Wywiad: J. Carroll
Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 230 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Tatami kontra krzesła. O Japończykach i Japonii

Autor:

więcej informacji
wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
data wydania: luty 2011
ISBN: 978-83-7495-938-4
liczba stron: 280
kategoria: popularnonaukowa
język: polski
typ: papier
6.84 (166 ocen i 29 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 25,60 zł

- zamiarem Autora jest przybliżenie w prosty i ciekawy sposób wiedzy o mieszkańcach Kraju Kwitnącej Wiśni - poszczególne rozdziały przedstawiają kolejne obszary życia Japończyków: jak żyją, pracują, m... - zamiarem Autora jest przybliżenie w prosty i ciekawy sposób wiedzy o mieszkańcach Kraju Kwitnącej Wiśni
- poszczególne rozdziały przedstawiają kolejne obszary życia Japończyków: jak żyją, pracują, mieszkają, czym się zajmują w wolnym czasie, czym fascynują, co jedzą, jak robią zakupy
- tekst został okraszony anegdotami i ciekawostkami, których nie podaje żadna encyklopedia, a dodatkowy walor tej pozycji stanowią interesujące zdjęcia wykonane przez Autora

Biznesmeni kupujący zużyte majtki gimnazjalistek w specjalnych automatach... Kobiety cierpiące na syndrom męża na emeryturze i na stare lata zbierające pluszaki... Mężczyźni godzinami gapiący się na spadające metalowe kulki... Superszybkie pociągi wyposażone w starodawne toalety... Dzielny robot ratujący Tokio przed pożarem...

Książka Rafała Tomańskiego, z wykształcenia japonisty i ekonomisty, od dzieciństwa zafascynowanego kulturą japońską, pokazuje, jak zrozumieć Japończyków oraz jak nie ulegać stereotypom na ich temat. Mimo że czasem wydaje się to niemożliwe...
pokaż więcej.


źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2011

źródło okładki: http://www.muza.com.pl



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce
 (3)

Opinie czytelników
Przeczytana: 03 marca, 2011

Od dobrych kilku lat czytam książki pochodzące z Japonii i Chin. Ale do tej pory nie czytałam książki opisującej teraźniejszą Japonię i jej mieszkańców. A tym jest właśnie książka Rafała Tomańskiego. Pisze on wprost, że nie jest to żadna monografia, publikacja naukowa. Jest to próba praktycznego przedstawienia Japończyków w sposób zrozumiały dla przeciętnego człowieka.

Autor podzielił książkę na siedem rozdziałów, w ramach których stara się opisywać zjawiska związane np. z językiem, gestykulacją, jadłospisem, sposobami spędzania czasu wolnego, relacjami międzyludzkimi i wieloma innymi tematami. Przedstawia on dane zjawisko i stara się je wytłumaczyć, podać argumenty opisujące dlaczego jest tak, a nie inaczej, przyczyny, zagrożenia. Podał nam mnóstwo informacji, wszystkie ukazując w sposób zrozumiały. Marzyłoby mi się jednak, żeby ta książka była obszerniejsza, by autor mógł pójść jeszcze bardziej w głąb niektórych tematów, podrążyć dalej. Jednak rozumiem, że ma to być pewnego typu kompedium informacji praktycznych, więc nie może być cegłą nienadającą się do przenoszenia ;).

Rafałowi Tomańskiemu udało się napisać książkę naprawdę arcyciekawą, wciągającą. Porwała mnie i wypuściła dopiero po przeczytaniu. Niesamowita lektura! Nie mogę jednak znaleźć źródła tej niesamowitości. Czy jest to lekki, ale nie powierzchowny styl? Język, który ułatwia nam zrozumienie tematyki, ale nie jest ubogi? Wybór podawanych informacji?

