K-czyta 
k-czyta.pl
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-05 21:52:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

„Powrót z Północy” ma w sobie garść tego, co ujęło mnie w innej książce Mai Wolny („Księgobójca”) – ciekawy klimat, bohaterów dręczonych przez demony przeszłości i styl pisania, który do mnie trafia. Mimo to, tym razem zdecydowanie dłużej trwało zanim poczułam, że historia pozostawi we mnie jakiś ślad. Być może po prostu opowieść o nietuzinkowym księgarzu mocniej działała na moją wyobraźnię... „Powrót z Północy” ma w sobie garść tego, co ujęło mnie w innej książce Mai Wolny („Księgobójca”) – ciekawy klimat, bohaterów dręczonych przez demony przeszłości i styl pisania, który do mnie trafia. Mimo to, tym razem zdecydowanie dłużej trwało zanim poczułam, że historia pozostawi we mnie jakiś ślad. Być może po prostu opowieść o nietuzinkowym księgarzu mocniej działała na moją wyobraźnię niż wydarzenia na Syberii, ale tak czy inaczej doceniam to literackie spotkanie z polską pisarką i jestem pewna, że na kolejne też się skuszę.

Pełna opinia na K-czyta: http://www.k-czyta.pl/2018/12/maja-wolny-powrot-z-ponocy.html

pokaż więcej

 
2018-12-05 21:08:56
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-12-01 13:57:35
Ma nowego znajomego: Robert K-ski
 
2018-11-28 21:39:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Ach, jak przyjemnie jest sięgnąć czasami po taką przygodową powieść i całkowicie zaangażować się w kolejne wydarzenia. Ani przez chwilę się nie nudziłam, a dodatkowo całość dopełniły przewijające się co jakiś czas ilustracje Dany Maczyńskiej. Autorzy ujęli mnie książkowym tematem i umiejętnością ożywienia takich bohaterów, z którymi aż chce się spędzać czas. Szkoda, że Nils i Berit nie mają... Ach, jak przyjemnie jest sięgnąć czasami po taką przygodową powieść i całkowicie zaangażować się w kolejne wydarzenia. Ani przez chwilę się nie nudziłam, a dodatkowo całość dopełniły przewijające się co jakiś czas ilustracje Dany Maczyńskiej. Autorzy ujęli mnie książkowym tematem i umiejętnością ożywienia takich bohaterów, z którymi aż chce się spędzać czas. Szkoda, że Nils i Berit nie mają swojej serii, bo chętnie spotkałabym się z nimi ponownie. Jestem pewna, że świetnie poradziliby sobie z każdą zagadką – może nawet wpadliby na to, jak rozciągnąć dobę, żeby przeczytać wszystkie wspaniałe książki? Kto wie!

Pełna opinia na K-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2018/11/jostein-gaarder-klaus-hagerup-magiczna.html

pokaż więcej

 
2018-11-25 21:09:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Łatwiej byłoby mi pogodzić się z rozczarowaniem związanym z rozwiązaniem tajemnicy zaginięcia Ellie i powiązanych z tym wątków, gdyby ta powieść nie zaczęła się tak świetnie i tak mocno mnie na początku nie wciągnęła. Zbyt szybko domyśliłam się kierunku, w jakim to wszystko zmierza i zaintrygowanie kolejnymi wydarzeniami zdecydowanie zmalało. Później były jeszcze momenty, gdy zatliło się we... Łatwiej byłoby mi pogodzić się z rozczarowaniem związanym z rozwiązaniem tajemnicy zaginięcia Ellie i powiązanych z tym wątków, gdyby ta powieść nie zaczęła się tak świetnie i tak mocno mnie na początku nie wciągnęła. Zbyt szybko domyśliłam się kierunku, w jakim to wszystko zmierza i zaintrygowanie kolejnymi wydarzeniami zdecydowanie zmalało. Później były jeszcze momenty, gdy zatliło się we mnie trochę napięcia i nadziei na jakiś ciekawy twist, ale z tej iskry ognia niestety nie było. Szkoda, bo powieść Lisy Jewell miała ogromny potencjał – moim zdaniem wykorzystany dosyć dobrze tylko w przypadku warstwy obyczajowej. Może innym razem autorka zaskoczy mnie bardziej.

Pełna opinia na K-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2018/11/lisa-jewell-kiedy-ciebie-nie-ma.html

pokaż więcej

 
2018-11-20 19:08:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Dobrze jest pamiętać, jak ważne jest na przykład dzielenie się dobrymi wiadomościami, poświęcanie drugiej osobie uwagi (ale nie na zasadzie „tylko czekam aż skończy mówić, żeby pogadać o sobie”), zwykły uśmiech i miłe słowo, przytulenie, wstrzymanie się od pochopnej oceny czy dzielenie się bez oczekiwania wzajemności. „Magia życzliwości” to zbiór prostych pomysłów, ale wcale nie oznacza to, że... Dobrze jest pamiętać, jak ważne jest na przykład dzielenie się dobrymi wiadomościami, poświęcanie drugiej osobie uwagi (ale nie na zasadzie „tylko czekam aż skończy mówić, żeby pogadać o sobie”), zwykły uśmiech i miłe słowo, przytulenie, wstrzymanie się od pochopnej oceny czy dzielenie się bez oczekiwania wzajemności. „Magia życzliwości” to zbiór prostych pomysłów, ale wcale nie oznacza to, że nie warto się nad nimi pochylić. Zauroczyło mnie wydanie książki, a treść pozytywnie nastroiła i w ogóle mi nie przeszkadza, że wiele rzeczy wydaje się dosyć oczywistych. W nieustannym biegu i o prostych gestach życzliwości można zapominać. A one naprawdę mają znaczenie.

Pełna opinia na K-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2018/11/jaime-thurtson-magia-zyczliwosci.html

pokaż więcej

 
2018-11-16 17:54:57
Ma nowego znajomego: Barbara Bereżańska
 
2018-11-15 19:42:30
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Seria: Mindhunter

Nie każdy poruszany przez autora wątek ciekawił mnie równie mocno i muszę przyznać, że były momenty nieco dla mnie nużące. W pewnej chwili gdzieś to wnikanie w umysł mordercy zeszło na boczny plan, by zrobić miejsce innym – zwykle mimo wszystko dosyć istotnym - rozważaniom. Tak czy inaczej „Mindhunter. Podróż w ciemność” to naprawdę interesująca pozycja i mocno mnie zachęciła do sięgnięcia po... Nie każdy poruszany przez autora wątek ciekawił mnie równie mocno i muszę przyznać, że były momenty nieco dla mnie nużące. W pewnej chwili gdzieś to wnikanie w umysł mordercy zeszło na boczny plan, by zrobić miejsce innym – zwykle mimo wszystko dosyć istotnym - rozważaniom. Tak czy inaczej „Mindhunter. Podróż w ciemność” to naprawdę interesująca pozycja i mocno mnie zachęciła do sięgnięcia po wcześniejszą książkę Johna Douglasa i Marka Olshakera. Czytanie o zbrodniach i seryjnych mordercach, gdy w głowie tłucze się myśl, że to nie fikcja, nie jest łatwe i niektóre historie mrożą krew w żyłach, ale nie ukrywam, że jest w takich książkach coś, co mimo wszystko mnie do nich przyciąga.

Pełna opinia na K-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2018/11/john-douglas-mark-olshaker-mindhunter.html

pokaż więcej

 
2018-11-15 19:20:27
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Mindhunter
 
2018-11-06 19:40:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Kwiat paproci (tom 2)

„Noc Kupały” nie przekonała mnie na tyle, żebym z niecierpliwością myślała kolejnym spotkaniu z bohaterami serii. To książka, która czytało mi się lekko, choć bez wielkich porywów serca, a spodziewałam się, że może mocniej do mnie przemówi niż „Szeptucha”. Było jednak dosyć podobnie – momentami nieźle się bawiłam, ale ostatecznie nie czułam się jakoś mocno zaangażowana w tę historię. Wolę... „Noc Kupały” nie przekonała mnie na tyle, żebym z niecierpliwością myślała kolejnym spotkaniu z bohaterami serii. To książka, która czytało mi się lekko, choć bez wielkich porywów serca, a spodziewałam się, że może mocniej do mnie przemówi niż „Szeptucha”. Było jednak dosyć podobnie – momentami nieźle się bawiłam, ale ostatecznie nie czułam się jakoś mocno zaangażowana w tę historię. Wolę autorkę w nieco innym wydaniu (w „Drugiej Szansie” udało jej się stworzyć ciekawy, niepokojący klimat), ale serię Kwiat paproci pewnie dokończę, nie spodziewając się jednak czegoś więcej ponad niezobowiązującą lekturę na kilka wolnych godzin.

Pełna opinia na K-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2018/11/katarzyna-berenika-miszczuk-noc-kupaly.html

pokaż więcej

 
2018-10-30 21:05:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Z Hollie Overton mam ten problem, że po dosyć obiecującej (ale niepozbawionej kilku wad) „Laleczce” spodziewałam się czegoś, co nie wywoła we mnie niedosytu. A jednak „Mury” – podobnie jak debiut – są tylko dobre. Wciągnęła mnie ta powieść i w pewnym momencie nie mogłam się od niej oderwać, ale czasami po prostu czegoś mi brakowało. Momentami w kreacji bohaterów czy w jakimś punkcie fabuły,... Z Hollie Overton mam ten problem, że po dosyć obiecującej (ale niepozbawionej kilku wad) „Laleczce” spodziewałam się czegoś, co nie wywoła we mnie niedosytu. A jednak „Mury” – podobnie jak debiut – są tylko dobre. Wciągnęła mnie ta powieść i w pewnym momencie nie mogłam się od niej oderwać, ale czasami po prostu czegoś mi brakowało. Momentami w kreacji bohaterów czy w jakimś punkcie fabuły, innym razem w tym, by ciekawość częściej zastępowana była silnym napięciem związanym z kolejnymi wydarzeniami.

Pełna opinia na K-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2016/11/hollie-overton-laleczka.html

pokaż więcej

 
2018-10-30 19:23:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-10-30 19:13:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-10-30 19:04:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-10-27 23:02:03
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
Moja biblioteczka
999 369 2805
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (39)

zgłoś błąd zgłoś błąd