Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ballada o chaosiku

Wydawnictwo: Grasshopper
7,64 (121 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
23
8
30
7
30
6
17
5
6
4
1
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ballada o chaosiku
data wydania
ISBN
978-83-61725-04-6
liczba stron
504
słowa kluczowe
Ballada, o chaosiku, Wawrzyniec, Prusky
język
polski
dodała
Ag2S

Autorem Ballady o chaosiku jest znany bloger Paweł Klimczak występujący pod pseudonimem Wawrzyniec Prusky. Blog istnieje od 2004 roku, otrzymał tytuł Bloga Roku 2005 w plebiscycie portalu Onet.pl. oraz 1. nagrodę przyznawaną przez internautów w kategorii Męski punkt widzenia. W 2007 roku ukazała się w formie książkowej pierwsza część jego zapisków pod tytułem Jędrne kaktusy. Ballada o...

Autorem Ballady o chaosiku jest znany bloger Paweł Klimczak występujący pod pseudonimem Wawrzyniec Prusky.
Blog istnieje od 2004 roku, otrzymał tytuł Bloga Roku 2005 w plebiscycie portalu Onet.pl. oraz 1. nagrodę przyznawaną przez internautów w kategorii Męski punkt widzenia.
W 2007 roku ukazała się w formie książkowej pierwsza część jego zapisków pod tytułem Jędrne kaktusy.
Ballada o chaosiku to także zbiór blogowych historyjek, który jest kontynuacją dotychczasowych losów rodziny.
Osoby występujące to: Wawrzyniec, MŻonka (żona), Dziedzic (4-letni syn) i Potomka (2-letnia córka). Dodatkowo pojawiają się: Śfagier (szwagier), Rabi (dobry kolega Wawrzyńca) oraz dziadkowie: babcia Stejsi i dziadek Fabian oraz babcia Janina i dziadek Oktawian.
Ballada o chaosiku Wawrzyńca Prusky'ego to bogata kronika rodzinna, pisana z ogromnym poczuciem humoru, często z ironią, w formie anegdotycznej. Oprócz opowieści o wychowywaniu dzieci i domowych wydarzeniach jest tu też wiele zabawnych opowieści z czasów szkolnych i studenckich, a także z pracy głównego bohatera. Pojawia się też wątek filmowy oraz kryminalny...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (248)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 553
Patrycja | 2013-04-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: luty 2013

Czy opis codziennego życia, jakie wiedzie rodzina mieszkająca w jednym z polskich miast, może być interesującym materiałem na książkę? Okazuje się, że tak! Co więcej – może to być opowieść wzbudzająca niekontrolowane wybuchy śmiechu oraz powodująca, że uśmiech gości na twarzy czytelnika praktycznie cały czas.

Książka niezwykle pozytywna, napisana błyskotliwym i barwnym językiem, bez zbędnych elementów opisowo-psychologiczno-nostalgicznych. Poprawia humor w 100% :)

książek: 315
Nitager | 2016-06-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Będąc miłośnikiem blogowej twórczości Pruskyego, mam tu niezłą zagwozdkę, bo nie wiem, jak to ocenić. Blog dostałby u mnie 11 gwiazdek na 10 możliwych, ale czy jest sens czytać w wersji papierowej to, co kiedyś czytało się na bieżąco, na ekranie komputera?
Wszystkie te historie były mi doskonale znane, a poza tym, w książce można wprawdzie dodać piórem komentarz, ale nie można oczekiwać od autora riposty. Dowód na to, że są utwory na blog i utwory na papier i nie zawsze są te same utwory.
Treść książki jest przezabawna - tego nie da się nie docenić. Niesamowita wyobraźnia i poczucie humoru autora wywołają nawet nie uśmiech, ale wręcz pobudza do serdecznego śmiechu. Mimo wszystko, nie jest to blog, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Tam czytało się jedną notkę raz na kilka dni, co poprawiało humor na resztę dnia. Coś jak jeden cukierek dziennie. Tutaj, w skondensowanej formie, wydaje się to wszystko trochę przekombinowane, jakby człowiek naraz zjadł paczkę cukierków - i jednak...

książek: 3191
Kasiulek | 2011-04-06
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2011

Z tego co czytałam, jest to skopiowana i uzupełniona treść bloga Pawła Klimczaka występującego pod pseudonimem Wawrzyniec Prusky.

Nie będę streszczać książki, gdyż są tu ukazana krótkie historyjki rodzinne dnia codziennego, jak również wspomnienia lat młodzieńczych samego autora.

Spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami na temat tej książki. Ja nie wiem mi się ta książka strasznie podobała. Te tysiące pytań na minutę Dziedzica (syna), prześmieszne dialogi dziecięce.
Już od pierwszej strony uśmiech z mej twarzy nie schodził, a czasami wybuchałam takim niepohamowanym rechotem, że musiałam odkładać książkę aby się uspokoić, a mąż ciągle pytał: Z czego ty się śmiejesz???

Ja wiem, że może czytający stwierdzą, że Pruscy to taka trochę za idealna rodzina.

Wawrzyniec jak nikt potrafi "zaspokoić" ciekawość Dziedzica, MŻonka to idealna żona i matka, gotująca obiadki, piekąca co tydzień ciasto i wstająca do Potomki (córki) o 3 nad ranem bez żadnego w sumie problemu. No i Dziedzic i...

książek: 3578
Purple_Vision | 2013-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2013

„Ballada o chaosiku” jest swojego rodzaju kontynuacją „Jędrnych kaktusów” – to po prostu dalszy ciąg losów rodziny publikowanych na blogu Pawła Klimczaka. Mamy tu nowego wydawcę, zmieniła się szata graficzna i przybyło stron, ale humor pozostał ten sam. Z pewnością jest to wyjątkowa pozycja w swojej kategorii.

Mówi się, że małe dzieci to mały kłopot, a duże dzieci to duży kłopot. Może dzieci Wawrzyńca nie są jeszcze duże, ale mimo to idealnie odzwierciedlają to porzekadło. Czytając o tym, co się dzieje w domu Pruskych, nie da się nie uśmiechnąć. Dzięki charakterystycznemu poczuciu humoru autora nawet rutyna nabiera barw. W „Balladzie o chaosiku” pojawia się postać zwariowanego producenta Teodora, a wraz z nim więcej wątków pobocznych. Spowodowało to także, że niektóre historie mają przypominać scenariusze filmowe.

W „Jędrnych kaktusach” najbardziej podobały mi się przezabawne anegdoty z dziećmi w roli głównej, których tutaj niestety było trochę mniej. Oczywiście jest ich nadal...

książek: 435
Kamila Krawczyk | 2010-08-05
Przeczytana: 04 sierpnia 2010

Hmm... Przyjemnie się czytało. Wawrzyniec ma specyficzny humor. Sytuacje prosto z życia wzięte. Dwójka małych dzieci. Czułam się czasem jak u siebie w domu. Gorąco polecam. A sama w czasie wolnym pewnie zajrze na bloga zeby zobaczyć co teraz słychać u Pruskych.

książek: 316
Tysyfone | 2011-06-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ta książka jest rewelacyjna. Błyskotliwie napisana. Tak pozytywna i zabawna, że poprawia humor w sekundę ;) chociaż czyta się ją długo ze zwględu na przerwy wywoływane atakami śmiechu :) Polecam!!!!!!

książek: 1009
Grace | 2012-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2010

Bardzo pozytywna książka poprawiająca humor,a zarazem wyciskacz łez spowodowany śmiechem.;) Książka jest jak najbardziej godna polecenia.

książek: 345
Sarna | 2010-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2010

Bardzo zabawna, opowiadająca o przygodach pewnej rodziny książka. Rodzicielstwo pokazane w krzywym zwierciadle. Dla mnie bomba :)

książek: 269
Bookeriada | 2014-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2012

„Na początku był chaos” – mówią greckie mity. A chaosik? O tym opowiada Alicja Knapik w dzisiejszej recenzji.

Książka jako prezent – idealnie. Książka o problemach wychowawczych, perypetiach z dziećmi i żoną, dla osoby stanowczo antydzieciowej i na etapie rozwoju nie-będę-mieć-dzieci – litości. W dodatku „męski punkt widzenia”? Mimo wszystko zachęcająca okładka i intrygujący opis z tyłu książki, głoszący o humorze i absurdzie. Niech będzie, przeczytam.

Ballada o chaosiku jest zbiorem postów ze zwycięskiego Bloga Roku 2005 i pomimo pozornej cegły (502 strony), jest to książka, którą czyta się jedynym tchem, a osobiste podejście do rodziny i dzieci nie ma ŻADNEGO znaczenia. Autor swoje przejścia wychowawcze z Dziedzicem (starszym synem) i Potomką (córką), opisuje z zaskakującą lekkością i ogromnym humorem. Przy okazji, kobiety mogą dowiedzieć się, dlaczego ich mężczyzna z taka łatwością godzi się wyjść z dzieckiem na spacer – sprytny samiec idzie do najbliższej knajpy z ogródkiem,...

książek: 65
MILKY | 2011-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2011

Zabawne historyjki z życia młodego małżeństwa odkrywającego uroki bycia rodzicem. Plus za humor, dystans do życia i wierne przeniesienie na papier dziecięcych dialogów, minus za objętość - 500 stron nawet dosyć zabawnych opowiastek to trochę za dużo...

zobacz kolejne z 238 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd