Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
ilo99 
status: Czytelnik, dodał: 11 książek i 128 cytatów, ostatnio widziany 5 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-02-22 11:09:31
Dodał cytat z książki: Błękitna sypialnia
Dla każdej z nas najważniejszą osobą na świecie jesteśmy my same. To pani jest tą osobą, z którą musi pani przeżyć całe życie. Pani jest swoim własnym towarzystwem i swoją dumą. Niezależność, wiara w siebie nie ma nic wspólnego z egoizmem.
 
2018-02-22 11:02:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

Ciepła, mądra, przenikliwa książka. Opisująca zwyczajne życie przeciętnych Anglików, lecz w niesłychanie pogodny a zarazem przejmujący sposób. Ten zbiór opowiadań czyta się jednym tchem, trudno się od niego oderwać. Wzrusza i przejmuje do głębi, a jednocześnie sprawia, że spogląda się na własne zmartwienia z innej perspektywy. Autorka opisuje ważne, często przełomowe momenty z życia swoich... Ciepła, mądra, przenikliwa książka. Opisująca zwyczajne życie przeciętnych Anglików, lecz w niesłychanie pogodny a zarazem przejmujący sposób. Ten zbiór opowiadań czyta się jednym tchem, trudno się od niego oderwać. Wzrusza i przejmuje do głębi, a jednocześnie sprawia, że spogląda się na własne zmartwienia z innej perspektywy. Autorka opisuje ważne, często przełomowe momenty z życia swoich bohaterów. Dość często są to trudne chwile związane ze śmiercią lub chorobą bliskich im osób, lecz zdarzają się też opisy zwykłych wydarzeń, które sprawiają, że małżonkowie jeszcze bardziej doceniają swoich życiowych partnerów. Książka rewelacyjna dla wszystkich kobiet domowych (nie mylić z kurami) przygnębionych codzienną powtarzalnością zajęć i marnością własnych osiągnięć. Pokaże im, że ich pasje, ich własne życie jest ważne ponieważ „dla każdej z nas najważniejszą osobą na świecie jesteśmy my same. To pani jest tą osobą, z którą musi pani przeżyć całe życie. Pani jest swoim własnym towarzystwem i swoją dumą. Niezależność, wiara w siebie nie ma nic wspólnego z egoizmem”. Sprawiają jedynie, że kobiety stają się szczęśliwe i spełnione, a zatem nie obarczają najbliższych winą za nieudane życie, wręcz przeciwnie z większym zapałem zajmują się swoimi prozaicznymi obowiązkami. To opowiadania o pasjach, o przyjaźni, o odkrywaniu siebie, o podążaniu za marzeniami bez względu na wiek. Polecam. Zwłaszcza na dobry sen.

pokaż więcej

 
2018-02-21 22:43:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Komiks przywoła nostalgiczne uczucia wśród pokolenia dzisiejszych trzydziestokilkulatków, to znaczy tych, których dzieciństwo przypadało na czasu komunizmu i istnienie muru berlińskiego. O takich wspomnieniach opowiada, przywołując relacje różnych osób, mieszkających po obu stronach granicy. Niektóre historie są absurdalne, inne śmieszne, część jest przygnębiająca, a niektóre są po prostu... Komiks przywoła nostalgiczne uczucia wśród pokolenia dzisiejszych trzydziestokilkulatków, to znaczy tych, których dzieciństwo przypadało na czasu komunizmu i istnienie muru berlińskiego. O takich wspomnieniach opowiada, przywołując relacje różnych osób, mieszkających po obu stronach granicy. Niektóre historie są absurdalne, inne śmieszne, część jest przygnębiająca, a niektóre są po prostu smutne. Pełen przegląd. Ciekawym zabiegiem autora jest przedstawianie tych relacji na tle różnych kolorów. Ciekawa, ale nie powalająca. Można poczytać, lecz nie trzeba.

pokaż więcej

 
2018-02-21 18:38:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Szkoda czasu

Niestety, odłożyłam tę książkę już po pierwszym rozdziale. Bo cóż to za parodia, skoro mnie nie śmieszy, a usypia. Sprawdziły się słowa z okładki „nikomu nie potrzebna”. Zgadzam się w stu procentach. Żart nie był nawet na poziomie Terry’ego Pratcheta. Wiem, to zdanie dla niektórych zakrawa na bluźnierstwo, cóż pocznę, że ten angielski pisarz bawi mnie z rzadka. Zatem z ulgą odłożyłam, po co... Niestety, odłożyłam tę książkę już po pierwszym rozdziale. Bo cóż to za parodia, skoro mnie nie śmieszy, a usypia. Sprawdziły się słowa z okładki „nikomu nie potrzebna”. Zgadzam się w stu procentach. Żart nie był nawet na poziomie Terry’ego Pratcheta. Wiem, to zdanie dla niektórych zakrawa na bluźnierstwo, cóż pocznę, że ten angielski pisarz bawi mnie z rzadka. Zatem z ulgą odłożyłam, po co się męczyć, jeśli w kolejce czeka tyle ciekawszych lektur.

pokaż więcej

 
2018-02-20 07:05:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Audiobook, Szkoda czasu

Autorka chciała napisać książkę obrazoburczą, lecz niestety spóźniła się z jej wydaniem o dobre dwadzieścia lat. Gdyby pozycja ta ukazała się w latach dziewięćdziesiątych, to może poruszyłaby męskie ego lub podziałała elektryzująco i mobilizująco na wojujące feministki. A dziś? Cóż, o wyczynach starszej pani, która w wieku lat 46 odkryła uroki seksu, słucha się mniej więcej tak, jakby się... Autorka chciała napisać książkę obrazoburczą, lecz niestety spóźniła się z jej wydaniem o dobre dwadzieścia lat. Gdyby pozycja ta ukazała się w latach dziewięćdziesiątych, to może poruszyłaby męskie ego lub podziałała elektryzująco i mobilizująco na wojujące feministki. A dziś? Cóż, o wyczynach starszej pani, która w wieku lat 46 odkryła uroki seksu, słucha się mniej więcej tak, jakby się jadło odgrzewane kotlety. Ani smaczne, ani porywające. Książka jest zachwalana jako dowcipna. Nie jest. Chyba, że ktoś ma na myśli to znaczenie wulgarne. Lecz nawet sceny łóżkowe opisane są bez żaru i erotyzmu, niczym relacja z rąbania drewna. Autorka nie może się zdecydować czy jej stosunek do mężczyzn jest czysto fizjologiczny (istota wyposażona w penis, czyli zabawkę dla pań), czy też bardziej intelektualny (narzeczony, który zjawia się u niej, aby pławić się w dyskusjach i pogaduszkach, rarytasach niedostępnych w stadle małżeńskim). Poza przygodami łóżkowymi w książce można znaleźć głównie relacje z życia biurowego maszynistki, pracującej na ciepłej posadce w quasi wojskowej firmie. Jednym słowem zarówno lekturę, jak i słuchanie można sobie odpuścić. Szkoda jedynie lektorki, która świetnie czyta, a dodatkowo jej głos idealnie oddaje bohaterkę, a zarazem narratorkę wynurzeń.

pokaż więcej

 
2018-02-18 15:00:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

Powieść równie chaotyczna, jak chaotyczne są wspomnienia. Zwłaszcza takie, do których nie chce się wracać. Takie, które przypominają o chwilach pełnych wstydu. Momentach, gdy zachowaliśmy się zgodnie z regulaminem, tyle że przepisy były nieludzkie. Dniach, napełniających nas obecnie odrazą do samego siebie. Wspomnienia budzą lęk, obawę i wstyd. Główna bohaterka, Annelise Franz, była przez pół... Powieść równie chaotyczna, jak chaotyczne są wspomnienia. Zwłaszcza takie, do których nie chce się wracać. Takie, które przypominają o chwilach pełnych wstydu. Momentach, gdy zachowaliśmy się zgodnie z regulaminem, tyle że przepisy były nieludzkie. Dniach, napełniających nas obecnie odrazą do samego siebie. Wspomnienia budzą lęk, obawę i wstyd. Główna bohaterka, Annelise Franz, była przez pół roku stażystką w Auschwitz, dowodziła komando selekcjonującym rzeczy pozostawiane przez ludzi udających się do komór gazowych. Książka przejmująca, gdy ukazuje retrospekcje z obozu. Niestety, również drażniąca napuszonym stylem, gdy przytacza pełne patosu rozmowy Waltera z Amerykaninem, Bradleyem. Zamysł autorki, aby ukazać drugą wojnę światową oczami Niemców, ciekawy, aczkolwiek nie jestem w stanie zweryfikować na ile wiarygodny. Powieść dobra, lecz tylko dobra.

pokaż więcej

 
2018-02-18 09:13:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane
Autor:
Cykl: Gnat (tom 2) | Seria: Klub Świata Komiksu

Ponieważ zaczęłam lekturę od drugiego tomu nie było łatwo. Bohaterowie początkowo mówili zagadkami, bo ośmielili się wspominać wcześniejsze wydarzenia, o których nie miałam pojęcia. Lecz gdy akcja nabrała tempa, zrobiło się ciekawiej. A co najważniejsze śmieszniej. I to jest chyba największy atut tego komiksu. Żart pojawia się, co prawda, jedynie od czasu do czasu, ale za to jest tynfa wart.... Ponieważ zaczęłam lekturę od drugiego tomu nie było łatwo. Bohaterowie początkowo mówili zagadkami, bo ośmielili się wspominać wcześniejsze wydarzenia, o których nie miałam pojęcia. Lecz gdy akcja nabrała tempa, zrobiło się ciekawiej. A co najważniejsze śmieszniej. I to jest chyba największy atut tego komiksu. Żart pojawia się, co prawda, jedynie od czasu do czasu, ale za to jest tynfa wart. Jeśli zaś o treść chodzi, to nie powala. Ot, klasyka, ci źli, co atakują spokojnych mieszkańców wsi. Jedynie Kant Gnat trochę miesza i wprowadza element zaskoczenia.

pokaż więcej

 
2018-02-17 14:00:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

Zbiór opowiadań, różnorodnych zarówno pod względem tematycznym jak i bohaterów. Wspólnym mianownikiem jest historia i przeszłość, która nas dotyka mniej lub bardziej bezpośrednio. Solidny warsztat, z którego słynie autor, ciekawe przygody z historią w tle oraz poglądy, których się teraz głośno nie wyraża, bo wmówiono nam, że nie wypada. Jednym słowem świetna proza, tylko za szybko się kończy.

 
2018-02-17 09:52:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Audiobook, Polecane
Autor:
Cykl: Trylogia Czasu (tom 3)

Kontynuacja „Czerwieni rubinu” oraz „Błękitu szafiru” i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie ma sensu zaczynać lektury ode tego tomu, ponieważ tylko się zniechęcicie. A jest to, wbrew moim obawom, książka nie gorsza od swojej poprzedniczki. Moim ulubieńcem jest gargulec, ze swoim zgryźliwym poczuciem humoru i lekceważeniem wszystkich konwenansów. Czasami każdemu z nas przydały się taki... Kontynuacja „Czerwieni rubinu” oraz „Błękitu szafiru” i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie ma sensu zaczynać lektury ode tego tomu, ponieważ tylko się zniechęcicie. A jest to, wbrew moim obawom, książka nie gorsza od swojej poprzedniczki. Moim ulubieńcem jest gargulec, ze swoim zgryźliwym poczuciem humoru i lekceważeniem wszystkich konwenansów. Czasami każdemu z nas przydały się taki niewidzialny towarzysz. Podsumowując, jedna z lepszych książek dla młodzieży jakie ostatnio czytałam. Ciekawa, napisana lekkim piórem, z nagłymi zwrotami akcji i solidną dawką humoru. Doceniłam sposób w jaki autorka zaznajamia młodego czytelnika z historią, różnymi epokami i tym, jak życie w minionych wiekach różni się od współczesnego. Jako dorosły czytelnik spodziewałam się niektórych zwrotów akcji, przewidywałam również postępowanie bohaterów, lecz moja trzynastoletnia córka była zdziwiona, a uczuciowe rozterki Gwendolyn były jej zdecydowanie bliższe. Niestety, to już ostatni tom, co sprawiło, że z żalem odłożyłam ją na półkę. Ta trylogia była naprawdę dobrym towarzyszem podróży. W wersji audio wciąga tak, iż postronny obserwator ma wrażenie, że towarzyszy mu zombie. Nie reaguje na świat dookoła, tak jest zasłuchany. Polecam.

pokaż więcej

 
2018-02-17 09:52:04
Dodał do serwisu książkę: Zieleń szmaragdu
Autor:
Cykl: Trylogia Czasu (tom 3)
 
2018-02-16 20:31:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane
Autor:

Jeżeli kupując tę książkę spodziewacie się nabyć kompetentne kompendium wiedzy o owadach, to się rozczarujecie. Jest to raczej zbiór ciekawostek, a tytułowe robale opisane są skrótowo. Większość gatunków przedstawionych w tym zbiorze zamieszkuje tereny Stanów Zjednoczonych, głównie południowych. Podczas lektury doszłam do wniosku, że żyjemy w naprawdę wspaniałym, bezpiecznym kraju, gdzie bez... Jeżeli kupując tę książkę spodziewacie się nabyć kompetentne kompendium wiedzy o owadach, to się rozczarujecie. Jest to raczej zbiór ciekawostek, a tytułowe robale opisane są skrótowo. Większość gatunków przedstawionych w tym zbiorze zamieszkuje tereny Stanów Zjednoczonych, głównie południowych. Podczas lektury doszłam do wniosku, że żyjemy w naprawdę wspaniałym, bezpiecznym kraju, gdzie bez obaw można postawić bosą stopę na ziemi. Nie grożą nam groźne szerszenie azjatyckie, skorpiony oraz boleśnie gryzące pająki. No chyba, że ktoś je sprowadzi umyślnie, aby hodować jako szczególne zwierzątko domowe lub przypadkowo razem z pożywieniem, jak na przykład wałęsaka brazylijskiego wraz z bananami. W książce owady podzielone są na grupy: niszczące, sprawiające ból, okropne, niebezpieczne oraz zabójcze. Przedstawiciele są opisani dość dokładnie, z reguły charakterystykę poprzedza historia z owadem jako głównym bohaterem. W ten sposób jest zaprezentowanych około 50 gatunków, a trochę bardziej pobieżnie kolejnych pięćdziesiąt. Autorka podkreśla fakt, że owady towarzyszą człowiekowi od zawsze, świadczy o tym choćby wesz łonowa, która jest taka sama u ludzi i u goryli, a przenosi się tylko podczas kontaktów intymnych. Robale wpływają na nasze życie przenosząc choroby lub niszcząc uprawy. Walka jest nierówna, ponieważ po wielokroć przewyższają nas liczebnie. Co więcej wykazują się dużym sprytem oraz możliwościami adaptacyjnymi. Między innymi dlatego nie pokonaliśmy owadów, gdy stosowaliśmy pestycydy. Robale zmutowały i uodporniły się na związki chemiczne, którymi je truliśmy. Owady mogą być również przydatne i to nawet w tak niezwykłych sytuacjach jak określanie daty zgonu człowieka. Podsumowując lektura ciekawa, pełna zabawnych anegdotek, łatwo zapadających w pamięć oraz informacji, które zachęcą do zgłębienia tematu robali. Polecam, zwłaszcza tym, którzy nie są skłonni do drapania się podczas lektury.

pokaż więcej

 
2018-02-16 15:48:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

To nie jest książka dla tych, którzy dopiero chcieliby przeczytać biografię Kosińskiego, czyli „Good night, Dżerzi” lub „Sonię, która chciała za dużo” pióra Janusza Głowackiego. Część żartów, historii opisanych w wymienionych poprzednio książkach jest cytowana w tej pozycji, więc jeśli nie lubimy gdy autor się powtarza, trzeba się zdecydować na jedną z tych książek. „Z głowy” to autobiografia... To nie jest książka dla tych, którzy dopiero chcieliby przeczytać biografię Kosińskiego, czyli „Good night, Dżerzi” lub „Sonię, która chciała za dużo” pióra Janusza Głowackiego. Część żartów, historii opisanych w wymienionych poprzednio książkach jest cytowana w tej pozycji, więc jeśli nie lubimy gdy autor się powtarza, trzeba się zdecydować na jedną z tych książek. „Z głowy” to autobiografia napisana ze swadą charakterystyczną dla autora, czego doskonałym przykładem jest ten oto fragment:
"Nie krytykuj, nie podskakuj,
siedź na dupie i przytakuj,
Nie przejmuj się swoją dolą,
bo i tak ci przypierdolą.
Nie przejmuj się swoją pracą,
bo i tak ci gówno płacą.
Za pięć czwarta kończ robotę,
Sraj na szefa, kładź kapotę.
Tak dożyjesz starczej renty,
Nawet w dupę nie kopnięty".
Opisuje wydarzenia z młodości Janusza Głowackiego, rozwijanie się jego talentu pisarskiego i momenty, które wpłynęły na podjęte przez niego, zmieniające całe jego dotychczasowe życie, decyzje. Autor uzmysławia czytelnikowi, że życie na obczyźnie wcale nie jest łatwe, wymaga sporej dozy samozaparcia i wytrwałości w dążeniu do celu.

pokaż więcej

 
2018-02-15 19:04:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zgred, jak nazwa wskazuje, to zapiski starzejącego się mężczyzny, któremu jego własne ciało uświadamia, że, niestety, nie będzie wiecznie młody i, co ważniejsze, zdrowy. Cukrzyca zmusza go do przemyślenia swojego sposobu życia oraz diety, a także do podjęcia leczenia. Jednocześnie bohater zaczyna się zastanawiać co udało mu się osiągnąć, jakie widzi plusy swojego życia. Forma dziennika... Zgred, jak nazwa wskazuje, to zapiski starzejącego się mężczyzny, któremu jego własne ciało uświadamia, że, niestety, nie będzie wiecznie młody i, co ważniejsze, zdrowy. Cukrzyca zmusza go do przemyślenia swojego sposobu życia oraz diety, a także do podjęcia leczenia. Jednocześnie bohater zaczyna się zastanawiać co udało mu się osiągnąć, jakie widzi plusy swojego życia. Forma dziennika sprawia, że zapiski są dokonywane na bieżąco, często dotyczą nie tylko życia narratora, ale również aktualnych wydarzeń politycznych, wypowiedzi polityków lub dziennikarzy. Komentarze narratora do złudzenia przypominają felietony autora książki. Najczęściej jest to narzekanie, mantykowanie, zrzędzenie, jak na prawdziwego zgreda przystało. To sprawia, że lektura jest nad wyraz męcząca. Ciągłe wylewanie żali, przeplecione cytowanym często zdaniem ojca bohatera „trzeba orać”, czyli wziąć się do roboty, czego autor nie robi, ale za to tłumaczy się gęsto, dlaczego zrobienie czegokolwiek jest niemożliwe, sprawia, że czytelnik nie pała sympatią do narratora. Postępowanie bohatera, zwłaszcza w warstwie religijnej kłóci się z wyznawaną wiarą. Rafał Ziemkiewicz sugeruje czytelnikowi, że jest to jego dziennik, że bohater wyraża jego poglądy. Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza, ale czy rzeczywiście? Krótki rzut okiem na biografię autora wyjaśnia wszelkie wątpliwości.

pokaż więcej

 
2018-02-15 10:07:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Audiobook

Zastanawiam się jak to możliwe, że ktoś kto deklaruje się jako absolutny czechofil wybiera na tematy swoich artykułów informacje, które od Czech mnie odstręczają. Nie kręci mnie ani ateizm, który prowadzi do negacji choroby, starości i śmierci. Nie pociąga mnie Egon Bondy, autor obscenicznych tekstów, wulgaryzmami obrażający wszystkie świętości jakie ma czeski naród. Nawet twierdzenie, że robi... Zastanawiam się jak to możliwe, że ktoś kto deklaruje się jako absolutny czechofil wybiera na tematy swoich artykułów informacje, które od Czech mnie odstręczają. Nie kręci mnie ani ateizm, który prowadzi do negacji choroby, starości i śmierci. Nie pociąga mnie Egon Bondy, autor obscenicznych tekstów, wulgaryzmami obrażający wszystkie świętości jakie ma czeski naród. Nawet twierdzenie, że robi to po to by swoimi rodakami wstrząsnąć nie przekonuje mnie. Fotograf, Jan Saudek, który zasłynął z robienia zdjęć modelom w piwnicy pod obłażąca z farby ściana też nie robi na mnie wrażenia. A to, że jego prace były coraz bardziej erotyczne a modele roznegliżowane? Nie, nie porywa. ‎Jednym słowem po lekturze tej książki czuję jedynie absmak do kultury czeskiej i wątpliwość, czy chcę z nią zawrzeć bliższą znajomość. I to nie ze względu na dykcje autora, chociaż z nią też nie jest najlepiej. Ot, po prostu tematyka nie chwyciła.

pokaż więcej

 
2018-02-15 10:07:18
Dodał do serwisu książkę: Zrób sobie raj
 
Moja biblioteczka
500 480 2260
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (4)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (154)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd