Wyzwanie czytelnicze LC

Tu się nie zabija

Cykl: Mirska i Budryś (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,51 (99 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
11
7
41
6
23
5
9
4
5
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328037267
liczba stron
352
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
giovanna

Morderstwo w samym sercu zabytkowego kampusu? Tego jeszcze nie było! Młoda sierżant Iga Mirska nie ma lekko: w pierwszym dniu nowej pracy przydzielono ją do arcytrudnego śledztwa. Brutalne morderstwo profesora Zawistowskiego wstrząsnęło naukowym światkiem, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija. W dodatku każdy ze współpracowników ofiary ukrywa swoje mroczne sekrety... Czy Mirskiej uda...

Morderstwo w samym sercu zabytkowego kampusu? Tego jeszcze nie było!

Młoda sierżant Iga Mirska nie ma lekko: w pierwszym dniu nowej pracy przydzielono ją do arcytrudnego śledztwa. Brutalne morderstwo profesora Zawistowskiego wstrząsnęło naukowym światkiem, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija. W dodatku każdy ze współpracowników ofiary ukrywa swoje mroczne sekrety... Czy Mirskiej uda się przeciąć ten gordyjski węzeł kłamstw i niedomówień i udowodnić nowemu szefowi, że nadaje się do pracy w wydziale kryminalnym?

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (310)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1475
PABLOPAN | 2017-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 września 2017

"- Tu się nie pali."
"- Tu się też nie zabija, a jednak mamy trupa."
A trup to nie byle jaki! Sam szef Instytutu Archeologii UW, profesor Zawistowski. Do akcji wkracza sierżant Mirska, której pierwszym zadaniem w stołecznej komendzie jest odnalezienie i ujęcie zabójcy profesora. Sięgając po książkę, myślałem, że to wszystko już było. Sporo jest kobiet-policjantek w literaturze kryminalnej, zabójstwo wykładowcy to też nic specjalnego. Niemniej jednak Mirska szturmem wdziera się na na scenę i, co więcej, od razu zdobywa moją sympatię. Nie jest wymuskaną lalunią, w policji znalazła się z przypadku, a jej podejście do życia i pracy bardzo mi odpowiada. Zresztą nie tylko główna bohaterka jest godna uznania. To pod wieloma względami bardzo dobry i ciekawy debiut. Autorka kreuje wiarygodnych bohaterów, ale też doskonale prowadzi wątek kryminalny, który trzyma czytelników w napięciu. To ogromna przyjemność rozwiązywać zagadkę wraz ze śledczymi, nawet jeżeli dość szybko udaje się wytypować...

książek: 3304
Beata | 2018-08-30
Przeczytana: 30 sierpnia 2018

"- Tu się nie pali - rzucił.
Budryś w odpowiedzi dmuchnął na niego dymem.
- Tu się też nie zabija, a jednak mamy trupa."
Udany debiut. Bardzo dobra powieść kryminalna. Brutalne morderstwo na Wydziale Archeologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Intrygi wprawdzie dość sztampowo poprowadzone, wszyscy są podejrzani, wszyscy zaprzeczają, kręcą, mataczą, ukrywają grzeszki. Samo środowisko uczelniane przedstawione sucho i dość płytko... Za to komisarz Budryś wykreowany świetnie, jego zespół również. Polubiłam ich. Zakończenie trochę rozczarowujące, takie wyrwane i nie pasujące do klimatu całości.
Z pewnością sięgnę po kolejne tomy cyklu.

książek: 1358
annaroza | 2017-10-01
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 30 września 2017

"- Tu się nie pali - rzucił.
Budryś w odpowiedzi dmuchnął na niego dymem.
- Tu się też nie zabija, a jednak mamy trupa."
Ten mały fragment dialogu sprawił, że sięgnęłam po tę książkę.
Nie wiedziałam kim jest ów Budryś, ale pomyślałam, że musi być facetem z charakterem. A interesujący bohater urozmaica fabułę każdej powieści. I nie pomyliłam się. Budryś, jak i cała jego ekipa bardzo przypadli mi do gustu. Ale wydaje mi się, że to najsilniejszy atut książki. Samo morderstwo i środowisko, w którym do niego doszło, interesujące, lecz niezbyt ciekawie przedstawione. Tak jakby autorka skupiła się na policjantach, a na resztę już jej chęci i pomysłów zabrakło. I choć książka bardzo wciąga i czyta się ją błyskawicznie, zakończenie mnie rozczarowało. Jest jakieś takie przekombinowane, niezbyt wiarygodne.

książek: 7114

Dwa morderstwa,świetna młoda Pani Sierżant Iga Mirska poprowadziła dobrze śledztwa.
Udany,świetny i doskonały kryminał trzyma w ciekawym,szybkim napięciu
Natomiast akcja jest znakomita.
Ciekawy,wciągający kryminał warto było przeczytać.

książek: 1010
daka | 2017-08-17
Na półkach: Przeczytane, Kryminał
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

Bardzo udany debiut! Lubię, gdy temat ( tutaj: morderstw ) podany jest lekko, rzeczywistość ujęta jakby w nawias. Bardzo to autorce wyszło. Poruszamy się w świecie jak najbardziej realnym,po ulicach i budynkach, które widzimy na co dzień,jednak nie jesteśmy przytłaczani masą szczegółów, które maja udowodnić znajomość miejsca i czasu przez autorkę. Wszystko jednak znakomicie składa się w całość i jest wiarygodne. Jednocześnie lekko napisane. Bardzo dobre są też dialogi. Czekam na kolejną książkę :-)

książek: 5301
Mako | 2017-11-03
Przeczytana: 01 listopada 2017

Są takie miejsca, gdzie zabijać zwyczajnie nie wypada. A jednak ktoś się temu prawu nie podporządkował i na szacownej uczelni zamordował profesora. Im bardziej sierżant Mirska zagłębia się w śledztwo, tym podejrzanych okazuje się więcej, bowiem świat naukowy okazuje się nie być do końca taki szacowny i skrywa niejednego trupa w szafie [i nie chodzi tu o odkrycia z wykopalisk archeologicznych].
Świetny debiut młodej polskiej pisarki. Szczególnie przypadło mi do gustu poczucie humoru autorki, dzięki któremu czytało się bardzo lekko i przyjemnie. Przy czym nadal mamy klasyczny kryminał, a nie komedyjkę kryminalną. Mam szczerą nadzieję, że pierwsza książka nie okaże się ostatnią i za czas jakiś pani Bińkowska dołączy do grona rodzimych autorów regularnie dostarczających nam kryminalnej rozrywki.

książek: 2972
Vemona | 2018-12-01
Przeczytana: 01 grudnia 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie ukrywam, że jestem zachwycona. No, może to nieco za duże słowo, ale książka podobała mi się bardzo. Interesujący entourage, zbrodnia na Uniwersytecie, nareszcie coś innego, niż męty, półświatek albo celebryci, w tle Warszawa, czyli łatwo mi było widzieć oczyma wyobraźni miejsca w których toczy się akcja. A akcja się toczy bardzo zdecydowanie.
W prologu jesteśmy świadkami morderstwa, a zarazem nie mamy pojęcia, kto jest mordercą, bo autorka tak stworzyła gonitwę myśli w jego głowie, że nie jesteśmy w stanie odgadnąć nawet jego płci.
Potem wraz z szacownym gronem naukowców znajdujemy zwłoki, a następnie przenosimy się do Pałacu Mostowskich i poznajemy komisarza prowadzącego śledztwo. Dał się polubić, choć mam leciuteńką pretensję do autorki, że poszła w schemat nieco ponurego pracoholika z rozwalonym życiem osobistym. Narzucona mu odgórnie współpracownica to już inna bajka - dziewczyna jest interesująca i niegłupia, potrafi stopniowo wejść do zespołu i wykazać się zarówno...

książek: 1635
Magdalena | 2018-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2018

Polecam tę lekturę. Dwa morderstwa, bardzo dobrze opisana praca warszawskich policjantów, odniesienie do polskiej rzeczywistości.

książek: 675
Aga | 2017-07-27
Przeczytana: 09 lipca 2017

--> https://naszksiazkowir.blogspot.com/2017/07/anna-binkowska-tu-sie-nie-zabija.html

„Morderstwo” i „uniwersytet” – zdecydowanie się nie łączą, a przynajmniej tak się powinno wydawać. Chociaż zapewne niejeden student podczas sesji powiązywał je ze sobą, przeklinając ogrom materiału i przysięgając profesorom zemstę, tak naprawdę z zabójstwem w centrum uniwersyteckiego kampusu raczej nie miał styczności. Dlatego też kryminał Anny Bińkowskiej od razu wpadł mi w oko: miał zachęcający opis, ciekawy tytuł i wątek, z którym do tej pory się nie zetknęłam, nie w polskim otoczeniu, więc musiałam to szybko nadrobić.

Chociaż opis wskazuje na to, że główną bohaterką będzie Iga Mirska, w książce przyglądamy się także losom innych bohaterów: zaczynając od studenta Jureczka, którego zdrabnianie imienia początkowo mnie irytowało, a później nawet przypadło do gustu ze względu na charakter postaci, poprzez pracowników Uniwersytetu Warszawskiego, a skończywszy na komisarzu Budrysiu, pod którego...

książek: 123
Margot | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Kolejny debiut polskiej autorki kryminałów, jaki ostatnio wpadł mi w ręce – tym razem klasycznie za bohaterów robią policjanci (gdybym miała szukać jakichś analogii, to przychodzą mi na myśl Chmielarz czy z nowszych nazwisk Szczygielski). Największym plusem jest tu konstrukcja postaci, wszystkie są dopieszczone, nie tylko pierwszoplanowy team policyjny, ale też te epizodyczne. Do moich ulubieńców należą nawijający warszawską gwarą komisarz Madyjak i barwni archeolodzy (od cynicznego i skwaszonego sekretarza po cnotliwą panią profesor). Ale najlepszą dynamikę ma policyjny duet Mirskiej i Budrysia, którzy dzięki Bogu nie zapowiadają się na romansującą parę (mam nadzieję, że tak zostanie – trochę mi się ostatnio takie wątki w kryminałach przejadły), tylko docinają sobie i odwalają normalną policyjną robotę. Humor i ironia są tu w odpowiedniej dawce, jest też trochę wtrętów – obserwacji rzeczywistości, ludzi, miasta – które uwiarygodniają scenerię i bohaterów. A temat i miejsce akcji...

zobacz kolejne z 300 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd