Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeka Bogów

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
7,62 (220 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
38
8
60
7
57
6
21
5
10
4
3
3
1
2
0
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
River of Gods
data wydania
ISBN
9788374801546
liczba stron
528
słowa kluczowe
technologia, Indie, science fiction,
język
polski

„Rzeka bogów” bez wysiłku bije na głowę dowolną spekulatywną powieść z ostatnich paru lat; to pełen wigoru skok w przyszłość Indii, widziany oczyma dziewięciu zupełnie różnych postaci. Ich historie wikłają się i łączą, podczas gdy McDonald nie tylko snuje rozbuchaną, pełną tajemnicy intrygę, ale także ilustruje przyszłe dylematy ludzkości, przeskakując od jednego odkrycia ku następnemu,...

„Rzeka bogów” bez wysiłku bije na głowę dowolną spekulatywną powieść z ostatnich paru lat; to pełen wigoru skok w przyszłość Indii, widziany oczyma dziewięciu zupełnie różnych postaci. Ich historie wikłają się i łączą, podczas gdy McDonald nie tylko snuje rozbuchaną, pełną tajemnicy intrygę, ale także ilustruje przyszłe dylematy ludzkości, przeskakując od jednego odkrycia ku następnemu, prowadząc nas nieubłaganie ku przyszłości, jakiej sami byśmy sobie nie wyobrazili. (…) Książka się kończy, a czytelnik chce więcej, mimo że McDonald, w odróżnieniu od autorów paru innych potężnych tomiszczy, wie jak się kończy opowieść. Nieustanny potok objawień prowadzi do kulminacji, smutnej i ekscytującej zarazem, całkiem jakby autor, na równi z czytelnikiem, pragnął pozostać w roku 2047. „Rzeka bogów” (…) jest (…) prawdopodobnie jak dotąd najwybitniejszą powieścią Iana McDonalda. Gęsta, momentami trudna w odbiorze, kojarzy się z puszczonym na pełen gaz kulturowym zanurzeniem Williama Gibsona; jest pełna naukowego żargonu, spostrzeżeń religijnych i socjologicznych oraz nawiązań do sztuki, tak niskiej, jak i wysokiej. Powieść potrafi jednak wynagrodzić staranną lekturę, więcej niż rekompensując skupienie wartką akcją. Najnowsze dokonanie wielokrotnie już nagradzanego pisarza należy zaliczyć do najlepszych powieści SF wydanych w Stanach Zjednoczonych w tym roku. „San Francisco Chronicle”.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (883)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2290
Oceansoul | 2011-10-24
Przeczytana: 30 września 2011

Ian McDonald wyróżnia się spośród setek autorów tworzących w nurcie science fiction zamiłowaniem do osadzania akcji swych powieści w miejscach egzotycznych – przynajmniej z punktu widzenia przeciętnego Europejczyka czy Amerykanina – takich jak Kenia, Brazylia czy Turcja. Nie inaczej jest z „Rzeką Bogów”, która przenosi czytelnika do Indii w połowie XXI wieku. Nie są to jednak Indie, które znamy z przewodników turystycznych albo produkcji rodem z Bollywood.

Większość opisanych wydarzeń rozgrywa się w Varanasi, stolicy Bharatu; Indie McDonalda uległy podziałowi na kilka niewielkich państw, rywalizujących ze sobą. Bharat stoi na krawędzi wojny o wodę z ościennym Awadhem, musi zmierzyć się także z narastającą globalizacją – czy raczej amerykanizacją, gdyż to wpływy tego kraju zostały najsilniej zarysowane – oraz nowymi technologiami, które wymykają się spod kontroli władz.

Nietrudno dostrzec, nawet nie skończywszy lektury, iż to właśnie Indie są pierwszoplanowym bohaterem powieści i...

książek: 1061
miqa | 2012-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 07 stycznia 2012

Ian McDonald to znany i wielokrotnie nagradzany, angielski pisarz science-fiction, głównie powieści fantastyczno-naukowych, tworzący w stylu post-cyberpunk. „Rzeka bogów” to wydana w 2010 roku nakładem Wydawnictwa Mag kolejna książka angielskiego pisarza, która nie tylko zyskała dużą popularność wśród czytelników tego gatunku, ale również stanowi początek nowego stylu w literaturze science-fiction.

Książka została podzielona na 5 części: „Ganga Mata”, „Sad Ćid Ekham Brahma”, „Kalki”, „Gandawa Nritja”, „Dźjotirlinga” oraz na 47 rozdziałów, z których każdy jest zatytułowany imieniem bohatera, którego historię przedstawi dany rozdział. Występuje tu narracja implicytna, gdzie narrator wszechwiedzący wprowadzi czytelnika w magiczny świat i przybliży ciekawie wykreowane postaci głównych bohaterów wraz z ich problemami i wszelkimi rozterkami emocjonalnymi. Wydarzenia będą opisywane w czasie teraźniejszym, a wspomnienia bohaterów w czasie przeszłym. Na końcu książki autor zamieścił bardzo...

książek: 321
astaldohil | 2011-06-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 czerwca 2011

Wizja niedalekiej przyszłości, wspaniale nakreślona, oparta na kanwie dopracowanej, wciągającej i obfitującej w niezwykłe zwroty akcji fabuły. Idealnym dopełnieniem tej doskonale zaplanowanej opowieści o świecie, w którym sztuczne inteligencje stawiają swoje pierwsze i kolejne kroki ku autonomii, są nietuzinkowe postaci, które przeżywają swe małe prywatne dramaty, walczą ze słabościami, kochają i cierpią - pierwiastek ludzki ma niebagatelne znaczenie w "Rzece bogów". Wszystko to, razem wzięte, sprawia, że po początkowej, lekkiej dezorientacji, wynikającej z osadzenia akcji w egzotycznej kulturze Indii przyszłości, oraz mnogości pozornie ze sobą niepowiązanych postaci, szybko zostaje się dosłownie wchłoniętym w ten świat, tą rzeczywistość i wydarzenia, które się po prostu przeżywa.

Na marginesie dodam, że książka powinna przypaść do gustu szczególnie osobom, które cenią sobie cykl "Inny świat" Tada Williamsa - tutaj znajdą one ciekawe nawiązania, zarówno konceptualne, jak i...

książek: 339
Kokos | 2013-09-17
Na półkach: Przeczytane

"Rzeka bogów" pokazuje nam Indie przyszłości, z nowoczesnymi technologiami i badaniami naukowymi na tak zaawansowanym poziomie, że pozwalają nawet na modyfikację ludzkiego DNA. Wydarzenia oglądamy oczami kilkunastu bohaterów, których historie - pozornie ze sobą niepowiązane - łączą się w całościowy obraz skomplikowanej fabuły. Wielość postaci pozwoliła autorowi bardzo dokładnie przedstawić różne perspektywy, co powoduje, że można lepiej przyjrzeć się sytuacji, poznać opinie różnych stron.
Styl autora początkowo wydaje się być trudny i pierwsze kilkadziesiąt stron książki wymaga znacznej koncentracji. Później jednak, im lepiej znamy bohaterów i świat przedstawiony, tym bardziej możemy się delektować rozbudowaną stylistyką. W jakimś sensie dostajemy wiele powieści w jednej, a historia każdego bohatera jest bardzo wciągająca.

książek: 222
iampagan | 2013-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Niesamowita, niezwykle bogata książka-rzeka (nomen omen ;)). Wciąga i fascynuje światem, bohaterami i językiem... a także porusza tyle tematów i opowiada tak wiele historii, że jeśli miałbym w ciągu roku przeczytać tylko jedną powieść, byłaby to właśnie "Rzeka bogów". Swoją drogą, pisałem z niej pracę magisterską i powiedzmy sobie szczerze, miałem o czym pisać :)

książek: 0
| 2011-08-21
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 21 sierpnia 2011

Zawiodłem się, nie będę tego ukrywał. Po entuzjastycznych recenzjach spodziewałem się czegoś na miarę chocby Ślepowidzenia a otrzymałem coś na poziomie średniawkowej SF.

Fabuła jest osnuta wokół 8 (choc de facto można by dodac jeszcze kilka postaci jako głównych) i jest to całkiem fajny sposób zawiązania fabuły zwłaszcza, że z czasem wszystkie historie zaczynają się zazębiac. Nie rozumiem za to wprowadzenia wątku Pravati... Nie wnosi nic ciekawego, nie pcha fabuły do przodu ani o krok, nie jest dynamiczna, a sama postac Pravati jest do bólu nudna i wtórna. Może autor założył, że podobnie pretensojnalna love story - zaniedbana żona ucieka z ogrodnikiem - sprawi, że powieśc przeczyta więcej kobiet? Podobnie z wątkiem Shiva, ten może nie jest aż tak tragiczny ale w sumie możnaby się bez niego obejśc i powieśc wiele na tym by nie straciła tym bardziej, że oba wymienione wątki nie doczekały się porządnego zakończenia.

Świat przedstawiony jest dosyc ciekawy, miło że autor zdecydował...

książek: 421
behemot | 2017-04-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2017

Reklama na okładce obiecuje pełen wigoru skok w przyszłość Indii. I choć do reklam mam stosunek zobrazowany najlepiej w powiedzonku mojej babci „obiecanki cacanki, a głupiemu radość”, to tym razem o dziwo znalazła ona w pełni pokrycie.
Przedstawiony świat jest faktycznie niesamowity. Jest tak kompletny i wypełniony skrzącymi się perełkami szczegółów. Sama główna intryga, zamachu stanu przeprowadzonego przez ... (no, nie wypada tego zdradzać), to pomysł fantastyczny, a podparta jest mnóstwem wysokiej jakości wątków pobocznych. Pomysłów, które w tej książce zawarł autor, wystarczyłoby spokojnie na kilka powieści. Jest to tak skondensowane w dziele, które liczy niewiele ponad pięćset stron, że chwilami czyta się dość ciężko. Ale jednocześnie ma się wielką przyjemność z wiązania ze sobą szczegółów, jak puzzli układanki. Podobnie pełnej scenografii w książce science fiction nie widziałem od dawna... może od czasów lektury powieści Aldissa.
Skojarzenie z Aldissem jest bardzo silne....

książek: 3105

Po kilkudziesięciu stronach od rozpoczęcia zdałam sobie sprawę, że będę ją czytać bardzo powoli... Ale nie dlatego, że książka jest nudna i niewciągająca. Wręcz przeciwnie :) Szkoda mi było zbyt szybko ją skończyć, chciałam jak najdłużej być zanurzona w pięknej narracji i ciekawym, skomplikowanym świecie Indii przyszłości. Poza tym powieść jest bardzo złożona, widzimy i czujemy z perspektywy różnych bohaterów, oddanych bardzo realistycznie i z wyczuciem, i nie sposób jej po prostu przekartkować. Autor przestrzega, analizuje teraźniejszość i rozgrywa ludzkie dramaty z niesamowitym znawstwem tematu i warsztatu. Styl jest naprawdę rewelacyjny.
Polecam każdemu :)

książek: 1200
Wiedźma | 2012-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2012

Będę pisać głównie o minusach, chciałabym jednak na wstępie nadmienić, że książkę uważam za dobrą. Niestety tylko tyle.
Pierwszym, co zaczęło mi w 'Rzece Bogów' przeszkadzać była chyba 'wybiórcza przyszłościowość' - w pewnych aspektach funkcjonowania przedstawionego świata wyraźnie widać, że rzecz dzieje się kilkadziesiąt lat wprzód, natomiast inne są takie... współczesne, zdecydowanie zbyt zbieżne ze znaną nam teraźniejszością jak na rok 2047. Dodatkowo miałam ogromny problem z zaangażowaniem się w tę książkę - 'weszła' dopiero po mniej więcej 200 stronach.
Paradoksalnie zabrakło tu miejsca na... bohaterów. Jest ich tak wielu i każdy tak pobieżnie opisany, że trudno do któregokolwiek ustosunkować się emocjonalnie. Niby wiele miejsca zajmuje opis ich sposobów postrzegania świata, jest w tym jednak coś nieautentycznego. Ale coś za coś - różnorodność kulturowa Indii, charakter tego kraju, jego nieeuropejskość, zostały oddane wielce barwnie. To stanowi dla mnie podstawową zaletę...

książek: 439
Sir_Ace | 2011-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2011

Lekka futurystyka, egzotyka i pierwiastek cyberpunkowy - to, co tygrysy lubią najbardziej. Może nieco kojarzyć się z Nakręcaną Dziewczyną, choć klimatycznie jest dużo mniej posępnie. Kolejna genialna pozycja zaserwowana w Uczcie Wyobraźni.

Poza tym pan McDonald jest mistrzem narracji i opisów - nawet długie rozdziały ze śladowymi ilościami dialogów nie nużyły. Gratulacje dla tłumacza za niezepsucie wrażenia.

zobacz kolejne z 873 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Z leniwcem na plecach

"Zoo City" uhonorowane zostało nagrodą im. Arthura C. Clarke’a; wydaje się, że czytelnik nie powinien mieć problemów ze wskazaniem materii, która o tym zadecydowała. Książka prowadzi w niezwykły i tętniący życiem świat, obcy, a zarazem niebywale prawdziwy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd