ilo99 
status: Czytelnik, dodał: 25 książek i 162 cytaty, ostatnio widziany 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-16 22:29:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

„Życie jest bardziej szalone od najbardziej szalonej wyobraźni. I dlatego tak się go trzymamy, zagarniamy garściami i upychamy po kieszeniach i sakwach na później”. Moim zdaniem ten cytat to najlepsza z możliwych recenzja książki. Znajdziecie w niej całą masę wrażeń i spostrzeżeń, notowanych na bieżąco relacji ze spotkanymi w drodze ludźmi. Przeczytacie o trudach podróży rowerem, gdy zabiera... „Życie jest bardziej szalone od najbardziej szalonej wyobraźni. I dlatego tak się go trzymamy, zagarniamy garściami i upychamy po kieszeniach i sakwach na później”. Moim zdaniem ten cytat to najlepsza z możliwych recenzja książki. Znajdziecie w niej całą masę wrażeń i spostrzeżeń, notowanych na bieżąco relacji ze spotkanymi w drodze ludźmi. Przeczytacie o trudach podróży rowerem, gdy zabiera się ze sobą wszystko, co niezbędne do spania i jedzenia. Zrozumiecie, co to znaczy choroba wysokościowa, a także opieka policji. Nie spotkacie się z bałwochwalczym zachwytem nad tym co obce, który często pojawia się na kartach innych książek. Przeczytacie również wiele życzliwych opinii o ludziach, a zwłaszcza o Pakistańczykach. Wiele fragmentów tego dziennika jest lirycznych, pełnych zastanowienia nad sensem życia i celem, do którego warto dążyć. Jak refren przewija się jedno zdanie, że podróż rozpoczynamy wstając z fotela, więc zamiast zazdrościć innym należy odważyć się i wyruszyć w drogę.

pokaż więcej

 
2018-10-16 10:21:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane
Cykl: Noe (tom 3)

W niezwykle plastyczny sposób opowiedziana historia biblijnego Noego. Komiks opowiada o tym, jak to się stało, że jako jeden z garstki ludzi uniknął zagłady podczas potopu, dlaczego nękały go prorocze sny, co sprawiło, że zaufał Panu. Rewelacyjna kreska, oszczędność słów, a przy tym przemyślana treść sprawiają, że lekturę kończy się dopiero po czwartym tomie. Opowieść wzbogacają i czynią... W niezwykle plastyczny sposób opowiedziana historia biblijnego Noego. Komiks opowiada o tym, jak to się stało, że jako jeden z garstki ludzi uniknął zagłady podczas potopu, dlaczego nękały go prorocze sny, co sprawiło, że zaufał Panu. Rewelacyjna kreska, oszczędność słów, a przy tym przemyślana treść sprawiają, że lekturę kończy się dopiero po czwartym tomie. Opowieść wzbogacają i czynią prawdopodobną cytaty z Księgi Rodzaju. W trzeciej części towarzyszymy Noemu i jego najbliższym podczas pierwszych dni potopu. Lecz czy tylko rodzina i po parze zwierząt z każdego gatunku znajdują się na pokładzie arki? Czy synowie urażeni i przerażeni niezłomnością ojcowskich decyzji nadal będą ulegli? Czy Sem uchroni swoją żonę? Kto pomoże Noemu zrealizować plan? W tym tomie poznamy również historię rodu Noego, dowiemy się dlaczego, to właśnie jego Bóg wybrał, aby spełnił jego wolę. Zapewniam, że nie będziecie się nudzić a po kolejny tom sięgniecie z gorączkowym pośpiechem. Jeden z niewielu komiksów wydanych w ciągu ostatnich lat, który zrobił na mnie tak kolosalne wrażenie.

pokaż więcej

 
2018-10-14 17:12:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane
Autor:
Cykl: Muminki - komiks (tom 8)

Kolejny raz przekonałam się, iż to nie są komiksy dla dzieci. A z pewnością nie dla małych dzieci. Bo czyż one będą w stanie zrozumieć urok związku buntowników? I jakie znaczenie dla związkowca ma krawat? Albo westchnięcia‎ Mamy Muminka, która musi pogodzić się z faktem, iż Tatuś ponownie wkroczył w okres chłopięctwa? A uroki romantyzmu, które nagle przestały cieszyć Pannę Migotkę? Te... Kolejny raz przekonałam się, iż to nie są komiksy dla dzieci. A z pewnością nie dla małych dzieci. Bo czyż one będą w stanie zrozumieć urok związku buntowników? I jakie znaczenie dla związkowca ma krawat? Albo westchnięcia‎ Mamy Muminka, która musi pogodzić się z faktem, iż Tatuś ponownie wkroczył w okres chłopięctwa? A uroki romantyzmu, które nagle przestały cieszyć Pannę Migotkę? Te wszystkie rzeczy sprawiają, że lektura dostarcza wiele przyjemności, aż się chce sięgnąć po kolejne tomy. Polecam.

pokaż więcej

 
2018-10-13 20:56:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Audiobook, Polecane
Autor:
Seria: Bieguny

Książka o Indiach. Zupełnie inna, zwracająca uwagę na powszedni dzień zwyczajnego Hindusa, na jego problemy, kłopoty i codzienne zmagania z życiem. Ukazuje ogromne różnice między poszczególnymi warstwami społecznymi. Podkreśla trudną sytuację kobiet, to jak niewiele znaczą w społeczeństwie, jak łatwo są uśmiercane, i to niezależnie od wieku. W bardzo ciekawy sposób podkreśla różnice między... Książka o Indiach. Zupełnie inna, zwracająca uwagę na powszedni dzień zwyczajnego Hindusa, na jego problemy, kłopoty i codzienne zmagania z życiem. Ukazuje ogromne różnice między poszczególnymi warstwami społecznymi. Podkreśla trudną sytuację kobiet, to jak niewiele znaczą w społeczeństwie, jak łatwo są uśmiercane, i to niezależnie od wieku. W bardzo ciekawy sposób podkreśla różnice między światem Europejczyka i jego normami społecznymi a tym jak widzą świat Hindusi, na przykład w sferze prywatności lub defekacji. Razem z autorką będziemy podróżować różnymi środkami lokomocji, zastanawiać się nad systemem edukacji dzieci (a zwłaszcza dziewczynek), uczestniczyć w świętach i ważnych uroczystościach takich jak narodziny i śluby. Zaobserwujemy jak podawane i przyrządzane jest jedzenie w restauracjach – wszechobecny brud i insekty i porównamy jak to się odnosi do kultu czystości i codziennych kąpieli Hindusów. Przyjrzymy się najuboższym warstwom społecznym – niedotykalnym, rikszarzom, nędzarzom czy też ascetom. Będziemy obserwować jak wyglądają obrzędy pogrzebowe. Ten reportaż jest ważny ze względu na swoją obiektywność. Bez zbędnego patosu i zachwytu opisuje widzianą rzeczywistość, nawet jeśli, naszym zdaniem, jest ponura.

pokaż więcej

 
2018-10-13 10:31:28
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane
Autor:

Jak się żyje bez kończyn, kiedy do dyspozycji masz tylko dwie zdeformowane stopy? Autor przekonuje, że świetnie. Zwłaszcza wtedy, gdy ufasz Bogu, całą nadzieję w nim pokładasz i wierzysz, że taki był Jego plan w stosunku do ciebie. Oczywiście, tej wiary autor nie otrzymał w dniu urodzin. Zbudował ją w sobie, po drodze borykając się z depresją i próbą samobójczą. Ocaliła go rodzina, wsparcie... Jak się żyje bez kończyn, kiedy do dyspozycji masz tylko dwie zdeformowane stopy? Autor przekonuje, że świetnie. Zwłaszcza wtedy, gdy ufasz Bogu, całą nadzieję w nim pokładasz i wierzysz, że taki był Jego plan w stosunku do ciebie. Oczywiście, tej wiary autor nie otrzymał w dniu urodzin. Zbudował ją w sobie, po drodze borykając się z depresją i próbą samobójczą. Ocaliła go rodzina, wsparcie przyjaciół, a przede wszystkim wiara. Wspaniała książka dla wszystkich, którzy są w trudnej sytuacji i wydaje im się, że nie ma z niej wyjścia. Rewelacyjna dla młodych ludzi, którzy koniecznie chcą, aby otoczenie i akceptowało, więc każdy nowy pryszcz traktowany jest jako porażka stulecia. Sprawy, o których mówi Nick są ważne i istotne, nie tylko dla osób wierzących. Autor jest przekonywujący również dlatego, że nie dał się swojej niepełnosprawności. Jest aktywnym człowiekiem, jeździ na deskorolce, pływa, surfuje. Żyje pełnią życia, twierdząc że nie ma rzeczy niemożliwych, są za to sprawy trudne. Polecam. Jako książkę, która skłoni do refleksji, a może nawet zachęci do działania, bo taka jest jej myśl przewodnia.

pokaż więcej

 
2018-10-12 19:34:07
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

Stokrotka, to nieśmiała dziewczynka, która po wakacjach ma pójść do pierwszej klasy. Ciocia, żeby było jej łatwiej w szkole przynosi w prezencie zabawkę. Misia. Dziewczynka jest zauroczona podarunkiem, do tego stopnia, że od tej pory nie rozstaje się z Misiaczkiem. Jest jej wiernym przyjacielem i doradcą. Pomaga jej w trudnych sytuacjach, pociesza w nieszczęściach, namawia do właściwego... Stokrotka, to nieśmiała dziewczynka, która po wakacjach ma pójść do pierwszej klasy. Ciocia, żeby było jej łatwiej w szkole przynosi w prezencie zabawkę. Misia. Dziewczynka jest zauroczona podarunkiem, do tego stopnia, że od tej pory nie rozstaje się z Misiaczkiem. Jest jej wiernym przyjacielem i doradcą. Pomaga jej w trudnych sytuacjach, pociesza w nieszczęściach, namawia do właściwego postępowania. Opowiadania są króciutkie, więc czyta się je szybciutko, a dziecko nie zdąży się nudzić. Wręcz przeciwnie, domaga się kolejnych, pomimo tego, że język opowieści jest już trochę nieaktualny. Polecam.

pokaż więcej

 
2018-10-12 16:10:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Wspomnienia himalaisty, któremu udało się jako pierwszemu zdobycie czterech ośmiotysięczników zimą, a teraz postanowił zrealizować swoje marzenia i zdać egzaminy, aby otrzymać licencję pilota helikoptera. Nie obyło się przy tym bez przygód i przeszkód. Również podczas zakupu statku powietrznego. Nie zrobił tego jednak dla czczej satysfakcji, lecz by móc uczestniczyć w akcjach ratowniczych w... Wspomnienia himalaisty, któremu udało się jako pierwszemu zdobycie czterech ośmiotysięczników zimą, a teraz postanowił zrealizować swoje marzenia i zdać egzaminy, aby otrzymać licencję pilota helikoptera. Nie obyło się przy tym bez przygód i przeszkód. Również podczas zakupu statku powietrznego. Nie zrobił tego jednak dla czczej satysfakcji, lecz by móc uczestniczyć w akcjach ratowniczych w wysokich górach. Książka ciekawa, tyle że napisana wyjątkowo drętwym językiem. Takim, który sprawia, że osoby niezwiązane z branżą lotniczą lub himalaizmem są skłonne odłożyć ją na półkę.

pokaż więcej

 
2018-10-11 22:51:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Rzeczywiście, tak jak głosi recenzja, opowieść osobista i szczera. Ukazująca czołowych działaczy lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych bez zadęcia, jako zwyczajnych ludzi, widzianych przez pryzmat osoby patrzącej z boku, nie zaangażowanej bezpośrednio w politykę. Ta książka kreśli nam obraz pani Wałęsy, która pomimo licznej rodziny, dzieci, męża i wnuków, czuje się samotna i... Rzeczywiście, tak jak głosi recenzja, opowieść osobista i szczera. Ukazująca czołowych działaczy lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych bez zadęcia, jako zwyczajnych ludzi, widzianych przez pryzmat osoby patrzącej z boku, nie zaangażowanej bezpośrednio w politykę. Ta książka kreśli nam obraz pani Wałęsy, która pomimo licznej rodziny, dzieci, męża i wnuków, czuje się samotna i niedowartościowana. Jest pełna żalu, głównie do siebie, że w przeszłości bała się jasno wyrażać swoje zdanie, mówić o tym, iż przerasta ją odpowiedzialność samotnego wychowywania ośmiorga dzieci. Pamiętnik interesujący dla tych, którzy pasjonują się biografią autorki, pozostali czytelnicy poczują się rozczarowani. Zwłaszcza ci liczący na sensacje, odsłonięcie rodzinnych tajemnic lub wyjawienie sekretów „Solidarności”.

pokaż więcej

 
2018-10-10 09:59:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Słuchałam tego audiobooka od końca. Tak mi się pliki otworzyły. Okazało się, że to bynajmniej nie zaszkodziło lekturze, wręcz przeciwnie. Wydaje mi się, że dzięki temu zyskała na wartości. Powracanie do przeszłości, krok po kroku analizowanie wszystkich faktów, aby znaleźć właściwy moment, który sprawił, że główna bohaterka zdecydowała się na krok ostateczny. W oryginalnej wersji sięgamy do... Słuchałam tego audiobooka od końca. Tak mi się pliki otworzyły. Okazało się, że to bynajmniej nie zaszkodziło lekturze, wręcz przeciwnie. Wydaje mi się, że dzięki temu zyskała na wartości. Powracanie do przeszłości, krok po kroku analizowanie wszystkich faktów, aby znaleźć właściwy moment, który sprawił, że główna bohaterka zdecydowała się na krok ostateczny. W oryginalnej wersji sięgamy do odległej przeszłości, w mojej zaczęłam od wydarzeń z dnia wczorajszego. Naprawdę ciekawy zabieg. Jedynie głosy aktorów odrobinę mi przeszkadzały w czerpaniu przyjemności z lektury. Głos mężczyzny irytował mnie do ostatniego rozdziału. Lecz to sprawa absolutnie osobnicza. A tytułowa łyżeczka to pieszczotliwe słówko, jakim nazywała narratorkę babcia. Dziewczynka była jej zdaniem chuda jak łyżeczka, właśnie. Książka ciekawa, lecz nie nazwałabym jej lekturą obowiązkową. Polecam.

pokaż więcej

 
2018-10-10 09:59:01
Dodał do serwisu książkę: Łyżeczka
 
2018-10-09 15:59:48
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zakręcona historia o tańczącym szczurze i obawiających się jego obecności myszach. Postanawiają czym prędzej wyprowadzić się z kredensu i wygryzają w piwnicy tunel, który ma być dla nich droga ucieczki. Czy rzeczywiście uda im się wymknąć z łap groźnego przeciwnika? Historia przyjemna, lecz nie porywająca. Czyta się dobrze, lecz bez zachwytów. Rysunki porządne, ale mnie osobiście nie przypadły... Zakręcona historia o tańczącym szczurze i obawiających się jego obecności myszach. Postanawiają czym prędzej wyprowadzić się z kredensu i wygryzają w piwnicy tunel, który ma być dla nich droga ucieczki. Czy rzeczywiście uda im się wymknąć z łap groźnego przeciwnika? Historia przyjemna, lecz nie porywająca. Czyta się dobrze, lecz bez zachwytów. Rysunki porządne, ale mnie osobiście nie przypadły do gustu. Jednym zdaniem, poczytać można, nie będzie to całkowita strata czasu, lecz czy naprawdę warto?

pokaż więcej

 
2018-10-09 09:57:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

Mongolia widziana oczami autora to świat niemalże z XIII w. Podróżuje się konno, ponieważ asfalt kończy się zaraz za rogatkami stolicy, czyli Ułan Bator. Wyprawy samochodem dostarczają wiele emocji ze względu na nieprzejezdne szlaki, forsowanie brodów (w tym kraju niemal nie ma mostów) czy pokonywanie stromych wzniesień. Narrator spotyka się z tubylcami, głównie pasterzami i myśliwymi,... Mongolia widziana oczami autora to świat niemalże z XIII w. Podróżuje się konno, ponieważ asfalt kończy się zaraz za rogatkami stolicy, czyli Ułan Bator. Wyprawy samochodem dostarczają wiele emocji ze względu na nieprzejezdne szlaki, forsowanie brodów (w tym kraju niemal nie ma mostów) czy pokonywanie stromych wzniesień. Narrator spotyka się z tubylcami, głównie pasterzami i myśliwymi, mieszkającymi w jurtach, a ich tryb życia niewiele różni się od tego w jaki sposób bytowali Mongołowie kilkaset lat temu. Razem z mężczyznami udaje się na wyprawy w góry Sajany, odwiedza jezioro Chubsugul oraz łowi ryby w rzece Szyszchid. Autor jest zapalonym wędkarzem i dla udanego połowu jest gotów znosić mróz, wiatr i ulewny deszcz. A taką właśnie pogodą na przemian z palącym słońcem charakteryzuje się Mongolia. Ogromne amplitudy temperatur dobowych (do 40 stopni Celsjusza), porywisty wiatr oraz gwałtowne załamania pogody to norma. Książka przybliża nam również historię tego kraju, jego tradycje i legendy. Niestety, pod koniec staje się nużąca. Opis kolejnej przeprawy w trudnych warunkach atmosferycznych, następnego przedzierania się przez zarośla i błota niewiele wnosi. Rozumiem, że dla autora były to całkiem nowe bajora, ale dla czytelnika nie ma w tym już nic interesującego. Może poza pytaniem: “Po co się tak męczyć?”. Odpowiedź autora jest prosta i jasna – dla niesamowitych, niepowtarzalnych widoków, dla otaczającej przyrody oraz przejrzystego, czystego powietrza. Te wyprawy to typowo męska przygoda, w siodle i ze strzelbą, możliwość spróbowania trudnego życia, w którym wiele zależy od twoich umiejętności, wytrwałości i kondycji.

pokaż więcej

 
2018-10-07 12:42:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

To niesamowite jak można się zanurzyć w te historie. I to pomimo tego, że napisane są specyficznym językiem. Lecz staje się on idealnym dopełnieniem opowieści snutych na przystanku autobusowym. O martwym sezonie w nadmorskim miasteczku. O miotaniu się głównych bohaterów. Historie bardzo podobne do tych, które możemy przeczytać w książce „Bardzo martwy sezon”. Kreska dość charakterystyczna,... To niesamowite jak można się zanurzyć w te historie. I to pomimo tego, że napisane są specyficznym językiem. Lecz staje się on idealnym dopełnieniem opowieści snutych na przystanku autobusowym. O martwym sezonie w nadmorskim miasteczku. O miotaniu się głównych bohaterów. Historie bardzo podobne do tych, które możemy przeczytać w książce „Bardzo martwy sezon”. Kreska dość charakterystyczna, świetnie pasująca do opowieści, które ilustruje. Lektura dość smutna, a jednak nie można powiedzieć, że czas na nią przeznaczony jest czasem straconym.

pokaż więcej

 
2018-10-07 11:03:38
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Rozczarowanie
Cykl: Stalowe Szczury (tom 1)

Oj, coś nie mam ostatnio szczęścia do fantastyki. I to na dodatek sięgam po książki, które się podobają, są na szczycie rankingów. Niestety, znowu nie trafiłam. Ta powieść jest dla tych, którzy lubią gdy trup ściele się gęsto, a krew sika pod powałę. Tym razem mamy w ramach niespodziewanego dodatku gaz, który ściele się nisko i kładzie pokotem setki, a może nawet tysiące żołnierzy oraz machiny... Oj, coś nie mam ostatnio szczęścia do fantastyki. I to na dodatek sięgam po książki, które się podobają, są na szczycie rankingów. Niestety, znowu nie trafiłam. Ta powieść jest dla tych, którzy lubią gdy trup ściele się gęsto, a krew sika pod powałę. Tym razem mamy w ramach niespodziewanego dodatku gaz, który ściele się nisko i kładzie pokotem setki, a może nawet tysiące żołnierzy oraz machiny jakie powstałyby, gdyby I wojna światowa nie skończyła się w 1918 roku. A zatem ewoluowały sterowce, pojawiły się czołgi, samobieżne traktory i miotacze ognia. Akcji jest wiele, tyle że jej większa część przebiega w okopach, transzejach, podczas niespodziewanego odpierania wroga, bądź też przebiegłego atakowania, na przykład przedostając się na tyły w straceńczych misjach. Dialogi skąpe, a cała intryga finalizuje się na kilku, no może kilkunastu ostatnich stronach. Krótko mówiąc, męska lektura, którą przekartkowałam podróżując środkami komunikacji miejskiej i z braku lepszej alternatywy.

pokaż więcej

 
2018-09-20 22:52:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Ano w Bogu nadzieja – westchnął z emfazą senator Kardupell i podniósł błękitne oczęta do nieba. - Tynk ci odpada – zauważył trzeźwym tonem”. To zdanie jest świetnym przykładem ilustrującym w jaki sposób napisana jest powieść. Przede wszystkim wszystkie nazwiska niosą w sobie przekaz. Poza tym żart. Dość subtelny i finezyjny, zwłaszcza w zderzeniu z językiem książki, w przeważającej części... „Ano w Bogu nadzieja – westchnął z emfazą senator Kardupell i podniósł błękitne oczęta do nieba. - Tynk ci odpada – zauważył trzeźwym tonem”. To zdanie jest świetnym przykładem ilustrującym w jaki sposób napisana jest powieść. Przede wszystkim wszystkie nazwiska niosą w sobie przekaz. Poza tym żart. Dość subtelny i finezyjny, zwłaszcza w zderzeniu z językiem książki, w przeważającej części wulgarnym. Widzimy świat, po kataklizmie, dość niesprecyzowanym zresztą. Część ziem została zniszczona, a w Polsce rządzi kler i jego poplecznicy. Mają swoje struktury organizacyjne, swoje tajne służby. Normą są wymuszenia, rozpusta, wyuzdanie. Ludzie zapomnieli o tym, czym jest godność, miłość, oddanie. Dwupokojowe mieszkanie to szczyt luksusu. Kwaśne deszcze powodują, że ubrania się rozpuszczają, a jedzenie jest trudne do zdobycia. Jakie wrażenie zrobiła na mnie ta książka? Skrajne. Z jednej strony dopracowane szczegóły, dość przemyślany świat przedstawiony, a z drugiej brak myśli przewodniej. Niby autor ma jakieś przesłanie dla czytelnika, ale przekazuje je w tak zawoalowany i mętny sposób, że pozostają wątpliwości. Czy to nawiązanie do Hioba? Czy może odwieczna walka Dobra ze Złem o prymat nad światem? Czy też pokazanie, że nawet najbardziej zeszmacony człowiek będzie miał w sobie odrobinę godności, która sprawi, że nie przekroczy ostatecznej granicy? Nie wiem. Umęczyłam się i nie do końca mam przekonanie, że było warto.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
760 739 6247
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (5)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (195)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd