna z największych, najbardziej wyrazistych, kobiecych postaci, które spotkałem kiedykolwiek w jakiejś książce. Plasuje się w naprawdę ścisłej czołówce. Nie chciałbym mieć z nią do czynienia, szczególnie w sytuacja, gdy jest bardzo zdenerwowana. Ukradła innym...

książek: 2538
gwiazdka | 2016-06-26
Na półkach: Rok 2016, Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2016

Dość długo czytałam „Kasację” Mroza, ale wynikło to z nawału obowiązków, a nie z jakości samej powieści, dlatego też moja ocena, mam wrażenie, jest zaniżona. Wydłużony czas nie pozwolił w pełni delektować się jej treścią. A ta była smakowita, tym bardziej, że umiejscowiona w bliskich, polskich realiach. Przede wszystkim książka zostało sprawnie napisana, ma interesująca treść, ciekawe zwroty sytuacyjne, na szczęście autor uniknął najtańszych chwytów, zakończenie zaś nie stanowi może pełnego zaskoczenia, ale kilka niespodzianek i tutaj zostało czytelnikowi zaserwowane. Do tego sympatyczni bohaterowie, ale z całą gamą wad, no i soczyste dialogi. Czyli mam sobie Remigiusza M. wpisać na listę osób poszukiwanych.

książek: 880
Sargento_Garcia | 2015-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 07 marca 2015

Moim zdaniem napisanie dobrej książki prawniczej jest bardzo trudne z uwagi na specyficzny język którym posługuje się ta grupa społeczna. Długie i rozbudowane zdania, w których każde słowo ma swoje określone miejsce, a jeden niewłaściwie postawiony przecinek potrafi zburzyć wszystko. Kilka razy spotkałem się z książkami, które zwyczajnie nie dawały rady utrzymać właściwego poziomu.
Zdecydowałem się na „Kasacje” po przeczytaniu kilku pozytywnych relacji na tym forum i musze przyznać, że nie żałuję ani jednej minuty spędzonej przy tej książce. Historia jest dopracowana w każdym szczególe, postacie mają swoją barwę i koloryt. Głowni bohaterowie to aplikant Kordian Oryński zwany „Zordan” – lekko ciapowaty i przestraszony nowicjusz w świecie korporacji prawniczych, ostrzący sobie dopiero pazury i zęby, oraz jego patronka Joanna Chyłka – twarda suka z niewyparzonym językiem dążąca bez zahamowani w kierunku osiągniecia zaplanowanego celu. Obie postaci nie są przejaskrawione i ponad miarę...

zobacz kolejne z 10480 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nagrody Wielkiego Kalibru przyznane!

W sobotę 4 czerwca podczas uroczystej gali wręczono nagrody Wielkiego Kalibru, przyznawane w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału. Miło nam poinformować, że wszystkie trzy nagrodzone książki zostały wydane pod patronatem serwisu lubimyczytać.pl. 


więcej
Czytaj PL! Darmowe e-booki na polskich ulicach

Od 1 października swoją działalność rozpocznie trzysta nietypowych wypożyczalni e-booków. Nietypowych, ponieważ książki pobrać będzie można z nośników reklamowych na przystankach komunikacji miejskiej. Akcja obejmie Kraków, Gdańsk, Katowice, Poznań, Warszawę i Wrocław. Wszystkie dostępne w ofercie tytuły będą darmowe.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd