Zakonnice odchodzą po cichu

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
6,9 (2859 ocen i 459 opinii) Zobacz oceny
10
110
9
172
8
567
7
1 046
6
651
5
190
4
56
3
34
2
16
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364682919
liczba stron
226
słowa kluczowe
życie zakonne, zakonnice
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Tamise

Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać....

Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać. Między regałami czeka już siostra Magdalena...


Byłe zakonnice nikomu nie opowiadają o swoim życiu. Nie występują w telewizji. Powiedzieć złe słowo na zakon, to stanąć samotnie przeciw Kościołowi. Nie mówią znajomym ani rodzinie, bo ludzie nic nie rozumieją. Dla ludzi świat jest prosty: odeszła, bo na pewno w jakimś księdzu się zakochała. W ciążę z biskupem zaszła. Jak one tam bez chłopa wytrzymują? Chyba w czystości nie żyją?


Byłe zakonnice nie mogą uwierzyć: o czym oni mówią?
Jaki biskup? W zakonie walczy się o przetrwanie.
Jaki ksiądz? Tam szuka się dawno zgubionego sensu.
Jak wytłumaczyć, że chodzi o coś zupełnie innego?

W książce znajdziecie odpowiedzi.

 

źródło opisu: http://www.krytykapolityczna.pl/wydawnictwo/zakonnice

źródło okładki: http://www.krytykapolityczna.pl/wydawnictwo/zakonnice

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5842)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2735
Koronczarka | 2016-02-23
Przeczytana: 23 lutego 2016

Choć ciekawość zajrzenia za kratę, miejsca tajemniczego i swego odosobnienia pilnie strzegącego, jest naturalna i przyznam, że była jedną z głównym motywów sięgnięcia po tę książkę, to nie na zaspokajaniu tej ciekawości polega jej walor. Opisuje ona rzeczywistość polskich klasztorów pewnie jednostronnie, bo przez relacje tych, które z klasztorów wyszły, ale i tak obraz wywołuje takie emocje, że nie sposób pytać dlaczego tak jest i czy tak być powinno. Czy nie ma szans, by sytuację uzdrowić. Bo klasztory są pokazane jako instytucje łamiące człowieczeństwo swoich członkiń. Wspólnoty klasztorne jako miejsce, gdzie jedna osoba nad drugą sprawuje całkowitą władzę. Najwyższą cnotą jest bezwarunkowe posłuszeństwo w najdrobniejszych życiowych sprawach (podpaski!!). Książka nasuwa pytania o stosunek religii do kobiet. Każdej religii.

książek: 3131
Marago | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 marca 2016

Książka Marty Abramowicz "Zakonnice odchodzą po cichu" jest bardzo mocną, dobrze napisaną pozycją. Autorka jest dziennikarką, badaczką i psycholożką. Wyszła spod skrzydeł Hanny Krall. Rocznik 1978.

Rzecz dotyczy kondycji zakonów żeńskich kościoła katolickiego w Polsce, a przede wszystkim jednostek wpisanych w tę społeczność. Autorka zahacza również o kondycję kościoła katolickiego we współczesnym świecie - robi to w podsumowaniu książki.

Reportaż Marty Abramowicz oparty jest przede wszystkim na rozmowach z byłymi zakonnicami, które albo odeszły z zakonów kierowane własnymi decyzjami, albo zostały po prostu z nich wydalone. Są to historie wstrząsające. Okazuje się, że zmiany posoborowe (1962) dokonały się w Polsce w zakonach męskich, natomiast struktury zakonów żeńskich są po dziś dzień skostniałe. To porażające i przerażające.

Reportaż ten jest napisany pięknym językiem, bez ornamentów. Dobrze się go czyta. Jestem pełna podziwu dla pióra i odwagi autorki. Zdecydowanie...

książek: 571
Kiwi_Agnik | 2016-04-13
Przeczytana: 13 kwietnia 2016

Kompleksowe przyjrzenie się życiu zakonnym różnych kobiet, które również z różnych powodów zdecydowały się na życie klasztorne i także z przeróżnych względów mury klasztorne opuściły, każda z nich dzieli się swoimi refleksjami i przeżyciami, bo każda miała swoje problemy i przydzielone zdania, które niejednokrotnie były ciężkim wyzwaniem.

Książka otwiera temat tabu współczesnej odmiany feudalizmu, aczkolwiek budzi nieodparte wrażenie manipulacji i wywołuje aż nazbyt negatywny nacisk na duchowieństwo.

książek: 4052
zaksięgowana | 2017-02-25
Na półkach: Przeczytane, 2017

Jak zaznaczyła Marta Abramowicz podobno co piąta osoba zna byłą zakonnicę. Jestem jedną z tych osób. Znam kobietę, która po kilku latach opuściła zakon. Wiele elementów się powtarza, rozczarowanie, rozgoryczenie, niezgoda na ślepe posłuszeństwo czy kanciasty konserwatyzm.
Czym są zgromadzenia zakonne? Miejscami, gdzie w ciszy kontempluje się wiarę i służy ludziom realizując boskie przykazania? A może to instytucja totalitarna, pełna zachowań, które specjaliści poza murami nazwaliby przemocą, jednak tam uchodzą za normę?
Jeśli wszystkie zakony są instytucjami, w których roztrzaskuje się osobowość w drobny mak, niszczy piękno jednostki doprowadzając do jej depersonalizacji, to jest to przerażające i smutne. Czy każda zakonnica jest więc wyzutym z uczuć i pragnień własnym awatarem?
Książka ciekawa. O poszukiwaniu siebie. O sukcesach i klęskach tych poszukiwań. O swoistym tabu, jakim jest opuszczenie przez kobiety zgromadzeń zakonnych i no i o „życiu po”.
Zgrabny reportaż, myślę...

książek: 630
sola255 | 2016-03-16

Pisałam już pod jedną z książek , o podobnej tematyce ,że to nie jest dla mnie obca sprawa.
Opowieści byłych zakonnic przypominają te , jakie słyszałam z ust krewnej , byłej zakonnicy .
Ta sama niechęć do przekazu .Takie same zależności . Wszechobecna władza przełożonej , decydującej o każdym aspekcie życia i wszechobecne bezwzględne posłuszeństwo.
Jedyna różnica w tym ,że nie straciła wiary po wystąpieniu . Żyła zawsze gdzieś blisko Kościoła i nie do końca umiała odnaleźć się w świeckim życiu , bo to za furtą pozostawiło trwały ślad i moim zdaniem jakieś poczucie winy.
W książce ( zgodnie z tym co podawały byłe zakonnice i księża ) myślę ,że jednak marginalizuje się fakt ,że wychodziły np będąc w ciąży.
Raczej (wg mnie) jest taki sam odsetek tego powodu , jak każdy inny.
Pewnie zależy to od rodzaju zakonu , w jakim przyszło żyć. Tzn czy jest kontakt ze światem zewnętrznym czy raczej go nie ma.
Bardzo dobra pozycja, bez zbędnych ubarwień . Realny przekaz ( tym bardziej ,że ja mam...

książek: 290
Modliszeg | 2016-12-28
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 28 grudnia 2016

"Siostry żyją w ciągłym poczuciu winy, że są nie takie, jak powinny, za dużo pracują, nie mają z nikim bliskich więzi. Wiele z nich dostrzega absurdy, w których muszą trwać."

"Cierpienie. To nie ma końca."

Dokument autorstwa Marty Abramowicz, który stawia czoło tematyce tabu o rzeczywistym życiu zakonnic.

Książka rozpoczyna się niezwykle intrygująco i tajemniczo. Autorka tłumaczy jak ciężko porozmawiać choćby z jedną byłą siostrą zakonną. Nasuwanie się ciekawość i pytanie: dlaczego?

Życie zakonnic ma wiele cieni. Książka udowadnia nam do czego prowadzi całkowite posłuszeństwo, nieustanne wyrzeczenia oraz nieludzkie traktowanie występujące w Polskich zakonach. Rygorystyczne zasady mają konsekwencje w manipulacji umysłu, pozbawieniu ludzkich potrzeb i zachowań. Kobiety wstępujące do zakonów tracą siebie, zostają zniewolone. Nacisk otoczenia powoduje depresje oraz myśli samobójcze. Potwierdzają to świadectwa: Joanny i Magdaleny, Doroty, Justyny, Iwony, Agnieszki oraz Izabelli,...

książek: 1164
Mała-Mi | 2018-01-30
Na półkach: Reportaż, Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2018

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się kim tak naprawdę są i z czym mierzą się zakonnice?
Przypuszczam, że nie.
Sama też nigdy nie zgłębiałam tego tematu.
Moja definicja były prosta, może zbyt prosta- kobiety, które rezygnują z codziennego życia i służą w zakonach w biało czarnych szatach. Tyle.

Po książkę Marty Abramowicz sięgnęłam ze zwykłej ludzkiej ciekawości.
I dzięki niej moje suche skojarzenia nabrały innego wymiaru...
Ludzkiego wymiaru.
Wymiaru kobiet, które mają swoje uczucia.
Swoje problemy i wątpliwości.
Którym czasami jest ciężko. Bez rodziny, pieniędzy, bez dostępu do mediów. Życie w ciągłej ascezie, nie jest proste.

Dlatego część z nich nie wytrzymuje i opuszcza zakon.
Dlaczego? Co powoduje, że rezygnują z obranej przez siebie drogi?
O tym nie mówi się głośno. „Zakonnice odchodzą po cichu”...
Polecam ciekawym tematu.

książek: 943
Alicja | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2017

"Zakonnice odchodzą pojedynczo i po cichu" (str8)
Bardzo ciekawy reportaż oparty na rozmowach z byłymi zakonnicami, uchylający rąbka tajemnicy, o tym co dzieje się za niedostępnymi murami zakonów. Opowiadają o swym codziennym życiu, stosunkach interpersonalnych, hierarchii tam panującej i cieniach (bo o blaskach trudno mówić). Wstępując do zakonu wierzyły, chciały czynić dobro pomagając innym, lecz pobyt tam zmienił je całkowicie, stały się niewolnicami bez prawa do głosu,myślenia, rzeczy osobistych, wynagrodzenia. Osamotnione, zmuszane do nieustannych wyrzeczeń, obsesyjne w swojej wierze, żyjące w ciągłym poczuciu winy, nieustannej kontroli ich zmysłów i postępowania, przy braku wsparcia intelektualnego, duchowego, moralnego, a nawet pomocy medycznej.Posłuszeństwo przez duże "P", pełne oddanie, wypranie z emocji stawały się marionetkami w rękach zwierzchników.Konsekwencją tego było zniechęcenie do życia, zachwianie wiary, zwątpienie, często depresja.
"Zakony psują dobrych...

książek: 3366

Jakiś czas temu oglądałam pewien amerykański film, w którym jedną z głównych bohaterek była zakonnica. Od razu rzuciła mi się w oczy jej 'inność' - w przeciwieństwie do zakonnic, które spotykamy na naszych ulicach, ta mogła swobodnie prowadzić samochód, nie miała sztywnego planu dnia i przede wszystkim nie nosiła habitu, a zwyczajne eleganckie, kobiece ubrania. Przecież ile razy widzę w mojej okolicy zakonnice noszące habit nawet w upale, podczas gdy księża swoje mogą ściągnąć, założyć zwyczajne ubranie i nikt nie wie, że są księżmi.

Dzięki książce dowiedziałam się, że było tak najprawdopodobniej dzięki zmianom, jakie zaszły po Soborze, a które w Polsce niestety nie bardzo się przyjęły.

Książka prawdziwa i potrzebna, bo przecież mało co wiemy o zakonach żeńskich, a o odejściach zakonnic rzeczywiście nic się w mediach nie mówi. Uderzyło mnie, jakiemu praniu mózgu są poddawane kobiety, które decydują się poświęcić służbie Bogu, do jakich absurdalnych przepisów muszą się...

książek: 1528
lexis | 2016-02-19
Przeczytana: 14 lutego 2016

Książkę przeczytałam trochę z przekory, bo odejścia z zakonów to temat kontrowersyjny i budzący skrajne emocje. I rzeczywiście, reportaż Marty Abramowicz sytuuje się raczej bliżej jednego z biegunów niż wyważonego środka.

Nie mam jakiejkolwiek wiedzy na temat życia zakonnego, czy to w zgromadzeniach męskich czy też żeńskich. Nie mam bliższych znajomych, którzy taką drogę obrali, nie mam również własnych doświadczeń. Od zawsze towarzyszy mi jednak przeświadczenie, że to droga trudna, naturalnym jest zatem, że zdarzają się odejścia. Jedni chcą o tym mówić, inni nie. Jedni mają żal, pretensję, czują rozczarowanie, dla innych to zamknięty rozdział, do którego nie chcą wracać.
Bohaterki reportażu zdecydowały się mówić. Z różnych zapewne przyczyn chciały opowiedzieć o swoim doświadczeniu bycia w zgromadzeniu i jego opuszczenia. Nie czuję się w jakikolwiek sposób uprawniona do oceny tych doświadczeń. To sfera bardzo intymna, bardzo osobista, nie podlegająca ocenie. Nie neguję również...

zobacz kolejne z 5832 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd