Modlitewnik amerykański. Luizjański blues. Viator

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
7,17 (103 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
31
7
43
6
14
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Handbook Of American Prayer. Louisiana Breakdown. Viator
data wydania
ISBN
9788374803687
liczba stron
560
słowa kluczowe
Uczta Wyobraźni
język
polski
dodała
Oceansoul

Modlitewnik amerykański Od pierwszych scen "Modlitewnika amerykańskiego" Lucius Shepard wyraźnie zaznacza swoją obecność w klasycznej amerykańskiej tradycji pamiętnikarskiej. Wardlin Stuart jest amerykańskim mesjaszem, człowiekiem, który (jak się wydaje) ma bezpośrednią łączność z Bogiem – jeśli jednak jest to prawda, to jest to bóstwo zupełnie inne od wszystkich, do jakich się w przeszłości...

Modlitewnik amerykański

Od pierwszych scen "Modlitewnika amerykańskiego" Lucius Shepard wyraźnie zaznacza swoją obecność w klasycznej amerykańskiej tradycji pamiętnikarskiej. Wardlin Stuart jest amerykańskim mesjaszem, człowiekiem, który (jak się wydaje) ma bezpośrednią łączność z Bogiem – jeśli jednak jest to prawda, to jest to bóstwo zupełnie inne od wszystkich, do jakich się w przeszłości modliliście. Historia Stuarta zaczyna się od zabicia mężczyzny w barze i dziesięcioletniego wyroku za zabójstwo. W więzieniu Stuart zaczyna pisać – tworzy utwory prozatorskie, wiersze i modlitwy, które jednak nie są kierowane do żadnego rozpoznawalnego boga. Za cel stawia sobie osiąganie drobnych sukcesów, nie marzy o cudach, lecz – i to już zakrawa na cud – jego prośby się spełniają, bez względu na to, czy prosi o dziewczynę dla siebie, czy o specjalne przywileje dla współwięźniów. Szybko zostaje uznany za prawdziwego szamana, z więzienia wychodzi w glorii sławy – i sława ta popycha go do konfliktu i nieuniknionej konfrontacji z fanatycznym kaznodzieją. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że bóg, do którego modli się Stuart, przybrał postać materialną i zstąpił na ziemię…

Luizjański blues

Witajcie w luizjańskim Grail – mieścinie leżącej tuż poza granicami rzeczywistości, gdzie plemienny szaman spotyka się z Jezusem, a miejscowi modlą się do nich obu. Posępna historia odsłania przed czytelnikiem mroczne głębie psychologii Grail i motywacji jego mieszkańców. W „Le Bon Chance” panna Sedele przyrządza zielone cocktaile zwane „cryptoverde”; Vida Dumars, właścicielka „Moonlight Diner”, zagląda w otchłanne przepaście dusz swoich klientów jak przez szeroko otwarte okna; miejski duch, Dobry Szary Człowiek, obiecał Grail powodzenie – pod warunkiem, że będzie wierne odwiecznej tradycji. Mroczna, wciągająca opowieść odsłania przed nami fantastycznie ekscentryczne serce i duszę miasteczka.

Viator

Czterej mężczyźni, zakwaterowani na pokładzie Viatora (frachtowca, który przed dwudziestu laty wbił się w ląd na odludnym odcinku alaskańskiego wybrzeża) i zatrudnieni do oceny jego wartości jako źródła surowców z odzysku, po pewnym czasie zaczynają się dziwacznie zachowywać. Ich domniemany szef, Thomas Willander, trapiony niepokojącymi snami, dochodzi do wniosku, że źródło ekscentrycznych zachowań załogi znajduje się na pokładzie Viatora. Zwraca się o pomoc do mieszkanki pobliskiej wioski Kaliaska i wspólnie zaczynają badać przeszłość statku, próbując ustalić – między innymi – jak to się stało, że wpadł na mieliznę, i kim jest tajemniczy człowiek, który wynajął całą czwórkę. Tymczasem podwładni Willandera, których dziwactwa zaczynają zakrawać na obłęd, uwiedzeni upiornym urokiem Viatora nie zamierzają porzucać swojego nowego domu. Na domiar złego zbliża się zima, las otaczający statek pulsuje złowieszczymi dźwiękami i światłem, a sny Willandera zaczynają się spełniać…

 

źródło opisu: http://mag.com.pl/

źródło okładki: http://mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (440)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0

Nie baw się wiarą. Nie idź na skróty pożądając rzeczy błahych i przyziemnych. Bo możesz obudzić licho.
Takie motto łączy trzy opowieści Sheparda: o twórcy nowego i efektywnego modlitewnego stylu, zastępującego Boga w prostym życiu, o wyrachowanym i perwersyjnym miasteczku, zagubionym pod luizjańskim słońcem, o tajemniczym wraku statku zmierzającym wprost do zguby.
Trzy opowieści, a każda w zupełnie innym stylu. Do cyklu "Uczta wyobraźni" tak naprawdę pasuje tylko Viator, z tym upiornym światem, a pozostałe stanowią wprowadzenie, uzupełnienie. Same jednak nie mają w sobie tyle mocy i czaru. Niemniej, wszystko razem, te wizje pogoni za żądzą kreowane przez Sheparda, stanowi wciągającą lekturę.

książek: 1831
Blair | 2014-03-09
Przeczytana: 02 marca 2014

Amerykańskie sny

Już dawno zauważyłam, że najlepszym lekarstwem na znalezienie „nowego” autora, gdy mam blokadę czytelniczą lub po prostu potrzebuję odmiany, jest sięgnięcie po Ucztę Wyobraźni wydawnictwa Mag. Oczywiście jest to seria dla osób kochających fantastykę i niebojących się trudniejszej lektury. Może to źle zabrzmieć, ale jeśli jesteś osobą dopiero odkrywającą ten wspaniały gatunek, powinieneś sięgnąć po coś mniej wymagającego. Dlaczego? Są to bowiem powieści wyczerpujące, wymagające wiele uwagi od czytelnika, nierzadko pobudzające do refleksji. Mam już za sobą kilka książek z tej serii wydawniczej i muszę powiedzieć, że niezależnie od tego, jak bardzo przypadły mi do gustu, każda z nich była wyjątkowa na swój sposób.

Trzy mikropowieści Luciusa Sheparda nie są wyjątkiem od tej reguły.

Pierwsza – „Modlitewnik amerykański” to historia Wardlina Stuarta. Mężczyzna popełniwszy zbrodnię trafia do więzienia na dziesięć lat. Szukając sposobu, dzięki któremu mógłby przetrwać...

książek: 939
Ewa K | 2013-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

Nazwisko Luciusa Sheparda znają niemal wszyscy fani literatury z gatunków science fiction i fantasy. Mimo tak wielkiej popularności tego autora, polski czytelnik miał niewiele okazji, by poznać jego twórczość. Na całe szczęście Wydawnictwo MAG po raz kolejny pokusiło się o wydanie książki Sheparda. Tym razem wybór padł na trzy mikropowieści: "Modlitewnik Amerykański. Luizjański blues. Viator", które nie przez przypadek trafiły to jednego zbioru. O czym traktują te wyjątkowo cenione przez krytyków utwory? O wierze, sensie życia, przemijaniu i nieustannym dążeniu człowieka do zaspokajania swoich pragnień.

Pierwszy utwór zamieszczony w nowej pozycji z serii "Uczta Wyobraźni", nie przez przypadek nosi tytuł "Modlitewnik Amerykański". Pod taką bowiem nazwą ukazała się przełomowa dla całego świata książka spisana ręką naszego bohatera, Wardlina Stuarta. Co ciekawe, mężczyzna spisał swoje dzieło w więzieniu, podczas odsiadywania 10-letniego wyroku za zabójstwo z premedytacją. Za kratami...

książek: 748
Aleksandra | 2014-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 18 lutego 2014

Chyba każdy z nas posiada wydawnictwa, którym względnie ufa, że „wydają dobre książki”. Dla mnie zdecydowanie taki jest MAG i od bardzo dawna miałam ochotę rozpocząć przygodę z ich „Ucztą Wyobraźni”. Zachęcona innymi książkami spod ich znaku czułam, że również ten cykl mi się spodoba. W taki oto sposób trafił do mnie zbiór opowiadań Luciusa Sheparda – jak mogłam się bowiem oprzeć takiej kuszącej okazji?

Lucius Shepard jest jednym z bardziej wyróżniających się autorów amerykańskich w gatunkach science-fiction, fantasy i horror. Największym zainteresowaniem cieszą się jego ostatnie powieści – „Trujillo”, „Modlitewnik amerykański”, a także „Viator”. Otrzymał między innymi nagrodę Johna W. Cambella. Aktualnie mieszka w Vancouver.

Książka zawiera w sobie trzy utwory Sheparda – wspomniany już „Modlitewnik amerykański” i „Viator” oraz „Luizjański blues”. Chociaż początkowo wydaje się, że historie nie są ze sobą połączone, łatwo można znaleźć analogie – akcja bowiem zawsze rozgrywa się w...

książek: 1178
Kasia | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Niezależnie od tego, czy wraz z autorem włóczymy się po meksykańskich spelunkach, po luizjańskich moczarach, czy też mam wokół siebie leśną głuszę Alaski, towarzyszy nam to samo uczucia snu na jawie. Shepard pisze w bardzo specyficznym, onirycznym stylu, w żadnym momencie nie dając czytającemu pewności, czy to co właśnie widzi, jest rzeczywistością, czy też wytworem wyobraźni, ułudą bądź narkotyczną halucynacją. Jednocześnie posiada on moc przywiązania do siebie czytelnika, zawładnięcia jego wyobraźnią, zaszczepienia poczucia niepokoju, a chwilami prawdziwej grozy.

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2015/04/modlitewnik-amerykanski-luizjanski.html

książek: 418
astaldohil | 2014-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

Wszystkie trzy, zebrane w niniejszej antologii nowele, są po prostu fenomenalne. Mimo licznych różnic - zarówno w warstwie fabularnej, jak i pod kątem, unikalnego dla każdej z mikro-powieści, klimatu - wszystkie mają jeden wspólny mianownik: niesamowicie złożone, wielowymiarowe postaci. Przede wszystkim są to bohaterowie po ciężkich przejściach, różnego rodzaju życiowi rozbitkowie, uciekający od rzeczywistości, tudzież w sferze nadnaturalnej znajdujący swego rodzaju bezpieczną przystań. Ponadto, we wszystkich trzech nowelach, niebagatelne znaczenie odgrywają zawiłości relacji damsko-męskich, które ukazane są tu w sposób poruszający i niebanalny.

Każdą z nowel można pokochać za co innego. "Modlitewnik amerykański" wydaje się być opowieścią najmniej skomplikowaną. Tym, których interesuje złożona tematyka tworzenia się kultu idoli, jak również kwestie tego, czym tak naprawdę jest wiara, i jak bardzo w ostatnich czasach zdezawuowała się szeroko pojęta "religijność", sposób...

książek: 2435
Oceansoul | 2013-08-20
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Kiedy w serii Uczta Wyobraźni pojawia się pierwsza powieść jakiegoś autora — zwłaszcza gdy jest to jednocześnie jego debiut na polskim rynku — oczekiwaniu na nią towarzyszy ciekawość i zniecierpliwienie oraz nieodmiennie to samo pytanie: z jakiego rodzaju nietypową prozą tym razem będziemy mieć do czynienia? Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku pisarzy powracających, na temat których można już było wyrobić sobie opinię. Tak też jest z Luciusem Shepardem, autorem bardzo dobrego zbioru opowiadań „Smok Griaule”. W sierpniu do miłośników prozy Amerykanina trafią aż trzy mikropowieści ujęte w jednym tomie — „Modlitewnik amerykański. Luizjański blues. Viator”. Czy uda im się dorównać onirycznym historiom o olbrzymiej bestii? A może tym razem Shepard zaprezentuje się czytelnikom z nieco innej strony, dalekiej od baśniowej konwencji?

Wspomnianym trzem powieściom najbliżej do opowiadania „Czaszka”, najpóźniejszego utworu poświęconego Griaule’owi. Jeśli chcieć ubrać je w ramy jakiejś...

książek: 83
slifka | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane

Modlitewnik absolutna bomba. Rozpracowanie mechanizmów socjologicznych i medialnych absolutnie genialne.sam pomysł również zasługuje na najwyższą ocenę. Główny bohater skonstruowany wiarygodnie. Zyskując coraz większy wpływ na innych nie jest pewien sam siebie i nie ma pewności czy dobrze czyni. Perełką jest hasło by nie zawracać Jezusowi głowy sprawami drobnymi. Czytając Bluesa miałem wrażenie, że to już było, że gdzieś historię taką czytałem albo widziałem. Napisane sprawnie ale szału nie ma. Ile to już było miasteczek z tajemnicą i to często nadprzyrodzoną. Co do Viatora to sam nie wiem. Uczucia mieszane. Jest dziwnie, duszno ale też dziwacznie. Nie odważyłbym się porównywać tych opowiadań z opowiadaniami ze Smoka. Przede wszystkim tematy ale i sztafaż powodują, że są to opowieści nieporównywalne. Przypomina natomiast,że Shepard stworzył także całą serię opowiadań dziejących się w alternatywnej Ameryce Środkowej i Południowej i według mnie są to arcydzieła pełne magii, tajemnicy...

książek: 1949
Silaqui | 2013-08-23
Przeczytana: 11 sierpnia 2013

"Modlitewnik amerykański. Luizjański blues. Viator to hybryda nie tylko ze względu na umieszczenie trzech różnych objętościowo dzieł w jednej okładce. To hybryda pragnień, moralności i przeznaczenia. Nie każdy taką hybrydę zaakceptuje, nie każdy przyjmie jej mętny przekaz. Nie każdy w końcu będzie potrafił wczuć się w styl Sheparda, gdyż ten ma nadzwyczaj lekkie pióro. Ale nie lekkie pod względem przystępnego opisywania historii. On lekko i naturalnie opisuje wszystko, co roi się w jego głowie. Czy jest to łatwe w odbiorze? Zdecydowanie NIE. Czy warte uwagi, czasu poświęconego na lekturę, czy szukania wiadomości o burzliwej historii Luizjany? Jak najbardziej TAK. Powiem więcej: trzy dzieła zawarte w tej publikacji zasługują na osobne recenzje, gdyż każde z nich ma w sobie głębię, która przemawia do człowieka, gdy tylko zaakceptuje nietuzinkowy styl Sheparda. "
Do lektury całej recenzji zapraszam na bloga: http://adanbareth.blogspot.com/2013/08/modlitewnik-amerykanski-luizjanski.html

książek: 3694
aredhela | 2016-05-25
Przeczytana: 24 maja 2016

Trudno mi było zabrać się za czytanie tej pozycji, ponieważ miałam już za sobą tom opowiadań tego autora i niezbyt przypadł mi on do gustu. Z tą książką było podobnie, głównie za sprawą soczystego, bardzo dosadnego języka. Autor nie cofa się przed wulgaryzmami, także w narracji prowadzonej w większości z perspektywy trzeciej osoby. I to mnie niesamowicie raziło. W dodatku powtórzyło się kilka znanych mi już z krótszych form elementów, np. więzienie. Druga z powieści jest też dosłownie przesycona seksualnością.
Na tym tle "Viator" był inny, był zaskoczeniem. Po przerwaniu czytania chciałam do niego wrócić, żeby dowiedzieć się, co było dalej. Styl autora był w nim trochę wygładzony, tematyka i sposób prowadzenia narracji ciekawsze, a zakończenia nie przewidziałam. I chociażby z tego względu polecam tą książkę.

zobacz kolejne z 430 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Goście specjalni konwentu Polcon

W tym roku przypada 28 edycja konwentu Polcon, ogólnopolskiego zlotu miłośników wszelkich przejawów fantastyki w kulturze popularnej. Na wydarzenie zaproszeni zostali goście specjalni - Lucius Shepard, John Clute i Lavie Tidhar, których sylwetki prezentujemy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd