Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jakiś potwór tu nadchodzi

Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,01 (159 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
15
8
40
7
45
6
28
5
12
4
4
3
6
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Something Wicked this Way Comes
data wydania
ISBN
978-83-61516-28-6
liczba stron
272
język
polski
dodał
Ula

Dwóch zwyczajnych trzynastoletnich chłopców i serdecznych przyjaciół, Jim Nightshade i Will Halloway, zamiłowanych w awanturniczych powieściach i nocnych przygodach, biegających po sadach i cmentarzach z kieszeniami wypełnionymi kamieniami, starymi scyzorykami i innymi chłopięcymi skarbami, napotyka na swojej drodze tajemniczy, mroczny lunapark, którego właściciele, Dark i Cooger, pod fasadą...

Dwóch zwyczajnych trzynastoletnich chłopców i serdecznych przyjaciół, Jim Nightshade i Will Halloway, zamiłowanych w awanturniczych powieściach i nocnych przygodach, biegających po sadach i cmentarzach z kieszeniami wypełnionymi kamieniami, starymi scyzorykami i innymi chłopięcymi skarbami, napotyka na swojej drodze tajemniczy, mroczny lunapark, którego właściciele, Dark i Cooger, pod fasadą przedstawień uprowadzają ludzi, zabierają im dusze i zmieniają w groteskowe dziwolągi, by przez wieki więzić ich w swoim wesołym miasteczku… Kim są naprawdę panowie Dark i Cooger i czego chcą od chłopców? Czy Jim i Will unikną zemsty demonicznych właścicieli lunaparku? Czy ich przyjaźń przetrwa ciężką próbę, jaka ich czeka?

 

źródło opisu: Z okładki

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (526)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 510
LelandLester | 2016-05-03
Na półkach: Przeczytane

„Po pierwsze, był październik, wyjątkowy miesiąc w życiu każdego chłopca.” Dla dwójki trzynastolatków, Jima i Willa, z pewnością taki będzie. Przeżyją ‘przyspieszone Halloween”, gdy zawita do nich pewien lunapark.

Duet jakże odmienny, a z drugiej strony duet, który potrafił wytworzyć wewnętrzną, niepowtarzalną więź. „Will biegnie dla samej przyjemności biegu, Jim – ponieważ coś na niego czeka. A jednak, o dziwo, biegną razem, obok siebie.”

Za mną 2 z 3 głośnych tytułów o nastolatkach, którzy muszą stawić czoło złu, które pojawia się w ich mieście. Pierwszą na rozkład wziąłem „Letnią noc” Simmons’a, teraz Bradbury, a na koniec zostawiłem sobie „Magiczne lata” McCammon’a – mam nadzieję, że okażą się najlepsze z tego grona.

„Letnia noc” okazała się bardzo długa i suma summarum rozczarowująca, nieautentyczna. Książka Bradbury’ego jest 3x krótsza od swojej odpowiedniczki… i 2x od niej lepsza!

Opis świata oraz emocji bohaterów z dużą dawką abstrakcji, niejednoznaczności. Te „zbitki”...

książek: 0
| 2015-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2015

Rewelacyjne „To”, mroczna „Carry”, świetne „Magiczne lata” czy bardzo dobra „Letnia noc” oraz chyba można powiedzieć; że kultowy „Władca much” to opowieści które sprawiają że nie mam obaw przed sięganiem po kolejne pozycje z młodymi lub nastoletnimi bohaterami w rolach głównych.
Chyba w takich właśnie fantastycznych opowieściach tkwi siła, która sprawia że lubię czytać książki w których bohaterami są dzieciaki bo na kartach powieści cała ta ich niebezpieczna zabawa ze złem wygląda świetnie a ich losy oraz przygody śledzi się z dużym zainteresowaniem. Jeśli jeszcze dodamy do tego klimat grozy, horroru i tajemnicy to dla mnie jest to znak że warto poświecić uwagę danej pozycji.
Nie inaczej jest z tą książką.
To moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem i muszę przyznać że bardzo przyjemne.
Powieść spełniła wszystkie moje oczekiwania.
Mamy tutaj dwoje ciekawskich dzieciaków, którzy muszą zmierzyć się z złem nawiedzającym ich miasteczko.
Czy coś wam to mówi?
Tak, nie jedna powieść a...

książek: 712
Reckless Bastard | 2013-05-04
Na półkach: Przeczytane, Bradbury, Ray
Przeczytana: 03 maja 2013

8/10 – REWELACYJNA

Will Halloway i Jim Nightshade różnią się niczym woda i ogień. Odmienność charakterów i usposobienia tych dwóch trzynastolatków zupełnie nie przeszkadza im jednak być najlepszymi przyjaciółmi, być może jest nawet spoiwem jeszcze mocniej zacieśniającym tę znajomość. Kiedy pewnego dnia w ich miasteczku zjawia się tajemniczy lunapark kierowany przez równie enigmatycznych panów Darka i Coogera, chłopcy są nim zaintrygowani. Szybko odkrywają jednak, że wesołe miasteczko skrywa swoje mroczne tajemnice. Jego właściciele omamiając ludzi wizją wiecznej młodości, kradną im dusze i zmieniają w groteskowe dziwolągi będące atrakcją lunaparku. Will i Jim zostają zmuszeni stawić czoła demonicznym mieszkańcom przerażającego wesołego miasteczka, a konfrontacja ta spowoduje, że ich przyjaźń zostanie wystawiona na najtrudniejszą próbę.

„Jakiś potwór tu nadchodzi” to napisana pięknym językiem metaforyczna powieść o wielkiej sile przyjaźni oraz nostalgicznej tęsknocie za młodością...

książek: 469
Krzysztof | 2016-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 stycznia 2016

Książka sądząc po ocenach i tematyce powinna przypaść mi do gustu, ale tak się nie stało. Historia dwóch chłopców i mrocznego lunaparku, stawiana obok Letniej Nocy czy TO, jest wyjątkowo miałka i krótka. Nie ma tu miejsce na powolne prowadzenie akcji i budowanie klimatu. Czułem się oszukany. Zdecydowanie nie polecam.

książek: 620
Bosy_Antek | 2012-03-11
Na półkach: Przeczytane

Czego się baliście?

Mitycznej czarnej wołgi? Satanistów porywających dzieci? Cyganów (choć dziś to politycznie niezbyt poprawne)? Burzy? Wujka przebranego za św. Mikołaja?

Czegoś, co czai się w ciemnym kącie pokoju, w szafie, na strychu lub w piwnicy?

Jak sobie poradziliście? Nie licząc licznych sesji terapeutycznych na kolanach rodziców („Tam nic nie ma, synku, tam nie ma żadnego potwora.”), po prostu dorośliście i dziś boicie się bezrobocia, skoków franka, cen gazu, benzyny lub prądu…

Niestety, dziś nie wystarczy dorosnąć, by przestać się bać…

***

„Jakiś potwór tu nadchodzi” Raya Bradbury'ego, klasyka literatury fantastycznej, to bolesne wspomnienie czasów, gdy strach miał konkretną formę, kształt, w którym można było szukać słabych punktów. To też kanoniczna niemal opowieść, którą rodzice powinni sprzedać pociechom błądzącym gdzieś między dzieciństwem a okresem dojrzewania. Szczególnie synom, którzy muszą zmierzyć się z cieniami własnych ojców…

Sceneria – senne...

książek: 551
WielkiBuk | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2015

Ray Bradbury ma niesamowitą umiejętność tworzenia jesiennych, okołohalloweenowych opowieści, które jednocześnie idealnie wpisują się w poszanowanie Święta Zmarłych i wspomnienia samej śmierci.
„Jakiś potwór tu nadchodzi” to jakby kulminacja tego tematu, powieść, w której śmierć odgrywa najważniejszą rolę, jednak zostaje idealnie skontrastowana przez pełnię życia i witalność dwóch głównych bohaterów.
Tajemniczy lunapark, melodia, która snuje się przez miasto, niczym złowieszcza mgła… „Jakiś potwór tu nadchodzi” to klasyka w swoim gatunku, ponadczasowa w przesłaniu, miejscami bardzo zagadkowa i poetycka, ale dzięki temu jeszcze pyszniejsza.

książek: 628
missly | 2012-09-02
Przeczytana: 01 września 2012

Kim są i czym żywią się jesienni ludzie? Która godzina jest godziną zła, i czy warto walczyć z pokusą? Teorie na te i inne zagadnienia poznamy z ust Charlesa Hallowaya, a praktykę...? O tym - i wielu innych ludzkich rozterkach oplecionych w bajkę dla dorosłych z morałem - opowiada ta książka. Pamiętajmy, że dusza jest jedna, a czyhających na nią nie brakuje.

Książka z biegiem stron się rozkręca; poznajemy myśli, pragnienia i instynktowne zachowania bohaterów. Poznajemy prawdziwą przyjaźń i ojcowską miłość. Zakończenie jest zachwycające. :) Idealna na chłodne, deszczowe wieczory, gdy mrok skrada się ku drzwiom a wyobraźnia płata nam figle.

książek: 1132
Ciacho | 2013-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2013

Jim i Will to dwójka trzynastoletnich, najlepszych przyjaciół, którzy są spragnieni ciągłych przygód i odkrywania czegoś nowego. Do czasu, gdy napotykają pewnego dziwnego domokrążce, który potrafi przewidzieć, w który dom uderzy piorun. Jak się okazuje jest on jednym z przedstawicieli tajemniczego lunaparku, który niedługo po pojawieniu się domokrążcy pojawia się w okolicy. Od tej chwili wszystko się zmienia, bowiem właścicielami lunaparku są dwaj demoniczni panowie Dark i Cooger, a wesołe miasteczko to tylko fałszywa przykrywka do zła, które się tam znajduje, i próbuje przyciągnąć do siebie dwóch chłopców...

Ray Bradbury to amerykański pisarz, który jest znany i ceniony na całym świecie. Niestety w Polsce znany jest głównie z opowiadań, które znajdują się w kilku jego zbiorach, ale najczęściej zamieszczane są w antologiach czy czasopismach. Tylko trzy z wielu jego powieści wydano w naszym kraju, a "Jakiś potwór tu nadchodzi" jest na szczęście jedną z nich.

"Palec mię świerzbi,...

książek: 28
Ula | 2010-06-07
Na półkach: Przeczytane

Ray Bradbury znany jest szerokiej publice głównie dzięki ekranizacji jego głośnej powieści 451 stopni Fahrenheita. Utwór Jakiś potwór tu nadchodzi został napisany w 1962 roku, na polskim rynku w formie książkowej pojawił się w roku 2009 i jest to, jak na razie, dopiero trzecia powieść tego autora wydana w naszym kraju. Zostało ich jeszcze sporo, bo Bradbury – pomimo tego, że w tym roku kończy 90 lat – nadal jest aktywnym pisarzem i mam nadzieję, że więcej jego książek ujrzy światło dzienne w Polsce.

Jakiś potwór tu nadchodzi jest opowieścią o dwóch przyjaciołach, Williamie Hallowayu i Jimmym Nightshadzie, którzy żyją w sennym miasteczku Green Town i z niecierpliwością oczekują mających niedługo nadejść czternastych urodzin. Bohaterowie są swoimi przeciwieństwami – Will jest spokojny i ułożony, a Jim żądny mocnych, niekoniecznie akceptowanych przez rodziców, wrażeń; może właśnie dlatego tak doskonale się uzupełniają. Pewnej nocy w ich rodzinnym mieście, zupełnie nieoczekiwanie o...

książek: 930
Paskuda | 2013-08-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

[opinia ukazała się także na moim blogu: http://paskudnerecenzje.blogspot.com/ ]

Postać Raymonda Douglasa Bradbury'ego na stałe wpisana jest już w kanon największych amerykańskich pisarzy.Autor ten, urodzony w 1920 roku, jest w Ameryce postacią już legendarną, dzięki swojej umiejętności snucia historii, tworzenia magicznej atmofsery z życia codziennego i budowania napięcia. Napisał ponad 30 książek, część z nich sfilmowano, wiele z nich przetłumaczono na obce języki. Poza książkami pisał scenariusze dla teatru i kina, a na jego cześć nazwano jedną z planetoid - 9766 Bradbury. Jest to ten moment, kiedy samo nazwisko staje się rekomendacją, również dla mnie, bo gdy w moje ręce trafiła powieść tego autora, ucieszyłam się jak dziecko. Wiedziona wrażeniem po niesamowitych 451 stopniach Fahrenheita wysoko postawiłam poprzeczkę i spodziewałam się po tej książce równie niezapomnianych wrażeń. Nie pomyliłam się.
Opowieść dzieje się w małym amerykańskim miasteczku, jakich wiele. Główni...

zobacz kolejne z 516 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd