jardian 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 8 godzin temu
Teraz czytam

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-22 15:57:54
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-19 18:20:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Wspaniała to lektura. Jako historyk zostałem wykształcony w podejściu europocentrycznym i anglosaskim. Autor kieruje swą uwagę na kraje Jedwabnego Szlaku, a więc od Morza Śródziemnego aż po Chiny, Koreę i Japonię.

Książkę bardzo sprawnie się czyta. Przemyślany podział na rozdziały ułatwia lekturę. Książka może się polskiemu czytelnikowi wydać nieco egzotyczna, ale takie książki właśnie są...
Wspaniała to lektura. Jako historyk zostałem wykształcony w podejściu europocentrycznym i anglosaskim. Autor kieruje swą uwagę na kraje Jedwabnego Szlaku, a więc od Morza Śródziemnego aż po Chiny, Koreę i Japonię.

Książkę bardzo sprawnie się czyta. Przemyślany podział na rozdziały ułatwia lekturę. Książka może się polskiemu czytelnikowi wydać nieco egzotyczna, ale takie książki właśnie są potrzebne. By nie skupiać się tylko na historii USA i Europy.

Dawkowałem sobie lekturę powoli, na swoim podświetlanym czytniku zarwałem niejedną noc.

Książka jak wspomniałem jest bardzo dobrze skonstruowana.

Mamy masę ciekawych przypisów, i końcówka książka została okraszona mnóstwem przypisów właśnie i mnóstwem świetnie dobranych fotografii.

Dla kogo ta książka? Dla wszystkich, których interesuje historia krajów od Morza Śródziemnego po Daleki Wschód, dla historyków, politologów jak i osób niezwiązanych z tematem. Pamiętajmy, że Daleki i Środkowy Wschód rośnie w siłę.

A więc książka jest na czasie i jest bardzo potrzebna.

Polecam !

pokaż więcej

 
2019-01-17 15:43:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Nocne, rozgwieżdżone niebo towarzyszy mi od dziecka. Mój pradziadek ze strony Mamy był astromantą - gromadce swych dzieci zebranych pod letnim rozgwieżdżonym niebem przepowiedział okupację hitlerowską i czasy sowieckie.

Książkę nabyłem w 2011 roku. Była czytana dwa razy.
Autorka jest amerykańską astrolog, zasłużoną w bataliach sądowych w celu bronienia w USA zawodu astrologa.
Książka jest...
Nocne, rozgwieżdżone niebo towarzyszy mi od dziecka. Mój pradziadek ze strony Mamy był astromantą - gromadce swych dzieci zebranych pod letnim rozgwieżdżonym niebem przepowiedział okupację hitlerowską i czasy sowieckie.

Książkę nabyłem w 2011 roku. Była czytana dwa razy.
Autorka jest amerykańską astrolog, zasłużoną w bataliach sądowych w celu bronienia w USA zawodu astrologa.
Książka jest nad wyraz prosta i ciekawa. Wystarczy, że zaopatrzycie się w darmowy program astrologiczny - np. Uranię Light, by móc wykreślić swój horoskop, i czerpać ze skarbnicy tej przystępnej książki. W czasie niedawnej, drugiej lektury widziałem ślady ołówka po pierwszym czytaniu. Kwadratury , opozycje - te zmuszają do działania. Trygony, sekstyle, koniunkcje - rozleniwiają i rozpieszczają.
Wszystko, co w ostatnim stopniu znaku - czyli 29 stopniu - to obietnica natalna (urodzeniowa) czegoś niezwykłego.
Autorka podpowiada, jak aktualny bieg gwiazd wpływa na nasze życie. Olbrzymią uwagę odnosi do nowiu i pełni Księżyca, jak i zaćmień.
Podsumowawszy: lektura jest bardzo ciekawa, można się z niej wiele dowiedzieć. Dla laików, jak i zainteresowanych tematem jest w sam raz.
Sama Autorka jest ciekawą postacią: kilka razy rozwiedziona, piątka dzieci i batalie sądowe, by zawód astrologa w co niektórych amerykańskich stanach był uprawiany całkiem legalnie.
Polecam !

pokaż więcej

 
2018-12-22 03:17:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Frawley mieszka w Polsce, jest ożeniony z Polką. Według niego astrologia tradycyjna - klasyczna nie kłóci się z doktryną chrześcijańską. Książkę nabyłem w 2016 roku i dwa razy ją przeczytałem.
W podejściu Frawleya ważne jest to, żeby naukę astrologii rozpoczynać właśnie od astrologii horarnej. Dopiero potem zajmować się astrologią urodzeniową.
W książce mamy świetne przykłady, z różnych lat,...
Frawley mieszka w Polsce, jest ożeniony z Polką. Według niego astrologia tradycyjna - klasyczna nie kłóci się z doktryną chrześcijańską. Książkę nabyłem w 2016 roku i dwa razy ją przeczytałem.
W podejściu Frawleya ważne jest to, żeby naukę astrologii rozpoczynać właśnie od astrologii horarnej. Dopiero potem zajmować się astrologią urodzeniową.
W książce mamy świetne przykłady, z różnych lat, jeszcze z czasów pobytu Autora w Londynie.
Ezoteryka towarzyszy mi od dawna, za sprawą pradziadka ze strony mamy, który uczył swoje dzieci patrzenia w piękne, nocne, rozgwieżdżone niebo.
Sporo w książce jest o astrometeorologii - czymś co mnie niezmiernie fascynuje.
Polecam tę książkę laikom, jak i będącym w temacie nieco dłużej.
Autor w "rzeczywistej astrologii" zalecał, by właśnie najpierw zajmować się astrologią horarną - zwaną godzinową, by potem przechodzić do astrologii urodzeniowej, i elekcyjnej.
Książkę bardzo szybko się czyta, jest sprawnie napisana. Autor bazuje w niej na Tradycji - nie ma w jego podejściu Urana, Neptuna i Plutona. Dla laików - w sam raz, dla obeznanych z tematem - na pewno dowiecie się czegoś więcej. Na przykład: "Jaka będzie pogoda na grillu?", "Kiedy przyjdzie hydraulik", czy na przykład "Gdzie jest mój zagubiony kot!".

Książka bardzo ciekawa, napisana z rozmysłem. Polecam !

pokaż więcej

 
2018-12-05 22:57:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Ezoteryka towarzyszy mi od dawna. Jestem zakochany w nocnym niebie. Patrzenie w gwiazdy koi nerwy, pozwala snuć marzenia. Książka ta jest bardzo przystępnie napisana. Nie jestem wprawdzie laikiem, ale pozwoliła mi solidnie odświeżyć podstawy tej wiedzy. Już pierwsze karty książki pozwalają stwierdzić: "To działa"!. Książkę zaś przeczytałem dwukrotnie, tak ciekawie jest napisana. Zalecam Wam... Ezoteryka towarzyszy mi od dawna. Jestem zakochany w nocnym niebie. Patrzenie w gwiazdy koi nerwy, pozwala snuć marzenia. Książka ta jest bardzo przystępnie napisana. Nie jestem wprawdzie laikiem, ale pozwoliła mi solidnie odświeżyć podstawy tej wiedzy. Już pierwsze karty książki pozwalają stwierdzić: "To działa"!. Książkę zaś przeczytałem dwukrotnie, tak ciekawie jest napisana. Zalecam Wam przy lekturze ściągnięcie darmowej wersji programu astrologicznego "Urania Lite". Aby "odsłonić" swój horoskop, musicie znać dokładnie godzinę swojego urodzenia. Jeśli Wasi rodzice jej nie pamiętają, dzwonimy bądź idziemy do Urzędu Stanu Cywilnego.

Faktycznie, jest to astrologia dla początkujących. Pełno jest przykładów, jak interpretować własny kosmogram. Ja tą sztuką wiedzy zainteresowałem się w wieku "nastu" lat, pod wpływem opowieści mojej śp. Babci, której ojciec, a mój pradziadek, zajmował się wróżeniem z nocnego gwiaździstego nieba.

Polecam tę książkę zarówno laikom, jak i osobom obeznanym już w temacie. Książkę czyta się sprawnie i szybko. A została bardzo dobrze skonstruowana.

Spędzicie przy niej miłe chwile, i z przyjemnością będziecie patrzeć na nocne rozgwieżdżone niebo. Polecam !

pokaż więcej

 
2018-11-29 16:33:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Książkę zakupiłem w 2007 roku, tuż po zakończeniu swoich studiów. Jest to bardzo przystępnie napisany poradnik psychologiczny, jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Wychodzi on z nurtu racjonalnej terapii emotywnej Ellisa, wzoruje się też na starożytnych stoikach. "Miejmy odwagę zmieniać to co się da zmieniać, miejmy odwagę akceptować to, czego się zmieniać nie da". Książkę przeczytałem wiele... Książkę zakupiłem w 2007 roku, tuż po zakończeniu swoich studiów. Jest to bardzo przystępnie napisany poradnik psychologiczny, jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Wychodzi on z nurtu racjonalnej terapii emotywnej Ellisa, wzoruje się też na starożytnych stoikach. "Miejmy odwagę zmieniać to co się da zmieniać, miejmy odwagę akceptować to, czego się zmieniać nie da". Książkę przeczytałem wiele razy, jest cała podkreślona i pozaznaczana przy ważniejszych momentach. Jest bardzo pomocna. Różni się ona od psychoanalizy, z którą mamy do czynienia: jej interwencje zwłaszcza te interwencje kryzysowe, są przedstawione w klarowny i bardzo przystępny sposób, został ten poradnik opracowany tak, że do każdego trafia. Na przykład od terapii psychoanalitycznych różni się tym. że konfrontacje klienta (a nie pacjenta) z jego nierzeczywistymi myślami są bardzo celne i bardzo trafne. Mówi się, że terapie psychoanalityczne trwają latami, zaś terapie podobne do zastosowanych w tej książce, są krótkoterminowe. Mówi się, że terapie krótkoterminowe to wyrywanie chwasta bez korzenia, zaś psychoanalityczne - wyrywanie chwasta z korzeniem. Przedstawiciele obydwu nurtów toczą ze sobą spory. Jest to bardzo przystępny poradnik, każdy w nim na pewno odnajdzie samego siebie, bo czyż nie mamy nierealistycznych myśli? Polecam każdemu zainteresowanemu psychologią a także tym, którzy rozpoczynają jakieś terapie, uczestniczą w nich, bądź uczestniczyli.

pokaż więcej

 
2018-11-18 03:10:16
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-11-17 12:35:51
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-11-17 12:27:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Książka napisana jest przez dziennikarza, a nie przez historyka, dlatego jedni mogą być zawiedzeni, drudzy zaś nie. Autor jest dziennikarze. Postać Saddama Husajna jest bardzo znana. Mamy jego podwójny obraz, jako ojca narodu, który dba między innymi o rozwój państwa i jego infrastrukturę, z drugiej strony zbrodniarza, który w dzieciństwie uwielbiał w rodzinnej wiosce dręczyć zwierzęta. Ponoć... Książka napisana jest przez dziennikarza, a nie przez historyka, dlatego jedni mogą być zawiedzeni, drudzy zaś nie. Autor jest dziennikarze. Postać Saddama Husajna jest bardzo znana. Mamy jego podwójny obraz, jako ojca narodu, który dba między innymi o rozwój państwa i jego infrastrukturę, z drugiej strony zbrodniarza, który w dzieciństwie uwielbiał w rodzinnej wiosce dręczyć zwierzęta. Ponoć sam mordował ludzi i traktował to jako sport. pamiętam rok 2003 i wojnę USA z Irakiem. Wielu z was na pewno ją pamięta. Polacy też mieli w niej swój udział, mieliśmy nawet swoją strefę okupacyjną. Do książki podchodziłbym z dystansem. Oczekiwałem solidnej biografii, a otrzymałem taką małą reminiscencję na temat życia irackiego dyktatora. Czytać ją należy na dwa razy. Jest to dobra książka dla nie obeznanych z tematów, zaś Ci obeznani potrzebują czegoś więcej.

pokaż więcej

 
2018-11-14 18:08:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Seria: Kremowa

Kolejny e - book za mną. Czytanie sobie rozłożyłem na kilka dni. Jest to typowa powieść drogi, wzorowana na Umberto Eco i "Imieniu róży". Pamiętam, jak z postmodernizmem zapoznałem się w 2001 roku, roku mojej matury, dzięki świetnemu programowi nadawanemu w TVP 1 pod tytułem "Dobre książki" z kontrowersyjną Kazią Szczuką. Nie zawiodłem się na lekturze. Czyta się bardzo szybko. Główni... Kolejny e - book za mną. Czytanie sobie rozłożyłem na kilka dni. Jest to typowa powieść drogi, wzorowana na Umberto Eco i "Imieniu róży". Pamiętam, jak z postmodernizmem zapoznałem się w 2001 roku, roku mojej matury, dzięki świetnemu programowi nadawanemu w TVP 1 pod tytułem "Dobre książki" z kontrowersyjną Kazią Szczuką. Nie zawiodłem się na lekturze. Czyta się bardzo szybko. Główni bohaterowie są nakreśleni bardzo dobrze, całość czyta się mimo małej czcionki z zapartym tchem. A wszystko kręci się wokół dwójki głównych bohaterów - dziewczyny i mężczyzny, których los pcha ku sobie, a którzy są przedstawicielami Kościoła Katolickiego. Książka miejscami jest naturalistyczna, ależ jakie było średniowiecze? Ano, epoką bardzo okrutną. Ale wszystko dobrze się kończy. Dla osób zainteresowanych mediewistyką - czyli nauką o średniowieczu lektura będzie nie lada gratką . Polecam na długie jesienne i zimowe wieczory.

pokaż więcej

 
2018-11-13 16:10:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Z prozą Olgi Tokarczuk po raz pierwszy zetknąłem się w czwartej klasie liceum, w 2001 roku, tuz przed maturą. Autorka wówczas tworzyła dzieła postmodernistyczne: "Podróż ludzi księgi", "Prawiek i inne czasy", "E.E".
Księgi Jakubowe nieco mnie ominęły, ale kiedy kupiłem czytnik z podświetlanym ekranem , kupiłem e -booka. Lekturę dawkowałem wolno, powoli. Historia cała tej monumentalnej powieści...
Z prozą Olgi Tokarczuk po raz pierwszy zetknąłem się w czwartej klasie liceum, w 2001 roku, tuz przed maturą. Autorka wówczas tworzyła dzieła postmodernistyczne: "Podróż ludzi księgi", "Prawiek i inne czasy", "E.E".
Księgi Jakubowe nieco mnie ominęły, ale kiedy kupiłem czytnik z podświetlanym ekranem , kupiłem e -booka. Lekturę dawkowałem wolno, powoli. Historia cała tej monumentalnej powieści obraca się wokół Jakuba Franka, który ponoć...jest samym Mesjaszem. Akcja toczy się w XVIII wieku, w Polsce, Turcji i na Morawach oraz w Wiedniu. Tokarczuk stworzyła gigantyczny fresk, oddający w pełni ducha kultury żydowskiej, stosunku do niej lokalnych mieszkańców. Tak, ta powieść to monument, my, polscy czytelnicy z ogromną uwagą powinniśmy się przyglądać tego typu publikacjom. W końcu jesteśmy cmentarzem dla narodu żydowskiego. Fabuły streszczać nie będę. Choć sama w sobie jest bardzo ciekawa. mamy wątek główny - Jakuba Franka oraz wątki poboczne. Olga Tokarczuk to obok Elżbiety Cherezińskiej prawdziwa perełka prozatorska. Od kilku lat umieszcza się ją na liście kandydatów do Literackiego Nobla. Jak będzie w przyszłości? Czy go dostanie? Być może tak. jej każda książka jest niesamowita i barwna. Wcześniej na blogu recenzowałem "E.E", też wykupiony e - book. A sam Jakub Frank - jaki miałem jaki mam do niego stosunek? Ta książka winna wyrabiać tolerancję na stosunki polsko - żydowskie. Jest egzotyczna dość dla mnie. Jak całą egzotyczną jest kultura żydowska. Tutaj mieszają się światy Żydów Sefardyjskich - tych z południa i wschodu, oraz Żydów Aszkenazyjskich - tych z centralnej Europy. Naprawdę, jeśli sięgniecie po tę książkę, nie będziecie żałować. Monument!

pokaż więcej

 
2018-11-06 19:55:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Książka przyszła do mnie jako dodatek do innych ze Studia Astropsychologii. Jej lektura jest bardzo wciągająca, ponieważ każdy z nas przynależy do jakiegoś systemu liczbowego. Ja na ten przykład jestem ósemką. Nie jest to typowa książka ezoteryczna, bowiem w swojej treści odwołuje się do między innymi psychologii Junga czy filozofii Wschodu. Jej lektura jest wciągająca, a przeczytałem ją z... Książka przyszła do mnie jako dodatek do innych ze Studia Astropsychologii. Jej lektura jest bardzo wciągająca, ponieważ każdy z nas przynależy do jakiegoś systemu liczbowego. Ja na ten przykład jestem ósemką. Nie jest to typowa książka ezoteryczna, bowiem w swojej treści odwołuje się do między innymi psychologii Junga czy filozofii Wschodu. Jej lektura jest wciągająca, a przeczytałem ją z zainteresowaniem dwa razy. Autorka przypomina historię numerologii, uczy jak wykorzystać potencjał tkwiący w liczbach. Odwołuje się w swej istocie do poziomu nieświadomości zbiorowej (bardzo często) Junga. Książka jest o indywidualnym podejściu do liczb. Gorąco zachęcam do lektury, nie jest to typowa ezoteryka, raczej takie poszerzenie w stronę psychologii, nieświadomości zbiorowej a nawet mechaniki kwantowej.

pokaż więcej

 
2018-11-03 18:42:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Książkę podobnie jak inne o tej tematyce zakupiłem gdzieś w 2011 roku. Musiała przeleżeć swoje w szpargałach regałów. Początkowo do kursu Silvy odnosiłem się jak pies do jeża, jednak z biegiem czasu postanowiłem bliżej zainteresować się tą metodą. Jaki cel mi przyświecał? Żyjemy w XXI wieku, gdzie medycyna styka się z mechanika kwantową i miejscami natrafia na mur, za którym jest tylko wiara.... Książkę podobnie jak inne o tej tematyce zakupiłem gdzieś w 2011 roku. Musiała przeleżeć swoje w szpargałach regałów. Początkowo do kursu Silvy odnosiłem się jak pies do jeża, jednak z biegiem czasu postanowiłem bliżej zainteresować się tą metodą. Jaki cel mi przyświecał? Żyjemy w XXI wieku, gdzie medycyna styka się z mechanika kwantową i miejscami natrafia na mur, za którym jest tylko wiara. Stąd ta lektura. Wynika z niej, że niektóre metody są całkowicie naturalne i stosowane przez nas od dawna. Wspomnę także program Simontona. Wszystko, co służy w walce z rakiem winno być wzięte pod lupę. Lektura jest bardzo przyjemna. Książkę czyta się szybko, ćwiczenia w niej są łatwe do wykonania. Ale - uwaga! - to nie jest samoleczenie. Książka ma jedynie pomóc , pomagać medycynie konwencjonalnej. I tak znajdziemy wiele tutaj metod na pozbycie się chronicznych bóli, innych dolegliwości a także na walkę z paleniem czy przeziębieniem. Ot, do tej lektury podszedłem tak na luzie i Wam to polecam. Bowiem nic w przypadku chronicznych dolegliwości nie zastąpi medycyny konwencjonalnej. Ale ćwiczenia są łatwe, i ciekawe. Podsumowawszy: książkę należy czytać z dystansem. Nic nie zastąpi kontaktu z lekarzem.

pokaż więcej

 
2018-10-30 16:53:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Do prozy Pani Elżbiety Cherezińskiej nie trzeba specjalnie zachęcać. Lekturę Turnieju Cieni dawkowałem sobie stopniowo, korzystając z tego, że mam ją na czytniku w formie e booka. Kolejne doskonałe dzieło. Intrygujące postaci, i mój ulubiony Rufin Jozafat Piotrowski, który dzielnie ucieka z Syberii. Autorka stworzyła przepiękny fresk, w którym każda postać jest niezwykle barwna i... Do prozy Pani Elżbiety Cherezińskiej nie trzeba specjalnie zachęcać. Lekturę Turnieju Cieni dawkowałem sobie stopniowo, korzystając z tego, że mam ją na czytniku w formie e booka. Kolejne doskonałe dzieło. Intrygujące postaci, i mój ulubiony Rufin Jozafat Piotrowski, który dzielnie ucieka z Syberii. Autorka stworzyła przepiękny fresk, w którym każda postać jest niezwykle barwna i charakterystyczna. To moja kolejna przeczytana książka Pani Cherezińskiej, marzę o spotkaniu z Nią na jakimś wieczorze autorskim. Pisze tak, że wszystko wciąga od pierwszych stron. Mamy tutaj akcje dyplomatyczne i postaci w niej biorące od Londynu po skraje Syberii. I to wszystko w duchu olbrzymiego patriotyzmu jest napisane. Jak wspomniałem, dawkowałem książkę powoli. I wciąż jest mi mało! Chciałbym z Rufinem Piotrowskim pobyć dłużej, a tu się nie da. Cherezińskiej pióro jest bardzo dobre, pisze ona często "wielogłosem". Tutaj zaś mamy rozdziały, w których każdy jest poświęcony innemu bohaterowi. Ale to właśnie Rufin Piotrowski, zesłaniec syberyjski skradł moje serce. Pani Elżbieto, oby jeszcze więcej takich książek!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
80 76 397
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd