Nauczyciel

Tłumaczenie: Hanna Pawlikowska
Wydawnictwo: Albatros
6,62 (111 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
22
7
35
6
20
5
15
4
4
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Teacher man
data wydania
ISBN
978-83-7359-604-7
liczba stron
327
język
polski
dodała
nataliaaa1987

Frank McCourt opowiada o swojej trwającej trzydzieści lat karierze nauczyciela w publicznych szkołach Nowego Jorku. O swoich triumfach i porażkach, o stosowanych przez siebie niekonwencjonalnych metodach nauczania, o rozwijających wyobraźnię zadaniach, jakie zlecał uczniom (np. wypracowanie na temat „List z przeprosinami do Boga od Adama lub Ewy”). Pisze o swoim niełatwym małżeństwie, o...

Frank McCourt opowiada o swojej trwającej trzydzieści lat karierze nauczyciela w publicznych szkołach Nowego Jorku. O swoich triumfach i porażkach, o stosowanych przez siebie niekonwencjonalnych metodach nauczania, o rozwijających wyobraźnię zadaniach, jakie zlecał uczniom (np. wypracowanie na temat „List z przeprosinami do Boga od Adama lub Ewy”). Pisze o swoim niełatwym małżeństwie, o nieudanej próbie zrobienia doktoratu na Trinity College w Dublinie, o powtarzających się konfliktach z przełożonymi, które kończyły się zwolnieniami i szukaniem nowej pracy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (266)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 670
ania | 2016-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2016

W Prochach Angeli mały Frank McCourt wzbudzał moje współczucie, w Nauczycielu podziw i sympatię. Nie udało mi się zdobyć Srodkowej części jego wspomnień, I rzeczywście. Szkoda.
Fajnym był nauczycielem, chyba w całej swojej szkolnej "karierze" nie spotkałam nauczyciela, który pozwalałby uczniom na samodzielne myślenie, a szkoda.
Mimo całej swej sympatii do świata, odnoszę wrażenie, że Frank McCourt nie był szczęśliwym człowiekiem, nie wiem czy było to spowodowane jego trudnym dzieciństwem czy trudnością w znalezieniu sobie miejsca na świecie. A może jeszcze czymś innym. W każdym razie przez całą powieść podświadomie oczekiwałam jakiegoś happy endu, z sympatii dla autora, albo chociaż szczęśliwego uśmiechu na jego twarzy.

książek: 0
| 2013-11-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niesamowita i inspirująca historia Franka. Po przeczytaniu Angela's Ashes nie mogłam się doczekać książki od dalszych losach chłopca dorastającego w irlandzkiej nędzy.
Nie zawiodłam się ta powieść napisana jest tym samym fantastycznym językiem co Prochy Angeli ,przykuwa uwage czytelnika i zmusza do przemysleń.
McCourt zostaje nauczycielem i jego metody nauczania oraz sposoby zrozumienia swoich uczniów są zaskakujace i bardzo zabawne.
Gorąco polecam .

książek: 212
Krzysztof | 2012-03-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 16 marca 2012

Przeczytałem tą książkę przypadkiem bo znalazłem na makulaturze, można powiedzieć że uratowałem jej życie. Wziałem ją do ręki, otworzylem i ... przeczytałem w jedną noc. Autor, i jednocześnie główny bohater wydostaje się praktycznie z dna i rozpoczyna pracę o której nie ma pojęcia a która staje się sensem jego życia, jest nauczycielem a jednocześnie żeby dotrzeć do uczniów musi stać się też psychologiem. Nie jest to historia pedagoga idealnego, wspaniałego, ma on swoje wzloty ale i upadki, umie przyznać się do porażek, nie zawsze jest rozumiany głównie z powodu odmiennych metod nauczania. Jego główną zaletą jest to że podejmuje się każdego nawet beznadziejnego przedsięwzięcia, uczy on i uczą go uczniowie. Przyjemna, lekka lektura pozbawiona zbędnych wtrętów o powołaniu do zawodu pokazująca że coś nowego to niekoniecznie coś gorszego.

książek: 273
alexa | 2012-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2012

Tym razem obowiązkowa lektura dla nauczycieli.Myślę, że byłoby bardzo dobrze gdyby większość nauczycieli przeczytało o życiu, porażkach, wzlotach i upadkach,radościach mniejszych i większych związanych z nauczaniem w szkole. Franc McCourt daje poznać się uczniom jako człowiek.Poznają historyjki z jego dzieciństwa, historyjki opowiadane jemu przez jego ojca,poznają coś co jest im obce i fascynujące. Franc McCourt zabiega o zaufanie uczniów, zależy mu bardzo na przyjacielskich kontaktach z młodzieżą.Uczy ich a przy tym sam się uczy od nich, są dla niego wartością , którą mierzy swoje umiejętności pedagogiczne jakże inne od wartości kolegów nauczycieli.Książkę przeczytałam na pewno nie jednym tchem, często przeskakuje w czasie.... ale polecam.... i zastanawiam się nad irlandzkim przysłowiem że..."niezgoda jest lepsza od samotności"

książek: 498
Lidka Aribaldi | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Za moich komunistycznych czasów nauczyciel miał większe prawa od ucznia. I choć pisałam według nauczycieli nieodpowiednio moja siostra mówiła że lubiła czytać moje wypracowania bo było w nich coś od dziecka. Dzisiaj chętnie bym je przeczytała i powspominała. Ale zostały mi tylko pamiętniki, które pisałam namiętnie wbrew wszystkiemu, z ortografami, błędami stylistycznymi i historią :)

książek: 183
Marta | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Ciepła opowieść o losach nauczyciela, od początków jego kariery aż do emerytury. Wspomina ulubionych uczniów, zapamiętane sytuacje. Lekka lektura na nadmiar wolnego czasu.

książek: 37
Marta | 2013-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Wspaniała książka. Polecam każdemu, kto chce sprawdzić, jak wygląda praca nauczyciela.

książek: 258
crypticgenocide | 2016-11-08
Na półkach: Przeczytane

Ci, którzy już zakończyli swoją edukację, z perspektywy czasu dobrze wiedzą, że wolimy i zapamiętujemy lepiej nauczycieli, którzy potrafili nas zainteresować tematem i, z których lekcji wynosiliśmy wiedzę. Nie tacy, którzy dyktowali z książki albo byli pobłażliwi. Trudno jednak znaleźć złoty środek i idealny wzorzec nauczania. A jak to wygląda z punktu widzenia samego nauczyciela? Jak dobrze przygotować się do prowadzenia lekcji, tak by przykuć uwagę, nie zrazić do siebie młodych ludzi i przekazać im jak najwięcej wiedzy?
http://www.popkultura.com.pl/2016/11/07/recenzja-ksiazki-nauczyciel-franka-mccourta-dluga-droga-do-idealnego-pedagoga/

książek: 233
marciocha | 2011-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 stycznia 2011

to ciąg dalszy Prochów Angeli. Dzieciństwo autor miał mocno traumatyczne, widać to potem w jego życiu dorosłym.

Książka robi momentami wrażenie nierównej ale to może zamierzony efekt, odzwierciedlenie normalnego życia, kiedy czasami mamy pomysły co robić ze sobą a czasami siły nas opuszczają i życie rządzi nami.
Trochę szkoda, że MacCourt napisał tylko dwie książki, że zabrakło mu czasu na beletrystykę oderwaną od jego życiorysu.

książek: 155
Nattka | 2011-04-01
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 01 kwietnia 2011

Czytam, ale jakos pod gorke mi idzie bardzo.
Mysl przewodnia umyka, lekkosci i zaskoczenia, jak w przypadku "Prochow Angeli" brak.
Zatem na razie oceniam jako srednia.
=====================================
Update: przeczytalam, rozczarowanie pozostalo. Ksiazka chaotyczna bardzo. Troche jak zlepek rownych zapiskow bez ladu i skladu. I wcale mi nie pokazala jakim fantastycznym nauczycielem byl Frank.

W sumie nie polecam.

zobacz kolejne z 256 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd