Fundacja i Imperium

Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Cykl: Fundacja (tom 7)
Wydawnictwo: Rebis
7,48 (892 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
123
8
240
7
289
6
114
5
50
4
6
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Foundation and Empire
data wydania
ISBN
9788373011762
liczba stron
220
słowa kluczowe
Isaac Asimov, Fundacja, Imperium
język
polski
dodał
Horesz

Pierwsza Fundacja utrzymała suwerenność i pokonała Republikę Korelską. Wyszłą też obronną ręką z następnego kryzysu, wywołanego przez gen.Bela Riosea i lorda Brodriga. Jednak siedemdziesiąt lat później autorytarna władza Fundacji popada w konflikt z opozycją demokratyczną oraz niepodległymi handlarzami. Ci chcą pozyskać dla siebie Muła, mutanta o zdolnościach psychicznych. Nadciąga najgorszy z...

Pierwsza Fundacja utrzymała suwerenność i pokonała Republikę Korelską. Wyszłą też obronną ręką z następnego kryzysu, wywołanego przez gen.Bela Riosea i lorda Brodriga. Jednak siedemdziesiąt lat później autorytarna władza Fundacji popada w konflikt z opozycją demokratyczną oraz niepodległymi handlarzami. Ci chcą pozyskać dla siebie Muła, mutanta o zdolnościach psychicznych. Nadciąga najgorszy z kryzysów - kryzys, którego nie przewidział nawet sam Hari Seldon. Ratunkiem może być tylko Druga Fundacja...

 

źródło opisu: opis okładkowy

źródło okładki: rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (40)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 300
Michał | 2019-08-04
Przeczytana: 03 sierpnia 2019

W drugim (według chronologii powstawania) tomie fundacyjnym gra kontynuowana jest zgodnie z szeroko zakrojonym planem Seldona. Niestety nie budzi ona tym razem specjalnej ekscytacji, nawet pomimo pewnych nieprzewidzianych przez psychohistorię problemów.
Wsparta na kosmicznym anturażu fabuła pośrednio nawiązuje do czasów Imperium Romanum i pochodu Napoleona. Asimov odrobinę większą wagę przykłada do swoich bohaterów. To dzięki utrzymaniu bardziej hermetycznego czasu akcji. Nadal kładzie też nacisk na dbałość o styl wypowiedzi i w pewnym sensie dostojny język.
Sam epilog, choć łatwy do przewidzenia, nieco rekompensuje dość niemrawo prowadzoną intrygę i zachęca do kontynuowania tej międzyplanetarnej podróży.

książek: 1523
Villiana | 2019-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2019

Po krótkiej przerwie powracam do Fundacji. Bardzo podoba mi się klimat, jaki autor stworzył. Jak już się zacznie, to ciężko się oderwać. Przyznam, że ta część podobała mi nie znacznie mniej niż poprzednia, ale jest coś w tej historii, że przyciąga człowieka jak magnes i chce poznać koniecznie dalszy ciąg wydarzeń, a to już duża wartość sama w sobie.

Czy ktokolwiek, nawet najgenialniejszy człowiek i wnikliwy analityk społeczeństwa jest w stanie przewidzieć jego posunięcia na wiele setek lat do przodu? Do tej pory wszystko było tak, jak przewidział psychohistoryk Hari Seldon. Ale czy naprawdę jest to możliwe i czy nic nie jest w stanie potoczyć się innym torem?

Początek, potyczki miedzy Imperium a Fundacją, były trochę słabszą częścią książki jak dla mnie. Później się rozbujało, kiedy poznajemy Baytę i Torana. Cała sprawa z Mułem, kolejnym ukazaniem się Seldona w Krypcie Czasu było interesujące, podobnie jak to, w jaki sposób Muł podporządkowywał sobie sojuszników. Posunęło to...

książek: 19
blinkin | 2019-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2019

Dobra, ale urzekła dopiero ostatnimi stronami. Doceniam głównie za to, że robi porządne podwaliny pod następną część. W książce jest wszystko co powinno: ciekawa historia, postaci z charakterem, zwrot akcji i (to za co cenimy Fundację) miejsca, w których można się poddać głebszych rozmyślaniom o obecnej rzeczywistości. Czyta się ją lekko i szybko, choć nie było mowy to o "jeszcze tylko jedna strona". W porównaniu do poprzedniej części - gwiazdka mniej.

książek: 114
michal2907 | 2019-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2019

Drugi tom w moim przekonaniu najważniejszej i najlepszej sagi s-f. Fani 'Diuny'- wyciągajcie pomidory! :) Więc dlaczego tylko 8 gwiazdek?

Na początek zastrzeżenie. Tomów jest 5, a 'Fundacja i imperium' to tom 2. Innego, wliczającego napisane przez innych pisarzy prequele nie uznaje. 'Fundacja' to Asimov.

O ile całą serię oceniam na 10 żałując, że nie da się wyżej, o tyle poszczególnych części nie mogę tak ocenić. Podobny problem i w jedynce i w dwójce. Fabuła i bohaterowie nie są najważniejsi, wskutek czego książki są dramaturgicznie rozbite. Ciężko to nazwać wadą, Asimov ma inne priorytety. Na przykładzie jednostek opisuje mechanizmy rządzące społeczeństwami i historią. Dlatego gorzej wypadają poszczególne części cyklu i dlatego 'Fundacja' jest lepsza od 'Diuny'. 'Diuna' to s-f jak w mordę strzelił. A 'Fundację' należy umieszczać w spisie lektur obowiązkowych dla studentów politologii, socjologii, historii i Seldon jeden wie czego jeszcze. Asimov jest chłodny, aktualny,...

książek: 793
czytowege | 2018-12-22
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 10 grudnia 2018

Kolejny etap historii powolnego acz skutecznego ratowania dorobku ludzkości za pomocą owianej sławą Fundacji za mną. Ten tom podobał mi się bardziej niż poprzedni, akcja ruszyła do przodu za pomocą garści nietuzinkowych bohaterów. W szczególności jednego, który stanowi tajemnicę i zagadkę całego tomu, wokół niego kręcą się też decyzje pozostałych postaci.

Mamy też tutaj zdecydowanie więcej elementów science-fiction, podróży kosmicznych, wyjaśnień działania tego uniwersum i planet, tak że faktycznie czyta się tą treść z zainteresowaniem - jakby opisywane historie były prawdą a nie fikcją. W tle oczywiście przewija nam się cały czas postać Hariego Seldona, sprawcy całego zamieszania ale też poniekąd wybawcy ludzkości. Jego plan nabiera widocznych kolorów i tempa, aż niesamowite jest to jak bardzo przewidział pewne wydarzenia za pomocą praw matematyki. Mimo że podkreślone jest wyraźnie, że jego tezy dotyczą ludzkich zbiorowości, żeby nie powiedzieć mas, a nie życia pojedynczych osób...

książek: 22
sadziu | 2018-10-11
Na półkach: Przeczytane

Świetna historia. Dużo wątków politycznych, które może nie za bardzo mnie interesują, ale historia ratuje sprawę.

książek: 869
Krystian Ozon | 2018-06-26
Przeczytana: 25 czerwca 2018

Początkowo cykl “Fundacja” był wzorowany na ”Zmierzchu i upadku cesarstwa rzymskiego”. Nie dziwi więc fakt, że i ta część nie skupia się na pojedynczych osobach, tylko na losach cywilizacji. Ludzie są tu tylko pionkami w galaktycznych rozgrywkach. Być może dlatego autor nie przykładał wielkiej wagi do konstrukcji ich charakterów. Co ciekawe socjologiczne spostrzeżenia Asimova dobrze znoszą próbę czasu, z pewnością lepiej niż przepowiadanie technicznej przyszłości.

książek: 94
Zuldur | 2018-04-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2018

Druga część zamkniętego cyklu po Fundacji, w którego skład jeszcze wchodzi Druga Fundacja. Świetna cześć, jeszcze lepsza od Fundacji, bo tym razem przeciwnik zwany Mułem jest bardzo silnym i inteligentnym przeciwnikiem. Rozgrywki między nim a ludźmi z Fundacji są szachowe i nieprzewidywalne. Poza tym, wspaniałe uniwersum, w którym dzieje się akcja zapiera dech w piersiach i sprawiła, iż nie mogłem się od tej książki oderwać. Po przeczytaniu ostatniej kartki od razu chwyciłem po Drugą Fundację. Polecam.

książek: 176
Krzysztof | 2018-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2018

Pierwsze 3 części sagi - świetna SF. Pełne absurdów z punktu widzenia dzisiejszego postępu cywilizacji, niemniej warte poświęconego czasu. Dalszych nie czytam (inny czas powstania, inni autorzy - pozostanę przy dobrym wrażeniu). Fantastyczny lektor (Mako new).

książek: 805
utracjusz | 2018-01-01
Na półkach: Przeczytane

Siódmy według nowej numeracji tom cyklu i pierwszy objaw zmęczenia materiału.
Nie powinienem rozpoczynać opinii równoważnikiem zdania. Ale czuję się częściowo usprawiedliwiony, bo zmęczonym materiałem okazuję się być ja sam, skoro autor napisał „Fundację i Imperium” jako drugą część serii i zmęczyć się raczej nie zdążył.
Co zatem nie zagrało? Przecież są tu te same elementy, które stanowiły o sile poprzednich tomów. Jest rozmach, z jakim Asimov zaprojektował koherentny świat, mocno rozległy w czasie i przestrzeni. Jest znajomość prawideł rządzących ludzkimi zbiorowościami oraz ekstrapolacja tychże prawideł w zupełnie nowe warunki i na niespotykaną skalę. Jest wreszcie umiejętność konstruowania sensownych pojedynczych intryg, świetnie wpisujących się we wspomniane szersze tło.
Tom zawiera właściwie dwie minipowieści i wobec każdej mogę sformułować tylko jeden, za to poważny zarzut.
„Generał”, napisany w najlepszej tradycji militarno-politycznej SF, jest niestety za krótki, a...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Fundacja” Asimova w końcu trafi na ekran?

Filmowcy zapowiedzieli kolejne podejście do tematu adaptacji „Fundacji” Isaaca Asimova, jednego z ikonicznych cykli s.f. – podaje serwis Deadline.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd