Anatomia zbrodni. Sekrety kryminalistyki

Wydawnictwo: W.A.B.
7,18 (272 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
18
8
74
7
102
6
50
5
10
4
5
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Forensic: The Anatomy of Crime
data wydania
ISBN
9788328026421
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Dla policyjnych techników nie istnieje zbrodnia doskonała. Val McDermid, uwielbiana przez fanów pisarka, postanowiła sprawdzić, jak prawda ma się do przygód Sherlocka Holmesa czy zagadek rodem z serii CSI. Jej najnowsza książka to wciągające i rzetelnie napisane studium na temat współczesnej kryminalistyki. McDermid zagłębia się w kolejne jej dziedziny i przedstawia czytelnikom kulisy działań...

Dla policyjnych techników nie istnieje zbrodnia doskonała.

Val McDermid, uwielbiana przez fanów pisarka, postanowiła sprawdzić, jak prawda ma się do przygód Sherlocka Holmesa czy zagadek rodem z serii CSI. Jej najnowsza książka to wciągające i rzetelnie napisane studium na temat współczesnej kryminalistyki. McDermid zagłębia się w kolejne jej dziedziny i przedstawia czytelnikom kulisy działań detektywów i policji na przestrzeni ostatniego wieku – tyleż niewiarygodne, co prawdziwe.

Jedna z najpoczytniejszych na świecie autorek kryminałów i tym razem pisze o zbrodniach, tyle że prawdziwych. Pasjonująco opowiada o przełomowych sprawach z historii kryminalistyki i wprowadza nas w jej arkana. Przytaczając przykłady ze śledztw, prowadzonych zarówno kilkaset lat temu, jak i współcześnie, opisuje odkrycia związane ze zbieraniem odcisków palców, badaniami toksykologicznymi, analizami ułożenia ciała ofiary czy nowoczesnymi testami DNA i pokazuje, jak omawiane metody przyczyniły się do schwytania przestępców. W książce pojawia się również wątek polski – McDermid przypomina postać Edwarda Piotrowskiego, którego badania nad rozbryzgującą się krwią wniosły ogromny wkład w rozwój kryminalistyki. Obowiązkowa lektura dla miłośników kryminałów.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1366

Backstage literackiej zbrodni

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego powieść kryminalna (i jej pochodne) jest jednym z najbardziej popularnych gatunków literackich? Czy clou stanowi zagadka, która teoretycznie ma przykuwać uwagę odbiorcy od pierwszej do ostatniej strony? Czy raczej tajemnica sukcesu tkwi w naszej fascynacji zbrodnią i zjawiskami, którym najczęściej daleko od racjonalności? Jeśli więc, w kontekście tego gatunku najczęściej używa się sformułowań „popularna”, czy też „rozrywkowa” to znaczy, że fikcyjna zbrodnia (chociaż fikcja przecież nie jest regułą) to dla nas Czytelników tylko zabawa bez intelektualnego zaangażowania? Pewnie w kazamatach bibliotek znajdzie się niejedno opracowanie teoretycznoliterackie, które odpowie na wszystkie wątpliwości związane ze sławą i poczytnością książek Jo Nesbo, czy Zygmunta Miłoszewskiego – jednego jednakże możemy być pewni już teraz – kryminał, thriller, powieść sensacyjna to potentaci literackiego świata, którzy zawładnęli duszą i rozumem niejednego czytelnika. Prawdą też jest, i tu trzeba oddać sprawiedliwość współczesnym pisarzom gatunku, że ich powieść awansowała z podrzędnej klasy „B” do Premier League. I to nie tylko ze względu na warsztat i świadomość pisarską autorów, ale również na rzetelność zamieszczanych informacji (wspomnieć chociażby Katarzynę Bonde, która na tzw. research poświęca więcej czasu niż na pisanie książki). I jeśli więc Val McDermid, w swoim świetnym i niezwykle interesującym wydawnictwie, zaprasza nas na backstage literackiej...

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego powieść kryminalna (i jej pochodne) jest jednym z najbardziej popularnych gatunków literackich? Czy clou stanowi zagadka, która teoretycznie ma przykuwać uwagę odbiorcy od pierwszej do ostatniej strony? Czy raczej tajemnica sukcesu tkwi w naszej fascynacji zbrodnią i zjawiskami, którym najczęściej daleko od racjonalności? Jeśli więc, w kontekście tego gatunku najczęściej używa się sformułowań „popularna”, czy też „rozrywkowa” to znaczy, że fikcyjna zbrodnia (chociaż fikcja przecież nie jest regułą) to dla nas Czytelników tylko zabawa bez intelektualnego zaangażowania? Pewnie w kazamatach bibliotek znajdzie się niejedno opracowanie teoretycznoliterackie, które odpowie na wszystkie wątpliwości związane ze sławą i poczytnością książek Jo Nesbo, czy Zygmunta Miłoszewskiego – jednego jednakże możemy być pewni już teraz – kryminał, thriller, powieść sensacyjna to potentaci literackiego świata, którzy zawładnęli duszą i rozumem niejednego czytelnika. Prawdą też jest, i tu trzeba oddać sprawiedliwość współczesnym pisarzom gatunku, że ich powieść awansowała z podrzędnej klasy „B” do Premier League. I to nie tylko ze względu na warsztat i świadomość pisarską autorów, ale również na rzetelność zamieszczanych informacji (wspomnieć chociażby Katarzynę Bonde, która na tzw. research poświęca więcej czasu niż na pisanie książki). I jeśli więc Val McDermid, w swoim świetnym i niezwykle interesującym wydawnictwie, zaprasza nas na backstage literackiej zbrodni, gdzie w kolejnych rozdziałach wyjaśnia poszczególne dziedziny kryminalistyki, to możemy tylko przecierać oczy ze zdumienia i raz po raz wykrzykiwać „tak było naprawdę?!”, a potem pilnować pisarzy, żeby nie folgowali z faktami i prawdopodobieństwem zdarzeń.

„Anatomia zbrodni” to historia kryminalistyki w pigułce. Brytyjska autorka, krok po kroku prowadzi czytelnika po meandrach takich dziedzin kryminalistyki jak: entomologia (bo jak się okazuje: zwłoki to doskonały posiłek), daktyloskopia, toksykologia etc. Val McDermid opisuje rozwój i początki danej dziedziny, ale też przedstawia konkretne przykłady w których np. odciski palców, czy też próbki DNA wykorzystane zostały pierwszy raz w toku śledztwa i doprowadziły do przełomu w sprawie. Książka stanowi kompendium wiedzy na temat technik kryminalistycznych, której jednak daleko od akademickiego opracowania. I dobrze! Autorka śmiało szafuje przykładami, które w znaczący sposób uatrakcyjniają lekturę (czy wiecie, że najwięcej ofiar na swoim koncie miał pewien brytyjski lekarz, który uśmiercał swoich pacjentów morfiną? Lista zamordowanych przez niego osób liczy 870 nazwisk! Albo, że określenie „sztywniak”  wzięło się stąd, że ciało po śmierci tężeje na około 2 dni?) a popularnonaukowy charakter książki sprawia, że czyta się ją jednym tchem.

Książka Val McDermid to nie lada gratka dla czytelników kryminałów, ale również dla wielbicieli wszelkich tajemnic i naukowych ciekawostek. No i nie sposób nie wspomnieć o „muszej”, jakże udanej okładce! Fascynujące i godne uwagi podążanie, jak mawiał Sherlock Holmes, za szkarłatną nicią morderstwa.

Monika Długa

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1204)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1674
denudatio_pulpae | 2015-11-14
Przeczytana: 14 listopada 2015

Kiedy zabierałam się za czytanie tej książki najbardziej bałam się powtórki z rozrywki, bo poznałam już trochę historii kryminalistyki czytając "Stulecie detektywów" i "Godzinę detektywów" Thorwalda. Oczywiście autorka odkrywając przed nami sekrety kryminalistyki opisała kilka dawnych spraw, o których pisał również Thorwald, i moim zdaniem on zrobił to lepiej. Na szczęście McDermid dużo więcej uwagi poświęca nowoczesnym metodom i współczesnym śledztwom niż tym z przeszłości, więc nie ma mowy o żadnej konkurencji.

Poza oczywistymi tematami jak badanie miejsca zbrodni, autopsje i działania medycyny sądowej, odciski palców, toksykologia i antropologia sądowa znajdziemy tu również rozdziały o badaniu pożarów, entomologii, badaniu rozbryzgów krwi, rekonstrukcji twarzy, informatyce śledczej, psychologii sądowej oraz na koniec kilka słów o przebiegu procesów i specyfice sali sądowej.

Poszczególne zagadnienia omówione są w przystępny sposób, opisy autentycznych zbrodni sprawiają, że nie...

książek: 3189
Marago | 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2016

"Anatomia zbrodni. Sekrety kryminalistyki" szkockiej autorki Val McDermid jest książką arcyciekawą i napisaną pięknym językiem (również chwała tłumaczom: Piotrowi Grzegorzewskiemu i Marcinowi Wróblowi). Zawiera także historię kryminalistyki, co już samo w sobie stanowi rzecz niezwykle interesującą. Wciągnęła mnie na wiele dni, gdyż czytałam ją maksymalnie skoncentrowana - kawałek po kawałku - by nie uronić ani słowa.

Autorka podzieliła opowieść na działy, takie jak: miejsce zbrodni, badanie pożarów, entomologia, medycyna sądowa, toksykologia, odciski palców (daktyloskopia), rozbryzgi krwi i badanie DNA, antropologia, rekonstrukcja twarzy, informatyka śledcza, psychologia sądowa, sala sądowa.

Książkę tę (wzbogaconą o ciekawą ikonografię i opisy konkretnych spraw kryminalnych) można potraktować jako preludium do szerszych opracowań, jako bakcyla, którego udało mi się połknąć. Polecam.

książek: 467
Hipek | 2016-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2016

Książka o różnych aspektach kryminalistyki: o rozwoju technik śledczych na przestrzeni czasów, o zmieniającym się podejściu reprezentantów prawa do przestępców i o przebiegu samego postępowania procesowego w sprawach o zabójstwo. Dla mnie osobiście byłaby dużo ciekawsza, gdyby nie była tak bardzo powierzchowna. To prawda, że autorka nie chce zanudzać teoriami naukowymi w zakresie prezentowanych zagadnień. Zagadnienia techniczne przeplata studiami przypadków z historii kryminalistyki, gdzie omawiana technika odegrała swoją rolę. Jednak ze wszystkich tych przypadków wypływa, według autorki, refleksja, że ostatecznie rozwój kryminalistyki i tak nie ma znaczenia, bo o wyroku decydują ludzie. Często wbrew wiedzy naukowej i zdrowemu rozsądkowi...

książek: 2337
Książniczka | 2015-10-22

"Im bowiem lepiej zrozumiemy te dziwne wszechświaty, które zamieszkują inni ludzie, tym szybciej nad nimi zapanujemy, zanim zaczną siać zniszczenie."

Książka Val McDermid to obowiązkowa pozycja dla wszystkich zainteresowanych kryminalistyką. Autorka w przystępny, ale też niezwykle ciekawy i fascynujący sposób porusza takie tematy jak badanie pożarów, rekonstrukcja twarzy, profilowanie; przybliża też pochodzenie i podstawy toksykologii, daktyloskopii, antropologii. Każdy rozdział zawiera przykłady autentycznych zbrodni, a zdjęcia są dodatkowym plusem.

Autorka udowadnia też, jak bardzo zmieniły się wszystkie dziedziny kryminalistyki na przestrzeni lat, od ich początków aż do dzisiaj. Jak bardzo świat ruszył do przodu, także jeśli chodzi o sposoby wykrywania przestępstw i łapanie wszelkich zbrodniarzy...

"Anatomię zbrodni" czyta się jednym tchem i z niesłabnącym zainteresowaniem. duży wpływ na to miała nie tylko sama tematyka tej książki, ale również bardzo dobry styl, jakim...

książek: 1601
lexis | 2016-12-18
Przeczytana: 12 grudnia 2016

Książka Val McDermid "Anatomia zbrodni" to nic innego, jak historia kryminalistyki w przystępnej formie. W poszczególnych rozdziałach autorka przybliża czytelnikowi tajniki dziedzin takich jak toksykologia, antropologia sądowa, psychologia sądowa, entomologia, daktyloskopia, opisuje badania rozbryzgów krwi, miejsc pożarów czy DNA. W przypadku każdej z dziedzin sięga do jej początków, a następnie opisuje stopniową ewolucję aż do czasów współczesnych. Całość ilustruje interesującymi przykładami, zarówno historycznymi, jak i z czasów obecnych. Rozmawia również z osobami, które zawodowo zajmują się omawianymi dziedzinami, przytacza ich wypowiedzi, przywołuje zapamiętane przez nich sprawy, przybliża pracę, którą na co dzień wykonują.

Ostatnie rozdziały dotyczą wykorzystania zgromadzonych dowodów w postępowaniu karnym, przede wszystkim przed sądem. I tu szczególnie (choć podczas lektury pozostałych rozdziałów również) trzeba mieć na uwadze, że książka dotyczy przede wszystkim...

książek: 953
adb | 2016-10-20
Na półkach: Przeczytane

Val McDermind [...]tym razem występuje w nietypowej roli historyka i badacza technik kryminalistycznych. "Anatomia zbrodni" nie jest jednak ciężkim, historycznym opracowaniem na temat rozwoju kryminalistyki. W opowieści o odkryciach w danej dziedzinie szkocka autorka wplata historie konkretnych dochodzeń i rzeczywiste zastosowania w sądzie nowych zdobyczy detektywistycznych. Każdy z 12 rozdziałów poświęcony jest innemu zagadnieniu, od daktyloskopii po profilowanie psychologiczne [...]
Książka jest więc cennym źródłem wiedzy, choć nie jest to wiedza szczegółowa.
Jak czyta się "Anatomię zbrodni"? Wciąga pokonywanie własnej ignorancji, ciekawią zastosowania prezentowanych metod badawczych, fascynują omawiane jako przykłady przypadki.

Cała opinia tu: http://slowooslowach.blox.pl/2016/10/Anatomia-zbrodni-Val-McDermind.html

książek: 2721

Fascynująca książka o rozwoju kryminalistyki :D.
Wiele razy zastanawiałam się nad niektórymi motywami z seriali, czy faktycznie pomagają organom ścigania tak jak w filmach, czy telewizja po prostu je naciąga i wyolbrzymia, bo fajnie, by było gdyby takie, a nie inne techniki istniały. Dzięki tej książce można się dowiedzieć, że większość z tych motywów jest prawdziwa i fascynująca.
Można się dużo dowiedzieć, a także poznać pracę policji i innych bardzo ważnych organów pomagających rozwiązać sprawy kryminalne.
Książka wciągnęła mnie od pierwszego zdania. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Bardzo mi się spodobała. Niektóre z opisanych rzeczy wydają się wręcz magiczne, a to czysta nauka.
Moje ulubione rozdziały są o entomologii, antropologii, rekonstrukcji twarzy i psychologii sądowej. Co nie znaczy, że inne rozdziały mi się nie spodobały, albo były nudne. Wręcz przeciwne. Tak samo fascynujące jak te.
Do tego w książce autorka opisuje zbrodnie na faktach. Czytamy także kilka...

książek: 423
byrcyn11 | 2016-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2016

Jest to specjalistyczna książka, która może zainteresować i być "strawna" tylko dla osób, którzy interesują się kulisami śledztwa, ważkości dowodów, opinii ekspertów, czy procedury i praktyki procesowej.
Po przeczytaniu mam z jednej strony optymistyczne odczucia, ale z drugiej pesymistyczne ? Otóż; ciągły rozwój nauki i badań kryminalistycznych powoduje, że więcej, łatwiej i z mniejszym błędem łapiemy przestępców, ale z drugiej strony widzimy, ile osób zostało niewinnie skazanych, czy uśmierconych. Tylko słynne testy DNA pozwoliły w USA wypuścić tysiące niesłusznie skazanych. Szacuje się, że rzeczywiście niewinnych więźniów, może być ponad 4 %, co daje ogromną liczbę osobistych dramatów. Nawet wydawałoby się niepodważalne dowody jak linie papilarne, czy DNA nie mogą być jedynymi dowodami, by skazać oskarżonego (to teoria) ! Ba, - nawet eksperci często dają sprzeczne opinie, lub nieświadomie, bądź świadomie - fałszują wyniki (włos się jeży); bo np. nie zgadzają się z jego własną...

książek: 337
Finkla | 2016-04-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 kwietnia 2016

Jak na mój gust, McDermid zbyt wiele uwagi poświęca poszczególnym zbrodniom i osobom, które przyczyniły się do odkrycia sprawcy, a za mało metodom pracy ekspertów.
Czyta się przyjemnie, język pozbawiony naukowego żargonu, ale nie polecam jako źródła danych o kryminalistyce. Raczej jako lekką, mimo ciężkiej tematyki, lekturę. Chociaż może niekoniecznie do poduszki, bo jeszcze się przyśni... ;-)
Więcej szczegółów tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2016/04/anatomia-zbrodni-przeomy-w.html

książek: 150
Łukasz | 2016-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo ciekawa pozycja dla fanów powieści kryminalnych. Dzięki tej lekturze można się nieco zaznajomić z pracą kryminologów i śledczych. Przedstawienie czytelnikowi schematu działania kryminologów sprawia, że ó∑ zawód staje się jeszcze bardziej interesujący.

zobacz kolejne z 1194 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd