Wisząca dziewczyna

496 str. 8 godz. 16 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Departament Q (tom 6)
- Tytuł oryginału:
- Den grænseløse
- Data wydania:
- 2019-05-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-05-15
- Data 1. wydania:
- 2015-04-01
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381106993
- Tłumacz:
- Joanna Cymbrykiewicz
W samym środku zasłużonej porannej drzemki w piwnicy komisariatu policji Carl Mørck, szef Departamentu Q, dostaje telefon od kolegi pracującego na wyspie Bornholm. Mørck nie jest zachwycony tym, że próbuje mu się wcisnąć nową sprawę, a kilka godzin później dowiaduje się czegoś, co sprawia, że także jego krnąbrna asystentka Rose wścieka się bardziej niż zazwyczaj.
Carl nie ma wyboru – pod jego wodzą Departament Q będzie musiał się zmierzyć z tragiczną, niemal nierozwiązywalną sprawą pewnej siedemnastolatki, którą znaleziono wiszącą na drzewie. Śledztwo zaprowadzi ich na daleki Bornholm, w sam środek kultu słońca. Carl, Assad, Rose i Gordon, nowy członek ekipy, będą próbowali udaremnić serię kolejnych morderstw oraz powstrzymać utalentowanego manipulatora, który nie pozwoli, by coś – lub ktoś – stanęło mu na drodze.
Carl nie ma wyboru – pod jego wodzą Departament Q będzie musiał się zmierzyć z tragiczną, niemal nierozwiązywalną sprawą pewnej siedemnastolatki, którą znaleziono wiszącą na drzewie. Śledztwo zaprowadzi ich na daleki Bornholm, w sam środek kultu słońca. Carl, Assad, Rose i Gordon, nowy członek ekipy, będą próbowali udaremnić serię kolejnych morderstw oraz powstrzymać utalentowanego manipulatora, który nie pozwoli, by coś – lub ktoś – stanęło mu na drodze.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Wisząca dziewczyna w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wisząca dziewczyna
Poznaj innych czytelników
1404 użytkowników ma tytuł Wisząca dziewczyna na półkach głównych- Przeczytane 896
- Chcę przeczytać 491
- Teraz czytam 17
- Posiadam 90
- 2019 32
- 2022 19
- Legimi 17
- Audiobooki 15
- 2020 15
- Audiobook 14





















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wisząca dziewczyna
Świetna i te zwroty, do samego końca.
Tylko jedno mnie nurtowało od połowy, dlaczego Wanda „musiała" pisać i prosić pozwolenie przyjazdu a Shirley, po prostu wsiadła, przyjechała i spotkała się z Atu.
Świetna i te zwroty, do samego końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTylko jedno mnie nurtowało od połowy, dlaczego Wanda „musiała" pisać i prosić pozwolenie przyjazdu a Shirley, po prostu wsiadła, przyjechała i spotkała się z Atu.
Wyraziści bohaterowie są fundamentem dobrej serii.
Telefon z Bornholmu uruchamia lawinę. Nierozwiązana sprawa sprzed lat zniszczyła karierę policjanta i doprowadziła do tragedii. Samobójstwo kolegi zmusza Carla Mørcka do przyjrzenia się tym wydarzeniom.
„Wisząca dziewczyna” to kolejna część serii o Departamencie Q. Nie jest idealna, miejscami nierówna, ale finalnie wypada naprawdę nieźle.
Początek jest naprawdę mocny – policjant przechodzący na emeryturę nie może pogodzić się z nierozwiązaną sprawą. W akcie desperacji strzela sobie w głowę. Tym samym zmusza zespół Mørcka do ponownego otwarcia śledztwa.
Podoba mi się pomysł z ruchem religijnym — to nie jest typowa sekta. Bardziej przypomina wspólnotę opartą na idei miłości, pokoju i odrodzenia — przynajmniej na pierwszy rzut oka.
Najwięcej traci środek, gdzie tempo wyraźnie siada. Napięcie słabnie, a niektóre fragmenty sprawiają wrażenie przeciągniętych. To moment mocniejszego wejścia w wątki społeczne, co jest charakterystyczne dla skandynawskich kryminałów.
Zakończenie spełniło moje oczekiwania. Finał znów jest mocny i częściowo zaskakujący. Pewnych rzeczy można było się domyślić, ale są też ciekawe smaczki. Prawda nie jest taka oczywista, a zazdrość pokazuje swoje kolejne oblicze. Motyw znany, ale przeze mnie lubiany.
W życiu Carla też nie brakuje zmian — wraca temat jego postrzału, pojawia się zaskakujący spadek (taaaa, jasne…),a tajemnice Assada zaczynają powoli wychodzić na światło dzienne.
Ten duet wciąż działa. Dialogi i sytuacyjne gafy są świetne. A do tego dochodzi nieprzewidywalna Rose — i emocje mamy gwarantowane. Tajemnice, które skrywają Assad i Rose, dalej rozbudzają moją ciekawość.
„Wisząca dziewczyna” to solidny kryminał, który wygrywa bohaterami bardziej niż samą intrygą. I właśnie dlatego wciąż chcę wracać do tej serii. Ode mnie 7,5/10 – zaważył ten spokojniejszy środek.
Wyraziści bohaterowie są fundamentem dobrej serii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTelefon z Bornholmu uruchamia lawinę. Nierozwiązana sprawa sprzed lat zniszczyła karierę policjanta i doprowadziła do tragedii. Samobójstwo kolegi zmusza Carla Mørcka do przyjrzenia się tym wydarzeniom.
„Wisząca dziewczyna” to kolejna część serii o Departamencie Q. Nie jest idealna, miejscami nierówna, ale finalnie wypada...
Po długiej przerwie wróciłem do kolejnej, wciąż nieprzeczytanej części cyklu Departament Q i od razu poczułem, dlaczego tak bardzo cenię skandynawskie kryminały Jussiego Adler-Olsena. To literatura, która nie tylko opowiada zagadkę zbrodni, ale też wnika w problemy społeczne, lęki i obsesje swoich czasów, pokazując je z chłodnej, policyjnej perspektywy. Ogromną przyjemnością jest również ponowne spotkanie z bohaterami, których już się zna – sprawdzenie, co u nich słychać i jak zmieniły ich kolejne lata wspólnej pracy.
To już siódmy rok, odkąd Carl Mørck i Assad tworzą duet w Departamencie Q. Ten drugi, początkowo sprowadzony do roli „od wszystkiego”, z czasem wyrósł na jedną z najważniejszych i najbardziej nieoczywistych postaci zespołu. Ich relacja, pełna ironii, drobnych złośliwości i specyficznego humoru, wciąż działa znakomicie.
Powieść otwiera scena z pozoru banalna: Carl, pogrążony w porannej drzemce w piwnicach komisariatu, odbiera telefon od dawnego kolegi, Christiana. Ten próbuje go namówić, by zainteresował się pewną sprawą. Jak to Carl – nie słucha zbyt uważnie. Kilka godzin później okazuje się, że Christian nie żyje. Oficjalnie – samobójstwo. Wkrótce potem policja znajduje ciało jego syna, Bjarke, leżącego w kałuży krwi, z podciętą tętnicą. Zostawił po sobie tylko krótką wiadomość: „Przepraszam tato”.
Te dramatyczne wydarzenia sprawiają, że Carl odkłada inne prowadzone śledztwo – dotyczące dziewczyny potrąconej przez samochód siedemnaście lat wcześniej. Sprawa od dawna figuruje jako wypadek, ale coś w niej wyraźnie nie pasuje. Zaintrygowany śmiercią kolegi i jego syna, Mørck zaczyna drążyć temat głębiej. Wraz z Assadem i Rose wyruszają na Bornholm, gdzie pracował Christian, by zrozumieć, co naprawdę się wydarzyło.
I właśnie tam fabuła zaczyna się gęsto splatać. Dawne potrącenie sprzed lat niepokojąco łączy się z bieżącymi wydarzeniami. Na wyspie unosi się atmosfera tajemnicy, podsycana popularnością ruchów poszukujących duchowego oświecenia. Pojawia się sekta kultu słońca, a wraz z nią kolejne zgony, którym śledczy próbują zapobiec. Adler-Olsen z premedytacją miesza tropy, igra z wyobraźnią czytelnika i wciąga go w duszny, niepokojący klimat Bornholmu.
Autor po raz kolejny udowadnia, jak pomysłowo potrafi budować swoich bohaterów i fabułę całego cyklu. Zespół Departamentu Q nie przestaje zaskakiwać – zarówno swoim wyczuciem, jak i czarnym humorem. Śledztwo prowadzone jest w typowo skandynawskim stylu: powoli, drobiazgowo, z naciskiem na psychikę postaci i ciężar przeszłych decyzji. To narracja niespieszna, ale od pierwszych stron wciągająca i hipnotyzująca.
Naprawdę znakomity kryminał z gęstą atmosferą, tajemnicą sprzed lat i emocjami, które nie wygasły mimo upływu czasu. To także opowieść o miłości – wypaczonej, obsesyjnej, niespełnionej, pielęgnowanej latami w ciszy i cieniu. Doskonała lektura na kilka wieczorów, która zostawia po sobie niepokój i długo nie pozwala o sobie zapomnieć.
Po długiej przerwie wróciłem do kolejnej, wciąż nieprzeczytanej części cyklu Departament Q i od razu poczułem, dlaczego tak bardzo cenię skandynawskie kryminały Jussiego Adler-Olsena. To literatura, która nie tylko opowiada zagadkę zbrodni, ale też wnika w problemy społeczne, lęki i obsesje swoich czasów, pokazując je z chłodnej, policyjnej perspektywy. Ogromną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOlbrzymie rozczarowanie, brak akcji, napięcia i absurdalne sytuacje. Rozleniwiony, unikające wszelkiej aktywności szef Departamentu Q odbiera telefon od kolegi z wyspy Bornholm i prosi o pomoc w rozwikłaniu pewnej sprawy ciągnącej się od lat. Próbuje sprawę komuś wcisnąć, ale gdy okazuje się, że ten policjant popełnił samobójstwo, szefowie jednak nakazuję mu i jego ekipie jechać na wyspę i rozwiązać sprawę. Sprawa dotyczy pewnej siedemnastolatki, którą znaleziono martwą na drzewie, prawdopodobnie potrąconą przez jakiś pojazd. Powieść zaczyna się od absurdu, człowiek nie piłka i nie istnieje możliwość potrącenia tak człowieka, żeby znalazł się na drzewie. Podejmują śledztwo, ale kompletnie bez zapału, mnożą się wątki i postacie. Później przenosimy się i serwuje nam autor rozbudowany wątek wyznawców kultu słońca i jej uwodzicielskiego mesjasza. Ten wątek przynajmniej jest powiązany ze śledztwem. Natomiast zupełnie niepowiązany z akcją i też rozbudowany jest wątek szefa Departamentu Q i jego teściowej. Mnożą się też absurdy, jak dwoje doświadczonych detektywów zostają zaatakowani przez drobną kobietę w ciąży gumowym młotkiem. Obaj detektywi po tym ataku tracą przytomność na tak długo, że ta kobieta jest zdolna ich przeciągnąć do innego pomieszczenia i skrępować. Tych absurdów jest więcej i czułam się, jak idiotka, której wszystko można wmówić. Może gdyby wyrzucić wątek z Teściową, a resztę o połowę skrócić, nie byłby ten kryminał tak nudny.
Olbrzymie rozczarowanie, brak akcji, napięcia i absurdalne sytuacje. Rozleniwiony, unikające wszelkiej aktywności szef Departamentu Q odbiera telefon od kolegi z wyspy Bornholm i prosi o pomoc w rozwikłaniu pewnej sprawy ciągnącej się od lat. Próbuje sprawę komuś wcisnąć, ale gdy okazuje się, że ten policjant popełnił samobójstwo, szefowie jednak nakazuję mu i jego ekipie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6 tom rozpoczyna się w 1997 roku i pewna dziewczyna(Alberte) , która została potrącona przez samochód umierając wspomina szczęśliwe chwile w życiu. Następnie przechodzimy do roku 2014 i do Carla dzwoni pewien starszy glina którego kiedyś spotkał i chcę by Departament Q przyjrzał się pewnej sprawie , ale Carl go spławia twierdząc , że mają dużo roboty. A kilka godzin później starszy policjant popełnia samobójstwo czując , że już nikt mu nie pomoże z tą sprawą. I Carl , Assad i Rose jadą w miejsce , gdzie pracował i postanawiają się przyjrzeć tej tajemniczej sprawie , która zaprzątała mu głowę , a chodzi właśnie o śmierć Alberte , która po tym jak ktoś Ją potrącił i uciekł wylądowała na drzewie , gdzie umarła i tylko glina , który się zabił wierzył , że to nie był wypadek… Co do 6 tomu to miałem problem z jego oceną. Początek był naprawdę kapitalny , a sam prolog rewelacja. Jednak po samobójstwie gliniarza odniosłem wrażenie , że wszystko zaczęło się robić chaotyczne i dopiero gdzieś tak od połowy ten chaos zniknął i historia znów mnie wciągnęła. I koniec końców zdecydowałem się na ocenę 8 , ale jednak troszkę naciąganą. Za to zakończenie świetne. Nie spodziewałem się takiego wyjaśnienia sprawy. I muszę też przyznać , że mimo tego że nie lubię Gordona to tu u mnie zaplusował , gdy stanął w obronie Departamentu Q i samego Carla
6 tom rozpoczyna się w 1997 roku i pewna dziewczyna(Alberte) , która została potrącona przez samochód umierając wspomina szczęśliwe chwile w życiu. Następnie przechodzimy do roku 2014 i do Carla dzwoni pewien starszy glina którego kiedyś spotkał i chcę by Departament Q przyjrzał się pewnej sprawie , ale Carl go spławia twierdząc , że mają dużo roboty. A kilka godzin później...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajmniej intrygująca historia z całej dotychczasowej serii. Od początku dosyć mocno nakreślony winny, do którego dążymy razem z innymi wydarzeniami. Niestety ta pozycja nie trzymała w napięciu, a samo zakończenie nie było zaskoczeniem. Dodatkowo tak jak przy poprzednich książkach nie miałam pewności czy się uda, czy na pewno cały departament Q wyjdzie z tego cało, tak tym razem było można odczuć jaki będzie dla nich finał.
Najmniej intrygująca historia z całej dotychczasowej serii. Od początku dosyć mocno nakreślony winny, do którego dążymy razem z innymi wydarzeniami. Niestety ta pozycja nie trzymała w napięciu, a samo zakończenie nie było zaskoczeniem. Dodatkowo tak jak przy poprzednich książkach nie miałam pewności czy się uda, czy na pewno cały departament Q wyjdzie z tego cało, tak tym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny kolejny kryminał autora. Tym razem Departament Q prowadzi śledztwo na Bornholmie i na Olandii. Para detektywów z Kopenhagi wpada jak zwykle w niezłe kłopoty, w które zamieszana jest grupa ludzi skupiona wokół kultu solarnego.
Świetny kolejny kryminał autora. Tym razem Departament Q prowadzi śledztwo na Bornholmie i na Olandii. Para detektywów z Kopenhagi wpada jak zwykle w niezłe kłopoty, w które zamieszana jest grupa ludzi skupiona wokół kultu solarnego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem Adler-Olsen nie porwał mnie fabułą.
Książka wypada najsłabiej z całej serii.
Śledztwo rozwleczone, zagmatwane i nużące.
Nie przemówił do mnie temat sekty wyznawców kultu słońca i jej uwodzicielskiego mesjasza.
Zabrakło mi wartkiej akcji, napięcia i emocji. Nie zabrakło natomiast nieprawdopodobnych sytuacji, wręcz absurdalnych.
Przeszkadzała mi również mnogość wątków i postaci.
Nawet Morck, który dotąd cieszył się moją sympatią, jest tu nieciekawą postacią.
Książka dla cierpliwych i dla tych, którzy już zdążyli polubić tę serię.
Pierwsza wpadka Adler-Olsena? Mam nadzieję, że tylko ta jedna, bo zamierzam kontynuować serię.
Tym razem wyszło tak sobie – tylko na 5 gwiazdek.
Tym razem Adler-Olsen nie porwał mnie fabułą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wypada najsłabiej z całej serii.
Śledztwo rozwleczone, zagmatwane i nużące.
Nie przemówił do mnie temat sekty wyznawców kultu słońca i jej uwodzicielskiego mesjasza.
Zabrakło mi wartkiej akcji, napięcia i emocji. Nie zabrakło natomiast nieprawdopodobnych sytuacji, wręcz absurdalnych.
Przeszkadzała mi również mnogość...
Jak widać moja miłość do Departamentu Q trwa w najlepsze i zaprowadziła mnie prosto w objęcia tomu szóstego.
Telefon od kolegi pracującego na wyspie Bornholm nie podziałał na Carla zachęcająco. Jednak wydarzenie jakie miało miejsce później i gwałtowna reakcja Rose wręcz zmuszają go do działania.
Z czym przyjdzie się zmierzyć w kolejnej starej sprawie? Jakie trupy wypadną z szafy?
Ten tom pokazuje, że nawet cynik Carl ma w sobie ciepło. Możemy zobaczyć, że gdzieś tam w środku bije w nim serce pełne uczuć i dobrych emocji. Jednak czy to jest w stanie uciszyć jego sarkastyczne myślenie? Oczywiście, że nie, wtedy przecież przestałby być Carlem.
Już szósty raz zamknęłam książkę z myślą jakie to było dobre, jak ja ich lubie. Autor stworzył bohaterów, którzy przyciągają do siebie, intrygują i zaskakują. Do tego zawsze dostajemy ciekawą zagadkę kryminalną. Dla mnie to zachwycająca kombinacja.
Natomiast Carl, Rose i Assad oraz od pewnego czasu już w pełnym wymiarze Gordon to spełnienie moich marzeń, jeśli chodzi o bohaterów książkowych. Każde z nich jest tak wyjątkową osobą, do tego tak się nawzajem różnią i tak idealnie uzupełniają.
To, że #wartoczytać to jedno, ale #wartojakpieron poznać tych bohaterów, ich sposób komunikowania się, myślenia i działania. Zapraszam Was do tej znajomości.
Jak widać moja miłość do Departamentu Q trwa w najlepsze i zaprowadziła mnie prosto w objęcia tomu szóstego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTelefon od kolegi pracującego na wyspie Bornholm nie podziałał na Carla zachęcająco. Jednak wydarzenie jakie miało miejsce później i gwałtowna reakcja Rose wręcz zmuszają go do działania.
Z czym przyjdzie się zmierzyć w kolejnej starej sprawie? Jakie trupy wypadną z...
Książka jest trochę męcząca i się dłuży.
Lubię głównych bohaterów i sposób w jaki ze sobą rozmawiają, ale w tej części było już za dużo (albo po prostu za długo) powracających wątków, które jednocześnie nie zostały w żaden sposób posunięte do przodu (tajemnica Assada, teściowa Carla, oryginalna sprawa, osobowości Rose). Bez tego, byłoby zdecydowanie lepiej.
Wątek kryminalny, hmm. Wiele rzeczy składa się jakoś idealnie, każdy jeden ślad się łączy, wszystko trochę za bardzo pasuje.
W wielu miejscach brakuje mi logiki i sensu.
Pomysł ciekawy, ale moim zdaniem wyszło tak sobie.
Książka jest trochę męcząca i się dłuży.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię głównych bohaterów i sposób w jaki ze sobą rozmawiają, ale w tej części było już za dużo (albo po prostu za długo) powracających wątków, które jednocześnie nie zostały w żaden sposób posunięte do przodu (tajemnica Assada, teściowa Carla, oryginalna sprawa, osobowości Rose). Bez tego, byłoby zdecydowanie lepiej.
Wątek...