darek_lask 
Pokoik ze znajomymi jest już przepełniony ponad miarę. Podobnie jak w życiu - tutaj też chciałabym mieć chociaż pojęcie o wyobrażeniu, kogo w kółku znajomych czytaczy posiadam. Od tej chwili NA ZAPROSZENIA ODPOWIADAM ODMOWNIE.
status: Czytelnik, dodał: 3 książki, ostatnio widziany 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-23 08:31:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Komisarz Wroński (tom 3)

Tym razem sekta a przy okazji układ polityczno-biznesowo-kościelny. Literatura odbiciem życia, niestety.
Zakończenie otwarte więc będzie ciąg dalszy a ja z przyjemnością posłucham

 
2018-11-23 08:23:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Komisarz Wroński (tom 2)

Arcydzieło to nie jest, ale dobra rozrywka na pewno. Rafał Dębski pisze poprawnie po polsku, Michał Breitenwald bardzo ładnie po polsku (i nie tylko po polsku) czyta.
Sporo uwag czynionych przez bohatera na temat sytuacji politycznej czy naszego stosunku do Czechów oraz nawiązania do Dolnego Śląska powodują, że moja sympatia do Autora utrzymuje się na stałym poziomie.

 
2018-11-21 14:01:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Komisarz Eryk Deryło (tom 1) | Seria: Mroczna strona

Pomysł dobry, ale nic poza tym.
Pod względem językowym - żenująco. Odfuknął (???), pod pazuchą, strzelił butami, bar NA miasteczku. umiłowanie do czegoś, i się ogolił, wrócił się, rozgniatając zamiast zgniatając - całe pokłady radosnej twórczości.
Życia mi szkoda, więc czytanie innych powieści tego autora sobie daruję.

 
2018-11-19 10:02:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Nie porwała mnie ta opowieść.
Historia z dużym potencjałem opowiedziana dość bezbarwnie i tak samo przetłumaczona. Tradycyjne już zagryzanie zębów oraz nagminne: i mnie pocałował, i się odwróciła, i mi pomachała, i mi ją podał, i się uśmiechał.
Dokończyłam siłą bezwładu i przez grzeczność.

 
2018-11-16 18:05:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Panny i Wdowy (tom 4)

Rozczarowanie - taki tytuł mogłaby mieć moja opinia na temat całego cyklu powieściowego "Panny i wdowy".
Bezkompromisowość i wierność sobie w wykonaniu bohaterek powieści jakoś do mnie nie przemawia. Czasami odbierałam ich postępowanie jako dążenie do skomplikowania sobie życia z tendencjami do samoubijstwa.
Obiekty uczuć wybierały sobie ... oryginalnie: szwagier, biseksualista, cudzy...
Rozczarowanie - taki tytuł mogłaby mieć moja opinia na temat całego cyklu powieściowego "Panny i wdowy".
Bezkompromisowość i wierność sobie w wykonaniu bohaterek powieści jakoś do mnie nie przemawia. Czasami odbierałam ich postępowanie jako dążenie do skomplikowania sobie życia z tendencjami do samoubijstwa.
Obiekty uczuć wybierały sobie ... oryginalnie: szwagier, biseksualista, cudzy mężowie. Czy można to nazwać "brakiem szczęścia do mężczyzn"? Mam wątpliwości.
Nie potrafię zapomnieć o Kasi, dziewczynce z obozu w Pruszkowie.
Przebywająca w łagrze Ewelina czuła się osamotniona, bo nie potrafiła znaleźć płaszczyzny porozumienia z prostymi dziewczętami. Ale zjawił się Niemiec, oczywiście przystojny, jakże by inaczej, godny uwagi.
Pokręcony Jasio Lechicki też robił co mógł, przechodząc z łóżka do łóżka i konstatując, że na przyjście na świat córki nie miał wpływu.
Jedynie Susanne byłam w stanie zrozumieć i współczuć jej.
Przeczytałam szybko, zapomnę jeszcze szybciej.

pokaż więcej

 
2018-11-06 09:02:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Bogaty agent nowojorski wcale nie był bogaty.
Hotel na Karaibach miał być podstawą utrzymania Normana i jego rodziny. Agent reklamowy nie mający nawet pojęcia o wyobrażeniu na temat pracy w branży hotelarskiej (zwłaszcza na Karaibach) decyduje się na porzucenie dotychczasowego życia. "Gluby ćłowiek" imieniem Atlas był spiritus movens tego nieprzemyślanego kroku.
Jest dokładnie tak, jak w...
Bogaty agent nowojorski wcale nie był bogaty.
Hotel na Karaibach miał być podstawą utrzymania Normana i jego rodziny. Agent reklamowy nie mający nawet pojęcia o wyobrażeniu na temat pracy w branży hotelarskiej (zwłaszcza na Karaibach) decyduje się na porzucenie dotychczasowego życia. "Gluby ćłowiek" imieniem Atlas był spiritus movens tego nieprzemyślanego kroku.
Jest dokładnie tak, jak w przypadku mieszczucha z dziada pradziada przeprowadzającego się na wieś - straszno i śmieszno.
Rdzenni mieszkańcy wysepki stanowią dla Normana zagadkę: są tak różni w swoim podejściu do życia, pracy, obowiązków, mają inne zwyczaje, nawet mówią inaczej. Obrzydliwie bogaci goje stanowią kolejna odrębną grupę obok homoseksualistów, zwariowanych włóczęgów, wyrzutków społecznych i różnej maści dziwaków.
Oprócz hotelu Norman ma jeszcze inne zmartwienie: córkę i potencjalnego zięcia, którego oboje z żoną nazywają Dopust.
Wszystkie plagi spadające na świeżo upieczonego właściciela hotelu zapowiadają piękną katastrofę rodem z "Greka Zorby", niemożliwym wydaje się opanowanie tego pandemonium, zwłaszcza, że bohater nie rozeznaje się w niuansach życia społecznego i politycznego wyspy ani w przepisach prawnych.
W osobie Iris wracają wspomnienia młodości, straconych szans, tego, co bezpowrotnie przeminęło.
Ciepła, ironiczna i napisana z sympatią do wszystkich bohaterów powieść Hermana Wouka sprawiła, że poczułam się podniesiona na duchu w obliczu nadciągających jesiennych szarug i mającej po nich nastąpić zimy.
W karnawałowym zgiełku życia trzeba cenić drobne, osobiste sukcesy i radości, inaczej łatwo się zagubić.
Lektor - Leszek Teleszyński sprawił, że książka nabrała dodatkowego blasku. Dobra dykcja, bez egzaltacji, z wyczuciem tekstu i nastroju.
Uroczyście postanawiam używać określenia "śmieśny ćłowiek" zamiast innych epitetów.

pokaż więcej

 
2018-11-04 16:45:45
Ma nowego znajomego: Moogwai89
 
2018-11-01 17:36:21
Ma nowego znajomego: Barbara Bereżańska
 
2018-10-30 14:58:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

W połowie słuchania zaczęłam domniemywać, że z głównym bohaterem jest coś nie halo.
Świetnie napisana przez C.J. Tudor , dobrze przeczytana przez Marcina Hycnera i znakomicie przetłumaczona przez Piotra Kalińskiego powieść.

 
2018-10-25 20:30:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Moje pierwsze i bardzo udane spotkanie z Autorką oraz parą stworzonych przez nią policjantów.
Dobrze napisana i dobrze przez Adama Baumana przeczytana powieść.
Nigdy nie zrozumiem tych "madek" całe swoje prywatne życie umieszczających w sieci. Pewnie naśladują gwiazdy, celebrytki i inne osoby znane z tego, że są znane.
Jedną gwiazdkę odejmuję za coraz popularniejsze "i się odwróciła",...
Moje pierwsze i bardzo udane spotkanie z Autorką oraz parą stworzonych przez nią policjantów.
Dobrze napisana i dobrze przez Adama Baumana przeczytana powieść.
Nigdy nie zrozumiem tych "madek" całe swoje prywatne życie umieszczających w sieci. Pewnie naśladują gwiazdy, celebrytki i inne osoby znane z tego, że są znane.
Jedną gwiazdkę odejmuję za coraz popularniejsze "i się odwróciła", "i się obejrzała" itp. Pisarze się nie poddają, ja również.

pokaż więcej

 
2018-10-21 11:19:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Jak w przypadku "Fermy blond" Adamczyka - chwała Autorce za przypomnienie naszej historii, czyli pogromu kieleckiego oraz postaci Julii Pirotte.
Powieść podobałaby mi się może bardziej, gdyby pani Stenka nie szczytowała przy scenach erotycznych oraz czytała z mniejszą egzaltacją.

 
2018-10-06 23:25:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Jakub Stern (tom 5)

Intryga interesująca, ale mam wrażenie, ze pod względem poprawności językowej książka słabsza niż poprzednie.
Za dużo tych "i się odwrócił", "i ją zobaczył", ceglana koszula itp. Całe życie byłam przekonana, że kukuruźnik to samolot a kołchoźnik to radio. Coś lub ktoś znika jak kamfora i przepada jak kamień w wodę. Ale moda na "krzyżowanie" powiedzeń i frazeologizmów ma się dobrze, podobnie...
Intryga interesująca, ale mam wrażenie, ze pod względem poprawności językowej książka słabsza niż poprzednie.
Za dużo tych "i się odwrócił", "i ją zobaczył", ceglana koszula itp. Całe życie byłam przekonana, że kukuruźnik to samolot a kołchoźnik to radio. Coś lub ktoś znika jak kamfora i przepada jak kamień w wodę. Ale moda na "krzyżowanie" powiedzeń i frazeologizmów ma się dobrze, podobnie jak przestawianie zaimka zwrotnego. Nawet ostatnio w jakimś "tasiemcu" to usłyszałam.
Umiejętność przeczytania czegoś po łacinie albo po rosyjsku u lektorów - słabiutka. Signum temporis?

pokaż więcej

 
2018-09-21 12:12:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Nikt nie jest tym, kim się być wydaje.
Wszyscy chcą być dobrzy, podziwiani, kochani.
Zbrodnia, która pozostanie nieukarana.
"Nie ma ciała, nie ma sprawy".
Sześć rudowłosych, piegowatych dziewczynek o których świat szybko zapomniał.
Maria wierząca tak mocno, że jest gotowa oddać Bogu radość swoich dzieci.
Sąsiedzi gotowi dokonać samosądu.
Samo życie.
Porządny kryminał, poprawne tłumaczenie,...
Nikt nie jest tym, kim się być wydaje.
Wszyscy chcą być dobrzy, podziwiani, kochani.
Zbrodnia, która pozostanie nieukarana.
"Nie ma ciała, nie ma sprawy".
Sześć rudowłosych, piegowatych dziewczynek o których świat szybko zapomniał.
Maria wierząca tak mocno, że jest gotowa oddać Bogu radość swoich dzieci.
Sąsiedzi gotowi dokonać samosądu.
Samo życie.
Porządny kryminał, poprawne tłumaczenie, Andrzej Ferenc jako lektor bardzo dobry.

pokaż więcej

 
2018-09-19 09:31:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Spin off Skazaniec (tom 1) | Seria: Skazaniec

"Produkt Skazańcopodobny" bardzo przyjemnie mnie zaskoczył.
Powieść jest bardo dobra i dużo lepsza od "Skazańca" w warstwie językowej. Nie ma ckliwych opisów, przesadnie rozbudowanych określeń, radośnie tworzonych frazeologizmów itp.
Z nerwem napisana historia, wiarygodni bohaterowie a do tego tło obyczajowe i historyczne - słuchało się z przyjemnością i zainteresowaniem.
Kamil Pruban...
"Produkt Skazańcopodobny" bardzo przyjemnie mnie zaskoczył.
Powieść jest bardo dobra i dużo lepsza od "Skazańca" w warstwie językowej. Nie ma ckliwych opisów, przesadnie rozbudowanych określeń, radośnie tworzonych frazeologizmów itp.
Z nerwem napisana historia, wiarygodni bohaterowie a do tego tło obyczajowe i historyczne - słuchało się z przyjemnością i zainteresowaniem.
Kamil Pruban świetnie "robi Żydów", trochę gorzej Rosjan.
Czekam na opis dalszych losów Heńka z niecierpliwością. Autorowi życzę wielu sukcesów, sobie wielu Jego książek.
A bieda niech się wścieknie!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
193 192 4996
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (36)

Ulubieni autorzy (1)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (2)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd