Fundacja i chaos

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Cykl: Fundacja (tom 4)
Wydawnictwo: Rebis
7,23 (87 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
8
8
18
7
28
6
16
5
3
4
3
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Foundation and Chaos
data wydania
ISBN
9788371208102
liczba stron
307
słowa kluczowe
Fundacja, chaos
język
polski
dodała
dona

R.Daneel Olivaw, były Pierwszy Minister, wspiera z ukrycia Hariego Seldona, lecz na drodze staje mu Lodovik Trema, robot o uszkodzonej matrycy z fundamentalnymi Trzema Prawami. Hari Seldon, przewidując upadek Imperium, również nie ustaje w działaniach i opracowuje podwaliny obu Fundacji. Tymczasem Linge Chen, Naczelny Komisarz Komisji Bezpieczeństwa Publicznego wytycza Helikończykowi proces, a...

R.Daneel Olivaw, były Pierwszy Minister, wspiera z ukrycia Hariego Seldona, lecz na drodze staje mu Lodovik Trema, robot o uszkodzonej matrycy z fundamentalnymi Trzema Prawami. Hari Seldon, przewidując upadek Imperium, również nie ustaje w działaniach i opracowuje podwaliny obu Fundacji. Tymczasem Linge Chen, Naczelny Komisarz Komisji Bezpieczeństwa Publicznego wytycza Helikończykowi proces, a Farad Sinter, tajny radca imperatora Klayusa I, walcząc z Chenem o wpływy i władzę nad Trantorem, tropi zawzięcie roboty...

 

źródło opisu: Rebis, 2010

źródło okładki: rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (298)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 778
utracjusz | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane

Kontynuuję intrygującą podróż przez świat Fundacji. Tym razem przyszła kolej na tom dopisany przez Grega Beara, znanego mi wcześniej jedynie z uchwyconych gdzieś w przelocie okładek. Pan Niedźwiedź stanął przed zadaniem niełatwym: przywrócić cykl na właściwe tory po tym, jak pan Benford sprowadził go na manowce. Ten padł bowiem ofiarą własnej ambicji lub niewystarczających umiejętności, a najpewniej kombinacji obu tych czynników i ugrzązł w meandrach filozoficzno-technologicznych.
Na szczęście Bear, choć kontynuuje również i rozpoczęte przez Benforda wątki, znacznie sprawniej i dyskretniej wplata je w główną opowieść. Tak jakby naśladował Asimova, ale pisał przy tym… ciut sprawniej. Co ciekawe, jego tom jest krótki, gdy męczący się ze swą materią Benford znacznie bardziej się rozwlekł. U Beara wszystko jest czyste, przejrzyste i dobrze zaplanowane. Trzeba też uczciwie powiedzieć, iż Asimovowi trafiają się niekiedy drewniane dialogi, tymczasem Bearowi się nie trafiają. Przyłapałem...

książek: 1708
Krzysztof Baliński | 2014-06-26
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 26 czerwca 2014

Kontynuuję tą literacką podróż w klimacie Asimova tym razem stworzoną przez Bear’a. Moim zdaniem styl Bear’a jest bliższy oryginałowi Asimowa, co jest korzystne z punktu widzenia czytelnika. Z grubsza jest tutaj wszystko to co być powinno. A więc kolejna porcja pytań: o granice człowieczeństwa, o przyszłość ludzkości, w ogóle o kondycje ludzkości, o to jak wygląda nasza cywilizacja. Te rozważania są naprawdę niezwykle interesujące.

Dla mnie zaskakujące jest to, że pojawia się motyw II wojny światowej tak samo jak przeniknięty jest tym niemal cały cykl "Diuna". Widać nie da się pisać współczesnej fantastyki bez nawiązań do tego traumatycznego doświadczenia, no i w ogóle bez odniesień do historii. Są tutaj pytania jak poszczególne jednostki, zwłaszcza tyrani wpływają na bieg dziejów. Pewnie pamiętacie drodzy czytelnicy była w Niemczech jakiś czas temu kontrowersyjna reklama Mercedesa. Piękna fura, nowy merc, cofa się w czasie i rozjeżdża małego Hitlera. Czy bez Hitlera historia XX...

książek: 975

Książka tylko dla fanów cyklu a w zasadzie całego świata składającego się na połączone cykle Fundacja i Roboty. Można wyczuć w powieści "ducha Asimova" jednak Bear w nieco innym świetle ukazuje pewne, kluczowe, postaci co nie do końca mi odpowiada. I nie chodzi o to czy jest lepiej czy gorzej, jest inaczej. Mi to nie pasuje ale być może ktoś uzna to za zaletę. Drugim, znaczącym, minusem jest bardzo infantylne podejście do obecności i roli robotów w społeczeństwie Trantora. U Asimova wszystko wydaje mi się dużo bardziej subtelne, wyważone i przemyślane.
Polecam przede wszystkim osobom tęskniącym za samym światem Fundacji i Robotów.

książek: 141
s7heaven | 2013-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 marca 2005

Powiem krótko ponieważ nie lubię się rozpisywać :).... jesteś ciekawy tej książki ... koniecznie przeczytaj na pewno nie stracisz biernie czasu ponieważ warto ! :)

książek: 1997
Jahty | 2011-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

SUPER !

książek: 326
piotrx65 | 2018-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 listopada 2018
książek: 138
nessie | 2018-11-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 280
Dawid | 2018-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2018
książek: 204
Marcin | 2018-10-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 1239
zobacz kolejne z 288 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Fundacja” Asimova w końcu trafi na ekran?

Filmowcy zapowiedzieli kolejne podejście do tematu adaptacji „Fundacji” Isaaca Asimova, jednego z ikonicznych cykli s.f. – podaje serwis Deadline.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd