Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kocham Paula McCartneya

4,77 (191 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
3
7
31
6
35
5
40
4
15
3
38
2
7
1
16
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324711574
liczba stron
9
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku w Gomułkowskim PRL-u cztery warszawskie dziewczynki przysięgły sobie wieczną miłość do czwórki Beatlesów. Nic nie powinno z tego wyniknąć a jednak wynikło. Po wielu latach, czyli w Polsce dzisiejszej, dawne przyjaciółki spotykają się ponownie. Ale nie jest to sentymentalne spotkanie. Muszą zrozumieć, czemu ich dzieciństwo naznaczył cień tajemnicy....

W połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku w Gomułkowskim PRL-u cztery warszawskie dziewczynki przysięgły sobie wieczną miłość do czwórki Beatlesów. Nic nie powinno z tego wyniknąć a jednak wynikło. Po wielu latach, czyli w Polsce dzisiejszej, dawne przyjaciółki spotykają się ponownie. Ale nie jest to sentymentalne spotkanie. Muszą zrozumieć, czemu ich dzieciństwo naznaczył cień tajemnicy. Odkrywają, że zostały wplątane w ponurą intrygę, którą wyjaśnić mogą tylko wspólnie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (294)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 381
Kazik | 2012-07-03

Tak, zaznaczyłam tę książkę jako przeczytaną, jednak musicie wiedzieć, że to bezczelne kłamstwo - którego w dodatku się nie wstydzę.

Książkę dostała i trzyma na półce moja przyjaciółka, a jej jedyną w tym winą było to, że jest fanką Beatlesów. Aż się ciśnie na usta klasyczne "OH GOD WHY".

Jestem zwolenniczką zasady "dooglądaj/doczytaj/dosłuchaj zanim ocenisz", jednak w chwili zapoznawania się z "Kocham (...)" nie byłam utwierdzona w tym recenzenckim przykazaniu i najzwyczajniej w świecie zabrakło mi hartu ducha. Tak w połowie. Nie pamiętam nic, literalnie nic - konkretnych zdarzeń, postaci, cytatów, nawet przeklętej fabuły czy głównej bohaterki. Jedyne co mi pozostało po tej pozycji, to niewyraźnie uczucie rozczarowania i przytłaczające wspomnienie wyjątkowo męczącego bełkotu. A im dłużej analizuje to wrażenie, tym bardziej wyostrza mi się fakt, jak bardzo zagmatwana, niezrozumiała i uciążliwa jest ta książka, która na domiar złego nie oferowała w zamian za te cierpienia nic...

książek: 1859
liaguszka | 2016-11-03
Na półkach: Niestrawne, 2016, Przeczytane

Nieczęsto zdarz ami się porzucić zaczęta lekturę, ale tego bebłania bez ładu i składu nie da się po prostu czytać.Niestety nie polecam

książek: 952
Xymena | 2011-02-07
Przeczytana: 07 lutego 2011

Stworzyłam półkę "Nie polecam", chociaż nie miałam pomysłu na to, jakie książki miałyby się tam znaleźć i z jakiego właściwie powodu?

Teraz już wiem.

Pierwszą książką, którą chcę umieścić na tej półce, jest "Kocham Paula McCartneya" Joanny Szczepkowskiej. Cóż, od czegoś trzeba zacząć, chociaż żałuję, że to akurat książka tej pani trafiła się jako pierwsza.

Chyba wiem "co autor miał na myśli"... Szczepkowska chciała bodaj stworzyć powieść intrygującą, zagadkową, z lekka niezrozumiałą, historia której wyjaśnia się dopiero wraz z ostatnią stroną, a może i nawet nie, zostawiając czytelnikowi własną interpretację zakończenia. Cóż, polskim Brownem Szczepkowska raczej nie zostanie...

Te wszystkie retrospektywy, wtrącanie w ciąg teraźniejszych zdarzeń jakichś wspominków z przeszłości, mieszanie opowieści z różnych etapów życia bohaterek było naprawdę męczące i niezrozumiałe, ponieważ niestety dość nieudolnie napisane.

Autorka broni się z lekka opisem analizy zdjęć - sama się sobie...

książek: 31
princessofall | 2014-02-26
Na półkach: Przeczytane

Myślałam, że zaglądając tu i czytając Wasze recenzje zostanę zalana pozytywami, które zachęcą mnie, żebym podjęła jeszcze jedną próbę przebrnięcia przez to coś. Jak widać, sądzicie podobnie jak ja- NIE, NIE, NIE. Przyznaję się bez bicia, wzięłam z biblioteki bo McCartney. Wróciłam do domu, rzuciłam się czytać, spodziewając się czegoś lekkiego, wesołego, fajnego z muzyką The Beatles w tle.
Nie.
Dobrnęłam tylko do połowy, przykro mi. Wszystko zaczęło mi się mieszać. Część motywów była dla mnie kompletnie niezrozumiała, po przeczytaniu Waszych opinii wiem, że nawet doczytanie do końca niewiele by zmieniło... Strata czasu. Nie polecam.

książek: 549
Deea | 2015-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2015

Nie jest to lektura łatwa i przyjemna jak się pewnie niektórzy spodziewali, ale dla mnie to akurat plus, jest nieco dziwna, zagmatwana, i tym samym intrygująca.

książek: 881
bookcase | 2014-01-26
Przeczytana: styczeń 2014

Niedoczytane. Nie podoba mi się i nie mogłam się zmusić do czytania.

książek: 694
schutte | 2015-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2014

Guzik, nie przeczytane- nie mogłam, słowo, nie mogłam...moze się zasugerowałam opiniami innych a może w istocie nie mogłam...ale próbowałam!

książek: 20
ZaniechAnia | 2015-01-21
Na półkach: Przeczytane

Zaskoczyła mnie ilość negatywnych opinii o tej książce, a zwłaszcza trudność z jej zrozumieniem. Może rzeczywiście jest to literatura wymagająca pewnego wysiłku intelektualnego, więc razczej nie do pociągu. Myślę jednak, że problem jest pokoleniowy.
Trudno pojąć klimacik "czasów gomułkowskich" komuś kto ich nie przeżył. A zwłaszcza jego ślady w nas. To były po prostu bardzo, bardzo inne klimaty. W takim razie - to lektura wcale nie dla wielbicieli Beatelsów, lecz dla 60-cio latków zainteresowanych zawiłościami ludzkich relacji.
Przeczytałam z zaciekawieniem, ale ja lubię i cenię pisarstwo pani Joanny Szczepkowskiej.

książek: 5
Antonina | 2012-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2012

Sama nie wiem co o niej myśleć. Po pierwszych pięciu stronach już chciałam książkę zamykać i przekazywać osiedlowej bibliotece. Przemogłam się jednak i wciągnęłam.
Fabuła z początku niezrozumiała jest lepka i prawie czuć jak zaczyna śmierdzieć. Książka nie przynosi jasnego wyjaśnienia, miejscami się tylko bagienko PRL-owskiego dzieciństwa odmula i dziwaczna łamigłówka wydarzeń zaczyna się układać w zrozumiałą całość.
Ciekawie są zarysowane sylwetki bohaterów, nie tylko pierwszoplanowych ale i epizodycznych - m.in agentki nieruchomości czy manikiurzystki. To zdecydowany atut książki.

książek: 364
Małgorzata48 | 2012-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Powrót do lat 70-tych. Skomplikowana intryga, trochę sensacyjna, relacje między czterema koleżankami, które spotykają się po latach i odtwarzają swoją wspólną przeszłość. Bohaterka usiłuje rozwiązać zagadkę morderstwa sprzed lat, w które, była, nie wiedząc o tym, bardzo zaangażowana. Stworzyła sobie mitycznego brata, Cygana, w którego imieniu działała i który był sprężyną wielu wydarzeń. Dość to nieprawdopodobne,zagmatwane. Ocena; dostaeteczny plus.

zobacz kolejne z 284 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd