Granice marzeń. O państwach nieuznawanych

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,08 (85 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
20
7
36
6
17
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380496231
liczba stron
280
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Abchazja była gospodarzem piłkarskich mistrzostw świata ConIFA World Football Cup 2016 organizowanych przez Konfederację Niezależnych Organizacji Piłkarskich, zrzeszającą ponad trzydzieści drużyn reprezentujących mniejszości narodowe, grupy etniczne i państwa nieuznawane, z różnych przyczyn nieprzyjęte do FIFA. Mecz finałowy oglądały tysiące kibiców, emocje sięgnęły zenitu. Rozgrywki miały...

Abchazja była gospodarzem piłkarskich mistrzostw świata ConIFA World Football Cup 2016 organizowanych przez Konfederację Niezależnych Organizacji Piłkarskich, zrzeszającą ponad trzydzieści drużyn reprezentujących mniejszości narodowe, grupy etniczne i państwa nieuznawane, z różnych przyczyn nieprzyjęte do FIFA. Mecz finałowy oglądały tysiące kibiców, emocje sięgnęły zenitu. Rozgrywki miały jednak charakter nie tylko sportowy. Były świetną okazją, żeby przypomnieć światu, że jego mapa nie dla wszystkich wygląda tak samo.

Abchazja, Armenia Zachodnia, Naddniestrze, Górski Karabach, Osetia Południowa to tylko kilka z krajów, którym reszta świata odmawia prawa do niepodległości. Tomasz Grzywaczewski wyruszył w podróż głównie po tych widmowych republikach. Opisał procesy historyczne i wielką politykę. Wyjeżdżając do Górskiego Karabachu w 2015 roku, nie przypuszczał, że już rok później wybuchnie tam kolejny konflikt. Zimą 2015 roku, będąc na froncie pod Donieckiem, nie podejrzewał, że obserwuje pierwszy akt długotrwałej uśpionej wojny. Widział natomiast, jak w cieniu nieustających konfliktów toczy się codzienne życie. Ta książka to osobiste historie tych, którzy ćwierć wieku po upadku sowieckiego imperium marzą o normalności, o posiadaniu paszportów umożliwiających swobodne podróżowanie, o walucie mającej jakąś wartość i o reprezentacjach startujących w mistrzostwach i igrzyskach na takich samych prawach jak inni – pod własnymi barwami.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/granice-marzen

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (381)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6568
allison | 2018-02-28
Przeczytana: 27 lutego 2018

„Granice marzeń” to zbiór reportaży z podróży, jakie autor odbył w latach 2015-2016 po byłych republikach radzieckich. Dziś ten świat domaga się własnych praw i terytorialnej niezależności. Problem w tym, że to wciąż państwa nieuznawane, w których ścierają się różne interesy, toczą się wojny, a ludzkie marzenia niszczone są przez nienawiść i etniczne konflikty.

Tomasz Grzywaczewski jawi się w swej książce jako prawdziwy reporter, z krwi kości. Nie unika niebezpiecznych miejsc, trudnych rozmów i dociekliwych pytań. Spotyka się ze zwyczajnymi ludźmi, z których każdy ma do opowiedzenia historię wartą oddzielnej książki lub filmu.

Bohaterowie reportaży mieszkają w Donbasie, Naddniestrzu, Odeskiej Republice Ludowej, Abchazji, Górskim Karabachu, Osetii Południowej…
W żadnym z tych miejsc nie jest bezpiecznie ani dostatnio. Ludzie marzą o normalności, o tym, by mieszkać w zadbanych domach, mieć pracę i zarabiać tyle, by starczyło na życie. Chcą móc wyjść z rodziną na spacer, wyjechać...

książek: 39049
Muminka | 2018-05-30
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2018

Grzywaczewski zasłużonym podróżnikiem niewątpliwie jest. Ciągnie go do krain dziwnych, efemerycznych i cokolwiek abstrakcyjnych. Dlateo za cel obrał sobie widmowe republiki, ktore powstały po rozpadzie WNP oraz w efekcie zamachu Rosji na Ukrainę.
Zabiera nas do Donbasu, gdzie przedstawiciele rożnych nacji i religii walczą ramie w ramie. Intelektualiści i narodowcy, wszyscy dla których Rosja Putina nie jest krajem normalnym.
Mołdawia, Kiszyniów- najbiedniejsza dziura, w której urzędowym językiem jest rumuński. Schizofrenia władzy i podwójnych praw, z demokracja nie mająca nic wspólnego.
I jakieś prowincjonalne mistrzostwa piłki nożnej, i lokalny patriotyzm. Zaglądamy na zwyczajne podwórka, Grzywaczewski nie boi się rozdrapywać ran, pytać o rzez Ormian i konflikty etniczne oraz stosunek do Rosji i rosyjskiego imperializmu.

książek: 1423
Mateusz | 2018-03-19
Przeczytana: 19 marca 2018

Szereg krain, oficjalnie przypisanych państwom, z którymi część ich mieszkańców się nie identyfikuje, czyli problem znany od czasów najdawniejszych, w których pierwsi z homo sapiens poczuli rządzę władzy.

Autor oprowadza nas pod Naddniestrzu, Abchazji, po trosze obu Osetiach, pograniczach Turcji w tym tureckiej części Kurdystanu, to znów trafiamy na ukraińsko-rosyjski front... a to do Górskiego Karabachu. Wspaniała to dla mnie egzotyka, idealny temat dla wielu czytelników, nie wypełniony polityką, a życiem miejscowych i historiami ich przodków.

Naprawdę warto poświęcić czas na tę lekturę.

książek: 188
Gracjan Triglav | 2018-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2018

Granice marzeń. O państwach nieuznawanych (2018)

Zbiór reportaży przybliżających realia współczesnego* Naddniestrza, Odessy, Abchazji, Tureckiego Kurdystanu, Górskiego Karabachu, Osetii Południowej, a na kilku stronach także ukraińskiego Donbasu. Wycinki z współczesności z konfliktem w tle, uzupełnione o podstawowe fakty historyczne i gospodarcze.
Całość napisana bardzo przystępnym, zgrabnym stylem, typowym dla reporterskiej opowieści (krótkie zdania, sporo informacji, mało opisów). Jeśli ktoś przeczytał już sporo reportaży o państwach wyrosłych na gruzach ZSRR (np. Jagielskiego, Góreckiego czy Hugo-Badera), uzna ten tekst za klasyczny i posiadający wszystkie elementy które muszą pojawić się przy tego typu literaturze. Byłoby dobrze gdyby ktoś spróbował się kiedyś z tego wyłamać.

Podtytuł sugeruje jakieś dokładniejsze studium i ogólną refleksję, niestety dostajemy tylko to o czym mowa wyżej. Osobno te teksty są świetne**, znakomicie sprawdziłby się w antologiach czy...

książek: 321
PanPapryk | 2018-04-28
Przeczytana: 27 kwietnia 2018

Bardzo zazdroszczę autorowi tego reportażu.
Zazdroszczę mu tych wszystkich ciekawych i zarazem dzikich miejsc które zobaczył i opisał. Ludzi, których poznał i historii o których czytelnik nigdy się nie dowie. W reportażu „Granice marzeń” jest coś z chłopięcych marzeń. Naszła mnie taka ochota, by spakować plecak, kupić bilet na samolot do Gruzji i udać się w nieznane. W te miejsca, gdzie nie bywają turyści. Przyjrzeć się miejscowym społecznościom i zrozumieć co przeżyli. Eksplorować, poznawać i zapamiętać.
Bo kiedy myślisz o bliskim wschodzie, to co widzisz? Piękną i gościnną Gruzję, morze, biały piasek i malownicze zielone góry. Ciężko znaleźć zdjęcia z miejsc, które opisuje Tomasz Grzywaczewski. A gdzieś tam, w zakamarkach tego kraju kryje się chociażby Abchazja, która zniszczona urzeka swoją naturalnością.

Jednak, nie jest to książka tylko o podróżowaniu. Jest to książka o ludzkim bólu, niezrozumieniu i wytrwałości. Przywiązaniu i oddaniu do kraju, który tworzą ludzie. O...

książek: 47
Dominika | 2018-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2018

Reportaż to jeden z moich ulubionych gatunków literackich. Tematyką państw nieuznawanych oraz sytuacją polityczną na Kaukazie interesuje się już od jakiegoś czasu, głównie za sprawą książek Wojciecha Góreckiego. Kiedy więc zobaczyłam na stronie Wydawnictwa Czarne, że pod koniec lutego będzie miała miejsce premiera reportażu o państwach nieuznawanych bardzo się ucieszyłam.

Nie zawiodłam się. Książka to klasyczny reportaż, który stanowi zapis podróży autora po Górskim Karabachu, Naddniestrzu, Donbasie, Abchazji i Osetii Północnej (niestety autorowi nie udało się z przyczyn niezależnych od niego wjechać na teren Osetii Południowej, ale odbył wiele rozmów z ludźmi związanych z tym quasi-państwem). Bardzo podoba mi się to, że autor opisuje historie pojedynczych ludzi oraz tło polityczne i historyczne związane z ich historiami. Dzięki temu osoby niezorientowane w zawiłościach polityki międzynarodowej nie muszą szukać dodatkowych informacji jeśli nie czują takiej potrzeby albo nie mają...

książek: 255
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2018

https://histmag.org/Tomasz-Grzywaczewski-Granice-marzen.-O-panstwach-nieuznawanych-recenzja-16782

"Widzisz, z Rosjanami to jest tak jak z niedźwiedziem, co to oni się nim zawsze chwalą. Niedźwiedź może ciebie ochronić przed drapieżnikami, odstraszyć zakusy mających na ciebie chrapkę, przytulić do piersi i ogrzać grubym futrem. Ale czasami ten jego ojcowski uścisk bywa tak silny, że zaczynasz się dusić. Brakuje ci tchu, a misiu z łap nie wypuszcza. I wtedy masz kłopot. Ale my potrzebujemy niedźwiedzia, bo inaczej rozszarpią nas"

Recenzowana książka jest zbiorem reportaży z podróży, jakie Tomasz Grzywaczewski odbył w latach 2015-2016 po byłych sowieckich republikach. Po zakończeniu zimnej wojny na ich terytorium powstały państwa nieuznawane lub jedynie częściowo uznane na arenie międzynarodowej, takie jak: Abchazja, Doniecka Republika Ludowa, Górski Karabach, Ługańska Republika Ludowa, Naddniestrze oraz Osetia Południowa. Zbierając materiały autor odwiedził także Turcję, na terenie...

książek: 573
Ania_OK | 2018-03-13
Na półkach: Przeczytane, Wschód, Reportaż
Przeczytana: 13 marca 2018

Jak żyć w kraju, który praktycznie ma swoją walutę, a teoretycznie jej nie ma? Jak przemieszczać się po świecie mając paszport kraju, który nie istnieje, jednak jest się jego obywatelem? Jak mieszkać w swojej małej ojczyźnie wiedząc, że jest się jej częścią, jednak w rzeczywistości nie mając przyszłości? Historię zawsze piszą zwycięzcy, dlatego narracje o Odessie, Naddniestrzu, Abchazji, Górskim Karabachu, Osetii znamy przez pryzmat Ukraińców, Mołdawian, Gruzinów, Azerów. Tym razem Grzywaczewski oddaje głos ludziom, którzy mieszkają w krajach nieuznawanych, oni także mają marzenia, chcą mieszkać w dostatnim kraju, mieć perspektywy, nie martwić się o przyszłość.
Wszystkie kraje, o których pisze Grzywaczewski łączy Rosja i jej imperialistyczne zakusy. Jednak na pierwszy plan wysuwa się człowiek, który tęskni za stabilizacją, niestety jego patriotyzm nie pozwala na pogodzenie się z politycznym podziałem świata.

książek: 137
Vodnique | 2018-02-05
Na półkach: Przeczytane

Ksiazki jeszcze nie przeczytalem, wiec nie moge wypowiadac sie na temat tresci, natomiast pozwole sobie zauwazyc, ze zdjecie na okladce przedstawia naskalne ‘malowidlo’ znajdujace sie przy drodze miedzy Wladykaukazem a gorskim kurortem Cej lezacymi na terytorium Republiki Polnocna Osetia-Alania, ktora od poczatku XIX wieku wchodzi nieprzerwanie w sklad Imperium Rosyjskiego, Zwiazku Radzieckiego i Federacji Rosyjskiej, niepodleglosci nigdy nie oglaszala, ani sie o nia nie ubiegala. Moze to malo istotny szczegol, ale takie niedopatrzenie - poniewaz przypadkowe raczej nie bylo (autor chyba musi wiedziec gdzie robil swoje zdjecia) i zostalo ‘popelnione’ pewnie po to by podeprzec jakas teze (w ksiazkach reportazowych, czy ogolnie dokumentalnych, zdjecia – a to okladkowe w szczegolnosci – sa integralna czescia opowiesci) - niestety podwaza wiarygodnosc i obiektywizm autora...

książek: 169
theLeftpocket | 2018-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2018

Intrygujące historie.

Gdzieś obok nas żyją ludzie w zupełnie odmiennej od naszej rzeczywistości. Ludzie tacy sami jak my, ze swoją codziennością i marzeniami. Tylko muszą pokonać więcej przeciwności żeby osiągnąć coś co dla nas jest możliwe do zdobycia od ręki.

Książka z rodzaju takich o których trudno coś napisać, cokolwiek. Z jednej strony, chcąc być np. złośliwym, trudno się do czegoś przyczepić. Autor ma swój styl - niedenerwujący, nienachalny i nawiązujący do klasyki reportażu z modnymi dziś elementami (prosty język np. wszyscy chodzą do roboty, a nie do pracy). Z drugiej strony, trudno znaleźć coś co wywarłoby jakiekolwiek uczucie. Autor jest reportażystą, On tylko spisuje, to bohaterowie mają mówić i wywoływać uczucia, Autor ma być tylko stenografem.

A bohaterowie mówią i warto ich posłuchać.

zobacz kolejne z 371 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd