ilo99 
status: Czytelnik, dodał: 27 książek i 155 cytatów, ostatnio widziany 2 godziny temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-22 07:28:23
Dodał cytat z książki: Na wschód od Edenu
Kiedy jest się dzieckiem, jest się ośrodkiem wszystkiego. Wszystko dzieje się dla nas. Inni ludzie? To tylko duchy, które istnieją po to, żeby było do kogo mówić. Ale gdy dorastamy, odnajdujemy swoje miejsce, swój własny wymiar i kształt. Coś idzie od nas do innych i od nich do nas. Tak jest gorzej, ale i o wiele lepiej.
 
2018-08-22 07:27:20
Dodał cytat z książki: Na wschód od Edenu
Dorastasz. Czasem myślę, że świat wtedy właśnie doświadcza nas najbardziej, a my cofamy się w siebie i przypatrujemy samym sobie ze zgrozą. Ale nie to jest najgorsze. Myślimy, że każdy w nas zagląda. Brud jest wtedy bardzo brudny, a czystość olśniewająco biała.
 
2018-08-22 07:25:58
Dodał cytat z książki: Na wschód od Edenu
Pod wierzchnią warstwą swoich przywar ludzie pragną być dobrzy i pragną być kochani.
 
2018-08-22 07:21:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

Swoją recenzję zacznę oryginalnie. Otóż, nie należy czytać tego, co jest na tylnej stronie okładki. Nie dość, iż ten tekst zdradza jak się potoczy akcja tak mniej więcej dwóch trzecich książki, (odbierając tym samym przyjemność czytania), to jeszcze informacje tam zamieszczone nie do końca są prawdą. Ta powieść, to nie tylko saga rodu Trasków, ale również Hamiltonów. Poza tym jest to rozprawa... Swoją recenzję zacznę oryginalnie. Otóż, nie należy czytać tego, co jest na tylnej stronie okładki. Nie dość, iż ten tekst zdradza jak się potoczy akcja tak mniej więcej dwóch trzecich książki, (odbierając tym samym przyjemność czytania), to jeszcze informacje tam zamieszczone nie do końca są prawdą. Ta powieść, to nie tylko saga rodu Trasków, ale również Hamiltonów. Poza tym jest to rozprawa filozoficzna i opisani w niej bohaterowie stają się czasami tylko ilustracją tez autora. A jakie to tezy? Oto kilka z nich: „Kiedy jest się dzieckiem, jest się ośrodkiem wszystkiego. Wszystko dzieje się dla nas. Inni ludzie? To tylko duchy, które istnieją po to, żeby było do kogo mówić. Ale gdy dorastamy, odnajdujemy swoje miejsce, swój własny wymiar i kształt. Coś idzie od nas do innych i od nich do nas. Tak jest gorzej, ale i o wiele lepiej” czy „Pod wierzchnią warstwą swoich przywar ludzie pragną być dobrzy i pragną być kochani” a także „Dorastasz. Czasem myślę, że świat wtedy właśnie doświadcza nas najbardziej, a my cofamy się w siebie i przypatrujemy samym sobie ze zgrozą. Ale nie to jest najgorsze. Myślimy, że każdy w nas zagląda. Brud jest wtedy bardzo brudny, a czystość olśniewająco biała”. Główne pytania na jakie chce odpowiedzieć pisarz to: na ile nasz los determinuje urodzenie? Czy jesteśmy w stanie uciec przed przeznaczeniem? Czy możemy ustrzec się grzechu? Ta książka to też rozważanie wydarzeń z historii USA od około 1865 do mniej więcej 1918, czyli między innymi, wojen i bitew, zmechanizowaniu rolnictwa, edukacji. Mądra, dojrzała książka, choć jeśli ktoś liczy na opowieść, rodem z serialu, o dwóch braciach, ich nietypowych ojcach oraz wyrodnej matce, to może się rozczarować. Dla mnie swoistym mottem są słowa: „Winniśmy pamiętać o śmierci i starać się żyć tak, aby nasz zgon nie przyniósł światu radości”. Polecam, te prawie osiemset pięćdziesiąt stron przeczytacie nie wiadomo kiedy.

pokaż więcej

 
2018-08-21 08:17:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

Innym tytułem dla tego tomu mogłoby być „Z pamiętnika gruźlika”. Narrator po pięcioletnim pobycie w obozach koncentracyjnych zachorował na gruźlicę. Opisuje jak wyglądało jego życie z tą chorobą. Relacjonuje początkowe stadium, kiedy jeszcze nie wierzył, że jest chory, ponieważ bez problemu wspinał się na trzecie piętro. Przytacza rozmowy z lekarzami, z których nie wynikało, że to, co mu... Innym tytułem dla tego tomu mogłoby być „Z pamiętnika gruźlika”. Narrator po pięcioletnim pobycie w obozach koncentracyjnych zachorował na gruźlicę. Opisuje jak wyglądało jego życie z tą chorobą. Relacjonuje początkowe stadium, kiedy jeszcze nie wierzył, że jest chory, ponieważ bez problemu wspinał się na trzecie piętro. Przytacza rozmowy z lekarzami, z których nie wynikało, że to, co mu dolega jest czymś poważnym. Przybliża czytelnikowi życie sanatoryjne oraz zabiegi i operacje, którym zastał poddany. Pomimo wielu żartów i anegdot, książka jest smutna. Wielu gruźlików, których poznajemy na łamach tej powieści, umiera. Czasami na własne życzenie, ponieważ już nie mają dłużej siły walczyć z chorobą (a są przykuci do łóżka i podłączeni do drenów) lub nie chcą się poddać leczeniu, gdyż wydaje im się, że wiedzą lepiej od lekarza, co im jest potrzebne. Najtrudniejsze w życiu chorych jest odrzucenie przez społeczeństwo, szykany w pracy, a często nawet odsunięcie się rodziny. Dlatego właśnie ten tytuł – na marginesie życia. Najsmutniejsza była historia mężczyzny, który jako siedemnastolatek, zaraz po zrobieniu matury został uwięziony w obozie koncentracyjnym. Po pięciu latach, gdy tylko wyszedł na wolność zdał do podchorążówki. Gdy ją ukończył rozpoczął służbę wojskową. Po upływie pół roku stwierdzono u niego gruźlicę. Został umieszczony w sanatorium i przeniesiony do rezerwy. Gdy go trochę podleczono przepracował jeszcze pół roku, a potem przeszedł na rentę. Głodową rentę, ponieważ według ustawodawcy pracował tylko przez rok. Nie liczyły się ani lata pobytu w obozie, ani okres spędzony w szkole. Takich historii w książce jest wiele. Lektura z pewnością nie będzie stratą czasu. A słuchanie to sama przyjemność ze względu na lektora, który doskonale wcielił się w osobę narratora.

pokaż więcej

 
2018-08-21 08:16:57
Dodał do serwisu książkę: Na marginesie życia
 
2018-08-20 10:05:31
Dodał cytat z książki: Ludzie na walizkach. Nowe historie
Życie jest ważne. Takie, jakie jest, a nie, jakie wydaje się nam, że mogłoby być. Karmienie się złudzeniami to toksyczna sprawa. Po drugie: trzeba wiedzieć, do czego chce się dążyć.
 
2018-08-20 10:04:47
Dodał cytat z książki: Ludzie na walizkach. Nowe historie
Wszystko sprowadza się do tego, żeby te sprawy mieć z głowy: kochać kogoś i być kochanym, i wtedy można się zabrać do życia. Dopóki nas to męczy, że jesteśmy sami, niespełnieni, nie mamy tej drugiej połówki, wszystko jest temu niespełnieniu tak czy siak podporządkowane.
 
2018-08-20 10:03:01
Dodał cytat z książki: Ludzie na walizkach. Nowe historie
Jeżeli mój mąż nie chciał ze mną zostać, jeżeli nic – żadne perswazje, rozmowy – nie pomogło, nie można siłą zatrzymać człowieka. To jego wybór. Ja nie mam wyjścia – muszę to zaakceptować i odkryć, że nie znaczy to, iż moje życie się skończyło. Bunt w takiej sytuacji oznacza klęskę i jest oznaką słabości.
 
2018-08-20 10:01:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

Pełna wątpliwości sięgnęłam po ten tom „Ludzi na walizkach”. Recenzje czytelników nie powalały. I bardzo jestem zadowolona, że to zrobiłam. Te opowieści, wydawałoby się tak jednakowe, są jednakże zupełnie różne. Niby każda z nich dotyczy śmierci i tego jak ją przeżywamy, jak odbieramy, a jednak każda z nich jest inna. Zupełnie tak jak my. Te rozmowy bulwersują, wzruszają, zadziwiają,... Pełna wątpliwości sięgnęłam po ten tom „Ludzi na walizkach”. Recenzje czytelników nie powalały. I bardzo jestem zadowolona, że to zrobiłam. Te opowieści, wydawałoby się tak jednakowe, są jednakże zupełnie różne. Niby każda z nich dotyczy śmierci i tego jak ją przeżywamy, jak odbieramy, a jednak każda z nich jest inna. Zupełnie tak jak my. Te rozmowy bulwersują, wzruszają, zadziwiają, zasmucają. Jest pełen przegląd opinii i postaw życiowych. Jest niezgoda na cierpienie, lecz jest również akceptacja. Wartościowa lektura. Polecam.

pokaż więcej

 
2018-08-19 21:30:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane

Komiks z misją. Autorzy chcieli przybliżyć czytelnikowi życie Bertranda Russella – filozofa, który poświęcił swoje życie próbie określenia podstaw matematyki. Czy odniósł sukces? Na to pytanie odpowie komiks? Czy jego życie było spełnione, czy był nim usatysfakcjonowany? Tego również dowiemy się podczas lektury. Autorzy chcieli również przybliżyć czytelnikowi podstawy logiki, przedstawić w... Komiks z misją. Autorzy chcieli przybliżyć czytelnikowi życie Bertranda Russella – filozofa, który poświęcił swoje życie próbie określenia podstaw matematyki. Czy odniósł sukces? Na to pytanie odpowie komiks? Czy jego życie było spełnione, czy był nim usatysfakcjonowany? Tego również dowiemy się podczas lektury. Autorzy chcieli również przybliżyć czytelnikowi podstawy logiki, przedstawić w skrócie osiągnięcia Gotloba, Fregego, Cantora i innych. Chyba nie do końca im się to udało, ponieważ ta matematyka jest czasami trudna do zrozumienia, bywa że sprowadza się niekiedy do tego, że tak jak główny bohater „na 362 udowadnia się iż jeden plus jeden równa się dwa”. Niemniej jednak komiks dobrze się czyta, narysowany jest zupełnie przyzwoicie. Zdecydowanie jest to pozycja wyróżniająca się spośród innych książek tego typu.

pokaż więcej

 
2018-08-19 08:15:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Szkoda czasu

Pozytywy – wyjątkowo łatwo i szybko się czyta. Morał. Sugestia, że warto się zastanowić, czy praca która zapewnia nam utrzymanie daje nam również satysfakcję. I w tym miejscu plusy tej książki się kończą. Nie przemówiła do mnie sylwetka głównego bohatera, która tak nam się szwenda pomiędzy kartkami. Od czasu do czasu coś przeleci. Codziennie się upije. Ponarzeka na zasady obowiązujące na... Pozytywy – wyjątkowo łatwo i szybko się czyta. Morał. Sugestia, że warto się zastanowić, czy praca która zapewnia nam utrzymanie daje nam również satysfakcję. I w tym miejscu plusy tej książki się kończą. Nie przemówiła do mnie sylwetka głównego bohatera, która tak nam się szwenda pomiędzy kartkami. Od czasu do czasu coś przeleci. Codziennie się upije. Ponarzeka na zasady obowiązujące na poczcie i warunki pracy. Pomarudzi o swoim życiu rodzinnym. A właściwie jego braku. I nim się obejrzymy książka się skończy. Czytelnik mądrzejszy nie będzie, zabawiony również nie. Czyżby lektura nie warta poświęconego jej czasu? Moim zdaniem tak.

pokaż więcej

 
2018-08-17 07:57:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polecane
Autor:

Bardzo fajne czytadło. Takie plażowe. Uczucia, i to nie tylko te romansowe buzują, ponieważ gdzie trzech właścicieli, tam trzy pomysły na sukces. Nowe antyki pojawiają się w każdym niemal rozdziale, gdyż bohaterowie usiłują je kupić lub sprzedać z zyskiem, zatem czytając w wersji oryginalnej możemy gruntownie wzbogacić swoją wiedzę. A przy tym tak zupełnie bez wysiłku. Za to z dużą... Bardzo fajne czytadło. Takie plażowe. Uczucia, i to nie tylko te romansowe buzują, ponieważ gdzie trzech właścicieli, tam trzy pomysły na sukces. Nowe antyki pojawiają się w każdym niemal rozdziale, gdyż bohaterowie usiłują je kupić lub sprzedać z zyskiem, zatem czytając w wersji oryginalnej możemy gruntownie wzbogacić swoją wiedzę. A przy tym tak zupełnie bez wysiłku. Za to z dużą przyjemnością. Polecam.

pokaż więcej

 
2018-08-16 10:01:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Tak na pierwszy rzut oka to przyjemna, niekiedy żartobliwa historia, której naprawdę miło się słucha, zwłaszcza w wykonaniu pani Emilii Krakowskiej. Moim zdaniem rewelacyjnie dobrany głos, a wczucie się w rolę znakomite, wprost nie sposób się oderwać od lektury. Jednak, gdy już wsłuchamy się na poważnie w to, co opowiada nasza główna bohaterka, Aniela, to wcale nie będzie nam do śmiechu.... Tak na pierwszy rzut oka to przyjemna, niekiedy żartobliwa historia, której naprawdę miło się słucha, zwłaszcza w wykonaniu pani Emilii Krakowskiej. Moim zdaniem rewelacyjnie dobrany głos, a wczucie się w rolę znakomite, wprost nie sposób się oderwać od lektury. Jednak, gdy już wsłuchamy się na poważnie w to, co opowiada nasza główna bohaterka, Aniela, to wcale nie będzie nam do śmiechu. Opisuje życie ubogiej emigrantki pochodzącej ze wsi w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście, czytelnik ma świadomość, że jest to autobiografia beletryzowana, ta wiejska kobiecina ma zbyt duży dystans do opisywanych wydarzeń, a przede wszystkim do siebie. Sytuacje są przedstawiane w taki sposób, by można było usłyszeć przekąs, czasami wyśmiewanie typowo „polskich” cech. Niemniej jednak obraz naszej emigracji wyłania się smutny. Rozbite rodziny, dzieci, które straciły jednego rodzica, lecz zyskały pieniądze i modną odzież, bezwzględne dążenie do dorobienia się, nawet kosztem drugiego człowieka. Kult pieniądza jest bardzo mocno obecny w tej powieści, pojawia się niemalże na każdej stronie. Szczere uczucia nie istnieją. W powieści autorki spotkamy za to lejącą się litrami wódkę, zdrady małżeńskie, wyrachowanie, oszustwa, takie przykre bagienko. Fakt, opisane zabawnym językiem, lecz mimo wszystko bagienko. Jeśli chodzi o wersję audio mam tylko jedno zastrzeżenie – niesamowicie długie pliki trwające ponad 120 minut. Ciężko w takiej kolubrynie odszukać miejsce gdzie skończyło się słuchać, gdy przypadkiem przeskoczymy do następnego pliku.

pokaż więcej

 
2018-08-16 09:59:06
Dodał do serwisu książkę: Wakacjuszka
 
Moja biblioteczka
705 684 5611
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (5)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (188)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd