Wyzwanie czytelnicze LC

Solfatara

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
7,58 (95 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
21
8
31
7
21
6
9
5
4
4
1
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328020818
liczba stron
800
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna. Powieść historyczna z intrygującą fabułą osadzoną w połowie XVII wieku. Niedziela, 7 lipca 1647 roku. Na ulicach Neapolu trwa rebelia. Słychać wrzaski, krew zalewa miasto. Fortunato Petrelli, ceniony dziennikarz „Wiadomości Neapolitańskich”, na bieżąco opisuje to, co się dzieje, dając...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna.

Powieść historyczna z intrygującą fabułą osadzoną w połowie XVII wieku. Niedziela, 7 lipca 1647 roku. Na ulicach Neapolu trwa rebelia. Słychać wrzaski, krew zalewa miasto. Fortunato Petrelli, ceniony dziennikarz „Wiadomości Neapolitańskich”, na bieżąco opisuje to, co się dzieje, dając szczegółowe świadectwo niepohamowanego okrucieństwa. Musi też zapewnić bezpieczeństwo sobie i Donnie Svevie d’Avalos, księżniczce di Gesso. Ich wspólna ucieczka będzie pasmem niebezpieczeństw. W czasie nocnej przeprawy przez morze czółno zacznie nabierać wody. Czy Fortunato odnajdzie w sobie siłę, by ocalić powierzone mu życie?

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (647)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 782
utracjusz | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane

Gdyby raczyli współcześni pisarze częściej sprawiać mi podobne prezenty, nie musiałbym rozładowywać swej frustracji w gwałtowny i zazwyczaj rażąco niezgodny z prawem sposób. Okazuje się bowiem, iż wciąż można w tej erze eksperymentów, udziwnień, taniego efekciarstwa i epatowania skrajnościami napisać powieść klasyczną, zasadzającą się na tym, z czego literatura wyrosła – na sprawnie zrelacjonowanej, wciągającej odbiorcę opowieści.

Ujawnia przy tym „Solfatara” nie tylko powinowactwo z tradycją gromadzenia się wokół ogniska. Widać tu również mnóstwo inspiracji próbami późniejszymi: niektórych czytelnych, innych nie tak znowu bezpośrednich, a w końcu takich, których może nawet sam autor nie był świadom, że powołam się na „licentia czytelnica”.

Na materię powieści składają się dwa zasadnicze wątki. W pierwszym Fortunato Petrelli, prekursor kampańskiego dziennikarstwa, relacjonuje pierwszych dziesięć dni rewolty ludowej, która wybuchła w Neapolu w 1647 roku. W drugim wspomina ścieżki...

książek: 6736
allison | 2015-09-03
Przeczytana: 02 września 2015

Sięgnęłam po tę powieść, gdyż zaintrygowało mnie nazwisko autora i byłam ciekawa, jak syn wybitnego pisarza poradzi sobie z powieścią historyczną, ulubionym gatunkiem ojca.
Lektura "Solfatary" okazała się ucztą duchową i pełną niespodzianek czytelniczą przygodą.

Przede wszystkim pozytywnie zaskoczyły mnie twórcze nawiązania do tradycji europejskich powieści, zwłaszcza "Don Kichota" czy "Pamiętnika znalezionego w Saragossie". Równolegle z książką Macieja Hena czytałam dzieło Cervantesa w najnowszym tłumaczeniu, więc skojarzenia same mi się nasuwały.

Akcja "Solfatary" nie pędzi z zawrotną prędkością, nie jest to powieść spod znaku historycznych bestsellerów duetu Iny Lorentz, ale czyta się ją z wielką przyjemnością i trudno nie ulec jej magicznej sile. A siła ta - niczym przysłowiowy diabeł - tkwi w szczegółach.
Realistyczne, drobiazgowe opisy perypetii głównego bohatera przeplatają się tu z magicznymi opowieściami szkatułkowymi, przenosząc nas w czasy dzieciństwa i młodości...

książek: 0

Zwabiona wielkim nazwiskiem Ojca dostałam piękny prezent od Syna - klasę samą w sobie. "Solfatara" to stonowana relacja właściciela miejskiej gazety, niedoszłego muzyka i poety, z 10 dni krwawego powstania chłopskiego w Neapolu.

Fortunato jako dziennikarz stara się dokładnie śledzić wydarzenia i prezentuje je nam z punktu widzenia prostych uczestników i postronnych obserwatorów. Dzięki temu nie tylko pokazuje napięcia i uczucia Neapolitańczyków, ale i szaleństwo, które powoli ogarnia mieszkańców. Swoje zapiski przeplata wspomnieniami z lat młodości, wysłuchanymi opowieściami przyjaciół czy innych napotkanych osób, a jak się z biegiem czasu okaże - kryje się w nich wiele tajemnic, do których rozwiązania dojdzie on sam dopiero teraz.

Całość stanowi wspaniały kolaż pogmatwanej polityki, nieokiełznanej barokowej sztuki i rozbuchanych ludzkich uczuć i słabości. Bo Hen słowami Fortunata wspaniale oddał obraz i klimaty ówczesnego świata. Oprowadza nas po zaułkach Neapolu, po jego...

książek: 106

Przyznam się od razu: jak zobaczyłem prawie tysiąc stron opowieści o jakiejś kompletnie niszowej rewolucji w XVII-wiecznym włoskim mieście, to chciałem odłożyć, nie dotykać, udawać że nie leży na stosiku “do przeczytania”. Tym bardziej, że nazwisko Maciej Hen nie mówiło mi nic. Trochę zachęcała seria “archipelagi”, ale na miły Bóg: tysiąc stron?! A teraz, kiedy losy Fortunata – dziennikarza i prawdziwego wolnego ducha renesansowej Italii dobiegły końca, czegoś mi brakuje.

“Solfatara” jest powieścią, jakich nie lubię. Naprawdę. To powieść historyczna, która stawia nacisk na realia, detale, jest osadzona w czasie i miejscu, które jest mi zupełnie obce. Jeśli robi to np. Kate Moss, czyli kryje się za tym jakaś naprawdę solidna intryga, jakiś spisek, tajemnica trzymająca za gardło do ostatniej strony, to trudno, przeżyję te wszystkie mozolne opisy i sztuczny język. A mimo że Maciej Hen nie ma tak naprawdę na powieść żadnego pomysłu, napisał tomisko które przeczytałem z ogromną...

książek: 428
Marek Krzystek | 2017-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2017

Tematem tej pokaźnej książki ( 900 stron) jest 10 dni z historii Neapolu, kiedy to władzę zdobył tłum nicponi i hultajów rozpoczynając krwawy karnawał wolności. Choć raczej można powiedzieć, że jest to pamiętnik narratora, Fortunato Petrelli, naocznego świadka, czy nawet uczestnika tych wydarzeń. Z tym że nie ograniczył on się wyłącznie do opisu tego co się tam działo, bowiem w licznych dłuższych wtrąceniach opowiada dzieje swoje oraz licznych znajomych. Dzieło napisane jest ździebełko stylizowanym językiem XIX, może nawet XVIII wiecznym, ale co najistotniejsze, autor nie przedobrzył w tej stylizacji, czyniąc tekst jak najbardziej zrozumiałym, a jednocześnie nadając smaczku całej opowieści. No i jeszcze plusem jest drobiazgowość w odtworzeniu epoki, choć ilość nazwisk i wzajemnych powiązań bohaterów czasami przytłacza. Już te powyższe cechy dzieła czynią go wyjątkowym i wartym przeczytania, choć trzeba zarezerwować sobie sporo na niego czasu, mimo że czyta się go lekko, a autor...

książek: 525
Agnieszka | 2018-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2018

Maciej Hen przenosi nas do roku 1647, do Neapolu -cierpiącego już od ponad 150 lat pod hiszpańskim jarzmem. Cała akcja powieści obejmie 9 dni ludowego powstania rybaka Masaniello (czyli Tomasza Anioła, bo to skrót od dwóch imion: Tomasso Angelus). I jest upalny lipiec. Ale że to powieść szkatułkowa, rozpisana na wiele głosów, tak naprawdę wędrujemy po Europie, po dużo dłuższym odcinku czasu, od samych początków siedemnastego wieku, towarzysząc w przygodach międzynarodowemu, artystycznemu i często arystokratycznemu towarzystwu. I nie dziwimy się, że ostatecznie, wszystkie drogi wiodą do Neapolu, bo ten cierpiący i pod jarzmem Neapol był w połowie wieku nie tylko miejscem społecznych fermentów ale i kwitnącym miastem, i ostoją sztuk wszelakich.

Bo wszystko tu zostało zmyślone lecz poza tym to sama prawda. Plejada postaci historycznych uczestniczy w prawdziwych wydarzeniach. Czytamy o miejscach, które nadal istnieją, o namalowanych naprawdę obrazach i rzeczywiście skomponowanych...

książek: 668
tivrusky | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

No, to skończyłem Solfatarę. To jedna z tych lektur, po których głębszy oddech jest wskazany. Ze względu na rozmiar, ale i jakość. Tak się bowiem składa, że te dwie wielkości idą ze sobą w parze i, zdaje się, jedna wynika z drugiej.

Tym co jest tutaj najlepsze jest bowiem ten powolny przepływ z jakim tytuł się nad nami / obok nas / wokół nas przetacza. Przez pięć kolejnych tygodni odłożyłem na bok wszystkie inne powieści i wczytywałem się w Solfatarę i robiłem to, co ważne, bez pełnego zniecierpliwienia wyglądania za kolejnymi tytułami.

Maciej Hen tworzy bowiem wcale przyjazne środowisko dla dobrego spędzania w nim czasu. Dokładnie opisuje ulice, z pieczołowitością rozmieszcza na nich najważniejsze punkty na mapie. Dopilnował, by w piwnicznej restauracji było gwarno i aromatycznie, by w warsztatach malarskich występowała przepisowa ilość rupieci, a łaźnia pod burdelem była wystarczająco parna i ciemna. Nic nie stoi na przeszkodzie, by czytelnik zatrzymał się na chwilę i postał...

książek: 749
Grzybek | 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2015

Powieść historyczna jakby żywcem wyjęta z XVII czy XVIII wieku. I to napisana teraz! Do tego sporo odniesień do znanych utworów sprzed stuleci. Mamy tu elementy powieści szkatułkowej, jak w "Rękopisie znalezionym w Saragossie", czy powieści grozy, typu "Mnich". Do tego fabuła w części poświęcona wiwisekcji ludowej rewolucji i historia malarstwa i muzyki późnego baroku. Całość napisana w świetnym stylu. Rewelacja!

książek: 205
Werbena Kalina | 2018-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2018

Umberto Eco powstał zmartwych i rzekł: "będziem Polakami". To rzekłszy popełnił książkę na wskroś apenińską i podpisał ją Hen. Maciej Hen.

książek: 1266
MariannaJ | 2016-06-29
Przeczytana: 28 czerwca 2016

Cóż to była za fantastyczna przygoda literacka! Maciej Hen wyłuskał z czeluści historii krótką rewolucję w XVII-wiecznym Neapolu i wokół niej stworzył wspaniały świat pełen nietuzinkowych postaci (w tym wielu historycznych). Narratorem jest Fortunato Petrelli, redaktor i wydawca jedynej gazety w mieście, który opowieść o 10-dniowym przewrocie pod przewodnictwem rybaka Masaniello w 1647 roku przeplata wspomnieniami z całego swojego życia. Mamy więc coś na kształt reportażu połączonego z pamiętnikami. Mnóstwo tu dygresji, szalonych przygód, momentów zabawnych i bardzo dramatycznych. To dość monumentalna powieść historyczna, licząca 900 stron, i na pewno potrzeba skupienia, by się w tym wszystkim nie pogubić. Jednak napisana jest tak sprawnie, polszczyzną tak piękną, staromodną, trochę archaiczną, ale uwspółcześnioną, więc doskonale zrozumiałą, że nie sposób nie dać się wciągnąć w ten fascynujący świat. Do tego autor ewidentnie wykonał ogromną pracę badawczą nad specyfiką tego okresu...

zobacz kolejne z 637 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Zgłoszenia kandydatur do 4. edycji Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza

Przed nami czwarta edycja Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza. Wyróżnienie zostanie przyznane za debiut prozatorski, czyli pierwszą lub drugą książkę autora wydaną w 2018 roku. Zgłoszenia można wysyłać do końca stycznia.


więcej
90 książek zgłoszonych do Nagrody Gombrowicza

Zakończył się nabór książek do drugiej edycji Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza, która organizowana jest przez Prezydenta Radomia i Muzeum Witolda Gombrowicza. W czerwcu kapituła nagrody ogłosi nazwiska pięciorga nominowanych, a na początku września wybierze laureata, który otrzyma 40 000 zł.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd