Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ogród czasu

Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,15 (88 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
24
7
17
6
16
5
6
4
4
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Best Science Fiction of J.G. Ballard
data wydania
ISBN
9788361516200
liczba stron
408
słowa kluczowe
Ogród, czasu
język
polski

Koncept fantastyczno-naukowy, akcja i bohaterowie schodzą na dalszy plan w opowiadaniach, które są przede wszystkim rozbudowanymi obrazami. I dalej: Rzeczywiście, pustynne krajobrazy Ballarda są zewnętrznymi projekcjami stanów psychicznych jego bohaterów, wyrazem spustoszenia duchowego, tego, co nazywa „psychicznym zerem”. Jest to zgodne z programem surrealizmu, ale Ballard jest surrealistą w...

Koncept fantastyczno-naukowy, akcja i bohaterowie schodzą na dalszy plan w opowiadaniach, które są przede wszystkim rozbudowanymi obrazami. I dalej: Rzeczywiście, pustynne krajobrazy Ballarda są zewnętrznymi projekcjami stanów psychicznych jego bohaterów, wyrazem spustoszenia duchowego, tego, co nazywa „psychicznym zerem”. Jest to zgodne z programem surrealizmu, ale Ballard jest surrealistą w sience fiction, o której mówią, że znalazła kontakt z masową podświadomością, że ujawniła stłumione pragnienia, kompleksy i lęki współczesnych społeczeństw.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 312
PMat | 2012-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2012
książek: 282
Bandziorno | 2015-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2015

Opowiadania zawarte w zbiorze z jednej strony są zróżnicowane "gatunkowo" (są tam zarówno klasyczne SF, jak i surrealistyczne odloty Ballarda), z drugiej strony w obrębie owych "gatunków" nie różnią się znacznie, przez co bohaterowie i wydarzenia myliły mi się pomiędzy opowiadaniami. Szczególnie wyraźne było to pod koniec zbioru, gdy autor uparcie trzyma bohaterów na pustyniach. Nie zmienia to faktu, że opowiadania czytało mi się raczej dobrze. Wszędzie przewija się motyw czasu - widać, że autor ma mniejszą lub większą obsesję na tym punkcie.

Bardzo na korzyść książki przemawia obecność komentarzy Ballarda na temat swoich opowiadań. W jednym z nich wykazuje samokrytykę, mówiąc, że część jego opowiadań powinno być powieściami, a część powieści opowiadaniami. Nie zauważyłem jednak, by autor miał problem z doborem formy do treści. Opowiadania zawarte w zbiorze opowiadają historie, które pasują do krótkiej formy. Nadają się one do tego, by pewne wątki pozostawić niewyjaśnione, a...

książek: 3353
żabot | 2013-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę znalazłem na półce z SF. I bardzo się zdziwiłem, bo SF jest tylko kostiumem najmniej w tych opowiadanich ważnym. Czytając miałem wciąż jakiś apokaliptyczny, ostateczny nastrój. To, co mi utkwiło najgłębiej w pamięci to najbardziej niesamowite i zaskakujące zakończenia opowiadań, jakie kiedykolwiek przeczytałem. Jedna z niewielu książek, które chętnie przeczytałbym ponownie, by po wielu latach przekonać się, że nadal mnie "bierze".
P.S.
Posiadam poprzednią edycję wydaną bodaj przez Wydawnictwo literackie i w stanie mocno zaczytanym. Właśnie nabyłem na wyprzedaży pokazane tu wydanie. Po co? Ano po to, żeby ten tomik tez zaczytać ;-))

książek: 269
Bookeriada | 2014-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2012

W Ogrodzie Czasu pozostał już tylko jeden kryształowy kwiat. W mieście totalnym młody naukowiec rozważa koncepcję pustej przestrzeni. W świecie ultrasonicznej muzyki niemy wymiatacz dźwięków adoruje zapomnianą diwę.

Stwierdzenie, że pisarz był wybitny, bo wiele lat temu pisał o kwestiach, które mimo upływu czasu ciągle są aktualne, brzmi nudno i banalnie. Jednak taka właśnie była moja pierwsza myśl po przeczytaniu opowiadań z „Ogrodu czasu”, wyboru wczesnych tekstów J. G. Ballarda, wznowionego trzy lata temu przez wydawnictwo Vis-à-Vis/Etiuda.

W krótkim słowie wstępnym do jednego z tekstów autor stwierdza, że fantastyka naukowa, by zachować rację bytu, musi o krok wyprzedzać rzeczywistość. Zgodne z tą zasadą niemal wszystkie teksty łączy przedstawiona w nich wizja przyszłości – takiej przyszłości, która wydawała się prawdopodobna komuś, kto racjonalnie przyglądał się przemianom, które wówczas, a latach 50. i 60., dokonywały się na Zachodzie. Science-fiction – dobre...

książek: 108
Drake | 2012-10-07
Przeczytana: 19 września 2012

"Ogród czasu" to bardzo dobry zbiór opowiadań science fiction. Krótkie formy Ballarda czyta się bardzo lekko, co może dziwić, zważywszy na fakt, że nie ma w nich wartkiej akcji i wymyślnych artefaktów technicznych. Zamiast tego autor koncentruje się na odmalowywaniu onirycznych pejzaży - wielkich, przeludnionych i pozbawionych wolnej przestrzeni miast; opuszczonych siedlisk ludzkich i baz wojskowych, pustynnych krajobrazów innych planet czy dziewiczej, amazońskiej przyrody. W centrum zainteresowania autora leży nie technika lecz człowiek i stany jego psychiki. Często opisuje negatywne emocje, a dominujący wydaje się strach. Strach przed osamotnieniem, niezrozumieniem, zapomnieniem; lęk przed przytłaczającą przestrzenią, niebłagalnie płynącym czasem czy wpadnięciem w tryby bezdusznego systemu. Czytając "Ogród czasu" miałem to przyjemne wrażenie, że obcuję ze sztuką, widziałem raczej obrazy aniżeli fabuły. Większość historii ze zbioru nie ma wyraźnego początku, a koniec pozostaje...

książek: 0
| 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 maja 2015

Najlepiej patrzeć na ten zbiór jak na zestaw obrazów. Perspektywa surrealistycznego odczytania tych utworów, którą sugeruje także tłumacz, narzuca się samoczynnie na każdej stronie. Nierealne krajobrazy, prawie wszędzie panująca pustka i samotność bohaterów podkreślają tę perspektywę. Szczególnie widać to w ostatnim przypadku: choć momentami mamy szersze spojrzenie - poznajemy większą ilość bohaterów - to jednak ciągle majaczy odosobnienie głównego bohatera. Świat zawęża się właściwie do jego świadomości.
Szkoda, że czasami sama fabuła, a właściwie same zakończenia, są mętne, ale estetyczna barwność tych opowiadań rekompensuje to wszystko.

książek: 375
Wicher | 2012-01-15
Przeczytana: 2011 rok

Głównie na tych opowiadaniach opieram me rysunki.


Surrealizm w pełni.

książek: 66
Danek | 2013-10-26
Na półkach: Przeczytane, Postapokalipsa

Kiedyś myślałem, że lubię Science Fiction. Moje zdanie zmieniło się po przeczytaniu Lema, a dzisiaj scementowało. "Ogród czasu" to zbiór opowiadań o różnej tematyce utrzymanej w konwencji klasycznego SF. No i własnie chyba w tym problem, że nie trawię takiego klasycznego, starego SF ukierunkowanego na podejście psychologiczne do postaci, omawiające złożone problemy egzystencji itp...

Motywów postapokaliptycznych można było doświadczyć tak w sumie w tylko 2 opowiadaniach. Były szczerze powiedziawszy takie sobie, gdyż nie były wazne realia, a postacie same w sobie, które częstokroć po pierdyliard stron miały rozterki wewnętrzne i uzewnętrzniały swoje problemy z życiem. Zdecydowanie mi się to nie podobało.

Tytułowy "Ogród czasu" jest natomiast przyjemną (choć niezwiazaną z post-apo) opowieścią utrzymaną w klimatach na pograniczy SF i Fantasy. Ogólnie nie zaliczyłbym tej ksiażki do reprezentantów gatunku postapokalipsy, stąd taka sobie ocena.

książek: 910
Mamerkus | 2012-10-25
Przeczytana: 20 listopada 2010

Fenomenalny zbiór opowiadań sf za naprawdę przystępną cenę - 29,80 zł. Uczta wyobraźni, bogactwo pomysłów i światów przedstawionych. Nic tylko delektować się prozą Ballarda. Do moich ulubionych opowiadań tomu należą:
- "Studzienka 69" (podczas lektury tego opowiadania przypomniał mi się azjatycki paradokument "Man behind the sun" w którym zawarty był obraz wstrząsających eksperymentów dokonywanych przez Japończyków podczas II wojny światowej),
- "Miejsce wyczekiwania" (tutaj z kolei nasunął mi się klimat "Hyperiona" Dana Simmonsa; rewelacyjny klimat),
- "Chronopolis" (kapitalny motyw),
- "Głosy czasu" (najlepsze opowiadanie tomu, podczas lektury miałem nostalgiczny nastrój, co tym bardziej spowodowało oddziaływanie tomu; poczucie przemijania i nieodwracalności zdarzeń, cód, miód, malina),
Pozostałe opowiadania równie świetne, każde na wysokim poziomie. Gorąco polecam i dołączam książkę do mojej listy zakupów.

książek: 309
Kamil Misztal | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 07 sierpnia 2014

W końcu dobrnąłem do końca, cóż można powiedzieć o Ballardzie - ciężki kawałek książki do przeczytania. Kto go zna ten wie, że jest nieobliczalny.

Każde z opowiadań jest inne, każda w sobie coś chce zostawić po sobie.

Duży plus za przedsłowie od autora do każdego z opowiadań.

Plus za dodatek o samym Ballardzie.

Czy warto przeczytać? Tak ale dawkowanie po trochu.

zobacz kolejne z 258 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd