Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Swing Time

Tłumaczenie: Tomasz Kłoszewski
Wydawnictwo: Znak
7,6 (25 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
0
8
8
7
9
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Swing Time
data wydania
ISBN
9788324050130
liczba stron
480
słowa kluczowe
Tomasz Kłoszewski
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Żywiołowa powieść autorki bestsellerów "Białe zęby" i "O pięknie". Dwie przyjaciółki marzą o karierze tancerek, choć tylko jedna z nich – Tracey – ma prawdziwy talent. Drugą pasjonuje rytm, zachwycają ciemnoskóre ciała i czarna muzyka, fascynuje prawdziwa wolność. Skomplikowana, napędzana rywalizacją przyjaźń niespodziewanie się kończy. Dziewczyny nigdy już nie będą ze sobą blisko, ale też...

Żywiołowa powieść autorki bestsellerów "Białe zęby" i "O pięknie".

Dwie przyjaciółki marzą o karierze tancerek, choć tylko jedna z nich – Tracey – ma prawdziwy talent. Drugą pasjonuje rytm, zachwycają ciemnoskóre ciała i czarna muzyka, fascynuje prawdziwa wolność. Skomplikowana, napędzana rywalizacją przyjaźń niespodziewanie się kończy. Dziewczyny nigdy już nie będą ze sobą blisko, ale też nigdy o sobie nie zapomną.

Po latach Tracey udaje się spełnić marzenie z dzieciństwa, ale boryka się z dorosłym życiem, podczas gdy jej przyjaciółka, jako asystentka słynnej gwiazdy, wkracza w świat blichtru i sukcesu. W podróży między Londynem, Nowym Jorkiem i zachodnią Afryką odkrywa, że życie to nieustanny taniec, którego rytm dyktują zmieniające się czasy.

Wibrującą muzyką, roztańczoną powieść o przyjaźni, pasji i poszukiwaniu korzeni nazwano najlepszą książką Zadie Smith.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Swing-Time/7974

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Paulina książek: 375

Swingując między przeszłością a teraźniejszością

Dwie dziewczynki poznają się podczas lekcji tańca w mało atrakcyjnej dzielnicy Londynu. Natychmiast zostają przyjaciółkami, może dlatego, że są jedynymi ciemnoskórymi uczennicami w tej grupie. Obie uwielbiają tańczyć, ale tylko Tracey ma prawdziwy talent. Druga z dziewcząt, narratorka powieści, której imienia nie poznamy, jest za to bardziej pracowita i zdeterminowana. Jej ojciec jest biały, matka zaś pochodzi z Jamajki, mieszkają w ładnym domu, a ich życie płynie w sposób stabilny i uporządkowany. Tracey jest wychowywana przez samotną, białą matkę. Mieszka z nią w niezbyt przyjemnym bloku, i z czasem zaczyna zazdrościć przyjaciółce jej rodziny. Początkowo nie mające znaczenia różnice w statusie społecznym zaczynają wpływać na relacje między przyjaciółkami.

Z czasem drogi obu bohaterek zaczynają się rozchodzić. Tak jak w poprzednich powieściach Zadie Smith prowadzi narrację z rozmachem. Akcja „Swing time”, podobnie jak to było w przypadku „Białych zębów”, obejmuje mniej więcej ćwierć wieku. Narratorka, która będzie pracowała jako asystentka gwiazdy muzycznej, będzie przemieszczać się po świecie, zabierając nas w oszałamiającą podróż do Gambii. Zresztą wszystkie ważne postaci w tej książce przechodzą przemiany i pokonują długą drogę. Pracodawczyni narratorki, robiąca wielką karierę Aimee, urodziła się na australijskiej prowincji. Wychowana w kiepskiej dzielnicy Tracey trafiła na sceny West Endu. Zadie Smith stawia pytania, które w dzisiejszym świecie zdają się wyjątkowo...

Dwie dziewczynki poznają się podczas lekcji tańca w mało atrakcyjnej dzielnicy Londynu. Natychmiast zostają przyjaciółkami, może dlatego, że są jedynymi ciemnoskórymi uczennicami w tej grupie. Obie uwielbiają tańczyć, ale tylko Tracey ma prawdziwy talent. Druga z dziewcząt, narratorka powieści, której imienia nie poznamy, jest za to bardziej pracowita i zdeterminowana. Jej ojciec jest biały, matka zaś pochodzi z Jamajki, mieszkają w ładnym domu, a ich życie płynie w sposób stabilny i uporządkowany. Tracey jest wychowywana przez samotną, białą matkę. Mieszka z nią w niezbyt przyjemnym bloku, i z czasem zaczyna zazdrościć przyjaciółce jej rodziny. Początkowo nie mające znaczenia różnice w statusie społecznym zaczynają wpływać na relacje między przyjaciółkami.

Z czasem drogi obu bohaterek zaczynają się rozchodzić. Tak jak w poprzednich powieściach Zadie Smith prowadzi narrację z rozmachem. Akcja „Swing time”, podobnie jak to było w przypadku „Białych zębów”, obejmuje mniej więcej ćwierć wieku. Narratorka, która będzie pracowała jako asystentka gwiazdy muzycznej, będzie przemieszczać się po świecie, zabierając nas w oszałamiającą podróż do Gambii. Zresztą wszystkie ważne postaci w tej książce przechodzą przemiany i pokonują długą drogę. Pracodawczyni narratorki, robiąca wielką karierę Aimee, urodziła się na australijskiej prowincji. Wychowana w kiepskiej dzielnicy Tracey trafiła na sceny West Endu. Zadie Smith stawia pytania, które w dzisiejszym świecie zdają się wyjątkowo ważne – czy sukces polega na tym, żeby opuścić miejsce, w którym się urodziliśmy? Czy można być szczęśliwym, spędzając całe życie w tym samym otoczeniu?

Na te pytania autorka nie daje jednoznacznych odpowiedzi. Wręcz przeciwnie – w jej powieści wszystko wydaje się względne. Narratorka, która w Londynie uważana jest za ciemnoskórą, w Gambii staje się biała ze względu na swoją jaśniejszą skórę i mieszane pochodzenie. Wioska, do której przyjeżdża, dla jednych jest prymitywnym i biednym miejscem, dla innych zaś stanowi ostoję prostoty i piękna. Zarówno sukces, jak i szczęście, mogą być czymś względnym. Ścieżka życiowa Tracey jest na to najlepszym przykładem.

Zadie Smith sięgnęła w tej powieści po narrację pierwszoosobową, której do tej pory nigdy nie stosowała. Znana jest raczej z wielogłosów, w każdej książce jednak próbuje czegoś innego, szukając nowej formy. I choć „Swing time” opowiedziany jest w pierwszej osobie, narratorka nie skupia się na swojej historii, większość uwagi poświęcając innym ludziom – Tracey, Aimee, swojej matce i poznanej w Gambii Hawie. Snuje też rozważania bardziej uniwersalne, zbliżone do monologów wewnętrznych, i sięga do zakamarków pamięci. Autorka rytmicznie porusza się po różnych planach czasowych, swingując między przeszłością a teraźniejszością. Taniec i muzyka nie są tylko elementami fabuły, są wbudowane w formę powieści.

Narratorka dzieli z autorką pewne elementy życiorysu – obie mają białego ojca i pochodzącą z Jamajki matkę, obie wychowały się w północnej części Londynu. Na tym jednak oczywiste podobieństwa się kończą, zwłaszcza że narratorka, choć to jej głosu słuchamy, pozostaje ukryta w cieniu. Nie poznajemy nawet jej imienia, co wydaje się bardzo znaczącym przemilczeniem. Zastanawiamy się, kim właściwie jest, a jednocześnie wiemy, że odpowiedzi nie uda nam się uzyskać.

„Swing time” to bogata i satysfakcjonująca powieść, być może najlepsza w dorobku Zadie Smith. Poruszone w niej tematy pojawiały się w poprzednich książkach autorki, która wciąż wraca do kwestii tożsamości i przynależności, tutaj wydają się jednak wyjątkowo świeże i ważne.

Paulina Surniak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (414)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 613
WielkiBuk | 2017-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po raz kolejny Zadie Smith udało się ująć serce czytelnika, poruszając najistotniejsze tematy w delikatny, niemal magiczny sposób. W końcu „Swing Time” to także, a może przede wszystkim, opowieść o kobiecości, o rasowości, o społecznych postawach i układach, od których nie da się uciec, a przynajmniej nie do końca. To spójny, wielogłosowy obraz życia, którego migotania, dygotu, drżenia nie da się uchwycić, które wibruje, ciągle się zmienia, ulepsza, lub nadweręża, niczym ciało w odwiecznym ruchu. To portret zagubionych, którzy wiecznie szukają ścieżki i dają z siebie wszystko, by osiągnąć spełnienie. A całość rozgrywa się niczym na tym metaforycznym parkiecie, w niekończącym się tańcu boskiej Ginger Rogers i Freda Astaire’a – byle nadążyć, byle nie skusić, byle sunąć wspólnie w rytmie nieśmiertelnego swingu i nigdy się nie zatrzymać.

książek: 270
Patrycja | 2017-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2017

Bardzo czekałam na tę książkę. Zachęcona klimatem, tytułem i opisem spodziewałam się porywającej opowieści o kobietach, tańcu, przyjaźni i Londynie. Niestety, jestem zawiedziona. Książka jest napisana pięknie. Styl i klimat są wyczuwalne, wprowadzają w czarujący nastrój. Jednak mnie nie porwała. Zabrakło mi tam osi, czegoś, na czym można by się oprzeć. Fabuła nie wciągała. Czytałam w oryginale, ciekawa jestem polskiego tłumaczenia.

książek: 715
Wiktor | 2017-10-10
Na półkach: 2017
Przeczytana: październik 2017

"Swing Time" to stanowiąca swoisty hołd dla kobiecości, pełna emocji opowieść o marzeniach, pasji i wspomnieniach. W swojej piątej książce, brytyjska autorka powraca do ulubionych motywów – dorastania, korzeni i przyjaźni – by wykreować z nich piękną, hipnotyzującą opowieść o dążeniu do wyznaczonych celów oraz życiu po swojemu, według własnych zasad. To także powieść silnie osadzona we współczesnych realiach, z wyraźnie zaznaczonym tłem społeczno-obyczajowym oraz poruszająca aktualne problemy. Przywodząca na myśl twórczość Eleny Ferrante, jest podobnie zmysłowa, przesycona emocjami oraz niebywałą szczerością. To przykład solidnej literatury, która może nie szokuje ani nie zachwyca innowacyjnością, ale która coś po sobie zostawia i sprawia, że chce się do niej wracać.

Cała recenzja do poczytania na stronie:
http://kulturadogorynogami.pl/2017/10/10/o-dorastaniu-przyjazni-oraz-kobiecosci-swing-time-zadie-smith/

książek: 82
MissyK | 2017-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2017

Fascynująca historia o poszukiwaniu tożsamości, rasizmie i władzy. Ciekawa konstrukcja i, jak zwykle u tej autorki, kompleksowa budowa postaci.

książek: 5
iga_ka | 2017-10-19
Na półkach: Przeczytane
książek: 174
KochamLitery | 2017-10-18
Na półkach: Przeczytane
książek: 35
Antagonistyczna | 2017-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2017
książek: 811
Lena | 2017-10-12
Na półkach: 2017
Przeczytana: 19 października 2017
książek: 5
Wert | 2017-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2017
książek: 375
Paulina Surniak | 2017-10-08
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 404 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Sprawdź, co będziemy czytać jesienią

Jakie tytuły mają w swoich jesiennych zapowiedziach polskie wydawnictwa? Czytelnicy będą usatysfakcjonowani - znajdzie się coś dla miłośników skandynawskich kryminałów, teorii spiskowych, powieści obyczajowych i literatury pięknej rodzimych i zagranicznych autorów. Czas oszczędzać pieniądze na książkowe zakupy, bo będzie w czym wybierać.


więcej
Nominowani do Man Booker Prize 2017

Właśnie ogłoszona została lista książek nominowanych do Man Booker Prize. Znalazło się na niej trzynaście pozycji wybranych spośród 144 zgłoszonych do wyróżnienia tytułów. W zestawieniu nie zabrakło zarówno pisarzy, których nazwiska i twórczość znane są polskim czytelnikom, jak i autorów jak dotąd niewydawanych na polskim rynku książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd