Milczące dziecko

Tłumaczenie: Grażyna Woźniak
Wydawnictwo: Filia
7,13 (705 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
58
9
45
8
151
7
247
6
134
5
41
4
15
3
10
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Silent Child
data wydania
ISBN
9788380753815
liczba stron
364
słowa kluczowe
Grażyna Woźniak
język
polski
dodała
Ag2S

Latem 2006 roku Emma Price bezsilnie patrzyła, jak z rzeki wyłowiono czerwoną kurtkę jej sześcioletniego syna, Aidena. Ciała nie odnaleziono. Dopiero dziesięć lat później Emma odkryła, że na powrót może cieszyć się życiem. Wyszła za mąż, oczekuje drugiego dziecka i poczuła, że znowu ma kontrolę nad swoim życiem. I wtedy wraca do niej Aiden. Chłopak nie jest w stanie mówić, ale jego ciało...

Latem 2006 roku Emma Price bezsilnie patrzyła, jak z rzeki wyłowiono czerwoną kurtkę jej sześcioletniego syna, Aidena. Ciała nie odnaleziono.

Dopiero dziesięć lat później Emma odkryła, że na powrót może cieszyć się życiem. Wyszła za mąż, oczekuje drugiego dziecka i poczuła, że znowu ma kontrolę nad swoim życiem.

I wtedy wraca do niej Aiden.

Chłopak nie jest w stanie mówić, ale jego ciało opowiada historię zaginięcia. Liczne rany i złamania rzucają nieco światła na koszmar, przez który przeszedł. Okazuje się również, że Aiden wcale nie wpadł do wody. Aiden został porwany.

Emma usiłuje porozumieć się z nastolatkiem i odkryć tożsamość sprawcy bestialskich czynów. Ale kto w ich małej wiosce mógł dopuścić się tak straszliwej zbrodni?

Tylko jej syn zna całą prawdę. Jednak jak opowiedzieć o niewyobrażalnym?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/243

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 501

Potwory w ludzkiej skórze

Potworami mogą być ludzie tacy jak ja czy pani, potrafiący ukryć swoją prawdziwą twarz.

Już sama okładka robi upiorne wrażenie; stara stodoła z dużymi szparami, żelazną zasuwą i zabezpieczona solidną kłódką przyprawia o ciarki. O ile niejednokrotnie narzekałam jak kompletnie nietrafiona potrafi być oprawa graficzna, o tyle w tym przypadku uważam, że w pełni odzwierciedla zawartość książki.

Utrata dziecka to doświadczenie, które odciska trwałe piętno na duszy każdego normalnego rodzica. Świat rozpada się na milion kawałków i potrzeba lat a nawet dekad, żeby otrząsnąć się z tego traumatycznego przeżycia i stworzyć na gruzach starego życia zaczątki nowego. Jednak jak ma zareagować rodzic, do którego życia, starannie poukładanego na nowo, po latach wkracza na powrót dziecko oficjalnie uznane za zmarłe?

Kiedy dziesięć lat temu sześcioletni synek Emmy Price został oficjalnie uznany za zmarłego, jej życie staje się jednym wielkim koszmarem. Dopiero po przeszło dekadzie jest w stanie na powrót czerpać radość z życia, jest szczęśliwą mężatką i oczekuje przyjścia na świat córeczki. I kiedy w końcu jest przekonana, że w pełni odzyskała nad wszystkim kontrolę, odnajduje się jej już nastoletni syn. Tyle że tak bardzo okaleczony psychicznie, że nie jest w stanie wydobyć z siebie choć słowa. Co gorsza, jako że Bishoptown to małe miasteczko, to za jego stan najprawdopodobniej odpowiedzialna jest osoba doskonale jej znana. Wszystko to sprawia, że Emma znajduje się na skraju załamania. Jednak...

Potworami mogą być ludzie tacy jak ja czy pani, potrafiący ukryć swoją prawdziwą twarz.

Już sama okładka robi upiorne wrażenie; stara stodoła z dużymi szparami, żelazną zasuwą i zabezpieczona solidną kłódką przyprawia o ciarki. O ile niejednokrotnie narzekałam jak kompletnie nietrafiona potrafi być oprawa graficzna, o tyle w tym przypadku uważam, że w pełni odzwierciedla zawartość książki.

Utrata dziecka to doświadczenie, które odciska trwałe piętno na duszy każdego normalnego rodzica. Świat rozpada się na milion kawałków i potrzeba lat a nawet dekad, żeby otrząsnąć się z tego traumatycznego przeżycia i stworzyć na gruzach starego życia zaczątki nowego. Jednak jak ma zareagować rodzic, do którego życia, starannie poukładanego na nowo, po latach wkracza na powrót dziecko oficjalnie uznane za zmarłe?

Kiedy dziesięć lat temu sześcioletni synek Emmy Price został oficjalnie uznany za zmarłego, jej życie staje się jednym wielkim koszmarem. Dopiero po przeszło dekadzie jest w stanie na powrót czerpać radość z życia, jest szczęśliwą mężatką i oczekuje przyjścia na świat córeczki. I kiedy w końcu jest przekonana, że w pełni odzyskała nad wszystkim kontrolę, odnajduje się jej już nastoletni syn. Tyle że tak bardzo okaleczony psychicznie, że nie jest w stanie wydobyć z siebie choć słowa. Co gorsza, jako że Bishoptown to małe miasteczko, to za jego stan najprawdopodobniej odpowiedzialna jest osoba doskonale jej znana. Wszystko to sprawia, że Emma znajduje się na skraju załamania. Jednak właśnie w tak wydawałoby się beznadziejnej sytuacji okazuje się, że nic nie może się równać z wściekłością matki na widok cierpienia jej dziecka. W takich chwilach porównanie kobiety do lwicy jest jak najbardziej na miejscu. To uczucie bije ze stron do tego stopnia, że zaczynamy się całym sercem solidaryzować z główną bohaterką i łatwiej jest nam zaakceptować wszelkie aspekty jej zachowania. Bo co jeśli to przytrafiłoby się właśnie Twojemu dziecku?

Każdy z nas nosi maski, tyle że niektórzy noszą je w większym stopniu niż inni. Takich ludzi należy się wystrzegać jak ognia, co oczywiście jest niezwykle trudne, bo im lepsza maska, tym trudniej ją przejrzeć i może się okazać, że skrywa pod sobą prawdziwego potwora. I chociaż każdy z nas ma ciemniejszą stronę swojego charakteru, którą raczej stara się ukryć przed światem, to wstrząsające jest to, jak bardzo ludzie potrafią być dwulicowi. Nawet taka mała mieścina jak Bishoptown nad rzeką Ouse, licząca niespełna czterystu mieszkańców skrywa niejeden brudny sekret, a powrót Aidena po latach powoli, ale nieuchronnie ujawnia każdy z nich.

„Milczące dziecko” to opowiedziana oczami kobiety historia o wielkiej stracie i odzyskaniu tego, co dla matki najcenniejsze. I o ile jest to wątek zdecydowanie dominujący, to oscylujące wokół niego wątki poboczne również zasługują na uwagę, jednak omówienie ich nie jest możliwe bez zdradzenia istotnych szczegółów, dlatego wspominam o nich tylko mimochodem. Mimo to uwierzcie mi, że całość składa się na całkiem zgrabny thriller psychologiczny, który trąci w Was tę specyficzną strunę, o której istnieniu wie każdy rodzic, a która niejednemu jest jeszcze nieznana.

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2086)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 665
Aneta Wiola | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2018

POWIEDZ COŚ...
Dziesięć lat temu podczas wielkiej ulewy zaginął 6-letni Aiden. Wszyscy zaangażowali się w poszukiwania, jednak zdawało się, że dziecko utonęło podczas powodzi. Po rozpadzie związku z ojcem chłopca, Emma wyszła za mąż i teraz oczekiwała narodzin swojego nowego dziecka. Wszystko zdawało się toczyć swoim rytmem, aż do czasu gdy po dekadzie od tamtego koszmarnego dnia Emma otrzymuje telefon – Aiden się odnalazł, leży w szpitalu w stanie katatonii, niezdolny do wypowiedzenia jakichkolwiek słów. Policja szuka winnego, zaś 16-letni Aiden wciąż milczy.

„Typowe dla Brytyjczyków było to, że oczekiwali wdzięczności za swoją troskę. Porwano małego chłopca i torturowano go przez dekadę, a im było z tego powodu smutno. I słusznie. A kiedy już doświadczyli całego tego smutku, spotykają tego chłopca z matką i muszą im powiedzieć to, o czym tamci i tak wiedzą – że jest im smutno. Czy to nie okropne? Tak, tak, to bardzo smutne i okropne, dzięki, że tak myślicie. Ale jeśli nie...

książek: 1157
Mała-Mi | 2018-06-02
Na półkach: Thriller, Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2018

Aiden jest żywiołowym, ruchliwym i ciekawskim dzieckiem. Wszędzie go pełno, typowe "żywe srebro". Emma, jego młoda mama kocha go ponad wszystko...

Pewnego dnia Aiden znika ze szkoły i przepada bez śladu. Poszukiwania nie przynoszą rezultatu. Nikt nie wie co stało się z chłopcem...

Po kilku dniach z rzeki wyłowiona zostaje jego czerwona kurteczka. Ciała nie odnaleziono. Aiden uznany zostaje za zmarlego. Pogrążona w rozpaczy Emma popada w depresje po utracie syna. Długo nie może się pozbierać.

Mija 10 lat.
Emmie w końcu udaje jej się założyć nową rodzinę i spodziewa się dziecka. Kobieta odzyskuje równowagę emocjonalną i powoli staje na nogi.

I wtedy otrzymuje telefon.
Jej zaginiony przed 10 laty syn odnalazł się.
Jest w szpitalu.
Chłopak jednak milczy.
Nie jest w stanie mówić, ale jego ciało opowiada historię zaginięcia. Liczne rany i złamania rzucają nieco światła na koszmar, przez który przeszedł.

Okazuje się również, że Aiden wcale nie wpadł do wody.
Co wydarzyło się...

książek: 232
xLadyInBlack | 2018-04-13
Na półkach: Inne, Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2018

Dwudziestego pierwszego czerwca dwa tysiące szóstego roku świat Emmy legł w gruzach. To wtedy, podczas potężnej powodzi, która nawiedziła Bishoptown straciła swojego syna Aidena. Nie było wątpliwości, że to był tragiczny wypadek. Ciekawski chłopiec uciekł ze szkoły i za bardzo zbliżył się do rzeki, która zaczęła występować z brzegu. Po kilku dniach w wodzie odnaleziono jedynie jego kurtkę. Emma długo dochodziła do siebie. Po dziesięciu latach w końcu odnajduje spokój, wychodzi za mąż, za kilka tygodni urodzi drugie dziecko. Tymczasem Aiden odnajduje się i w jednej chwili świat Emmy wywraca się do góry nogami. Co działo się z chłopcem przez te dziesięć lat? Czy trauma, której doświadczył kiedyś ustąpi i Aiden powie, co tak naprawdę się stało?


Milczące dziecko to nieobliczalny, zatrważający, fascynujący i porywający thriller psychologiczny, który wywołuje dreszcze i sprawia, że długo się o nim nie zapomina. Trzyma w napięciu do samego końca i nie pozwala się od siebie oderwać. Jest...

książek: 249
Rocinka | 2018-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wstrząsająca historia, dobrze napisana, pokazuje, jak bardzo nie znamy najbliższych nam osób. Jest tu i syndrom sztokholmski i kwestia skomplikowanej więzi pomiędzy ofiarą i oprawcą, przy czym ten drugi, jest nieco pogubiony w swoich poczynaniach, a może zwyczajnie słaby, w końcu za słaby na totalnego popaprańca.
Warto tez wspomnieć o uzdrowicielskiej sile bezwarunkowej miłości pomiędzy matka i synem, która potrafi pomóc oddzielić ziarna od plew i zabliźnić nawet najgorsze rany.

książek: 370
katala | 2018-09-10
Przeczytana: 09 września 2018

Nie ma większej obawy niż ta, związana z dziećmi. Nie ma większego strachu niż to, że stało się im coś złego. Nie ma większego poczucia winy, kiedy coś złego im się dzieje. I to niezależnie od tego, czy mogliśmy coś na to poradzić czy nie. Zwykle uważamy, że zawsze mogliśmy.
To i nie tylko to wydarzyło się w Milczącym dziecku – historii dziejącej się przez kilkanaście dni, oddzielonej o 10 lat od wydarzeń, które zapoczątkowały tragedię małego chłopca, jego matki, dziadków. Tragedię, tym bardziej przerażającą, że opisaną w taki sposób, że czytelnik rodzic, ale podejrzewam, że nie tylko, ma odruch obejrzeć się wokół i zastanowić, czy coś podobnego nie dzieje się wokół niego. Czy ci, którzy powinni być najbliżsi, nie okażą się najgroźniejsi, czy możemy zaufać mężowi, przyjaciołom, dawnemu chłopakowi, jego rodzicom? Czy komukolwiek możemy zaufać?
Bardzo mocna, bardzo poruszająca tragedia rodziny i próba sklejenia świata bez 10 lat, które najchętniej wszyscy wymazaliby ze świadomości,...

książek: 468
Jolka | 2018-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 maja 2018

"Milczące dziecko" to rewelacyjna powieść,która na długo pozostanie w moim sercu.Autorka opowiada w niej o stracie i odzyskiwaniu na nowo dziecka, i to mówi z punktu widzenia matki,której emocje bardzo dobrze opisała Sarah Denzell i być może dlatego tak bardzo wczułam się w rolę bohaterki ,gdyż sama jestem matką.Trudno mi bowiem wyobrazić sobie gdyby to moje dziecko zostało uprowadzone i po latach powróciło skrzywdzone,zbrukane,obce..
Historia przedstawiona przez autorkę jest bardzo ciekawa,zaskakująca,pozwala czytelnikowi zagłębić się w odczucia głównych bohaterów.Pozwoliła zrozumieć,że warto spojrzeć na drugiego człowieka z innej strony,ponieważ może ukrywać inna twarz,druga stronę swojej natury,w której czai się zło.
"Milczące dziecko" to bardzo dobra powieść godna uwagi,a autorka jest warta tego by sięgnąć po kolejne pozycje z jej półki.

książek: 1187
Tatiasza Aleksiej | 2018-08-21

W żaden sposób nie potrafię sobie wyobrazić co poczułabym, gdyby nagle zaginęło moje dziecko. Sama myśl jest porażająca, nie do przyjęcia. Książka "Milczące dziecko" jest opowieścią o matce, której dziecko zostaje uznane za zaginione.

Sarah A. Denzil to brytyjska autorka thrillerów psychologicznych. Pochodzi z Derbyshire. Pod pseudonimem Sarah Dalton publikuje powieści z nurtu fantastyki młodzieżowej. Mieszka w raz z partnerem w hrabstwie Yorkshire, kocha życie na wsi.

Okładka książki jest bardzo wymowna w swoim przekazie i nie zwiastuje niczego dobrego. Emma Price, wie dokładnie co znaczy stracić kontrolę nad swoim życiem. Dowiaduje się tego w momencie zaginięcia syna. Aiden - sześcioletni chłopiec znika nagle podczas powodzi. Po jakimś czasie jego czerwona kurtka zostaje wyłowiona z pobliskiej rzeki. Jednak ciała nigdy nie odnaleziono. Zostaje uznany za zmarłego. Mija dziesięć lat, Emma stopniowo odbudowuje swoje życie. Nie jest to łatwe, przechodzi trudne momenty, jest w...

książek: 316
mikakeMonika | 2018-06-20
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 czerwca 2018

Książka dziwnie napisana. Jakby bez emocji ktoś relacjonował zdarzenia. Jakby pisał pamiętnik. Ale z perspektywy czasu. Przeszkadzało mi to na początku, później się przyzwyczaiłam. Ciekawość nie pozwoliła mi odłożyć książki bez sprawdzenia jej zakończenia. Przewidywalnego. Tematyka mocna. Bardzo mocna. Pomimo bezemocjonalnego opowiadania emocje były, napięcie też. Warto przeczytać.

książek: 584
Hana | 2018-06-16
Na półkach: Przeczytane, Pozostałe
Przeczytana: 16 czerwca 2018

Po dziesięciu latach matka, Emma Price, odzyskuje swoje dziecko, o którym myślała, że utonęło w rzece. Przeżyła żałobę. A teraz jej syn, Aiden, wraca do niej, szesnastoletni, milczący, z symptomami uwięzienia i molestowania. Wymaga specjalistycznej opieki, cierpliwości i miłości.Czy dojdzie do siebie? Czy znajdzie swoje miejsce w nowej rodzinie (Emma wyszła za mąż i jest w ciąży). Czy nowy tato będzie dobrym ojcem dla zaburzonego nastolatka z mutyzmem? Książka jest dobra i dobrze się czyta, chociaż momentami haczy i irytuje.

książek: 1150
Izabela Pycio | 2018-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2018

"Kiedy człowiek osiąga absolutne dno, czasami odnajduje siłę we własnej słabości."

Książka do pochłonięcia na jedno posiedzenie. Lekki i płynny styl narracji powoduje, że szybko wciągamy się w przybliżaną opowieść i nie chcemy oderwać się od niej. Nie przeszkadza spory wskaźnik przewidywalności, że zaledwie po kilku rozdziałach nasuwa się prawidłowe rozwiązanie zagadki, że główna bohaterka wydaje się oderwana od rzeczywistości, że właściwie daje się ubezwłasnowolnić na własne życzenie. Potraktowałam to jako fikcję literacką, która bardziej niż zazwyczaj naciąga ramy realizmu i prawdopodobieństwa, wpasowałam się w klimat thrillera i dobrze bawiłam się.

Pomysł na fabułę nie należy do oryginalnych, jednak został przedstawiony w ciekawej odsłonie. Intrygujące zapętlenia zdarzeń mają moc przyciągania uwagi. Różnorodne sylwetki powieściowych postaci, może nieco z przejaskrawionymi cechami i przesadnymi postawami, ale dzięki temu bardziej frapujące i silniej ubarwiające przybliżaną...

zobacz kolejne z 2076 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Zgodnie z obietnicą, wraz z kolejnymi tygodniami nowego roku, rozkręcamy się i my. Polecamy Waszej uwadze tytuły, które ukażą się w najbliższych dniach lub właśnie dotarły na księgarskie półki. Jakie? Sprawdźcie sami.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd