Kobiety w kąpieli

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,84 (147 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
11
8
31
7
40
6
33
5
10
4
6
3
4
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bathing Women
data wydania
ISBN
9788324024902
liczba stron
560
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść nominowana do azjatyckiego Bookera – MAN ASIAN LITERARY PRIZE 2012! Tiao niebawem wychodzi za mąż za swojego przyjaciela, jednak wcześniejszy romans ze starszym mężczyzną wciąż nie daje jej spokoju. Jej siostra Fan sądzi, że ucieczka do Ameryki rozwiąże każdy problem, a ich dumna przyjaciółka Fei jest gotowa na wszystko, by uwolnić się od pracy w fabryce. Youyou tymczasem marzy tylko...

Powieść nominowana do azjatyckiego Bookera – MAN ASIAN LITERARY PRIZE 2012!

Tiao niebawem wychodzi za mąż za swojego przyjaciela, jednak wcześniejszy romans ze starszym mężczyzną wciąż nie daje jej spokoju. Jej siostra Fan sądzi, że ucieczka do Ameryki rozwiąże każdy problem, a ich dumna przyjaciółka Fei jest gotowa na wszystko, by uwolnić się od pracy w fabryce. Youyou tymczasem marzy tylko o jednym – chce gotować i prowadzić własną restaurację.

Bohaterki powieści na różne sposoby starają się wziąć przyszłość we własne ręce – nawet kiedy ramy otaczającego je świata okazują się płynne i nieuchwytne jak woda.

Tie Ning – niewydawana dotąd w Polsce, należąca do grona najbardziej cenionych i najczęściej nagradzanych współczesnych chińskich pisarzy – podgląda swoje bohaterki jak tytułowe Kobiety w kąpieli. Obserwuje je w najbardziej intymnych sytuacjach, odziera z pozorów i obnaża ich najskrytsze myśli.

Częściowo oparte na motywach autobiograficznych Kobiety w kąpieli to uderzający, wielopłaszczyznowy obraz życia kobiet we współczesnych Chinach – kraju, w którym nikt nie jest czystą kartą, a historia na każdym mocno odciska swoje piętno.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,9618,Kobiety-w-kapieli

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,9618,Kobiety-w-kapieli

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 3069

(Nie)Prosta historia

Czytając tytuł „Kobiety w kąpieli” nasuwają skojarzenia z czynnością intymną. Pomyślałam też o obnażeniu, w sensie dosłownym i przenośnym, bo kąpiel jest tym momentem, kiedy człowiek mając pewność, że jest sam, niczego nie udaje, rozluźnia się, ściąga maski i jest po prostu sobą. Nie musi grać. Jeszcze zanim otworzyłam książkę przypomniała mi się scena kąpieli z „Sądu w Canudos” (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/161385/sad-w-canudos) jedna z najbardziej niesamowitych z jakimi przyszło mi się zmierzyć. Po lekturze już wiem, że to nie ten kaliber. To nie tego rodzaju intymność i nie tego rodzaju narracja.

Ameryki nie odkrywam i każdy, kto przeczyta choć kilka stron powieści Tie Ning szybko wysnuje podobne wnioski. Nie ma wątpliwości raczej, że będziemy podglądać bohaterki w najróżniejszych sytuacjach z naciskiem na te trudne i niewygodne. Nie mam natury wojerysty, nie lubię też podsłuchiwać a lektura wciągała mnie po kokardy.

Na pierwszy plan powieści wysuwają się kobiety, które poznajemy gdy mają zaledwie kilka lat i przez kilkanaście następnych śledzimy ich losy. Mimo, że w zasadzie wychowują się razem (Fan i Tiao to siostry ale nie zapominajmy o ich matce Wu, z którą łączą je skomplikowane relacje) i spędzają ze sobą dużo czasu do końca powieści, (z kolei Fei i Youyou to przyjaciółki Tiao) każda z nich jest inna. Mam wrażenie, że Tie Ning stworzyła kilka zupełnie różnych kobiet, bardzo wyrazistych, z bardzo indywidualnymi charakterami. To wbrew pozorom nie jest łatwe, bo...

Czytając tytuł „Kobiety w kąpieli” nasuwają skojarzenia z czynnością intymną. Pomyślałam też o obnażeniu, w sensie dosłownym i przenośnym, bo kąpiel jest tym momentem, kiedy człowiek mając pewność, że jest sam, niczego nie udaje, rozluźnia się, ściąga maski i jest po prostu sobą. Nie musi grać. Jeszcze zanim otworzyłam książkę przypomniała mi się scena kąpieli z „Sądu w Canudos” (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/161385/sad-w-canudos) jedna z najbardziej niesamowitych z jakimi przyszło mi się zmierzyć. Po lekturze już wiem, że to nie ten kaliber. To nie tego rodzaju intymność i nie tego rodzaju narracja.

Ameryki nie odkrywam i każdy, kto przeczyta choć kilka stron powieści Tie Ning szybko wysnuje podobne wnioski. Nie ma wątpliwości raczej, że będziemy podglądać bohaterki w najróżniejszych sytuacjach z naciskiem na te trudne i niewygodne. Nie mam natury wojerysty, nie lubię też podsłuchiwać a lektura wciągała mnie po kokardy.

Na pierwszy plan powieści wysuwają się kobiety, które poznajemy gdy mają zaledwie kilka lat i przez kilkanaście następnych śledzimy ich losy. Mimo, że w zasadzie wychowują się razem (Fan i Tiao to siostry ale nie zapominajmy o ich matce Wu, z którą łączą je skomplikowane relacje) i spędzają ze sobą dużo czasu do końca powieści, (z kolei Fei i Youyou to przyjaciółki Tiao) każda z nich jest inna. Mam wrażenie, że Tie Ning stworzyła kilka zupełnie różnych kobiet, bardzo wyrazistych, z bardzo indywidualnymi charakterami. To wbrew pozorom nie jest łatwe, bo często bohaterowie zlewają się w jedną osobę i gdyby nie imiona trudno by było ich od siebie odróżnić. To duża zaleta tej powieści. Kolejnym „plusem” są wiarygodnie przedstawione konflikty i życiowe perypetie, w które obfituje ich życie. Czasem zadziwiała mnie dojrzałość tych przecież młodych dziewczyn a czasem obezwładniała ich dziecięca beztroska. Powieść jest oparta na biografii autorki i pewnie dlatego jest tak prawdziwa i … tak bolesna momentami.

Oczywiście autorka nie postawiła czytelnika w roli podglądacza, ale obserwatora już tak. Raczej biernego powiedziałabym, nawet jeśli wiele fragmentów jest ciężkich. Nie czułam się w żadnym przypadku uczestnikiem wydarzeń. (To nie ujma tylko fakt.) Sposób pisania mnie nie zaangażował (nie sądzę, żeby miał taki cel) natomiast treść zaciekawiła. Nie powiem, że zachwyciła, bo zbyt dużo w niej bólu i smutku, ale trudno mi było oderwać się od książki.

Natomiast sama narracja (nierówna moim zdaniem) wywoływała u mnie czasem zdumienie. Fragmenty, o których śmiało powiedziałabym, że są infantylne i jakby wymyślone przed chwilą poprzedzały całe paragrafy ciekawych i trafnych spostrzeżeń. Trudne tematy, sytuacje, które mogły by zapierać dech są przedstawione jak dialog typu: Jadłaś śniadanie? Jadłam. A co? Chleb z masłem. Na przykład:

(…) – Hej, czemu przestałeś malować? – spytała

- Rozpraszasz mnie – powiedział

- Mam pomysł

- Jaki?

- Prześpij się ze mną – zaproponowała spokojnie.

Malarz przespał się z więc Fei, a potem był w stanie skupić się na malowaniu. Nawet się w niej zakochał.*

Malarz przespał się więc z Fei!!! Jakie to proste i zwyczajne! Umył zęby i poszedł spać.

Myślę, że moje zdumienie tłumaczy odmienność kulturowa (i moje słabe rozeznanie w temacie). W większości przypadków tok myślenia, sposób życia, reagowania był mi obcy. Podobnie obcy był mi język a raczej sposób formułowania zdań, który sprawiał, że czułam się gdzieś obok historii. Nie dotykał, ale robił wrażenie. Bardzo intymne i bolesne zdarzenia były przedstawione niemal jak odczyt na wykładzie. Bez emocji. (Choć ogólnie nie brakowało ich w książce.) Punkt ciężkości padał nie tam, gdzie spodziewałam się go znaleźć a treść zdawała się być pełna dystansu. Czasami odnosiłam wrażenie, że nawet narrator zostawiał swoich bohaterów samych sobie jakby nie do końca ich znał: (…)Fan była bardziej wyrachowana niż Tiao i postanowiła nie wydawać pieniędzy na samochód z wypożyczalni.

A może miała inne powody.(…) *No wiec jaka była Fan? Czytelnik może sam zdecydować.

To wszystko nie raz mnie zadziwiało bo tworzyło dziwną konstelację ale jednocześnie przyciągało jak magnes i frapowało. Czy to przypadek, czy tak miało być?

Jestem pewna, że te wszystkie zabiegi, które wyliczyłam i te o których nie wspomniałam, nieco odmienne od tego, do czego jestem przyzwyczajona, sprawiły, że nie zapomnę „Kobiet w kąpieli” przez jeszcze długi czas. Ale czy właśnie nie o to chodzi autorom?

*Cytaty pochodzą z recenzowanej książki

Monika Stocka

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (679)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1011
Joanna | 2016-12-10
Przeczytana: 10 grudnia 2016

"Kobiety w kąpieli" to pierwsza wydana w Polsce książka jednej z najczęściej nagradzanych autorek spośród chińskich pisarzy, książka napisana została w 2000 roku ( nowości bez komentarza) .
Intrygujący tytuł można odczytać na różne sposoby. Nawiązuje do popularnej w czasie komunistycznych Chin pieśni śpiewanej przez młodzież ideowo nastawioną do walki o komunizm za wszelką cenę ( czasem nawet donosicielstwo na swoich rodziców) , o czym jest wzmianka w powieści.
Bardziej jednak jest to rodzaj oczyszczenia, catharsis bohaterek powieści , których dzieciństwo i młodość przypadła na lata rewolucji kulturalnej w Chinach. Trwająca dziesięć lat od 1966 roku rewolucja kulturalna w Chinach miała na celu m.in. eliminację inteligencji, pod pretekstem oczyszczania kraju .
Niemal całe ówczesne społeczeństwo żyjące w kulcie jednostki - wodza doznało represji reżimu, wyszukanych metod tortur i pozbawiania godności człowieka często prowadzących do samobójstw czy w wyniku licznych...

książek: 555
talia44 | 2016-10-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016, Orient
Przeczytana: 18 października 2016

"Kobiety w kąpieli"to świetna epicka powieść,która pozostawia po sobie niezapomniane wrażenie.
Już sam tytuł jest bardzo tajemniczy i intrygujący.Kąpiel to czynność bardzo osobista i intymna.Autorka pozwala nam podglądać swoje bohaterki pozbawiając je prywatności.
Tie Ning przedstawia życie czterech nowoczesnych chińskich kobiet,powiązanych więzami krwi i przyjazni,na tle przemian społecznopolitycznych w Chinach.Ich losy są bardzo pogmatwane,pełne tajemnic,trudnych decyzji,smutku i cierpienia.Wszystkie usilnie poszukują szczęścia,miłości i akceptacji.
Bohaterki powieści są bardzo wyraziste,a ich postacie świetnie zarysowane.
Kobiety kochają i nienawidzą,kłócą się i przepraszają,zazdroszczą i knują,są niezależne i pełne sprzeczności.

Książka została napisana pięknym poetyckim językiem.Działa jak magia i można się w niej zatracić.
Mam nadzieję,że na polskim rynku znajdą się też inne książki tej autorki.

książek: 1242
Anna | 2016-09-02
Przeczytana: 02 września 2016

„Kobiety w kąpieli” Tie Ning, współczesnej chińskiej pisarki to wspaniała powieść obyczajowa. Momentami bolesna. Częściowo oparta na motywach autobiograficznych. Dlatego szczera i prawdziwa. Tytuł jest oczywiście przenośnią. Czytelnik nie tyle podgląda co obserwuje dziewczynki, później dorosłe kobiety w różnych okresach ich życia. A co najważniejsze w różnych latach i rządach Chin. Jako kilkunastolatki poznajemy je w czasie rewolucji kulturalnej. Ten czas przedstawiony w książce przez Tie Ning jest najbardziej poruszający, bolesny. Upokorzenia, represje polityczne, społeczne czy też seksualne chińskiego rządu w stosunku do obywateli wydają się nieprawdopodobne. Czytając byłam wzburzona. Nie dowierzałam słowom. A jednak tak było.
„Jakaś dziewczyna podbiegła i siłą pochyliła głowę Tang Jingjing, zmuszając ją do pocałowania buta. Wysunięto więcej zakurzonych butów, żeby zmusić ją do całowania.”
[…] na oczach wszystkich, złapała kubek obiema rękami i wypiła gówno z moczem jednym...

książek: 2330
Renax | 2016-08-19
Przeczytana: 18 sierpnia 2016

Książka ta, przez ważne życiowe wydarzenia, na swoje przeczytanie czekała na mojej półce całe wakacje. W międzyczasie ukazała się i zebrała rozmaite opinie: pozytywne i negatywne. Szczególnie do myślenia dała mi jedna negatywna. A że jestem przekorna, więc od razu się zaciekawiłam. Znalazłam też porównanie książki do 'Sądu w Canudos' Maraia. Zupełnie,moim zdaniem, nietrafne.
Autorka, Tie Ning, jak powiada Wikipedia (https://en.wikipedia.org/wiki/Tie_Ning), urodziła się w 1957 roku w Pekinie, a więc w czasie rewolucji kulturalnej. W chwili jej zakończenia miała 12 lat, tak jak Tiao, bohaterka książki 'Kobiety w kąpieli'. Zaczęła publikować w 1975 roku. Debiutowała nowelką 'Ah, Xiangxue', za którą zdobyła nagrodę literacką. Jak dalej czytamy w haśle w Wikipedii, jej pierwszą pełną powieścią była utwór 'Rose Door', opublikowany w 1988, w którym odeszła od poetyckiego stylu, aby opisywać ciemną stronę życia kobiet z różnych generacji. Ale od początku. Książka w Polsce ukazała się 6...

książek: 3811
BagatElka | 2017-06-18
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2017

Szlag mnie trafia z powodu upodobań członków komisji przyznających nagrody literackie. Cholernie nudne i bezbarwne życie muszą mieć.
Sprawdzony sposób na zdobycie Bookera,Pulitzera albo jeszcze innej nagrody to napisać o sraniu,rzyganiu i gwałceniu. Dołączyć do tego siermiężne, toporne opisy seksu i bingo!
Czytając "Kobiety w kąpieli" czułam się jakby mówiono do mnie po chińsku. Obcy świat,obca mentalność i obca wrażliwość. Niestety nie odnotowałam w moim egzemplarzu ani drobiny wrażliwości ani piękna.Przeżycia kobiet opisane beznamiętnie jak opisy plewienia zagonu marchewek. Jak kogoś ta czynność podnieca to na zdrowie.Świetnie się odnajdzie w prozie Tie Ning.
O szykanach,cierpieniach i udręce dnia codziennego w Chinach czytałam wiele lepszych książek. Zdecydowanie polecam reportaże o wspomnianej tematyce niż ten bełkot,który zdobył "azjatyckiego Bookera".

O! Bogowie ! - chrońcie nas przed seksem made in China!

książek: 778
WielkiBuk | 2016-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2016

Miejscami melodramatyczna, miejscami bolesna, miejscami przewrażliwiona, niemniej od początku do końca pełna kłębiących się kobiecych emocji, powieść „Kobiety w kąpieli” stanowi perłę na tle zdominowanej przez mężczyzn chińskiej literatury. Tie Ning wie, jak wywołać w czytelniku skrajne uczucia. Umiejętnie penetruje dusze swoich bohaterek, ukazując ich rozerwanie pomiędzy tym, co było i tym, co jest.
Intymna i delikatna, bezkompromisowa i okrutna, oddaje wszystko to, kim staje się człowiek, gdy polityka odciśnie piętno na jego przeznaczeniu. To historia zdystansowana, miejscami całkowicie obca zachodniemu czytelnikowi, a jednocześnie paradoksalnie niezwykle bliska, bo dotykająca tego, co najistotniejsze – pragnienia ziszczenia marzeń i ucieczki przed nieodzownym cierpieniem.

książek: 1075
Ania | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 sierpnia 2017

Nie dla mnie "Kobiety w kąpieli"
Jest w tej książce szczerość i intymność wobec ktorej pozostałam obojętnia. Czytając czułam znużenie. Styl i język nie ułatwiały mi obcowania z bohaterkami. Temperatury nie podniosły również opisy seksu. Miało być pikantne, nieco wulgarnie, a dla mnie było nijako i na siłę.

książek: 3388

To by była serio dobra książka. O kobietach. I mężczyznach, ale wyłącznie z punktu widzenia ich związków. O zbrodni, która wpływa na życie kilku osób. Fragmenty o dzieciństwie bohaterek w dobie rewolucji kulturalnej są genialne. Polubiłam też sposób pisania autorki. ALE. Im dalej w las tym głębiej w pretensjonalną papkę. A ja mam na nią wyjątkową alergię. Problemy postaci w większości wydają się idiotyczne (w zasadzie idiotyczne jest to, jak trzeba postępować, by je wywołać). Tie Ning, próbując stworzyć wymykające się schematom charaktery i relacje międzyludzkie, kreuje wyłącznie dziwaczne (i pretensjonalne, to słowo jest tutaj kluczem) potworki. Popada jednocześnie w przesadną wulgarność, no bo co zrobić, aby przypadkiem nikogo wzruszyć? Czułości w stylu "c**y" i prośby o przerżnięcie sprawdzają się idealnie. Na jedną naprawdę ciekawą myśl przypada siedem przekombinowanych i/lub niestrawnych. Gdyby tę samą historię opisać w sposób może bardziej kameralny, wyszłoby coś wspaniałego....

książek: 749
izabela81 | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane, 2017 rok
Przeczytana: 17 maja 2017

Jeszcze nie miałam styczności z chińską prozą. O "Kobietach w kąpieli" jakiś czas temu było bardzo głośno, postanowiłam więc przekonać się w czym tkwi jej fenomen.

Tiao niebawem wychodzi za swojego przyjaciela, jednak romans, który miała ze starszym mężczyzną nie daje jej spokoju. Poznajemy również siostrę Tieo - Fan, która uważa że ucieczka do Ameryki jest rozwiązaniem każdego problemu. Z kolei Fei, ich przyjaciółka gotowa jest na wszystko, by uwolnić się od pracy w fabryce. Natomiast marzeniem Youyou jest gotowanie i prowadzenie własnej restauracji. Jak potoczą się losy kobiet?

"Niewiele rzeczy zostaje w pamięci człowieka do końca życia. Ważne zdarzenia często łatwo się zapomina, a nie można wymazać trywialnych spraw, takich jak to, że w tym a tym roku, w tym a tym miesiącu, takiego a takiego dnia ktoś leciutko pociągnął kogoś za rękę (…) Jej gest był subtelny, ale stanowczy (…) Czy był wyrazem zadowolenia z wielkiego osiągnięcia, czy może odruchem w chwili największego...

książek: 513
Dama_Karo | 2016-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2016

Cztery kobiety, rodzinne nieporozumienia, trudne decyzje i cała paleta emocji. Zajrzyjcie przez dziurkę od klucza i zobaczcie Kobiety w kąpieli, odkrywając ich intymne tajemnice i poznając bolesne historie młodych Chinek.

Na te same sytuacje możemy spojrzeć z wielu różnych perspektyw (dwóch sióstr oraz ich matki i jednej z przyjaciółek), przez co przekonujemy się, że nasze zachowanie może być zinterpretowane na wiele sposobów. Każda z kobiet ma swoje zmartwienia, rozterki i marzenia, które trudno spełnić ze względu na opłakaną sytuację w kraju. Tiao dąży do pracy w wydawnictwie, jej siostra Fan chce wyjechać za granicę, a przyjaciółka zdobywa marzenia oddając mężczyznom swoje ciało. Jaka przyszłość czeka każdą z nich? O tym już musicie przekonać się same, czytając o ich marzeniach, romansach, uniesieniach i zmartwieniach, których w tych czasach niestety nie brakowało…

Jestem zachwycona sposobem narracji, który pozwala wczuć się w losy bohaterów i zrozumieć ich działania....

zobacz kolejne z 669 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd