Kartoteka 64

Tłumaczenie: Joanna Cymbrykiewicz
Cykl: Departament Q (tom 4)
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,14 (148 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
29
7
56
6
27
5
8
4
3
3
0
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Journal 64
data wydania
ISBN
9788381102407
słowa kluczowe
Joanna Cymbrykiewicz
język
polski
dodała
Ag2S

1987 rok. Nete Hermansen planuje zemstę na tych, którzy przed laty się nad nią znęcali. Głównym celem ma być Curt Wad, charyzmatyczny chirurg, jeden z członków duńskiego ruchu nawołującego w połowie XX wieku do sterylizacji dziewcząt sprawiających szczególne problemy. Ponad dwadzieścia lat później detektyw Carl Mørck prowadzi śledztwo dotyczące Rity, właścicielki burdelu, która zaginęła...

1987 rok. Nete Hermansen planuje zemstę na tych, którzy przed laty się nad
nią znęcali. Głównym celem ma być Curt Wad, charyzmatyczny chirurg, jeden
z członków duńskiego ruchu nawołującego w połowie XX wieku do sterylizacji
dziewcząt sprawiających szczególne problemy.
Ponad dwadzieścia lat później detektyw Carl Mørck prowadzi śledztwo
dotyczące Rity, właścicielki burdelu, która zaginęła w latach 80. Pojawia się
nowy dowód w sprawie, która zniszczyła życie jego dwóm współpracownikom –
sprawie, przez którą został zesłany do Departamentu Q.
Kiedy Assad i Rose, pomocnicy Mørcka, odkrywają, że w czasie zniknięcia
Rity zaginęło także wiele innych osób, detektyw ostatecznie postanawia rozpocząć
śledztwo. Badając kolejne zaginięcia, zbliża się stopniowo do Curta Wada,
którego determinacja, by ziścić swoją wizję z młodości, osiągnęła apogeum.
A brutalne zachowanie względem Nete i innych to zaledwie niewielki ułamek
zła, do jakiego jest zdolny…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: Sonia Draga, 2018

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Seria zaginięć i zemsta po latach

Kiedy do Departamentu Q trafia sprawa zaginięcia w latach osiemdziesiątych Rity, właścicielki burdelu, początkowo Carl Mørck uważa ją za niegodną ich uwagi. Trwa w tym przekonaniu do chwili, gdy okazuje się, że w tym samym czasie doszło do całej serii zaginięć pozornie niepowiązanych ze sobą osób. Śledztwo prowadzi na wyspę Sprogø, do dawnego zakładu poprawczego dla dziewcząt, skąd dla wielu jedyna droga wyjścia prowadziła przez przymusową sterylizację. A kobieta, która straciła wszystko, nie cofnie się przed niczym aby dokonać zemsty.

„Kartoteka 64” to już czwarta powieść Jussiego Adlera-Olsena o śledztwach prowadzonych przez Departament Q duńskiej policji. Carl Mørck i jego nietuzinkowi współpracownicy, Rose i Assad, zajmują się nierozwiązanymi sprawami sprzed lat. W „Kartotece 64” odsłaniają mroczną stronę duńskiej historii, cofając się do czasów, kiedy kobiety były zmuszane do aborcji i sterylizacji, a lekarzom wolno było decydować, czyje dzieci mają prawo żyć – oczywiście dla „dobra” samych matek i całego społeczeństwa. Co gorsza w powieści niechlubna przeszłość splata się z teraźniejszością, kiedy partia Czyste Linie jest coraz bliższa sięgnięcia po władzę, głosząc teorie niepokojąco zbliżone do tych sprzed pięćdziesięciu lat.

Akcja na przemian toczy się współcześnie i cofa się do roku 1987 i do lat 50. Wydarzenia są przedstawione nie tylko z punktu widzenia śledczych, ale też sprawców i ofiar. Zmienia się również ton powieści: od poważnego, kiedy opisuje zbrodnie i...

Kiedy do Departamentu Q trafia sprawa zaginięcia w latach osiemdziesiątych Rity, właścicielki burdelu, początkowo Carl Mørck uważa ją za niegodną ich uwagi. Trwa w tym przekonaniu do chwili, gdy okazuje się, że w tym samym czasie doszło do całej serii zaginięć pozornie niepowiązanych ze sobą osób. Śledztwo prowadzi na wyspę Sprogø, do dawnego zakładu poprawczego dla dziewcząt, skąd dla wielu jedyna droga wyjścia prowadziła przez przymusową sterylizację. A kobieta, która straciła wszystko, nie cofnie się przed niczym aby dokonać zemsty.

„Kartoteka 64” to już czwarta powieść Jussiego Adlera-Olsena o śledztwach prowadzonych przez Departament Q duńskiej policji. Carl Mørck i jego nietuzinkowi współpracownicy, Rose i Assad, zajmują się nierozwiązanymi sprawami sprzed lat. W „Kartotece 64” odsłaniają mroczną stronę duńskiej historii, cofając się do czasów, kiedy kobiety były zmuszane do aborcji i sterylizacji, a lekarzom wolno było decydować, czyje dzieci mają prawo żyć – oczywiście dla „dobra” samych matek i całego społeczeństwa. Co gorsza w powieści niechlubna przeszłość splata się z teraźniejszością, kiedy partia Czyste Linie jest coraz bliższa sięgnięcia po władzę, głosząc teorie niepokojąco zbliżone do tych sprzed pięćdziesięciu lat.

Akcja na przemian toczy się współcześnie i cofa się do roku 1987 i do lat 50. Wydarzenia są przedstawione nie tylko z punktu widzenia śledczych, ale też sprawców i ofiar. Zmienia się również ton powieści: od poważnego, kiedy opisuje zbrodnie i ludzkie tragedie, do o wiele lżejszego i humorystycznego, kiedy odnosi się do poczynań Departamentu Q, co bardzo urozmaica lekturę. Mogłoby się wydawać, że w śledztwie dotyczącym sprawy sprzed ponad dwudziestu lat czas nie będzie odgrywał większej roli, w końcu morderstwom i zaginięciom nie da się już zapobiec. Jednak wraz z rozwojem akcji bohaterom coraz częściej przychodzi ścigać się z czasem i ryzykować własnym życiem, aby dotrzeć do prawdy i ukarać winnych. Poza wątkami związanymi z prowadzonym śledztwem mamy wgląd w prywatne życie bohaterów, pojawiają się również spinające całą serię odniesienia do ich dawnych spraw, chociaż książkę można z powodzeniem czytać nie znając poprzednich części.

Seria „Departament Q” Jussiego Adlera-Olsena to kolejny dowód na to, że Skandynawowie są dziś niekwestionowanymi mistrzami kryminału.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (429)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 462
veinylover | 2018-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2018

Dwie gwiazdki za jako tako poukładaną fabułę. Mnóstwo ględzenia i ideologicznego prania mózgu, więc brak więcej gwiazdek za marksistowskie manipulacje. Tego ględzenia jest tak dużo, że przypomina się przemówienie Gomułki z czasów najgorszej komuny, z którego wyłowić treść momentami nie sposób, trzeba znać klucz deszyfrujący.
Nie jestem mieszkańcem Danii, więc nie mnie to oceniać, ale czy w 2010 roku wciąż tam są zwolennicy i pociotkowie wujka Hitlera i mają taki wpływ, że znajdują się w strukturach politycznych, państwowych, w policji?
Zważywszy na to z jaką zaciekłością Związek Socjalistycznych Republik Europejskich zwalcza nasz kraj, to raczej nadmiar tam wzorców marksistowskich, a nie hitlerowców. Tak by się wydawało. A jaka jest prawda?
W sumie hitleryzm i stalinizm mają to samo lewicowe źródło, więc trudno się czegokolwiek dokopać w kwestii życia społecznego, gdy mamy do czynienia z tak zmanipulowanym w książce obrazem. Nie dowierzam. I tyle. Może się mylę. A jeśli się mylę i...

książek: 6704
allison | 2018-06-01
Przeczytana: 27 maja 2018

"Kartoteka 64" to kryminał trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Gdy wydaje nam się, że już wszystko wiemy i że wszystko stało się oczywiste, czeka na nas kolejna zaskakująca niespodzianka.

Powieść Jussi Adler-Olsena to czwarty tom cyklu o Departamencie Q, który zajmuje się w Danii wykrywaniem spraw sprzed wielu lat. Stanowi om jednak zamkniętą całość, więc można czytać bez znajomości poprzednich części.

Rozwiązywaniem kryminalnych zagadek zajmuje się tu Carl Morck. Pomagają mu w tym nieobliczalna Rose i niezwykle inteligentny Assad.

Tym razem detektywistyczne trio bada sprawę tajemniczego zaginięcia z lat osiemdziesiątych minionego wieku. Energiczna właścicielka domu publicznego, Rita, zapadła się wówczas pod ziemię. Ponieważ nie znaleziono żadnych dowodów na morderstwo, przyjęto możliwą wersję o samobójstwie i odłożono teczkę do archiwum.
Teraz Morck, Rose i Assad odgrzebują różne szczegóły sprzed lat. Sprawa wydaje się beznadziejna, ale nagle okazuje...

książek: 612
Hana | 2018-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2018

Nete Hermansen to zła kobieta była…. W sensie rozeźlona bardzo. Miała powody do zemsty. Niewątpliwie. Została trwale okaleczona i bardzo źle potraktowana jako nastolatka. Detektyw Carl Mørck prowadzi śledztwo dotyczące kolejnych ofiar tej zemsty. Szczerze? Nawet nie chce się ścigać mordercy bo wydaje się, że niektórzy odebrali karę z swoje podłe życie na Ziemi. Departament Q, w osobach Carla Mørcka, Assada i Rose, pracują z dużym poświęceniem mimo szalejącej grypy. W tle dyskusje o czystości rasy i zaniechaniu reprodukcji osobników mniej wartościowych ( chorych, upośledzonych i jednostek zdegenerowanych) przez sterylizację. Bardzo dobra książka. Po trudnych fragmentach mamy okazję do wytchnienia przysłuchując się rozmowom Mørcka z Assadem i Rose. Polecam.

książek: 1175
Stworek_vel_Oka | 2018-09-26
Przeczytana: 25 września 2018

Budować trudną, brudną i smutną historię, dokładając coraz cięższe cegły powagi i kontrowersji. Zaprawiać ją lekkością pióra i odchudzającą masą humoru, dzięki kreacji niepapierowych postaci, które niemalże wyrywają się z kartek do życia. Czy coś więcej można powiedzieć o „Kartotece 64”?

Przeplatanka wydarzeń z przeszłości: z lat pięćdziesiątych i 1987 roku, ze śledztwem w roku 2010, poszerza spojrzenie na sprawę segregacji, może nie tyle rasowej, ale tej dotyczącej prawa do życia. Popatrzmy oczami Curta Wada. Kto może żyć? Czy zespół specjalistów z organizacji mającej chrapkę wysokie stołki, selekcjonując „gorsze” i „niedostosowane społecznie” kobiety, może decydować o tym, czy w przyszłości będą matkami? Czy dopuszczanie się nielegalnych aborcji i sterylizacji będzie przez kolejne lata zamiatane pod dywan, na rzecz wzniosłych idei budowania społeczeństwa dalekiego od zepsucia?

Czym jednak byłby medal, gdyby nie miał drugiej strony? Popatrzymy oczami Nete. Skrzywdzona i...

książek: 717
Kruczoczarnyblond | 2018-08-30
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 sierpnia 2018

Ciekawa fabuła, bez przynudzania, szybka akcja, dawne wątki pociągnięte dalej... to tak w skrócie. Tylko tyle i aż tyle - bo ciężko jest utrzymać stały (dobry) poziom serii. Poznajemy coraz lepiej naszych bohaterów, wychodzą nowe brudy i problemy. Wątki nawiązujące do poprzednich części nie przyćmiewają głównego wątku, dopełniają go i nie przeszkadzają. Jak ktoś wcześniejszych książek z serii nie czytał - nie powinno przeszkadzać.
Nic tylko czekać na następną, oby była tak samo dobra, albo jeszcze lepiej jakby była lepsza!

książek: 7067

Szybkie, zawrotne tempo akcji przyspieszało z każdą stroną kartki książki,fabuła świetna,a utrzymana książka w doskonałym napięciu,zaskakuje, intryguje strasznie.
Historia przerażająca, ciekawa i prawdziwa.
W sumie książka ciekawa, rewelacyjna, poruszyła moje serce.

książek: 2161
emindflow | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2018

To jest czwarta pozycja cyklu o policjantach z Departamentu Q i moim zdaniem najlepsza z dotychczasowych, a Jussi Adler-Olsen potwierdza, że nie tylko posiada wyjątkowo lekkie pióro, ale potrafi z niego zrobić dobry użytek.
„Kartoteka 64” to wręcz modelowy przykład skandynawskiego kryminału, w którym wątek sensacyjny jest w gruncie rzeczy tylko pretekstem do pokazania trudnych i niewygodnych dla polityków tematów społeczno-obyczajowych. Tym razem autor dotyka problemu rosnących w siłę (nie tylko w Danii) ruchów o charakterze nacjonalistycznym, ksenofobicznym, a nawet neofaszystowskim. Ich kwintesencją były nieludzkie praktyki medyczne, które w imię eugeniki eliminowały jednostki społecznie niepożądane lub niedostosowane.
Fabuła toczy się w dwóch planach czasowych, ale w żaden sposób nie zakłóca to płynności akcji. Nie zawodzi Carl Mock ani para jego współpracowników i zarówno ich pracę operacyjną, jak i perypetie osobiste znów obserwowałem z dużą przyjemnością.
Wprawdzie ta...

książek: 1547
joaśka | 2018-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2018

Jak to się dzieje, że KAŻDA ekranizacja książki Jussi Adlera - Olsena jest lepsza od wersji literackiej? Jestem przekonana, że jeżeli ktoś "Kartotekę 64" zekranizuje to będzie ta sama sytuacja.
Książki słuchałam na raty i raz słuchało mi się lepiej a raz akcja dłużyła się niemiłosiernie. Nie do zniesienia były zbędne wstawki o perturbacjach kanalizacyjnych na komendzie czy problemach z defekacją Assada. Tak, wiem. Człowiek to też biologia. Ale to kryminał a nie podręcznik dla lekarza chorób wewnętrznych.
Postać lidera ruchu "Czystych linii" (pewnie coś pomyliłam ;)) i sam ruch przerysowany, co raczej osłabia fabułę niż ją wzmacnia. I na koniec nie mogę się powstrzymać: takie rzeczy w postępowych krajach zachodniej Europy? No, nie może być ;)

książek: 589
Bzibzioh | 2018-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2018

Wstrząsnęła mną tragiczna historia Nete. Historia ta doprowadziła ją w akcie zemsty do morderstw, które są głównym wątkiem kryminalnym. Jednak bardziej niż wątek kryminalny poruszył mnie wątek społeczno-polityczny – temat eugeniki, dramatyczne losy kobiety, bezduszność oprawców. Przyznam, że nieco to wszystko jest rozwleczone, sporo jest „ględzenia”, ale jako całość książka wypada dobrze.

książek: 1154
BasiaK | 2018-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2018

Początek czytania - duże zainteresowanie, bo intryga zapowiada się tajemniczo, poza tym od razu pada trup. Narracja poprowadzona dwutorowo: wydarzenia sprzed lat z jednej strony, bieżące wątki z drugiej. Policja niedoinwestowana i z problemami osobistymi, do tego skandynawskie kryminały zdążyły mnie przyzwyczaić. Ale główny problem książki to ten, że po kilkudziesięciu stronach z grubsza już wiadomo, kto zginie i dlaczego. Dobrnęłam jeszcze do 150 strony, zajrzałam na koniec potwierdzić przypuszczenia i odłożyłam. W chwili gdy (nawet pobieżnie i w ogólnym zarysie) wiadomo na czym polega zagadka, kończy się zainteresowanie kryminałem.

zobacz kolejne z 419 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czwarty tom „Departamentu Q“ już w księgarniach

24 maja miała premierę czwarta część cyklu o duńskim „Departamencie Q”, zatytułowana „Kartoteka 64”. Tym razem autor wziął się za bardzo poważny temat, jakim jest eugenika.


więcej
Patronaty tygodnia

Robi się coraz cieplej, więc nadszedł czas, aby gorącą herbatę zamienić na tę mrożoną, rozłożyć leżaczek i rozpocząć sezon czytania na świeżym powietrzu. Od wyboru do koloru. Balkony, tarasy, łąki, parki i inne tereny zielone, gdzie można zabrać kocyk i dobrą książkę. O ile żadnych polecajek na temat kocyków nie mamy, to oferujemy kolejne nowości książkowe, które mogą wam towarzyszyć w te ciepłe dni.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd