Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

W bagnie

Tłumaczenie: Jacek Godek
Cykl: Erlendur Sveinsson (tom 3) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,74 (937 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
26
9
56
8
132
7
356
6
232
5
92
4
23
3
19
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mýrin
data wydania
ISBN
9788328027237
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Ponury, przykry Reykjavik i okrutne morderstwo – najsłynniejszy kryminał Indriðasona! Rok 2001, Reykjavik – ciemna jesień, niepogoda. krótkie dni. Wszystko zaczyna się od morderstwa. Ciało niejakiego Holberga znaleziono w jego mieszkaniu w suterenie. Miał około siedemdziesięciu lat i żył samotnie. Zginął uderzony w głowę ciężką szklaną popielniczką. Czy to kolejna typowa islandzka zbrodnia?...

Ponury, przykry Reykjavik i okrutne morderstwo – najsłynniejszy kryminał Indriðasona!
Rok 2001, Reykjavik – ciemna jesień, niepogoda. krótkie dni. Wszystko zaczyna się od morderstwa. Ciało niejakiego Holberga znaleziono w jego mieszkaniu w suterenie. Miał około siedemdziesięciu lat i żył samotnie. Zginął uderzony w głowę ciężką szklaną popielniczką. Czy to kolejna typowa islandzka zbrodnia? Można by sądzić, że Holberg jest przypadkową ofiarą, gdyby nie zagadkowe zdanie, zapisane na kartce i pozostawione przy ciele.
Erlendur Sveinsson, niemłody, doświadczony policjant z Reykjaviku, musi poznać przeszłość ofiary i razem ze współpracownikami rozpoczyna żmudne śledztwo. Odkopuje bolesne historie sprzed czterdziestu lat i w nich szuka wyjaśnienia zbrodni. Skąd wzięła się czarno-biała fotografia dziecięcego grobu, znaleziona w biurku Holberga? Czy ze sprawą mają związek badania genetyczne prowadzone na Islandii? Co się stało ze znajomym ofiary, który zaginął bez wieści przed laty? Mając na głowie córkę narkomankę, która spodziewa się dziecka, i borykając się z kłopotami zdrowotnymi, Erlendur z uporem zmierza ku niepojętej prawdzie.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/w-bagnie.html

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/w-bagnie.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1802)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 337
chrispu | 2014-07-11

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Całkiem, całkiem udany kryminał. Chociaż byłoby idealnie gdyby autor mniej więcej w połowie powieści czegoś nam nie zasugerował. I element pełnego zaskoczenia prysł. I właściwie poza tym drobiazgiem to nie mam się do czego przyczepić. Akcja jest w miarę płynna (chociaż powolna), sytuacje pokazane chronologicznie (nie ma jakichś równoległych dwóch wątków lub nagłego cofania się w przeszłość), całość ma fajny, deszczowo - jesienny klimat. Jest tu też kilka, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, śmiesznych sytuacji (dialogów) i stosunkowo mało tu opisów przemocy (psychicznej czy fizycznej) oraz wulgaryzmów. Po przeczytaniu książka raczej człowieka nie "zdołuje".
Jeśli ktoś już oglądał islandzki film oparty na tej powieści (Bagno z 2006r.) to to dzieło raczej do przeczytania książki nie zachęci. A szkoda. Książka jest o wiele lepsza. W filmie zmodyfikowane są motywy zbrodni i bardzo pomieszana oraz potraktowana skrótowo cała akcja dochodzeniowa (pomijając fakt iż, pewne osoby inaczej sobie...

książek: 3222
filozof | 2016-09-16
Na półkach: Przeczytane

Udało mi się dorwać w bibliotece W Bagnie.Czyli coś z cyklu nordyckiego.
W Bagnie to chyba jeden z najlepszych kryminałów jakie dane było mi ostatnio przeczytać.
Historia tej książki toczy się na Islandii.I opowiada o zabójstwie pewnego starca.
Nie był to jednak jakiś miły dziadek,tylko człowiek.Który w młodości skrzywdził wiele kobiet.

Śledztwo jest prowadzone mistrzowsko,mogę tylko napisać o wizycie w więzieniu.

Ale mamy tu też problemy policjanta z córką.
W Bagnie to jedna z najlepszych książek kryminalnych.

książek: 413
katala | 2018-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2018

To moje pierwsze spotkanie z autorem i nawet być może literaturą rodem z Islandii. Na dodatek przyznaję, że wcale nie rozpoczęło się tak dobrze. Początek mnie zmęczył. I w warstwie fabularnej, ale i obyczajowej. Jakby ktoś od pierwszych stron chciał uzasadnić dobór tytułu. Tak, jest „Jak w bagnie”. Brudno, smutno, przygnębiająco, z takim przeczuciem, że lepiej prawdy nie dotykać, bo ona może ukazać coś, o czym niekoniecznie chcielibyśmy wiedzieć. Coś jeszcze bardziej okrutnego niż to, co poznaliśmy do tej pory.
Bohater jest lekko kontrowersyjny. Oprócz faktu, jak dla mnie nie do podważenia, że bohater (konia z rzędem dla tego, kto zapamięta te wszystkie nazwiska i imiona, nazwy ulic, miejscowości) jest świetnym gliną. Z otwartą głową, uparty, bezkompromisowy, w otoczeniu świetnego zespołu, z siłą, ale i bezradnością. Ta bezradność to między innymi jego córka. Narkomanka, we wczesnej ciąży, nadal uzależniona, w jednym mieszkaniu z nim, gotująca pyszną zupę, by za moment zniknąć w...

książek: 350
macias | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2014
Przeczytana: 22 kwietnia 2014

Moje pierwsze spotkanie z islandzkim pisarzem wypadło bardzo pozytywnie. Z całą pewnością Arnaldur Indriðason nie ustępuje czołówce skandynawskich "kryminalistów". Wprawdzie już od mniej więcej połowy książki zacząłem się domyślać w jakim kierunku pójdzie rozwiązanie zagadki, ale wcale nie umniejszało to przyjemności słuchania, a wręcz przeciwnie... jestem zadowolony, że tym razem udało mi się przewidzieć jaki mniej więcej będzie finał zbrodni :) Audiobook bardzo dobrze zrealizowany. POLECAM!

książek: 457
Papusza | 2017-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2017

Książka „W bagnie” Arnaldura Indridasona rozpoczyna cykl kryminalnych opowieści z detektywem Erlendurem Sveinssonem w roli głównej oraz jego pomocnikami, Elinborg i Sigurdur Oli. Znalezienie ciała Holberga w jego mieszkaniu, z raną głowy zadaną ciężką, szklaną popielniczką, wskazuje na dokonanie morderstwa. Erlendurowi zostaje powierzone wykrycie sprawcy.

Na ciele denata Erlendur znajduje karteczkę z napisem. „ja to on”. Słowa te w początkowym okresie śledztwa niewiele mówią o mordercy, choć staną się kluczem do rozwiązania zagadki.
Przy przeszukiwaniu mieszkania zmarłego, komisarz znajduje zdjęcie grobu dziecka. Jest zaskoczony, ponieważ Holberg nie posiadał żadnej rodziny, a tym bardziej dziecka do którego się przyznawał. Erlendur w miarę postępu dochodzenia dowiaduje się o mrocznej przeszłości zamordowanego. Podejrzewa, że właśnie sprawy z przeszłości zaprowadzą go do mordercy.
Islandia w tym czasie prowadziła zakrojony na szeroką skalę program badań genetycznych, obejmujący...

książek: 674

Całkiem sprawnie skonstruowany kryminał , na naprawdę przyzwoitym poziomie . Atmosfera bagna , tak w przenośni jak i rzeczywistego ukazana niesamowicie trafnie . Ten wiecznie padający deszcz i córka w '' bagnie '' narkotyków . Już nawet okładka w psychodelicznych kolorach podpowiadała że zabity dużą popielnicą staruszek znaleziony w suterynie pewnego mieszkania , nie jest takim sobie zwyczajnym staruszkiem . A kartka zostawiona na zwłokach jeszcze bardziej wszystko zaciemnia . Policjanci mają trudny orzech do zgryzienia , a czytelnik przewraca strony z coraz większą ciekawością , kto , po co i dlaczego . Przynajmniej ja tak miałam . Przeczytałam ją szybko , bo czytało się dobrze . Bez niepotrzebnych dłużyzn , ale wszystko sprawnie i dokładnie opisane . Jedyny mankament który mnie mocno przeszkadzał , przynajmniej na początku , to te islandzkie imiona i nazwiska , o których już wspomniała czytelniczka '' Sławka '' . Ale przecież to niczyja wina , ot '' taki mamy klimat '' w tamtym...

książek: 3060
gwiazdka | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 30 grudnia 2013

Po raz pierwszy czytałam książkę islandzkiego pisarza, więc było to dla mnie ciekawe doświadczenie. Gdzieś tam w mojej głowie Islandia wreszcie zapełniła się żywymi ludźmi. Co prawda trudność stanowiły imiona i nazwiska bohaterów, zupełnie dla mnie egzotyczne, musiałam zmobilizować się do maksimum, żeby mi się nie myliły, na początku zresztą trochę mnie śmieszyło ich egzotyczne brzmienie (Erlendur czy Sigurdur Oli). Sam kryminał był bardzo dobry: zamordowano starszego mężczyznę, żeby poznać sprawcę policjanci prowadzili dochodzenie, w którym rekonstruowali życie i osobę ofiary, powoli docierając do mordercy, odsłaniając motywy i okoliczności towarzyszące. Całość przeplatana była scenkami z życia prywatnego Erlendura- policjanta prowadzącego śledztwo. Wszystko było bardzo logiczne, ciągłe, powiązane ze sobą i przede wszystkim lekko i dobrze napisane. Postaci bardzo żywe i prawdziwe. Bardzo dobry kryminał.

książek: 196
Michał | 2012-10-09
Przeczytana: 08 października 2012

W suterenie niewielkiego piętrowego domu w Reykjaviku zostają znalezione zwłoki starszego, żyjącego samotnie mężczyzny. Dla komisarza Erlendura Sveinssona i jego ludzi byłaby to kolejna prymitywna zbrodnia, gdyby nie znaleziona przy denacie kartka zawierająca trzy niezrozumiałe słowa. Szybko wychodzi też na jaw, że ofiara miała niezbyt chlubną przeszłość. Czy to w niej kryje się wyjasnienie zagadki? Nie jest to bynajniej jedyne pytanie na które trzeba będzie znaleźć odpowiedź w celu jej rozwiązania.

"W bagnie" porównuje się do kryminałów Henninga Mankella i poniekąd jest to słuszna analogia. Mamy tu wiele motywów wykorzystywanych już z powodzeniem przez szwedzkiego pisarza: mroczną i nieprzyjazną atmosferę, która jest podkreślana przez paskudną pogodę, głęboki realizm oraz głównego bohatera, który równolegle z prowadzonym śledztwem walczy z osobistymi problemami. Jednak Erlendur różni sie od Kurta Wallandera w znacznym stopniu. Podczas gdy śledczy z Ystad nie kryje się ze swymi...

książek: 2147

Moje pierwsze spotkanie z literaturą islandzką i sagą kryminalną pod dowództwem Elendura Sveinssona. Islandia urzeka zjawiskowym pięknem, surowością i mrocznością. Jesienna słota, niekończący się deszcz, mgły a nisko wiszące, gęste chmury idealnie współgrają z klimatem kryminału.
Elendur Sveinsson policjant z bagażem doświadczeń zawodowych i prywatnych. Zwyczajny, starszy mężczyzna z krwi i kości, z zestawem problemów sfery rodzinnej, córka narkomanka w ciąży, eksżona pała nienawiścią pomimo upływu lat, a syn próbuje stanąć na nogi walcząc z innym nałogiem.
Co ma wspólnego ze sobą ; ciało denata i kartka z napisem "Ja to on", i tajemnicze zdjęcie nagrobku małej dziewczynki, i choroba genetyczna ?
Realizm islandzkiego bagna wciąga nas a demony przeszłości wracają, Arnaldur Indroason buduje powolną akcję, wielowarstwową mozaikę z elementów solidnego i żmudnego śledztwa. Nie znajdziemy tu wartkiej akcji, mylnych tropów .
Bardzo dobrze się czyta, moje nowe odkrycie.

książek: 4014
Gośka | 2012-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2012

Pewnego dnia sąsiedzi znajdują ciało starszego człowieka w jego mieszkaniu.Na jego ciele leży kartka z napisem "Ja to on". Czy padł ofiarą przypadkowego napadu,czy może zbrodnia ma głębszy aspekt? Detektywa Erlundera zaintrygował ten napis.Po znalezieniu w biurku ofiary zdjęcia grobu małej dziewczynki,detektyw czuje,że nie jest to zwykła sprawa.Czy to zdjęcie i napis mają coś wspólnego ze śmiercią starca,o którym nikt nic nie wie i nikt go nie zna?W toku śledztwa dowiaduje się coraz więcej dziwnych rzeczy,o których nie będę pisała,żeby nie zepsuć przyjemności czytania.
Bardzo fajnie zarysowany portret policjanta-zwyczajnego człowieka,ze swoimi osobistymi problemami,wadami i zaletami.
Ciekawie choć nie porywająco rozwijająca się akcja sprawia,że czytelnik razem z detektywem pragnie poznać prawdę.
Poruszony jest w książce także problem dzieci zrodzonych z gwałtu.Czy takie dziecko może dać matce szczęście?
Książkę uważam za ciekawą i nie żałuję czasu,który przy niej spędziłam.
Polecam...

zobacz kolejne z 1792 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd