Obsesja

Cykl: W lekarskim fartuchu (tom 1) | Seria: Brak
Wydawnictwo: W.A.B.
7,26 (1198 ocen i 254 opinie) Zobacz oceny
10
89
9
138
8
281
7
382
6
201
5
56
4
24
3
15
2
8
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328046344
liczba stron
416
język
polski
dodała
Sol

Ponure korytarze szpitalnego oddziału psychiatrii i niepokojące listy od tajemniczego wielbiciela. Wygląda na to, że doktor Joanna Skoczek znalazła się w niebezpieczeństwie. Joanna Skoczek odbywa rezydenturę na oddziale psychiatrii warszawskiego Szpitala Wschodniego. Podczas gdy ponure szpitalne korytarze same z siebie przyprawiają o gęsią skórkę, w podziemnym magazynie zostaje znaleziony trup...

Ponure korytarze szpitalnego oddziału psychiatrii i niepokojące listy od tajemniczego wielbiciela. Wygląda na to, że doktor Joanna Skoczek znalazła się w niebezpieczeństwie. Joanna Skoczek odbywa rezydenturę na oddziale psychiatrii warszawskiego Szpitala Wschodniego. Podczas gdy ponure szpitalne korytarze same z siebie przyprawiają o gęsią skórkę, w podziemnym magazynie zostaje znaleziony trup jednej z pacjentek. Z oględzin wynika, że powrócił seryjny morderca kobiet, poszukiwany przez policję od trzech miesięcy. W dodatku Asia otrzymuje ostatnio niepokojące listy od anonimowego wielbiciela.

 

źródło opisu: www.azymut.pl

źródło okładki: www.azymut.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2628

A ty wziąłeś już swoje lekarstwo?

Zaniedbany, wielki szpital, ponure pomieszczenia i migoczące jarzeniówki to wymarzone miejsce dla thrillera. Albo jednego z licznych horrorów. Szczególnie bliskie ich sercu są oddziały psychiatryczne, które dostarczają opowieści o makabrycznych eksperymentach, szaleńcach, którzy chcą wszystkich wymordować i ogólnej walce o przetrwanie, jaka panuje pomiędzy personelem i pacjentami. Wyobraźnię postronnych obserwatorów karmią nie tylko filmowcy, ale także poszukiwacze wrażeń, którzy odwiedzają opuszczone budynki, szukają duchów dawnych pacjentów i opowiadają o okrucieństwach, które miały tam miejsce. Dzięki popkulturze w naszych myślach szpital często idzie pod rękę z grozą. Skojarzenia budowane na połączeniu miejsca i gatunku znajdują również swoje odzwierciedlenie w najnowszej powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk „Obsesja”.

Doktor Joanna Skoczek odbywa rezydenturę na oddziale psychiatrii Szpitala Wschodniego. Niedawno rozwiedziona, za towarzysza ma tylko kota i swoje refleksje na temat życia miłosnego. Co prawda atrakcyjna pani doktor nie może narzekać na brak zainteresowania płci przeciwnej, ale zamiast tonąć w westchnieniach, tonie w szpitalnych papierzyskach. Szara codzienność Joanny wkracza na nowe tory, gdy kobieta zaczyna otrzymywać anonimowe wiadomości. Czyżby w jej życiu pojawił się cichy wielbiciel? Niestety, wkrótce lekarka przekona się, że prawda jest o wiele bardziej okrutna… Gdy w zakamarkach szpitala zostaje znalezione ciało zaginionej pacjentki, a na jaw...

Zaniedbany, wielki szpital, ponure pomieszczenia i migoczące jarzeniówki to wymarzone miejsce dla thrillera. Albo jednego z licznych horrorów. Szczególnie bliskie ich sercu są oddziały psychiatryczne, które dostarczają opowieści o makabrycznych eksperymentach, szaleńcach, którzy chcą wszystkich wymordować i ogólnej walce o przetrwanie, jaka panuje pomiędzy personelem i pacjentami. Wyobraźnię postronnych obserwatorów karmią nie tylko filmowcy, ale także poszukiwacze wrażeń, którzy odwiedzają opuszczone budynki, szukają duchów dawnych pacjentów i opowiadają o okrucieństwach, które miały tam miejsce. Dzięki popkulturze w naszych myślach szpital często idzie pod rękę z grozą. Skojarzenia budowane na połączeniu miejsca i gatunku znajdują również swoje odzwierciedlenie w najnowszej powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk „Obsesja”.

Doktor Joanna Skoczek odbywa rezydenturę na oddziale psychiatrii Szpitala Wschodniego. Niedawno rozwiedziona, za towarzysza ma tylko kota i swoje refleksje na temat życia miłosnego. Co prawda atrakcyjna pani doktor nie może narzekać na brak zainteresowania płci przeciwnej, ale zamiast tonąć w westchnieniach, tonie w szpitalnych papierzyskach. Szara codzienność Joanny wkracza na nowe tory, gdy kobieta zaczyna otrzymywać anonimowe wiadomości. Czyżby w jej życiu pojawił się cichy wielbiciel? Niestety, wkrótce lekarka przekona się, że prawda jest o wiele bardziej okrutna… Gdy w zakamarkach szpitala zostaje znalezione ciało zaginionej pacjentki, a na jaw wychodzi informacja, że może być to kolejna ofiara seryjnego mordercy, nowe liściki kierowane do Joanny zaczynają budzić grozę swoimi złowieszczymi słowami. Ten ktoś ją obserwuje. I jest blisko. Ostoja normalności staje o krok od szaleństwa.

„Obsesja” stanowi połączenie gatunków, klimatów i płaszczyzn, które czasem sąsiadują ze sobą na półce, ale w niektórych przypadkach należą do innych światów. O ile przeplatające się kryminał i thriller nie są niczym nadzwyczajnym, o tyle elementy komedii i powieści obyczajowej spod znaku tzw. literatury kobiecej dodane do tej mieszanki mogą budzić konsternację. Czy to w ogóle da się ze sobą pogodzić? Jak znaleźć punkt wspólny dla sercowych perypetii rozwódki spod znaku Bridget Jones i opowieści o serii brutalnych morderstw? Dla autorki takim pomostem stała się tytułowa obsesja – na początku są to niewinne anonimowe liściki, które rozpoczynają bezlitosną spiralę; każdy kolejny list staje się nowym stopniem w głąb mroku. Pisarka postawiła przed sobą niełatwe zadanie, ale całkiem nieźle z niego wybrnęła. Humorystyczne wstawki i miłosne dywagacje reprezentują normalność życia bohaterki, która jest ot, taką raczej zwyczajną kobietą i stanowią swoisty comic relief. Nawet początkowe anonimowe wiadomości można potraktować jako kolejny rozdział w romantycznych perypetiach Joanny. A później… Cóż, później robi się upiorniej. Nie jest to jednak upiorność, z którą może zmierzyć się jedynie czytelnik zaprawiony w kryminalno-thrillerowych bojach. Pod tym względem „Obsesja” jest raczej powieścią dla nowicjuszy niż koneserów gatunku.

Dobra, akompaniująca akcji atmosfera czasem zbudowana jest z krótkich scen, ułamków sekund, w których groza osiąga szczyt. Niepokój czyha gdzieś na obrzeżach świadomości – niby nic się nie dzieje, ale i tak czujemy szybsze bicie serca; coś jest nie tak, choć jeszcze nie umiemy powiedzieć co. Autorzy z pozornie nieznaczących zdarzeń tkają sieć i zasiewają w naszym umyśle ziarna strachu, które kiełkują, oplatając nas, im bliżej rozwiązania zagadki jesteśmy. Ale jest i druga strona medalu. Czasem drobiazg może skutecznie zepsuć klimat, wytrącić z równowagi. Diabeł tkwi w szczegółach, o czym „Obsesja” dobitnie przekonała się na własnej skórze.

Gdzie na oddziale ukrywają się diabły? Według Joanny są nimi pacjenci. W pustkę trafiły ustępy poświęcone jej kontaktom z chorymi. Mogłoby być to miejsce na przedstawienie osób borykających się z problemami oraz tego, jak radzą sobie z chorobą, w końcu osoba chora psychicznie to nie jest jeden, sztywny wzór. Jest wiele chorób, wiele objawów, wiele reakcji, wiele metod na leczenie. Niestety, obserwując konsultacje bohaterki, można dojść do wniosku, że do każdego można przyłożyć taką samą miarę. Nawet jeśli są to prawdziwe osoby, to niestety, ale ich portrety przepuszczono przez jakąś soczewkę, która chyba miała za zadanie wzmocnić komizm postaci (?) i otrzymaliśmy zbiór osobistości, które tkwią na pograniczu stereotypu czy nastawionej na sensację historii rodem z taniej gazety. Nie pomaga zresztą stosunek naszej pani doktor do pacjentów. Ten drobiazg, jakim w ogólnym rozrachunku są konsultacje, uwypukla prawdziwego diabła - siedzącego w naszej bohaterce. Niestety nie jest to diabeł skrojony na miarę doktora House’a, którego kochamy wbrew jego zachowaniu. Kreacja Joanny jest zdecydowanie najsłabszym elementem powieści. Praca to dla niej przykry obowiązek, bardzo negatywnie postrzega chorych i trudno wyczuć od niej przynajmniej śladowe ilości empatii. Ocenia wszystkich pobieżnie, na pierwszy rzut oka i miesza z błotem. Jak na osobę, która zdecydowała się na taki zawód, bohaterka zadziwiająco mocno nie lubi ludzi. Joanna jest młodą psychiatrą, więc pozostaje pytanie – już straciła serce do pacjentów, czy nigdy go nie miała? Wielka szkoda, że zdecydowano się na taką a nie inną kreację bohaterki, bo poza tym przemycono kilka ciekawych, zakulisowych spostrzeżeń dotyczących życia lekarzy. Autorka pracuje jako lekarka, więc mamy do czynienia z informacjami z pierwszej ręki.

„Obsesja” zmienia swoje oblicze, przywdziewa i odrzuca maski, przedstawia bohaterów w nowym świetle. Uroczy doktor, przystojny amant, temperamentny funkcjonariusz, dobry przyjaciel czy toksyczny lowelas, bezlitosny morderca, wyrachowany zdrajca – to jedna osoba czy może kilka? Ile twarzy może mieć człowiek? Czy za zimną krwią i rozsądkiem może kryć się totalne szaleństwo? Rozgryzając, w jakim stopniu znamy osoby, które wchodzą w grono znajomych Joanny, uświadamiamy sobie, jak niewiele czasu mamy. Oddech mordercy na karku staje się coraz mocniejszy. Autorka próbuje wyprowadzić czytelnika na manowce, wskazując mu ślepe korytarze i podrzucając fałszywe wskazówki, budując intrygę, która co prawda nie jest pozbawiona wad, ale zdradza, że Katarzyna Berenika Miszczuk stara się myśleć nieszablonowo, pochylając się nad różnymi wariantami opowieści. Do pełni szczęścia brakuje tylko nieco więcej uwagi, którą można by poświęcić końcowym rozdziałom. Kto, dlaczego i jak zabijał oraz kto i dlaczego wysyłał Joannie anonimy to tematy, które można by jeszcze zgłębić. Choć, jeśli wzrok mnie nie myli, na horyzoncie już majaczy się furtka prowadząca do dalszych perypetii części bohaterów.

To jest tych, którzy nie wpadli w ramiona obsesji…

Natalia Lena Karolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2623)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2276

Nie spodziewałam się, że zwykły kryminał aż tak mnie zachwyci - ale czy to tak naprawdę jest zwykły kryminał? Oczywiście mamy tutaj bardzo rozbudowany wątek kryminalny - seryjny morderca grasuje po ciemnych zaułkach szpitala psychiatrycznego... Aż miałam ciarki, kiedy Joanna błąkała się po pustych piwnicznych korytarzach, nie wiedząc, czy ktoś na nią nie czyha za rogiem... Z czasem Joanna zaczyna podejrzewać coraz więcej osób, a jej niepokój narasta. I ja również czułam go coraz silniej...

Czemu to dla mnie nie jest taki zwykły kryminał? Po pierwsze dzięki temu, że są tutaj wątki miłosne, które uczyniły tę historię dużo bardziej atrakcyjną dla takiej nieuleczalnej romantyczki jak ja... Druga sprawa to znakomity styl autorki, lekki, pełen humoru, prosty, ale nie banalny. Tę książkę czyta się po prostu wspaniale!:)

Pokochałam tę historię, Joannę Skoczek i Katarzynę Miszczuk. Wiem, że będę sięgać po wszystkie jej powieści i mam nadzieję, że sprawią mi równie dużo radości jak ta.

książek: 488

Autorkę kupuję w ciemno i tym razem też się nie rozczarowałam.

Powiem szczerze, że bohaterki wszystkich książek Pani Miszczuk są do siebie raczej podobne, co mi kompletnie nie przeszkadza a wręcz przeciwnie. Wszystkie są śmieszne, sympatyczne i łatwo się z nimi utożsamiać.

Obsesja nie jest straszna mimo okropnych trupów ale czyta się szybko i chcemy koniecznie wiedzeń co będzie dalej. Ponieważ staram się mieć ze szpitalami jak najmniej do czynienia z wielką ciekawością zanurzyłam się w tym świecie. Tu wszystko wydawało się prawdziwe w przeciwieństwie do seriali o lekarzach, których z reguły i tak nie oglądam.

Nie zgadłam kto jest mordercą chociaż wiedziałam, że to na pewno nie jeden z facetów, którzy kręcili się wokół głównej bohaterki, to byłoby zbyt proste.

Absolutną gwiazdą książki jest kot, Kołtun.

Polecam bardzo gorąco.

książek: 169
Ludwikczyta | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane

Kontynuując lekturę szlakiem nominacji wszelakich (Książka Roku, spis Kryminalnej Piły), nadeszła pora na Obsesję.

I tu pojawia się zgrzyt. Trudno powiedzieć o tej pozycji, że jest kryminałem, o thrillerze to już w ogóle nie wspominając.
To raczek taka przyjemna, napisana naprawdę lekkim stylem historyjka do kawy i cynamonowego ciasteczka.
To pierwsza książka autorki, która wpadła mi w ręce, stąd trudno mi się odnieść, czy ma taki styl, zaplanowała to rozmyślnie, a może przypadkowo - lecz nawet o morderstwie czyta się lekko i... jakoś tak no lekko po prostu i już.
Momentami dialogi kulały tak bardzo, że uśmiech pojawia się pod nosem i chce się krzyczeć - cięcie! redakcja! cięcie!
Ale ogólnie to naprawdę szybkie, przyjemne czytadełko, z gładkim stylem i ładnym językiem. Gdyby nie to, że miał to być thriller, gdyby postąpiono uczciwie i napisano - obyczaj z wątkiem kryminalnym lub coś w tym stylu, byłaby siódma gwiazdka.

książek: 1457
basik | 2018-04-26

Jak dla mnie świetna książka autorki, która przeczytałam z wielką przyjemnością i zainteresowaniem.
Jej dotychczasowe cykle anielsko-diabelskie czy wilcze to nie była moja bajka.
A tu mamy normalną powieść sensacyjno-kryminalną do tego z wątkiem miłosnym, który nie jest dominujący, ale bardzo urozmaica całą powieść, tym bardziej, że jeden z "zalotników" jest bardzo podejrzany nie tylko o popełnienie morderstwa ale również o wszystkie przykre zdarzenia, które przydarzają się bohaterce.
Cała akcja rozgrywa się w szpitalu, gdzie Joanna pracuje jako lekarz-rezydent na psychiatrii. I zaczyna dostawać miłosne liściki od "Tajemniczego wielbiciela",które początkowo nie traktuje zbyt poważnie aż do momentu, gdy zostaje zamordowana pacjentka szpitala. Kobieta, która tak jak ona ma czarne włosy i jak się później okazuje podczas śledztwa, jest to już kolejna ofiara psychopaty, który morduje właśnie kobiety o takim kolorze włosów i całkiem możliwe, że jest to ktoś z personelu szpitala. Tylko...

książek: 4307
Eli1605 | 2018-07-22
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2018

Kolejna dobrze napisana przez Panią Miszczuk książka kryminalna z elementami romansu. Chyba najciekawsza z dotychczas przeze mnie przeczytanych. I całkowicie zostałam zaskoczona rozwiązaniem. Przez chwilę nawet nie rozważałam takiego zakończenia. Z całą pewnością sięgnę po dalsze pozycje pani Katarzyny.

książek: 3080
wiejskifilozof | 2018-03-11
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kiedy czytałem, zastanawiałem się,czy autorka.Nie pisze, także o sobie,ona też jest lekarzem.Ja również.Chodze do psychiatry i psychologa.Taka ładna i fajna kobieta po 40.Co do książki,to taka sobie.Nie czułem , właściwie wielkich emocji.Ta Asia była nudna,tak
Nudna i usypiała.Przepraeszam komórki piszę

książek: 460
Katarzyna | 2018-09-02
Przeczytana: 02 września 2018

Szpital to ludzkie tragedie i cierpienie. To też lęk przed ingerencją w nasze delikatne ciało, szacunek dla ratujących życie działań, cisza zakłócana odgłosami bólu i radości. Ale to też miejsce pracy, mała społeczność, w której spotykają się ludzkie charaktery, słabości a nawet psychozy. I o tym ostatnim, nie pominąwszy poprzednich, stara się nam opowiedzieć w swej powieści ze świata lekarskiego Katarzyna Berenika Miszczuk. Autorka ma na swym koncie także inne książki, w tym niezwykle popularną sagę zapoczątkowana "Szeptuchą", gdzie jej zawód - lekarz, miesza się z medycyną ludową i wierzeniami dalekimi od stricte lekarskiego szkiełka i oka. W "Obsesji" już nie fantazjujemy, nie uciekamy w świat czarów, nie łączymy ludzi w pary zrządzeniem tyleż ludzkim, co boskim.

Pani Joanna, odbywająca staż na oddziale psychiatrii warszawskiego szpitala, łączy swoją osobą kilka tematów poruszanych przez autorkę prawie jednowątkowo. Ów brak precyzji wynika z tego, że wtręty dotyczące innych...

książek: 3260
Anna | 2018-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2018

Mroczne podziemne korytarze Szpitala Wschodniego na warszawskiej Pradze kryją w sobie wiele tajemnic i niewiadomych, a przede wszystkim szatnie personelu. Joanna Skoczek, od dwóch miesięcy rezydentka na oddziale psychiatrii, musi je przemierzać przynajmniej dwa razy dziennie - tak jak każdy, ale tylko w niej korytarze te budzą nieustanny lęk. Napotykany niemal codziennie Łukasz, pchający wózek z odpadami medycznymi, znajdowane w szafce ubraniowej niepokojące liściki, a wreszcie znalezione w kontenerze zwłoki pacjentki oddziału chirurgii, też czarnowłosej jak Joanna ... to wszystko to dopiero początek "Obsesji".

Książka łączy w sobie kilka wątków; obyczajowy, który nieustannie splata się z thrillerem oraz wątkiem kryminalnym. Nie brak tu elementów żartobliwych, wprowadzonych do dialogu bohaterów. I właśnie ten barwny kolaż nadaje książce klimat, sprawiając, że bezustannie oczekujemy kolejnego niespodziewanego wydarzenia. Postaci bardzo dobrze nakreślone, ukazujące złożoność...

książek: 1457

Jak dla mnie świetna książka autorki, która przeczytałam z wielką przyjemnością i zainteresowaniem.
Jej dotychczasowe cykle anielsko-diabelskie czy wilcze to nie była moja bajka.
A tu mamy normalną powieść sensacyjno-kryminalną do tego z wątkiem miłosnym, który nie jest dominujący, ale bardzo urozmaica całą powieść, tym bardziej, że jeden z "zalotników" jest bardzo podejrzany nie tylko o popełnienie morderstwa ale również o wszystkie przykre zdarzenia, które przydarzają się bohaterce.
Cała akcja rozgrywa się w szpitalu, gdzie Joanna pracuje jako lekarz-rezydent na psychiatrii. I zaczyna dostawać miłosne liściki od "Tajemniczego wielbiciela",które początkowo nie traktuje zbyt poważnie aż do momentu, gdy zostaje zamordowana pacjentka szpitala. Kobieta, która tak jak ona ma czarne włosy i jak się później okazuje podczas śledztwa, jest to już kolejna ofiara psychopaty, który morduje właśnie kobiety o takim kolorze włosów i całkiem możliwe, że jest to ktoś z personelu szpitala. Tylko...

książek: 671
Monika | 2017-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2017

Jestem zachwycona! I "Obsesją" i w ogóle twórczością Pani Miszczuk. Dla mnie (obok "Hotelu Varsovie" Sylwii Zientek) odkrycie roku.

zobacz kolejne z 2613 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Katarzyna Berenika Miszczuk odpowiedziała na Wasze pytania!

Pod koniec września zbieraliśmy od Was propozycje pytań do pisarki - dzisiaj publikujemy jej odpowiedzi! Sprawdźcie, czy Katarzyna Berenika Miszczuk chciałaby być nieśmiertelna, czy ma swoje obsesje i rytuały, dlaczego chodzi w wiankach i jaka choroba psychiczna jest królową fotogeniczności!


więcej
Patronaty tygodnia

Wrzesień powoli zbliża się do końca, ale lista naszych patronatów jest jeszcze długa. Będzie trochę zabawnych powieści, kilka poważnych i smutnych, i takich, które zmrożą Wam krew w żyłach! Sprawdźcie sami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd