Blizna

Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Cykl: Nowe Crobuzon (tom 2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,78 (245 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
51
8
80
7
64
6
20
5
11
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Scar
data wydania
ISBN
8372988994
liczba stron
636
słowa kluczowe
Bas-Lag, steampunk
język
polski

"»Blizna«, rozgrywająca się w tym samym świecie co »Dworzec Perdido«, to kreacja pełna rozmachu i młodzieńczej energii, widać w niej przy tym, że Mieville próbuje szukać oryginalności także w fabule. Kogo znużyły powtarzane w nieskończoność schematy fantasy tolkienowskiej i tęskni do światów naprawdę innych, niepodobnych do niczego, co zna, powinien odwiedzić uniwersum Chiny Miéville'a - tędy...

"»Blizna«, rozgrywająca się w tym samym świecie co »Dworzec Perdido«, to kreacja pełna rozmachu i młodzieńczej energii, widać w niej przy tym, że Mieville próbuje szukać oryginalności także w fabule. Kogo znużyły powtarzane w nieskończoność schematy fantasy tolkienowskiej i tęskni do światów naprawdę innych, niepodobnych do niczego, co zna, powinien odwiedzić uniwersum Chiny Miéville'a - tędy prowadzi droga do fantastyki XXI wieku".
Jacek Dukaj

Grupa skazańców i niewolników o groteskowo przetworzonych ciałach jest transportowana drogą morską do młodej kolonii Nowego Crobuzon. W podróży tej towarzyszy im kilka innych osób, z których każda ma powód do ucieczki z miasta. Jest wśród nich Bellis Coldwine, zdolna lingwistka, która zatrudnia się jako tłumaczka, co pozwala jej opłacić przejazd i uniknąć straszliwej kary. Jest bowiem powiązana z Isaakiem Danem der Grimnebulinem, genialnym naukowcem-renegatem, który niegdyś niechcący sprowadził koszmar na Nowe Crobuzon. Bellis ma jasno określony plan: przemieszkać w kolonii do czasu, gdy będzie mogła bezpiecznie wrócić. Na Wezbranym Oceanie statek opanowują jednak piraci i mordują wszystkich oficerów. Pasażerowie i szeregowi członkowie załogi zostają przewiezieni na Armadę, do miasta zbudowanego z kadłubów zdobytych okrętów. Tym pływającym lasem masztów rządzi dziwna, dwuosobowa struktura zwana Kochankami. Na Armadzie wszyscy dostają pracę i nawet przetworzeni mają takie same prawa jak ludzie, ludzie-kaktusy i ludzie-raki. Nikomu nie wolno jednak opuścić miasta.

Samotna i sfrustrowana Bellis wie, że zdradzenie się z chęcią ucieczki oznaczałoby dla niej wyrok śmierci. Zamiast tego Bellis ukradkowo szuka informacji na temat planów Armady. Odpowiedź tkwi w ciemnych, amorficznych kształtach zwisających w wodzie wiele kilometrów pod miastem - przerażających obiektach obarczonych niezwykłą, mrożącą krew w żyłach misją...

China Miéville (ur. w 1972 roku w Londynie) ukończył antropologię społeczną w Cambridge, a później studiował w London School of Economics. Jego druga książka, "Dworzec Perdido", zdobyła nagrodę Arthura C. Clarke'a, podobnie jak ostatnia - "Iron Council". Trzecia powieść, "Blizna" (nominowana m.in. do Hugo Award), wprowadza nową gamę intrygujących postaci i utwierdza pozycję autora jako jednego z najoryginalniejszych twórców współczesnej fantastyki.

 

źródło opisu: [Zysk i S-ka, 2006]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (682)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2015

"Dworzec Perdido" to raczej nie jest ale i tak bardzo cekawa.

książek: 4275
eR_ | 2015-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2015

Bajeczna wyobraźnia autora pozwala wierzyć we wszystko co wyczytamy w tej książce.Jak powiedział Jacek Dukaj,każdy kto się zmęczył bez końca powielanymi światami na modłę tolkienowską powinien sięgnąć po Mieville'a.
Nikt nie powinien poczuć się rozczarowany.

książek: 263
cavaliero | 2017-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2017

Fascynująca powieść, wcale nie lepsza od Dworca Perdido, no może sama konstrukcja zakończenia nieco bardziej się powiodła. Sam cykl Nowe Crobuzon na razie jest moim odkryciem.
Nowatorskie, świeże spojrzenie, przyjemny styl, pomysły jak najbardziej oryginalne. To się po prostu czyta z dużym zainteresowaniem bez zażenowania, nie ma tu głupkowatości taniego since - fiction.
W "Bliźnie" nieco zabrakło mi lepszej kreacji głównych postaci i większej ilości nowych, frapujących gatunków (za co głównie ceniłem "Dworzec", tkacz rządzi O:). Chociaż nie powiem: Awank, Strupodziejowie i Anopheliusy robili wrażenie.
Po dwóch tomach duży plus przy nazwisku Mieville.

książek: 275
vagabond | 2015-10-28
Przeczytana: 19 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pokłady wyobraźni

Kto czytał "Dworzec Perdido" ten wie: Mievielle wyznacza nowe ścieżki. I nie idzie tutaj tylko o zmianę powszechnych w literaturze fantasy tolkienowskich schematów - autor swoją twórczością przetarł szlaki pod nowy podgatunek zwany New Weird, sięgając do pokładów wyobraźni nie tylko przy kreacji świata, ale także przy tworzeniu fabuły.
Akcja drugiej po „Dworcu Perdido” powieści cyklu ze świata Bas-Lag zaczyna się krótko po wydarzeniach z poprzedniej części, jednak nie jest z nimi bezpośrednio związana. Poznajemy nieco antypatyczną lingwistkę Bellis Coldwine, która w związku z wydarzeniami z Nowego Crobuzon musi uciekać przed tamtejszą policją. Podczas emigracji przypadkowo trafia do mitycznego pirackiego miasta – Armady, złożonego z setek połączonych ze sobą statków, pływających po oceanach Bas Lag. Stopniowo zanurzamy się w morski hermetyzm miasta, poznajemy prawa, które nim władają, a jednocześnie eksplorujemy morza Bas-Lag z ich niewiarygodnymi dziwami.
Sama...

książek: 474
Barbakan | 2018-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2018

Obowiązkowa pozycja dla miłośników "Piratów z Karaibów" :)

Co by było gdyby piraci, zamiast wyrzynać załogę i pasażerów łupionych statków, uprowadzali ich ich do własnego miasta? I to miasta nie byle-jakiego, pływającego miasta-patchworku? Pozlepianego z kog, kryp, kutrów, holowników etc.
Miasta mającego swoje prawa, obyczaje, morską specyfikę. A także instytucje obejmujące sądy, biblioteki, bazary etc. No i skomplikowany anarchistyczny, quasi-demokratyczny ustrój polityczny?
Byłaby otóż z tego dobra historia. O tym jak ciężko/łatwo porzucić przeszłość, o tym jak łatwo/ciężko się dostosować. W sam raz na to by odpocząć od naszej rzeczywistości.
A wszystko to w świecie Bas-Lag z jego taumaturgią, alchymią, rasami człowiekokopodobnymi, fizyką, florą.

Podobnie jak w części pierwszej. Akcja jest wartka, bohaterowie pokręceni, a ich pobudki skomplikowane.
Miéville pisząc był w naprawdę dobrej formie.

książek: 464
addam23 | 2016-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 24 listopada 2016

Fenomenalna.
O ile "Dworzec Perdido" był dla mnie nudny (pierwsza połowa książki), a wykreowany świat przereklamowany, tak "Blizna" mnie absolutnie zachwyciła.
Wyobraźnia autora rozsadza wprost głowę. Historia przepysznie opowiedziana (epicka i z rozmachem!). Ciekawi bohaterowie. Nieprzewidywalna (dosyć). Dobre zakończenie.
Aż chce się usiąść i przeczytać to raz jeszcze.
Długo będzie mi się bujać w głowie od powolnego płyniecia przez oceany na Armadzie, a w uszach dźwieczeć miarowe bicie serca awanka dobiegające z głębiny.
10/10!

Ps
Szkoda że grafik projektując okładkę nawet pobieżnie książki nie znał. Widać z niej że 99% akcji toczy się na środku oceanu, prawda?

książek: 202
PanJapko | 2019-01-22
Na półkach: Przeczytane

Jakież to spójne i przemyślane, jak pięknie wyreżyserowane i ułożone.
Mieville zdecydowanie dorósł jako pisarz. Dworzec Perdido, jakkolwiek odkrywczy, pozostawiał wiele do życzenia. Fabuła trzymała się na kiepskim kleju, pełna zbędnych wątków i nietrafionych koncepcji. Blizna to zupełnie nowa jakość, która naprawia wcześniejsze błędy, jednocześnie zachowując całą gamę smaków Bas-Lag.
Historia płynie jak sama Armada, może niezbyt szybko, ale sukcesywnie. Wątki przeplatają się tam, gdzie powinny i budują tkaninę, która nie ma prawa się rozpaść. Postacie nie są tylko wydmuszkami, dzięki którym fabuła idzie do przodu. Każdy ma charakter, każdy ma swoją intrygę, każdy jest ważny. Zakończenie, które na pierwszy rzut oka może wydawać się rozczarowujące, w rzeczywistości fascynuje, zarzuca czytelnika mnóstwem pytań i domysłów.
Sięgałem po tę książkę bez jakichś wielkich oczekiwań. Bardzo pozytywnie się zaskoczyłem.

Na minus koncepcja Kochanków. Spodziewałem się czegoś mistycznego po tych...

książek: 847

Pierwsze kilkadzieścia stron prawie mnie odstraszyło, ale na szczęście przebrnęłam - i nagle, niespodziewanie, akcja ruszyła z kopyta i pochłonęła mnie z głośnym mlaśnięciem. Morskie klimaty absolutnie mnie nie fascynują, lecz przy tak epickiej fabule wszelkie osobiste upodobania bledną. Szkoda tylko, że nie było jakiegoś większego "przykopu" na zakończenie, a i praca tłumacza w paru miejscach wywoływała uśmiech na twarzy - czasem rozbawienia, czasem niedowierzania: "Halo, czy leci z nami korekta?" Choć z drugiej strony, przy takiej objętości błędy są trudne do uniknięcia.

książek: 199
Yremee | 2015-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2015

Świat przedstawiony przez Mievillego jak zwykle zaskakuje, mąci w głowach i sprawia, że wyruszamy w niebezpieczną i wciągającą podróż.
Jak zwykle bohaterowie nie sprawiają nam zawodu. Od głównej bohaterki chłodnej i skrytej Bellis Coldwine po wiecznie chętnego przygód Szekla. Każda przedstawiona postać jest inna, ma swoje słabości i swoją moc. Niektórzy przyprawiają nas o gęsią skórkę, inni nas fascynują, paru z nich wywoła u nas litość.
Różnorodnośc postaci jeszcze bardziej podkreśla mnogość ras i krain.
Sama historia wciąga i nie pozwala się oderwać, z każdym rozdziałem sytuacja diametralnie się zmienia i nie pozwala odejść od książki.

książek: 566
qcdorota | 2018-06-18
Na półkach: Przeczytane, Docer
Przeczytana: 15 kwietnia 2018

Dworzec Perdido mnie zachwycił. Płakałam ze śmiechu, kiedy Isaac zbudował prototyp maszyny kryzysowej i testował jej działanie na kawałku sera; nigdy nie zapomnę jak serwisant zawezwany do naprawy zepsutego konstruktu sprzątającego, wgrał mu przy okazji sztuczną inteligencję z kart perforowanych; czy chociażby dyplomatycznej wizyty władz Bas-Lag w piekle :D
Liczyłam na równie świetną zabawę, ale tym razem się nie udało.

zobacz kolejne z 672 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd