Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zagadki kryminalne PRL

Wydawnictwo: Bellona
6,71 (56 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
8
7
21
6
18
5
2
4
2
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311143180
liczba stron
264
kategoria
historia
język
polski
dodał
L_Settembrini

„Tajemnice kryminalne PRL” to dwadzieścia mrożących krew w żyłach opowieści o głośnych zbrodniach, w wielu przypadkach seryjnych, które wydarzyły się w ciągu 45 lat istnienia Polski Ludowej we wszystkich społecznościach – od wiejskiej i małomiasteczkowej po wielkomiejską, a także w najróżniejszych środowiskach – chłopskim, robotniczym, studenckim, inteligenckim a nawet, co bardziej szokowało...

„Tajemnice kryminalne PRL” to dwadzieścia mrożących krew w żyłach opowieści o głośnych zbrodniach, w wielu przypadkach seryjnych, które wydarzyły się w ciągu 45 lat istnienia Polski Ludowej we wszystkich społecznościach – od wiejskiej i małomiasteczkowej po wielkomiejską, a także w najróżniejszych środowiskach – chłopskim, robotniczym, studenckim, inteligenckim a nawet, co bardziej szokowało dawniej niż obecnie, intelektualnym. Część morderstw pozostała w ogóle niewyjaśniona, wiele rozwikłano tylko częściowo, a niektóre stanowią do dziś zagadkę, którą współcześni prawnicy, kryminolodzy i historycy usiłują rozwiązać, korzystając z materiałów Instytutu Pamięci Narodowej oraz współczesnych metod badań kryminalistycznych.
Autorzy „Tajemnic kryminalnych PRL”– Kazimierz Kunicki i Tomasz Ławecki mają w dorobku po kilkadziesiąt książek, w tym szereg pozycji popularnonaukowych, reportaży z kraju i ze świata, przewodników turystycznych, esejów oraz biografii sławnych Polaków. Znaczną część z nich napisali wspólnie, jak choćby opowieści o wydarzeniach „spisanych krwią” wydanych pod tytułem „Śladami słynnych zbrodni” (we współpracy z Lilianą Olchowik-Adamowską), w których nawiązywali do historycznej konwencji pitawala, jak od XVIII wieku nazywano zbiory kronik i sprawozdań z procesów kryminalnych. Tamta książka obejmowała wielowiekowy okres do końca okupacji niemieckiej, w tej natomiast autorzy zajmują się problemami zbrodni i kary z czasów nie aż tak odległych, a jednak odchodzących z wolna w zapomnienie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1598

MO-rdercy

Dwudziestoletni Karol Kot, wampir z Krakowa, powrócił niedawno w filmie „Czerwony pająk” Marcina Koszałki, historia Zdzisława Marchwińskiego z filmu „Jestem mordercą” przyciąga tłumy do kin. To tylko dwa przykłady współczesnej popkultury, które sięgają do kryminalnych zagadek okresu PRL-u jako źródła inspiracji. Także film „Dom zły” czerpie z czasów PRL jako świata, gdzie pod powłoką oficjalnej propagandy gotuje się kocioł zła i zbrodni. Wspominam o filmie Smarzowskiego, dla mnie jednym z najlepszych filmów polskich XXI wieku („prawdopodobnie najlepszym”), bo tam inspiracja PRL-owską zbrodnią osiągnęła swój artystyczny szczyt. Matactwa, intrygi, wrabianie niewinnych, polityczne konteksty w sprawach odległych od władzy - reżyser „Wesela” doskonale zsyntetyzował kryminalny klimat tamtego okresu w swojej fikcyjnej opowieści. Jest dziś taka retro-moda na PRL, a książka Kazimierza Kunickiego i Tomasza Ławeckiego „Zagadki kryminalne PRL” jest przewodnikiem po tamtym świecie i przypomina o zbrodniach, które zaprzątały zbiorową wyobraźnię.

Dla tych, którzy pamiętają tamten czas, książka będzie sentymentalnym, mimo tematu, powrotem do zdarzeń, które zaprzątały wyobraźnie ludzi, żyjących w PRL-u. Postaci wampirów takich jak Zdzisław Marchwiński inspirowały twórców filmowych. Powstał wtedy film „Anna i wampir”, który ukazywał ówczesne organy ścigania w glorii i chwale. O to chodziło milicji obywatelskiej – PRL był krajem bez zbrodni, gdzie ludzie spokojnie żyją i pracują, a...

Dwudziestoletni Karol Kot, wampir z Krakowa, powrócił niedawno w filmie „Czerwony pająk” Marcina Koszałki, historia Zdzisława Marchwińskiego z filmu „Jestem mordercą” przyciąga tłumy do kin. To tylko dwa przykłady współczesnej popkultury, które sięgają do kryminalnych zagadek okresu PRL-u jako źródła inspiracji. Także film „Dom zły” czerpie z czasów PRL jako świata, gdzie pod powłoką oficjalnej propagandy gotuje się kocioł zła i zbrodni. Wspominam o filmie Smarzowskiego, dla mnie jednym z najlepszych filmów polskich XXI wieku („prawdopodobnie najlepszym”), bo tam inspiracja PRL-owską zbrodnią osiągnęła swój artystyczny szczyt. Matactwa, intrygi, wrabianie niewinnych, polityczne konteksty w sprawach odległych od władzy - reżyser „Wesela” doskonale zsyntetyzował kryminalny klimat tamtego okresu w swojej fikcyjnej opowieści. Jest dziś taka retro-moda na PRL, a książka Kazimierza Kunickiego i Tomasza Ławeckiego „Zagadki kryminalne PRL” jest przewodnikiem po tamtym świecie i przypomina o zbrodniach, które zaprzątały zbiorową wyobraźnię.

Dla tych, którzy pamiętają tamten czas, książka będzie sentymentalnym, mimo tematu, powrotem do zdarzeń, które zaprzątały wyobraźnie ludzi, żyjących w PRL-u. Postaci wampirów takich jak Zdzisław Marchwiński inspirowały twórców filmowych. Powstał wtedy film „Anna i wampir”, który ukazywał ówczesne organy ścigania w glorii i chwale. O to chodziło milicji obywatelskiej – PRL był krajem bez zbrodni, gdzie ludzie spokojnie żyją i pracują, a pojedyncze przypadki odstępstw są piętnowane z całą surowością. Kara śmierci była remedium nie tylko na zbrodnie dokonywane przez seryjnych morderców, ale też w przypadkach malwersacji. Pokazuje to przykład „afery mięsnej” z 1964, gdzie za przestępstwa gospodarcze został skazany ojciec znanego aktora,

Pawła Wawrzeckiego. Akurat tej historii brakło mi w książce „Zagadki kryminalne PRL”. Kara śmierci, która obowiązywała w Polsce do 1988 roku była kolejnym elementem, pobudzającym wyobraźnię ludzi w kontekście spraw kryminalnych słusznie minionego systemu. Z jednej strony zbrodniarz, z drugiej państwo, które jest narzędziem zemsty.

Do sprawy wampira z Zagłębia, czyli Zdzisława Marchwińskiego, powrócił po latach Grzegorz Pieprzyca, który najpierw w swoim dokumencie, a ostatnio w filmie fabularnym „Jestem mordercą” powrócił do procesu poszlakowego i ukazał inne oblicze aparatu ścigania. W PRL liczyła się „sztuka”. Zbrodnia musiała być wykryta i ukarana, a oskarżony był pozostawiony w nierównej walce samemu sobie. To, co ukazuje Pieprzyca i do czego wracają autorzy książki świadczy o bezwzględności ówczesnych mechanizmów prawnych, gdzie jednostka mogła zostać zmiażdżona w obliczu prawa w imię tak zwanego „dobra ogółu”. Z książki wynika, że nie tylko sprawa wampira z Zagłębia była wykorzystana do celów politycznych. SB i MO same często działały na pograniczu dwóch światów i potrafiły wykorzystywać przestępstwa kryminalne do walki z opozycją.

Wiele tych historii jest w książce Kunickiego i Ławeckiego - Jerzy Paramonow, o którym krąży do dziś pieśń wykonywana m.in. przez Aptekę i Vavamufin, „Janosik” z Podlasia, dla którego przestępczy proceder był walką z systemem, Władysław Mazurkiewicz – zbrodniarz i gentleman, Jerzy Maliszewski – gangster z klasą i pierwowzór bohatera filmu „Zabij mnie, glino”, Zbigniew Najmrodzki i jego słynne ucieczki czy znany wszystkim Nikoś to tylko niektóre z historii opowiedzianych w książce. Mnie najbardziej poruszyła tzw. „sprawa połaniecka”, czyli historia rodowej zemsty, która dokonała się na oczach kilkudziesięciu świadków w czasie wigilijnej pasterki - bezsensowna zbrodnia, będąca wyrazem małego, zaściankowego zła, czyli coś bardzo podłego i polskiego zarazem.

Autorzy wracają do klimatu PRL i do pewnego sentymentu za czymś, co przeminęło. W większości tekstów wskazują, w jaki sposób opowiadane historie inspirowały twórców, pisarzy, reżyserów. Czytałem „Zagadki kryminalne PRL” z dużym zainteresowaniem, przypominałem sobie o sprawach, o których słyszałem w dzieciństwie, ale szczegółów jakoś nigdy nie poznałem. Dzięki tej książce poznałem ciemną stronę tego świata, który już przeminął, a dziś stanowi kolejny element polskiej tożsamości. I wszystkie te historie są sprawnie opisane żywym językiem. Pewnie nie znajdziemy tu wszystkich szczegółów, ale przecież nie o to chodziło autorom, by zgłębiać każdy przypadek z osobna, ale by stworzyć panoramę, ogólny obraz tego wszystkiego, czym był PRL w kontekście kryminalnym. I to udało się autorom osiągnąć!

Sławomir Domański

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (509)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1713
Basia | 2017-05-26

Bardzo dobre opracowanie ukazujące najgłośniejsze morderstwa i napady w czasach PRL.
Dobrze się czyta, choć tematyka nie należy do lekkich.
Polecam !

książek: 2350
gosia123 | 2017-03-08
Przeczytana: 08 marca 2017

Pasjonująca podróż do przeszłości. Sprawy,którymi kiedyś żyła cała Polska.,rejony na który padł blady strach. Zwyrodnialstwo,przemoc i morderstwa. Historie znanych morderców,którzy grasowali na terenie całego kraju.
Czytając Kryminalne zagadki PRL zastanawiałam się czy to nie błąd,że nie ma kary śmierci. Pewnie spotkam się teraz z krytyka większości,ale są "ludzie ",którzy nie zasługują na to by żyć. Hammurabi powiedział oko za oko i coś w tym jednak jest

książek: 555
WielkiBuk | 2017-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2017

„Zagadki kryminalne PRL” stanowią pasjonującą lekturę dla wszystkich dorosłych czytelników ciekawych kulis prawdziwych polskich zbrodni. Czasami trudno aż uwierzyć w te policyjne akcje, niczym z filmu sensacyjnego w stylu retro. Albo w seryjne i brutalne, często niewyjaśnione morderstwa, które wydarzyły się na „naszym podwórku”, czasami nawet niedaleko, zbyt blisko. Jednak najtrudniej chyba jest uwierzyć w to bezwzględne okrucieństwo, gdy to nie pieniądze, nie pusta sława, nie misja kierowały przestępcami, a niezrozumiała żądza, instynkt prawdziwych bestii. Większość z tych zbrodniarzy już nie żyje, zapłaciła najwyższą karę, ale niektórzy wciąż odsiadują swoje wyroki. Widać jednak, że pamięć o nich nie szybko zaginie, gdy kolejni czytelnicy sięgną po tę książkę, by nakarmić swój głód prawdziwej zbrodni.

książek: 96
karo_lcia | 2017-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 marca 2017

„Zagadki kryminalne PRL” to zbiór - synteza spraw kryminalnych, które elektryzowały społeczeństwo tamtych czasów. Na podstawie ówczesnych wydarzeń, powstało nie tylko wiele artykułów, ale część spraw, znalazło swoje miejsce, także w lokalnych piosenkach komponowanych między innymi przez Stanisława Grzesiuka. Autorzy fundują czytelnikowi wiedzę w pigułce, w relacjach przeczytać można zeznania świadków, ówcześnie panujące nastroje oraz charakterystykę sprawcy. [...]

Zdecydowanie na plus działają także fragmenty, w których autorzy podkreślają czy a jeśli tak to jakie fakty lub ślady po odbytym procesie, można znaleźć w Izbie Pamięci Narodowej. To wielce przydatne, bo na tej podstawie czytelnik ma możliwość obserwacji, które ze śledztw były niewygodne dla władzy i dlaczego, co skrupulatnie punktują autorzy.

„Zagadki kryminalne PRL” to książka dla wszystkich miłośników zagadek kryminalnych, ale także historii Polski, podszytej dawnymi działaniami władzy, służb bezpieczeństwa, a nieraz...

książek: 591
abheroine | 2017-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2017

Ala Capone'a tu nie znajdziecie. I morderców rodem ze skandynawskich kryminałów. A i milicjanci jacyś niewydarzeni, więcej tu nieudolności i niekompetencji ówczesnych "stróżów prawa". "Złym" Tyrmanda też niekoniecznie powiało... Strasznie przeciętna lektura, która nie dała rady mnie uśpić, ale udało jej się mnie znużyć. Straszliwie znużyć. Tak, że po połowie zamknąłem. I nie otworzę ponownie...
Chyba muszę wyeliminować rekomendacje i patronaty LC z mojej listy czytelniczych życzeń, bo kolejny raz spore rozczarowanie...

książek: 14
Justyna | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2017

Książka jest swego rodzaju panoramą morderstw, które wstrząsnęły Polską za czasów PRL. Autorzy przedstawili wachlarz napadów, morderstw oraz metody działań śledczych. Prawda jest taka, że nie jest to książka odkrywcza, zwłaszcza jeśli ktoś wcześniej zgłębiał przedstawiane historie. Sprawy są ukazane dość pobieżnie, ale sądzę, że autorzy po prostu nie chcieli wyróżnić żadnej z nich, ponieważ jeśli mieliby bardziej zgłębić przedstawioną problematykę, to każdy z rozdziałów mógłby tworzyć oddzielną książkę.
Jeśli chodzi o moje subiektywne odczucie, to kilka historii mną na tyle wstrząsnęły, że czułam w sercu głęboki chłód, zastanawiając się nad tym, jakim trzeba być człowiekiem, żeby dopuścić się bestialskich czynów, przedstawionych przerz autorów.
Miłośnikom gatunku polecam!

książek: 99
Love_Read_Sleep | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2017

Chodzimy codziennie ulicami wielkich miast bądź małych ustronnych wiosek. Nie zdajemy sobie sprawy kogo mijamy i co ma na sumieniu. Potencjalnie zwyczajne osoby kryją tajemnice i wewnętrzne demony.
Książka Kryminalne Zagadki PRL to nie powieść dla spragnionych wrażeń koneserów kryminałów a prawdziwe historie, które jeszcze nie tak dawno brylowały na okładkach gazet. Seryjni mordercy, zorganizowane grupy przestępcze? To nie w Polsce?. Jak widać autorzy książki Kryminalne Zagadki PRL nie musieli głęboko szukać by pokazać, ze i w naszym dość spokojnym kraju panował chaos sądowniczy, skazywanie ludzi na śmierć oraz niezliczone i do tej pory niewyjaśnione zbrodnie.
Po przeczytaniu tej książki można się głębiej zastanowić, gdzie żyjemy i jak było kiedyś. Choć nie wykluczone, że te kilka opowiadań to tylko kropla w morzu zbrodni których dokonano.
Z całego serca polecam przeczytanie tej książki, jest świetnie skomponowana, nie brakuje w niej odniesień do sztuki bądź filmu co może...

książek: 358
Madelin | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 marca 2017

Taka podróż w czasie, to nie lada gratka. Jest to zbiór 20 największych zbrodni 45-lecia Polski Ludowej. Czyta się to świetnie! W fenomenalny sposób przedstawiona jest nieudolność milicji, w tamtym okresie bardzo chętnie przemilczano pewne niedociągnięcia władzy, minimalizowano straty, nie nagłośniano praktycznie żadnych zbrodni. Przekupowano urzędników. Warto przeczytać.

książek: 474
tooffic | 2017-04-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2017

Ciekawa pozycja dla lubiących czytać o zbrodniach i "twórcach" tych zbrodni. Polecam

książek: 77
Pawello | 2017-05-09
Na półkach: Przeczytane

Przyjemnie zestawiona książka na wzór pitavali chociaż styl nieco suchy

zobacz kolejne z 499 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Kolejny poniedziałek, kolejne zestawienie nowości wydawniczych. Kryminały, thrillery, sensacja i coś na ukojenie serc – dla każdego czytelnika coś miłego. Sprawdźcie, jakie tytuły pod naszym patronatem pojawią się w najbliższych dniach w księgarniach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd