Czarci pomiot

Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Seria: Projekt Szekspir
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,12 (164 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
18
8
39
7
53
6
37
5
6
4
4
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hag-seed
data wydania
ISBN
9788327155757
liczba stron
328
język
polski
dodała
a_iwka

Felix, reżyser teatralny, zostaje bezceremonialnie usunięty ze stanowiska dyrektora artystycznego festiwalu w Makeshiweg. Odcina się od świata. Gdy po latach życia w samotności podejmuje się prowadzenia zajęć teatralnych w więzieniu, niespodziewanie nadarza się okazja do zemsty…

Burza w interpretacji Margaret Atwood skrzy się od intryg i zachwyca pisarskim rozmachem.

 

źródło opisu: www.szekspir.lubimyczytac.pl

źródło okładki: www.szekspir.lubimyczytac.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (671)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 227
Arturion | 2016-11-21
Na półkach: Przeczytane

Szekspirowska „Burza” w interpretacji Margaret Atwood pełna jest iście szekspirowskich intryg i cechuje ją duszy pisarski kunszt. Wprawdzie na wskazanie podobieństw do dzieła Szekspira się nie zdobędę, z racji, iż czytałem je w zamierzchłej młodości, to książkę Atwood polecić mogę bez przykrości, bowiem i przeczytanie jej nikomu przykrości nie powinno sprawić, a wielu z pewnością sprawi przyjemność. Autorka nie kryje, że praca nad tym przedsięwzięciem przyniosła jej dużo radości. To widać, choćby w stworzeniu i poprowadzeniu postaci reżysera teatralnego Feliksa, który usunięty ze stanowiska dyrektora artystycznego festiwalu, po latach dobrowolnej izolacji decyduje się na prowadzenie działalności teatralnej... w więzieniu. Niczym szekspirowski rozbitek na odizolowanej wyspie. Żeby podołać rozmachowi dzieła, pisarka o więziennym życiu kulturalnym (zwłaszcza scenicznym) wiele przeczytała i wykorzystała to w materii swojego dzieła. Wyszło zgrabnie, sprawnie i dowcipnie. Intryga bogata,...

książek: 723
MałaPisareczka | 2018-05-08
Przeczytana: 08 maja 2018

Margaret Atwood przedstawiła Szekspira w Szekspirze (i mowa tu nie tylko o Burzy, lecz również o pozostałych sztukach Williama), a podobna forma wyszła jej znakomicie. Tak oto główny aktor dopełnia zemsty, dopełniając zemsty w sztuce. Świat artystyczny przecież jest wielki i bujny, a i zemsta ciekawa i oryginalna. Akcja brnie do przodu, historia zaciekawia, a czytelnik siedzi i czyta... i czyta... i czyta... i nie może się oderwać.

Burza. Czarci pomiot to gra jednego aktora, który podczas przedstawienia sprawia wrażenie iluzji, lecz wszyscy inni to zaledwie kukły w jego rękach. Czy to źle? Wręcz przeciwnie - to jedynie podjudza całość zemsty. Felix to pięćdziesięcioletni mężczyzna, którego wydaje się, że zna się od zawsze. Pełen energii i pomysłów, a przy tym przytłoczony zachowaniem innych ludzi. Postać, której kibicowałam.


Muszę przyznać, że nawet gdybym nie wiedziała, kto napisał tę książkę, od razu poznałabym kobiece pióro. To wysublimowanie, to pisanie o emocjach poprzez...

książek: 1048
kawa | 2019-02-12
Na półkach: Przeczytane

Ale fantastyczna książka! Jestem w wielkim zachwycie.
Wspaniale przedstawione dzieło Szekspira, rewelacyjna fabuła, intryga, humor, bohaterowie - nie ma się do czego przyczepić.
I w ogóle, moim zdaniem, inne od wszystkich książek autorki.
Gorąco polecam.

książek: 1247
Bożena | 2016-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 grudnia 2016

Chciałabym móc napisać, że powstało arcydzieło, ale niestety nie mogę. Książka podobała mi się bardzo, czytało się świetnie, ale do arcydzieła według mnie co nieco brakuje. Najpełniej opisuje ją słowo "pomysłowa". Dotyczy umiejscowienia akcji w więzieniu, interpretacji oryginalnej "Burzy", podejścia do inscenizacji dramatu i wielu innych rzeczy. Pomysł z przekleństwami wziętymi ze sztuki - rewelacja. To w ogóle skarbnica pomysłów na to, jak przybliżać Szekspira (dla nauczycieli chociażby). To wszystko jednak za mało, żeby zaliczyć powieść Atwood do dzieł wybitnych.

książek: 2019
milla | 2016-12-04
Przeczytana: 04 grudnia 2016

23 listopada swą premierę miała kolejna, czwarta już powieść wchodząca w skład niezwykłej serii wydawniczej „Projekt Szekspir”, w której popularni i cenieni autorzy piszą utwory inspirowane sztukami kultowego, angielskiego dramaturga. Każde spotkanie z tym cyklem jest dla mnie niezwykłą przygodą, wiąże się z niepewnością i niezwykłą ekscytacją - nie inaczej było w przypadku lektury inspirowanej „Burzą” powieści autorstwa Margaret Atwood „Czarci pomiot”.

Jestem pod ogromnym wrażeniem adaptacji dramatu autorstwa kanadyjskiej pisarki, wielopoziomową, intertekstualną fabułą. Zaczarowała mnie niesamowita, nieco surowa historia o dobrowolnym wygnaniu, pragnieniu zemsty, o lekkim szaleństwie wywołanym tęsknotą i poczuciem winy. Zauroczyła mnie opowieść o niezwykłym teatrze i sile odpowiednio wykreowanej iluzji.

Głównym bohaterem powieści jest awangardowy reżyser, który na skutek intryg swego współpracownika traci posadę dyrektora artystycznego festiwalu teatralnego w Makeshiweg....

książek: 287
niepoczytalna com | 2019-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 stycznia 2019

Bo w Szekspira to trzeba umieć!
Gdyby ktoś miał wątpliwości, że twórczość Szekspira jest uniwersalna i ponadczasowa, to "Czarci pomiot", czyli unowocześniona interpretacja "Burzy" powinien skutecznie je rozwiać. Czy pierwowzór sprzed ponad czterystu lat można przełożyć na współczesny grunt w taki sposób, by nie stracił swoich pierwotnych zalet i przesłania? Otóż można, ale żeby to zrobić trzeba być Margaret Atwood.

Tak smutno, że aż zabawnie
Felix, wbrew swojemu imieniu nie należy do szczęśliwców. W tragicznych okolicznościach najpierw traci żonę, następnie ukochana córkę, by ostatecznie podstępem odebrano mu największą miłość życia – pracę w teatrze. Te wszystkie elementy mogły złożyć się na smętny dramat, gdyby nie to, że autorka wcale nie jest skora do tragizowania i losy Felixa sowicie okrasiła ogromną dozą humoru, ironii i momentami wręcz komicznej teatralności. Całości dopełnia fantastyczny styl Atwood, który sprawia, że czytanie jest prawdziwą przyjemnością.

Ile sztuki w...

książek: 1677
MLB | 2017-04-22
Przeczytana: 22 kwietnia 2017

Uważam tę książkę za wybitną. Cóż za wyobraźnia! Prostota, a zarazem wyrafinowanie, wielowarstwowość. Szekspir bez dna, za to z przytupem.
Fantastyczne pióro Margaret Atwood, godny podziwu intelekt - ekscytujące.
W tym miejscu mogę się też wreszcie wyrazić o całości - Projekt Szekspir to genialna inicjatywa.

książek: 115
CzytamBoWarto | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2017

Poznawanie Szekspira w jego nowych wcielaniach, bardzo mi się spodobało. Niedawno w moje ręce trafiła współczesna wizja dramatu "Burza". Okazuje się, że z każdą kolejną książką projekt Szekspir, wciąga mnie co raz bardziej.

Tym razem, tytułowa sztuka staje się jedną z głównych bohaterek. To ją zamierza wystawić znany reżyser teatralny, Feliks, na zajęciach aktorskich w więzieniu. Podejmuje się tej pracy, po tym jak zostaje pozbawiony swojego stanowiska w dosyć okrutny i podstępny sposób. Początkowo wybór ten podyktowany jest potrzebą odcięcia się od świata. Później, staje się narzędziem zemsty.

Przyznam szczerze, że do teraz, nie znałam tej sztuki wielkiego dramaturga. Pierwszą zaletą dzieła Margaret Atwood jest to, że się bardzo chce się ją poznać. Tych dobrych stron książki jest dużo więcej. Czyta się ją nie zwykle lekko. Jest bardzo zabawna. Czuć ogromny dystans autorki do całego pomysłu. Czuć też jej radość z tworzenia tego dzieła. Według mnie Margaret Atwood doskonale...

książek: 2407
Kasia b | 2018-03-15
Na półkach: Przeczytane

Zinterpretowanie dzieła znanego powszechnie od wieków w taki sposób, by stworzyć coś całkiem nowego, własnego, oryginalnego, odległego stylem i kontekstem, jednocześnie zachowując treść, klimat i unikalny charakter pierwowzoru - to sztuka na miarę Szekspira! Autorce nie tylko udało się spełnić te kryteria, ale też dorównać poziomem renesansowemu mistrzowi. Jak zwykle u Atwood mamy różnorodną galerię postaci o wyraźnie zarysowanych charakterach, z widocznym niemal na pierwszy rzut oka podziałem na bohaterów czarnych i... szarych. Nie idealnych. Po prostu prawdziwych, a jednak niezwykłych. Przerysowanych z zachowaniem idealnie wyważonego umiaru. Co więcej, "aktorzy" dramatu odgrywają podwójne role: w swoim realnym życiu i na scenie. Ale czy zawsze grają tą samą postać? Do tego w tej zawiłej sztuce pojawiają się postacie spoza obsady, nie zawsze planowane. A w tym wszystkim udało się wpleść (a może nawet osnuć na nim całą akcję?) wątek niespełnionej, tragicznie pięknej miłości....

książek: 917
czytankianki | 2017-10-09
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 09 września 2017

Strzały padające w prologu Czarciego pomiotu sugerują, że w uwspółcześnionej wersji Burzy będzie się działo. I tak jest: powieściowy Prospero czyli Felix marzy o dotkliwej zemście na byłym asystencie, mimo upływu lat jego żal nie słabnie. Okazją do rewanżu stanie się spektakl reżyserowany w więzieniu przy aktywnym udziale osadzonych – historia władcy podstępnie pozbawionego królestwa będzie wręcz oczywistym wyborem.

W odróżnieniu od innych pisarzy biorących udział w Projekcie Szekspir, Margaret Atwood pozostała blisko dramatu Wielkiego Barda oraz samego teatru, co okazało się bardzo zgrabnym posunięciem. Czytelnik ma szansę prześledzić pracę nad Burzą od podstaw: więźniowie zapoznają się z treścią, dyskutują o bohaterach, a po zajęciach z reżyserem wykonują prace pisemne (muszą m.in. wypisać przekleństwa padające w tekście, wymyślić dalsze losy postaci). Można powiedzieć, że otrzymujemy gotową analizę utworu.

Za pośrednictwem głównego bohatera autorka zaproponowała własną...

zobacz kolejne z 661 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Wielkanoc dopiero za tydzień, więc mamy jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia świątecznych przygotowań. Nie zaskoczy Was pewnie fakt, że wykorzystamy go, sięgając po książki. Jak co tydzień zdradzamy, co w ciągu najbliższych dwóch wolnych dni będzie czytać nasza redakcja.


więcej
Nadchodzi inspektor Makbet!

Do końca Projektu Szekspir pozostały tylko cztery książki: „Otello” w adaptacji Tracy Chevalier, „Hamlet” w wersji Gillian Flynn, „Król Lear” Edwarda St. Aubyna oraz „Makbet” w interpretacji Jo Nesbø! Wczoraj wieczorem Jo Nesbø zamieścił opis swojej powieści - wygląda na to, że Harry Hole wchodzi w szekspirowski świat!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd