Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hania Bania

Wydawnictwo: Muza
6,92 (143 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
17
8
23
7
48
6
29
5
13
4
6
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7495-032-9
liczba stron
246
słowa kluczowe
Hania Bania
język
polski
dodała
Marta

Autobiograficzna, zabawna historia inteligentnej sześciolatki, jedynaczki z piekła rodem - bohaterka, niczym Tomek Sawyer, nie potrafi wtopić się w świat, jak on kłamie, zmyśla i sprawia kłopoty - do powieści dołączona jest książka kulinarna Hani Bani, zawierająca, charakterystyczne PRL-owskie przepisy, w swej prostocie idealne do zrobienia przez dzieci Hania Bania żyje w wymyślonym świecie,...

Autobiograficzna, zabawna historia inteligentnej sześciolatki, jedynaczki z piekła rodem - bohaterka, niczym Tomek Sawyer, nie potrafi wtopić się w świat, jak on kłamie, zmyśla i sprawia kłopoty - do powieści dołączona jest książka kulinarna Hani Bani, zawierająca, charakterystyczne PRL-owskie przepisy, w swej prostocie idealne do zrobienia przez dzieci Hania Bania żyje w wymyślonym świecie, zawsze gotowa do ucieczki od nudy domowego makaronu i kożucha na mleku. A od czwartego roku życia udaje, że chodzi do szkoły, bo to jej marzenie. Jest uroczą, wiecznie zajadającą po kryjomu mitomanką - największym i najweselszym dzieckiem w okolicy. Letniskowa podwarszawska miejscowość sześcioletniej Hani Bani jest pełna smakołyków i przygód, a wielka, nieodwzajemniona miłość do tajemniczego hrabiego stanowi pierwszą rafę na oceanie pogodnej pewności siebie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (266)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 462
Anna Maria | 2014-02-03
Na półkach: Przeczytane

Autobiograficzna,zabawna historia Hani Bani.Świat widziany oczami sześcioletniej dziewczynki.Wesołe przygody bohaterki sprawiają,że książkę czyta się z uśmiechem na twarzy.Potrawy oraz rarytasy kulinarne zawarte we wspomnieniach Hani Bani sprawiają,że czytelnik ma wrażenie jakby się nimi delektował.Na końcu przezabawnej opowieści można skorzystać z zamieszczonych przepisów autorki.Polecam serdecznie.

książek: 1752
keys | 2012-12-19
Na półkach: Przeczytane

Wesoła biograficzna opowieść. Polecam.

książek: 888
Ferula | 2013-05-14

"Hania Bania" to pierwsza książka autorstwa Hanny Bakuły, z jaką miałam przyjemność się zetknąć. I od razu taka niespodzianka - historia pełna humoru i uśmiechu, powojenna wersja "Bezgrzesznych lat" Makuszyńskiego. Czytając o jej dzieciństwie, nie dziwię się już, że autorka jest tak wyrazistą, barwną i kontrowersyjną osobą. Z takimi przygodami inaczej być nie mogło. A dzieciństwo miała wspaniałe, mimo trudnych lat powojennych. To był świat naiwny i beztroski, w którym nawet wujkowie wracali nie z łagrów tylko z fundowanych przez państwo wczasów, a siermiężne gomułkowskie lata to czas obfitości i dziecięcych zachwytów. Dla małej Bani wszystko było radością, zwłaszcza gdy dobrała się do zapasów w spiżarni.

książek: 1018
Agnieszka | 2010-11-25
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Rewelacyjna książka!!! Dawno się tak nie uśmiałam podczas czytania. Zabawne perypetie sześcioletniej Hani, której głównym zajęciem jest podjadanie przygotowanych przez babcię pyszności, schowanych przed "żarłoczną" Banią w domowej spiżarni. Polecam każdemu na poprawę humoru.

książek: 724
Agacha | 2013-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2013

Bardzo sympatyczna książka z serii "lekkich, łatwych i przyjemnych".

książek: 202
Death_Proof | 2014-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2014

To jest naprawdę fajna książka. Zaczęłam ją czytać bez przekonania, ponieważ Hanna Bakuła to dla mnie raczej celebrytka/osobowość niż pisarka. Pierwszy rozdział nastawił mnie do całości negatywnie, bo jakieś pseudo-śmieszne niezwykłości z pogranicza snu i rzeczywistości zawsze mnie odrzucały. Nie lubię mieszania gatunków i tych niespodzianek - sen to, jawa czy wielka metafora? Fuj!

Jednak dałam autorce drugą szansę. I bardzo dobrze! Książka - jak się przypuszcza - jest podparta mocnymi autobiograficznymi fundamentami. Jeśli tak, to Hanna Bakuła miała wesołe dzieciństwo. Trochę drażniło mnie podkreślanie przedwojennej tradycji, która była rzekomo kultywowana w domu, ponieważ wzmianki na ten temat można spotkać dosłownie co kilka stron. Poza tym przygody Hani Bani są ciekawe i opowiedziane ze wspaniałą autoironią. Oprócz tego, że szczerze zaśmiałam się kilka razy z perypetii i reakcji Hani Bani (a jestem pod względem rozmieszenia czytelnikiem niezwykle wymagającym) to do teraz...

książek: 211
ilo99 | 2016-07-08
Na półkach: Rozczarowanie, Przeczytane

Wspomnienia jedzeniem pisane, każda opowieść zaczyna się i kończy posiłkiem, a w trakcie uczestniczymy w licznych przekąskach. I nie jest to bynajmniej uczta Baltazara lecz obrzydliwy zdaniem narratorki podsmażany makaron i mleko z tłustym kożuchem. Książka opisuje dzieciństwo w latach PRL-u, widziane oczami sześcioletniej, nad wyraz rozwiniętej intelektualnie i fizycznie grubej dziewczynki. Przygody przez nią opowiedziane mają być zabawne, dla mnie jednakże są zbyt związane z fizjologią (wpadnięcie do szamba w nowym kożuchu czy wymiotowanie w pociągu niespecjalnie śmieszy).

książek: 83
ledzwarta | 2016-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2014

Jest w tej książce coś uroczego i naprawdę niesłychanie zabawnego. Pewnie to dystans autorki do siebie samej, w końcu w historiach pobrzmiewają wyraźne wątki autobiograficzne.

Oczywiście, to nie jest książka wybitna. Świata to ona zmieni. A recenzje sugerujące, że to studium dojrzewania osobistości wybitnej i buntowniczej odłożyłabym między bajki (nie wymyślam, taka recenzja pojawiła się w poważnym czasopiśmie branżowym, autorem był zaś znany polonista). Ale rzadko coś czyta mi się aż tak miło, jak czytało mi się Hanię Banię.

książek: 352
Justyna | 2012-10-06
Na półkach: Przeczytane

Jestem niestety trochę zawiedziona, spodziewając się po Autorce czegoś na kształt "polskiego Mikołajka" z tym że w bardziej pikantnej, niegrzecznej i kobiecej wersji. Sentyment do poprzedniej książki po którą sięgnęłam ("Tajski masaż") trochę się rozmył pod sporym ciężarem obżarstwa małej Hani, bardzo obrazowo i czasem bardzo nieapetycznie opisanego w książce. Niestety w moim przekonaniu słabość dziewczynki do łakoci, zamiast stać się atutem książki, żartobliwą przypadłością dziecka, współgrające z jego zadziornością, trudną do utrzymania w ryzach energią i frywolną zabawą, stało się dominującym wątkiem książki. Balast ten przesłonił mi tendencję Hani do uroczego dokazywania, kreowania we własnej wyobraźni niesamowitości i cudownych historii. To czego bardzo oczekiwałam (pani Bakuła zawsze zachwyca mnie kolorytem i zabawnością opowiadanych przez siebie historii) niestety zostało zepchnięte na szary koniec. Na wspomnienie o Hani Bani, zamiast dokazującej, bardzo inteligentnej...

książek: 261
Ailee | 2011-09-23
Na półkach: Przeczytane

Pozytywna książka na poprawę nastroju xD
Fajnie i lekko się czyta wspomnienia wybryków i perypetii małej dziewczynki. Momentami śmiałam się do rozpuku. Polecam osobą z poczuciem humoru. Hania górą!

zobacz kolejne z 256 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd