451° Fahrenheita

Okładka książki 451° Fahrenheita
Ray Bradbury Wydawnictwo: Mag Seria: Artefakty fantasy, science fiction
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Artefakty
Tytuł oryginału:
Fahrenheit 451
Wydawnictwo:
Mag
Data wydania:
2018-04-18
Data 1. wyd. pol.:
1960-01-01
Data 1. wydania:
2008-01-01
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374809221
Tłumacz:
Wojciech Szypuła
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Drugie lądowanie Władlen Bachnow, Dmitrij Bilenkin, Ben Bova, Ray Bradbury, Fredric Brown, Kir Bułyczow, Thomas M. Disch, Randall Garrett, Ron Goulart, Harry Harrison, Robert A. Heinlein, Shinichi Hoshi, Langdon Jones, Morio Kita, Cyril M. Kornbluth, Tuli Kupferberg, Raphael A. Lafferty, Keith Laumer, C. C. MacApp, Dean McLaughlin, William F. Nolan, Rick Norwood, Frederik Pohl, Mack Reynolds, Bob Shaw, Robert Sheckley, Henry Slesar, Władimir Szczerbakow, Ilja Warszawski, Jack Williamson
Ocena 7,7
Drugie lądowanie Władlen Bachnow, Dm...
Okładka książki 17 podniebnych koszmarów Ambrose Bierce, Tom Bissell, Ray Bradbury, Roald Dahl, James Dickey, Arthur Conan Doyle, Cody Goodfellow, Joe Hill, Stephen King, E. Michael Lewis, Richard Matheson, David J. Schow, Dan Simmons, Peter Tremayne, E. C. Tubb, John Varley, Bev Vincent, Bev Vincent
Ocena 5,7
17 podniebnych... Ambrose Bierce, Tom...

Podobne książki

Oficjalne recenzje i

Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz



719 1 155

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
28
1

Na półkach:

Rozczarowałem się. Spodziewałem się lepszych wrażeń. Początek zapowiadał się ciekawie...nowa przypadkowa znajomość z intrygującą dziewczynką, która zaczęła budzić do życia naszego głównego bohatera.....to był początek otwierający przed nami nowy świat....i nagle koniec...
Kolejne relacje, spotkania, akcje....już były powierzchowne, nie wciągnęły mnie.
Reasumując:: pierwsze 30 stron - tak, reszta to przeciętność.

Rozczarowałem się. Spodziewałem się lepszych wrażeń. Początek zapowiadał się ciekawie...nowa przypadkowa znajomość z intrygującą dziewczynką, która zaczęła budzić do życia naszego głównego bohatera.....to był początek otwierający przed nami nowy świat....i nagle koniec...
Kolejne relacje, spotkania, akcje....już były powierzchowne, nie wciągnęły mnie.
Reasumując:: pierwsze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
54
4

Na półkach:

Czytając ksiązki najwybitniejszych twórców sci-fi z lat 50'-80' często nie mogę pozbyć się myśli, że wraz z rozwojem cywilizacji ucieka nam oddalając się powoli i niezauważenie, po kawałeczku, jakaś część bycia człowiekiem, którą ci ludzie tak kochali ekscytując się rozwojem naszego gatunku. Dziś ciężko jest mi nazwać, czy bliżej określić, tę większą myśl, ale czuję, że to właśnie takie dzieła jak to zbliżają mnie do formalizacji tej myśli.
Sama książka o tym dystopijnym świecie ludzi będących w ciągłym dopaminowym rauszu, których najwyższym celem jest szczęście, które to sami sobie odbierają idąc po nie na skróty, jest obrzydliwie aktualna czytając ją prawie 70(!) lat później.
Niesamowite jak fobie autora w świecie, który mógł pójść w milion różnych stron realizują się w naszej codzienności, gdzie główną wartością, sprowadzoną do surowca rynkowego, jest nasza uwaga, a tą uwagą kupczymy stając się takimi odbiornikami serwowanych informacji bez znaczenia, niczym Mildred Montag.
Dla mnie książka była katalizatorem do sporych refleksji, poza tym napisana pięknym, prawie poetyckim językiem wciągnęła mnie swoja fabułą.
Moim zdaniem pozycja wybitna, tym bardziej w czasach, w których można doszukać się sporo z tego dystopijnego świata.

Czytając ksiązki najwybitniejszych twórców sci-fi z lat 50'-80' często nie mogę pozbyć się myśli, że wraz z rozwojem cywilizacji ucieka nam oddalając się powoli i niezauważenie, po kawałeczku, jakaś część bycia człowiekiem, którą ci ludzie tak kochali ekscytując się rozwojem naszego gatunku. Dziś ciężko jest mi nazwać, czy bliżej określić, tę większą myśl, ale czuję, że to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1148
438

Na półkach:

Mimo mojego ogromnego szacunku do tej książki, nie jestem w stanie przebrnąć przez nią do końca. W momencie w którym zaczynam czytać oczy same zamykają mi się do spania. Doceniam, wiem że to klasyka, może wrócę kiedyś kiedyś, ale teraz nie jestem w stanie przeczytać choćby strony więcej...

Mimo mojego ogromnego szacunku do tej książki, nie jestem w stanie przebrnąć przez nią do końca. W momencie w którym zaczynam czytać oczy same zamykają mi się do spania. Doceniam, wiem że to klasyka, może wrócę kiedyś kiedyś, ale teraz nie jestem w stanie przeczytać choćby strony więcej...

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
24
4

Na półkach:

Az ciężko uwierzyć że książka została napisana w latach 60 ubiegłego wieku. Opisany w niej świat idealnie wpasowuje się w teraźniejsze realia. Warto przeczytać by poznać wizję autora do czego może dążyć świat, który nie dopuszcza masom posiadania własnej opinii i wyjątkowości

Az ciężko uwierzyć że książka została napisana w latach 60 ubiegłego wieku. Opisany w niej świat idealnie wpasowuje się w teraźniejsze realia. Warto przeczytać by poznać wizję autora do czego może dążyć świat, który nie dopuszcza masom posiadania własnej opinii i wyjątkowości

Pokaż mimo to

avatar
111
51

Na półkach: ,

Krótka, antyutopijna opowieść o świecie, w którym przechowywanie i czytanie książek to naprawdę ryzykowne działania. Do gustu przypadło mi zwłaszcza pomysłowe i nieco tchnące optymizmem zakończenie tej pozycji

Krótka, antyutopijna opowieść o świecie, w którym przechowywanie i czytanie książek to naprawdę ryzykowne działania. Do gustu przypadło mi zwłaszcza pomysłowe i nieco tchnące optymizmem zakończenie tej pozycji

Pokaż mimo to

avatar
31
10

Na półkach:

Jesli według słów Fabera, książka to największa jakość wiedzy o życiu a miarą jakości jest jej aktualność w tym co nas otacza to zdemoralizowani strażacy nigdy nie przeminą i nigdy się nie zestarzeją, a nawet być może ożyją i świat Guya Montaga zawita u nas w XXI wieku jeśli świat dalej pójdzie ślepo za głupimi ludźmi i głupimi przywódcami.

Jesli według słów Fabera, książka to największa jakość wiedzy o życiu a miarą jakości jest jej aktualność w tym co nas otacza to zdemoralizowani strażacy nigdy nie przeminą i nigdy się nie zestarzeją, a nawet być może ożyją i świat Guya Montaga zawita u nas w XXI wieku jeśli świat dalej pójdzie ślepo za głupimi ludźmi i głupimi przywódcami.

Pokaż mimo to

avatar
192
180

Na półkach:

Czytałem ją kilkukrotnie, z każdym kolejnym czytaniem boję się że świat przedstawiony jest co raz bardziej realny, tylko zamiast palenia książek występują media społecznościowe, podziały społeczne, wojenki wewnętrzne. Świetna książka.

Czytałem ją kilkukrotnie, z każdym kolejnym czytaniem boję się że świat przedstawiony jest co raz bardziej realny, tylko zamiast palenia książek występują media społecznościowe, podziały społeczne, wojenki wewnętrzne. Świetna książka.

Pokaż mimo to

avatar
1997
1174

Na półkach: , ,

Nie bardzo wiem, co mam myśleć o tej pozycji... Jest dziwna, niepokojąca, zwłaszcza w pierwszej połowie, bo druga totalnie mi się nie podobała i chciałam ją już jak najszybciej skończyć. Chociaż przyznaję - jest tu fajny morał w tym zawarty.

Nie bardzo wiem, co mam myśleć o tej pozycji... Jest dziwna, niepokojąca, zwłaszcza w pierwszej połowie, bo druga totalnie mi się nie podobała i chciałam ją już jak najszybciej skończyć. Chociaż przyznaję - jest tu fajny morał w tym zawarty.

Pokaż mimo to

avatar
1193
607

Na półkach: , , , , , ,

"I nie spodziewaj się, że zostaniesz zbawiony przez jakąkolwiek jedną rzecz - osobę, maszynę czy bibliotekę. Zbawiaj się sam po trochu, a jeśli utoniesz, umrzyj wiedząc przynajmniej, że kierowałeś się ku brzegowi."

"451 stopni Fahrenheita - to temperatura, w której papier zaczyna się tlić i płonie..."

Zastanawialiście się co by było gdyby zakazano nam czytać książek, a samo ich posiadanie karane było śmiercią? Ten czarny scenariusz w swym monumentalnym dziele zobrazował nam Ray Bradbury.
Muszę przyznać że prowadził pióro w sposób niezwykły, powieść czytało się jak poezję, czasem dramat, a więc była trudna w odbiorze, z wielkim ładunkiem intelektualnym.

Protagonistą tej krótkiej prawie dwustu-stronicowej książki jest Guy Montag, strażak, mąż Mildred. Z tym że miast gasić pożary, Guy je wznieca, pali domy osób które odważyły się posiadać książki, a z żoną nie ma kontaktu gdyż ta uzależniona od nowych technologii, wpatrzona w "rodzinkę" na ekranie, przestała myśleć, czuć, zauważać, rozmawiać. W tej mrocznej wizji, ludzie stali się bezduszni, a nawet okrutni, matki biją swe dzieci, które nic dla nich nie znaczą, podobnie jest z parami, nie wspierają się, nie ma między nimi za grosz empatii.

Autor ukazuje więc zagrożenie jakie wynika z braku samodzielnego myślenia, z totalitaryzmu głupoty, wiąże to z nowoczesną techniką, która myśli za nas. Zostawia nam jednak cień nadziei, na to że ten proces może się odwrócić, jeśli wrócimy do korzeni, do natury, wiary, zdrowych relacji.

Bohaterowie są znakomicie i przekonująco wykreowani, łatwo uwierzyć w ich literackie istnienie.
Akcja charakteryzuje się mnóstwem suspensów, raczej szybkim tempem, z jej biegiem czuć coraz większe napięcie.

Nieprzeciętna dojrzałość myśli, wrażliwość i subtelność ujęły mnie i sprawiły że zafascynowałem się tą książką.

Stawiam w pełni zasłużone 9/10.

"I nie spodziewaj się, że zostaniesz zbawiony przez jakąkolwiek jedną rzecz - osobę, maszynę czy bibliotekę. Zbawiaj się sam po trochu, a jeśli utoniesz, umrzyj wiedząc przynajmniej, że kierowałeś się ku brzegowi."

"451 stopni Fahrenheita - to temperatura, w której papier zaczyna się tlić i płonie..."

Zastanawialiście się co by było gdyby zakazano nam czytać książek, a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
279
121

Na półkach:

Ray Bradbury był niepoprawnym optymistą. W świecie "451° Fahrenheita", czytanie książek jak i krytyczne myślenie jest zakazane i to miała być przyszłość według jego wizji. Kiedy stało się jutro okazało się, że niczego nie trzeba zakazywać bo: czytanie ze zrozumieniem zanikło jak i jakakolwiek głębsza refleksja, o krytycznym myśleniu nie wspominając. Świat został wypełniony firmami oraz instytucjami myślącymi za motłoch, kreującymi jego potrzeby, narzucając modę i trendy a także polityczne preferencje. Ray Bradbury w latach 50 myślał, że trzeba będzie zakazywać czegoś z czego już wtedy zaczęliśmy z radością i wdzięcznością rezygnować w imię nieustającego zaspokajania własnej próżności.
Tak czy siusiak książka wartościowa, warta przeczytania bowiem zadziwiająco dużo w niej elementów spójnych z obecną rzeczywistością, a że czasem bywa zakazywana, tym bardziej warta poznania.

Ray Bradbury był niepoprawnym optymistą. W świecie "451° Fahrenheita", czytanie książek jak i krytyczne myślenie jest zakazane i to miała być przyszłość według jego wizji. Kiedy stało się jutro okazało się, że niczego nie trzeba zakazywać bo: czytanie ze zrozumieniem zanikło jak i jakakolwiek głębsza refleksja, o krytycznym myśleniu nie wspominając. Świat został wypełniony...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Ray Bradbury 451° Fahrenheita Zobacz więcej
Ray Bradbury 451° Fahrenheita Zobacz więcej
Ray Bradbury 451° Fahrenheita Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd