Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD

Okładka książki Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD autorstwa Aneta Korycińska
Aneta Korycińska Wydawnictwo: Prószyński i S-ka biografia, autobiografia, pamiętnik
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2024-05-14
Data 1. wyd. pol.:
2024-05-14
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383522845
Miałam 33 lata i narodziłam się jako adehadówka. Wtedy pierwszy raz popłakałam się ze współczucia dla samej siebie i wdzięczności, że udało mi się sobą zaopiekować.

Być może ADHD to dla Ciebie tylko cztery przypadkowe litery. Dla mnie to było hasło, które wywróciło moje życie do góry nogami.

Bo wiesz, u osób takich jak ja – wychowywanych na grzeczne, ciche i skromne – diagnoza przychodzi późno, dopiero wtedy, gdy nieukierunkowana wściekłość i dogłębny smutek nie pozwalają nam żyć. Dopiero wtedy specjalista mówi, że może warto spojrzeć na siebie inaczej, że nie jesteśmy popsuci, że nasz niepokój oraz fakt, że musimy starać się bardziej, mają logiczne uzasadnienie. To czas, by wreszcie posłuchać radia w swojej głowie.

W tej książce opowiadam Ci, co kryje się w mojej głowie. I nie tylko mojej – chcąc poznać więcej niż jedną stację, oddałam także głos osiemnastu gościom mającym późną diagnozę ADHD. Zapraszam Cię do wysłuchania naszych historii.
Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD



969 325

Oceny książki Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD

Średnia ocen
7,1 / 10
269 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD

avatar
1001
137

Na półkach: ,

W tej książce jest potencjał.

Nie jest to kolejny superporadnik z cyklu "10 kroków do okiełznania swojego ADHD". To zdecydowanie książka w stylu: ja też tak mam i co teraz?

Trzymam kciuki za autorkę i każdego, kto na co dzień musi się mierzyć z życiem neuroróżnorodnym. Światem, w którym to nie jest już tylko zapomnienie o tym gdzie zostawiło się kluczyki.

Warto przeczytać- w przypadku ADHD bardziej przesłuchać (bo słuchawki trudniej zgubić niż książkę)- na spokojnie, z kawą i odłożeniem na chwilę to-do-listy.

W tej książce jest potencjał.

Nie jest to kolejny superporadnik z cyklu "10 kroków do okiełznania swojego ADHD". To zdecydowanie książka w stylu: ja też tak mam i co teraz?

Trzymam kciuki za autorkę i każdego, kto na co dzień musi się mierzyć z życiem neuroróżnorodnym. Światem, w którym to nie jest już tylko zapomnienie o tym gdzie zostawiło się kluczyki.

Warto...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
295
135

Na półkach:

Dwa podejscia do tej pozycji. Za pierwszym razem nie byłam w stanie jej skończyć bo zbyt wiele rzeczy ze mną rezonowało. Częśc z opowieściami osob publicznych o ich adhd dodaje kolejnej warstwy. Książka warta uwagi.

Dwa podejscia do tej pozycji. Za pierwszym razem nie byłam w stanie jej skończyć bo zbyt wiele rzeczy ze mną rezonowało. Częśc z opowieściami osob publicznych o ich adhd dodaje kolejnej warstwy. Książka warta uwagi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
742
229

Na półkach:

Rzetwlnie o dorosłych z ADHD, napisana przez nich samych

Rzetwlnie o dorosłych z ADHD, napisana przez nich samych

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

936 użytkowników ma tytuł Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD na półkach głównych
  • 591
  • 316
  • 29
132 użytkowników ma tytuł Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD na półkach dodatkowych
  • 42
  • 31
  • 19
  • 15
  • 9
  • 8
  • 8

Tagi i tematy do książki Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD

Inne książki autora

Aneta Korycińska
Aneta Korycińska
Polonistka, oligofrenopedagożka, podcasterka, popularyzatorka wiedzy o języku i literaturze polskiej. Jest współorganizatorką konwentu miłośników romantyzmu „Romantykon”. Od 2017 r. działa pod pseudonimem Baba od polskiego, umieszczając w internecie filmiki w humorystyczny sposób przedstawiające wiedzę szkolną. Tworzy scenariusze lekcyjne dla różnych instytucji kulturalnych i prowadzi spotkania na temat literatury („Baba book”) oraz edukacji („Baba o budzie”). Wierzy, że można uczyć się inaczej, za pomocą mnemotechnik – bez zakuwania, za to ze zrozumieniem. Sama uwielbia poznawać świat, dlatego oprócz polonistyki ukończyła też psychologię zwierząt, zarządzanie oświatą, oligofrenopedagogikę oraz redakcję językową tekstów. Ma ADHD.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD przeczytali również

Kuratorka sądowa. Patologia, przemoc i dramaty w polskich domach Hanna Flara
Kuratorka sądowa. Patologia, przemoc i dramaty w polskich domach
Hanna Flara
📝 Reportaż oparty na doświadczeniach zawodowych kuratorki sądowej, która na co dzień pracuje z osobami objętymi nadzorem – zarówno dorosłymi, jak i nieletnimi. Książka ukazuje kulisy tej pracy oraz realia życia ludzi uwikłanych w przemoc, uzależnienia i konflikty z prawem. Autorka przedstawia różnorodne historie podopiecznych, odsłaniając problemy społeczne, z jakimi mierzy się polski system i osoby znajdujące się na jego obrzeżach. 💭 Moja opinia: Wow, wow, wow! To jest dokładnie ten typ literatury faktu, który wciąga jak najlepszy thriller, tylko że tu wszystko jest prawdziwe i przez to jeszcze mocniejsze. Dla mnie to było totalne combo – tematyka, która mnie interesuje, plus forma, która nie pozwala się oderwać. Autorka wrzuca w sam środek swojej pracy i nie filtruje rzeczywistości. Brud, smród, patologia i autentyzm. Mamy tu cały przekrój – od drobnych przestępstw po naprawdę trudne i mroczne sprawy. Największe wrażenie robi fakt, że za każdą historią stoi człowiek. Czasem tragiczny, innym razem wkurzający lub przeciwnie - rozczulający, czasem taki, którego kompletnie nie rozumiesz, ale nie da się przejść obok tego obojętnie. Język robi robotę Raz się uśmiechasz, za chwilę masz takie „uff… grubo". I właśnie to najbardziej mnie kupiło – ta huśtawka między dystansem a uderzeniem prosto w emocje. Będę ją trawić jeszcze bardzo długo. Z pełnią podziwu. ⭐ 9/10
Klaudia Śmigielska-Skutecka - awatar Klaudia Śmigielska-Skutecka
oceniła na926 dni temu
Patodeweloperka. To nie jest kraj do mieszkania Bartosz Józefiak
Patodeweloperka. To nie jest kraj do mieszkania
Bartosz Józefiak
W pierwszym rozdziale mnie nic specjalnie nie zaskoczyło, może poza tym, że 40% kupowanych mieszkań w Polsce to mieszkania kupowane w celach inwestycyjnych. W kolejnych rozdziałach było już samo gęste. Zresztą te 40% w dużym stopniu wyjaśnia, dlaczego Polska jest rajem dla patodeweloperów - prawie połowa osób kupujących mieszkania nie szuka mieszkań, w których będzie się dobrze mieszkało, tylko takich, które da się opchnąć studentom lub turystom. Wypowiedzi deweloperów utyskujących np. na to, że architekci się za bardzo przejmują zasadami bezpieczeństwa, bezcenne. No bo skoro Janusz biznesu mówi, że pręt o szerokości 16 mm zamiast 20 mm nie pęknie, a najwyżej się trochę ugnie, to przecież z całą pewnością musi tak być. Co widać zresztą chociażby w historii p. Elżbiety ze Stargardu. Pani Elżbieta to oczywiście skrajny przykład, ale tych mniej skrajnych jest na pęczki. No i opis kursu na operatora dźwigu sprawia, że włos się jeży na głowie i że raczej trudno się dziwić, że zdarzają się śmiertelne wypadki z udziałem dźwigów. Można się raczej dziwić, że nie ma ich więcej, chociaż 200 osób w ciągu dekady to i tak dużo. Jestem pod wrażeniem pracy autora, który musiał włożyć mnóstwo wysiłku w wyciągnięcie tych wszystkich brudów na światło dzienne i opisanie ich. Plus - świetnie, że  w ostatnim rozdziale autor próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy istnieje szansa na jakąś, za przeproszeniem, dobrą zmianę, i opisuje przykład wrocławskich Żernik. Do pełni szczęścia przydałoby się trochę więcej z perspektywy samorządowców i aktywistów, ale i tak zdecydowanie warto.
ForeverFailure - awatar ForeverFailure
ocenił na91 godzinę temu
Rozpad umysłu. Biografia schizofrenii Jeffrey Alan Lieberman
Rozpad umysłu. Biografia schizofrenii
Jeffrey Alan Lieberman
Książka Jeffreya Liebermana to kompleksowe spojrzenie na historię, naukę i społeczne postrzeganie jednej z najbardziej zagadkowych chorób ludzkiego mózgu. Jest to bardzo szczegółowa opowieść o jednej, ale za to złożonej chorobie, dla laika (dla mnie),może zbyt szczegółowa. 1. Ewolucja definicji: Od Kraepelina do Bleulera Lieberman opisuje, jak kształtowało się nasze rozumienie tej choroby: Emil Kraepelin: Jako pierwszy wyodrębnił chorobę, nazywając ją dementia praecox (otępienie wczesne). Uważał ją za proces nieuchronnie postępujący i prowadzący do degradacji umysłowej. Eugen Bleuler: To on wprowadził termin schizofrenia (z greckiego: „rozszczepienie umysłu”). Zauważył, że choroba nie zawsze kończy się otępieniem, a jej istotą jest rozpad funkcji poznawczych i emocjonalnych. 2. Mroczne czasy i błędy psychiatrii Autor nie stroni od krytyki własnej profesji, opisując okresy, w których pacjenci byli poddawani brutalnym metodom: Lieberman krytykuje dominację teorii freudowskich, które winą za schizofrenię obarczały relacje rodzinne Drastyczne zabiegi: Przypomnienie o stosowaniu śpiączek insulinowych, malarioterapii oraz — przede wszystkim — lobotomii, za którą paradoksalnie przyznano Nagrodę Nobla. 3. Przełom chemiczny: Narodziny psychofarmakologii Kluczowym momentem w książce jest opis odkrycia chlorpromazyny w latach 50. XX wieku. Był to moment zwrotny, który udowodnił, że schizofrenia ma podłoże biologiczne i chemiczne, a nie tylko psychologiczne. Leki pozwoliły wielu pacjentom opuścić szpitale psychiatryczne, choć niosły ze sobą poważne skutki uboczne. 4. Biologia i genetyka mózgu Lieberman szczegółowo wyjaśnia współczesny stan wiedzy: Hipoteza dopaminowa: Teoria, według której nadmiar dopaminy w pewnych obszarach mózgu odpowiada za objawy wytwórcze (halucynacje, urojenia). Architektura mózgu: Wykorzystanie rezonansu magnetycznego (MRI) pokazało fizyczne różnice w budowie mózgów osób chorych, m.in. powiększone komory boczne i ubytki w istocie szarej. Podłoże genetyczne: Schizofrenia nie jest wywoływana przez jeden gen, lecz przez złożoną kombinację setek drobnych mutacji. 5. Problem deinstytucjonalizacji Książka porusza wątek społeczny — masowe zamykanie szpitali psychiatrycznych w USA i Europie. Kluczowe przesłanie: Schizofrenia to choroba narządu (mózgu),a nie defekt duszy. Dzięki postępowi medycyny przestaje być ona "biografią upadku", a staje się stanem, który można skutecznie kontrolować.
Rekej - awatar Rekej
ocenił na717 dni temu
Jak złodziej przyszła. Reportaże i rozmowy o starości Elżbieta Strzałkowska
Jak złodziej przyszła. Reportaże i rozmowy o starości
Elżbieta Strzałkowska Grażyna Latos
To książka o tym, o czym głośno się nie mówi. Przynajmniej w przestrzeni publicznej. Starość, bo o niej mowa w ostatnich latach zrobiła się bardzo niewygodna. Istnieje od zawsze i każdy z nas jest na nią skazany, jednak od niedawna jest traktowana jak coś, czego za odpowiednią opłatą da się uniknąć.. Bo nie po to powstaje tyle klinik medycyny estetycznej, żeby mieć pomarszczoną twarz czy ciało. Wystarczy kilka zabiegów i cyk! witaj młodości... W mediach lansuje się jędrną skórę, piękne włosy i nienaganną sylwetkę bez względu na metrykę. A jednak starość nie dotyka jedynie naszej powierzchowności. To także procesy zachodzące wewnątrz. Problemy z pamięcią, niemożność wykonywania czynności dotychczas prostych czy choroby są często codziennością seniorów. I o tym właśnie opowiadają ci, którym autorki oddały głos. Bohaterami książki są zarówno osoby, które młodość przeżywają jedynie we własnych wspomnieniach jak i ci, którzy stali się ich łącznikiem ze światem zewnętrznym. To często dzieci, które porzuciły swoje plany i marzenia, żeby zająć się chorym rodzicem. Ci, których codziennością stało się zmaganie z niewydolnym systemem, który nie uwzględnia potrzeb seniorów. Czy zastanawiamy się, jakie mamy alternatywy na starość? Bo pół biedy, kiedy zdrowie dopisuje, ale w momencie ciężkiej choroby? Obarczać najbliższych opieką a może zamieszkać w jednym z DPS-ów? Co wcale zresztą takie łatwe nie jest. To tematy jak bardzo niemodne, tak i ciężkie w odbiorze. Zwłaszcza, kiedy słyszymy z ust specjalistów statystyki, których w książce nie brakuje. I choćby z tego względu warto ją przeczytać. Bo może teraz, będąc w kwiecie wieku i mając świat u stóp można wpłynąć także na jakość życia za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat.
do_azot_i_nazot_ czyta - awatar do_azot_i_nazot_ czyta
oceniła na611 miesięcy temu
Epidemia samotności. Jak budować trwałe więzi we współczesnym świecie Agnieszka Łopatowska
Epidemia samotności. Jak budować trwałe więzi we współczesnym świecie
Agnieszka Łopatowska Monika Szubrycht
Książka „Epidemia samotności” Agnieszki Łopatowskiej i Małgorzaty Szubrycht czekała na mojej liście „do przeczytania” już od 2025 roku. Sięgnęłam po nią dopiero teraz, w kwietniu 2026 i mam wrażenie, że trafiła do mnie w dobrym momencie. Szczerze mówiąc, po tytule spodziewałam się raczej klasycznego poradnika. Czegoś w stylu: konkretne wskazówki, jak radzić sobie z samotnością. Tymczasem dostałam coś zupełnie innego. I chyba właśnie to najbardziej mnie zaskoczyło. To książka oparta na rozmowach. Autorki oddają głos specjalistom — psychologom, terapeutom, pedagogom czy nauczycielom, którzy na co dzień spotykają się z różnymi obliczami samotności. Dzięki temu temat nie jest pokazany jednostronnie, tylko z kilku perspektyw, co naprawdę daje do myślenia. Najbardziej zostało ze mną to, jak ta książka „odczarowuje” samotność. Zamiast traktować ją wyłącznie jako coś złego, zaczyna się widzieć ją trochę szerzej. Nie każda samotność jest destrukcyjna - czasem może być potrzebna, dawać przestrzeń na zatrzymanie się czy poukładanie myśli. Duży plus za sam klimat książki. Nie jest ciężka ani przytłaczająca, mimo że dotyka trudnego tematu. Czyta się ją raczej jak spokojną rozmowę - taką, która trochę uspokaja i pozwala spojrzeć na różne rzeczy z dystansu. To dość krótka pozycja i dzięki lekkiemu stylowi można ją przeczytać nawet w jeden wieczór. Momentami czułam lekki niedosyt, ponieważ chętnie weszłabym głębiej w niektóre wątki. Ale mam też poczucie, że to było zamierzone. To raczej wprowadzenie i zaproszenie do dalszego myślenia niż wyczerpujące opracowanie tematu.
PaniBudujeKariere - awatar PaniBudujeKariere
ocenił na725 dni temu
Matka Polka sika w krzakach. Przygody z dzieckiem w mieście wysokich krawężników, nieczynnych toalet i zepsutych wind Monika Pastuszko
Matka Polka sika w krzakach. Przygody z dzieckiem w mieście wysokich krawężników, nieczynnych toalet i zepsutych wind
Monika Pastuszko
Skusiłam się na nią po pozytywnych opiniach w internecie. Że to książka uniwersalna, że nie tylko o matkach z małymi dziećmi, że o projektowaniu uniwersalnym, o potrzebie tworzenia przestrzeni publicznych dla wszystkich, nie tylko dla statystycznego (w domyśle w pełni sprawnego) człowieka. I co? Nie byłabym sprawiedliwa, gdybym powiedziała, że jajco, natomiast nie dostałam tego wszystkiego. Jest napisana zabawnie, lekko, z ogromnym dystansem do siebie, szczerością, opowiadaniem własnych przypałów. Czytało się więcej niż przyjemnie. Natomiast według mnie to nie jest uniwersalna opowieść. To jest historia młodej mamy, która odkrywa, że świat wokół niej jest niedostosowany do osób, które mają jakieś określone potrzeby. Że przestrzeń publiczna często stawia bariery, które utrudniają codzienne funkcjonowanie w mieście (osobiście myślę, że część osób w ogóle wyklucza z niektórych aktywności). Chodzi głównie o bariery architektoniczne: niedziałające windy, brak toalet publicznych, brak miejsc do przewijania i/lub karmienia dziecka, wysokie krawężniki, samochody parkujące na chodnikach i trawnikach, trudności w podróżowaniu transportem publicznym z wózkiem (a na wózku? 😉) Są tutaj pozytywne przykłady, nie tylko z Polski. Są wskazówki, co można zrobić, żeby było lepiej. Tylko to wszystko jest napisane z perspektywy mieszkanki stolicy. Dla osób z dużych miast jeszcze będzie to porównywalne. Natomiast dla całej reszty najpewniej nie. Pod koniec książki pojawia się opinia innej matki, która wracając do domu ze spaceru z dzieckiem, wsiadła do windy. Dziecko ledwo zasnęło, ale komunikat głosowy o docelowym piętrze je wybudził. Taka to była zła winda. Po co w ogóle te komunikaty głosowe w windach? No po co? 🫠 A Ty wiesz po co? Po tej książce mam jeszcze większe wrażenie, że znaczna część osób w naszym kraju widzi wyłącznie czubek własnego nosa. Jeździsz wszędzie autem - masz w nosie pieszych, przepuszczanie ich na przejściach, parkowanie w miejscach wyznaczonych. Nie jeździsz rowerem - autem wyprzedzasz mało nie strącając takiego z drogi, nie patrzysz na ścieżki rowerowe, stajesz tam autem albo puszczasz luzem psa. Najlepiej, kurde, bulteriera. Fajnie, że autorka promuje budżet obywatelski. Że można tam zgłaszać własne projekty. Takie, które zadbają o te niezaspokojone potrzeby w przestrzeni publicznej. Ale w ilu miastach w Polsce działa budżet obywatelski? W Twoim mieście jest? Jeśli go nie ma, to co Ty możesz zrobić? A jeśli jest, czy głosujesz w nim na projekty, które według Ciebie warte są wydania na nie publicznych pieniędzy?
KozackaCzytelnia - awatar KozackaCzytelnia
oceniła na61 miesiąc temu
Zakaz gry w piłkę. Jak Polacy nienawidzą dzieci Michał R. Wiśniewski
Zakaz gry w piłkę. Jak Polacy nienawidzą dzieci
Michał R. Wiśniewski
Michał Radomił Wiśniewski kończy(?) swoją trylogię non fiction, którą roboczo nazywam "antropologiczną". W swoich esejach-reportażach poddawał on analizie zjawiska i przedmioty codzienne - Internet, smartfon oraz - w najnowszej pozycji - polski stosunek do dzieciństwa i dzieci. Gęsty opis, który stosuje Wiśniewski, nie jest jednak opisem badacza, a opisem osoby wrażliwej i obdarzonej zmysłami czułego obserwatora. Chociaż to może tutaj widać pierwsze braki w porównaniu z innymi książkami MRW (zarówno eseistycznymi, jak i jego doskonałą i niedocenioną trylogią beletrystyczną) - wrażliwości nie sposób wciąż Autorowi odmówić, ale zaczyna chyba brakować czułości i co ważniejsze cierpliwości. Ja wiem, że waga tematu nie daje nam pola na cierpliwość ("cierpliwość to brak działania" - mógłby Wiśniewski mi odpowiedzi, zgodnie z prawdą),a czułość rezerwuje wyłącznie do pozycji dziecka ("nie będę głaskał przemocowców" - też prawda),ale to właśnie te dwie cechy tak mnie do pisarstwa MRW przyciągały, nawet zza czasów blogowych ("Pattern Recognition" wróć!) Żeby była pełna jasność, osobiście z obserwacjami, diagnozami i postawą polityczną Wiśniewskiego w pełni się zgadzam i identyfikuję. Nie mogę jednak pozbyć się wrażenia, że o ile diagnozy są stawiane pewnie, to sposób w jaki MRW proponowanie nam rozwiązania, podszyty jest pewną bezsilnością. By naprawić polski stosunek do dzieci musimy bowiem wyłącznie wydobyć się z odmętów kapitalizmu i ze sprzężonego z nim patriarchatu. Bez spiny. Damy radę. Prawda? ...prawda? Wiśniewski proponuje nam rozwiązania podpatrzone w Szwecji, Niemczach i Finlandii, ale one tam działają właśnie dlatego, że tam udało się chociaż częściowo zwalczyć i K. i P.. U nas wymagałoby to rewolucji mentalnej (takiej prawdziwej Rewolucji Moralnej),której w kraju nigdy nie było, nawet w czasach przechodzenia z PRL ku III RP. Sam uważam, że warto wysiłek podjąć i jestem gotowy zmieniać siebie (nie oszukujmy się, wszyscy musimy jakąś zmianę przejść - nawet Autor książki) i pomagać innym. Wiśniewski znalazł najlepszy powód, by to zrobić: "zróbmy to z miłości" - pisze. Ale czy inni posłuchają? Bo może problemem, z którego nasza nienawiść do dzieci wyrasta, problemem nadrzędnym (trochę przez MRW we wstępie rozbrojonym),jest to, że nie potrafimy kochać siebie nawzajem?
ngineguy - awatar ngineguy
ocenił na61 miesiąc temu

Cytaty z książki Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD

Więcej

Ją też, ku współczuciu rodziców, nazywano żywym dzieckiem. Jakby preferowano martwe.

Ją też, ku współczuciu rodziców, nazywano żywym dzieckiem. Jakby preferowano martwe.

Aneta Korycińska Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD Zobacz więcej

Czuję lęk, odkąd pamiętam.

Czuję lęk, odkąd pamiętam.

Aneta Korycińska Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD Zobacz więcej

Mogę jednocześnie chcieć mocnego objęcia i nie chcieć być dotykaną.

Mogę jednocześnie chcieć mocnego objęcia i nie chcieć być dotykaną.

Aneta Korycińska Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD Zobacz więcej
Więcej