Dla mnie była to lektura fascynująca, często musiałam się zatrzymać przy danym temacie, pomyśleć o nim, przetrawić. Wiele razy wzdychałam z niedowierzaniem, zaskoczeniem. Bo jak tu się nie dziwić, gdy czyta się na przykład o sedesie robiącym badania i przesyłającym je do centrum medycznego? O tym, że jeżeli pociąg spóźni się o więcej niż 5 minut, to konduktor wystawia specjalne (wszędzie honorowane) zaświadczenia? O tym, że ludzie tworzą więzi emocjonalne z robotami, np. poprzez stworzenie robota zastępującego zmarłe dziecko? O tym, że coraz więcej osób (szczególnie młodych) umiera tam z przepracowania lub popełnia samobójstwo? O tym, że wiele dziewcząt nie przepada za myciem i zmianą bielizny, a używane majtki (czy wręcz tampony!) to produkt sprzedawany legalnie w sklepach i automatach? O tym, że coraz popularniejsze staje się pisanie powięści na komórce, a na dodatek takie powieści sprzedają się w setkach tysięcy egzemplarzy?

Japonia to dla mnie kraj niesamowity, a kultura intrygująca, ale w dużej części nie do pojęcia. Autor zabrał mnie w cudowną podróż, wyjaśnił sporo zjawisk, które przedtem nie do końca rozumiałam oraz przedstawił wiele innych, które zrozumiałam, ale już zaakceptować chyba nie dałabym rady. Po przeczytaniu tej książki wiem już na pewno - chciałabym Japonię zwiedzić, ale nie dałabym rady tam zamieszkać, czułabym się zbyt obco. Urzekająca, trochę mnie przerażająca, bardzo bogata kultura. Dzięki lekturze tej książki wiem też jeszcze jedno - chcę czytać więcej książek dotyczących tego kraju, chcę się nauczyć kolejnych rzeczy.

Autorowi chciałabym podziękować za napisanie naprawdę świetnej książki, która na dodatek jest chyba tworem bardzo wszechstronnym - nadawać się może zarówno dla pasjonata, jak i dla laika, dla osoby zainteresowanej podróżą do Japonii, jak i dla kogoś, kto tylko nabrał ochoty na poznanie różnorakich informacji dotyczących tego kraju. A na dodatek napisał książkę tak wciągającą, jak najlepsze kryminały.

Uniwersalna książka właściwie dla każdego, a na dodatek bardzo warta poznania! Polecam z czystym sumieniem!

[Recenzję opublikowałam wcześniej na moim blogu - http://ksiazkowo.wordpress.com]


Przeczytana: 06 marca, 2011

Po pierwsze należy pamiętać, że jest to książka o charakterze naukowym. Nie brak w niej licznych badań popartych statystykami, oraz elementów historycznych, które przyznaję trochę mnie irytowały.
Poza tym nie mam do czego się przyczepić. Książkę czyta się błyskawicznie. Ciekawa, zaskakująca, interesująca. Godna uwagi. Nie tylko dla miłośników kultury japońskiej.
Szokuje wiele informacji zawartych w książce m.in. punktualność pociągów. Gdy zdarzy się pięciominutowe opóźnienie, konduktor przeprasza pasażerów za zaistniałą sytuację i wydaje specjalne certyfikaty o spóźnieniu. Jeżeli się zdarzy opóźnienie ponad godzinne może być opisane w gazecie!
Poza tym, w całym kraju powszechne są automaty, które sprzedają używane „pachnące” majtki, skarpetki, wkładki higieniczne, chusteczki, tampony- wszystko używane! Każda z rzeczy opatrzona jest zdjęciem dziewczyny, która do niedawna była szczęśliwą posiadaczką obiektu. Co jest dziwne amatorów takich nie brakuje i nazywa się ich wąchaczami.
Jeżeli chcesz wiedzieć dlaczego większość Japończyków jest szczupła, jak wyglądają toalety (a jest to prawdziwy cud techniki), czym są hotele kapsułkowe, dlaczego nie używają kart płatniczych, co to jest syndrom niezmienianych majtek, po co są love hotele książka jest idealna dla Ciebie!


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca, 2011

Japonia to piękny kraj - kraj, w którym tradycja miesza się z nowoczesnością, a przeszłość z teraźniejszością. W swej pięknej różnorodności i wyjątkowości, Japonia jest niezwykle tajemnicza, dziwna, a przede wszystkim... szalenie fascynująca. Przyznam szczerze, że do tej pory jakoś specjalnie Krajem Kwitnącej Wiśni się nie interesowałam. Mało tego, podobnie jak większość, o kraju tym myślałam dosyć stereotypowo, nie zastanawiając się nawet - jaka Japonia jest naprawdę, a także... jacy są jej mieszkańcy.

Najlepszym sposobem na poznanie jakiegoś kraju, jest oczywiście jego odwiedzenie. Niestety, nie każdy może sobie na taki wydatek pozwolić, albo inaczej - nie każdy ma w sobie tyle odwagi, aby zostawić to, co znajome (nawet jeśli tylko na chwile) i wyruszyć do... innego, obcego świata. Na szczęście są takie osoby, jak Rafał Tomański, który nie dość, że taką odwagę w sobie odnalazł, to jeszcze postanowił się podzielić tym, co widział i słyszał właśnie tam - w Japonii, w Kraju Kwitnącej Wiśni.

"Tatami kontra krzesła. O Japończykach i Japonii" to książka, która - jak sam autor zaznacza już we wstępie - nie aspiruje do kategorii wyczerpującej monografii. Nie ma też na celu naukowego dowodzenia opisanych w treści teorii. Czym zatem jest tak książka? Ni mniej, ni więcej jak próbą przedstawienia Japończyków ze strony praktycznej i przydatnej, tak, by jak najlepiej każdy z nas mógł ich zrozumieć.

Siedem rozdziałów, z których złożona jest książka - naładowane (tak, to najlepsze określenie) są odpowiedziami na pytania, które większość z nas sobie zadaje, na przykład - dlaczego Japończycy mają skośne oczy? Dlaczego zawsze, bez względu na wiek, kiedy pozują do zdjęcia składają palce w znak V? Albo... co to jest syndrom męża na emeryturze i jak wygląda życie w kapsule?

Ale po kolei... Rozdział pierwszy "Pierwsze wrażenie" - to tutaj dowiadujemy się m.i.n., czym są tytułowe tatami, co oznacza bycie metabo, a także - czym jest fałdka mongolska. Rozdział drugi "Porozumiewanie się w Japonii" przybliża nam ich język i alfabety (tak, alfabety, bo w Japonii używa się równolegle 2 alfabetów - hiragana i katakana). No i jest jeszcze kanji. Trzeci rozdział "Mieszkanie, nauka i praca w Japonii" otwiera przed nami ich małe i ciasne mieszkanka, w których mieszkają całe pokolenia. Czytamy tutaj także o toaletach, które nie dość, że podmywają japońskie tyłki,to jeszcze umilają "czas posiedzenia" przyjemną muzyczką. Mało tego - poznajemy zjawisko, które zbiera coraz większe żniwo, a mianowicie - śmierć z przepracowania. Rozdział czwarty "Japończycy i technologia" opowiada o tym, z czym najczęściej Japonia się nam kojarzy, a więc - o gadżetach. Rozdział piąty "Co Japończycy robią w wolnym czasie?" opisuje ich ulubione sporty (o dziwo, nie jest to sumo), zamiłowanie do książek, a także... syndrom niezmieniania majtek i maszyny, w których można kupić (całkiem legalnie!) używaną bieliznę japońskich nastolatek. Kolejny rozdział, szósty "Jedzenie i zakupy w Japonii" wyjaśnia nam, skąd wziął się zwyczaj jedzenia pałeczkami, czym jest sushi i jak je "wymyślono" oraz... najważniejsze, odpowiada na pytanie - kto, jak i po co wynalazł zupki instant (chińskie zupki). Ostatni, siódmy rozdział "Syndromy i amae" to swoiste podsumowanie - konfrontacja obserwacji autora z najważniejszymi regułami, które rządzą zachowaniem Japończyków.

Oczywiście, to tylko wycinek - zarys tego, co można w książce odnaleźć. Nie sposób wymienić wszystkich ciekawostek, anegdot i faktów, które "przemawiają" do nas z każdej strony, z każdego zdania.

Książkę "Tatami kontra krzesła. O Japończykach i Japonii" czyta się naprawdę rewelacyjnie! Szybko i przyjemnie. Język, którym posługuje się autor jest prosty i zrozumiały, nawet wtedy, kiedy wyjaśnia nam zawiłości w sposobie odczytania japońskiego pisma - tych niezrozumiałych kresek i znaczków.

Książkę Tomańskiego powinni przeczytać nie tylko Ci, których Japonia fascynuje, ale także Ci, którzy znają ten kraj jedynie z perspektywy ogólnie przyjętych stereotypów.

* * *
Naprawdę świetna książka, tylko... dlaczego oprawiona tak mało przyjemną i zachęcającą okładką?! Nie potrafię tego zrozumieć...

Recenzja opublikowana jest na blogu http://strefaksiazki.blogspot.com


Przeczytana: 2011 rok

Nie wiem dlaczego, ale od pierwszej chwili, kiedy usłyszałam o tej książce miałam wielką ochotę na jej przeczytanie. Napisałam do wydawnictwa, niestety spóźniłam się, egzemplarzy recenzenckich brak... pozostało mi zdobyć ją w inny sposób. Na szczęście nadarzyła się okazja na pożyczenie i oto jest.

Rafał Tomański to człowiek wszechstronnie uzdolniony. Japonista, ekonomista, tłumacz bajek... Ja pamiętam niesamowity odcinek milionerów, w którym wygrał pół miliona złotych (ogromna wiedza... z kół pan Rafał korzystał dopiero przy pytaniu za milion!). W książce "Tatami kontra krzesła" autor stara się przekazać czytelnikowi, swoją fascynację krajem kwitnącej wiśni i jej mieszkańcami.

Przed lekturą zastanowiłam się, z czym kojarzy mi się Japonia... wyszło mi tego niewiele. Przede wszystkim judo, które uwielbiam i na temat którego pisałam pracę licencjacką (No może nie stricte o judo, ale o Klubie judo), Subaru Impreza, ponieważ mój drogi tatuś nim jeździ... i z tatami, a to przez judo oczywiście. Krótko podsumowując o Japonii i Japończykach wiem naprawdę niewiele. Nie czułam też nigdy potrzeby poznawania tego kraju, wydawał mi się bardzo... nijaki?
Aż tu nagle, wszystko się zmieniło.

"Tatami kontra krzesła" ta próba, wg mnie bardo udana, przedstawienia Japończyków poprzez ich obyczaje, zwyczaje, fobie, syndromy i inne różne dziwne rzeczy. Napisana jest bardzo przystępnym językiem i w strasznie wciągający sposób. Nie nudzi, nie drażni, po prostu przekazuje podstawową (ale nie encyklopedyczną!) wiedzę o Japonii. I tak, dowiadujemy się, m.in. dlaczego Japończycy są niscy, dlaczego się przepracowują, dlaczego wśród żon występuje syndrom "męża na emeryturze" i wiele, wiele innych ciekawostek. Dla mnie największy szok? Zupka chińska nie jest chińska! Tylko japońska...
Autor za pomocą anegdot, ciekawostek, różnych statystyk próbuje nam przybliżyć ten niezwykle rozwinięty technologicznie kraj i wydaje mi się, że wyszło mu to idealnie.

Ja tę pozycję oceniam bardzo wysoko i zachęcam każdego do przeczytania, nawet jeśli wydaje Wam się, że Japonia nie jest dla Was!


Na półkach: Przeczytane, Japonia
Przeczytana: czerwiec, 2011

Ależ rozczarowanie!
Zaczyna się, rzecz jasna, od wstępu, gdzie autor klaruje, że nie sposób poznać ani kultury danego kraju, ani tym bardziej mentalności jego mieszkańców, jeśli nie podda się wnikliwej analizie ich codzienności. Do tego zgrabnie przemycona krytyka innych "pismaków", którzy po rocznej czy dwuletniej obecności w stolicy Japonii piszą uczone elaboraty do takiegoż właśnie podsumowania i analizy mające ambicje. O, jak się ucieszyłam, jak ze smakiem zabrałam się do dalszej lektury.
A dalej było już tylko gorzej.
Nie twierdzę, że po rocznym czy dwuletnim pobycie w Kraju Kwitnącej Wiśni człowiek automatycznie staje się ekspertem od jej kultury i zaczyna rozumieć złożoność pewnych procesów i sytuacji (i nie, nie będę się tu powoływać na Ruth Benedict, która poznała i zrozumiała mentalność Japończyków, nie będąc w Japonii ani razu, Rafał Tomański robi to wystarczająco często, ja już nie muszę). Natomiast wydaje mi się, że do zrozumienia czegokolwiek, a już na pewno kultury, potrzebna jest pewna analiza i refleksja, a nie tylko zbiór oderwanych od siebie opowiastek, wycinków, fragmentów, które nie tworzą żadnej całości. Uhm, mamy zatem cosplay, pałeczki, pachinko, charakterystyczny znak V, osławione japońskie uzębienie, kult jedzenia, etc, etc - słowem, wszystko to, co kojarzy z Japonią każdy średnio zorientowany w jej kulturze domorosły japonofil, bez chociaż jednej głębszej uwagi, ciekawszej myśli. A można, czego najlepszym dowodem jest nieco może bezkrytyczna, ale nadal o niebo lepsza książka Bator ("Japoński wachlarz"), której dwuletni pobyt w Japonii zaowocował pracą, o jakiej Tomański może pomarzyć.
Nie śmiem kwestionować doświadczenia ani wiedzy Tomańskiego, ale spodziewałam się czegoś więcej, szczególnie po bardzo napuszonym wstępie, a nie zbiorku łatwo przystępnych, banalnych i wszędzie obecnych anegdotek, doprawionych bibliografią żywcem z internetu ściągniętą i natrętnymi nawiązaniami i odwołaniami do "Między słowami" Coppoli.
Duże rozczarowanie, są lepsze i bardziej wyczerpujące temat pozycje.


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 marca, 2011

uwielbiam Japonię, fascynują mnie tak odmienne obyczaje, tak inny charakter i wszystkie dziwności (by nie powiedzieć dziwactwa) tego kraju.
o wszystkim tym książka ta nam opowie, poda japońską nazwę, przybliży. będzie opowiastka, mnóstwo dokumentujących faktów, niezaprzeczalna erudycja i wiedza autora-japonisty. wiedza, którą wprost jesteśmy zasypywani... cóż zatem mi się nie podoba?
-a na przykład fatalna okładka, błe błe błe. średniorozgarnięty uczeń gimnazjum zaprojektował by coś znacznie lepszego. kolaż pokoju (z matami tatami na podłodze rzecz jasna) i fotografii gejszy (właściwie jej pleców) jest banalnie beznadziejny i po prostu brzydki. nie zachęca do przeczytania książki.
- mimo gejszy na okładce nie przeczytamy o nich ani słowa
- mam wrażenie, że autor chciał napisać o wszystkim, opisać każdy styl, trend, zjawisko. każdą dziwność i inność. czasem niestety kosztem niepogłębiania ciekawego tematu.
i jeszcze moja ostatnia uwaga - sięgając po książkę Tomańskiego liczyłam na podobny styl jak u Bruczkowskiego i jego "Bezsenności w Tokio" chociażby. zawiodłam się bo "tatami..." to zupełnie inna książka. znacznie konkretniejsza, bardziej informacyjna i niestety lekko drętwa. co nie znaczy, że nie warto przeczytać :)


Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 08 kwietnia, 2011

Kiedy zobaczyłam książkę pt. "Tatami kontra krzesła" naszła mnie straszna ochota na Jej przeczytanie. Nie wiem właściwie dlaczego. Po prostu jakaś chemia. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Muza książka trafiła pod mój dach i została przeze mnie pochłonięta. Pożarta. Zawładnęła mną. A tak już po ludzku - bardzo mi się podobała. Nie ukrywam, że na początku się rozczarowałam. Oczekiwałam książki w stylu "Wyznania gejszy", czy też "Sekretnego wachlarza", a tu książka właściwie dokumentalna... Ale po kilku stronach wpadłam jak śliwka w kompot. Autor Rafał Tomański posiada wyjątkową łatwość słowa. Pisze w sposób bardzo ciekawy, a jednocześnie zrozumiały i prosty. Przedstawia Japonię w taki sposób, że każdy ją pokocha. W każdym jego słowie słychać pasję i miłość do tego egzotycznego dla nas kraju. Autor jest nie tylko japonistą. Jest też ekonomistą, lektorem bajek dla dzieci, a przede wszystkim uroczym gawędziarzem. Mam wrażenie, że można by usiąść z nim przy kominku i słuchać... słuchać... słuchać.
Każdy rozdział w książce poświęcony jest innej dziedzinie życia. Każdy niesie ze sobą nowinki dotyczące codziennego życia w Japonii. Odebrałam Japończyków jako naród pełen kompleksów, bezkrytycznie naśladujący Zachód. Farbują włosy, nie lubią koloru swojej skóry, nie potrafią odpoczywać, bezkrytycznie poświęcają się pracy. Nie lubią też swoich skośnych oczu i za wszelką cenę próbują usunąć fałdę mongoidalną, która za ową skośność odpowiada. Z drugiej strony oplątuje ich sieć niuansów i zwyczajów, których naruszenie stanowi ogromne faux pas.
"Na spotkaniu biznesowym dostaje się obowiązkowo wizytówkę. Japończyk (...) zaraz po przedstawieniu ukłoni się i wręczy wizytówkę. Będzie ją trzymał obiema rękami z największym szacunkiem - i tak należy ją od niego przyjąć. Powinniśmy oczywiście chwilę po nim przedstawić się sami i mieć przygotowaną własną wizytówkę i najlepiej dodatkową parę rąk, żeby dopełnić wszystkich honorów przy ich przekazywaniu. Wizytówki bowiem lepiej nie chować zbyt szybko, ponieważ może to być odebrane jako brak szacunku do rozmówcy." Niesamowite wrażenie zrobiły też na mnie opowieści o japońskim harcie ducha i dążeniu do sukcesu. Bohaterem jednej historii jest Sportowiec, który podczas ćwiczeń na macie doznał skomplikowanego złamania kolana, a mimo to postanowił w imię zwycięstwa swojej drużyny wziąć udział w kolejnych dyscyplinach. I tak pokonał konia z łękami dostając jedną z najwyższych not, a następnie wykonał numer na obręczach kończąc go zeskokiem z ponad dwumetrowej wysokości!!! Drużyna Japonii zdobyła złoty medal.
Książka jest nie tylko zbiorem ciekawostek. Spod tej lekkiej opowiastki wyłania się obraz narodu, który nie do końca wie gdzie jest jego miejsce na ziemi. Japonia jest zagubiona, znajduje się w przełomowym dla siebie momencie. Problem polega na tym, że droga którą Japończycy obrali nie jest prosta i jasna. Wręcz przeciwnie - jest kręta, wyboista i nikt nie wie co za zakrętem się pojawi. Widać, że ogrom tradycji i zasad współczesnego Japończyka po prostu przytłacza, a młodzież wręcz się buntuje.
Niesamowita książka, którą polecam każdemu, kto chciałby choć troszkę poznać i zrozumieć Japończyków.
A co mnie najbardziej ruszyło? Otóż automaty w których sprzedawane są majtki... zużyte majtki nastolatek. I jak tu zrozumieć Japończyków...


Przeczytana: 20 lipca, 2011

Wspaniała, lekka i fascynująca lektura o współczesnej Japonii. Tomański napisał naprawdę wnikliwą książkę, która pozwala lepiej zrozumieć japońską mentalność, jednocześnie przedstawiając nam interesujące szczegóły z codziennego życia w kraju kwitnącej wiśni (a codzienność ta nie raz bardzo różni się od naszej!). Poznałam dzięki niej całą masę ciekawostek i mam tylko dwa zażalenia – po pierwsze: czemu nie była dłuższa? ;( Mogłabym ją czytać i czytać bez końca!

Druga krytyka jest już nieco poważniejsza: większość tematów została omówiona dość pobieżnie. Poznajemy ogromną ilość fascynujących zjawisk, takich jak syndrom męża na emeryturze czy powieści pisane na telefonach komórkowych, ale miałam mocny niedosyt. Uważam, że znaczną większość tematów podejmowanych w książce można by omówić dokładniej.
W pewnym sensie Tomański przedstawia nam współczesną Japonię w zarysie; "Tatami kontra krzesła" to idealny początek poznawania tego kraju, dzięki niej dowiadujemy się w jakie zagadnienia chcielibyśmy się wgłębić i samemu już trzeba poszukać informacji gdzie indziej.

Ale książka jest naprawdę fantastyczna i bardzo ją polecam! :D


Na półkach: Przeczytane, Do kupienia, 2011
Przeczytana: 2011 rok

Obowiązkowa pozycja dla fanów Japonii. Pozycja zalecana dla zagorzałych podróżników (w szczególności tych którzy Japonię zamierzają odwiedzić).

Od dawna interesuję się tym kraję. Czytałam wiele różnych publikacji o podobnej tematyce. Na dłużej zatrzymałam się przy Bruczkowskim, który w świetny sposób łączył ciekawostki z fabułą powieści. Jednak ta książka to kompendium wiedzy na temat kraju kwitnącej wiśni. Zostałam niemal zbombardowana faktami, ciekawostkami i informacjami. Jak się okazało udało mi się znacznie poszerzyć wiedzę, bo o wielu rzeczach nie miałam zielonego pojęcia! Do tego całość napisana tak lekkim językiem, naładowana zabawnymi anegdotkami - wszystko tworzy idealną całość.

Zaczyna się od tytułu i nim się człowiek obejrzy jest ostatnia strona. Czyta się znakomicie - o czym w moim wypadku świadczył niekontrolowane wybuchy śmiechu i szelest przekładanych stron :)


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Na półkach: Przeczytane

Książka Rafała Tomańskiego nie była moją pierwszą lekturą dotyczącą Kraju Kwitnącej Wiśni, ale muszę przyznać, że była jedną z ciekawiej napisanych.

Bardzo spodobał mi się fakt, że pan Rafał, jak sam zresztą mówi, pisze z pozycji zwykłego gaijina, czyli obcokrajowca. Nie jestem specjalistką od kultury japońskiej, aczkolwiek interesuję się tą tematyką już od dłuższego czasu i odnoszę wrażenie, że żaden obcokrajowiec nigdy tak naprawdę nie zespoli się w pełni z japońską kulturą/społeczeństwem/życiem. Japończykiem po prostu trzeba się urodzić i żaden, choćby nie wiem jak długi, pobyt w tym niezwykłym kraju, tego nie zmieni.

Gdyby pan Rafał chciał stworzyć dzieło w pełni naukowe, książka liczyłaby pewnie sporo ponad 500 stron, jeśli i nie więcej. Japonia to kraj kontrastów, o którym można, zaiste pisać i rozmawiać godzinami. Tym bardziej podoba mi się fakt, iż pan Rafał, pokazując Japonię z punktu widzenia nie-Japończyka, przedstawia nam nie tylko ciekawostki, które mogą zachęcić do poznawania tej niezwykłej kultury, ale także podaje nam garść faktów czysto naukowych, np. odrobinę historii owego kraju.

Książka jest napisana językiem bardzo przystępnym, czyta się ją z dużą przyjemnością. I chociaż o większości ciekawostek, o których pisze pan Rafał, już wiedziałam, to jednak lektura tej książki była mi znacznie przyjemniejsza niż np. lektura pana Bruczkowskiego.

Książkę polecam tym, którzy Japonią się interesują, jako lekturę uzupełniającą, ale też i tym, którzy o Kraju Kwitnącej Wiśni chcieliby się po prostu czegoś dowiedzieć.


Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Orient
Przeczytana: 24 kwietnia, 2011

"Tatami kontra krzesła" to jedna z lepszych książek o Japonii jakie czytałam. Autor jest zafascynowany kulturą japońską i fascynacja ta uwidacznia się w licznych anegdotach i ciekawostkach, mających na celu przełamanie powszechnie panujących stereotypów na temat mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. Z książki dowiecie się znaczenia takich pojęć jak amae, yaeba, ijime czy inemuri. Poznacie codzienne życie Japończyków, ich sposoby na relaks i pracę, zwyczaje kulinarne i towarzyskie. Wszystko to zaś okraszone niebywałym poczuciem humoru, napisane lekkim stylem, który czyta się z przyjemnością.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada, 2011

Japonia to kraj odległy i geograficznie i mentalnie. Niewiele dotąd wiedziałam o życiu codziennym Japończyków, tylko to, co wie każdy: kraj zaawansowany technologicznie i bogacący się na wynalazkach.
Książka Rafała Tomańskiego jest pełna ciekawostek i faktów, które zebrał w swoim opracowaniu. Autor jest zdecydowanie osobą kompetentną i obytą w tym temacie.
Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, przy okazji dowiadując się niezwykle ciekawych rzeczy, które mogą pomóc nam zrozumieć Japonię i nie popełnić żadnego faux pas, kiedy się tam wybierzemy.
Polecam!


Przeczytana: 03 kwietnia, 2012

Książka interesująca, pełna ciekawostek - dla mieszkańców Europy często absurdalnych i nonsensownych. Autor naprawdę napracował się nad tą książką. Ma naprawdę szeroką wiedzę i widać w niej ogrom jego pracy badawczej. Czasem jednak zbyt duży... Były rozdziały, które pominęłam, bo dosłownie czułam się zalana specjalistyczną wiedzą. Np. rozdział o języku i piśmie japońskim - autor tak dogłębnie zgłębił ten temat, tak szczegółowo przedstawił problem, że nic z tego nie zrozumiałam... Zbyt naukowo jak dla mnie.


Na półkach: Przeczytane, Do recenzji
Przeczytana: 19 marca, 2011

Zadziwiająco o różnicach między Japończykami a resztą świata :-)


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada, 2011

Bardzo ciekawa książka pokazująca w dość jaskrawy sposób świat Japończyków, jednak mimo wszystko oddająca klimat tamtej kultury. W każdym razie tak przypuszczam:) Mimo tym często przejaskrawionym uogólnieniom można uzyskać dość wyraźny obraz ich odmienności i -jak założył to sam autor- dzięki temu lepiej zrozumieć to, co w naszym świecie wydaje się być skrajnym dziwactwem.


Przeczytana: 06 stycznia, 2012

Dla osoby, która ma niewielkie pojęcie o Japonii i Japończykach (tak jak ja) książka jest świetnym kompendium wiedzy o tym kraju i ludziach. Napisana gawędziarskim językiem, porusza sprawy ważne dla zilustrowania różnic kulturowych, myślowych, społecznych.
To pierwszy krok w poznawaniu odrębności i akceptacji różnic.


Na półkach: Przeczytane, 2011

FANTASTYCZNA KSIĄŻKA! Jeśli chcecie liznąć trochę japońskiej kultury serdecznie polecam! Książka Tomańskiego jest pełna zabawnych i wstrząsających anegdotek z kraju kwitnącej wiśni. Obiecuje wam, że na przemian będziecie się śmiać, dziwić i przerażać! Genialna zabawa!


Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Podróże
Przeczytana: 07 listopada, 2011

Świetna! Przystępnie i zabawnie napisana, bez zbędnych dat, historii i innych wypełniaczy. Idealnie wybrane wątki. Kto z nas Europejczyków nie przeczyta z ciekawością o problemie zużytych majtek, samobójstw w pracy czy śpiewających toaletach :)


Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 16 sierpnia, 2011

Bardzo fajna książka, szczególnie jeśli ktoś jest zainteresowany nie tylko zwyczajami, ale także mentalnością Japończyków. Mnie czytając ją było trochę smutno, trochę się zdziwiłam ale także po raz kolejny zafascynowałam. Zupełnie inny świat!