Welin

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Księga Wszystkich Godzin (tom 1) | Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
6,44 (156 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
22
8
16
7
30
6
22
5
13
4
12
3
10
2
9
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vellum
data wydania
ISBN
8374800321
liczba stron
448
język
polski

Przez krytyków "Welin" porównywany jest do "Finnegans Wake" Jamesa Joyce’a, co znalazło odzwierciedlenie w nominacjach do wielu prestiżowych nagród, m.in. World Fantasy Award i Locus. "Welin", debiutancka powieść Hala Duncana, zyskała ogromny rozgłos w Stanach i Wielkiej Brytanii, i została uznana za najważniejszą książkę fantastyczną ostatniego dziesięciolecia. Cały wszechświat jest...

Przez krytyków "Welin" porównywany jest do "Finnegans Wake" Jamesa Joyce’a, co znalazło odzwierciedlenie w nominacjach do wielu prestiżowych nagród, m.in. World Fantasy Award i Locus.

"Welin", debiutancka powieść Hala Duncana, zyskała ogromny rozgłos w Stanach i Wielkiej Brytanii, i została uznana za najważniejszą książkę fantastyczną ostatniego dziesięciolecia.

Cały wszechświat jest zaledwie... pyłkiem kurzu, plamą atramentu na powierzchni Welinu.
W Welinie upadli aniołowie i demony są o krok od krwawej wojny.
W Welinie magia krwi praktykowana w piekle zetrze się z nanotechnologią niebios.
Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość połączą się ze sobą i innymi światami oraz mitami.
I Welin zapłonie.

Wyjątkowa, wielowątkowa powieść jednego z najbardziej utalentowanych pisarzy ostatnich lat.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (23)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 86
jardian | 2018-08-17
Na półkach: Przeczytane

Książka ta jest bardzo pozytywnie recenzowana; mam na uwadze to, że wszystkie książki z Uczty Wyobraźni są trudne w odbiorze, a na ich czytanie trzeba dać sobie po prostu czas. Było to moje drugie podejście do tej książki, pierwsze na blogu Imperium Lektur 1.

Sama seria "Uczta Wyobraźni" mówi sama za siebie. Książkę należy sobie dawkować wolno, po trochu. Jest to kwintesencja postmodernizmu. Anioły, Demony i Bogowie. Niestety dużo przekleństw, jakby można je było miejscami pominąć?

Powtarzam, zaliczenie / wliczenie książki do Uczty Wyobraźni mówi samo za siebie. Czytać to się powinno powoli, ale jeśli przebrniemy pierwsze strony, to już książkę dokończymy. Lektura trudna, nazwałem ją powyżej postmodernistyczną. I taka jest. Światy i Istoty mieszają się ze sobą, a w tle tego wszystkiego jest tajemniczy Welin.

Zachęcam do lektury, tylko nie zrazić się początkiem i wszechobecnymi wulgaryzmami.

książek: 576
Agnieszka | 2018-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2018

Żeby zacząć od początku (to właściwie powiązany z treścią żart - w świecie Duncana nie ma żadnego początku, czas jest wymiarem przemierzanym przez bohaterów, swobodnie i w obydwu kierunkach), czytałam "Welin" po raz drugi, "Atrament" po raz pierwszy. "Welin", obydwa razy, podobał mi się przeogromnie, to pasjonująca, złożona, dokładnie przemyślana, skomplikowana akurat tak jak lubię, powieść. Historia, która wyrosła z wewnętrznej potrzeby i parafrazując wypowiedź Dona DeLillo (o jego własnej twórczości), która błagała, żeby zostać napisana.

"Welin" powstał z gniewu. W 1998 w Wyoming zamordowano 21-letniego studenta Matthew Sheparda, za to że jest gejem. Czynu dokonali jego dwaj rówieśnicy, chłopcy poznani w barze. Matthew Shepard został bestialsko pobity, następnie zostawiony, konający, ukrzyżowany na płocie z drutu kolczastego. Umierał w śpiączce w szpitalu przez sześć dni, dość czasu żeby zaczęła o nim mówić cała Ameryka. Welin można rozpatrywać jako literacką odpowiedź na tę...

książek: 1234
michal3 | 2018-07-16
Przeczytana: 13 lipca 2018

Każdy, kto podjął próbę zmierzenia się w książką Duncana może od razu nazwać siebie bohaterem. Duncan stworzył pozycję nieklasyfikowalną. Prawdziwa puszka z Pandorą (gdzie jest kolejna puszka z Pandorą - trochę jak matrioszka pełna obietnicy chaosu). Autor przeplata mity, legendy, zasłyszane historie z wyobraźnią i na pewno szklaneczką whisky (w końcu facet jest szkotem). Można powiedzieć, że "Uczta Wyobraźni" już na samym początku zrobiła nam niezłego psikusa. Nie dość, że książka szybko stała się mało dostępna (i tym samym sama stała się poszukiwaną "Księgą Wszystkich Godzin" - niezły ruch, panie i panowie z Wydawnictwa Mag), to jeszcze już po kilkunastu stronach czytania, chce rzucić to w kąt i nigdy do tego nie wracać. Książka jest trudna, poplątana, ale... ordo ab chao. I o tym należy pamiętać. W końcu od zawsze nagradzani są najbardziej wytrwali. Tak więc sięgam po II tom - "Atrament" - i zobaczymy, czy z tej mąki będzie chleb.

książek: 487

Być może czegoś nie zrozumiałem, ale czytając "Welin" zapowiadanego na okładce nadzwyczajnego talentu autora dostrzec nie umiałem. To, że książka jest dziwna nie znaczy jeszcze, że jest dobra. "Welin" mi się nie spodobał i po "Atrament" (część drugą) już nie sięgnąłem.

książek: 193
Dally | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane

Książka napisana w sposób skomplikowany i niestety bez powodu. Temat też oklepany, choć podejście ciekawe. Jednak ginie w tym bezsensownym mieszaniu wymiarów w narracji.

książek: 909
Vayar | 2017-07-02
Przeczytana: 02 lipca 2017

Ta książka była... niesamowita. Początkowo widziałam tylko chaos, z czasem z tego pomieszania z poplątaniem zaczynałam łączyć poszczególne fragmenty, a im dalej czytałam, tym bardziej fascynowała mnie ta książka. Szacunek dla autora.

Rozumiem ludzi, którzy się poddali, bo nie trudno o to. Ja dałam się porwać, nie roztrząsałam tego, czego nie rozumiałam, wyłapywałam aluzje i nici łączące postaci i historie. Hal Duncan potrafi, co niezwykłe, pisać pogmatwanie, ale wciągająco. Mam tu na myśli to, że mimo braku wyraźnych linii fabuły, pojedyncze podrozdziały były klarowne i ciekawe. No i podziwiam, naprawdę podziwiam język i wyobraźnię Hala Duncana. Prawdziwa uczta, mimo zamętu.

Książkę wypożyczyłam, bo ceny są dzikie, ale teraz czuję, że może jednak chcę wracać do tego czasem. Wyłapywać kolejne dna tej powieści. Polecam wypożyczyć każdemu zainteresowanemu mającemu w okolicy dobrze zaopatrzoną bibliotekę albo znajomych. Tę książkę albo się pokocha, albo odrzuci, ale ciężko pozostać w...

książek: 1258
Temptation | 2016-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2016

Pierwsze wrażenia to chaos i zaplątanie, niespójne wizje bez sensu i chronologii. "Welin" to naprawdę trudna książka, ale też wyjątkowa i niepowtarzalna. Ciężko się czyta m. in. dlatego że czas nie jest tu linearny, "teraźniejszość" przeplata się z historią, mitologią i przyszłością w jednej chwili. Nie tylko czas jest tu niespójny, jak w kalejdoskopie zmieniają się też miejsca akcji i tożsamości bohaterów. W którymś momencie, kiedy mózg czytelnika przestawia się ze zwykłej rzeczywistości i również zaczyna pracować nielinearnie, zaczyna się też pewna przyjemność z lektury.
Nie jest to pozycja dla każdego i łatwo się zniechęcić na początku, cieszę się że wytrwałam. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam zamysł autora i nie wiem czy jest na to jedna konkretna odpowiedź. Wiem, że powinno się przeczytać tom drugi by rzeczywiście zrozumieć sens całej historii, a najlepiej jeszcze raz przeczytać również tom pierwszy. Na razie po prostu nie mam siły, zmęczyłam się potrzebą ciągłej...

książek: 6131
Fidel-F2 | 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane

Nieustający bełkot.

książek: 5
Leafek | 2015-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Książka jest tak skomplikowana i zawiła, że osobie która nie czyta za często i może nie tylko, aż nie chce się czytać dalej. Jakoś przebranąłem przez to piekło, ale bez wiekszej przyjemności. Ilość niezrozumianych przeze mnie fragmentów, powiązań z innymi wydarzeniami z książki, postaci, symboli sprawiła, że czytając to poczułem się jakiś głupi i miałem wrażenie, że do interpretacji tego co przeczytalem potrzebny byłby nie jeden polonista po alkoholu.

książek: 3629
czytamcałyczas | 2015-04-11
Na półkach: Przeczytane

Ci co pisali,że to trudna książka to mieli rację.Bardzo mi było ciężko, to czytać.Wręcz dosłownie bolała głowa.
A byłem optymistycznie nastawiony.Bo i Anioły i Demony i Bogowie.
Czyli moje klimaty.
Nie powiem, książka dająca do myślenia i nie dla frajdy czytana.
Ale warto było :-)
Bo takiej uczy literackiej dawno nie miałem.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd