
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać5
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Fundacja i Imperium

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Fundacja (tom 7)
- Tytuł oryginału:
- Foundation and Empire
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 220
- Czas czytania
- 3 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373011762
- Tłumacz:
- Andrzej Jankowski
Pierwsza Fundacja utrzymała suwerenność i pokonała Republikę Korelską. Wyszłą też obronną ręką z następnego kryzysu, wywołanego przez gen.Bela Riosea i lorda Brodriga. Jednak siedemdziesiąt lat później autorytarna władza Fundacji popada w konflikt z opozycją demokratyczną oraz niepodległymi handlarzami. Ci chcą pozyskać dla siebie Muła, mutanta o zdolnościach psychicznych. Nadciąga najgorszy z kryzysów - kryzys, którego nie przewidział nawet sam Hari Seldon. Ratunkiem może być tylko Druga Fundacja...
Kup Fundacja i Imperium w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Fundacja i Imperium
Kontynuacja „Fundacji” trzyma poziom, chociaż wydaje się delikatnie słabsza. Niby wszystko było na miejscu, ale pewien niedosyt jednak pozostał. Plusy: - dalsze próby ratowania ludzkości rozproszonej we wszechświecie; - na podstawie pojedynczych ludzi opisane są mechanizmy rządzące społeczeństwami i historią; - akcja prowadzona logicznie, z matematyczną wręcz precyzją; - cały czas odpowiada mi stworzony klimat; - mistrzowska rozgrywka pomiędzy Mułem, a Fundacją; - w końcu pojawia się mająca wpływ na fabułę postać kobieca; - czy człowiek jest tylko pionkiem w międzygalaktycznych rozgrywkach; - ponadczasowe spostrzeżenia socjologiczne Asimova ciągle są aktualne; - czy nieuchronność pewnych zdarzeń jest nie do zmienienia; - dużo więcej akcji, podróży kosmicznych, potyczek wojennych; - intrygujące zakończenie, już mam ochotę sięgnąć po kontynuację. Minusy: - pierwsza część „Generał” zdecydowanie za krótka; - trochę mi osobiście brakowało głębszej charakterystyki bohaterów. Ogółem książka bardzo dobra.
Oceny książki Fundacja i Imperium
Poznaj innych czytelników
3568 użytkowników ma tytuł Fundacja i Imperium na półkach głównych- Przeczytane 2 515
- Chcę przeczytać 1 014
- Teraz czytam 39
- Posiadam 445
- Ulubione 66
- Fantastyka 51
- Science Fiction 31
- Audiobook 25
- 2021 19
- 2023 18
Tagi i tematy do książki Fundacja i Imperium
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Fundacja i Imperium


„Fundacja” Asimova w końcu trafi na ekran?
Cytaty z książki Fundacja i Imperium
Gdzie gwiazdy z rzadka są rozsiane i gdzie przestrzeni chłód przenika.
Gdzie gwiazdy z rzadka są rozsiane i gdzie przestrzeni chłód przenika.
Historia uczy, że odległość w czasie, jak również w przestrzeni nadaje zjawiskom zupełnie inny wymiar.
Historia uczy, że odległość w czasie, jak również w przestrzeni nadaje zjawiskom zupełnie inny wymiar.
Przesłoniła nam wzrok psychohistoria Seldona, która przyjmuje za jedno z podstawowych twierdzeń, że jednostki się nie liczą i nie mają wpływu na bieg historii, że rządzą nimi złożone procesy gospodarcze i społeczne, że jednostka jest tylko bezwolną kukłą.
Przesłoniła nam wzrok psychohistoria Seldona, która przyjmuje za jedno z podstawowych twierdzeń, że jednostki się nie liczą i nie mają wpływ...
Rozwiń Zwiń















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Fundacja i Imperium
Większość zastrzeżeń, jakie miałem do pierwszej części cyklu, nie ma zastosowania do tej części. Jest to zdecydowanie lepsza powieść - świat staje się bardziej żywy i złożony, bohaterowie ciekawsi, głębsi, bardziej ludzcy, mamy szansę spędzić z nimi trochę więcej czasu i bliżej ich poznać. Jest też istotna postać kobieca, która rzeczywiście ma jakąś podmiotowość.
Plan Seldona wreszcie przestaje być ciągłym pasmem sukcesów i grozi mu realna klęska - zaczyna się więc robić ciekawie, nieprzewidywalnie. Asimov wydaje się dopiero rozkręcać.
Większość zastrzeżeń, jakie miałem do pierwszej części cyklu, nie ma zastosowania do tej części. Jest to zdecydowanie lepsza powieść - świat staje się bardziej żywy i złożony, bohaterowie ciekawsi, głębsi, bardziej ludzcy, mamy szansę spędzić z nimi trochę więcej czasu i bliżej ich poznać. Jest też istotna postać kobieca, która rzeczywiście ma jakąś podmiotowość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlan...
Lepsza niż poprzednia część. W końcu zaczyna się akcja, a plan Seldona trzęsie się w posadach.
Lepsza niż poprzednia część. W końcu zaczyna się akcja, a plan Seldona trzęsie się w posadach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra książka, bo to Asimov. Ale ma najmniej zgrabną formę. Dwa, niewiele związane ze sobą opowiadania. Tak po prawdzie, to pierwsze można było na spokojnie dorzucić do pierwszego tomu a drugie połączyć z pierwszą połową trzeciego. Tylko wtedy pewnie nikt jeszcze nie wiedział (może nawet łącznie z Asimovem) jak to się dalej będzie rozwijać.
Dobra książka, bo to Asimov. Ale ma najmniej zgrabną formę. Dwa, niewiele związane ze sobą opowiadania. Tak po prawdzie, to pierwsze można było na spokojnie dorzucić do pierwszego tomu a drugie połączyć z pierwszą połową trzeciego. Tylko wtedy pewnie nikt jeszcze nie wiedział (może nawet łącznie z Asimovem) jak to się dalej będzie rozwijać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo topierwsza opowiadanie jeszcze spk, zakonczone srednio satysfakcjonujaco, ale w klimacie poprzednika
niestety drugie juz zmienia sie w asimova probujacego pisac o postaciach i robieniu piu piu w statekach kosmicznych i kompletnie mu to nie wychodzi
pierwsza opowiadanie jeszcze spk, zakonczone srednio satysfakcjonujaco, ale w klimacie poprzednika
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toniestety drugie juz zmienia sie w asimova probujacego pisac o postaciach i robieniu piu piu w statekach kosmicznych i kompletnie mu to nie wychodzi
W kolejnej odsłonie Fundacji I. Asimova patrzymy na tytułową Fundację w momencie jej upadku.
W pierwszym ze skoków czasowych Imperium dowiaduje się o istnieniu Fundacji i pewien zbyt ambitny generał planuje jej podbój. W końcu Imperium niczego bardziej nie potrzebuje jak zdobywców, nowych terenów, sukcesów! Jednak upadek Imperium postępuje i to się nigdy nie mogło udać.
W drugim ze skoków na Fundację spada cień wojny. Tym razem to ona gnuśnieje, władza zaczęła być dziedziczna, postęp technologiczny spowolnił i niebawem ma dojść do kolejnego kryzysu Seldona. W Peryferiach pojawia się Muł - mutant, który podporządkowuje sobie planety, jedną po drugiej. Kiedy wszyscy myślą, że uratuje ich Seldon, okazuje się, że przesłanie zawiera błędne informacje - Fundacja zeszła z toru wydarzeń przewidzianych przez psychohistorię…
Sytuację może uratować tylko Druga Fundacja …
Ciekaw byłem kiedy wielki plan weźmie w łeb, bo pojawi się coś, czego równania Pierwszego Radianta nie przewidziały. Porządek rzeczy zostaje zaburzony, a autor opisuje go tak płynnie i rzeczowo, że widać, że dokładnie zaplanował niezaplanowane. Ciekaw jestem dalszego rozwoju wydarzeń i wejścia na scenę wydarzeń Drugiej Fundacji.
W kolejnej odsłonie Fundacji I. Asimova patrzymy na tytułową Fundację w momencie jej upadku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW pierwszym ze skoków czasowych Imperium dowiaduje się o istnieniu Fundacji i pewien zbyt ambitny generał planuje jej podbój. W końcu Imperium niczego bardziej nie potrzebuje jak zdobywców, nowych terenów, sukcesów! Jednak upadek Imperium postępuje i to się nigdy nie mogło...
Pomimo przeskoku czasowego, Fundacja i Imperium zaczyna się w sytuacji, w jakiej zakończyła się Fundacja. Rodząca się galaktyczna potęga musi zmierzyć się z nowymi zagrożeniami - Generała i Muła, nadających tytuł dwóm częściom książki.
Opowiadanie Generał to więcej tego samego, co wcześniej - Fundacji grozi wróg w postaci tytułowego Imperium. Przewrotny finał nie rozmywa wrażenia, że to powtórzenie schematu z Fundacji. Opowiadanie Muł jest znacznie ciekawsze. Trzyma w napięciu, świat przedstawiony zostaje wzbogacony o nowy element fantastyczny, który zaprzecza dotychczasowej narracji o fatum ciążącym nad światem.
Fundacja i Imperium nie ustrzegła się byciu odcinkiem cyklu - lektura wymaga znajomości poprzedniej części, a jednocześnie niezbędna jest kontynuacja losów bohaterów. Fabuła rozgrywa się w relacji do większej całości, nie mogłaby istnieć niezależnie. Ostatecznie, dobrze bawiłem się, poznając przełamanie schematu “kryzysu Seldona”. Książka jest krótka, zwięzła, tempo przebiegu akcji jest wysokie. Dla tych, którym podobała się poprzednia odsłona cyklu.
Pomimo przeskoku czasowego, Fundacja i Imperium zaczyna się w sytuacji, w jakiej zakończyła się Fundacja. Rodząca się galaktyczna potęga musi zmierzyć się z nowymi zagrożeniami - Generała i Muła, nadających tytuł dwóm częściom książki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadanie Generał to więcej tego samego, co wcześniej - Fundacji grozi wróg w postaci tytułowego Imperium. Przewrotny finał nie rozmywa...
Po położeniu fundamentów pod swoje uniwersum Azimow decyduje się na opowiadanie dłuższych, pełniejszych historii. Mimo psychohistorycznego tła jest tu dużo więcej indywidualizmu, lżejszy i bardziej zdystansowany styl oraz klimat przygody. Jest też element fantastyczny - ciekawe urozmaicenie w dotychczas stąpającym twardo po ziemi cyklu - w postaci Muła, antagonisty drugiej zawartej tu powiastki.
Całość, choć trochę traci na wyjątkowości względem poprzedniczki, jest bardziej satysfakcjonująca pod względem prowadzenia opowieści i emocjonalnego zaangażowania.
Po położeniu fundamentów pod swoje uniwersum Azimow decyduje się na opowiadanie dłuższych, pełniejszych historii. Mimo psychohistorycznego tła jest tu dużo więcej indywidualizmu, lżejszy i bardziej zdystansowany styl oraz klimat przygody. Jest też element fantastyczny - ciekawe urozmaicenie w dotychczas stąpającym twardo po ziemi cyklu - w postaci Muła, antagonisty drugiej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Fundacja i imperium” to kolejny tom cyklu, który obnaża prawdziwą naturę Pierwszej Fundacji i przyznam, że od części cyklu zatytułowanej „Fundacja” całkowicie odwróciło się moje myślenie na temat założonej przez Seldona instytucji. Teraz widzę w niej manipulujące innymi chciwe przedsięwzięcie wzbudzające coraz większe konflikty, oraz dążące do uzależnienia innych światów od posiadanej technologii. Nie jest to już ta sama instytucja, której celem było uchronienie ludzkości przed całkowitym upadkiem. Teraz jest nim kontrola przez duże K. I gdy wiem już, że upadek Pierwszej Fundacji był niemal oczywisty, aż drżę na myśl, gdzie zagnieździła się Druga Fundacja.
Mam nadzieję, tylko moja paranoja sprawia, że czytanie tych powieści dziwnie koreluje ze współczesnym światem.
„Fundacja i imperium” to kolejny tom cyklu, który obnaża prawdziwą naturę Pierwszej Fundacji i przyznam, że od części cyklu zatytułowanej „Fundacja” całkowicie odwróciło się moje myślenie na temat założonej przez Seldona instytucji. Teraz widzę w niej manipulujące innymi chciwe przedsięwzięcie wzbudzające coraz większe konflikty, oraz dążące do uzależnienia innych światów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to30%
Może kiedyś wrócę do tytułu.
30%
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże kiedyś wrócę do tytułu.
Jasne i ciemne strony całej sagi o Fundacji mają rację bytu również w tym tomie - więc nie będę powtarzał ich z recenzji tomu pierwszego. "Fundacja i Imperium" jednakże... nieco mocniej błądzi.
Wątek generała Imperium był wcieleniem pomysłu autora na symbol upadku Imperium - i o ile na grubych klockach trzymał się logiki (przerost prywatnych ambicji nad dobrem panstwa, pycha kroczącą przed upadkiem, przeszacowanie własnej potęgi),to szczegóły były mało imponujące lub wręcz niewiarygodne... Nie mogę do tej pory zrozumieć klęski floty wojennej przeciw zbieraninie statków handlowych Fundacji, po prostu się to wydarzyło.
Motyw Muła był całkiem ciekawy - sam koncept posypania się przewidywań psychohistorii z powodu zaistnienia mutacji w tkance społecznej, z natury nie do przewidzenia (swoją drogą- psychohistoria opierała się rzekomo na statystyce i rachunku prawdopodobieństwa, a mutacje też w teorii opisywane są prawdopodobieństwem - ciekawe więc, dlaczego te drugie były w stanie aż tak zrujnować przewidywania pierwszych skoro tak mnostwo inncyh czynnikow bylo branych pod uwage w wyliczeniach).
W wątku Muła jednak najmocniej dokuczają pozostałe postacie - kompletnie antypatyczne i/lub nudne.
Znów, trudno mi oceniać książkę jako czytelnik nie z czasów jej powstania - jednakże, skoro pokusiłem się o to, to nie mogę uczciwie dać więcej niż 6/10.
Jasne i ciemne strony całej sagi o Fundacji mają rację bytu również w tym tomie - więc nie będę powtarzał ich z recenzji tomu pierwszego. "Fundacja i Imperium" jednakże... nieco mocniej błądzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek generała Imperium był wcieleniem pomysłu autora na symbol upadku Imperium - i o ile na grubych klockach trzymał się logiki (przerost prywatnych ambicji nad dobrem panstwa,...