Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z milczącej planety

Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Cykl: Trylogia międzyplanetarna (tom 1)
Wydawnictwo: Pelikan
7,15 (213 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
24
8
37
7
80
6
35
5
15
4
2
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Out Of The Silent Planet
data wydania
ISBN
8385045244
liczba stron
184
język
polski
dodał
Arek

Inne wydania

C.S. Lewis (1898-1963) to jedna z najciekawszych postaci naszego stulecia. Był wielkim uczonym (przez wiele lat piastował godność profesora literatury średniowiecznej i renesansowej na uniwersytecie w Cambridge), filozofem, teologiem, eseistą i powieściopisarzem. Początkowo ateista, dość późno nawróciwszy się na chrześcijaństwo (1929), po drugiej wojnie światowej stał się wielkim autorytetem...

C.S. Lewis (1898-1963) to jedna z najciekawszych postaci naszego stulecia. Był wielkim uczonym (przez wiele lat piastował godność profesora literatury średniowiecznej i renesansowej na uniwersytecie w Cambridge), filozofem, teologiem, eseistą i powieściopisarzem. Początkowo ateista, dość późno nawróciwszy się na chrześcijaństwo (1929), po drugiej wojnie światowej stał się wielkim autorytetem moralnym nie tylko dla członków swojego Kościoła anglikańskiego i nie tylko dla innych chrześcijan. Jego zbiory esejów religijno-moralnych (np. "Bóg na ławie oskarżonych", "Listy o modlitwie i moralności", "Cudy", "Ziarna paproci i słonie") zyskały dużą popularność na całym świecie. Cechuje je wyjątkowo żywy i błyskotliwy styl, a jednocześnie jasny i logiczny tok rozumowania, co czyni z nich pasjonującą lekturę dla każdego czytelnika.

Problemy wiary i moralności znalazły również wyraz w innych rodzajach twórczości Lewisa. Słynne "Kroniki narnijskie", cykl siedmiu tomów baśni fantastycznych, były w istocie unikatową protoewangelią, wprowadzającą dzieci w świat podstawowych pojęć chrześcijańskich. Cykl ten, wznawiany wciąż w wielu językach świata, jest dziś jedną z najbardziej znanych pozycji literatury dziecięcej. Dla dorosłych przeznaczona była "Trylogia międzyplanetarna", w której zawarł Lewis fascynującą analogię chrześcijańskiego dramatu dziejów, rozszerzając jej zakres na cały układ słoneczny. Trylogia ta jest już dzisiaj ważną częścią światowej klasyki science fiction.

[Wydawnictwo Pelikan, 1989]

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (490)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 570
Ewelina7991 | 2015-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2015

Genialna. Lubię, gdy oprócz oczywistych korzyści, jakie dają książki możemy jeszcze się z nich czegoś nauczyć i wyciągnąć wnioski. Powieść jest doskonałą refleksją dla czytelnika. Przedstawia wartości, którymi powinniśmy się w życiu kierować. Na świecie jest tyle wojen, gwałtów i morderstw. Przykre, że utopijna wersja Malakandry, na której słowo "nienawiść" jest obce, na Ziemi nigdy nie zostanie osiągnięta. Jak to zostało napisane w książce: "To dlatego, że każdy z nich chce sam być małym ojarsą." Moim zdaniem nie mogę ocenić jej inaczej niż "na 10".

książek: 797
danieltrn | 2010-09-15
Przeczytana: 14 września 2010

Od dawna zabierałem się do zakupienia i przeczytania Trylogii kosmicznej. To pierwsze już się udało, więc należy zająć się tym drugim. Postanowiłem umieszczać recenzje po każdej przeczytanej części tego cyklu, a później wszystko połączyć w całość, czyli jedną dużą recenzje całej trylogii. Muszę przyznać, że obawiałem się sięgnąć po tą książkę. Lewis w wersji science-fiction? Nieprawdopodobna sprawa. Znam go przecież z zupełnie innej strony. Specjalista od filozofii, teologii, fantastyki ma się zająć podróżami w kosmosie, grawitacją, kombinezonami? Na myśl przychodzą mi tylko straszne lekcje fizyki z liceum, które będę chyba pamiętał już do końca życia. Należy wziąć pod uwagę, że Lewis napisał pierwszą część tego cyklu w 1938 roku. Jak wiadomo wtedy świat szykował się do wielkiej wojny. Nie myślano wtedy raczej o podbijaniu kosmosu, co najwyżej o podbijaniu sąsiednich krajów. I trudno sądzić, żeby wiedza Lewisa na temat Wszechświata była szczególnie rozległa. Ale podejrzewam, że...

książek: 659
kris81CK | 2013-11-24
Przeczytana: listopad 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nauka religii oraz etyki przez utwór z gatunku fantastyki naukowej = ciekawy efekt. Książka przedstawia utopijny (jak dla mnie) świat, na który przez przypadek trafia jej bohater. Na planecie tej żyje ze sobą w zgodzie oraz symbiozie kilka rozumnych ras. Wiele z opisanych sytuacji oraz poglądów nawiązuje do Pisma Świętego. Reasumując jest to książka przyjemna dla oka (zawiera wiele opisów działających na wyobraźnie), a także dająca do myślenia (ukryty przekaz).

książek: 120
Paulina K | 2014-06-25

Must have czy must read dla osób czytających fantastykę, szczególnie dla osób wierzących choć nie tylko. Książka z rodzaju tych, co dają do myślenia

książek: 114
Zuo | 2013-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Swietna książka fantastyczna. Ciekawy świat z interesującymi mieszkańcami.

książek: 309
Jola | 2016-03-14
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 marca 2016

Powieść "Z milczącej planety" to wg mnie najlepsza część całej trylogii, i można przeczytać ją jako odrębną, kompletną całość. Napisana w latach 30 XX wieku, nie uwzględnia wszystkich najnowszych odkryć i nowinek technicznych; z tego też względu ciężko nazwać ją prawdziwą science fiction, ze względu na duże rozminięcie się z nauką. A jednak dzieło Lewisa otrzymało ode mnie 9/10 gwiazdek - książka wybitna. Można zapytać: dlaczego?

Autorowi należą się brawa za plastyczne, niesamowite wyobrażenie Malakandry, czyli Marsa, oraz stopniowe zapoznawanie czytelnika z marsjańskim środowiskiem i zamieszkującymi ją istotami. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie spotkałam się też z tak zręcznym wpływaniem na czytelnika, czego skutkiem jest to, że wraz z głównym bohaterem, Ransomem, zaczynamy patrzeć na Ziemian... oczami Marsjan! Najlepiej oddaje to fragment powieści:

"Stworzenia te były o wiele mniejsze niż jakiekolwiek żywe istoty, jakie widział na Malakandrze. Musiały być dwunogami, choć...

książek: 250
Czytaczyk | 2012-10-29
Przeczytana: 29 października 2012

Zbyt duza ilosc opisow,malo sie tam dzieje.ale warto ja przeczytac by przekonac sie jak umysl ludzi potrafi miec plastyczna fantazje w takim dobrym wykonaniu.

książek: 13
Madmac | 2011-02-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2011

Zbyt obszerne opisy przyrody na malakandrze, wręcz powtarzające się. Prosta ale zarazem przyjemna historia

książek: 43
Hannah Kathleen | 2012-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wspaniała książka. Przeczytałam parę miesięcy temu w oryginale.

książek: 1781
Krzysiek | 2015-05-30

Świetna rzecz. Podobnie jak Perelandra.

zobacz kolejne z 480 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd