Wysokie Góry Portugalii

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Wydawnictwo: Albatros
6,27 (114 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
17
7
31
6
32
5
11
4
10
3
1
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The High Mountains of Portugal
data wydania
ISBN
9788379857654
liczba stron
320
język
polski
dodała
joly_fh

Tym razem Yann Martel zabiera czytelników w podróż po dwudziestowiecznej Portugalii i zakamarkach ludzkiej duszy. Lizbona rok 1904. Młody chłopak imieniem Tomás znajduje stary dziennik. Mowa w nim o niezwykłym artefakcie, który – o ile istnieje i o ile zostanie odnaleziony – może odmienić bieg historii. Podróżując jednym z pierwszych automobili, Tomás wyrusza na poszukiwanie niezwykłego...

Tym razem Yann Martel zabiera czytelników w podróż po dwudziestowiecznej Portugalii i zakamarkach ludzkiej duszy.

Lizbona rok 1904. Młody chłopak imieniem Tomás znajduje stary dziennik. Mowa w nim o niezwykłym artefakcie, który – o ile istnieje i o ile zostanie odnaleziony – może odmienić bieg historii. Podróżując jednym z pierwszych automobili, Tomás wyrusza na poszukiwanie niezwykłego skarbu.
Trzydzieści pięć lat później portugalski patolog, fan kryminałów Agathy Christie, sam wplątuje się dziwną historię, a wydarzenia, w których centrum trafia, okazują się być konsekwencjami poszukiwań Tomása sprzed lat.
Kolejne pięćdziesiąt lat później kanadyjski senator, pogrążony w żałobie po śmierci ukochanej żony, znajduje schronienie w wiosce na północy Portugalii. Zjawia się tam z niezwykłym towarzyszem – szympansem. Trwające blisko sto lat poszukiwania nareszcie zmierzają ku końcowi.

"Wysokie Góry Portugalii" – po części współczesna bajka, a po części pełna zagadek historia o duchach – to emocjonująca opowieść o miłości i stracie, napisana z czułością i humorem i zaskakująca czytelników na każdym kroku.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 992
K-czyta | 2017-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2017

„Wysokie góry Portugalii” to książka, w której z jednej strony dosyć łatwo się odnaleźć, a z drugiej momentami nie wiadomo, na ile poważnie traktować niektóre wydarzenia. Yann Martel kilkakrotnie zadziwił mnie tym, jaki torem potrafiły płynąć jego myśli i być może właśnie ze względu na oryginalność bohaterów, fabuły i nawiązań jego książka trochę mnie gryzie, ale bardziej chyba jednak fascynuje.

Trzy historie, które dzieli kilkadziesiąt lat. Ludzie, których linie życia w pewnym sensie się ze sobą splotły. Zaczęło się od Tomása - po śmierci ukochanej i kilkuletniego synka zaczął chodzić tyłem. Bycie kustoszem wypełniało mu w pewnym stopniu czas, ale nie pustkę, jaką czuł po dotkliwej stracie. Po odkryciu pewnego dziennika wyrusza automobilem w podróż, by odnaleźć tajemniczy krucyfiks, mający się znajdować gdzieś w Wysokich Górach Portugalii. Później jest patolog Eusebio i jego żona Maria – ciągle rozgadana, nieustannie szukająca i usilnie dążąca do tego, by zbawić mężowską duszę. Nie ma w niej jednak nic z upierdliwej dewotki – to kochająca i cierpliwa kobieta. I na końcu kanadyjski senator Peter – niedawno umarła jego żona, a on postanawia przenieść się do Portugalii, skąd pochodzili jego rodzice. A żeby było ciekawiej, to zabiera ze sobą szympansa imieniem Odo. Jest naprawdę oryginalnie, to trzeba autorowi przyznać.

Dawno nie czytałam książki, którą tak trudno jest ujarzmić konkretnymi słowami. Yann Martel sięga bowiem po naprawdę różnorodny arsenał – porusza emocjami bohaterów, którzy czują się samotni i cierpią po stracie bliskich; rozluźnia atmosferę humorystycznymi elementami, przez co niektóre wydarzenia nie przygniatają czytelnika tak mocno; podrzuca pokaźną garść związanych z religią refleksji, ale ich kierunek bywa zupełnie niespodziewany; zaciera granice między tym, co rzeczywiste, a tym co może, ale nie musi być tylko snem. To tylko część składników z tego bogatego kociołka, a skoro już takie kulinarne porównanie mi się nasunęło, to dodać trzeba, że dla jednych całość będzie literacką ucztą, a dla innych dziwnym (kto wie czy nawet nie ciężkostrawnym) wynalazkiem.

Niewątpliwie Yann Martel dał mi fantastyczną sposobność, by spróbować czegoś nowego, a chociaż nie wszystkie smaki mnie zachwyciły, to i tak jestem pod wrażeniem wyobraźni pisarza. Stwierdzić mogę bez wahania, że żadna z trzech historii nie zostawiła mnie obojętną. Towarzyszenie Tomásowi kojarzyło mi się odrobinę z obserwowaniem perypetii Allana z powieści „Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął” Jonasa Jonassona, mimo że ich losy wcale nie są do siebie podobne. Historia Eusebio z jednej strony mnie zaintrygowała, a z drugiej trochę zszokowała, bo był w niej i naturalizm, i absurd. Być może dlatego trochę się obawiałam jak rozwinie się trzecia opowieść z Peterem w roli głównej, ale koniec końców miała w sobie coś uspokajającego emocje. Kanadyjski pisarz stworzył przy tym takich bohaterów, których łatwo jest polubić.

„Wysokie Góry Portugalii” sprawdzą się jeżeli lubicie eksperymentować z literaturą i sięgać po książki, które trudno jest zamknąć w jakichś ramach. Nie ma w nich nic banalnego, chociaż pod tą niecodzienną fabułą i rozważaniami kryje się tak naprawdę to, co spotkać można w wielu historiach: samotność, śmierć, przyjaźń, radość, miłość. Wszystko to, z czego składa się nasze życie.

http://www.k-czyta.pl/2017/01/yann-martel-wysokie-gory-portugalii.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księżniczka z lodu

Trochę Bridget Jones na tropie zbrodni. W kiepskim wydaniu, niestety. Dałam sobie spokój w momencie, kiedy nieszczęsna bohaterka przez kilka stron z...

zgłoś błąd zgłoś błąd