Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u?

Okładka książki Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u? autora Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki, 9788311158795
Okładka książki Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u?
Kazimierz KunickiTomasz Ławecki Wydawnictwo: Bellona reportaż
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2020-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2020-06-03
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311158795
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u? w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u?

Średnia ocen
6,4 / 10
93 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u?

avatar
606
148

Na półkach:

Fajna, luźna, dobrze się czyta.

Fajna, luźna, dobrze się czyta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1108
1088

Na półkach:

Autobusem, pociągiem, statkiem, WFM, Junakiem, a może polonezem czy "maluchem"? Oto kawał polskiej historii oczami podróżujących przeróżnymi środkami lokomocji. Każdy rozdział to cała masa wspomnień opowiadająca o przemieszczaniu się po kraju i za granicę w celach czy to turystycznych czy biznesowych. A jak wiadomo wszystkim Polak potrafi, to rozwiązań transportowych było wiele.
Mimo, że czasy były siermiężne, to jednak chęć zwiedzania i odpoczynku popychała Polaków do coraz to nowych rozwiazań, nawet wtedy, gdy zakup własnych czterech kółek był prawie niemożliwy.
Oprócz bardziej technicznych opowieści, możemy to przeczytać wiele ciekawych historii, łączących się z głownym tematem książki , a które dotyczny wielu aspekow życia z tamtych czasow. To sposób na przywolanie wspomnień czesto z łezką w oku, a dla młodego pokolenia, już wychowanego na kółkach to znakomity sposób na poznanie historii motoryzacji, rozwoju turystyki czy przedsiębiorczości tamtego pokolenia.

Autobusem, pociągiem, statkiem, WFM, Junakiem, a może polonezem czy "maluchem"? Oto kawał polskiej historii oczami podróżujących przeróżnymi środkami lokomocji. Każdy rozdział to cała masa wspomnień opowiadająca o przemieszczaniu się po kraju i za granicę w celach czy to turystycznych czy biznesowych. A jak wiadomo wszystkim Polak potrafi, to rozwiązań transportowych było...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
235
227

Na półkach: ,

Książkę przyjemnie i szybko się czyta. Mocny rozdział jest na temat pielgrzymek do Częstochowy. Za czasów Gomułki, była notorycznie atakowana propagandowo, a za Gierka wydział VI( przekształcony z wcześniejszej Grupy "D") w MSW dokonywał prowokacji, m.in. Piotrowski ( późniejszy zabójca ks. Popiełuszki). Włączył się np. w pielgrzymkę akademicką do Częstochowy z zadaniem podpalenia stodoły, próby zgwałcenia jego córki i zanieczyszczenia studni,gospodarza, który był znany z gościnności dla pielgrzymów.

Książkę przyjemnie i szybko się czyta. Mocny rozdział jest na temat pielgrzymek do Częstochowy. Za czasów Gomułki, była notorycznie atakowana propagandowo, a za Gierka wydział VI( przekształcony z wcześniejszej Grupy "D") w MSW dokonywał prowokacji, m.in. Piotrowski ( późniejszy zabójca ks. Popiełuszki). Włączył się np. w pielgrzymkę akademicką do Częstochowy z zadaniem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

179 użytkowników ma tytuł Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u? na półkach głównych
  • 102
  • 74
  • 3
26 użytkowników ma tytuł Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u? na półkach dodatkowych
  • 12
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u?

Inne książki autora

Okładka książki Zagadki kryminalne PRL Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Ocena 6,7
Zagadki kryminalne PRL Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Okładka książki 13 dni, które zmieniły Polskę Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Ocena 7,1
13 dni, które zmieniły Polskę Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Okładka książki Budujemy drugą Polskę. Wielkie inwestycje PRL-u Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Ocena 5,9
Budujemy drugą Polskę. Wielkie inwestycje PRL-u Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Okładka książki Sekrety Krakowa Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Ocena 6,8
Sekrety Krakowa Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Okładka książki Aferzyści, spekulanci, szmalcownicy. Afery gospodarcze PRL Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Ocena 6,8
Aferzyści, spekulanci, szmalcownicy. Afery gospodarcze PRL Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Okładka książki Ta nasza młodość... Jak dorastało się w PRL? Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Ocena 5,8
Ta nasza młodość... Jak dorastało się w PRL? Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Okładka książki Kronika PRL 1944-1989 Przesilenia 56,68,70,80,89 Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki
Ocena 0,0
Kronika PRL 1944-1989 Przesilenia 56,68,70,80,89 Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Gierek i jego czerwony dwór. Partia, rodzina, towarzysze Iwona Kienzler
Gierek i jego czerwony dwór. Partia, rodzina, towarzysze
Iwona Kienzler
Czas na Edwarda Gierka! 112 rocznica urodzin I 24 rocznica śmierci Edwarda Gierka, 6 stycznia 1913 roku urodzony w Sosnowcu, zmarl 29 lipca 2001 roku w szpitalu w Cieszynie, w wieku 87 lat. Pogrzeb Edwarda Gierka odbył się w symbolicznym miejscu. Sosnowiec - Zagórze, to miejsce urodzenia byłego I sekretarza KC PZPR, ale także symbolem jego czasów. Historia jest sprawiedliwa, ocenia ludzi nie według deklaracji i obietnic, ale według tego, co zrobili. Blisko 10 tysięcy ludzi pożegnało wczoraj na cmentarzu w Sosnowcu Zagórzu byłego I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka. ,Mój ojciec jest moralnym zwycięzcą" - powiedział w ostatnim słowie Adam Gierek, syn zmarłego sekretarza. ,Żegnaj, towarzyszu sekretarzu" - wtórował mu Wiesław Kiczan. Świeckie uroczystości pogrzebowe, oprócz tysięcy mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego zgromadziły notabli władzy - byłej, obecnej i przyszłej 3 sierpnia 2001 roku. Ekipa Edwarda Gierka i Piotra Jaroszewicza, nauczona przykładem poprzedników, postanowiła pogodzić szybki wzrost gospodarczy ze wzrostem stopy życiowej.  Rozwój przemysłowy apogeum przeżywał w XIX wieku i neoindustrializm największy w historii PRL Sztandarową inwestycją dekady Gierka była budowa Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej. Rozpoczęto tworzenie dwóch nowych zagłębi – koło Bełchatowa (węgiel brunatny i energetyka) i Lublina (węgiel kamienny). Inwestowano również w modernizację hut w Ostrowcu Świętokrzyskim i Zawierciu oraz w Zagłębiu Miedziowym. Przemysł chemiczny rozbudoeany w Płocku, Puławach, Toruniu i Włocławku. Na Wybrzeżu Gdańskim wybudowano Gdańskie Zakłady Rafineryjne i Port Północny. Polski robotnik i polityk od 1946 roku członek kolegium PPR i PZPR, w okresie 1970-1980 I sekretarz KCPZPR. Polityk, który miał sen o nowoczesnej technologicznie i otwartej na świat Polsce , wizjoner , geniusz i szaleniec? Złożoność postaci i wielowymiarowość górnika-męża stanu, człowieka-komunisty, oratora i światowca w szponach socrealizmu i małości współtowarzyszy, aparat represji. Dekada Gierka lat 70. przyniosła budowę największej liczby mieszkań w Polsce. W latach 1971–1980 zbudowano 2,6 miliona nowych mieszkań, co dało miejsce do zamieszkania 10 mln osób. Rekordowym rokiem był 1978, kiedy oddano do użytku 284 tysiące lokali. Okres oczekiwania na własne 'M" zmniejszało się z 6 do 4 lat Rozmach i spektakularność w budownictwie z czasem odkrywały poważne braki..Problemem był niski poziom montażu. Płyty mogły być uszkodzone, co powodowało występowanie szczelin w elewacji. Budynki były słabiej chronione przed wpływem atmosferycznym (w zimie brak ogrzewania). Ekipy remontowe, które od razu po wybudowaniu budynków uzupełniały różne braki i fuszerki. Typizacja budownictwa z ujednoliceniem wyposażeń mieszkań. Brak odpowiedniej infrastruktury i komunikacji do nowo wybudowanych osiedli. Szybki wzrost gospodarczy rezonował ze wzrostem stopy życiowej.  Polityk, które w młodości pracował w kopalni we Francji i Belgii. Znał biegle francuski i komunikatywnie flamandzki, niezła prezencja, światopogląd, to otwarło Gierkowi dzwi na Zachód i możliwość uruchomienia kredytów. Uruchomienie środków, które płynęły do PRL-u technologicznie kraj z niebytu wyciągnęły, obywatele otrzymują paszporty, drzwi do innego świata. Dobrobyt na kredyt nie mógł trwać wiecznie. Dodatkowo w 1975 r. doszło do załamania równowagi na rynku artykułów żywnościowych. Konieczność jego zrównoważenia wymusiła na rządzie unikaną do tej pory podwyżkę cen. Rok 1970, 1971, 1976 r. robotnicze protesty sprawiły jednak, że podwyżki podnoszono, potem odwoływano. Władze, nie mogąc już dłużej ukrywać fatalnego stanu polskiej gospodarki, proklamowały „manewr gospodarczy” – czyli zwiększenie produkcji na potrzeby rynku, wzrost budownictwa mieszkaniowego. Propaganda pozostały praktycznie na papierze. Gospodarka znajdowała się już na równi pochyłej prowadzącej do krachu. Tragiczna zima 1978/1979 nazwana zimą stulecia., odbiła brakami energii gwałtownie spadła produkcja wielu zakładów. Rok 1979 był pierwszym rokiem w historii PRL, kiedy produkt narodowy był niższy od tego z roku poprzedniego. Załamanie gospodarki najbardziej uderzyło w zwykłego obywatele stojący w tasiemcowych kolejkach przed sklepami, które stały symbolem socrealizmu (popyt, podaż). Mimo biedy i pustych sklepów w Polsce Ludowej ludzie radzili sobie dobrym jedzeniem . Bogactwo smaków i tradycji w śledziku, kaszance, garmażerce czy wędliny robione ze zdobytych mięs lądowały na stołach. Z dziada pradziada zamiłowanie do alkoholi, kieliszeczek z domową wódeczką, naleweczką która nalewana była z kryształowych karafek. Wspomnienia negatywnie otulają opary dymu nikotynowego i nadużywający alkoholu wszechobecnego w przestrzeni społecznej.. Iwona Kienzler przybliża w chronologicznie losy Edwarda Gierka i jego rodziny: Stanisławy Gierek, synów Adama i Jerzego, synowej Ariadny Gierek-Łapińskiej oraz najbliższych współpracowników, m. in: Macieja Szczepańskiego, Piotra Jaroszewicza, Jerzego Ziętka.
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na61 rok temu
Kultowe teleturnieje Roman Czejarek
Kultowe teleturnieje
Roman Czejarek
Teleturnieje to jedna z nielicznych produkcji telewizyjnych, które oglądam z prawdziwą przyjemnością. Właściwie to już w dzieciństwie z zapałem oglądałam słynną wówczas "Ciuchcię" z prostymi zagadkami dla dzieci oraz przeznaczoną dla ciut starszej młodzieży, czyli "Krzyżówka trzynastolatków". Podobno lubiłam też "Piramidę" i "Kalambury", ale nie zapisała się one w mojej pamięci w jakiś znaczący sposób. Z czasem wachlarz oglądanych przeze mnie teleturniejów stawał się coraz większy, ale też powstawało coraz więcej produkcji. Dziś w dalszym ciągu, jeżeli tylko znajdę chwilę, dużo bardziej jest prawdopodobne, że włączę w telewizji jakiś quiz wiedzowy niż telenowelę. Być może dlatego z taką radością czytało mi się książkę autorstwa Romana Czerajaka - "Kultowe teleturnieje". On sam przez pewien czas prowadził jeden z nich zatytułowany "Gilotyna". Nie mogło zabraknąć o nim rozdziału w tej książce. Oprócz tego można się dowiedzieć wielu ciekawostek chociażby na temat "Koła fortuny", "Idź na całość", "Jednego z dziesięciu", "Wielkiej gry", "Familiady", "Jakiej to melodii", wspomnianej "Gilotyny" oraz "Milionerom". Osobny rozdział stanowi opisanie postaci Krzysztofa Ibisza, z którą związany jest niejeden teleturniej (chociażby "Czar par", "Życiowa szansa", "Awantura o kasę", czy "Gra w ciemno"). W każdym z rozdziałów autor sięga do historii danego teleturnieju, opowiada o jego zagranicznym pierwowzorze, o ile był, o jego początkach, prowadzących, ciekawych anegdotach i zaskakujących sytuacjach, jakie miały miejsce na planie. W rozdziale poświęconym "Familiadzie" wiele miejsca poświęcono "sucharom" Karola Strasburgera, zaś w opowiadającym o "Jednym z dziesięciu" ciekawym odpowiedziom zawodników i ciętym ripostom Tadeusza Sznuka. W zasadzie każdy z zaprezentowanych teleturniejów w jakimś stopniu znałam, chociaż nie wszystkie oglądałam z taką samą fascynacją. Dla mnie lektura książki była w zasadzie konfrontacją moich wyobrażeń na temat tego, co się dzieje poza zasięgiem wzroku telewidza. Bo bardzo często bywa ono zgoła inne od faktycznego stanu rzeczy.
Lolek90 - awatar Lolek90
ocenił na69 miesięcy temu

Cytaty z książki Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u?

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u?