Milczące dziecko

Tłumaczenie: Grażyna Woźniak
Wydawnictwo: Filia
7,14 (772 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
64
9
55
8
164
7
265
6
145
5
46
4
16
3
11
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Silent Child
data wydania
ISBN
9788380753815
liczba stron
364
słowa kluczowe
Grażyna Woźniak
język
polski
dodała
Ag2S

Latem 2006 roku Emma Price bezsilnie patrzyła, jak z rzeki wyłowiono czerwoną kurtkę jej sześcioletniego syna, Aidena. Ciała nie odnaleziono. Dopiero dziesięć lat później Emma odkryła, że na powrót może cieszyć się życiem. Wyszła za mąż, oczekuje drugiego dziecka i poczuła, że znowu ma kontrolę nad swoim życiem. I wtedy wraca do niej Aiden. Chłopak nie jest w stanie mówić, ale jego ciało...

Latem 2006 roku Emma Price bezsilnie patrzyła, jak z rzeki wyłowiono czerwoną kurtkę jej sześcioletniego syna, Aidena. Ciała nie odnaleziono.

Dopiero dziesięć lat później Emma odkryła, że na powrót może cieszyć się życiem. Wyszła za mąż, oczekuje drugiego dziecka i poczuła, że znowu ma kontrolę nad swoim życiem.

I wtedy wraca do niej Aiden.

Chłopak nie jest w stanie mówić, ale jego ciało opowiada historię zaginięcia. Liczne rany i złamania rzucają nieco światła na koszmar, przez który przeszedł. Okazuje się również, że Aiden wcale nie wpadł do wody. Aiden został porwany.

Emma usiłuje porozumieć się z nastolatkiem i odkryć tożsamość sprawcy bestialskich czynów. Ale kto w ich małej wiosce mógł dopuścić się tak straszliwej zbrodni?

Tylko jej syn zna całą prawdę. Jednak jak opowiedzieć o niewyobrażalnym?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/243

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 500

Potwory w ludzkiej skórze

Potworami mogą być ludzie tacy jak ja czy pani, potrafiący ukryć swoją prawdziwą twarz.

Już sama okładka robi upiorne wrażenie; stara stodoła z dużymi szparami, żelazną zasuwą i zabezpieczona solidną kłódką przyprawia o ciarki. O ile niejednokrotnie narzekałam jak kompletnie nietrafiona potrafi być oprawa graficzna, o tyle w tym przypadku uważam, że w pełni odzwierciedla zawartość książki.

Utrata dziecka to doświadczenie, które odciska trwałe piętno na duszy każdego normalnego rodzica. Świat rozpada się na milion kawałków i potrzeba lat a nawet dekad, żeby otrząsnąć się z tego traumatycznego przeżycia i stworzyć na gruzach starego życia zaczątki nowego. Jednak jak ma zareagować rodzic, do którego życia, starannie poukładanego na nowo, po latach wkracza na powrót dziecko oficjalnie uznane za zmarłe?

Kiedy dziesięć lat temu sześcioletni synek Emmy Price został oficjalnie uznany za zmarłego, jej życie staje się jednym wielkim koszmarem. Dopiero po przeszło dekadzie jest w stanie na powrót czerpać radość z życia, jest szczęśliwą mężatką i oczekuje przyjścia na świat córeczki. I kiedy w końcu jest przekonana, że w pełni odzyskała nad wszystkim kontrolę, odnajduje się jej już nastoletni syn. Tyle że tak bardzo okaleczony psychicznie, że nie jest w stanie wydobyć z siebie choć słowa. Co gorsza, jako że Bishoptown to małe miasteczko, to za jego stan najprawdopodobniej odpowiedzialna jest osoba doskonale jej znana. Wszystko to sprawia, że Emma znajduje się na skraju załamania. Jednak...

Potworami mogą być ludzie tacy jak ja czy pani, potrafiący ukryć swoją prawdziwą twarz.

Już sama okładka robi upiorne wrażenie; stara stodoła z dużymi szparami, żelazną zasuwą i zabezpieczona solidną kłódką przyprawia o ciarki. O ile niejednokrotnie narzekałam jak kompletnie nietrafiona potrafi być oprawa graficzna, o tyle w tym przypadku uważam, że w pełni odzwierciedla zawartość książki.

Utrata dziecka to doświadczenie, które odciska trwałe piętno na duszy każdego normalnego rodzica. Świat rozpada się na milion kawałków i potrzeba lat a nawet dekad, żeby otrząsnąć się z tego traumatycznego przeżycia i stworzyć na gruzach starego życia zaczątki nowego. Jednak jak ma zareagować rodzic, do którego życia, starannie poukładanego na nowo, po latach wkracza na powrót dziecko oficjalnie uznane za zmarłe?

Kiedy dziesięć lat temu sześcioletni synek Emmy Price został oficjalnie uznany za zmarłego, jej życie staje się jednym wielkim koszmarem. Dopiero po przeszło dekadzie jest w stanie na powrót czerpać radość z życia, jest szczęśliwą mężatką i oczekuje przyjścia na świat córeczki. I kiedy w końcu jest przekonana, że w pełni odzyskała nad wszystkim kontrolę, odnajduje się jej już nastoletni syn. Tyle że tak bardzo okaleczony psychicznie, że nie jest w stanie wydobyć z siebie choć słowa. Co gorsza, jako że Bishoptown to małe miasteczko, to za jego stan najprawdopodobniej odpowiedzialna jest osoba doskonale jej znana. Wszystko to sprawia, że Emma znajduje się na skraju załamania. Jednak właśnie w tak wydawałoby się beznadziejnej sytuacji okazuje się, że nic nie może się równać z wściekłością matki na widok cierpienia jej dziecka. W takich chwilach porównanie kobiety do lwicy jest jak najbardziej na miejscu. To uczucie bije ze stron do tego stopnia, że zaczynamy się całym sercem solidaryzować z główną bohaterką i łatwiej jest nam zaakceptować wszelkie aspekty jej zachowania. Bo co jeśli to przytrafiłoby się właśnie Twojemu dziecku?

Każdy z nas nosi maski, tyle że niektórzy noszą je w większym stopniu niż inni. Takich ludzi należy się wystrzegać jak ognia, co oczywiście jest niezwykle trudne, bo im lepsza maska, tym trudniej ją przejrzeć i może się okazać, że skrywa pod sobą prawdziwego potwora. I chociaż każdy z nas ma ciemniejszą stronę swojego charakteru, którą raczej stara się ukryć przed światem, to wstrząsające jest to, jak bardzo ludzie potrafią być dwulicowi. Nawet taka mała mieścina jak Bishoptown nad rzeką Ouse, licząca niespełna czterystu mieszkańców skrywa niejeden brudny sekret, a powrót Aidena po latach powoli, ale nieuchronnie ujawnia każdy z nich.

„Milczące dziecko” to opowiedziana oczami kobiety historia o wielkiej stracie i odzyskaniu tego, co dla matki najcenniejsze. I o ile jest to wątek zdecydowanie dominujący, to oscylujące wokół niego wątki poboczne również zasługują na uwagę, jednak omówienie ich nie jest możliwe bez zdradzenia istotnych szczegółów, dlatego wspominam o nich tylko mimochodem. Mimo to uwierzcie mi, że całość składa się na całkiem zgrabny thriller psychologiczny, który trąci w Was tę specyficzną strunę, o której istnieniu wie każdy rodzic, a która niejednemu jest jeszcze nieznana.

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2187)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 674
Aneta Wiola | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2018

POWIEDZ COŚ...
Dziesięć lat temu podczas wielkiej ulewy zaginął 6-letni Aiden. Wszyscy zaangażowali się w poszukiwania, jednak zdawało się, że dziecko utonęło podczas powodzi. Po rozpadzie związku z ojcem chłopca, Emma wyszła za mąż i teraz oczekiwała narodzin swojego nowego dziecka. Wszystko zdawało się toczyć swoim rytmem, aż do czasu gdy po dekadzie od tamtego koszmarnego dnia Emma otrzymuje telefon – Aiden się odnalazł, leży w szpitalu w stanie katatonii, niezdolny do wypowiedzenia jakichkolwiek słów. Policja szuka winnego, zaś 16-letni Aiden wciąż milczy.

„Typowe dla Brytyjczyków było to, że oczekiwali wdzięczności za swoją troskę. Porwano małego chłopca i torturowano go przez dekadę, a im było z tego powodu smutno. I słusznie. A kiedy już doświadczyli całego tego smutku, spotykają tego chłopca z matką i muszą im powiedzieć to, o czym tamci i tak wiedzą – że jest im smutno. Czy to nie okropne? Tak, tak, to bardzo smutne i okropne, dzięki, że tak myślicie. Ale jeśli nie...

książek: 1164
Mała-Mi | 2018-06-02
Na półkach: Thriller, Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2018

Aiden jest żywiołowym, ruchliwym i ciekawskim dzieckiem. Wszędzie go pełno, typowe "żywe srebro". Emma, jego młoda mama kocha go ponad wszystko...

Pewnego dnia Aiden znika ze szkoły i przepada bez śladu. Poszukiwania nie przynoszą rezultatu. Nikt nie wie co stało się z chłopcem...

Po kilku dniach z rzeki wyłowiona zostaje jego czerwona kurteczka. Ciała nie odnaleziono. Aiden uznany zostaje za zmarlego. Pogrążona w rozpaczy Emma popada w depresje po utracie syna. Długo nie może się pozbierać.

Mija 10 lat.
Emmie w końcu udaje jej się założyć nową rodzinę i spodziewa się dziecka. Kobieta odzyskuje równowagę emocjonalną i powoli staje na nogi.

I wtedy otrzymuje telefon.
Jej zaginiony przed 10 laty syn odnalazł się.
Jest w szpitalu.
Chłopak jednak milczy.
Nie jest w stanie mówić, ale jego ciało opowiada historię zaginięcia. Liczne rany i złamania rzucają nieco światła na koszmar, przez który przeszedł.

Okazuje się również, że Aiden wcale nie wpadł do wody.
Co wydarzyło się...

książek: 415
katala | 2018-09-10
Przeczytana: 09 września 2018

Nie ma większej obawy niż ta, związana z dziećmi. Nie ma większego strachu niż to, że stało się im coś złego. Nie ma większego poczucia winy, kiedy coś złego im się dzieje. I to niezależnie od tego, czy mogliśmy coś na to poradzić czy nie. Zwykle uważamy, że zawsze mogliśmy.
To i nie tylko to wydarzyło się w Milczącym dziecku – historii dziejącej się przez kilkanaście dni, oddzielonej o 10 lat od wydarzeń, które zapoczątkowały tragedię małego chłopca, jego matki, dziadków. Tragedię, tym bardziej przerażającą, że opisaną w taki sposób, że czytelnik rodzic, ale podejrzewam, że nie tylko, ma odruch obejrzeć się wokół i zastanowić, czy coś podobnego nie dzieje się wokół niego. Czy ci, którzy powinni być najbliżsi, nie okażą się najgroźniejsi, czy możemy zaufać mężowi, przyjaciołom, dawnemu chłopakowi, jego rodzicom? Czy komukolwiek możemy zaufać?
Bardzo mocna, bardzo poruszająca tragedia rodziny i próba sklejenia świata bez 10 lat, które najchętniej wszyscy wymazaliby ze świadomości,...

książek: 264
Rocinka | 2018-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wstrząsająca historia, dobrze napisana, pokazuje, jak bardzo nie znamy najbliższych nam osób. Jest tu i syndrom sztokholmski i kwestia skomplikowanej więzi pomiędzy ofiarą i oprawcą, przy czym ten drugi, jest nieco pogubiony w swoich poczynaniach, a może zwyczajnie słaby, w końcu za słaby na totalnego popaprańca.
Warto tez wspomnieć o uzdrowicielskiej sile bezwarunkowej miłości pomiędzy matka i synem, która potrafi pomóc oddzielić ziarna od plew i zabliźnić nawet najgorsze rany.

książek: 243
xLadyInBlack | 2018-04-13
Na półkach: Inne, Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2018

21 czerwca 2006 roku to niewątpliwie najważniejsza data w życiu Emmy. Tego dnia straciła swojego jedynego syna Aidena w powodzi, która nawiedziła małe miasteczko Bishoptown. Tego dnia jej całe życie legło w gruzach. Chłopca nie udało się odnaleźć. Przez bardzo długi czas po stracie jej ukochanego dziecka Emma była cieniem samej siebie. Wreszcie po dziesięciu latach kobieta odnalazła w sobie siły, aby stanąć na nogi. Poznaje mężczyznę swojego życia oraz zachodzi w ciążę. Wtedy nagle Aiden wraca do świata żywych. Co działo się z nim przez te wszystkie lata? Gdzie był? I co najważniejsze - dlaczego nie mówi?


"Milczące dziecko" pokazuje prawdziwość ludzkiej natury. Książka jest niesamowicie realistyczna oraz przerażająca. Już od pierwszych stron towarzyszy nam niepokój, który jest z nami aż do ostatniego rozdziału. Książka ta uświadamia nam, że każdy z nas może nosić maskę. Pod pozorami łagodności i bezpieczeństwa może kryć się prawdziwy potwór. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć kto...

książek: 494
Jolka | 2018-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 maja 2018

"Milczące dziecko" to rewelacyjna powieść,która na długo pozostanie w moim sercu.Autorka opowiada w niej o stracie i odzyskiwaniu na nowo dziecka, i to mówi z punktu widzenia matki,której emocje bardzo dobrze opisała Sarah Denzell i być może dlatego tak bardzo wczułam się w rolę bohaterki ,gdyż sama jestem matką.Trudno mi bowiem wyobrazić sobie gdyby to moje dziecko zostało uprowadzone i po latach powróciło skrzywdzone,zbrukane,obce..
Historia przedstawiona przez autorkę jest bardzo ciekawa,zaskakująca,pozwala czytelnikowi zagłębić się w odczucia głównych bohaterów.Pozwoliła zrozumieć,że warto spojrzeć na drugiego człowieka z innej strony,ponieważ może ukrywać inna twarz,druga stronę swojej natury,w której czai się zło.
"Milczące dziecko" to bardzo dobra powieść godna uwagi,a autorka jest warta tego by sięgnąć po kolejne pozycje z jej półki.

książek: 1214
Tatiasza Aleksiej | 2018-08-21

W żaden sposób nie potrafię sobie wyobrazić co poczułabym, gdyby nagle zaginęło moje dziecko. Sama myśl jest porażająca, nie do przyjęcia. Książka "Milczące dziecko" jest opowieścią o matce, której dziecko zostaje uznane za zaginione.

Sarah A. Denzil to brytyjska autorka thrillerów psychologicznych. Pochodzi z Derbyshire. Pod pseudonimem Sarah Dalton publikuje powieści z nurtu fantastyki młodzieżowej. Mieszka w raz z partnerem w hrabstwie Yorkshire, kocha życie na wsi.

Okładka książki jest bardzo wymowna w swoim przekazie i nie zwiastuje niczego dobrego. Emma Price, wie dokładnie co znaczy stracić kontrolę nad swoim życiem. Dowiaduje się tego w momencie zaginięcia syna. Aiden - sześcioletni chłopiec znika nagle podczas powodzi. Po jakimś czasie jego czerwona kurtka zostaje wyłowiona z pobliskiej rzeki. Jednak ciała nigdy nie odnaleziono. Zostaje uznany za zmarłego. Mija dziesięć lat, Emma stopniowo odbudowuje swoje życie. Nie jest to łatwe, przechodzi trudne momenty, jest w...

książek: 610
Hana | 2018-06-16
Na półkach: Przeczytane, Pozostałe
Przeczytana: 16 czerwca 2018

Po dziesięciu latach matka, Emma Price, odzyskuje swoje dziecko, o którym myślała, że utonęło w rzece. Przeżyła żałobę. A teraz jej syn, Aiden, wraca do niej, szesnastoletni, milczący, z symptomami uwięzienia i molestowania. Wymaga specjalistycznej opieki, cierpliwości i miłości.Czy dojdzie do siebie? Czy znajdzie swoje miejsce w nowej rodzinie (Emma wyszła za mąż i jest w ciąży). Czy nowy tato będzie dobrym ojcem dla zaburzonego nastolatka z mutyzmem? Książka jest dobra i dobrze się czyta, chociaż momentami haczy i irytuje.

książek: 324
mikakeMonika | 2018-06-20
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 czerwca 2018

Książka dziwnie napisana. Jakby bez emocji ktoś relacjonował zdarzenia. Jakby pisał pamiętnik. Ale z perspektywy czasu. Przeszkadzało mi to na początku, później się przyzwyczaiłam. Ciekawość nie pozwoliła mi odłożyć książki bez sprawdzenia jej zakończenia. Przewidywalnego. Tematyka mocna. Bardzo mocna. Pomimo bezemocjonalnego opowiadania emocje były, napięcie też. Warto przeczytać.

książek: 371
Ewelina229 | 2018-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 marca 2018

Główna bohaterka Emma w wyniku powodzi traci ukochanego synka, kobieta nie potrafi otrząsnąć się po stracie, tym bardziej, że nigdy nie odnaleziono ciała dziecka.
Po upływie 10 długich i ciężkich lat kobieta wychodzi za mąż i spodziewa się córeczki, z pozoru wszystko zaczyna się układać.. do momentu aż odbiera telefon z informacją, że Jej zaginiony syn odnalazł się...
10 lat rozłąki, bólu, rozsypki a teraz ON nie mówi nic, patrzy w jeden punkt nie wydając żadnych dźwięków, nie okazując emocji, aczkolwiek wykonując polecenia... Prawda okazuje się okrutna, chłopiec został porwany i był przetrzymywany przez cały ten czas...
Prawdę zna tylko milczące dziecko..

Książkę czyta się szybko i w moim przypadku zachłannie, Emma może irytować i łapałam się na tym, że strasznie Jej nie lubiłam, trafiałam również na niespójności... ale pomimo tych kilku mankamentów serdecznie polecam :)

zobacz kolejne z 2177 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Zgodnie z obietnicą, wraz z kolejnymi tygodniami nowego roku, rozkręcamy się i my. Polecamy Waszej uwadze tytuły, które ukażą się w najbliższych dniach lub właśnie dotarły na księgarskie półki. Jakie? Sprawdźcie sami.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd